Seriale - Dramy, czyli urok Azji część 3 wątku
Agn - Nie 31 Sie, 2014 21:37
PS Mam idealnego (wg mnie oczywiście) pana Collinsa! Oh Jung Se!
Boję się tylko, że w razie Niemca pana Benneta "zagrałby" Godzilla albo inny etatowy koreański ojciec.
I tak sobie myślę, że niewątpliwie prześliczną Jane byłaby Kim So Eun (gdyby ktoś nie kojarzył - grała przyjaciółkę Jan Di w BBF).
Edycja: Po namyśle stwierdzam, że Park Min Young (czyli Kim Na Na z CH) byłaby świetna raczej w roli Emmy. Albo Kitty (Northanger Abbey).
Agn - Nie 31 Sie, 2014 22:11
Włączyłam sobie drugi odcinek Trotsów na dobranoc- rozchichotałam się jak opętana przy scenie, w której mafiozi zakopywali Pana Gwiazdora, a bohaterka śpiewała piosenkę trots.
Teraz zaś Ta Druga wraz z matką jedzą kolację z prezesem Shine Star - jak rany, co on wyprawia z oczyskami!
BeeMeR - Nie 31 Sie, 2014 22:25
| Cytat: | BeeMeR napisał/a:
A widziałaś jego fotki z dziećmi?
Swoimi? | Szczerze wątpię
| Agn napisał/a: | Boję się tylko, że w razie Niemca pana Benneta "zagrałby" Godzilla albo inny etatowy koreański ojciec. | A panią Bennet Kraken
Myślę, że moim Bingleyem byłby Song Joong Ki (Wachlarz) - pasowałby mi do Tal Tala Darcy-ego (bo jest zupełnie inny wizualnie, a też świetny aktor), a Daniel Henney nie bardzo.
| Agn napisał/a: | | prześliczną Jane byłaby Kim So Eun (gdyby ktoś nie kojarzył - grała przyjaciółkę Jan Di w BBF). | Pasuje do mojego Bingleya
| Agn napisał/a: | | Po namyśle stwierdzam, że Park Min Young (czyli Kim Na Na z CH) byłaby świetna raczej w roli Emmy. Albo Kitty (Northanger Abbey). | Zgoda.
No, odpalam Muszkieterów nr2.
Agn - Nie 31 Sie, 2014 22:50
| BeeMeR napisał/a: | Szczerze wątpię |
Urocze! Ale ogon to on ma okropeczny.
| Cytat: | A panią Bennet Kraken |
AAAAAAAAAAAAAAAAAAAA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! *wieje z wrzaskiem*
| BeeMeR napisał/a: | Pasuje do mojego Bingleya |
Faktycznie, z Wachlarzem stworzyliby rozkoszną parkę.
Jestem po dwójce Trotsów - gdzie tu zapisują do fanklubu prezesa? I ile wynosi wpisowe?
zooshe - Pon 01 Wrz, 2014 06:41
Zaczęłam wczoraj That Winter, The Wind Blows i sama nie wiem kiedy 4 odcinki minęły. Twórcom trzeba przyznać jedno, nawet Witkacy na prochach by tego nie wymyślił.
Wiem, że nie jestem obiektywna ale Jo In Sung w roli "moralnego inaczej" Oh Soo, jest cudowny.
Podoba mi też postać, którą gra Kim Bum. Jest jeszcze mąż ajummy z GG14D a jakże w roli zułego, choć nawet się nie dziwię, że pała chęcią zemsty na Soo. I dopatrzyłam się jeszcze wrednego adwokata z Fated tutaj jako podstępny narzeczony.
Agn pytanie do ciebie, czy oni długo jeszcze będą się bawić w brata i siostrę, bo po jej ostatnim „śpijmy razem” to niezła patologia się z tego robi.
Bardzo ciekawi mnie postać tej całej „macochy”. Nie mogę jej rozgryźć, ale podejrzewam, że tak bardzo chciała zastąpić Young matkę, że jej kalectwo było jej na rękę i nie miała skrupułów się do niego przyczynić.
Mój zawsze podejrzliwy umysł podpowiada mi, że to ona może się okazać prawdziwa matką Oh Soo, a to już by było naprawdę pokręcone.
Admete - Pon 01 Wrz, 2014 06:45
Oh Jung Se - zagrałby koncertowo
Agn - Pon 01 Wrz, 2014 08:04
| zooshe napisał/a: | | Agn pytanie do ciebie, czy oni długo jeszcze będą się bawić w brata i siostrę, bo po jej ostatnim „śpijmy razem” to niezła patologia się z tego robi. |
Ja skończyłam bodaj na 8 odcinkach, gdzie doszło do tego, że ona niby wie, że on nie jest jej bratem, a i tak odgrywa niby siostrę. Wymęczyła mnie ta drama, dalej nie wiem, co było.
PS Robię make up do pracy. Czego mi się do tego najlepiej słucha? "Sorry sorry" SJ.
BeeMeR - Pon 01 Wrz, 2014 08:52
Bodyguard odc16
HKT ścigaczem pędzi za motorówką - miałam przeczucie, że to się nie może dobrze skończyć... No i słusznie - nasz miszczu przy pierwszej sposobności daje się wykiwać i wpakowuje w jakiś kajak a ścigany ucieka bez problemu. Jak to dobrze, że już odpuściłam romantyczne wizje i mrzonki o intelektualnym wzroście bohatera Przyznaję, że z niego bardzo konsekwentnie ciapa, ale urocza.
Dziewczyny pogłębiają relację - stosunki siostrzane to chyba najlepsze co mogą zrobić w tej sytuacji, w końcu obie jadą na tym samym wózku
Bohater wprawdzie przywdział koszulę (koniec świata ), ale dalej obie traktuje jak siostrę czy kumpla:
Najbardziej wyrafinowany skinship z agentką to klepnięcie w ramię
A siostrę - przypomnijmy - traktuje bardziej jak brata:
Siostrzyczka zresztą zachowuje się jak chłopak i tym razem spuściła modelce lekki łomot, tj. wytargała za kudły (za złośliwości względem braciszka)
A na koniec Proteza znów próbowała porwać pannę, ale była agentka (też rzuciła robotę) stanęła dzielnie w jej obronie i pobili się ostro, niestety jest słabsza i przegrała Panna jednak ocalała bo nadbiegł HKT
*ściana* odcinka: uduchowiona rozmowa w kibelku na tronach:
Dla spragnionych wrażeń dorzucam poprzednie sikanie
zooshe - Pon 01 Wrz, 2014 18:03
| Agn napisał/a: |
Ja skończyłam bodaj na 8 odcinkach, gdzie doszło do tego, że ona niby wie, że on nie jest jej bratem, a i tak odgrywa niby siostrę. Wymęczyła mnie ta drama, dalej nie wiem, co było. |
Jestem w stanie to zrozumieć.
Choć mnie drama nawet się podoba. Przyznaję że na skutek fali uwielbienia dla Jo In Sunga mój osąd nieco się wypaczył.
| BeeMeR napisał/a: |
*ściana* odcinka: uduchowiona rozmowa w kibelku na tronach:
Dla spragnionych wrażeń dorzucam poprzednie sikanie
|
Tego mi właśnie było trzeba.
Ha natknęłam się na zdjęcie kosmity, na którym w końcu nie wygląda jak właśnie kosmita tylko normalnie.
Agn - Pon 01 Wrz, 2014 18:25
| BeeMeR napisał/a: | Jak to dobrze, że już odpuściłam romantyczne wizje i mrzonki o intelektualnym wzroście bohatera |
Dobrze, wobec tego ja się jeszcze połudzę. Jeszcze 4 odcinki i będzie z tego istna wielka miłość, powiadam ci.
| BeeMeR napisał/a: | | Panna jednak ocalała bo nadbiegł HKT |
Że on nadbiegł i uważasz, że panna jest ocalona? BeeMeR, oglądałaś na nielichym wspomaganiu, przyznaj się.
| BeeMeR napisał/a: |
*ściana* odcinka: uduchowiona rozmowa w kibelku na tronach:
Dla spragnionych wrażeń dorzucam poprzednie sikanie |
Widać nic tak ludzi nie zbliża jak wspólne pozbywanie się ciężaru... z serca, niewątpliwie.
| Zooshe napisał/a: | | Choć mnie drama nawet się podoba. Przyznaję że na skutek fali uwielbienia dla Jo In Sunga mój osąd nieco się wypaczył. |
Możliwe, że to ja zwyczajnie nie doceniłam tej dramy albo okazała się dramą nie dla mnie.
Podziwiam nowe fotki Jego Wysokości. Wąs okropeczny, ale czy ja już wspominałam, że zgrabny jest nad wyraz?
Pokażę wam - nie wiem, co on tu wyczynia, ale to z ostatniego spotkania z fanami na Tajwanie (na dniach było).
 
Po prawdzie, to wolę ten look - bardziej naturalny. I nawet wąs tak nie wadzi.

(To lotnisko.)
I już się zamykam.
Edycja: Albo jeszcze nie - skaczę pod sufit, albowiem jest już 5 odcinek MSH! To jutro będą napisy!
BeeMeR - Pon 01 Wrz, 2014 18:52
| Agn napisał/a: | Jeszcze 4 odcinki i będzie z tego istna wielka miłość, powiadam ci. | 6 odcinków Owszem, miłość będzie - ale głównego bohatera to chyba wyłącznie do siostry i to w w/w stylu
| Agn napisał/a: | | Że on nadbiegł i uważasz, że panna jest ocalona? | Przecież od niego nic a nic jej nie grozi On przecież nie widzi, że one wodzą za nim tęsknym wzrokiem
| Agn napisał/a: | czy ja już wspominałam, że zgrabny jest nad wyraz? | nie - i jeśli masz więcej fotek to się podziel
Te lotniskowe tez mi się bardziej podobają
Koszmita tez ma ładne to zdjęcie - trochę wygląda jak agent ubezpieczeniowy
A czy ja wspominałam, że HKT kilka odcinków porzucił okropne bezkształtne garnitury, dostał jakieś przyzwoite spodnie w miejsce dresiku i też wyzgrabniał Nawet mu nie mam za złe, że taki durak
A tu wyjątki z wątku Pan Seoka i Sa Kyung z YAAS, tylko muzyka taka okropnie nie moja
https://www.youtube.com/watch?v=RzwDw-kiU90
Agn - Pon 01 Wrz, 2014 19:14
| BeeMeR napisał/a: | 6 odcinków |
Tym bardziej!
| BeeMeR napisał/a: | Owszem, miłość będzie - ale głównego bohatera to chyba wyłącznie do siostry i to w w/w stylu |
Przyjmuję zakłady.
| BeeMeR napisał/a: | Przecież od niego nic a nic jej nie grozi |
Słuchaj, on sam sobie może krzywdę zrobić (toć wjechał na ten przykład komuś w kajak), a co dopiero pannie w opałach.
| BeeMeR napisał/a: | nie - i jeśli masz więcej fotek to się podziel |
Straszliwe niedopatrzenie z mej strony - proszę o wybaczenie.
Już się dzielę, skoro jest zapotrzebowanie. Proszę - więcej z lotniska na Tajwanie.
  
Dorzucam gratis kilka z najnowszego modelingu.
  
(Chcę te czarno-biaaaałeeeee!)
I obrazek, który mnie totalnie rozbraja, czyli King Kong i przybudówka.
| BeeMeR napisał/a: | A czy ja wspominałam, że HKT kilka odcinków porzucił okropne bezkształtne garnitury, dostał jakieś przyzwoite spodnie w miejsce dresiku i też wyzgrabniał |
No wiesz?! Słowem się nie zająknęłaś!
Właśnie oglądam trzeci odcinek Trotsów i Pan Gwiazdor okazał się takim skończonym ****** [tu wstaw ulubioną, byle wulgarną obelgę], że nie wiem, czy go zdołam jeszcze polubić.
Za to prezes z cudnym uśmiechem odtwarza sobie występ bohaterki.
BeeMeR - Pon 01 Wrz, 2014 19:27
| Admete napisał/a: | Oh Jung Se - zagrałby koncertowo | Ty sobie zobacz go w Secret, niby pomniejsza, a wielce ciekawa rola no i RSR doskonały CSW jakoś ścierpisz, on tam najmniej istotny acz w centrum zdarzeń.
| Agn napisał/a: | Przyjmuję zakłady. | A na którą kobietę stawiasz? Czy na policjanta?
z nim bohater spędza najwięcej czasu (niby śledztwo) i już nawet inny kumpel się pytał czy się umawiają
Agn - Pon 01 Wrz, 2014 19:40
| BeeMeR napisał/a: | CSW jakoś ścierpisz, on tam najmniej istotny |
Co znaczy: ścierpisz? Admete chyba nie pała jakąś nienawiścią do CSW?
| BeeMeR napisał/a: | A na którą kobietę stawiasz? Czy na policjanta? |
Ochroniarkę, rzecz jasna.
Aragonte - Pon 01 Wrz, 2014 19:48
Przemyślałam sobie niektóre uprzedzenia dramowe i doszłam do wniosku, że unikam dram z hasłem "love" w tytule albo zbliżonym Ponieważ jednak mam jakoś ochotę na przerwę od Chuno (jestem w połowie) i zmianę nastroju, to uznałam, że dam szansę polecanej przez wiele z was TGL, acz to nieszczęsne słowo w jej tytule występuje (podobnie jak w przypadku Koszmity ).
Oglądam pierwszy odcinek i jak na razie mi się podoba
Agn - Pon 01 Wrz, 2014 19:55
| Aragonte napisał/a: | Przemyślałam sobie niektóre uprzedzenia dramowe i doszłam do wniosku, że unikam dram z hasłem "love" w tytule albo zbliżonym Ponieważ jednak mam jakoś ochotę na przerwę od Chuno (jestem w połowie) i zmianę nastroju, to uznałam, że dam szansę polecanej przez wiele z was TGL, acz to nieszczęsne słowo w jej tytule występuje (podobnie jak w przypadku Koszmity ).
Oglądam pierwszy odcinek i jak na razie mi się podoba |
YYYYYYEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEESSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSS!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Aragonte się skusiła!
Baw się dobrze. Przez tę dramę poznałam CSW. I w ogóle uważam, że jest cudownie zabawna.
A tak z innej beczki - niech mi ktoś (kto widział Trotsów) wyjaśni jak pięciolatkowi - właściwie na czym polegał ten wielki skandal Pana Gwiazdora? Bo jak dotąd wydaje mi się, że na tym, że w necie wszyscy zobaczyli, że śpi w bokserkach, a obok leżą pończochy (damskie).
BeeMeR - Pon 01 Wrz, 2014 19:57
| Agn napisał/a: | Co znaczy: ścierpisz? Admete chyba nie pała jakąś nienawiścią do CSW? | Nienawiścią może nie, ale przesadnym zachwytem też go nie darzy
Przymknij oko na moją wypowiedź, hm?
| Aragonte napisał/a: | Oglądam pierwszy odcinek i jak na razie mi się podoba | Ooo
Czekam na dalsze wieści z oglądania
| Agn napisał/a: | Ochroniarkę, rzecz jasna. | Ja już mam względem niej inny chytroplan
Stwierdziłam, że lepszy byłby dla niej jednak były pracodawca, tylko musi się otrząsnąć z nadzoru i wpływu skorumpowanego tatusia o morderczych skłonnościach - co gostek ostro zawetował, więc jest nadzieja na powrót na ścieżkę światła - na razie ostro kroczył w przeciwną stronę. Większą szansę ma on na nawrócenie niż HKT na otwarcie oczu i serca
Aragonte - Pon 01 Wrz, 2014 20:00
No skusiła się, skusiła - zresztą nie twierdziła, że się kiedyś nie skusi
Na razie Ae Jung utopiła hiper-super-ekskluzywny szal w kibelku i chyba zamierza podrzucić go Dokko
Agn - Pon 01 Wrz, 2014 20:01
| BeeMeR napisał/a: | Nienawiścią może nie, ale przesadnym zachwytem też go nie darzy
Przymknij oko na moją wypowiedź, hm? |
Oj tam, wiem, że nie jest tak jego oddaną fanką, jak ja.
| BeeMeR napisał/a: | Czekam na dalsze wieści z oglądania |
No i podkusiły mnie, szelmy, aż się chyba dołączę.
| BeeMeR napisał/a: | | na razie ostro kroczył w przeciwną stronę. |
Ścieżką Ciemnej Strony Mocy? Jak Anakin Solo?
zooshe - Pon 01 Wrz, 2014 20:01
| Aragonte napisał/a: | Przemyślałam sobie niektóre uprzedzenia dramowe i doszłam do wniosku, że unikam dram z hasłem "love" w tytule albo zbliżonym |
Tytuł roboczy TGL to The Discovery of Affection. Ani słówka o miłości.
BeeMeR - Pon 01 Wrz, 2014 20:05
| zooshe napisał/a: | | TGL to The Discovery of Affection | Przy czym Ae Jong znaczy właśnie "affection"
| Cytat: | No i podkusiły mnie, szelmy, aż się chyba dołączę. | Możę i ja sprawdzę, czy za drugim (khem, khem... ) razem Dokko jest tak samo cudnie wredny jak za pierwszym gdy się spotykają po raz pierwszy i kolejny i następny...
Mogę się nie zatrzymać
Aragonte - Pon 01 Wrz, 2014 20:06
| zooshe napisał/a: | | Aragonte napisał/a: | Przemyślałam sobie niektóre uprzedzenia dramowe i doszłam do wniosku, że unikam dram z hasłem "love" w tytule albo zbliżonym |
Tytuł roboczy TGL to The Discovery of Affection. Ani słówka o miłości. |
Gdybym znała roboczy, prędzej bym po to sięgnęła
Do Koszmity zniechęca mnie wstawka o "miłości z gwiazd" blabla
Oglądam dalej.
Peter Jason, really?
Agn - Pon 01 Wrz, 2014 20:10
| BeeMeR napisał/a: | Możę i ja sprawdzę, czy za drugim (khem, khem... ) razem Dokko jest tak samo cudnie wredny jak za pierwszym gdy się spotykają po raz pierwszy i kolejny i następny...
Mogę się nie zatrzymać |
Wyobraź sobie, kochana, że mnie frapuje dokładnie ta sama kwestia.
Ino skończę 3 Trotsów. Wcale mi nie żal Pana Gwiazdora. Niech sobie nawet i zgnije w tym ereszcie.
| Aragonte napisał/a: | Peter Jason, really? |
Yup! Tam chyba jeszcze coś było z nazwiskami, ale nie pamiętam co... Chyba jakoś przerobiony Jerry Bruckheimer.
BeeMeR - Pon 01 Wrz, 2014 20:23
| Agn napisał/a: | Chyba jakoś przerobiony Jerry Bruckheimer. | Był był
Ja sobie na Dokko zerknę późnym wieczorem, najpierw mam do skończenia 3 muszkieterów, bo wczoraj obejrzałam niecałe pół godziny nim padłam, dziś raptem kwadrans dalej, jeszcze trochę zostało
Agn - Pon 01 Wrz, 2014 20:30
Skończyłam 3 Trotsów - wkurza mnie Pan Gwiazdor. Nawet jeśli wpadł do salki i urządził przednią rozróbę z rozbijaniem butelek na głowach, ale i tak go nie lubię. No podpadł mi na całej linii. Bohaterkę lubię i rozumiem (i obym nie doczekała, że z charakternej, zaradnej dziewczyny zrobi się lelum polelum), uwielbiam prezesa (a jak ładnie chwycił bohaterkę ze sceny! a jak cudnie o niej rozmawiał z jej "szefem" krwiopijcą! ).
Dobra, biorę prysznic, herbatka naszykowana i włączam TGL 1. Aragonte mnie nakręciła jak nie wiem.
Dokko, nadchodzę!!!
|
|
|