Z Południa na Północ Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.
Seriale - Dramy, czyli urok Azji część 2 wątku
Aragonte - Czw 22 Maj, 2014 11:03
Admete napisał/a:
Zazdraszaczm niemożebnie. A widziałaś zwiastun 8?
Właśnie obejrzałam. Oj, chyba Ji Yoon czekała na próżno z zakupionym kurczaczkiem, przy którym mieli świętować z Seok Joo zwycięstwo w procesie Agn - Czw 22 Maj, 2014 11:40 Ja dziś wieczorem obejrzę, bo teraz nie zdążę. Chlip! A ciągnie mnie do tej dramy jakaś siła piekielna...Trzykrotka - Czw 22 Maj, 2014 13:06
BeeMeR napisał/a:
Nie jestem ostatecznie pewna, o które ujęcie chodzi
Chodziło o drugie, ale oba piękne Jak on rozczulająco wygląda z tą kruszynką w ramionach... No i o takie efekt chodziło reklamowdawcy, nie? Po co innego rozpinaliby mu koszulę... Ale co tam logika, cieszmy się i radujmy!
Dzięki za te zrzuty
BeeMeR napisał/a:
Zapomniałam byłam nadmienić, że Tal Tal ma absolutnie okropną fryzurę
Oj ma Czemu tak mu zakrywają oczy, które ma naprawdę piękne? Z utęsknieniem upatruję końca tej głupiej mody.
BeeMeR napisał/a:
Z kolei od ilości wciśniętego PPL to mnie lekko zemdliło Tak jakby nagle przypomniano sobie, że trzeba jeszcze wcisnąć to i to i to...
Ojjjj... dokładnie. Na poczatku mówiło się tylko o "francuskich kroplach do oczu" Se Ri, a potem trzeba było zrobić najazd na opakowanie Ale - wyedukowana po KoD widze jak na dłoni, o co chodziło. Drama wyskoczyła pod niebo z oglądalnością, reklamodawcy się na nią rzucili i trzeba było wcisnąć gdzieś ten sok pomarańczowy w ostatni odcinek Elegent Revenge.
Zrozumienie to jedna rzecz, przełknięcie - druga.
BeeMeR napisał/a:
A najśmieszniejsze jest to, że aktor to bardziej wygląda jak model do plakatu "Wanted: dead or alive" (serio, tak mi się jego fizjonomia skojarzyła z początku) niż amant
Miałam dokładnie tak samo! Dlatego też dość długo odkładałam oglądanie. Widziałam go wcześniej w Athenie (z Siwonem), gdzie grał sprytnego terrorystę. W życiu Warszawy nie mogłam dopasować go do romantycznego wizerunku. Zresztą w TGL nawet puszczono na ten temat oczko. Jest tam scena, w której pani Moon daje mu propozycje nowych scenariuszy i radzi załagodzenie wizerunku jakimś harlequinem w słodkich kolorach
Tymczasem Cha Seung Won spisał sie doskonale, tak doskonale, że Dokko ma w sobie wszystkie smaki, łącznie ze słodyczą - dobrane w idealnych proporcach - i w pewnym momencie przestaje się w ogóle zastanawiać nad jego wyglądem. On po prostu jest Dokko - jak niby inaczej miałby wyglądać? Zresztą - jak już nieraz pisałyśmy - atrakcyjny to on jest, z tym ciałem, wzrostem i figurą. I seksowny.BeeMeR - Czw 22 Maj, 2014 14:19
Trzykrotka napisał/a:
Zrozumienie to jedna rzecz, przełknięcie - druga.
Otóż to. Im bardziej mi "siada" zakończenie tym bardziej je lubię (w sumie o to chodzi by pokochać ), jak juz przymknę oko na te wszystkie Nikony, kropelki, soczki i tysiąc innych najazdów na produkty i haseł reklamowych to jest to zakończenie bardzo dobre. Byłoby bardzo dobre gdyby nie to, co jeszcze bym tam chciała widzieć - ale to mniejsza już, od końcowych zakupów (cudna scena! Właściwy facet na właściwym miejscu ) to już był sam miód. Wprawdzie wszystko się we mnie przewróciło gdy (spoiler finałowy)
Spoiler:
widzę dziecko śpiące na krawędzi tapczanu, nie zabezpieczone choć ramieniem, ale widok Dokko śpiącego z córeczką - bezcenny Jak i wcześniej "Wojownika" odzianego w skóry i kupującego pampersy i mleko dla niemowląt - taki właśnie jajcarski ppl to ja lubię i dobrze trawię Nie te najazdy na trzymany preparat i klepane hasła reklamowe
Trzykrotka napisał/a:
Tymczasem Cha Seung Won spisał sie doskonale, tak doskonale. Dokko ma w sobie wszystkie smaki, łącznie ze słodyczą - dobrane w idealnych proporcach - i w pewnym momencie przestaje się w ogóle zastanawiać nad jego wygladem. On po prostu jest Dokko - jak niby inaczej miałby wyglądać?
Absolutnie doskonale. Aktor mi się niezbyt podoba, ale postać Dokko kocham - dokładnie taką jaka jest Trzykrotka - Czw 22 Maj, 2014 14:27
BeeMeR napisał/a:
od końcowych zakupów (cudna scena! Właściwy facet na właściwym miejscu )
To jest scena, która wyświetla mi się w mózgu, kiedy myślę "TGL." Cud-miód i malina, ten ślizigowy rajd po supermarkecie, w towarzystwie tłumku zachwyconych pań w różnym wieku, z aparatami w dłoniach. Jak on zgrabnie posługiwał się wózkiem na zakupy I do tego ten absolutnie odjadowy i cool strój
Spoiler:
I już niezależnie od pozycji dziecka na kanapie - wiesz, że ja w ogóle na to nie zwrócilam uwagi, widac, że z dziećmi nie mam żadnego doświadczenia- widac było, że aktor radzi sobie z dzieckiem o niebo lepiej niż aktorka. Ona zachowywała się, jak zachowuję się ja, kiedy mam trzymac niemowlę - panika i sztywność ze strachu, że coś się stanie dominuje. On natomiast był kompeltnie sprawny i profesjonalny. No, ale wyczytałam, że pan Cha dość młodo się ożenił i wychował syna i córkę - więc to wiele tłumaczy
BeeMeR - Czw 22 Maj, 2014 14:46
Trzykrotka napisał/a:
Jak on zgrabnie posługiwał się wózkiem na zakupy I do tego ten absolutnie odjadowy i cool strój
A jak on zgrabnie wyglądał na tym wózku - szczypiór taki.
Właściwie to ja nie wiem, c on kupował w tych puszkach
Spoiler:
Masz rację - widać u niego obeznanie z dziećmi - jak małą trzyma, zabawia. Inna sprawa, że ona z tą figurą - niemal dwuwymiarową, patykowatą - to ja nie jestem pewna, czy ma wielkie szanse na macierzyństwo
A ja podobnie sypiam z Anusią - niegdyś Adaśkiem - a dzieci się kręcą (przynajmniej moje )
No i zapomniałabym, że zza TGL reklamowało mi się chyba Heartstrings - w każdym razie młodziutki Yong Hwa z gitarą na drzewie i Park Shin Hye - śliczna i kobieca.Trzykrotka - Czw 22 Maj, 2014 14:57 PSH też coraz bardziej przypomina szczypior Robi się szczupła i wyrafonowana - czyli taka, jak wszystkie. Trochę mi tego szkoda
Z Yong Hwa jest absolutnie cudna
Widziałam jakąś jej świeżą sesję robioną w NY i jej nie poznałam.
O, tu mi się podoba- i seksowna i dziewczęca.
W Heartstrings naprawdę jeszcze ja uczenniczka wyglądała BeeMeR - Czw 22 Maj, 2014 15:21 Jeszcze odnośnie finału TGL :
Spoiler:
Bardzo się cieszę i doceniam, że nie wrzucono tam strasznych dramatoz, rozstania kochanków czy amnezji po wypadku. Doładowywanie i wsparcie - jak najbardziej mile widziane . Podoba mi się też podomykanie wątków pobocznych postaci - asystenta (będącego właściwie managerem) awansującego, zaprzyjaźnionego zaczepnie z zębatym braciszkiem, wątek Jenny (ten mi się podoba bardziej z zamysłu niż wykonania), wątek doktora i cv + "mama się skontaktuje" - miodzio jak i nie domykanie ostateczne spraw między nim a częściowo nawróconą Se Ri. W ogóle doktor jak odszedł (plecy) to jakoś zapunktował u mnie prowadząc własne śledztwo, inspirując innych do działania itd.
Trzykrotka - Czw 22 Maj, 2014 15:40 Prawda
Mnie się też podobał - choć przyjemny nie był - rys realizmu.
Spoiler:
to, że stało się, jak mówiono od początku - związek z Ae Jeong osłabił pozycję Dokko w branży. Ona niby zrobiła karierę, ale chyba nigdy nie stała się już ulubienicą publiczności.
Mam zamiar obejrzeć najpierw Gap Donga, w którym stanęłam na porwaniu Matildy i piątej śmierci (w kwiatach, z pełną świadomością - jak mi było żal tej przypadkowej dziewczyny) - a potem NL i YAAS BeeMeR - Czw 22 Maj, 2014 16:00 Ja z kolei najpierw nadrabiam NL i YAAS a potem zamierzam się wziąć za Gap Donga.
Rys realizmu w/w podobał mi się również.
Spoiler:
To stopniowe zrozumienie u Dokko, z czym się przyjdzie zmierzyć. Zwłaszcza w rozmowie z Se Ri o tym co ona - ulubienica - musiała przejść. Więc o ile mocniej uderzy to w GAJ. Ogromnie przykry jest ten hating, nienawistne komentarze i życzenia, oraz że wszyscy mają coś do powiedzenia, najchętniej złośliwego na temat związku w którym nie są zaangażowaną stroną. Ale i dlatego, ze to było pokazane świetnie, brakowało mi potem dla równowagi choć próby rehabilitacji GAJ przez dziewczyny z zespołu czy rodzinę - a wypadek był doskonałym pretekstem.
Wprawdzie wydaje mi się, że publika ma dawno w nosie co się stało dekadę wcześniej, bo po drodze niewątpliwie były inne skandale i plotki, ale w kontekście dramy by się to czytało.
Podobały mi się ogromnie liczne metafory i odniesienia, nawet jeśli nie wszystkie wyłapałam (doczytam sobie na spokojnie na db przy powtórce ), podoba mi się również bardzo motyw ładowarki i doładowania
I w tym też odrzucenie propozycji SeRi by się przytulić na "do widzenia" ze względu na własną prywatną ładowarkę.
Bardzo dobra drama - zachwyconam
Na pewno tego jeszcze nie pisałam Admete - Czw 22 Maj, 2014 16:05 Nie mam czasu i chyba dwa odcinki NL obejrzę dopiero jutro...Aragonte - Czw 22 Maj, 2014 17:26 Przynajmniej obejrzysz z pełnym zrozumieniem BeeMeR - Czw 22 Maj, 2014 20:48 Jestem w 5 odc. NL - już nie mam wrażenia, że PMY odstaje aktorsko. Za to na Tal Tala naprawdę żal patrzeć w tej durnowatej fryzurze - wolałam go w tych zbrojach i z kucykiem.
Aragonte - Czw 22 Maj, 2014 21:07 A ja chyba odpuszczę oglądanie odcinka ósmego NL saute - prawie sam obyczaj, z tego, co widzę, nie dam rady Admete - Czw 22 Maj, 2014 22:41 Ja też już nie mam wrażenia, że PMY nie daje rady. Pewnie się podciągnęła. A odcinek 7 rewelacyjny! Chcę takich więcej - dynamika, akcja, konflikt i Seok Joo bestia procesowa Seksowny ci on jak tak rządzi w sądzie Teraz mocniej zarysowuje się przepaść miedzy szefem prawniczej firmy, a SJ. Widać, że kiedyś szef miał wielki wpływ na SJ a teraz ten wpływ traci. Mam nadzieję na więcej starć między nimi. I padło już całkiem serio słowo "rezygnacja". Szef tylko na nią czeka. Decyzja SJ o obronie aktorki wpłynęła na całą firmę. Sam zainteresowany stwierdził, że chcąc uniknąć mniejszego piekła, rozpętał dużo większe. Dobrze, że nie zapomnieli o wątku ojcowsko-synowskim. Mimo całego napięcia fajnie wyważyli w odcinku momenty komediowe - do moich ulubionych należy rozmowa SJ z przyjacielem i krótka wymiana zdań ze stażystką w samochodzie. I chyba jeszcze nie mówiłam, jak bardzo mi nie leży wątek narzeczonej. Obie z Aragonte doszłyśmy do wniosku, że SJ powinien zostawić stażystkę, narzeczoną i uciec z prokurator Lee zooshe - Czw 22 Maj, 2014 23:20 TGL 7 i 8
Czuję że Ae Jeong została złowiona, oczywiście duma nie pozwala jej się przyznać otwarcie. Podobała mi się scena konfrontacji z Dokko kiedy chce aby wystąpił w jej teledysku. Takiego zachowania ani Menagerka ani Dokko się nie spodziewali.
Managerka Moon wchodzi w rolę złej teściowej proponując Ae Jeong kontrakt, który ona przyjmuje. Dokko czuje się oszukany i dokonuje egzekucji na ziemniakach. No nie mogę.
Chociaż jednemu darował póki co życie. Rozumiem że to właśnie ten ziemniak będzie hodowany z pełnym pietyzmem.
Na szczęście do gry o względy Ae Jeong wchodzi doktorek i rodzi się mała rywalizacja. Żeby dwóch facetów tak się biło o damskie buty. Ciekawe który pierwszy by odpuścił gdyby doktorek nie miał nagłej awarii komputera.
Wredna była koleżanka rozpuszcza plotę i znowu Ae Jeong musi walczyć ze złą prasą. Na szczęście na ratunek przybywa Dokko - Anioł dobroczynności ze skrzydłami i aureolą
Doktorek łamie zasady konkursu i wręcza wszystkie róże Ae Jeong . Bardzo ładny gest z jego strony. Widać że dla niego ten cały program na drugorzędne znaczenie, ale z drugiej strony postawił Ae Jeong w niezręcznej sytuacji, okazując uczucia na oczach dziennikarzy.
Padłam po tak kolejny kiedy Dokko postanowił „arogancko śmignąć” samochodem przed jej nosem. Całe szczęście że zastukała w jego szybę bo zdążył by się zestarzeć zanim wyjechał by z garażu.
I kolejna opowieść tym razem o kwiatach azalii. Jak on to robi, że w jednej chwili patrzy błagalnym wzrokiem niczym koteczek ze Shreka a w drugiej pajacuje na całego. Normalnie jak tu się nie zakochać. Agn - Pią 23 Maj, 2014 06:47
Trzykrotka napisał/a:
Chodziło o drugie, ale oba piękne Jak on rozczulająco wygląda z tą kruszynką w ramionach... No i o takie efekt chodziło reklamowdawcy, nie? Po co innego rozpinaliby mu koszulę... Ale co tam logika, cieszmy się i radujmy!
Oj tam czepianie się logiki - z całą pewnością chcieli go pokazać jako tatusia po godzinach. Który tatuś niańczy dziecię pod krawatem? To zupełnie logiczne, że objawił się kapkę rozchełstaney.
Trzykrotka napisał/a:
Z utęsknieniem upatruję końca tej głupiej mody.
Nie tylko ty. Pewnie przyjdzie nam jeszcze trochę na to poczekać. Kunde obawiam się, że kiedy skończą się grzybki, zacznie się coś gorszego...
Trzykrotka napisał/a:
PSH też coraz bardziej przypomina szczypior Robi się szczupła i wyrafonowana - czyli taka, jak wszystkie. Trochę mi tego szkoda
Ja się zastanawiam, na ile to ona (no, wiadomo, Koreanki to się wręcz głodzą w walce o wiotką jak trzcinka figurę), a na ile fotszop. Jak wiemy jej nóżki chude nie są, ani takie idealne jak by tego chcieli spece, wydaje mi się, że ją wysmuklają ile wlezie.
A i ona sama przecież nie jest ani trochę nadmiernie zajmująca przestrzeń - zgrabna, zdrowa dziewczyna. Choć pewnie nie na standardy koreańskie...
Admete napisał/a:
Nie mam czasu i chyba dwa odcinki NL obejrzę dopiero jutro...
Przynajmniej nie będę sama. Bo mnie wczoraj też się nie udało. A teraz musiałam wcześniej wstać, żeby coco jumbo ósemkę. Hmm, jutro jadę do rodziców, może sobie zostawię na podróż? Nieeee, mam co oglądać.
BeeMeR napisał/a:
Za to na Tal Tala naprawdę żal patrzeć w tej durnowatej fryzurze - wolałam go w tych zbrojach i z kucykiem.
Ja właśnie patrząc na niego w tym grzybie wciąż zastanawiam się, co wy w nim widzicie. Bo nawet w kucyku mi tak nie leży. Tłumaczę sobie, że to pewnie siła postaci, którą zagrał, ale do tego musiałabym obejrzeć całą tę dramę, a jakoś... nie mam ochoty.
Admete napisał/a:
Ja też już nie mam wrażenia, że PMY nie daje rady. Pewnie się podciągnęła.
Ona po prostu... gra coś innego. Przypomina mi momentami NaNa
Admete napisał/a:
Seksowny ci on jak tak rządzi w sądzie
Mmm... co też się musiało dziać na tej sali! Admete - Pią 23 Maj, 2014 07:01 Nic sie nie działo oprócz tego, że miał odpowiedź na wszystko Aragonte - Pią 23 Maj, 2014 08:47 Mam lekkiego focha po faktycznym wprowadzeniu wątku narzeczonej Na tyle sporego, że chyba wstrzymam się z oglądaniem ostatniego odcinka (w którym przeważają obyczajowe nuuuuudyyyy) do czasu, aż następne się pojawią
Najbardziej by mi pasowało, gdyby serial skupił się na wątku odkupienia (i trochę Seok Joo jeszcze podręczył wyrzutami sumienia), czyli paru innych ciekawych sprawach sądowych, relacjach ojciec-syn, SJ-przyjaciel plus jako bonus lekko zarysowane niby-romansowe kontakty z Ji Yoon (bo na romans Seok Joo z prokurator Lee nie liczę, choć świetnie ze sobą wyglądają ). No i naturalnie chcę dostać wyjaśnienie, kto dybał na życie SJ.
Howgh Admete - Pią 23 Maj, 2014 09:10 Ja obejrzę. Niestety nie mamy żadnego wpływu na to, na czym się skupią, a że na pewno nie na tym, co nam pasuje, więc nie mamy wyboru. Cieszmy się, że możemy sobie pooglądać grę KMM. A pies SJ nazywa się Khan Niektórym na soompi ten odcinek się podobał.BeeMeR - Pią 23 Maj, 2014 09:15 NL:
Admete napisał/a:
Seok Joo bestia procesowa Seksowny ci on jak tak rządzi w sądzie
Och, on mi się ogromnie podoba jak tak się rządzi, pozjadał wszystkie rozumy i na wszystko ma odpowiedź wypowiadaną z prędkością pędzącego pociągu - zresztą mam słabość do takich postaci - w dramach naturalnie
Admete napisał/a:
SJ powinien zostawić stażystkę, narzeczoną i uciec z prokurator Lee
No ja tez nie widzę iskry łączącej stażystkę z nim w ten sposób, bo mimo przebłysków inteligencji niestety takie cielątko z niej robią chwilami, że strach. No ale rozumiem, że ktoś musi wnosić komediowe wstawki i padło na nią. Grunt, że nie drażni.
Empress - spoilery
Agn napisał/a:
to pewnie siła postaci, którą zagrał
Oczywiście - ten kucyk ani zbroja przecież powalające nie są, ale postać była cudna - mądra i będąca prawdziwą ostoją dla przyszłej cesarzowej - wprawdzie dopiero gdzieś od połowy, ale dobre i to. Cesarz się coraz to staczał, król oddalił - Tal Tak był jedyną wierną i inteligentną opcją. Wcześniej robił za chórek z wujem - pojawiali się zawsze razem i robili to samo - miałam wrażenie, że było ich dwóch tylko po to, by jeden nie gadał za dużo do siebie tylko miał z kim wymieniać poglądy - te same. Jestem trzy odcinki do końca, Nyang doprowadziła do ubicia wielu wrogich jej osób, Bayana ostatnio, jego siostrzenicę, cesarzową poprzednio kazała otruć. Kilka innych postaci, co to dzielnie trzymało się ostatnie 15 lat teraz było uprzejmych umrzeć samych lub z pomocą swoich wrogów. Maha właściwie umarł z żalu, ze nie jest cesarskim synem i następcą, nie poznawszy rodziców, acz rozpoznany przez nich. Nyang straciła łaski cesarza - ale nie wątpię, że przed końcem odzyska - no i została jej cesarzowa wdowa oraz szef w masce (już znany) do ubicia.
Dramy jednak nie polecam szczególnie - chyba że ktoś ma za dużo czasu, to czemu nie.
TGL
Tą dramę polecam - jakby ktoś jeszcze nie zauważył
zooshe napisał/a:
Ciekawe który pierwszy by odpuścił gdyby doktorek nie miał nagłej awarii komputera.
Podejrzewam, że żaden A jak doskonale się bawili tą aukcją
zooshe napisał/a:
Jak on to robi, że w jednej chwili patrzy błagalnym wzrokiem niczym koteczek ze Shreka a w drugiej pajacuje na całego. Normalnie jak tu się nie zakochać.
Może Admete nam to wyjaśni, jeśli będzie sympatyzować z doktorkiem Bo bohaterka nie umiała - niby się zarzeka, że nigdy, przenigdy go nie polubi, ale nietrudno się domyśleć, że szybko przyjdzie jej odszczekać te słowa, bo bo właśnie - chce czy nie chce, nie potrafi go nie lubić Jako i ja
Ach, chyba nie powiedziałam jeszcze ni słowa o video Dokko - a właściwie jego finałowych wizjach
Spoiler:
Pomysł cudny, szkoda, że tylko dwie - chętnie poznałabym trzecią - jestem fanką tej w sznurach
Natomiast przy okazji widać, że o ile aktor jest w stanie pojechać po bandzie (nie pierwszy już raz w tej roli), rzekłabym, że nie boi się nawet wyskoczyć ponad i przeszarżować, o tyle aktorka tu nie wyrabia - ona ma ogromne pokłady delikatności, kruchości i ciepła niezbędne do roli, tak seksapilu to w niej nie widzę nawet na lekarstwo )
Admete - Pią 23 Maj, 2014 09:23
BeeMeR napisał/a:
Och, on mi się ogromnie podoba jak tak się rządzi, pozjadał wszystkie rozumy i na wszystko ma odpowiedź wypowiadaną z prędkością pędzącego pociągu
To zabieraj się za oglądanie BV - tam dopiero rządzi BeeMeR - Pią 23 Maj, 2014 09:41
Admete napisał/a:
To zabieraj się za oglądanie BV - tam dopiero rządzi
Jak tylko dokończę zaczęte dramy - no i odreaguję TGL i Dokko, a jeszcze trochę mi zejdzie - jeśli mam się zaangażować w BV i postać Kang Mae (a przynajmniej dać jej szansę) to muszę najpierw utrwalić postać Dokko w sercu - bo jak łapię za wiele srok za ogon i oglądam jedno a myślę o drugim to nie jest dobrze dla oglądanej dramy - miałam doskonały przykład z Irysem, którego miałam pecha (dla Irysa) wziąć na tapetę razem z Nine i KoD - no i nie miał u mnie szans. Z posiadanych to ja muszę max jedną angażującą dramę na raz - bo nie dotyczy to dram na bieżąco oglądanych w trakcie emisji.Admete - Pią 23 Maj, 2014 09:47 Ja na razie oglądam tylko NL i z doskoku Bad family, która mam zamiar obejrzeć, bo w gruncie rzeczy spodobali mi się ci wszyscy nieudacznicy życiowi i mam dla nich dużo sympatii. Za bardzo nie mam czasu na nic więcej.BeeMeR - Pią 23 Maj, 2014 09:57 No ja nie oglądam wiele więcej (no dobra, trochę i owszem) - jestem do tyłu z NL i dokańczam Empress, oglądam YAAS, ale mam ochotę nadrobić Gap Donga bo mi dziewczyny narobiły smaku. I wybiórczą acz obszerną powtórkę scen z TGL
Ale na razie zmykam na zewnątrz na kocyk, bo mi się ktosik obudził