To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Dramy, czyli urok Azji

Trzykrotka - Nie 25 Sie, 2013 23:29

Agn napisał/a:

No i powiedz - jak się w nią wpatrywał z taką... czułością w oczach, zakochaniem, ona taka skulona przy tych drzwiach. I wszystko dosłownie parowało od wymowności.


Oj taaak .... :serduszkate: Bo to jest w ogóle najlepsze w ich relacjach, że on - cynik i donżuan, ma dla niej morze czułości. Może sobie z niej kpić, pogrywać, stawiać w niezręcznych sytuacjach, ale i tak wiadomo, że jest jej tarczą, osłoną i księciem w białej Betty. I jedyne chwile, w których wychodzi z siebie i traci twarz, są związane z nią. Kiedy taranuje samochód Yoona, ma śmierć w oczach. A ta panika, kiedy chlusta kawą w jej komputer :rotfl:

Agn :przytul: za te Liasnons Cię ozłocę. Strasznie jestem ciekawa tego aktora. Film o prezydentach też obejrzę
BTW: ostatnio pożyczyłam Il Mare koleżance nie znającej w ogóle kina koreańskiego, ale o otwartej głowie. Przysłała mi entuzjastycznego smsa. To jeden z moich ulubionych filmów w ogóle.

Ale wróćmy do Goreyo, gdzie Younga skazują na ciężkie roboty za korupcję :bejsbol: :bejsbol: :bejsbol:
To odcinek przeznaczony na sprawy prywatne - nie ma walk, ani widowiskowych akcji. Ale napięcie wzrasta w nim skokowo - i dlatego, że Eun Soo i Young :serce2: :serce2: i dlatego, że Deok Hyong, czyli Wujcio, ujawnia, co się kryje w jego pięknej główce. Dokładnie - jak mówi Gi Cheol - sprowadziłem tygrysa do zabicia królika. Tygrys bije ich wszystkich razem na głowę sprytem, inteligencją i bezwzględnością. I takim ładnym opakowaniu na dodatek. Motyw a la Imię Rózy :thud: ...a ja nie domyśliłam się, czemu ona tak często oblizuje palce...
Doskonała jest scena cichego porozumienia między Królem, a Youngiem podczas ogłaszania wyroku - maleńki uśmiech, skinienie głową, zwężenie oczu - i jakby przeskoczyła między nimi iskra. Słyszałem w głowie jego myśli - mówi potem Król.
Kilka zdjęć.
Eun Soo przyłapuje Dowódcę na sentymentalnym geście, a on wstydzi się jak dziecko


Kolejna piękna sekwencja, nocna ucieczka. To, że ona rzuca mu się na szyję, to norma. Ale że on ją wzajemnie obejmuje.... uuuuu :serce2: :serce2:


Rechocik - Eun Soo dostała zupę, a Young najspokojniej w świecie zabiera jej miskę i zjada wszystko do dna :rotfl: (podoba mi się, jak mówi o sobie, że jest na knucie zbyt leniwy. I łakomczuszek z niego :lol: )

Konspiracja nad talerzem po zupie

Ona w desperacji mierzwi włosy a on chce ich dotknąć (tylko chce, niestety)


I sama nocna końcówka, absolutnie piękna, jak z piosenki
Śpij, moje myśli nad tobą czuwają


No i oczywiście zakończenie, które znów trzyma człowieka na czubkach palców.

Admete - Pon 26 Sie, 2013 08:38

Lubię ten odcinek. Śliczna jest końcówka, a potem pojawia się strach o życie Pani Doktor.
Trzykrotka - Pon 26 Sie, 2013 09:55

I znowu zapowiada się ciekawy odcinek. Young jest już tak po uszy zakochany, że wyobrażam sobie, co to będzie - konieczność nie tylko ratowania Eun Soo, ale płaszczenia się przed tym królewskim gadem :wsciekla:

Kwiatek z tłumaczenia: co jest tym, czego potrzebujesz? :roll: wróg nie posiada ze sobą broni
Kocham poprawianie takich cudowności. Ciekawam, gdzie szanowna tłumaczka słyszała takie zdania. Bo że nie w XIV wiecznymn Goreyo, to pewne.

Agn - Pon 26 Sie, 2013 11:07

Trzykrotka napisał/a:
to jest w ogóle najlepsze w ich relacjach, że on - cynik i donżuan, ma dla niej morze czułości. Może sobie z niej kpić, pogrywać, stawiać w niezręcznych sytuacjach, ale i tak wiadomo, że jest jej tarczą, osłoną i księciem w białej Betty. I jedyne chwile, w których wychodzi z siebie i traci twarz, są związane z nią. Kiedy taranuje samochód Yoona, ma śmierć w oczach. A ta panika, kiedy chlusta kawą w jej komputer :rotfl:

Uprzedzałam, że drama komiczna. :mrgreen: Ale te MOMENTY... *wzdycha*
Choć jak to bohater płci męskiej z ustawioną pozycją - gdyby nie to, że natrafił na taką uroczą nauczycielkę etyki zapewne związałby się ze swoim samochodem. :lol:
Coś jak Dean Winchester i Impala - wielka i namiętna miłość. :lol:
Trzykrotka napisał/a:
Agn :przytul: za te Liasnons Cię ozłocę.

Oj tam, oj tam... Nie trzeba. Sama jestem ciekawa tego filmu. :-)
Cytat:
BTW: ostatnio pożyczyłam Il Mare koleżance nie znającej w ogóle kina koreańskiego, ale o otwartej głowie. Przysłała mi entuzjastycznego smsa.

Kuj żelazo póki gorące. :twisted:
Trzykrotka napisał/a:
Doskonała jest scena cichego porozumienia między Królem, a Youngiem podczas ogłaszania wyroku - maleńki uśmiech, skinienie głową, zwężenie oczu

Mnie się też podobała chwila, w której Young dyskretnie dał znać Eun Soo, że ma kłamać, dzięki czemu niby była aresztowana i musiała zostać w pałacu, zamiast wracać do Gi Cheola. Dobrze, że szybko załapała, że ma wciskać kit. :mrgreen:
Trzykrotka napisał/a:
I łakomczuszek z niego :lol: )

Jakieś małe radości w życiu mieć musi. Non stop wszystko na jego głowie - król, wojny, państwo, kobieta... to chociaż żeby miał dobre jedzonko. :mrgreen:
Cytat:
Konspiracja nad talerzem po zupie

Jak on się tam cudownie uśmiechnął. :serce:
Pardon, już nie będę. :rumieniec:
Trzykrotka napisał/a:
Ona w desperacji mierzwi włosy a on chce ich dotknąć (tylko chce, niestety)

Czekaj, kiedy to było, że się wściekł i powiedział jej: "Możesz coś zrobić z włosami?!" :lol:
Cytat:
I sama nocna końcówka, absolutnie piękna

Eheee, jak obrysowywał palcem jej cień. *sigh*
Trzykrotka napisał/a:
ale płaszczenia się przed tym królewskim gadem :wsciekla:

Young. Się. Nie. Płaszczy.
Przed nikim.
Ale współpracować będzie musiał.
Trzykrotka napisał/a:
co jest tym, czego potrzebujesz? :roll: wróg nie posiada ze sobą broni

Tego nie pamiętam, bo potem włączyłam już angielskie napisy, dochodząc do wniosku, że nie będę się męczyć przy takiej ładnej dramie.
Trzykrotka napisał/a:
Ciekawam, gdzie szanowna tłumaczka słyszała takie zdania. Bo że nie w XIV wiecznymn Goreyo, to pewne.

We współczesnej Polsce pewnie też nie. :roll:

Zastanawiam się, czy mogę już uskutecznić agitację na rzecz Iris, czy nie psuć wam nastrojów? :lol:

Admete - Pon 26 Sie, 2013 11:46

A o czym jest Iris? Ja mam mała przerwę, bo już do pracy czynię przygotowania.
Trzykrotka - Pon 26 Sie, 2013 12:05

Admete napisał/a:
A o czym jest Iris? Ja mam mała przerwę, bo już do pracy czynię przygotowania.


Na ile widziałam w TV, to historia sensacyjno - terrorystyczna.
Ja byłabym za rozpoczęciem agitacji za chwileczkę (czysto egoistycznie) kiedy ja już obejrzę AGD, a Admete Nine
W ogóle, to ja jade jeszcze na urlp, na 10 dni bez internetu, nawet w smartfonie. Cieszę się, nie powiem, ale wiem, że będę cierpieć przez moje uzależnienie.
Wróce w 2 tygodniu września :kwiatek:

Admete - Pon 26 Sie, 2013 12:08

Ale ci dobrze...zazdroszczę tym osobom, które mogą gdzieś jeździć jak jest taniej i nie jest upalnie, bez tłumów.
Agn - Pon 26 Sie, 2013 15:07

Dobra, to się na razie wstrzymuję z propagandą. *siłą woli wstrzymuje się przed agitacją* Tylko mnie teraz nie głaszczcie po głowie, bo coś pęknie, którąś szczeliną się uleje i będzie agitacyjny falstart. :lol:
Iris jest bardzo fajną dramą akcji. Zaraz po CH szukałam dramy, która zaspokoi mój apetyt na coś z odpowiednim tempem, bronią i ciekawą historią i dopiero Iris zdołało zaspokoić mój głód.

BeeMeR - Pon 26 Sie, 2013 15:09

Oj, też zazdroszczę - od kilku lat jeździłam na urlop we wrześniu - dużo spokojniej i nie tak gorąco. Odpocznij i baw się dobrze, Trzykrotko :kwiatek:

Ja jestem po 6 odc. Faith.
Pod koniec odcinka dowódca zaczął się naprawdę sporo uśmiechać - a to ładny chłopiec jest, ma bardzo wymowne oczy - i naprawdę dobrze mu w grafitowym kolorze.
Generalnie bardzo dobrze mi się ogląda - lubię takie opowieści.
Och, jaki cudny jest ten Zuy z siatką na głowie :twisted:
Jego mangowi pomagierzy mnie nie ruszają, ale i nie przeszkadzają.
Normalnie szpieg na szpiegu w tym pałacu :lol:

Bardzo mi się podoba królowa - trochę mi się kojarzy z panią weterynarz z CH - też jest śliczna, ale posągowa, jak laleczka z porcelany. I też ma w sobie wielki smutek. W sumie królowa powinna być tak na dystans - a ta ma nieliche powody. Bardzo mi się podobała królewska retrospekcja - taka przykra ale piękna.
Jeszcze bardziej podobała mi się retrospekcja z poprzednim królem-łajdakiem (świetnie zagrana :oklaski: ), zarówno animacja jak i partie grane.
Rewelacyjny był ten dowódca: :oklaski:

Trzykrotka - Pon 26 Sie, 2013 15:11

Admete :przytul: jadę w upał i zapewne tłum. Ale zobaczysz, coś za rok wymyślimy, żeby było dobrze.
Agn napisał/a:

Jak on się tam cudownie uśmiechnął. :serce:
Pardon, już nie będę. :rumieniec:

No nie, za coś takiego nie przepraszaj :serduszkate: W tym uśmiechu można się zakochać, zwłaszcza kiedy - jak w Faith, pojawia się tak rzadko i oszczędnie. A myślisz, że czumu ja ten screen zrobiłam? :wink:

Lotniska są bezcennym miejscem do łapania kontaktów; znalazłam ostatnio lotniskowe zdjęcia Siwona z blond włosami i o mało się nie powietrzem nie udławilam :shock:

Okropne, mam nadzieję, że zmyje to z głowy zaraz po trasie koncertowej (zaczynam miec mordercze uczucia do SuJu, mimo takich, chwyconych w ułamku sekundy, ujęć z teledysków


Ale chciałam o Min Ho: to dwa zdjęcia z lotniska, jedno z czasów Faith, drugie - City Huntera. Jak to od razu widać... :wink:

Admete - Pon 26 Sie, 2013 16:34

Basiu tego pana też wyłapałam ;)
BeeMeR - Pon 26 Sie, 2013 16:40

Szekspirowsko tragiczna postać, rzekłbym :mysle:
Świetnie zagrana :oklaski:

Skończyłam odcinek 7 Faith
Faktycznie bardzo smutny wątek królewskiego dziecka - no i motyw "daru łaski/ostatniego daru" nie pamiętam jak to dokładnie zostało nazwane w Pieśni Lodu i Ognia - chyba jednak "dar łaski" :mysle:
chodzi mi oczywiście o
Spoiler:
dar szybkiej śmierci, bez przewlekłego cierpienia

Agn - Pon 26 Sie, 2013 16:41

Rany boskie, kto mu zrobił taki blond łeb?! Dochodzę do wniosku, że Korea jest pełna wyjątkowo wrednych stylistów, którzy nienawidzą swojej pracy i ludzi, których muszą charakteryzować. Innego wyjaśnienia nie widzę, by tak oszpecać ludzi. Nie tylko Si Wonowi ktoś zrobił coś dziwnego na głowie, Min Ho regularnie cudacznie ubierają. Szczytem wszystkiego była dla mnie ostatnia sesja dla jakiegoś japońskiego magazynu, gdzie kazali mu włożyć to coś...
Spoiler:


Otwieracie spoiler tylko na własną odpowiedzialność. :?

Zresztą Si Wona, jak pamiętamy twoją dostawę zdjęć bodaj z wybiegu, też ubierają czasem tak, że głowa boli. Fakt, ma to swoje plusy - momentalnie masz ochotę zedrzeć z biedaka te ciuszki i tym samym ulżyć mu w cierpieniu ( :twisted: ), no ale ileż można mieć tak nieprzystojne myśli? Demoralizacja się szerzy... :roll:

Basiu, cieszę się, że ci się Faith podoba. W ogóle serce mi się raduje, że ta drama podbiła tyle serc. Normalnie taplam się w masełku jak pączek. :love_shower:
BeeMeR napisał/a:
Jego mangowi pomagierzy mnie nie ruszają, ale i nie przeszkadzają.

A mnie pieruńsko wnerwiali. Znaczy się konkretnie ta ognista mnie denerwowała. Mniej działałaby mi na nerwy, gdyby np. była niemową. Nic nie mówi, tylko robi, co trzeba - ideał. Mogłabym ją po prostu traktować jako narzędzie w rączkach Gi Cheola. Ale nie - gada to i ćwierka. Grrr...
O, dobrze, że wspomniałaś o animacjach - też mi się bardzo podobały. Zarówno te z początku, malowane chyba akwarelą, jak i te animowane wstawki z przeszłości Yonga.

BeeMeR - Pon 26 Sie, 2013 17:01

Agn napisał/a:
Basiu, cieszę się, że ci się Faith podoba. W ogóle serce mi się raduje, że ta drama podbiła tyle serc. Normalnie taplam się w masełku jak pączek. :love_shower:
Kochana, jak/jeśli zrobisz do końca napisy to ja sobie zafunduję powtórkę :mrgreen:
Acz o poprawione Trzykrotkowe też bym się nie obraziła, by umilić obecne oglądanie :mrgreen:
(Coś czuję, że i tak sobie zafunduję, ale milej by było z pięknymi, wypieszczonymi napisami :flirtuje1: )

Agn napisał/a:
A mnie pieruńsko wnerwiali. Znaczy się konkretnie ta ognista mnie denerwowała. Mniej działałaby mi na nerwy, gdyby np. była niemową. Nic nie mówi, tylko robi, co trzeba - ideał.
Tja, też wolę albinosa, ona zaś za dużo ćwierka i przebiera palcami nie wnosząc wiele :roll:
Agn - Pon 26 Sie, 2013 17:06

Właśnie to mnie drażniło - gada toto, śmieje się jak durna, ale żeby coś wnosiła...? No chyba że miała podnieść ciśnienie widzowi - no to spisała się na medal.
Pan Manga mi bardziej odpowiada. Okej, ma fryz z kosmosu, ale przynajmniej głównie milczy. I chyba nawet był rys smutku na tej postaci - chyba czuł coś do ognistej panienki.

BeeMeR - Pon 26 Sie, 2013 17:22

A, i szczerzy się o wiele za dużo - panna znaczy się :mrgreen:
Agn - Pon 26 Sie, 2013 17:38

Jakby miała z czego. Nikt jej nie lubi (poza Panem Mangą i może Gi Cheolem, bo mu się przydaje), nie ma ciekawej roli, oszpecona dziwacznym make-upem (a bez niego jest naprawdę bardzo ładna) i szwenda się prawie ciągle sama.
zooshe - Pon 26 Sie, 2013 17:52

Aragonte napisał/a:
Zooshe, po powrocie będę się uśmiechać o Nine, bo podobno polski sosik do tego jest (Admete doniosła :wink: ).
Może na dniach spróbuję Personal Taste, bo mam ze sobą parę odcinków. Ale najpierw ponapawam się jeszcze Faith w celu wyprodukowania sobie endorfinek :mrgreen:


Kupiłam dziś płyty DVD, więc jak ktoś ma zamówienie to pisać póki mam urlop.

Trzykrotka napisał/a:

A propos GD, to choć jest to drama raczej z gatunku lekkich komedii romantycznych, to autorka ma zdecydowanie dobre oko do obserwacji socjologicznych. Postaci mogą momentami być z lekka przerysowane, a sytuacje naciągane, ale nie ma to żadnego znaczenia wobec faktu, że ogląda się to świetnie i nie ma poczucia dyskomfortu.
Dżentelmeni są doskonałą dramą na poprawę humoru i myślę że nawet facetom by się spodobała. Przy niektórych scenach można wręcz pokładać się ze śmiechu.
Trzykrotka napisał/a:

Wolałabym, żeby pani mniej podlotkowato się zachowywała w chwilach stresu (te piski i podskoki sa co najmniej irytujące), ale jest na tyle ciekawa i atrakcyjna, że mimo wszystko jej się kibicuje.

Niestety na to nie ma co liczyć. Taki już jej urok.

Trzykrotka napisał/a:

Masa uroczych detali: Eun Soo podczas rozmowy z Wujem na targu ciągnie Younga za rękaw dając sygnał: chodźmy już stąd
[url=http://images65.foto...b2m.jpg]Obrazek[/URL]

Taki mały gest a ma w sobie tyle intymności i zażyłości, że nawet ślepy by dostrzegł że tą dwójkę coś łączy.

Agn napisał/a:

Pojęcia nie mam, co tym fanom we łbach siedzi. :roll: Okej, to drama o nastolatkach, nie oczekuję Dostojewskiego, ale do ciężkiej zarazy bez przesady. :?

Są seriale dla nastolatków które mimo wszystko są fajne.

Agn napisał/a:

Young. Się. Nie. Płaszczy.
Przed nikim.
Ale współpracować będzie musiał.
Choi Young szybko przejrzy wujaszka, że w rezultacie jest wielkim tchórzem i zaryzykuje wszystkim tylko nie swoim życiem.
Scena kiedy CY zacznie nim pomiatać po całym pokoju też będzie fajna.

Agn napisał/a:

Zastanawiam się, czy mogę już uskutecznić agitację na rzecz Iris, czy nie psuć wam nastrojów? :lol:


Jak ja to zrobiłam, że przegrałam od ciebie od 3 do 11 odcinka, bez 2 pierwszych??

BeeMeR napisał/a:

Och, jaki cudny jest ten Zuy z siatką na głowie :twisted:
Prawda, zły i zabawny jednocześnie. :serce:

BeeMeR napisał/a:
Kochana, jak/jeśli zrobisz do końca napisy to ja sobie zafunduję powtórkę :mrgreen:
Acz o poprawione Trzykrotkowe też bym się nie obraziła, by umilić obecne oglądanie :mrgreen:
(Coś czuję, że i tak sobie zafunduję, ale milej by było z pięknymi, wypieszczonymi napisami :flirtuje1: )
Jak już powstanie finalna wersja ta też poproszę.
Agn - Pon 26 Sie, 2013 18:56

zooshe napisał/a:
Kupiłam dziś płyty DVD, więc jak ktoś ma zamówienie to pisać póki mam urlop.

Ja ci się wmontuję na zasoby jak się zobaczymy. :mrgreen:
zooshe napisał/a:
nawet ślepy by dostrzegł że tą dwójkę coś łączy.

No, wtedy już się nie dało niczego ukryć. Nie to żeby wcześniej były jakieś wątpliwości, że coś się dzieje. :mrgreen:
zooshe napisał/a:
Są seriale dla nastolatków które mimo wszystko są fajne.

Więc właśnie. :mrgreen:
Cytat:
Choi Young szybko przejrzy wujaszka, że w rezultacie jest wielkim tchórzem i zaryzykuje wszystkim tylko nie swoim życiem.

Acz mimo to jest niezłym graczem.
zooshe napisał/a:
Scena kiedy CY zacznie nim pomiatać po całym pokoju też będzie fajna.

To było małe zadośćuczynienie dla widza. ^^
zooshe napisał/a:
Jak ja to zrobiłam, że przegrałam od ciebie od 3 do 11 odcinka, bez 2 pierwszych??

Bo ja chyba 2 pierwsze oglądałam online i nie dociągnęłam ich do końca, skupiłam się na ciągu dalszym, a początek ewentualnie później był do uzupełnienia.

Aragonte - Pon 26 Sie, 2013 19:48

*zagląda z doskoku*
Miałam czas na doczytanie, ale napiszę malutko, bo net dalej tylko dostępny w małych dawkach.

Obejrzałam Faith uczciwie do końca :serduszkate: :excited: :love_shower:
Nawet nie wiedziałam, że tyle perełek mi w czasie tego nocnego oglądania umknęło :wink:

Uśmiecham się do Trzykrotki o doprawiony sosik :kwiatek:

Na otarcie łez po Faith zaczęłam Personal Taste - na razie ogląda mi się sympatycznie, chociaż bohater chwilowo mnie ciut wnerwia, a bohaterkę w sumie lubię. Faktycznie Dostanowe klimaty :mrgreen: Za dużo jednak tego tu nie obejrzę, bo mam na lapku tylko cztery odcinki.

I zmykam niestety :-|

zooshe - Pon 26 Sie, 2013 19:51

Agn napisał/a:

Ja ci się wmontuję na zasoby jak się zobaczymy. :mrgreen:

Rozumiem, że przyjedziesz z dyskiem? :-D

Agn napisał/a:

No, wtedy już się nie dało niczego ukryć. Nie to żeby wcześniej były jakieś wątpliwości, że coś się dzieje. :mrgreen:

Woodalchi i cały pałac już wcześniej huczał od plotek, chodziło mi bardziej o samego wujaszka, który szybko spostrzegł że droga do zdobycie Eun Soo wiedzie po trupie Choi Younga.

Agn napisał/a:

Bo ja chyba 2 pierwsze oglądałam online i nie dociągnęłam ich do końca, skupiłam się na ciągu dalszym, a początek ewentualnie później był do uzupełnienia.
A skąd pożyczałaś, bo na BAKA znajduję 2 sezon a pierwszego niet?
zooshe - Pon 26 Sie, 2013 19:56

Aragonte napisał/a:

Na otarcie łez po Faith zaczęłam Personal Taste - na razie ogląda mi się sympatycznie, chociaż bohater chwilowo mnie ciut wnerwia, a bohaterkę w sumie lubię.

To ja miałam wręcz odwrotnie. Trochę zajęło zanim polubiłam Kae In.

Agn - Pon 26 Sie, 2013 20:05

Cytat:
To ja miałam wręcz odwrotnie. Trochę zajęło zanim polubiłam Kae In.

Ja też. Chciałam ją wrzucić pod samochód. :? Za to jego polubiłam od razu.
zooshe napisał/a:
Rozumiem, że przyjedziesz z dyskiem? :-D

Z pendzikami :D
zooshe napisał/a:
wujaszka, który szybko spostrzegł że droga do zdobycie Eun Soo wiedzie po trupie Choi Younga.

Niech mu ziemia ciężką będzie. :evil:
Cytat:
A skąd pożyczałaś, bo na BAKA znajduję 2 sezon a pierwszego niet?

Na gooddrama.net jest jeden i drugi. Drugiego sezonu jeszcze nie widziałam, ale też ponoć świetny.

zooshe - Pon 26 Sie, 2013 20:09

Agn napisał/a:

Cytat:
A skąd pożyczałaś, bo na BAKA znajduję 2 sezon a pierwszego niet?

Na gooddrama.net jest jeden i drugi. Drugiego sezonu jeszcze nie widziałam, ale też ponoć świetny.

Ale ja nie chcę online.

Agn - Pon 26 Sie, 2013 20:14

Hmm. Chyba że wytrzymasz? Mogę ci w listopadzie w ramach przyjaźni polsko-radzieckiej dowieźć brakujące DVD. Że też od razu nie wzięłam od razu całego pudełka cocojumbo na szybkiego i byłoby cacy. Wybacz, ja jestem jednostka niezorganizowana. :frustracja:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group