To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Fantastyka - Przygody Merlina

Agn - Pon 07 Lut, 2011 21:43

*ómiera* Artur zobaczył strażnika jednorożców (choć jeszcze nie wie, że nim jest). W podziemiach pokazuje Merlinowi znaki. Merlin kiwa łepetyną, że ok. Artur idzie w jedną stronę, Merlin za nim.
Artur: To znaczy, że masz pójść drugą stronę i przeciąć mu drogę!
:rotfl:

Ratunku!!! Scena z gulaszem!!!!!!!!!!! No jakbym "Piratów" oglądała, przysięgam! Od razu mi się skojarzyło! :rotfl: :rotfl: :rotfl:

Fibula - Pon 07 Lut, 2011 22:08

Agn, lecisz piorunem :thud: :wink:
Agn - Pon 07 Lut, 2011 22:10

Albowiem nic tylko siedzę i oglądam. Powinnam dokończyć fanfika, ale się tak wciągnęłam, że nie mogę się oderwać... Jak pech to pech! ;)
Alicja - Pon 07 Lut, 2011 22:28

oglądaj, oglądaj, humor będzie jeszcze bardziej się rozwijał :-)
Aragonte - Pon 07 Lut, 2011 22:31

Agn napisał/a:
Ratunku!!! Scena z gulaszem!!!!!!!!!!! No jakbym "Piratów" oglądała, przysięgam! Od razu mi się skojarzyło! :rotfl: :rotfl: :rotfl:

Scena z gulaszem była piękna :rotfl:

Agn - Pon 07 Lut, 2011 22:31

To super, wobec tego ten serial mnie zabije...
Albo ja zabiję Uthera, przysięgam, nożemzrrrrobiętonożem!!!

Anonymous - Pon 07 Lut, 2011 22:35

Liczę na jakieś Merlinowego fanfika.
Kocham Twój avek Agn, oraz dzwonię do siebie z drugiego telefonu coby muzyki posłuchać.

Artur chyba nie miał niani, a jeśli miał to na pewno Uther by ją ubił za opowiadanie magicznych bajek.

Agn - Pon 07 Lut, 2011 22:53

*ponuro* To pewnie była krwawa egzekucja, na którą wszyscy musieli patrzeć...
Choć co by nie rzec o tym Utherze to on wychował Artura na takiego faceta, jakim jest. Niby wyszczekany, niby lubi ganiać z mieczem... ale piękna była ta scenka, w której Artur wypił całą zawartość kielicha, żeby Merlin nie musiał pić trucizny. Muszę sobie o tym przypominać co kilka sekund, kiedy Uther znowu doprowadzi mnie do szału. I leci mantra: "Artur to jego syn, to on go wychował, musi mieć jakieś zalety, niemożliwe, by był takim skończonym palantem..."
Choć jak tak słuchałam o czystym sercu Artura, to sobie wszystkie jego teksty przypominałam i mi się ładnie gryzła dusza jego nieskalana z niewyparzonym językiem. :mrgreen:

A fanfiki do Merlina są jakieś. Widziałam, że na mirrielu ktoś coś napisał. Ale muszę cię rozczarować - usiłuję napisać erotyka do Twilightu. Znowu mamy na TWS konkurs na lemoniadę. :lol:

Aragonte - Pon 07 Lut, 2011 23:02

Agn napisał/a:
A fanfiki do Merlina są jakieś. Widziałam, że na mirrielu ktoś coś napisał. Ale muszę cię rozczarować - usiłuję napisać erotyka do Twilightu. Znowu mamy na TWS konkurs na lemoniadę. :lol:

Agn, wyłaź ze zmierzchu, napisz lepiej coś o Arturze i Merlinie :wink:
A fanfików (angielskich) to jest nawet sporo, ale żadnego do końca nie przeczytałam, ot, rzuciłam okiem i tyle. Kasiek podpuszczała mnie do napisania ff-a o Gwainie, ale ja się chyba nie nadaję do ff-ów, tzn. nie potrafię tego pisać.

Anonymous - Pon 07 Lut, 2011 23:23

Aragonte napisał/a:
Agn, wyłaź ze zmierzchu, napisz lepiej coś o Arturze i Merlinie

Si Si!!

Agn - Pon 07 Lut, 2011 23:24

Nie wiem, czy bym się odważyła pisać o jakimkolwiek Arturze, nawet o takim lightowym, jak ten.

I pardon, ale Alec się w tym ff właśnie dobiera do panny. To już muszę skończyć. :mrgreen:

Anonymous - Pon 07 Lut, 2011 23:25

Aragonte też motywuję Cie do pisania!!


Weźcie się w garść dziołchy! Eru dał talent, trzeba korzystać!!

Agn - Pon 07 Lut, 2011 23:43

Ja mam "talent" (hem, hem) do pisania fanfików. Do pisania własnych rzeczy Bozia talentu nie dała.
Choć naoglądawszy się serialu nie powiem, wpadł mi do łebka pomysł na jakieś opowiadanie o facecie z bractwa rycerskiego... bla bla...

Anonymous - Pon 07 Lut, 2011 23:49

:cheerleader2:
Kibicuję.


Tobie w[ada pomysł i piszesz coś sensownego a mi wpada i nic... :(

Aragonte - Pon 07 Lut, 2011 23:52

Agn napisał/a:
Ja mam "talent" (hem, hem) do pisania fanfików. Do pisania własnych rzeczy Bozia talentu nie dała.

Agn, zzzzzzzłotko - a może byś najpierw spróbowała takowe pisać, zanim się skreślisz, hę? :wink:
Rzucaj takimi tekstami, a czymś Cię palnę w głowę przy następnym spotkaniu, słowo!
Pisz o tym facecie z bractwa, pisz :mrgreen:

Kasiulcu - ja mam w pisaniu przerwę, a jeśli wrócę do pisania, to raczej nie ff-ów, tylko II tomu :wink:

Agn - Pon 07 Lut, 2011 23:58

Kiedy ja próbowałam i kończyło się na pierwszej stronie. Ale może coś bym podłubała, trochę mi się ten pomysł rozhuczał w łebku.
Dorzucić wątek miłosny?

Kurde, o czym ja myślę?!

Aragonte - Wto 08 Lut, 2011 00:01

Może nie wierzysz w siebie dostatecznie mocno? Nic to, my wierzymy - tj. Kasiek, Admete i ja :wink:

A wątek dorzucić :mrgreen:

Agn - Wto 08 Lut, 2011 00:22

Dobra. Ale bez magii.
To sobie wymyślę jakieś bractwo... kurr... do tego by było wielkie grzebanie. Grrr... Pomyśli się.
Tymczasem w odcinku dwunastym Merlin męczy się z wizją zamordowanego Uthera. Morgana przeszła chyba na ciemną stronę mocy. Zauważyłam też, że zasuwa w szpilkach. :lol:

Aragonte - Wto 08 Lut, 2011 00:34

Historyczności w "Merlinie" nie szukaj :lol:

I może być bez maggi, dorzuć curry :-P

Agn - Wto 08 Lut, 2011 00:37

Zagwozdka: jak zorganizować turniej rycerski we współczesnym świecie? Meditate on this I will...

Idę spać. Jutro ostatni odcinek pierwszej serii. W tym odcinku mało Artura - boleję nad tym.

Aragonte - Wto 08 Lut, 2011 00:46

To serio problem? A grupy rekonstrukcji historycznej? :mysle:
Ale może ja czegoś nie rozumiem, hmm.
To chyba rozmowa na PW albo GG, nie będę Cię wypytywać o to w wątku.

Alicja - Wto 08 Lut, 2011 10:13

Agn napisał/a:
Albo ja zabiję Uthera, przysięgam, nożemzrrrrobiętonożem!!!

pocieszy cię odc. z trolicą :mrgreen: wytrzymasz
Agn napisał/a:
Zauważyłam też, że zasuwa w szpilkach.

ooo, tego nie spostrzegłam

Yvain - Wto 08 Lut, 2011 10:18

Alicja napisał/a:
pocieszy cię odc. z trolicą
Ten odcinek faktycznie bawi i cieszy, jako zemsta na Utherze też :mrgreen: jeszcze teraz jak sobie przypomnę :rotfl:
Agn - Wto 08 Lut, 2011 11:11

Aragonte, w sensie logistycznym. Pewnie trzeba mieć jakieś zezwolenie, kupę kasy, miejsce, środki bezpieczeństwa... Choć może ugryzę temat z drugiej strony. Aczkolwiek muszę nieco pogrzebać, czy taki turniej byłby faktycznie wyjątkowy, może to norma. Arghhhh!!!

Jaką znowu trolicą? Nie mówcie, że jakiś cliche międzygatunkowy nadejdzie. :lol:

Anonymous - Wto 08 Lut, 2011 11:37

Agn napisał/a:
Aczkolwiek muszę nieco pogrzebać, czy taki turniej byłby faktycznie wyjątkowy, może to norma.

Kiedyś w Hałsowym odcinku był rycerski turniej. Czytałam gdzieś, że fani LOTRa robią inscenizacji bitew. W miarę popularne to jest. No i bractwa rycerskie też się mnożą.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group