Fantastyka - Przygody Merlina
Agn - Pon 07 Lut, 2011 21:43
*ómiera* Artur zobaczył strażnika jednorożców (choć jeszcze nie wie, że nim jest). W podziemiach pokazuje Merlinowi znaki. Merlin kiwa łepetyną, że ok. Artur idzie w jedną stronę, Merlin za nim.
Artur: To znaczy, że masz pójść drugą stronę i przeciąć mu drogę!
Ratunku!!! Scena z gulaszem!!!!!!!!!!! No jakbym "Piratów" oglądała, przysięgam! Od razu mi się skojarzyło!
Fibula - Pon 07 Lut, 2011 22:08
Agn, lecisz piorunem
Agn - Pon 07 Lut, 2011 22:10
Albowiem nic tylko siedzę i oglądam. Powinnam dokończyć fanfika, ale się tak wciągnęłam, że nie mogę się oderwać... Jak pech to pech!
Alicja - Pon 07 Lut, 2011 22:28
oglądaj, oglądaj, humor będzie jeszcze bardziej się rozwijał
Aragonte - Pon 07 Lut, 2011 22:31
| Agn napisał/a: | Ratunku!!! Scena z gulaszem!!!!!!!!!!! No jakbym "Piratów" oglądała, przysięgam! Od razu mi się skojarzyło! |
Scena z gulaszem była piękna
Agn - Pon 07 Lut, 2011 22:31
To super, wobec tego ten serial mnie zabije...
Albo ja zabiję Uthera, przysięgam, nożemzrrrrobiętonożem!!!
Anonymous - Pon 07 Lut, 2011 22:35
Liczę na jakieś Merlinowego fanfika.
Kocham Twój avek Agn, oraz dzwonię do siebie z drugiego telefonu coby muzyki posłuchać.
Artur chyba nie miał niani, a jeśli miał to na pewno Uther by ją ubił za opowiadanie magicznych bajek.
Agn - Pon 07 Lut, 2011 22:53
*ponuro* To pewnie była krwawa egzekucja, na którą wszyscy musieli patrzeć...
Choć co by nie rzec o tym Utherze to on wychował Artura na takiego faceta, jakim jest. Niby wyszczekany, niby lubi ganiać z mieczem... ale piękna była ta scenka, w której Artur wypił całą zawartość kielicha, żeby Merlin nie musiał pić trucizny. Muszę sobie o tym przypominać co kilka sekund, kiedy Uther znowu doprowadzi mnie do szału. I leci mantra: "Artur to jego syn, to on go wychował, musi mieć jakieś zalety, niemożliwe, by był takim skończonym palantem..."
Choć jak tak słuchałam o czystym sercu Artura, to sobie wszystkie jego teksty przypominałam i mi się ładnie gryzła dusza jego nieskalana z niewyparzonym językiem.
A fanfiki do Merlina są jakieś. Widziałam, że na mirrielu ktoś coś napisał. Ale muszę cię rozczarować - usiłuję napisać erotyka do Twilightu. Znowu mamy na TWS konkurs na lemoniadę.
Aragonte - Pon 07 Lut, 2011 23:02
| Agn napisał/a: | A fanfiki do Merlina są jakieś. Widziałam, że na mirrielu ktoś coś napisał. Ale muszę cię rozczarować - usiłuję napisać erotyka do Twilightu. Znowu mamy na TWS konkurs na lemoniadę. |
Agn, wyłaź ze zmierzchu, napisz lepiej coś o Arturze i Merlinie
A fanfików (angielskich) to jest nawet sporo, ale żadnego do końca nie przeczytałam, ot, rzuciłam okiem i tyle. Kasiek podpuszczała mnie do napisania ff-a o Gwainie, ale ja się chyba nie nadaję do ff-ów, tzn. nie potrafię tego pisać.
Anonymous - Pon 07 Lut, 2011 23:23
| Aragonte napisał/a: | | Agn, wyłaź ze zmierzchu, napisz lepiej coś o Arturze i Merlinie |
Si Si!!
Agn - Pon 07 Lut, 2011 23:24
Nie wiem, czy bym się odważyła pisać o jakimkolwiek Arturze, nawet o takim lightowym, jak ten.
I pardon, ale Alec się w tym ff właśnie dobiera do panny. To już muszę skończyć.
Anonymous - Pon 07 Lut, 2011 23:25
Aragonte też motywuję Cie do pisania!!
Weźcie się w garść dziołchy! Eru dał talent, trzeba korzystać!!
Agn - Pon 07 Lut, 2011 23:43
Ja mam "talent" (hem, hem) do pisania fanfików. Do pisania własnych rzeczy Bozia talentu nie dała.
Choć naoglądawszy się serialu nie powiem, wpadł mi do łebka pomysł na jakieś opowiadanie o facecie z bractwa rycerskiego... bla bla...
Anonymous - Pon 07 Lut, 2011 23:49
Kibicuję.
Tobie w[ada pomysł i piszesz coś sensownego a mi wpada i nic...
Aragonte - Pon 07 Lut, 2011 23:52
| Agn napisał/a: | | Ja mam "talent" (hem, hem) do pisania fanfików. Do pisania własnych rzeczy Bozia talentu nie dała. |
Agn, zzzzzzzłotko - a może byś najpierw spróbowała takowe pisać, zanim się skreślisz, hę?
Rzucaj takimi tekstami, a czymś Cię palnę w głowę przy następnym spotkaniu, słowo!
Pisz o tym facecie z bractwa, pisz
Kasiulcu - ja mam w pisaniu przerwę, a jeśli wrócę do pisania, to raczej nie ff-ów, tylko II tomu
Agn - Pon 07 Lut, 2011 23:58
Kiedy ja próbowałam i kończyło się na pierwszej stronie. Ale może coś bym podłubała, trochę mi się ten pomysł rozhuczał w łebku.
Dorzucić wątek miłosny?
Kurde, o czym ja myślę?!
Aragonte - Wto 08 Lut, 2011 00:01
Może nie wierzysz w siebie dostatecznie mocno? Nic to, my wierzymy - tj. Kasiek, Admete i ja
A wątek dorzucić
Agn - Wto 08 Lut, 2011 00:22
Dobra. Ale bez magii.
To sobie wymyślę jakieś bractwo... kurr... do tego by było wielkie grzebanie. Grrr... Pomyśli się.
Tymczasem w odcinku dwunastym Merlin męczy się z wizją zamordowanego Uthera. Morgana przeszła chyba na ciemną stronę mocy. Zauważyłam też, że zasuwa w szpilkach.
Aragonte - Wto 08 Lut, 2011 00:34
Historyczności w "Merlinie" nie szukaj
I może być bez maggi, dorzuć curry
Agn - Wto 08 Lut, 2011 00:37
Zagwozdka: jak zorganizować turniej rycerski we współczesnym świecie? Meditate on this I will...
Idę spać. Jutro ostatni odcinek pierwszej serii. W tym odcinku mało Artura - boleję nad tym.
Aragonte - Wto 08 Lut, 2011 00:46
To serio problem? A grupy rekonstrukcji historycznej?
Ale może ja czegoś nie rozumiem, hmm.
To chyba rozmowa na PW albo GG, nie będę Cię wypytywać o to w wątku.
Alicja - Wto 08 Lut, 2011 10:13
| Agn napisał/a: | | Albo ja zabiję Uthera, przysięgam, nożemzrrrrobiętonożem!!! |
pocieszy cię odc. z trolicą wytrzymasz
| Agn napisał/a: | | Zauważyłam też, że zasuwa w szpilkach. |
ooo, tego nie spostrzegłam
Yvain - Wto 08 Lut, 2011 10:18
| Alicja napisał/a: | | pocieszy cię odc. z trolicą | Ten odcinek faktycznie bawi i cieszy, jako zemsta na Utherze też jeszcze teraz jak sobie przypomnę
Agn - Wto 08 Lut, 2011 11:11
Aragonte, w sensie logistycznym. Pewnie trzeba mieć jakieś zezwolenie, kupę kasy, miejsce, środki bezpieczeństwa... Choć może ugryzę temat z drugiej strony. Aczkolwiek muszę nieco pogrzebać, czy taki turniej byłby faktycznie wyjątkowy, może to norma. Arghhhh!!!
Jaką znowu trolicą? Nie mówcie, że jakiś cliche międzygatunkowy nadejdzie.
Anonymous - Wto 08 Lut, 2011 11:37
| Agn napisał/a: | | Aczkolwiek muszę nieco pogrzebać, czy taki turniej byłby faktycznie wyjątkowy, może to norma. |
Kiedyś w Hałsowym odcinku był rycerski turniej. Czytałam gdzieś, że fani LOTRa robią inscenizacji bitew. W miarę popularne to jest. No i bractwa rycerskie też się mnożą.
|
|
|