To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Brzydula

Nashira - Pią 06 Lis, 2009 00:06

szkoda, ze MArek "nie był pod ręką" :bejsbol:

a Paulina - po starej znajomości.. o buuu, to nic, ze firma sie moze rozpaśc, jakie to wszytko egoistyczne, tylko Marek - dobry duch...

:cry2: jaka jestem zniesmaczonaaaaa :uzi:

nicol81 - Pią 06 Lis, 2009 22:42

W mojej nowej, nietypowej roli osoby starającej się dostrzegać pozytywy- moim zdaniem naprawdę Paulina uważa, że "kolekcja dla ubogich" pogrąży firmę...przynajmniej tą, w jaką ona wierzy.

A jako stara Nicol powiem, że temu serialowi przetrącili kręgosłup moralny :roll: :bejsbol:
Komentarz do poniedziałkowego- jaka ta dziewczyna DUUUUUUURNA :roll: :cry2: :bejsbol: :thud: :uzi:

aneby - Pią 06 Lis, 2009 23:08

Brak mi słów ..... Co za idiotka :roll: :confused3:
nicol81 - Sob 07 Lis, 2009 14:41

Jeżu i ona niby ma być o wiele lepszym prezesem niż Marek? :roll:
(Jeden plus, że jej poniedziałkowa sukienka i fryzura nie są już tak nienaturalne)

Dzięki miłym scenarzystom już nie czekam, aż główni bohaterowie się pogodzą, tylko na to, by to durne suczydło poznało całą prawdę. Ciekawe, czy będzie jej choć trochę głupio... :?

aneby - Pon 09 Lis, 2009 22:33

Ale Seba jej dołożył ! Brawo :oklaski: Kubeł zimnej wody na ten zarozumiały, durny, pusty łeb :-P
Violetta znów zabiła mnie swoim tekstem :rotfl: "Skończyła się era kija, czas wyciągnąć marchewkę"

Nashira - Wto 10 Lis, 2009 08:12

o buu, a ja nie oglądałam :cry2: , byłam pewna, ze rano jeszcze będzie w necie :frustracja:
o buuuuuuuuuuuuuu :co_stracilam:

aneby - Wto 10 Lis, 2009 09:02

Nashiro tu zobacz http://www.url.pun.pl/viewforum.php?id=31 , trzeba się niestety zarejestrować, ale to trudne nie jest :wink:
Trzykrotka - Wto 10 Lis, 2009 10:45

Nie mogę wyjść z podziwu, ze z osoby miłej i sympatycznej można było w krótkim czasie zrobić taką kretynkę.
Zakończenie wczorajszego odcinka było przynajmniej miłe. Mam nadzieję, ze to zapowiedź zmian, bo do końca już blisko.

nicol81 - Wto 10 Lis, 2009 20:52

Trzykrotko, tych chyba nie do końca pojmujesz konwencję gatunku... :mrgreen: Jak widać światełko w tunelu, to znaczy, że to pociąg... :roll:
Ale przyznaję, że od bardzo dawna jestem na tak...choć nie na długo :?

aneby napisał/a:
Ale Seba jej dołożył ! Brawo :oklaski: Kubeł zimnej wody na ten zarozumiały, durny, pusty łeb :-P

:cheerleader2: :cheerleader2: :cheerleader2: Sebulek, Sebulek, Sebulek, niech żyje, żyje, żyje nam :cheerleader2: :cheerleader2: :cheerleader2:

nicol81 - Wto 10 Lis, 2009 21:46

aneby napisał/a:
"Skończyła się era kija, czas wyciągnąć marchewkę"

Pod odcinku 206 żałuję, że tfurcy nie wyznają tej zasady :roll: :bejsbol: :cry2: Co to miało być, że Ula wyleczyła się z Marka? :wsciekla: :uzi: :cry2:

Trzykrotka napisał/a:
Nie mogę wyjść z podziwu, ze z osoby miłej i sympatycznej można było w krótkim czasie zrobić taką kretynkę

Kretynkę i suczydło :frustracja: A ja takie typy mogę tolerować tylko, jak rokują przemianę... A Febula przeszła przemianę na gorsze :bejsbol: Komu przeszkadzała miła, skromna, oczytana, gotująca i piekąca dziewczyna? :wsciekla:
Czy liczenie, że to zasłona dymna i że tfurcy robią nas w bambuko, to z mojej strony naiwność? :roll:

UWAGA Spoiler!: http://brzydula.socjum.pl/galeria/foto/249/0

Calipso - Śro 11 Lis, 2009 15:10

nicol81 napisał/a:
Kretynkę i suczydło

Nicol,ostatnio widziałam kilka odciknów i s..... tam nie widziałam :roll:

nicol81 - Śro 11 Lis, 2009 17:49

A kiedy robi Markowi awanturę i wyprasza go z własnej firmy? Kiedy wyrzuca go z domu? Kiedy traktuje swojego przyjaciela jak szofera i zostawia go czekającego w aucie? Kiedy przedrzeźnia i wyśmiewa Marka w rozmowie z przyjaciółkami? Kiedy wdaje się w pyskówki z Pauliną? (prawda, że tamta zaczyna, ale co z tego?) Kiedy chce wykorzystać projekty Przemko bez jego wiedzy i zgody? Kiedy traktuje z wyższością Wioletę? Kiedy zapomina o umówionym spotkaniu z doktorkiem (którego nie znoszę) i przypomina jej się na drugi dzień i to dzięki Wioli? Kiedy mówi, że faceci za nią latają, bo ich ignoruje? :roll: :bejsbol: :wsciekla: :uzi:
zuza - Śro 11 Lis, 2009 18:06

Ogladam odcinek w TV, nie wiem ktory. Mam obserwacje - w tych butach, co jej kazad chodzic albo sie chodzic nie da albo ona zupelnie nie umie... Ja rozumiem, ze one sa moze modne, ale chyba jest kilka modnych fasonow, nie akurat jeden, jedyny, w ktorym sie przemieszczac normalnie nie da?
Calipso - Śro 11 Lis, 2009 18:51

nicol81 napisał/a:
A kiedy robi Markowi awanturę i wyprasza go z własnej firmy? Kiedy wyrzuca go z domu? Kiedy traktuje swojego przyjaciela jak szofera i zostawia go czekającego w aucie? Kiedy przedrzeźnia i wyśmiewa Marka w rozmowie z przyjaciółkami? Kiedy wdaje się w pyskówki z Pauliną? (prawda, że tamta zaczyna, ale co z tego?) Kiedy chce wykorzystać projekty Przemko bez jego wiedzy i zgody? Kiedy traktuje z wyższością Wioletę? Kiedy zapomina o umówionym spotkaniu z doktorkiem (którego nie znoszę) i przypomina jej się na drugi dzień i to dzięki Wioli? Kiedy mówi, że faceci za nią latają, bo ich ignoruje?

Ok,moze jest kretynką,ale nie suczydłem.Ta druga leci na każde portki,jakie są w zasięgu jej wzroku.Nie szanuje siebie i nie obchodzi ją,jaką opinię maja o niej inni.Dla mnie suczydło to to samo co szmata :roll:

nicol81 - Śro 11 Lis, 2009 19:40

A to znaczy, Calipso, że różnimy się jedynie nomenklaturą pojęciową, bo dla mnie to osoba, która traktuje innych jak szmaty... :kwiatki_wyciaga:
Calipso - Czw 12 Lis, 2009 12:07

To moze poprzestańmy na kretynce ;) :kwiatki_wyciaga:
RaczejRozwazna - Czw 12 Lis, 2009 14:07

Nicol, spojlerki cudne!! Tylko cakie beznadziejne wdzianko Uli...
trifle - Czw 12 Lis, 2009 18:22

zuza napisał/a:
Ogladam odcinek w TV, nie wiem ktory. Mam obserwacje - w tych butach, co jej kazad chodzic albo sie chodzic nie da albo ona zupelnie nie umie... Ja rozumiem, ze one sa moze modne, ale chyba jest kilka modnych fasonow, nie akurat jeden, jedyny, w ktorym sie przemieszczac normalnie nie da?


A to jest prawda. Okropnie się porusza w tych butach, jest sztywna, "zadziera nos" i jakoś tak.. nieładnie wygląda. I moim zdaniem każdą jedną sukienkę ma za krótką..

nicol81 - Czw 12 Lis, 2009 20:51

RaczejRozwazna napisał/a:
Nicol, spojlerki cudne!! Tylko cakie beznadziejne wdzianko Uli...

A czemu beznadziejne? Mnie się nawet widzi, tylko te perły wieśniackie... :roll:

Dziś czyli jutro okazało się, że Wiola ma więcej mózgu niż Ula... :roll: Kamień księżycowy do piwnicy? :thud: :bejsbol: :wsciekla: :( Jak mi było żal maleństwa...
Jeden plus, że mu uwierzyła...

A Piotrusiowi zaśpiewajmy chórek na pożegnanie :cheerleader2:

RaczejRozwazna - Czw 12 Lis, 2009 23:12

nicol81 napisał/a:
RaczejRozwazna napisał/a:
Nicol, spojlerki cudne!! Tylko cakie beznadziejne wdzianko Uli...

A czemu beznadziejne? Mnie się nawet widzi, tylko te perły wieśniackie... :roll:

Dziś czyli jutro okazało się, że Wiola ma więcej mózgu niż Ula... :roll: Kamień księżycowy do piwnicy? :thud: :bejsbol: :wsciekla: :( Jak mi było żal maleństwa...
Jeden plus, że mu uwierzyła...

A Piotrusiowi zaśpiewajmy chórek na pożegnanie :cheerleader2:


Beznadziejne, bo typowe, na jedno kopyto z tym co się teraz nosi. No i chyba niespecjalnie korzystnie dla Uli figury.
W sumie to dom mody, mogliby się postarać :roll:

Trzykrotka - Czw 12 Lis, 2009 23:45

Właśnie, co jest? Ona miała być ładna, prawda? A wcale nie jest! Sukienki są za krótkie i sprawiają, że wygląda kluchowato i przyciężko. Ma brzydką mimikę, krzywi się, zamiast uśmiechać, a potrafi to robić ładnie.
Skoro doktorek wyjeżdża, to powinno być jak w telemanianie: ona się z nim "zapomni" na pożegnanie, potem się upije i "zapomni się" z Markiem, a potem będzie poł roku rozważań, czyje to dzieciątko...
Zauważyłyście, jak oni pracują? :roll: Pani prezes przychodzi do biura na ploteczki z sekretarka, sekretarka - poromansować, recepcjonistka - pić kawę, Pshemko - martwic się o syna... Nic dziwnego, ze firma leży i kwiczy.

trifle - Pią 13 Lis, 2009 00:56

Ja bym jej te sukienki tak do kolana albo lekko za kolanko zrobiła - i już by było lepiej. I zdecydowanie niższe buty albo nawet balerinki jakieś ładne.. Tak jak nie dla mnie, tak i nie dla niej wysokie obcasy :roll:
trifle - Pią 13 Lis, 2009 00:58

A pracują rzeczywiście - super. Oni tam właściwie nic nie robią. Nie wiem, czy :lol: czy :zalamka:

Piotra mi trochę szkoda. Jakiś happy end bym mu zrobiła ;) Czemu go tak nie lubicie?

Calipso - Pią 13 Lis, 2009 18:25

trifle napisał/a:
Ja bym jej te sukienki tak do kolana albo lekko za kolanko zrobiła - i już by było lepiej. I zdecydowanie niższe buty albo nawet balerinki jakieś ładne.. Tak jak nie dla mnie, tak i nie dla niej wysokie obcasy :roll:
Długość sukienki może być,ale marszczenia przy biuście odpadają.Wyglada na ogromną,która nie musi mówić przepraszam,bo biust sam toruje sobie drogę :roll: http://brzydula.plejada.p...,foto_duze.html Sukienka ładna,ale do niej nie pasuje :-|
nicol81 - Pią 13 Lis, 2009 22:49

Paradoksalnie to ona mi się wydawała zgrabniejsza jako brzydula. Tzn. nie mówię, że jest gruba, ale ma figurę gruszki...Nie wiem, czy aktorka przytyła, czy te ubrania to uwypuklają...

trifle napisał/a:

Piotra mi trochę szkoda. Jakiś happy end bym mu zrobiła ;) Czemu go tak nie lubicie?

Ja już się na ten temat wypowiadałam...Jako postac mnie nie przekonuje, bo jego charakteryzacja opiera się na pozytywnym samoopisie i nieuzasadnionych reakcjach innych bohaterów. Jako człowiek wnerwia mnie swoim faryzeizmem, zadufaniem i wścibstwem.
A czemu szkoda- świniak i tak sobie niesłusznie poużywa...A zresztą hapiend będzie miał- wyjedzie sobie, ocean przez okno samolotu poogląda, misia Jogi pozna...Można pomachać mu na lotnisku :hello:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group