To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Oczko!

BeeMeR - Sob 28 Sty, 2023 22:49

RaczejRozwazna napisał/a:
wlasciwie jedyną interakcją między najstarszym a jego żoną jest jego polecenie: idź spać, które ona posłusznie wykonuje
Otóż to, ale żeby to jeszcze coś ciekawego miał na myśli z tym pójściem spać ;)
RaczejRozwazna - Sob 28 Sty, 2023 23:03

No właśnie właśnie. :wink: Jego całkowicie pochłania hotel, którego nienawidzi i kuzyn, którego podejrzewa od początku. A przy tym charakter wybitnie introwertyczny, ukrywający emocje. O tym zdaje się w któryms z odcinków mówi nawet jego połowica, która jednak dobrze go rozumie.
BeeMeR - Nie 29 Sty, 2023 09:17

Tak, żonę ma miłą, spokojną i bezkonfliktową, i jeszcze piękną, idealną wręcz dla niego. On ją traktuje też bardzo kulturalnie, ale jakby bezosobowo, czasem mi się wydaje, że serdeczniejsze relacje ma z gospodynią :mysle:
Teraz on poznał kuzyna - ogromnie mi się podoba to piętrzenie osobistych tajemnic, rozmów próbujących wybadać drugą stronę, romans wctej dramie zupełnie nie jest potrzebny, imho. Rodzina jest najważniejsza i leczenie dawnych ran. Lubię takie dramy :oklaski: między innymi :wink:

RaczejRozwazna - Nie 29 Sty, 2023 10:19

Cieszę się, że Ci się podoba. Romans tu rzeczywiście niekonieczny - dla mnie to pierwsza taka drama. Mnie się ogromnie podobało budowanie relacji wszelakich i jakieś szukanie wlasnej tożsamości przez niektórych bohaterów. Prawdziwy wnuk super też odegrał wewnętrzną szarpaninę emocjonalną.

Co do najstarszego i jego związku, rzeczywiście, jest jak piszesz. Z tym że to chyba jest typowe dla niego w relacjach damsko-meskich. Śledząc zachowanie jego żony miałam wrażenie, że ona to dobrze poznała, zaakceptowała i nie miała wątpliwości, że ten mruk ją jednak mimo wszystko kocha. Poza tym on ma emocje, jeszcze to się okaże.

Mimo że osobiście miałam wątpliwości co do jakości niektórych odcinków w tej dramie to jedno było niezaprzeczalne - doskonałe aktorstwo. To lubię.

Trzykrotka - Nie 29 Sty, 2023 12:47

Wczoraj wróciłam do Do You Like Brahms? Za pierwszym podejściem drama mnie nie ujęła, ale chyba był to po prostu zły moment. Teraz pierwszy odcinek obejrzałam sobie z przyjemnością i mam nadzieję, że i dalej tak będzie. Czegoś tak spokojnego chyba teraz mi trzeba.
Admete - Nie 29 Sty, 2023 13:27

Dwa razy to oglądałam :) Zaczęłam Season of Kkokdu/ Deity - na razie jest chaotycznie. Aktorki nie lubię, ale pana bardzo i chyba dla niego pooglądam. Poza tym zaczynam Crash Course of Romance - ma być tez na Netflixie. The Glory - spróbowałam i stwierdzam, że zbyt okrutne - nie mam nastroju. Zastanawiam się nad Trolley.
Aragonte - Nie 29 Sty, 2023 17:50

A ja sobie kończę "Parasolkę królowej". Został mi już tylko ostatni odcinek.

A tak z innej beczki - Magda z Kawy po turecku wspomniała o jakimś tureckim serialu z Netflixa na motywach legendy o królowej węży, może spróbuję, czy w ogóle turecczyznę jestem w stanie łyknąć ;) To podobno trochę fantastyka. Może choć pod wyszywanie pójdzie?
https://www.youtube.com/watch?v=wIYWT3TN3VM

Admete - Nie 29 Sty, 2023 18:29

Jestem w 3 odcinku Crash Course of Romance - jakie to jest zabawne i ogólnie cudne, polecam. Świetna obsada.
Aragonte - Nie 29 Sty, 2023 21:05

Dooglądałam Parasolkę. Bardzo udany seans :serce2:

Co by tu teraz...

Trzykrotka - Nie 29 Sty, 2023 21:22

Domęczę za chwilę Inspector Koo - jednak nie warto było, ale ogladam do końca. Gdyby nie ciekawa forma, dałabym sobie spokój.
Ten Course coś tam planuję - Netflix mi go podpowiada.

BeeMeR - Nie 29 Sty, 2023 21:29

RaczejRozwazna napisał/a:
Romans tu rzeczywiście niekonieczny - dla mnie to pierwsza taka drama
Dla mnie nie ;)
Już nawet - o dziwo - mam na koncie jeden lakorn, w którym romans był zgoła zbędny, tak bardziej, żeby się nazywało, że jest ma sam koniec ;) a ważniejsze właśnie kwestie społeczne oraz rodzinne do rozpracowania, różnice klas, fortuny, wykształcenia, koloru skóry, poglądów itp td ;) z emocji zaś silniejsze były wierność, lojalność, zazdrość, nienawiść niż miłość, i to zarówno ta damsko-męska jak i rodzicielsko-dziecięca, nawet gdy/a zwłaszcza gdy to dziecko było już dorosłe i miało własne zdanie na różne tematy - to właśnie trzeba było rozpracować i wyszło lepiej niż związek głównej "pary";)

Aragonte napisał/a:
Dooglądałam Parasolkę. Bardzo udany seans
A owszem :oklaski:
Żeby tylko ta ministrówna była sensowniej napisana, ech :P

Aragonte - Nie 29 Sty, 2023 21:56

BeeMeR napisał/a:
Żeby tylko ta ministrówna była sensowniej napisana, ech

Spoko, nie było jej dużo, no i nie dla niej oglądałam tę dramę :-P

Mam całe mnóstwo dram/seriali na liście, z Alchemy of Souls to poczekam, aż wszystkie odcinki będą.

Trzykrotka - Pon 30 Sty, 2023 07:11

Aragonte napisał/a:
z Alchemy of Souls to poczekam, aż wszystkie odcinki będą.

Ja też, jest mnóstwo innych dram do obejrzenia.
Brahms bardzo ładnie się rozwija. Lubię produkcje z muzyką klasyczną w tle, choć mam wrażenie, że mało ona daje radości bohaterom. Bohaterowi na pewno. Nie o samą muzykę chodzi, tylko o świat konkursów i rywalizacji. Nasz pianista właśnie podsłuchał, że gdyby nie jego uroda, nie odniósłby takiego sukcesu. Ech...

BeeMeR - Pon 30 Sty, 2023 08:25

Mnie Brahms na poły przygnębiał a na poły nudził, dlatego przewinęłam większość, niewiele zatem pamiętam. Ale każdy ma trochę inne potrzeby i wrażliwość :kwiatek:

U mnie 10 odcinek CC, rozmowy, negocjacje,nawet szantaże, bardzo dobrze się to wszystko rozwija, takie balansowanie między prawdą a tym, czego zdaniem bliskich potrzebuje babcia, no i jest świetnie zagrane. :oklaski:

Trzykrotka - Pon 30 Sty, 2023 09:24

Mnie właśnie kiedyś Brahms tak lekko znudził/przygnębił, ale teraz, po sporej dawce sensacji, mam ochotę wypłynąć na spokojniejsze wody i jakoś mi kliknęło. Zobaczymy, czy dokończę, to u mnie niestety choroba, to nie kończenie dram.
Zaczęłam też na próbę dramę z Pasikonikiem i Moon Ga Young, tą młodą-ładną z Find Me in Your Memory. Zapowiadali dramę jako slice of life. Tytuł: Interest of Love, polski - Miłość na bank (bohaterowie pracują w banku). Przyjemna, ale mdła dosyć. Bohaterowie nie są tak wystrzałowi jak w moim ulubionym slice of life, Fight For My Way.

Admete - Pon 30 Sty, 2023 09:59

Na Interesy of love ludzie bardzo narzekali. Podobno nie da się polubić bohaterów. Bhrams nie jest zabawną drama, ale nie przygnębia, na koniec daje nadzieję i zakończenie jest na 100 procent satysfakcjonujące. Siedzę w przychodni, bo dwa tygodnie wolnego spędzę u różnych lekarzy. Jak wrócę będę oglądać dalej Crash course.
Loana - Pon 30 Sty, 2023 10:00

Trzykrotka napisał/a:
Wczoraj wróciłam do Do You Like Brahms? Za pierwszym podejściem drama mnie nie ujęła, ale chyba był to po prostu zły moment.

O, może na mnie też przyjdzie czas. Krążę koło tej dramy dość mocno i na razie po (obejrzanej już dawno) połowie odcinka pierwszego stwierdzam ciągle, że jeszcze nie czas na nią chyba. A krążę, bo gra tam dwójka ładnych aktorów, czyli moja ulubiona ParkEunBin i ten aktor, co go widziałam tylko w roli drugoplanowej, ale zwrócił moją uwagę swoją urodą - oczywiście nie pamiętam, jak się nazywa, norma :P Kiedyś do tego usiądę, tylko właśnie muszę mieć nastrój.

Spędziłam dwa dni w łóżku, bo tak źle się czuję i po raz pierwszy od bardzo dawna stwierdziłam, że jednak trzeba wyleżeć chorobę i nie robiłam nic przez dwa dni oprócz leżenia (i trochę sprzątania, wiadomo, dom :P ). Nie udało się z tą chorobą, bo nie polepszyło się mocno, ale już musiałam wrócić do pracy -_- No ale przynajmniej mogłam sobie trochę pooglądać. I co prawda w sobotę głównie oglądałam live Naukowego Bełkotu z okazji WOŚP, ale coś tam jednak obejrzałam dramowego.

Po pierwsze obejrzałam sobie cztery ostatnie (wersja 32 odcinkowa) odcinki dramy Judge vs Judge - całej nigdy nie planowałam, bo za ciężka, ale na sieci widziałam tyle filmików, że mniej więcej kojarzyłam historię. A że ja jestem oczywiście fanką romansu, a wiedziałam, że w tej dramie romans jest tak naprawdę tylko na samym końcu, to właśnie te cztery ostatnie odcinki z nimi machnęłam. I tak - dobrze, że nie oglądałam całości z nastawieniem na ten romans, bo on serio był rozegrany słabawo i taki był "dodatkowy". ParkEunBin jest świetną aktorką, ale czasami jej te role dawali takie średniawe. Historia główna w tej dramie nie jest zła, całkiem ciekawie zamotali wątki i połączyli osoby, plus czytałam, że jeden z aktorów bardzo dobrze zagrał swoją rolę - no nawet złapałam o co chodziło, dobry był. Ale ogólnie polecam tylko jak ktoś lubi taki gatunek i jak ja ParkEunBin :P
Na fali przypominania sobie, jak super gra ParkEunBin to jeszcze powtórzyłam sobie kilka odcinków Porcelanowego Króla oraz kilka odcinków "Age of Youth 2".

A przypominałam sobie te dramy, bo oglądam powoli nową dla mnie dramę i jest to "It s Showtime"/"Showtime begins" https://mydramalist.com/699445-showtime-from-now-on . Doszłam do 6 odcinka i robi się coraz ciekawiej, a to plus :P No ale - mam jedno wielkie ale - żałuję, że nie gra tam jakaś inna aktorka głównej roli. Mogłaby być ParkEunBin, pasowałaby :P Żeby nie było, to ta aktorka główna zła nie jest. Całkiem dobrze odgrywa swoją rolę i jest ładna. Ale ja chyba za dużo razy oglądałam ją jako sekretarkę w "The Secret Life of my secretary" i mi się za bardzo zlała z rolą. Zwłaszcza, że tu ma trochę podobną. I jednak mam momenty, że żałuję, że to ona jest, bo mnie denerwuje ten vibe naiwnej gimnazjary z niezbyt rozwiniętym intelektem. I czasami uwiera mnie w parowaniu z głównym bohaterem. Który jest przepiękny modelowo, plus ma naprawdę świetnie napisaną postać - mocno się zmienia/odkrywa. Ale nic, zobaczę, może dalej będzie lepiej :) Jestem ciekawa historii i lubię główne postaci, więc fajnie się ogląda :)

Jak tak przymierzałam się następnego odcinka "Showtime" naszło mnie też na przypomnienie sobie dramy (prawie całej, tylko z przewijaniem mocniejszym) "Sell Your Haunted House". I właśnie miałam ten kontrast, bo tutaj głównych bym nie wymieniła w żadnym wypadku - świetnie wpasowują się w swoje role i świetnie je odgrywają. Plus pasują do siebie - i właśnie co najwyżej żałuję, że scenariusz tak poprowadzono, że jest to para bez "chemii" mocniejszej. Bo to byłby bardzo dobry romans jakby im pozwolono go zagrać :P Ale rozumiem, że na to nie pozwolono, bo to po prostu taka historia. Trochę szkoda :P

Loana - Pon 30 Sty, 2023 10:07

Admete napisał/a:
Zaczęłam Season of Kkokdu/ Deity - na razie jest chaotycznie. Aktorki nie lubię, ale pana bardzo i chyba dla niego pooglądam.

Też jestem ciekawa, jak to wypadnie, bo aktora polubiłam bardzo i chętnie go gdzieś jeszcze obejrzę :) Podobno historia jest całkiem ciekawa.

Admete napisał/a:
Poza tym zaczynam Crash Course of Romance - ma być tez na Netflixie.

Już mam w obserwowanych, bo widziałam kilka trailerów i bardzo mi podeszło :) Zabawne postacie i wygląda, jakby tam fajny romans był. Ale poczekamy zobaczymy, ja się jednak trochę boję zaczynać bez info, jak to się skończy.

Admete napisał/a:
The Glory - spróbowałam i stwierdzam, że zbyt okrutne - nie mam nastroju.

Siostra obejrzała, bardzo jej się spodobało i jest zła, że dopiero będą wrzucać w marcu drugi sezon, była pewna, że to całość. Ale z tego co mi opowiadała to drama całkowicie nie dla mnie :P

Aragonte napisał/a:
Mam całe mnóstwo dram/seriali na liście, z Alchemy of Souls to poczekam, aż wszystkie odcinki będą.

Też chyba poczekam, chociaż już sobie tyle zaspojletowałam, że prawie znam całą historię z zakończeniem :P

Trzykrotka - Pon 30 Sty, 2023 11:16

Admete napisał/a:
Na Interesy of love ludzie bardzo narzekali. Podobno nie da się polubić bohaterów.

A, to dzięki, mnie się dość nudni wydawali po prostu, ale skoro tak, to sobie zawczasu odpuszczę. Szkoda zaczynać kolejną dramę, która po miesiącu uleci z pamięci.
Glory widziałam kawałki - rzeczywiście okrutna. Ja sobie z góry odpuściłam, na klipach z YT poprzestałam.

RaczejRozwazna - Pon 30 Sty, 2023 17:04

BeeMeR napisał/a:

U mnie 10 odcinek CC, rozmowy, negocjacje,nawet szantaże, bardzo dobrze się to wszystko rozwija, takie balansowanie między prawdą a tym, czego zdaniem bliskich potrzebuje babcia, no i jest świetnie zagrane. :oklaski:


Podobała mi się w tych odcinkach to, że wszyscy myśleli o babci, żeby jej nie zranić. Tyle uczucia :serce:

Loana - Pon 30 Sty, 2023 17:14

Admete napisał/a:
Jestem w 3 odcinku Crash Course of Romance - jakie to jest zabawne i ogólnie cudne, polecam. Świetna obsada.

Obejrzałam sobie ten fragment 5 i teraz mam ochotę zobaczyć więcej :)
https://www.youtube.com/watch?v=OsjX6INYBXA
Szkoda, że tak mało odcinków dopiero wydali :P

Admete - Pon 30 Sty, 2023 18:26

Poważne tematy też jak najbardziej są np. kształcenie dzieci, poza tym jest coś w rodzaju wątku kryminalnego. Reżyseruje pan od Chometown Cha Cha Cha, a scenarzysta/scenarzystka od Familiar Wife. Oh My Ghost i Weightlifting Fairy Kim Bok-Joo.
BeeMeR - Pon 30 Sty, 2023 21:38

RaczejRozwazna napisał/a:
Podobała mi się w tych odcinkach to, że wszyscy myśleli o babci, żeby jej nie zranić. Tyle uczucia
Tak, to piękne, że każdy po swojemu kombinuje, jak by tu jej nieba przychylić :serce: a jednocześnie bez słodko-pierdzenia, że tak to przyziemnie nazwę.
Przykre jest zaś to, że prawdziwy wnuk już dwa razy niezależnie od siebie usłyszał, że nie jest dość dobry, oszukańczy "miły" wnuk lepszy :roll: i że ma się nie wychylać i babci nie wyprowadzać z błędu - ale on też ma własne zdanie i jego spotkanie z babcią też mi się podobało.

Admete - Pon 30 Sty, 2023 22:14

Crash to drama, która chyba każdej z nas się spodoba. Właśnie musiałam przerwać oglądanie, żeby się porządnie wyśmiać :lol:
RaczejRozwazna - Wto 31 Sty, 2023 08:51

BeeMeR napisał/a:

Przykre jest zaś to, że prawdziwy wnuk już dwa razy niezależnie od siebie usłyszał, że nie jest dość dobry, oszukańczy "miły" wnuk lepszy :roll: i że ma się nie wychylać i babci nie wyprowadzać z błędu - ale on też ma własne zdanie i jego spotkanie z babcią też mi się podobało.


Spotkanie było świetne. Mnie się w prawdziwym wnuku szczególnie podoba to swoiste opanowanie. Kotłuje się w nim, targają nim sprzeczne emocje ale na zewnątrz jest zimny i opanowany. Ale też ciekawe, że nie wygarnąl babci wprost, co mu na wątrobie leży, nie zdradził swojej tożsamości. Fajnie ten chłopak gra.

A nieufność rodziny ma swoje podstawy. Jung go poznał jako nieopanowanego zabijakę, młody zachowuje się
na zewnątrz dość ostentacyjnie - przyjechał po pieniądze i po zemstę. A fałszywego zdążyli prawie wszyscy pokochać. Nie bronię oceniania ale trochę rozumiem.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group