To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - W słońcu i w deszczu. Lato w dramach

Aragonte - Wto 23 Lip, 2019 17:19

BeeMeR napisał/a:
Cytat:
O, gify ze sceny, która mnie rozśmieszyła zaraz na początku dramy i ułatwiła podjęcie decyzji, że oglądam dalej
Toż ona po prostu potwierdziła że jego przykrywka lekkoducha działa znakomicie :lol:

Nie wiadomo czemu Lotosowy wyglądał na niezadowolonego :-P

Widzę, że na Soompi narzekają gremialnie na końcówkę. Będzie rzeźnia, i to ponoć nieuzasadniona, w książce (jest takowa) było podobno lepiej :mysle:
Najwyżej odpuszczę sobie ostatnie odcinki, żeby sobie wrażenia nie psuć.

Trzykrotka - Wto 23 Lip, 2019 19:40

O rany, zapomniałam już, że kazała Lotosowemu wcinac liście i zielsko na surowo :rotfl: Jako eks zebraczka, ktora zje wszystko co sie jako tako nadaje, mogła kłamać dowolnie na ten temat. A te zasloniete oczy dwóch adoratorow - "muszę się wykąpać, a wy nie podglądajcie! “ Choćby jeden chciał, drugi go pilnował i odwrotnie :mrgreen:
Co do końcówki to - :bejsbol:

BeeMeR - Wto 23 Lip, 2019 19:45

U mnie prawie zjadła mysz :wink:


O końcówce to ja na razie nic nie powiem...

Aragonte - Wto 23 Lip, 2019 21:55

Trzykrotka napisał/a:
Co do końcówki to - :bejsbol:

Obawiam się, że będę miała wtedy focha na scenarzystów :bejsbol: Oby mi to tylko nie zepsuło odbioru sympatycznej, jak na razie, dramy.

BeeMeR - Wto 23 Lip, 2019 22:57

No to ciekawe czy przebije Love Contract, bo łatwo nie będzie ;)
Spoiler:
stan wegetatywny panny i podwójne samobójstwo przez utopienie w morzu głównej pary :paddotylu:
...i być może reinkarnację, bo nie jest to jasne


Lotosowy mi czasem przypomina JCW a nie Nefryta ;)
Obecnie topili się w sadzawce ;)

Trzykrotka - Wto 23 Lip, 2019 23:11

Nie ma co na razie martwić się końcówką, naprawdę :kwiatek: Ja ją wyparłam szybko z pamięci i drama pamięta mi się jako miła i zabawna, z lekkim dodatkiem myszy, węży, morza trucizn wszelakich i igieł pływających w żyłach :shock: Ale serio, w pamięci po niej zostają tylko zabawne i romantyczne chwile.

Obejrzałam 4 odcinek Hotel Del Luna i czuję się strasznie znudzona, a trochę smutna z powodu historii niektórych duchów. Może jeszcze spróbuję za tydzień, ale jeśli drama nadal będzie mnie usypać, to wylatuje :evil:

Za to Rookie Historian jest przezabawny - kto by powiedział :-) Nawet ten drewniany idol tutaj dobrze się spisuje, dziewczyna - póki nie każą jej być heroiną romansu, tylko bohaterką komediową - też. Po pierwszej parze odcinków jestem na "tak."

Admete - Śro 24 Lip, 2019 09:13

Cytat:
Za to Rookie Historian jest przezabawny - kto by powiedział :-)


Ha - mówiłam, pisałam ;) Jak tam Werter jako powieść romantyczna? ;)

Aragonte - Śro 24 Lip, 2019 09:29

Admete napisał/a:
Cytat:
Za to Rookie Historian jest przezabawny - kto by powiedział :-)


Ha - mówiłam, pisałam ;) Jak tam Werter jako powieść romantyczna? ;)

Muszę to podejrzeć :wink:

Trzykrotko, mam problem pierwszego świata :mrgreen: Czy w 28. odcinku dramy z Lotosowym po pocałunku jest zjazd na kominek, tj. na okno? :wink:

Trzykrotka - Śro 24 Lip, 2019 09:49

Aragonte napisał/a:

Trzykrotko, mam problem pierwszego świata :mrgreen: Czy w 28. odcinku dramy z Lotosowym jest zjazd na kominek, tj. na okno? :wink:

Nie pamiętam, czy w 28, ale jeśli najpierw był porywczy kissu, to i owszem, zjazd nastąpił :mrgreen: W końcu Buqi czymś się potem nie bezpodstawnie chwaliła, prawda? :excited:

Jejusiu, przy Werterze można się było spłakać ze śmiechu. Jak to - zabił się? A gdzie pokładziny? :rotfl: I w ogóle wszystkie te momenty zbiorowego czytania i reakcje zgromadzonych pań na te wszystkie Harlequiny o mistrzu Kimie - bezcenne :rotfl: Zachwyconam też otoczeniem książątka, to jest jego eunuchem i służkami, czyli pierwszymi oblatywaczami jego powieści, którzy z urzędu muszą się zachwycać i dodawać kurażu. W ogóle - zanosi się na przezabawną i niegłupią dramę. O dziwo, nawet do obsady póki co nie mam zastrzeżeń. Aragonte, warto :kwiatek:

Admete - Śro 24 Lip, 2019 10:04

Trzykrotka napisał/a:
Jejusiu, przy Werterze można się było spłakać ze śmiechu.


Śmiałam się jak głupia, a wieczorem to było. Miałaś już krytykę panny odnośnie romansów o mistrzu Kimie? Eunuch i służki rewelacyjne takoż. Zbieranie materiału do książki też :lol: Tylko potem motyw z paleniem książek już jest poważny. Jest też uciekająca panna młoda ;)

Trzykrotka - Śro 24 Lip, 2019 10:47

Admete napisał/a:
Tylko potem motyw z paleniem książek już jest poważny. Jest też uciekająca panna młoda ;)

Panny młodej jeszcze nie miałam :excited: Za to rzeczywiście, przy cenzurowaniu i paleniu książek wesoło już nie było. Nie tylko mistrz Kim poszedł pod nóż, ale i Werter i kilka innych arcydzieł literatury zachodniej.

Ech, dam sobie chyba spokój z Del Luną, choć są tam fajne elementy. Ale za dużo naprawdę dobrych rzeczy się pojawia.

BeeMeR - Śro 24 Lip, 2019 10:58

Między przyjęciem do szpitala a badaniami (na które wciąż czekam na czczo) dokończyłam 4 odcinek DMF oraz 7 IWNLYG - jaka ładna randka nocna :serduszkate:
Oczywiście Lotosowy twierdzi, że on tu śledzi zamachowców (pod jej drzwiami, jasne), ale panna się nie nabrała. :lol:
Jako książę cały czas twierdzi, że ją zabije :lol:

Trzykrotka - Śro 24 Lip, 2019 11:05

BeeMeR napisał/a:

Jako książę cały czas twierdzi, że ją zabije :lol:

Nawet ją do sadzawki cisnął, z narażeniem pięknej nowej szaty i godności niewieściej. No cóż, musiał jakoś udowodnić, że słusznie go nie znosiła.
Dorzuciłam znów wczoraj do koszyczka lotosowego :kwiatek:

BeeMeR - Śro 24 Lip, 2019 11:19

Oj, w sadzawce po kolana się topili uroczo :lol:
Teraz ją powoli podtruwa sługa mamuśki Mo.

Aragonte - Śro 24 Lip, 2019 11:26

Podtruwania tam było więcej niż w Faith :-P
Trzykrotka - Śro 24 Lip, 2019 11:28

Podtruwania i igieł - chyba w życiu nie poszłabym na akupunkturę po tej dramie :mrgreen:
Aragonte - Śro 24 Lip, 2019 12:28

Ja raz byłam nakłuwana igłami do akupunktury i żyję :wink:
BeeMeR - Śro 24 Lip, 2019 15:31

Aktualnie nasza młodsza siostra się nakłuwa :wink: tak raz na tydzień.
Skończyłam 8. Odcinek, tj. Nowy Rok - ładne fajerwerki i święto ku czci fallusa też (przynajmniej mnie się tak kojarzyło :twisted: )



Nie do końca obczajam kwestię trzech ojców panny, tj. Za rodzica uważał się wujek nr9, książę oraz pani Mo podejrzewa pana Mo - jak mniemam wszystko wyjdzie w trakcie :wink:

Aragonte - Śro 24 Lip, 2019 15:36

BeeMeR napisał/a:
Nie do końca obczajam kwestię trzech ojców panny, tj. Za rodzica uważał się wujek nr9, książę oraz pani Mo podejrzewa pana Mo - jak mniemam wszystko wyjdzie w trakcie :wink:

Wujek chyba się jednak nie uważał za tatusia Buqi? Może z zewnątrz tak to wyglądało.
A tatuś zostanie w końcu określony, to zamieszanie służy też skomplikowaniu romansu :-P

BeeMeR - Śro 24 Lip, 2019 15:43

Ani przez moment nie uwierzę że Lotosowy jest bratem :wink:
Ładnie romansują :serduszkate:

Aragonte - Śro 24 Lip, 2019 15:57

BeeMeR napisał/a:
Ani przez moment nie uwierzę że Lotosowy jest bratem :wink:

Nie chodzi o to, żebyś ty uwierzyła, ale żeby bohater miał okazję poangstować trochę :-P

Bardzo ładnie, zgadzam się :serduszkate:

BeeMeR - Śro 24 Lip, 2019 16:06

Na razie pije :party:
W końcu Nowy rok :mrgreen:

Aragonte - Śro 24 Lip, 2019 17:04

Ale chyba pije na smutno.
Aragonte - Śro 24 Lip, 2019 21:06

Ktoś mi podrzuci namiar na Rookie Historian? :kwiatek: Bo nie mogę znaleźć.
BeeMeR - Śro 24 Lip, 2019 21:24

Długo nie był smutny, łobuz zabrał pannie miskę, ta spadła z umprowizowanej drabiny, zaniemogła i poznała kuzyna (fajny jest :serduszkate: ) który ją zmaczetował na żarty za co dostał w zgrabny tyłek :mrgreen:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group