Z Południa na Północ Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.
Seriale - Moje serce ma gęsią skórkę, czyli randka numer 14
Aragonte - Śro 07 Lut, 2018 00:20
zooshe napisał/a:
A Ok to znaczy nadaj nie do końca rozumiem czemu niby ten pośrednik miałby być bardziej winny niż chociażby właściciel firmy
A ten właściciel firmy czasem też nie zginął? Musiałabym sobie przypomniec
zooshe napisał/a:
Spoilerów nie chce czytać, ale napisy chętnie przygarnę.
Masz namiary na nasze Wschodnie Imperium, gdzie są różne bogate zasoby? Są tam też sosiki Trzykrotki
zooshe napisał/a:
Po półtora odcina jestem pozytywnie nastawiona, kilka razy nieźle się uśmiałam, tylko czemu Cha Seung Won znowu gra drugie skrzypce. Lubię żabula ale to nie on jest dla mnie wabikiem.
Dla mnie żaden nie był - LSG nie widziałam w niczym poza King2Hearts, a CSW nie oglądałam już w niczym dośc długo. Jednak nie wyobrażam sobie teraz kogokolwiek innego jako Oh Gonga i Ma Wanga Nie ukrywam, że po paru odcinkach sfazowałam się równo - zresztą trudno to ukrywac, skoro są tego liczne dowody w tym wątku
Strasznie kochliwa się zrobiłam w ostatnim roku Pocieszam się tym, że przynajmniej macie w związku z tym nieco rozrywki, kiedy obserwujecie, co tu wypisuję
Też lubię odcinek AM88 z pierwszym śniegiem w tle Admete - Śro 07 Lut, 2018 07:06
Cytat:
A czy sam zainteresowany potwierdził już swój udział, czy póki co to tylko takie gdybanie aby więcej szumu wokół dramy było. JSW sam mówi w wywiadach, że woli filmy a jak do tego dochodzą występy w muzykalach to czasu już nie ma na nic.
Zainteresowany podobno robi 3-letnia przerwę na musicale - żeby grac w kinie i tv własnie. Tak przynajmniej gdzieś przeczytałam. Tu masz na temat Life - watek na soompi:
Niestety c w wątku chcą aktorkę od Eun Soo, a ja jej nie lubię. Denerwuje mnie jej gra, mam wrażenie, że zawsze jest taka sama i dziwnie mówi.BeeMeR - Śro 07 Lut, 2018 08:22
Cytat:
odcinek z pierwszym śniegiem to jeden z moich ulubionych.
Mnie rozczula też drugi "pierwszy śnieg" i pewne bardzo męskie oświadczyny
Jednym z moich ulubionych odcinków jest też nr. 9 który Ania powinna mieć obecnie na tapecie - tj. turniej chiński oczami DS
Admete napisał/a:
w wątku chcą aktorkę od Eun Soo, a ja jej nie lubię.
Znaczy kogo? Bo ja tylko kojarzę Wielkiego Drewniaka jako partnera JSW Aragonte - Śro 07 Lut, 2018 08:29 Jest tekst previewu do 13. Hwayugi, wrzucę w spoiler (skoro Zooshe zaczęła oglądac);
Spoiler:
Okay, sneaking this one in. Here is a translation of the text preview.
In order to quickly send off Ah Sa Nyeo who had been unjustly killed a thousand years ago just before her wedding, Ma Wang tries to convince Sun Mi let Oh Gong get married. However, to an upset Seon Mi who thinks that Oh Gong’s wedding is inevitable, Oh Gong makes a sincere proposal of a “marriage” contract that can never be broken. Meanwhile, Ah Sa Nyeo, in order to get Oh Gong, gets closer to Ma Wang…
It seems that Ah Sa Nyeo, having been thwarted in her wedding a thousand years ago now wants OG, and MW actually tries to get SM to release OG so he can get married. He may have convinced SM that OG has to marry ASN. However, OG may not be as possessed by ASN as she thinks he is, since he proposes to SM instead. It promises to be another interesting episode coming up. I'm just happy that OG may not be under ASN's spell after all, even if MW tries a bit of trickery to get OG married off to her.
Na Soompi ktoś potraktował początkowo koreański tekst Google translatorem - efekt był dośc zabawny BeeMeR - Śro 07 Lut, 2018 08:42
Cytat:
Jak sama się domyśliłaś to podziwiam przenikliwości ja niemal do samego końca podgryzałam paznokcie z niepewności
Nie dziwię się, bo gdy oglądałaś na bieżąco to bardzo silnie działała frakcja JH przekonana o swojej i tylko swojej słuszności odnośnie wyboru męża postponująca każdy rozwój relacji i emocji na linii TK-DS. Sama do 8-9 odcinka kibicowałam obu, ale podczas kolejnych błagań DS by JH ruszył swój szanowny tyłek na koncert wymiękłam i odpuściłam kibicowanie mu - zwłaszcza, że od początku wiedziałam, że nic z tego
Gdybym nie wiedziała to nie wiem jakby było Aragonte - Śro 07 Lut, 2018 08:46
BeeMeR napisał/a:
Admete napisał/a:
w wątku chcą aktorkę od Eun Soo, a ja jej nie lubię.
Znaczy kogo? Bo ja tylko kojarzę Wielkiego Drewniaka jako partnera JSW
Aktorka grała w Duszce siostrę chefa, tę na wózku inwalidzkim.BeeMeR - Śro 07 Lut, 2018 08:49
Aragonte napisał/a:
Aktorka grała w Duszce siostrę chefa, tę na wózku inwalidzkim.
Nie ma jeszcze żadnej aktorki wybranej. Po prostu niektóre osoby są fankami tej aktorki, która grała prokurator w SF i chciałyby ją znów z JSW. Nie przepadam za nią. I odstawała od JSW grą.Aragonte - Śro 07 Lut, 2018 11:43
Admete napisał/a:
BeeMeR napisał/a:
Znaczy kogo?
Nie ma jeszcze żadnej aktorki wybranej. Po prostu niektóre osoby są fankami tej aktorki, która grała prokurator w SF i chciałyby ją znów z JSW. Nie przepadam za nią. I odstawała od JSW grą.
Też bym wolała, żeby grał z nim ktoś inny.
Doniesienia z frontu czytelniczego "Wędrówki na zachód" - o dziwo, Sun Wu-k'ung znalazł kogoś, kto go praktycznie pokonał i zmusil do ucieczki, a nawet pośrednio doprowadził do śmierci klinicznej (powiedzmy w każdym razie przestał oddychać) po przejściu przez ogień i wodę, z którego to stanu wyprowadził go jakimś buddyjskim masażem znany wam Wieprzek (on generalnie rozumiem nie grzeszy, ale tutaj się przydał). A tym paskudnym przeciwnikiem okazał się syn chińskiego Ma Wanga To postać mocno epizodyczna i raczej stojąca po stronie zła, mam wrażenie
A poza tym wyszło na jaw, że nasz Małpi Król nie lęka się ognia, ale boi się dymu I to od dymu w alchemicznym piecu, w którym go próbowano unicestwić, ma te "złocisto-ogniste" ślepia
Wyobrażam już sobie takie przeistoczenie uri Son Oh Gonga
Nie ma pojęcia, czy cokolwiek z tego zostanie wykorzystane w dramie, ale potencjał jest spory Mistrz Sun Wu-Kunga, mnich Tripitaka, jest dość bierny, więc nic dziwnego, że bohaterka też ma podobną rolę. Ale może dla odmiany choć raz ona uratuje Son Oh Gonga? Trzykrotka - Śro 07 Lut, 2018 12:12
Aragonte napisał/a:
Wyobrażam już sobie takie przeistoczenie uri Son Oh Gonga
Nie ma pojęcia, czy cokolwiek z tego zostanie wykorzystane w dramie, ale potencjał jest
Aj, aj, to byłoby świetne Podobnie jak motyw demonicy prącej do ślubu z Oh Gongiem i Ma Wang, który działa na jej rzecz.
Ma Wang jest ciekawą postacią. On właśnie jest w moich oczach najbardziej "typowym demonem," jak chodzi o motywacje działań. Przy odcinkach z bibliotekarką zastanawiałam się, po czyjej stronie jest Ma Wang - otóż wyłącznie po swojej własnej. Dobro Sam Jang, Oh Gonga jest ważne tylko na tyle, na ile służy jego celowi. A celem tym jest - stać się bóstwem i uwolnić Księżniczkę Żelazny Wachlarz. Nic innego się nie liczy.
Miałam wczoraj przemiły dzień, bo przy okazji imienin masę osób do mnie dzwoniło i do późnego wieczora siedziałam przy telefonie. Ale też nie obejrzałam jeszcze 12 Hwayugi i robota nad 11 posuwa się dość wolno. Jestem w połowie. Jednak zapowiadany twist bardzo mi się podoba oraz podoba mi się to, co stoi w książce.
Poważnie mówicie, że ludzie chcą tę młodą aktorkę, która grała panią prokurator w SF? Dziwne, naprawdę. Może i nie jest zła, ale bardzo dobra też nie jest, a już na pewno niczym się nie wyróżnia. Niezbadane są ludzkie sympatie i antypatie.
Co do lekarzy, to Admete skutecznie odstręczyłaś mnie od Cross. Co za idiotyczne motywacje ma bohater, ludzie Ja już w Romantic Doctor nie mogę pojąć, jak można skakać jak marionetka na sznurku pieprzonego dyrektora, dla którego dobrem jest wyłącznie to, co służy interesom jego partnerów od golfa i jego kieszeni. Można odrzucić operację "nieważnego" pacjenta, można podpisać świadectwo zgonu żyjącego pacjenta, z fałszywym powodem śmierci, można szpiegować kolegów itd. A pacjentów bada się przykładając słuchawkę do koszuli. Zranione czoło obmywa sie i opatruje przez grzywkę
Co nie zmienia faktu, że nadal jest to dobra, emocjonująca drama medyczna.
Jeśli to nie kaczka dziennikarska, to na miejscu Hyeri pognałabym od razu nieść tabliczkę z napisem Madagaskar Hermetyczny żarcik, ale jaki uroczy
Anaru, bardzo jestem ciekawa twoich wrażeń z turnieju baduka w Chinach. To jeden z moich najbardziej ulubionych fragmentów dramy, razem z wypadem nad morze.
I fakt, drugi dramowy dzień pierwszego śniegu był fantastyczny Aragonte - Śro 07 Lut, 2018 12:19
Trzykrotka napisał/a:
Aj, aj, to byłoby świetne Podobnie jak motyw demonicy prącej do ślubu z Oh Gongiem i Ma Wang, który działa na jej rzecz.
Ja chyba bym się obyła bez tego motywu ślubu - mam wrażenie, że im więcej jest teraz takich motywów, tym bardziej dobiją nas końcówką dramy
Trzykrotka napisał/a:
Ale też nie obejrzałam jeszcze 12 Hwayugi i robota nad 11 posuwa się dość wolno. Jestem w połowie. Jednak zapowiadany twist bardzo mi się podoba oraz podoba mi się to, co stoi w książce.
I dobrze, że nie obejrzałaś, krócej się będziesz denerwować W końcu nowy odcinek dopiero za kilka dni, w sobotę. Pewnie w trakcie spotkania w Krakowie będę w którymś momencie śledzić Soompi i czytać recap, żeby być na bieżąco
A co do "Wędrówki na zachód" - chyba obejrzę jakąś inną wersję. Mam dwa filmy chińskie o naszym Królu Małp, ale znalazłam też jakiś serial, może podejrzę parę odcinków. Muszę tylko się mocno nastawić, że nie będzie tam uri Oh Gonga Trzykrotka - Śro 07 Lut, 2018 12:22 Któryś z tych starszych chińskich pokazał się ostatnio w tym stałym źródełku, które często wysycha.
Ze względu na cliffhanger z 12 odcinka i w ogóle ze względu na pojawienie się demonicy mam mniejszą niż zwykle ochotę na obejrzenie odcinka
Aragonte napisał/a:
Muszę tylko się mocno nastawić, że nie będzie tam uri Oh Gonga
I że Małpa będzie nosiła GGG na łbie Aragonte - Śro 07 Lut, 2018 12:36
Trzykrotka napisał/a:
Aragonte napisał/a:
Muszę tylko się mocno nastawić, że nie będzie tam uri Oh Gonga
I że Małpa będzie nosiła GGG na łbie
A także będzie mocno włochata
Widziałam fragmenty Monkey Kinga z 2014 roku i chcę obejrzeć to pod wyszywanie, ale na razie tylko zorientowałam się, jak to generalnie wygląda.
Trzykrotka napisał/a:
Ze względu na cliffhanger z 12 odcinka i w ogóle ze względu na pojawienie się demonicy mam mniejszą niż zwykle ochotę na obejrzenie odcinka
Ja mam obejrzany w części. Końcówkę widziałam jeszcze w wątku i też miałam ochotę potraktować nudelkulą tę bezczelną babę, która śmiała usiąść na kolanach uri Oh Gonga Trzykrotka - Śro 07 Lut, 2018 12:53
Aragonte napisał/a:
Końcówkę widziałam jeszcze w wątku i też miałam ochotę potraktować nudelkulą tę bezczelną babę, która śmiała usiąść na kolanach uri Oh Gonga
Nawet mi nie mów, bo od razu mi ciśnienie rośnie I jeszcze na dodatek zagarnęła biedną, kochaną Bu Ję. Podwójnie jej nie trawię.
BeeMeR napisał/a:
gdy oglądałaś na bieżąco to bardzo silnie działała frakcja JH przekonana o swojej i tylko swojej słuszności odnośnie wyboru męża postponująca każdy rozwój relacji i emocji na linii TK-DS.
Pamiętam, z jakim zaskoczeniem czytałam recapy z DB klasyfikujące z marszu potencjalnych kandydatów; Jung Hwan jako "typowy tsundere" był murowanym mężem, Sun Woo - kandydatem na jego rywala, z Taek był "biedny i słodki," bo się nie liczy....Aragonte - Śro 07 Lut, 2018 13:07
Trzykrotka napisał/a:
Aragonte napisał/a:
Końcówkę widziałam jeszcze w wątku i też miałam ochotę potraktować nudelkulą tę bezczelną babę, która śmiała usiąść na kolanach uri Oh Gonga
Nawet mi nie mów, bo od razu mi ciśnienie rośnie I jeszcze na dodatek zagarnęła biedną, kochaną Bu Ję. Podwójnie jej nie trawię.
Ughhh, ja też
Ale fabularnie jest pożyteczna Trzykrotka - Śro 07 Lut, 2018 13:09 Fabularnie jest rewelacyjna. Ma jeszcze jedną funkcję - może zmobilizować Sam Jang do żywszego zawalczenia o Oh Gonga. Na razie to głownie on się star, mniej lub bardziej zgrabnie, ale się stara. A ona głównie się przed nim broni. Więc niech się przekona jak to jest, kiedy jakaś inna będzie chciała go jej sprzątnąć sprzed nosa.Admete - Śro 07 Lut, 2018 13:13
Trzykrotka napisał/a:
Poważnie mówicie, że ludzie chcą tę młodą aktorkę, która grała panią prokurator w SF? Dziwne, naprawdę. Może i nie jest zła, ale bardzo dobra też nie jest, a już na pewno niczym się nie wyróżnia. Niezbadane są ludzkie sympatie i antypatie.
Ona ma zagorzałych fanów ( fanki w zasadzie ) na soompi. Do tego stopnia, że jedna niemal została zbanowana za fochy w obecnym wątku My Golden Life. Aragonte może ją kojarzysz z wątku SF, to jedna z tych, co to twierdziły, że Shi Mok źle traktuje bohaterkę. Miałam cały czas wrażenie, że ona miesza aktorkę z postacią.
Trzykrotka napisał/a:
Co do lekarzy, to Admete skutecznie odstręczyłaś mnie od Cross.
Dla mnie też idiotyczna. Natomiast starszy lekarz ignoruje wezwanie szefów, by operować kongresmena i leczy przestępcę przywiezionego do szpitala, bo wymaga natychmiastowej interwencji. Młody syn dyrektora szpitala też chce sprzeciwić się ojcu, na razie się z nim spiera, może potem zrobi coś więcej ( Tal Tal go gra ). Podoba mi się, jego bohater obserwuje, milczy, ale widać, że swoje wie. Bohaterka też pokazuje właściwe miejsce żonie kongresmena. To dlatego na ich tle główny wypada tak okropnie.Aragonte - Śro 07 Lut, 2018 13:13
Trzykrotka napisał/a:
Na razie to głownie on się stara, mniej lub bardziej zgrabnie, ale się stara.
Oj tak - np. odgrażając się, że upiecze Jonathana na rożnie i go pożre, może i bez sosu
Admete napisał/a:
Aragonte może ją kojarzysz z wątku SF, to jedna z tych, co to twierdziły, że Shi Mok źle traktuje bohaterkę. Miałam cały czas wrażenie, że ona miesza aktorkę z postacią.
Pamiętam. Dla mnie postać zachowywała się zbyt emocjonalnie i lekko mnie drażniła.Trzykrotka - Śro 07 Lut, 2018 13:56
Aragonte napisał/a:
Oj tak - np. odgrażając się, że upiecze Jonathana na rożnie i go pożre, może i bez sosu
Jonathan za chudy jest! Nie byłoby co ogryzać Mnie się strasznie chciało śmiać, kiedy na zebraniu u Ma Wanga najpierw zadeklarował wobec całego zgromadzenia, że "miłości i szacunku chce tylko od Sam Jang," a kiedy ta się zapowietrzyła, postraszył ją, że skoro tak, to on "nie będzie aktywował" i paluszkami zademonstrował czego
Admete napisał/a:
Miałam cały czas wrażenie, że ona miesza aktorkę z postacią.
Takie fanki bywają upiorne. Widziałam na tumblrze wojny pomiędzy wielbicielkami PSH, a Ji Won, tej z Kropek i Fight My Way. Antagonizm fanowski wywodzi się z czasów, gdy grały rywalki do serca LMH w Heirs. Przy czym aktorki nie mają ze sobą problemów, za to fani - i owszem.Aragonte - Śro 07 Lut, 2018 14:10
Trzykrotka napisał/a:
Jonathan za chudy jest! Nie byłoby co ogryzać Mnie się strasznie chciało śmiać, kiedy na zebraniu u Ma Wanga najpierw zadeklarował wobec całego zgromadzenia, że "miłości i szacunku chce tylko od Sam Jang," a kiedy ta się zapowietrzyła, postraszył ją, że skoro tak, to on "nie będzie aktywował" i paluszkami zademonstrował czego
Jak dla mnie to wyglądało też na to, że sobie publicznie Seon Mi "zapluł" Ależ była wkurzona i zażenowana po tej akcji A miny zagapionych widzów - bezcenne
Ach, ta aktywacja! Ileż fanfików może powstać z udziałem tego pojemnego hasła Trzykrotka - Śro 07 Lut, 2018 14:23
Aragonte napisał/a:
Ach, ta aktywacja! Ileż fanfików może powstać z udziałem tego pojemnego hasła
Oj tak choć hasło już odtajniono. Jak dla mnie, to mogą aktywować GGG nawet przy każdym spotkaniu - ze względów bezpieczeństw, rzecz jasna.
Najlepsze, że sensacja, że "Sam Jang i Oh Gong" wzbudziła raczej politowanie dla Sam Jang, niż podziw i ekscytację. Jak oni dobrze znają Wielkiego Mędrca
Aragonte - strasznie mnie jara ta twoja patelnia do chlebków - rybek Ciekawam, jak to wyjdzie w praktyce.
Ja wczoraj odebrałam paprykę w płatkach do zrobienia nabak kimchi. Mam też zgrabny, płaski słój - będę produkować!Aragonte - Śro 07 Lut, 2018 14:31
Trzykrotka napisał/a:
Oj tak choć hasło już odtajniono. Jak dla mnie, to mogą aktywować GGG nawet przy każdym spotkaniu - ze względów bezpieczeństw, rzecz jasna.
Były takie propozycje na Soompi dotyczące codziennej "aktywacji GGG" I oczywiście, że chodzi li i jedynie o bezpieczeństwo świata
BTW przez oglądanie filmików z Hwayugi chodzi za mną pewna piosenka - w filmiku z jej wykorzystaniem skupiono się właśnie na temacie "aktywacji" w różnych aspektach Seon Mi w początkowej sekwencji ma tę czerwoną sukienkę, którą raz jeden założyła do klubu - ma piękną figurę. Ciekawe, czy kiedyś przejdzie jakiś makeover.
Jeśli sama z własnej inicjatywy wystąpi np. w zieleni, to Oh Gong będzie zachwycony
Trzykrotka napisał/a:
Najlepsze, że sensacja, że "Sam Jang i Oh Gong" wzbudziła raczej politowanie dla Sam Jang, niż podziw i ekscytację. Jak oni dobrze znają Wielkiego Mędrca
No ba - dopiero ostatnio trochę zmiękczono jego kamienne serce
Strasznie jestem ciekawa, jakie elementy chińskiego pierwowzoru siostry Hong wykorzystają i czy cokolwiek rozpoznam Jak już pisałam, polski przekład to jednak mała część całości.Trzykrotka - Śro 07 Lut, 2018 14:53
Aragonte napisał/a:
Były takie propozycje na Soompi dotyczące codziennej "aktywacji GGG" I oczywiście, że chodzi li i jedynie o bezpieczeństwo świata
A jakże! Ja tylko niosę pomoc!
Nie myślałam, że nowa drama sióstr Hong sprawi mi tyle radości Aragonte - Śro 07 Lut, 2018 14:54 Ja też się nie spodziewałam, prawdę mówiąc podchodziłam do tego trochę jak pies do jeża
Zmodyfikowałam poprzedniego posta
Edit: ciekawy post z Soompi:
Cytat:
In my last post, I used Calypso in order to underline ASN's worth in the story. She is the one who makes Odysseus/Ulysse realize what life really means. Immortality as such has no real value, if you are captive on an island and nothing is happening there. It is indeed more a punishment: loneliness and boredom. In opposition, SOG has experienced pain and even heartache, yet he didn't want SJ to remove the GGG as he has learnt to appreciate the good sides of love. SOG learnt that even a loved one can hurt you but it didn't happen with a malice intent. In other words, SOG has finally accepted his love for SJ with all the risks and pain that he might be facing in the future. So now, we have a villain, ASN, who wants to have SOG as her husband.
Interesting is that ASN is connected to the red rose. The red rose usually signifies beauty, faith, wisdom, sensuality, timelessness and deep, passionate and unshared love. As you can notice, the red rose is associated to positive qualities. Since ASN is the new big villain, I believe that the deep, passionate and unshared love should be perceived as something pejorative. Her passion and exclusivity means that she won't accept anyone by SOG's side, not even family or friends. I link this to selfishness and self-centerness.
Nevertheless I couldn't help thinking of the poem written by Ronsard "Mignonne, allons voir si la rose" (1553: My sweet, let us see whether the rose...), where the poet compared a young woman to a rose. In the first strophe, he is describing the youthful radiance (rose = girl, both are young and glowing), in the second strophe he notes the damage caused by the time (old-age) and in the last strophe, he gives the advice to enjoy her youth. In other words, the rose is linked to temporality and not immortality. Even JSR/BJ compared herself to flowers and wanted to die by leaving a good image of herself. She thinks similar to Ronsard.
Nonetheless BJ has something in common with ASN: both view themselves as flowers. JSR is connecting the rose and flowers to temporality, whereas ASN has the other perception in mind: rose as a symbol of intemporality. Just like BJ who used perfume to cover up her rotten body, ASN uses the rose scent to cover her true nature too: she is actually a mummy in a sarcophagus. She is no longer the rose and the beauty she presents to the world. That's why professor Kang couldn't see the face of the priestess. She is just borrowing BJ's face and body. Her true target is SJ's body as she is still a living human. In Old Egypt, the mummification was a tool to make sure that the deceased would be able to live in the afterlife. Important is to underline that the organs were removed. Hence ASN has no longer a heart or a brain. That's why she can manipulate the minds of humans and she is so cruel and ruthless in my opinion. To conclude, ASN is actually a dead person who has never accepted to be confined in a sarcophagus. She wanted to be immortal like gods. For her, power can secure her immortality from my point of view. She wants SOG as husband as he is powerful and would give her the immortality she is seeking. But we all saw that ASN needs human sacrifices in order to live. SJ's special blood would give her special powers. She would get power and immortality without restraint. However, BJ differs so much from ASN as she is innocent, pure and selfless. She accepts her second death, she refuses to become an evil demon. She wants to remain a good person... immortality is not what she is seeking. She accepted her fate from the start, even if her death was unfair. She even didn't seek revenge. We can observe the contrast between ASN and BJ.
Finally, the scent of a rose is not really able to cover up stank and evil as you can only get the fragrance, when the flower is young and fresh. She needs blood for her spells.