To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Winter sonata, czyli dramy na koniec roku

BeeMeR - Śro 11 Sty, 2017 15:20

Trzykrotka napisał/a:
Aramisa poznasz kiedy tylko panowie wejdą do dormitorium :mrgreen: Przypatrz się i powiedz, kogo grał w Heirs
Z Heirs rozpoznaję obecnego króla (był jeszcze w Nine) oraz lekarza -obaczym kto jeszcze się pojawi. Na razie chłopakom do dormitorium niespieszno, niektórzy się wszystkimi kopytami zapierają ;)
Admete - Śro 11 Sty, 2017 18:39

Czasem będę się wam wcinać w fazę ;) Jak zawsze ;) Długi zwiastun Voice:

https://www.youtube.com/watch?v=uCdZuWTAsG4

Mocny. Żeby tylko napisy były, bo z dramami kryminalnymi różnie bywa.

Agn - Śro 11 Sty, 2017 21:07

Hwarang nr 3 za mną.
Spoiler:
Czy w tej głupiej dramie będą ubijać wszystkich co fajniejszych bohaterów? Bo chyba mi własnie Pana Brewkę ukatrupili! :wsciekla: Bardzo proszę o informację, czy to ściema czy serio Pana Brewki już nie będzie, bo jeśli królowa kazała go faktycznie rozsiekać, to gdzieś mam tę dramę. :(



BeeMeRku, dziękować za materiały ilustrujące Bang Ryu. To już wiem, który. Zresztą drama ich w tym odcinku elegancko wszystkich podpisała. :mrgreen:
Trzykrotka napisał/a:

Nie trzeba póki co zapamiętywać nikogo więcej prócz składu sypialni naszego bohatera

U mnie bohater na razie opuścił więzienie, a o hwarangach chyba jeszcze nawet nie usłyszał.
Trzykrotka napisał/a:
walczący ze sobą kapitanowie Wisły (niebieski Ban Ryu, zawsze nadęty) i Cracovii (czerwony i zawsze uśmiechnięty Su Ho)

:rotfl: Piękne! Nigdy nie przestanie mnie zachwycać twój dobór słów, Trzykrotko.
Trzykrotka napisał/a:
Popatrzcie, jaką propozycję dostał Jun Ki :banan: Cieszyłabym się, choć nie z tą panią - ale to i tak na razie tylko do trzymania kciuków
http://www.dramabeans.com...criminal-minds/

Kryminał z Junkim... *rozmięka na malinowy budyń* Oesssuuuu Junki, zrób to! Zrób!!!
Ta pani też mi jakoś nieszczególnie, ale... ale Junki... :excited:
Admete napisał/a:
Zdecydowanie nie z ta panią. Tylko on mi tam na nikogo nie pasuje tak do końca. Oglądałam kilka sezonów CM.

Biorąc pod uwagę ileśtam sezonów na zachodzie i jednosezonowość koreańską - zrobią po swojemu. Ja tam chętnie obejrzę Junkiego w kryminale (a w czym ja go nie obejrzę? :mysle: ).

BeeMeR - Śro 11 Sty, 2017 22:02

Agn napisał/a:
Hwarang nr 3 za mną.
Jako, że jestem dość świeżo po odc, 4 pozwól, że rozwieję twoje wątpliwości (miałam podobne ;) ) Na ostatnim zdjęciu za nim są te same deszczułkowe listy/notatki co w Jumongu :mrgreen: A na pierwszym coś, czego nie znoszę - doczepiane włosy w zupełnie innym kolorze :roll:


Mecz jest absolutnie cudny :rotfl:
Najpierw się zastanawiałam po co im półzbroje, ale teraz jest to oczywiste ;) aż dziw, że się za te wstążki na tyłkach nie ciągnęli :rotfl:


Andre Kim? :lol:


Piękne szachy i inny detal


Ładna też nauka pisania, jazdy konnej (Morderca ma wybitne zdolności jeździeckie :rotfl: ) i piggyback :lol:


W tej scenie zwizualizowała mi się pikseloza ostrza - dobrze, że w dramie od 15 lat nie muszą (?)


I zabieram się za odc. 5 :banan:

edit:
ach, no i nieodmiennie zachwyconam 5-wieczną architekturą użytkową :lol:

Trzykrotka - Śro 11 Sty, 2017 23:03

[quote="Agn"]Kryminał z Junkim... *rozmięka na malinowy budyń* Oesssuuuu Junki, zrób to! Zrób!!![/spoiler]
Oj tak, zrób! :trzyma_kciuki: Nie mam nic przeciwko kolejnemu pięknemu segukowi, ale mała przerwka nie zawadziłaby, a jak Jun Ki się bije i jak pięknie dramatyczny potrafi być, to już my wiemy :serduszkate:

[quote="Agn"]
Trzykrotka napisał/a:
walczący ze sobą kapitanowie Wisły (niebieski Ban Ryu, zawsze nadęty) i Cracovii (czerwony i zawsze uśmiechnięty Su Ho)

:rotfl: Piękne! Nigdy nie przestanie mnie zachwycać twój dobór słów, Trzykrotko. [/spoiler]
:kwiatek: Dziękuję. Tak mi się jakoś samo pod klawiaturę nasunęło kiedy ich sobie w tych kolorach zwizualizowałam :mrgreen: Mecz był przecudny, a panowie wreszcie pokazali się od fajnej strony: nie jako banda wymalowanych wymoczków zbijających bąki w tym arcydziele architektury użytkowej :rotfl: jak BeeMe słusznie zauważyła, tylko jako młodzi, sprawni, wysportowani chłopcy, którzy dla tej głupiej piłki w bramce i podziwu pięknych dam są gotowi nogi i karki sobie połamać. Półpancerze, zaiste, bez nich ani rusz.

Lecę kończyć 8 odcinek - a potem Achiara - Agn :przytul: super, ze dołączyłaś. Dasz radę oglądać i Achiarę i Hwarangi? :kwiatek:

Aragonte - Śro 11 Sty, 2017 23:23

Wiedziałam, że mecz się BeeMeRkowi spodoba :lol:

Trzykrotko, to ty jeszcze nie widziałaś tanecznych popisów Hwarangów? :mrgreen: Coś mi się zdaje, że biedny Sun Woo (Morderca) znowu ma szansę oblać - radzi sobie z tańcem gorzej niż Ban Ryu, a to coś :lol:

BeeMeR - Śro 11 Sty, 2017 23:35

Trzykrotka napisał/a:
Tak mi się jakoś samo pod klawiaturę nasunęło kiedy ich sobie w tych kolorach zwizualizowałam :mrgreen: Mecz był przecudny, a panowie wreszcie pokazali się od fajnej strony: nie jako banda wymalowanych wymoczków zbijających bąki w tym arcydziele architektury użytkowej :rotfl:
Skojarzenie zaiste trafne, czerwoni i niebiescy tak samo się kochają :mrgreen:

Aragonte napisał/a:
Wiedziałam, że mecz się BeeMeRkowi spodoba :lol:
Och, no ba! A jak rzeźnią w 5 odc. jestem zachwycona, z całym dobrodziejstwem inwentarza :mrgreen: Zwłaszcza te dwa pajączki dyndające u sufitu są cudne :rotfl:


A pasowanie na hwaranga, parada i powitanie w koszarach alkoholem i wyczyny pijanego zastępu - miodzio :rotfl: Mam wrażenie, że grawitacja im wyjątkowo nie sprzyjała :rotfl:


Nosił wilk razy kilka - ponieśli i wilka ;)

Aragonte - Śro 11 Sty, 2017 23:41

To wkrótce poznasz całą bandę towarzyszy Sun Woo :D
Ta drama bywa uroczo absurdalna, ale dawno się tak nie śmiałam :lol:
Pajączki jak pajączki, raczej muchy w pajęczynie :mrgreen: :lol:

BeeMeR - Śro 11 Sty, 2017 23:49

Aragonte napisał/a:
wkrótce poznasz całą bandę towarzyszy Sun Woo :D
Już poznałam bo właśnie skończyłam 5. Hwarangi
Dawno się tak nie śmiałam :rotfl:
Te wszystkie chędożone odrzwia, całowane czarki i molestowane posągi muszę jutro powtórzyć :lol: No i brata wyłażącego z grobu jak zombie :rotfl:
Aramis to jak mniemam to mzimu w białym gieźle :mrgreen:
Nie mam pojęcia kim był w Heirs ale coś mi kołacze że ofiarą Young Do?

Trzykrotka - Śro 11 Sty, 2017 23:56

Aragonte napisał/a:

Pajączki jak pajączki, raczej muchy w pajęczynie :mrgreen: :lol:

Chichotałam jak głupia, kiedy opracowywali technikę odkręcenia się od siebie :rotfl:
Oj tak, pijackie wyczyny, a zwłaszcza the day after, kiedy to wydało się, kto kogo obmacywał, to było coś :mrgreen: BeeMer, czyli Aramisa też poznałaś :kwiatek:

Na koniec odcinka 8 i w zajawce 9 zrobiło się bardzo poważnie BTW: Sun Woo i Ah Ro stali w tych samych korytarzach, w których Hae Soo przytrzymywała głowę otrutego Wang So :serduszkate: Jak miło znów to zobaczyć.
Ale póki co o mało nie udusiłam się ze śmiechu na widok przygotowań Hwarangów do święta i do tańca przed ludem i królową :rotfl: Ratujcie, nie mogę :rotfl: Faktycznie, goło i wesoło, nawet król pląsający przy praniu nad rzeką i Ah Ro demonstrująca, jak jest giętka :rotfl: i zgorszony mistrz, któremu miejscowy "biznesmen" tłumaczył, że to "taniec z mieczami z Zachodu" :rotfl: Nie mogę, przepona mnie boli. I ten Morderca, faktycznie jak jakiś kloc, tańczący wiecznie nie w tę stronę, co wszyscy :mrgreen:
Zdaje się, że pojawi się jeszcze jedna panna, oblubienica dla Króla.

BeeMeR - Czw 12 Sty, 2017 08:49

Trzykrotka napisał/a:
Oj tak, pijackie wyczyny, a zwłaszcza the day after, kiedy to wydało się, kto kogo obmacywał, to było coś :mrgreen: BeeMer, czyli Aramisa też poznałaś :kwiatek:
No tak, w swych ramionach spać mogli tylko przedstawiciele przeciwnych partii ("Noronu" i "Soronu" z SKKS) a Aramis jest odpowiednikiem Wachlarza z tegoż SKS jak mniemam :lol: Wszystko wie, zwłaszcza jak kogoś podkręcić by gadał albo działał (najlepiej pochopnie i głupio - np. pojedynkiem na miecze na kacu :rotfl: )

Idę sprawdzić co tam dalej rankiem wyczyniali - no i ciekawam, czy mają ubranka na zmianę a jeśli nie - to kto im będzie prał i prasował (sami sobie?) te rozliczne plamy z wina, krwi, ziemi innych inszości, w które lepiej nie wnikać :lol:
Trzeba przyznać, że mecze, popijawa, pojedynki, bitki to wspaniałą eksplozja testosteronu w - na pierwszy rzut oka - wymalowanych fircykach :lol:
Dyscyplina wojskowa im nie zaszkodzi :twisted:
Dla króla to też bezcenna szkoła życia i relacji międzyludzkich :rotfl:
Chyba nie mógł lepszej decyzji podjąć by szybko dorosnąć i nauczyć się nowych rzeczy - przede wszystkim współpracy :mrgreen: No i wreszcie nikt go nie traktuje jak delikatne jajko, które byle czym można stłuc, więc trzeba chronić :oklaski:

Btw. jak on się pięknie starał wykazać przy piłce - bo panna patrzyła, nic to że nie na niego :P
No i równie pięknie gotował się w sobie jak jeszcze nie wiedział, że typek spod ciemnej gwiazdy jest "bratem" :lol:

Zachwyconam :banan:
Jak cudnie wymienić nudnawego Goblina i jeszcze nudniejszą Syrenkę na kwikogennych Hwarangów :banan: :cheerleader2:

edit:
Wiedziałam, no wiedziałam, że pierwsze będzie pranie i to własnoręczne :rotfl:
Uchachałam się cudnie - drama ma świetny casting, a chyba wszyscy kluczowi aktorzy komediowe (i nie tylko) wyczucie znakomite :rotfl:

Trzykrotka - Czw 12 Sty, 2017 09:07

BeeMeR napisał/a:

Jak cudnie wymienić nudnawego Goblina i jeszcze nudniejszą Syrenkę na kwikogennych Hwarangów :banan: :cheerleader2:

Dokładnie to samo sobie pomyślałam i już :trzyma_kciuki: żeby nie spieprzyli.

BeeMeR - Czw 12 Sty, 2017 11:48

Oby nie spieprzyli :trzyma_kciuki:

Póki co jestem zachwycona i odstresowana elegancko :cheerleader2:

Hwarang 6 czyli zamknij 30 pełnokrwistych chłopaków pod jednym dachem...
No dobra, 29 pełnokrwistych i Aramisa, który woli wywijać wachlarzem niż pięścią albo mieczem :rotfl:

chichrałam się nieziemsko przy pierwszych przepychankach pokojowych i jeszcze więcej w auli :rotfl:


Podczas prania


Przy udawaniu "nas tu nie ma, właśnie robimy coś zupełnie innego" :rotfl:


I podczas szkółki niedzielnej dla chłopców nie umiejących (naprawdę lub na niby) pisać i czytać: "białe to papier, czarne to litery" :rotfl:


I to też ładne, wraz z tłumaczeniem filozofii stojącej za rysunkiem: król (pisklę którego matka ni dopuszcza do gniazda) i motyl


Reżyserowi cześć i chwała za niezwykle dynamiczną dramę, szczególnie sceny wieloosobowe zachwycają barwnym drugim i trzecim planem przy jeszcze żywszym pierwszy :oklaski:

Trochę architektury tradycyjnej:


I prawdziwe dzieło sztuki na miarę 5 wieku, łączące bambus z stalą, nawet ma żaluzje w oknach :lol:


Idę sprawdzić jak król dostał w dziób za kissu i biorę się do roboty :mrgreen:

Trzykrotka - Czw 12 Sty, 2017 13:13

Dostał, dostał, co go wcale nie ochłodziło. Przy czym uważam, że wielbienie wybranki przez podrzucanie jej kosztowności jest lepsze niż niewczesne pchanie się z dziobem. Zwłaszcza, kiedy panna ma krewkiego brata. Nawet jeśli "siostry trzeba traktować szorstko, bo są silniejsze niż się nam wydaje" :mrgreen: (złota sentencja a la Hwarang). Nawiasem mówiąc, bardzo mi się podobało, że "brat" obdarował siostrę bukietem kwiecia, tłumacząc gęsto, że to "nie kwiaty, tylko zioła, bardzo lecznicze." Mężczyźni!
Nauka czytania i pisania była bardzo piękna. Nie dziwię się, że króla poniosło przy nauczycielce w tej miłej, intymnej atmosferze. I że dołączył do tych "tajnych kompletów," widząc, jak ci dwoje świetnie się bawią przy nauce. Nie ma to jak torpedować rywala od środka :twisted:

BeeMeR napisał/a:

Nie mam pojęcia kim był w Heirs ale coś mi kołacze że ofiarą Young Do?

Tak, dokładnie, chłopczyk w grubych okularach, ofiara Young Do.

BeeMeR - Czw 12 Sty, 2017 17:16

Trzykrotka napisał/a:
Nie dziwię się, że króla poniosło przy nauczycielce w tej miłej, intymnej atmosferze
Ja też się nie dziwię - ile razy ją prosił, by nie mówiła wciąż o bracia, a ta ciągle i ciągle o nim - no to zastosował standardowe sposoby zamknięcia kłapiącego dzioba ;)

Cytat:
Nie ma to jak torpedować rywala od środka :twisted:
Normalnie ani brat ani absztyfikant siostry nie jest rywalem :twisted:
No ale w dramie nie może być normalnie więc król właśnie dostał z byka a potem od braciszka w pysk - profilaktycznie czy nie (chyba nie, tj. wie co się stało), nie zadziało na długo, anie jedno, ani drugie ;) Królowi doceniam co królewskie, tj. że miał jaja przyznać otwarcie, że pannę lubi a nie uciekał z podkulonym ogonem gdzie pieprz rośnie.
Braciszek drogi na pewno nie będzie bardziej skłonny do pozwalania na amory gdy już siostrze wyzna kim jest naprawdę - obstawiam finał 10. odcinka, ale ja zawsze obstawiam środek jeśli idzie o takie rewelacje, więc spokojnie może być inaczej :mrgreen:

Szafran - Czw 12 Sty, 2017 18:01

Obejrzałam sobie pod gotowanie i obiad trzy odcinki tego "Dramaworld" i bardzo mnie to bawi:D
Motyw, że wszystko jest "subtitled" mnie tak rozchichotał, że się prawie zadławiłam:D

Indyjski remake bym chciała. W realiach hindi mainstreamu:D:D:D:D Albo południowca hirołsowca:D

BeeMeR - Czw 12 Sty, 2017 18:12

Szafran napisał/a:
Indyjski remake bym chciała. W realiach hindi mainstreamu:D:D:D:D Albo południowca hirołsowca:D
Zdecydowanie południowca!
A jak ci się podoba drewniany Główny? Bywają dokładnie tacy drewniani ;)

BeeMeR - Czw 12 Sty, 2017 19:47

Hwarang 7
(i został mi tylko 1, buu... już czekam na kolejne emisje :mrgreen: )

Szkolenie trwa, tym razem kondycyjno-medytacyjne, ładnie łączy dokładnie ten sam widoczek który podziwiali przyjaciele w 1. odc. z nowym kurhanem, który też już widziałam - ale jeszcze nie tu ;)


Istotnie, szkolenie w kwestii relacji bratersko-siostrzanych i realizacja opanowanej sztuki, jakże naturalna - bezcenne :rotfl: Tak, to dokładnie to samo miejsce co w ML :lol:


Kącik lekarza :serduszkate: (mogłabym obejrzeć spin-off na jego temat ;) )


Jak ściągać hwarangiem będąc :rotfl: Karteczki post-it na plecach mnie zabiły śmiechem ;)


Kolejne "mnie tu nie ma" w wersji "mam dwa lata" :lol:


Wypad czterech cichych myszek i piątej jeszcze cichszej - cudo :rotfl: Ja rozumiem wykradać się by pójść do rodziny na ceremonią albo posiedzieć na nie swoim (jeszcze) tronie, ale wybierać się w oficjalnych ciuchach (pewnie nie mieli pod ręką innych) w najludniejsze z ludnych miejsc gdzie wszyscy plotkami żyją - dowód żywej inteligencji, prawdaż :mrgreen: Wcześniej pomagier szukający tajnej lekarki dla chłopaków tez się wydzierał na pół Okty jakie to poufne, więc w sumie takie pewnie rozumowanie panowało w Silla ;) BR niewątpliwie przeżył WTF swojego życia :rotfl: Czekam na ciąg dalszy historii tej pary :lol:
Czy wy też macie wrażenie, że Aramis ma nasz forumowy wachlarzyk? Oczywiście w nieco innym formacie.


I ładne obrazki - te rolowane książki niezmiernie mi się podobają :serce:

Aragonte - Czw 12 Sty, 2017 21:00

Wachlarzyk Aramisa/ Yeo Woola faktycznie podobny do forumowego.

BeeMeR - zaraz będziesz z Hwarangami na bieżąco :mrgreen: Cieszę się, że przy tym się dobrze bawisz - ja się bawiłam zdecydowanie lepiej niż przy Goblinie (ale 12. odcinek mi się całkiem podobał).

Agn - Czw 12 Sty, 2017 21:42

Hwarang nr 4 za mną.
Powiem szczerze, że w sumie dobrze mi się to ogląda, ale jakoś mnie nie bawi. Znaczy się nie mam tej chichrawy, jak ma np. Aragonte. Ale mimo to ogląda mi się dobrze.
Bardzo się cieszę, że doktorek żyje. I chyba mam second lead syndrome. Wybacz, Morderco, ale bardziej od twojego siostrzano-braterskiego związku z Go Arą kręci mnie królewiczowe "opowiadaj, bo mi się spać chce" i "nie uśmiechaj się, to mnie drażni".
A, ten taki nadęty, co nie chciał iść do hwarangów, z urody kojarzy mi się z Gwi. Też taka sztuczna trochę uroda.
Mecz fajny. Można było sobie popatrzeć na sprawność bohaterów. ^^
Trzykrotka napisał/a:
Oj tak, zrób! :trzyma_kciuki: Nie mam nic przeciwko kolejnemu pięknemu segukowi, ale mała przerwka nie zawadziłaby, a jak Jun Ki się bije i jak pięknie dramatyczny potrafi być, to już my wiemy :serduszkate:

W segukach też się bije jak marzenie. No ale dobrze, niech ponosi garnitur zamiast hanboka. No i kryminał! :excited:
Pewnie się zaraz okaże, że odrzuci propozycję, a ja już się napalam na dramę. Ale tak czy siak - już coś chłopak dłubie w sprawie kolejnej dramy. Kochany pracuś! :serce:
Trzykrotka napisał/a:
Agn :przytul: super, ze dołączyłaś. Dasz radę oglądać i Achiarę i Hwarangi? :kwiatek:

Taki mam zamiar. Na razie idę systemem 2 na 2, zobaczymy, jak mi wyjdzie. :)
Trzykrotka napisał/a:
Tak, dokładnie, chłopczyk w grubych okularach, ofiara Young Do.

Ten z wachlarzykiem??? *patrzy na razie na zdjęcie* Za choinkę bym nie poznała... :shock:

Aragonte - Czw 12 Sty, 2017 21:58

Agn napisał/a:
Powiem szczerze, że w sumie dobrze mi się to ogląda, ale jakoś mnie nie bawi. Znaczy się nie mam tej chichrawy, jak ma np. Aragonte. Ale mimo to ogląda mi się dobrze.

Jeśli cię nie bawi za bardzo, to nie zmuszaj się do oglądania, nie ma sensu :kwiatek:

A second lead syndrome ma sporo osób na Soompi - w sumie to zrobili trochę odwrócenie ról, bo królewiątko zachowuje się jak typowy arogancki Pierwszy, a Morderca - jak miły i pomocny Drugi :-P

BeeMeR - Czw 12 Sty, 2017 22:25

Agn napisał/a:
nie mam tej chichrawy,
Ja mam chichrawę, nie zależnie od zestawu:
- noc + Hwarang + grzaniec (zestaw Oski godny :party: )
- dzień + Hwarang + Ania ;)
No ale mam też third lead syndrom ;) chłopaków ogląda mi się świetnie, ale doktorka mmm :serduszkate:

Szafran - Czw 12 Sty, 2017 22:34

BeeMeR napisał/a:
Szafran napisał/a:
Indyjski remake bym chciała. W realiach hindi mainstreamu:D:D:D:D Albo południowca hirołsowca:D
Zdecydowanie południowca!
A jak ci się podoba drewniany Główny? Bywają dokładnie tacy drewniani ;)


Za mało wymuskany:D:D:D
Ale zauroczył mnie ten, co jest przewodnikiem bohaterki po świecie:D

Agn - Czw 12 Sty, 2017 22:42

Aragonte napisał/a:
Jeśli cię nie bawi za bardzo, to nie zmuszaj się do oglądania, nie ma sensu

Ja się nie zmuszam póki co, ogląda mi się przyjemnie, tylko nijak mnie nie śmieszy. ;)
Aragonte napisał/a:
A second lead syndrome ma sporo osób na Soompi - w sumie to zrobili trochę odwrócenie ról, bo królewiątko zachowuje się jak typowy arogancki Pierwszy, a Morderca - jak miły i pomocny Drugi

Jeszcze nie dotarłam do momentu, gdy królewiątko będzie się zachowywało koszmarnie bucowato wobec bohaterki. Może wtedy mi przejdzie. Ale na razie to jego dochodzenie do tego, że go ciągnie dziwnie do panny wygląda mi lepiej niż brat-siostra.
BeeMeR napisał/a:
ale doktorka mmm

Och, doktorek jest mniam mniam! No prawie rzuciłam dramą, na szczęście nic mu się nie stało.

Aragonte - Czw 12 Sty, 2017 23:46

Układ brat - siostra nie jest klarowny, bo "brat" doskonale nie, że rodzeństwem nie są, a panna ma swoje podejrzenia.

Agn napisał/a:
Ja się nie zmuszam póki co, ogląda mi się przyjemnie, tylko nijak mnie nie śmieszy. ;)

To trochę się dziwię, że oglądasz, bo przecież to drama z kategorii lekkich głupotek - jeśli nie śmieszy, to nie ma sensu oglądać :wink:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group