To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Dramaland przedstawia, czyli knajpa nr 10

Trzykrotka - Czw 08 Wrz, 2016 00:16

Admete napisał/a:
Nadrobiłam Second to last love. Po tych początkowych dziwacznych odcinkach teraz serial jest bardzo dobry.

Gdyby nie ten prze-przystojny pan na wabia, to pewnie nie chwyciłabym przynęty, a tak, mam i kolekcjonuję dramę na kiedyś.

Mam już kawał literek do ML nr 5 i pytam się ja, czemu znowu na mnie padło z poematem? :cry2:
Odcinek jak dla mnie był taki odpoczynkowy po sensacjach i szarpaninie emocjonalnej poprzednich dni. Su robi mydło, Wook się przygląda, pani Wookowa planuje im przyszłość. So bezpiecznie ulokowany w pałacu, elegancki i ułożony, wszystko wydaje się w miarę poukładane. Ale czuję, że nieunikniona śmierć księżnej Hee znowu wszystko poprzestawia.
Mało było So! Choć jego scena pałacowej rozmowy z Su była przednia. Widać, ze nie robią wielkich ceregieli: on pyta, czy znów przyszła podglądać ludzi w kąpieli, ona komplementuje go przekornie, że wreszcie przypomina księcia.
I wszystko byłoby pięknie, gdyby nie to nieustanne, niby łagodne, popychanie Su do ślubu z Wookiem. Okropne to jest, bo mimo zauroczenia ona za niego nie chce wychodzić. Nie ma powodu, który miała chińska Ruoxi. Oficjalnie wstrętne jej jest ustalanie tego wszystkiego kiedy jego dobra i łagodna żona jeszcze żyje. Su nie chce być powodem jej cierpienia.
Ale tak naprawdę w tym odcinku widać, że oni są z zupełnie innych bajek. Pokazuje to historia z wierszem. Ona nie rozumie subtelnej mowy poematów. Nie umie na niego odpowiedzieć. To nie jej broszka, nie jej styl, jego subtelne wyznanie jest dla niej powodem frustracji i zmartwienia. Jej odpowiedzi on z kolei nie rozumie. Za to świetnie i w mig rozumie ją - So :oklaski:
Zapowiada się dramatyczny 6 odcinek :excited:
Jun Ki - ugłaskany wilk

Portret 13 księcia

Aragonte - Czw 08 Wrz, 2016 00:33

Trzykrotko, jak ty pięknie wyglądasz :serduszkate: :serduszkate:
Trzykrotka - Czw 08 Wrz, 2016 00:37

Aragonte napisał/a:
Trzykrotko, jak ty pięknie wyglądasz :serduszkate: :serduszkate:

Nie mogłam się oprzeć temu oku. Popatrz. Jaka idealnie piękna linia :serce:

Aragonte - Czw 08 Wrz, 2016 01:01

Oj tak, mhrrrruuuu :serce:
Piękne jest to ujęcie.

Edit: poryczałam się w końcówce piątego odcinka :cry2:

Agn - Czw 08 Wrz, 2016 07:35

BeeMeR napisał/a:

Nawet przymykam oko na niedorzeczność wielce powolnej jazdy Wang So za panną i wyprzedzenie przez Wooka, który musiał jechać z pałacu :lol:

Ja też, bo przecież ten, który naprawdę uratuje sytuację musi przybyć na końcu, kiedy reszta znajdzie się w sytuacji beznadziejnej. ;)
BeeMeR napisał/a:
Widać wolno, bardzo woooolno, skoro to Wok galopujący z pałacu był szybszy i zdołał rozgromić pierwszą partię rozbójników zanim pojawiła się kolejna i dopiero majestatycznie tiptopkami nadjechał Wilk. Czyżby się tylko przyglądał zza bambusów jak Wook walczy i czy daje radę?

Podziwiając przyrodę rozważał: "Pomóc? Nie pomóc? Pomóc braciom, którzy mnie olewali, traktowali źle i mi dogadują? Czy jednak pomóc i zapunktować? O, kamień! Ładny! Hmm, śliczne drzewa. Nie wiem, gdzie jestem, ale postoję i pomedytuję!" Pół godziny później: "No tak, jeszcze dzieweczka się tam pchała... dobra, to jadę. Prrrr, szalona! Gdzie się spieszysz? Mamy czas..."
:P
Aragonte napisał/a:
Na Soompi ktoś to dobrze przeanalizował i moim zdaniem wskazał dobre wyjaśnienie - Wang So nie jechał prosto za panną, tylko skierował się do domu Ósemki, dowiedział się, o co chodzi (skądinąd musiał mieć też informacje o wyczynach Czternastki i że ktoś ucierpiał z tego powodu, skoro potem brata tak przywołał do porządku, ochrzaniając za nieodpowiedzialność), po czym dopiero pojechał za Hae Soo i Ósemką.

To się kupy nie trzyma - widzi pannę, że gdzieś biegnie, podąża za nią, to nie szlaja się po okolicy. No ale mniejsza - grunt, że przybył w odpowiednim momencie i tylko miecz wyciągnął, a wszyscy zwiali. :mrgreen:
Aragonte napisał/a:
A co do biegnięcia za znajomym - wszystko zależy od poziomu znajomości i mnóstwa okoliczności pośrednich, to nie jest wcale zerojedynkowe :) Zerojedynkowe jest w przypadku Ósemki, który inaczej nie umiał postąpić i w ogóle wyłączył myślenie. Wang So tak nie działa - w rozmowach z królem-tatusiem też wykazał, że jest inteligentny i nie daje się wpuścić w zasadzki, nie rządzą nim wyłącznie emocje (było tak w relacji z matką, teraz pewnie będzie inaczej).

Myślę, że logiczne jest, że biorąc pod uwagę pośpiech, z jakim panna biegła, to raczej podążył za nią. Nie przemawia do mnie powrót do domu Wooka - po co miałby tam w ogóle jechać? Na poobiednią drzemkę może. ;)
Ale to tak analizując na chłodno. Bo mniejsza o to - scena zagrała jak należy, Wook zdołał zaprezentować umiejętności waleczne (co z tego, że nie miał broni? Chae Ryung powiedziała tylko, że coś się stało panience Soo, a nie że jest otoczona bandą zbirów; zresztą facet otrzaskany z walką sam w sobie jest niebezpieczną bronią ;) ), a So uratować sytuację. Już w ogóle nie wspomnę, że Soo wpatrywała się w niego jak w tęczę. :mrgreen: To najważeniejsze. :)
Aragonte napisał/a:
zamierzam radośnie fazować się na Pięknookiego i faflunić razem z Agn - czujcie się ostrzeżone :twisted: :twisted:

Jeeeeeeeeeeeee!!!!!!!!!!!!!!!!! :banan:
Trzykrotka napisał/a:
zauważam tylko coś, czego już absolutnie nie da się nie zauważyć i rzucam się w opowieść z głową, jesli mi się podoba. A ML podoba mi się do wypęku.

Ot i mam podobnie. :)
Znaczy się ok, zauważyłam ten moment, ale nieszczególnie się nim przejęłam. Tak miała wyglądać scena i już. Nie pierwszy raz w kinematografii światowej się coś takiego widzi. :D
Zooshe napisał/a:
Wtrącę się na chwile i dodam, że ochroniarza assasina gra ten młody aktor, który tak bardzo mi się podobał jako młodsza wersja niejakiego damskiego boksera aka "Księsiunia" z Age of Feelings . W MDBC jego postać jest niezwykle statyczna i nie okazuje żadnych emocji, co wypomniała mu sama bohaterka, ale w tamtej dramie, jeśli chodzi o emocje to bił Księciunia na głowę.

Zooshe!!! :love_shower:
To jest on? O rany, tak się zastanawiałam, czy skądś nie znam tego oblicza, ale tyle razy już mi się coś zdawało, że tym razem nie pobiegłam za tropem.
Tym bardziej obejrzę MDBC, aczkolwiek chyba po ML. :)
Admete napisał/a:
Admete nie ogląda nic. Póki się ze wszystkim nie wyrobię, to tak raczej będzie. Jeszcze co najmniej tydzień, ale prędzej dwa. Zerkam tylko, a plik z dokumentacją czeka...

O matko, współczuję... :pociesz:
Aragonte napisał/a:
Agn, będziemy mhhhrrrrruczeć niedługo :serduszkate:

Mhhhhrrrrr... czekam! czekam!
(Nie to, żebym do tej pory nie wydawała z siebie odgłosów mruczących. :serduszkate: )
Cudne gify! :serce:
PS Trzykrotka - śliczna jesteś, znowu. :serce:
Trzykrotka napisał/a:
Mam już kawał literek do ML nr 5 i pytam się ja, czemu znowu na mnie padło z poematem? :cry2:

Tak sobie pomyślałam przy seansie "Biedna Trzykrotka!"
Za to drugi poemat tłumaczy się pięknie (jeden Wang So inteligentny wpadł na pomysł, o co chodzi).
Trzykrotka napisał/a:
tak naprawdę w tym odcinku widać, że oni są z zupełnie innych bajek. Pokazuje to historia z wierszem. Ona nie rozumie subtelnej mowy poematów. Nie umie na niego odpowiedzieć. To nie jej broszka, nie jej styl, jego subtelne wyznanie jest dla niej powodem frustracji i zmartwienia. Jej odpowiedzi on z kolei nie rozumie. Za to świetnie i w mig rozumie ją - So :oklaski:

Może by się dogadali, gdyby Wook zacytował jej jakiś kawałek z EXO czy innego CNBlue, do tego w hangyl (którego jeszcze nie wymyślono). Czułam, że przy piśmie nasza panna wysiądzie. ;)
Aragonte napisał/a:
Edit: poryczałam się w końcówce piątego odcinka :cry2:

O matko, ja też. Strasznie przykry moment. :( :( :(
Nie dziwię się zabiegom Lady Hae, by spiknąć kuzynkę z mężem. Znaczy się może nie do końca rozumiem tę chęć, ale z drugiej przyjmuję, że Wook niekoniecznie kocha żonę tak, jak to teraz jest, a zauroczenie to i tak więcej niż się można było spodziewać w małżeństwach koronowanych głów. W sumie jest w tym jakaś logika. Ale to i tak przykre, że ktoś widzi nadciągającą już śmierć i planuje partnerkę dla męża, którego bardzo kocha.

BeeMeR - Czw 08 Wrz, 2016 07:55

Ja jeszcze nie widziałam 5. ML - najpierw ich nie było długo, a wczoraj zupełnie nie miałam wieczorem siły - rozkłada nas wszystkich :( (nowy rok się zaczął, prawdaż, dzieci już coś przywlokły :frustracja: ) - zobaczę sobie już z napisami naszymi :mrgreen:
widziałam tylko rozmowę panny z Wilkiem w jakiejś bramie :mrgreen:
bardzo się cieszę, że ona się go już dawno nie boi, a nawet normalnie z nim rozmawia, począwszy od rzeczowego pytania, "czemu zabiłeś", które jest ważniejsze od "zabiłem dziś ludzi". Może ciut szybko przeszła do porządku dziennego nad zabijaniem, ale w końcu chce przeżyć.
Bardzo lubię 10. - wprawdzie zachował się ostatnio jak kilkulatek pragnący pocieszyć kilkulatkę zabawkami :lol: ale co tam, uroczy jest :mrgreen:
14. też zapunktował u nie chroniąc pannę przed ciosami :oklaski:

Aragonte - Czw 08 Wrz, 2016 08:53

Ja też lubię Dziesiątkę - dzieciak, ale sympatyczny :-D

Agn, zacytuję ci coś z Soompi, na razie w spoilerze:
Spoiler:
I am so excited for the scene where Hae Soo removes So's mask. Like So stated in Ep 5 he isn't looking for someone of high value (i.e. has power) but someone who will treasure him and someone who would not be concerned with the scar he has on his face. Soo definitely fits the description I mean he probably had her in mind when he said that.

The mask removal scene is symbolic of So's acceptance of himself and that he no longer has to hide behind a mask. The scar on his face is a constant reminder of the lack of love and acceptance from his mother and those around him. Her action of removing his mask is a final push for him to realise that he has a worth and that no matter the flaws in his physical appearance it is all the intangible things that draw her to him. Soo is his anchor. She makes him happy and keeps him sane. She shows him what being loved and cared for feels like and that wanting to live is not a crime but a right.

Trzykrotka - Czw 08 Wrz, 2016 09:25

Dokładnie tak, to samo sobie myślę o relacji So-Su. Ją totalnie nie przeraża, ani nie interesuje jego blizna, a zdejmowanie maski jej rękami ma wymiar prawie symboliczny.
Nie mogę się doczekać, szczerze i prawdziwie nie mogę się doczekać, żeby zobaczyć, jak cała ich historia zostanie pokazana i jaki udział w niej będą mieli inni (14, 13, 8 książę jak w chińskiej wersji?)

BeeMeR - Czw 08 Wrz, 2016 09:35

Aragonte napisał/a:
zacytuję ci coś z Soompi, na razie w spoilerze:
Ja nie Agn, ale tez mi się podoba :kwiatek:
BeeMeR - Czw 08 Wrz, 2016 10:09

Obejrzałam W14 - lekko nudnawe i dość przewidywalne, bo (spoilerki, ale niewielkie, oczywiste ;) )
cały odcinek skupia się na postawieniu panny na nogi - no ale dzięki temu prawie wcale jej nie ma :P
Jest też kilka ciekawych rzeczy - dobre i to. Szykuje się ostatnia bitwa (rozdział), może dam radę się wstrzymać i obejrzeć ostatnie dwa odcinki razem, bo wygląda na to, że będą tworzyć całość - brawo dla dramy za to, że nie dokręcała odcinka 17. :oklaski:

Tu tekst z db, nie o odcinku 14. tylko ogólnie o relacji/konflikcie Dad-Kang Chul:
Cytat:
It’s actually Chul’s singular drive—to avenge his family in his youth, and to protect his family now—and it makes me sad to think that W was really Dad’s way of living out his fantasy post-divorce, where he’d be the kind of man not to ever give up on his family and lose them. It explains the villain’s sole focus on always killing Kang Chul’s family without rhyme or reason, because family was always the core of the conflict—what the hero/Dad was fighting for, what he’d lost, what he desperately wanted to regain more than life itself. And to get symbolic, it explains why the villain’s face was ultimately Dad’s own—because he’s the one who destroyed his own family.

I’m sure Dad never imagined in his wildest dreams that Kang Chul would be the one to give him a family again, but in loving Yeon-joo, Chul is actually solving both the hero’s conflict and the creator’s conflict all at once—he’s going to protect his family at all costs, and now that family happens to include Dad.

Aragonte - Czw 08 Wrz, 2016 10:32

Z "W" chyba poczekam do końca obejrzę hurtem. Dzięki za utwierdzenie w tej decyzji, BeeMeR :wink:
No proszę, avek z ostatniego odcinka ML :mrgreen:
Chyba też sobie jakiś nowy skroję, jak wrócę do domu :wink:

Admete - Czw 08 Wrz, 2016 10:39

Tez na razie nie oglądam W, jakoś mi się nie chce. Obejrzę hurtem jak będzie całość. Nawet 13 nie obejrzałam.
BeeMeR - Czw 08 Wrz, 2016 10:45

Aragonte napisał/a:
avek z ostatniego odcinka ML :mrgreen:
Mówiłam, że tą scenę widziałam :cool:
No cóż, avek z bannerkiem godzą mi obie księżycowe dramy, bo tej scenie a'la "Lucky Luke" nie mogłam się oprzeć :serce: , a i drzwi mi się podobają (że nie wspomnę o Wilku :serduszkate: ) ;)

Trzykrotka - Czw 08 Wrz, 2016 10:55

Jakoś mi opadł zapał do W i chyba cieszę się, że to już naprawdę koniec. Kiedyś obejrzałabym chętnie całość, na raz. Może doszukam się sensów, których nie widzę teraz.

BeeMeR napisał/a:
Mówiłam, że tą scenę widziałam :cool:

Bardzo fajna scena. Ogromnie podoba mi się bezceremonialność, z jaką Su kraktuje So - i ukryta pod kpiącym tonem troska też. W 4 jest ta scena, w której on chwali się, ze przenosi się do pałacu, a ona na to jak mama wyprawiająca dziecko w daleki świat mówi: wysypiaj się, okrywaj, jedz, nie miej koszmarów.... itd. Dla faceta, o którego nikt nie dba to musi być zabójcze :wink:

BeeMeR - Czw 08 Wrz, 2016 11:04

Trzykrotka napisał/a:
Ogromnie podoba mi się bezceremonialność, z jaką Su kraktuje So
Owszem, acz bezceremonialność to ona ma względem wszystkich książąt ;)
Tu doceni, tam skrytykuje - podoba mi się śmiałość tej postaci (zresztą z książętami zakompleksiona, nieśmiała panna nie dałaby sobie rady ;) )

Trzykrotka napisał/a:
Dla faceta, o którego nikt nie dba to musi być zabójcze :wink:

Podobnie jak zabójcze jest dla 8. "poradzę sobie sama" - i bum, już rozkwita instynkt opiekuńczy wraz z wszelkimi innymi formami zainteresowania ;) - bardzo ładnie jest to pokazane :oklaski:
Mam nadzieję że uczucie So-Su przejdzie kilka różnych faz zanim wejdzie w pełen rozkwit (jak np. to było w W.), trochę już zresztą ich relacja ewoluowała - i dobrze.

Trzykrotka - Czw 08 Wrz, 2016 11:14

BeeMeR napisał/a:

Podobnie jak zabójcze jest dla 8. "poradzę sobie sama" - i bum, już rozkwita instynkt opiekuńczy wraz z wszelkimi innymi formami zainteresowania ;)

Racja :wink:
Fakt, Su z każdym z książąt dobrze sobie radzi - może prócz tych, z którymi jeszcze nie miała do czynienia, jak numer 9 i 3. Z 3 to chyba tylko księżniczka mogłaby sobie poradzić, bo w gruncie rzeczy są do siebie podobi. Wydaje mi się, że księżniczka powoli przechodzi na ciemną stronę mocy. Jeśli ojciec ożeni ją z So, zrobi się totalna masakra. A jeżeli dostanie się ona 3, too zrobi się z tego bezwzględny dream team.

BeeMeR napisał/a:
Mam nadzieję że uczucie So-Su przejdzie kilka różnych faz zanim wejdzie w pełen rozkwit (jak np. to było w W.)

Na tumblrze poajwiło się przypuszczenie, że ich uczucie rozkwitnie dopiero na koniec dramy, jak to było w BBJX

Aragonte - Czw 08 Wrz, 2016 11:25

Trzykrotka napisał/a:
BeeMeR napisał/a:
Mam nadzieję że uczucie So-Su przejdzie kilka różnych faz zanim wejdzie w pełen rozkwit (jak np. to było w W.)

Na tumblrze poajwiło się przypuszczenie, że ich uczucie rozkwitnie dopiero na koniec dramy, jak to było w BBJX

Na razie czekam niecierpliwie na scenę zdejmowania maski Wang So :excited:
Hae Soo ma wtedy strój pałacowej służki, więc chyba nastąpi to dopiero za 2-3 odcinki - w najbliższym będzie chyba ratowanie jej przed sprzedaniem w aranżowane małżeństwo i ukrywanie się z Wang So w jakimś ustronnym pawilonie :wink:

Trzykrotka - Czw 08 Wrz, 2016 11:39

Aragonte napisał/a:

Na razie czekam niecierpliwie na scenę zdejmowania maski Wang So :excited:

Oj tak :excited:

Aragonte napisał/a:
Hae Soo ma wtedy strój pałacowej służki

A widzisz, nie zwróciłam na to uwagi :kwiatek: Jednak po śmierci opiekunki Su musi wynieść się z domu Wooka i jednak, jak w powieści, trafić do pałacu.
Mam nadzieję, że naprawdę jej romans z So nie będzie tak nagły jak z Wookiem, bo takie zauroczenia jak grom z jasnego nieba dobre są dla nastolatków.

Swoją drogą, jak ja się wczoraj śmiałam, kiedy Su padła przed królem na twarz w podzięce za hojny dar dywanowy :rotfl: I ten paniczny rzut oczu na prawo i lewo. Duża różnica wobec Ruoxi, która zawsze wiedziała, jak się zachować. No, ale Ruoxi przeszła pałacowy trening, wiedziała, że tam trafi.

Aragonte - Czw 08 Wrz, 2016 12:17

Z kolei w scenie tego szybkiego kissu (chyba pierwszego kissu Wang So i Hae Soo :wink: ) ma ciuchy inne niż te pałacowe służki (one zresztą miały różne stroje, chyba w zależności od rangi, czy zajmowały się cięższymi pracami, czy też oddelegowano je do spraw, no cóż, sypialnianych). Wszystko to widać w tym długim trailerze, ludzie nawet gify wyprodukowali na bazie tych scen. A zajawce najbliższych odcinków widać np. HS wyglądającą jak panna młoda, w specyficznej fryzurze i przybraniu głowy. A z dialogów wynika coś o aranzowanym małżeństwie czy wręcz sprzedaniu w małżeństwo (pomysł królowej zołzy i księżniczki, jak zgaduję :roll: ).

Też się śmiałam w scenie konfrontacji Hae Soo z królem Taejo :lol: I jak Wook jej podpowiadał :lol:
Cudna była też scena z odpowiedzią na poemat i reakcjami książąt :-D I czy mi się zdaje, że Wang So przez moment miał jakby niezadowoloną minę, że Ósemka dostał "poemat"? :mrgreen:

Trzykrotka - Czw 08 Wrz, 2016 13:03

Aragonte napisał/a:
A z dialogów wynika coś o aranzowanym małżeństwie czy wręcz sprzedaniu w małżeństwo (pomysł królowej zołzy i księżniczki, jak zgaduję :roll: ).

Aaaa! Kto wie, czy nie będą chciały jej się pozbyć i trzeba będzie ratować ją nie przed ślubem z Wookiem, tylko nie wiadomo z kim. Uuuu, ciekawe, ciekawe!

Mnie przyszła do głowy jeszcze okropna kombinacja, ale aż boję się o niej pisać :zawstydzona2:


Aragonte napisał/a:
Cudna była też scena z odpowiedzią na poemat i reakcjami książąt :-D I czy mi się zdaje, że Wang So przez moment miał jakby niezadowoloną minę, że Ósemka dostał "poemat"? :mrgreen:

:rotfl: Uwielbiam komiczne wstawki z książętami, zwłaszcza póki Eun i Jung są takimi smarkaczami, a numer 9 jeszcze nie zaczął kurzyć.
O tak, Wang So miał minę co najmniej dwuznaczną.

BeeMeR - Czw 08 Wrz, 2016 13:04

Niiiieeeee! Absolutnie się nie zgadzam :nudelkula1_zolta:
http://www.dramabeans.com...rawn-by-clouds/
:nudelkula1_zolta:

Trzykrotka - Czw 08 Wrz, 2016 13:53

O matko, nieeeeeeeeee!! :trzyma_kciuki: Bo spaprają kolejną dramę! :confused3:
Aragonte - Czw 08 Wrz, 2016 13:56

Trzykrotka napisał/a:
Aragonte napisał/a:
A z dialogów wynika coś o aranzowanym małżeństwie czy wręcz sprzedaniu w małżeństwo (pomysł królowej zołzy i księżniczki, jak zgaduję :roll: ).

Aaaa! Kto wie, czy nie będą chciały jej się pozbyć i trzeba będzie ratować ją nie przed ślubem z Wookiem, tylko nie wiadomo z kim. Uuuu, ciekawe, ciekawe!

Na Soompi trwają kilometrowe dywagacje na ten temat i rozważania, czy przypadkiem Wook i Wang So nie będą współdziałali w tej sprawie i np. Wook będzie wiózł konno niby-Hae Soo, żeby zmylić pościg, a Wang So uniesie prawdziwą na swoim siodle (jest takie ujęcie :excited: ).
A że księżniczka będzie chciała się pozbyć Hae Soo z otoczenia książąt, to pewne, moim zdaniem.

Trzykrotka napisał/a:
Mnie przyszła do głowy jeszcze okropna kombinacja, ale aż boję się o niej pisać :zawstydzona2:

Napisznapisznapisznapisz :excited:

Aragonte - Czw 08 Wrz, 2016 13:59

BeeMeR napisał/a:
Niiiieeeee! Absolutnie się nie zgadzam :nudelkula1_zolta:
http://www.dramabeans.com...rawn-by-clouds/
:nudelkula1_zolta:

Chcą przedłużyć jak Zwierciadełko? :mysle:

Trzykrotka - Czw 08 Wrz, 2016 14:09

Aragonte napisał/a:

Napisznapisznapisznapisz :excited:


Chyba jednak wetknę to pod kołderkę.

Spoiler:
Tak mi się wszystko zbiegło:
Wiele znaków na ziemi i niebie wskazuje, ze mogą pójść chińską ścieżką nie tylko jak chodzi o przemoc, ale i seks. Pomyślałam o koszmarnym scenariuszu, kiedy to So żenią z księżniczką, a Su albo zostaje konkubiną, albo ucieka przed wszelkim związkiem z nim. Z deszczu pod rynnę, od Wooka do So.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group