Filmy - Fajny film wczoraj widziałam V
Akaterine - Nie 17 Sty, 2016 21:49
Opis z filmwebu z moimi dodatkami :
"Excentrycy" to niezwykła historia jazzmana (Maciej Stuhr), który u schyłku lat 50-tych XX wieku [dokładnie to 1957, gdy Łajkę wystrzelono w kosmos] powraca z Anglii do Polski [a dokładnie to do Ciechocinka]. Wraz z grupą ekscentrycznych muzyków [grają ich m.in. Wiktor Zborowski i Wojciech Pszoniak] zakłada swingowy big-band. Gwiazdą zespołu zostaje Modesta (Natalia Rybicka) [oraz siostra głównego bohatera, w tej roli Sonia Bohosiewicz, naprawdę fajny jazzowy wokal], wspólnie odnoszą wielki sukces. Muzyk szybko traci głowę dla uwodzicielskiej
i tajemniczej femme fatale. Wkrótce zaczyna ich łączyć gorący romans.
Ogólnie fajna komedia z lekkimi wątkami politycznymi, których nie można było uniknąć biorąc pod uwagę czas akcji.
Aragonte - Nie 17 Sty, 2016 21:56
A wiesz, że ja kojarzę jakiś starszy polski film o polskiej grupie jazzmanów z tego czasu? Pojęcia nie mam, jaki tytuł, pamiętam tylko mgliście, że mi się podobał.
Anaru - Nie 17 Sty, 2016 23:09
| Aragonte napisał/a: | | A wiesz, że ja kojarzę jakiś starszy polski film o polskiej grupie jazzmanów z tego czasu? Pojęcia nie mam, jaki tytuł, pamiętam tylko mgliście, że mi się podobał. |
A to nie było to? http://www.filmweb.pl/film/By%C5%82+jazz-1981-4398
Tyle, że to raczej nie komedia
| Akaterine napisał/a: | | Pierwszy raz od wieeelu lat byłam w kinie, i to na dodatek na polskim filmie - Excentrycy. Nie wiem, czy film jest dobry, czy zadziałała magia kina (którą musiałam trochę naprawić magicznym "Przepraszam, możecie być cicho, dzięki" rzuconymi do dwójki nastolatków), ale bawiłam się świetnie. |
Gadali czy głośno żarli?
Bardzo dużo tam tego jazzu? Bo obejrzałabym, ale muzyka mnie odstrasza...
| Agn napisał/a: | Uwaga! Uwaga! Agn obejrzała film, którego wcześniej nigdy nie widziała i już nie musi się wstydzić!
Ścigany (The Fugitive, 1993) |
Brawo Agn
Bardzo lubię ten film, już nie wiem ile razy go widziałam. I Tommy Lee Jones i Harrison Ford są wspaniali.
| BeeMeR napisał/a: | San Andreas
Właściwie to w dużej mierze takie "komary mutanty" tylko o znacznie większym budżecie na wybuchy i inne szmery-bajery. Niemniej to wciąż katastroficzny film oglądany z perspektywy jednej rozdzielonej rodziny co to się bardzo usilnie próbuje odnaleźć i uratować wzajem. Rodzice w separacji - chyba nie będzie to wielki spoiler jak powiem, że się w trakcie ponownie zbliżają do siebie, a córka znajduje własnego faceta. |
Ha! Juz widzę oczami duszy, że obejrzę z radością
Admete - Pon 18 Sty, 2016 08:16
Ja mam na ten film ochotę.
Anaru - Pon 18 Sty, 2016 09:24
Na który? Na jazz?
BeeMeR - Pon 18 Sty, 2016 09:50
Ja na jazz na pewno nie mam
Wczoraj zaś obejrzałam "Podróż na sto stóp"
Bardzo sympatyczne, ciepłe kino kulinarne - od razu zrobiłam się głodna, jak tylko pokazano pierwsza czy drugą potrawę
Na pewno nie na wszystko miałam ochotę, zwłaszcza te ostatnie potrawy-zabawy z azotem do mnie nie przemawiają - tj. spróbowałabym z ciekawości, ale moje kubki smakowe nie skaczą z radości na sama myśl, jak potrafią
Nie bardzo też wierze w ten mariaż indyjskości i francuskości, ale co tam, to film gdzie trzeba zawiesić niewiarę i cieszyć się jazdą
Anaru - Pon 18 Sty, 2016 10:03
| BeeMeR napisał/a: | | Wczoraj zaś obejrzałam "Podróż na sto stóp" |
Bardzo sympatyczny i ciepły ten film. Lubię filmy o jedzeniu, tzn o przygotowywaniu potraw , a jak jeszcze potrawy są różne tak samo jak zwyczaje i styl życia bohaterów i na dodatek widzę znane i lubiane twarze, to tym bardziej.
Kuchnia molekularna jest na pewno ciekawa i zaskakująca, miałam możliwość kiedyś popróbować i cieszę się z tego. Przynajmniej wiem, że jako ciekawostka owszem, jak najbardziej , ale jako stały element kulinarnego życia absolutnie nie, wolę normalne gotowanie
Admete - Pon 18 Sty, 2016 16:05
Na Ekscentryków. I nawet chyba w środę pójdę.
Akaterine - Pon 18 Sty, 2016 18:20
| Anaru napisał/a: | Gadali czy głośno żarli? |
Gadali. Zakochana para, wiek licealny. Przyszli się poobściskiwać w ciemności, bo pewnie rodzice za bardzo w domu pilnują .
| Anaru napisał/a: | | Bardzo dużo tam tego jazzu? Bo obejrzałabym, ale muzyka mnie odstrasza... |
To taki swingujący, taneczny jazz, w stylu Sinatry. Jak dla mnie za mało, bo uwielbiam taką muzykę .
Aragonte - Pon 18 Sty, 2016 18:29
| Anaru napisał/a: | | Aragonte napisał/a: | | A wiesz, że ja kojarzę jakiś starszy polski film o polskiej grupie jazzmanów z tego czasu? Pojęcia nie mam, jaki tytuł, pamiętam tylko mgliście, że mi się podobał. |
A to nie było to? http://www.filmweb.pl/film/By%C5%82+jazz-1981-4398
Tyle, że to raczej nie komedia |
Nie mówiłam, że to była komedia, tylko że film mi się poodbał
Tak, to mógł być "Był jazz"
Anaru - Pon 18 Sty, 2016 20:23
| Aragonte napisał/a: | Nie mówiłam, że to była komedia, tylko że film mi się poodbał |
To było w odniesieniu do posta Katerine na temat "Ekscentryków
| Akaterine napisał/a: | | Ogólnie fajna komedia z lekkimi wątkami politycznymi, których nie można było uniknąć biorąc pod uwagę czas akcji. |
Harry_the_Cat - Pon 18 Sty, 2016 23:17
Wlasnie wracam z nowego Tarantino. Nie dla mnie raczej ten geniusz....
Admete - Wto 19 Sty, 2016 08:05
Dla mnie pewnie też nie, więc nawet nie próbuję się wybrać
Admete - Śro 20 Sty, 2016 22:17
Spaliła się dzwonnica w nieodległej wsi, a dymu nie widać Byłam na Ekscentrykach i mam wymasowaną przeponę. Dymna rządzi. Przy jej scenach nie mogłam przestać się śmiać.
Akaterine - Śro 20 Sty, 2016 22:21
Dymna to fakt, świetna była. Szczególnie scena w męskiej ubikacji .
Admete - Śro 20 Sty, 2016 22:22
Ta scena - prawie płakałam ze śmiechu To taki pozytywny film.
Szafran - Czw 21 Sty, 2016 00:00
| Harry_the_Cat napisał/a: | Wlasnie wracam z nowego Tarantino. Nie dla mnie raczej ten geniusz.... |
A mnie się bardzo podobało. Aż się zdziwiłam jak bardzo. Bo choć doceniałam, to fanką dokonań wielką nigdy nie byłam.
I poza wszystkim innym, jakie to jest świetne operatorsko (w ogóle pomysł, by wygrzebac z lamusa Panavison 70... mmmmm) i jak ja kocham muzykę Morricone.
praedzio - Czw 21 Sty, 2016 05:04
Kurczę, żeby było cieplej, to bym poszła na Ekscentryków, mimo że programowo nie oglądam polskich filmów. Jednak aura za oknem nie zachęca mnie do wieczornego szlajania się po mieście.
Admete - Czw 21 Sty, 2016 08:33
Ekscentryków warto obejrzeć dla starej gwardii i sporej dawki absurdu. Pszoniak Ferency, Zborowski - czasem to nawet nieważne, co mówią, ale jak - cudni wszyscy.
EDIT: jeszcze Moje córki krowy chciałam zobaczyć, ale grają tylko do dziś. Strasznie to denerwujące, ze filmy czasem idą jeden tydzień. Może w drugim kinie powtórzą.
Anaru - Czw 21 Sty, 2016 09:46
Obsada kusząca, ale chyba sobie zobaczę we własnym zakresie, będę miała możliwość przyciszenia w razie zbyt dużej dawki muzyki
Szafran - Czw 21 Sty, 2016 15:12
Do Biedronki rzucili trochę mniej i bardziej ciekawych DVD za 8,99.
W ofercie jest "Ex Machina" - bardzo polecam. Produkcja z ubiegłego roku, jeden z ciekawszych filmów SF ostatnich lat. Taki wykraczający poza gatunek, bo i ci, co fantastyki nie lubią, powinni być usatysfakcjonowani. To kino, gdzie ważny jest scenariusz (dostrzeżony przez Akademię - jest nominacja do Oscara za tenże) i opowieść, nie efekty - tych prawie nie widać, bo rzecz jest niezależna i niskobudżetowa, rozpisana na czwórkę obsady, rozegrana w zamkniętej przestrzeni (kręcili w odjechanym eko-hotelu w Norwegii).
Test Turinga, AI, rozważania o człowieczeństwie, świadomości i tożsamości. Klimaty dickowsko-asimovowskie:).
No i kapitalna obsada. Alicia Vikander i Domhnall Gleeson z Oscarem Isaakiem - czyli generał Hux i Poe Dameron;).
Edit. Reżyser i scenarzysta to Alex Garland, pisarz, scenarzysta, twórca scenariusza do "Sunshine" sprzed paru lat.
Eeva - Czw 21 Sty, 2016 15:15
| Szafran napisał/a: | | Do Biedronki rzucili trochę mniej i bardziej ciekawych DVD za 8,99. |
Ja zakupiłam Bękarty Wojny
Szafran - Czw 21 Sty, 2016 15:38
Ja też:D I jeszcze "Boyhood", wszystkie "Powroty do przeszłości" i wysokobudżetowego gniota z Keanu Reevesem:D:D:D - "40 roninów" czy jakoś tak , a dla mamy "Mamma mię" i jakieś oskarowe rzeczy - "Niezłomnego", "Witaj w klubie":).
Jeszcze bym chciała "Czas na miłość" Curtisa, ale w mojej porannej biedrze nie mieli:).
Eeva - Czw 21 Sty, 2016 15:41
| Szafran napisał/a: | | Jeszcze bym chciała "Czas na miłość" Curtisa, ale w mojej porannej biedrze nie mieli:). |
Mogę Ci zlukac na Nowym Świecie jak bede przechodziła obok jak chcesz
Szafran - Czw 21 Sty, 2016 15:47
O, super, byłabym wdzięczna. I jeszcze jakby mieli "Teorię wszystkiego":).
|
|
|