To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Fantastyka - Gra o tron (TV)

Caitriona - Wto 25 Gru, 2012 18:20

Deanariell napisał/a:
W SPN-ie był taki odcinek z Mikołajem zabójcą, fajne miał zakrwawione ubranko, buciory i wór, do którego pakował swoje ofiary. :mrgreen: :rotfl:


A tak, był! Chyba go sobie dziś odpalę :lol: W tym roku żaden serial (z tych, które oglądam) nie miał porządnego odcinka świątecznego...

Deanariell - Śro 26 Gru, 2012 13:26

Ja trafiłam na niego przypadkiem, przeskakując po kanałach tv. ;) To miało być ostatnie "Merry Christmas" w życiu Deana przed pójściem do piekła :cry2: :-P ; były tam też świetne retrospekcje z dzieciństwa chłopaków oraz moment, gdy Sam podarował bratu amulet, z którym później Dean się nie rozstawał... :serce:
Anaru - Śro 26 Gru, 2012 13:32

corrado napisał/a:
To musiał być bardzo tani horror :mrgreen:

Był :mrgreen:
Oczywiście nie rozdawał prezentów :mrgreen:
Ale tytułu nie pamiętam, sorry :wink:

Anonymous - Śro 26 Gru, 2012 14:08

Deanariell napisał/a:
Ja trafiłam na niego przypadkiem, przeskakując po kanałach tv. ;) To miało być ostatnie "Merry Christmas" w życiu Deana przed pójściem do piekła :cry2: :-P ; były tam też świetne retrospekcje z dzieciństwa chłopaków oraz moment, gdy Sam podarował bratu amulet, z którym później Dean się nie rozstawał... :serce:


Ja tez sobie przypomnialam ten odcinek ubierajac na choinke male filcowe choineczki - bo mi sie przypomniala choinka braci Winchester. Z zawieszonymi choineczkami zapachowymi.

Aragonte - Pią 28 Gru, 2012 16:33

Caitriona napisał/a:
A tak, był! Chyba go sobie dziś odpalę :lol: W tym roku żaden serial (z tych, które oglądam) nie miał porządnego odcinka świątecznego...

Castle'owy mi się podobał :)

Caitriona - Pią 28 Gru, 2012 18:28

Aragonte napisał/a:
Castle'owy mi się podobał


Fakt, ten nie był zły, ale też nie zrobił na mnie jakiegoś większego wrażenia. Był sympatyczny i w stylu Castle'a.

BeeMeR - Nie 20 Sty, 2013 16:34

Przeczytałam "Starcie królów" -
przyznam, że tu już widziałam trochę różnic między książką, a serialem, bo Gra o tron jest wręcz zadziwiająco wierna jak na ekranizację ;)
zabieram się rzecz jasna za "Nawałnicę mieczy" :mrgreen:

praedzio - Sob 23 Lut, 2013 08:32

Puk, puk. Tu nowy zwiastun sezonu nr 3, który staruje już 31 marca: https://www.youtube.com/w...d&v=oIimYDa50WU
primavera - Sob 23 Lut, 2013 10:15

praedzio napisał/a:
Puk, puk. Tu nowy zwiastun sezonu nr 3, który staruje już 31 marca: https://www.youtube.com/w...d&v=oIimYDa50WU


już nie mogę się doczekać :cheerleader2: i mam nadzieję, że niektóre wątki się wyjaśnią a inne rozwiną jeszcze bardziej

BeeMeR - Sob 23 Lut, 2013 12:27

Ja też jestem ciekawa tego sezonu, zwłaszcza, że właśnie skończyłam Nawałnicę Mieczy, póki co tom 1. Muszę przyznać, że osobą, którą najbardziej znielubiłam po tej książce jest Daenerys :roll: Jakoś tak jej kłamstwa, obłuda i brutalność mnie odstręczają - acz przyznaję, że może być materiałem na królową - jeśli pokona Lannisterów i innych pretendentów :P
Fibula - Sob 23 Lut, 2013 20:44

BeeMeR napisał/a:
Ja też jestem ciekawa tego sezonu, zwłaszcza, że właśnie skończyłam Nawałnicę Mieczy, póki co tom 1. Muszę przyznać, że osobą, którą najbardziej znielubiłam po tej książce jest Daenerys :roll: Jakoś tak jej kłamstwa, obłuda i brutalność mnie odstręczają - acz przyznaję, że może być materiałem na królową - jeśli pokona Lannisterów i innych pretendentów :P

Ja nie lubię wielu bohaterów, ale właśnie Daenerys otwiera ich listę. I prawdopodobnie przeżyje do końca opowieści. :roll:

Anonymous - Sob 23 Lut, 2013 21:53

Fibula napisał/a:
BeeMeR napisał/a:
Ja też jestem ciekawa tego sezonu, zwłaszcza, że właśnie skończyłam Nawałnicę Mieczy, póki co tom 1. Muszę przyznać, że osobą, którą najbardziej znielubiłam po tej książce jest Daenerys :roll: Jakoś tak jej kłamstwa, obłuda i brutalność mnie odstręczają - acz przyznaję, że może być materiałem na królową - jeśli pokona Lannisterów i innych pretendentów :P

Ja nie lubię wielu bohaterów, ale właśnie Daenerys otwiera ich listę. I prawdopodobnie przeżyje do końca opowieści. :roll:


Mnie juz od pierwszej czesci wkurza. Na poczatku wydawala sie inna niz brat, jakby jego przeciwienstwem, jakby nieprzynalezna do rodziny. Tyle, ze jakby smierc Khana wyzwolila w niej cechy rodowe. Chorobowa patologie?

Caitriona - Sob 23 Lut, 2013 22:37

Deanerys nie należy do moich ulubionych bohaterów, plasuje się raczej gdzieś na środku listy, więc nie widzę chyba w niej tego co widzicie Wy ;)

Ja za to nie lubię Catelyn Stark...

Ogólnie nie mogę się już doczekać startu kolejnego sezonu :excited:

Anonymous - Nie 24 Lut, 2013 01:19

Caitriona napisał/a:
Ja za to nie lubię Catelyn Stark...


O wlasnie - to tez moj namber łan wsrod antypatycznych postaci (Daenerys tez jest mniej wiecej w srodku. Mimo wszystko ciekawie sie oglada jej watek). Blizniacy Lanisterow bardzo mocno pracuja na antypatie, ale jakos zawsze pozostaje w zakamarkach glowy litosc nad obojgiem, zal - ze gdyby urodzili sie jako np. Starkowie byliby oboje dzielni i szlachetni. Trudno ich nie szanowac, szczegolnie Cersei. Robert to byl kawal skur...kowanca, to przede wszystkim on stwozyl Cersei taka jaka jest obecnie. Zastanawialam sie jak taki Ned mogl sie z nim przyjaznic... I jak juz czlowiekowi jest tak zal, Cersei robi cos, za co ma sie ochote ja rozstrzelac.
Ale Catelyn jest dla mnie dosc mialka postacia. Cale zycie miala latwe - dobre dziecinstwo, dobry maz, dobre i szczesliwe malzenstwo, udane dzieci, stabilizacja finansowo - egzystencjalna. Czesto kreuje sie ja jako wilczyce broniaca stada, a dla mnie to raczej rozkapryszona damula, ktora chce aby wszystko sie dzialo tak jak ona chce. I nie waha sie zastosowac nieetyczne chwyty, aby swoj kaprys zrealizowac.
Potem, gdy jej spokoj rzeczywiscie zostaje zburzony, trudno zywic do niej nawet cien sympatii...

Admete - Nie 24 Lut, 2013 09:20

Sorki, ale Cersei to ostatnia sucz i nie ma się nad nia co litować. Nikt jej takiej nie uczynił, sama wybrała. Też mogła mieć łatwe życie, ale za każdym razem wybierała źle. Dużą satysfakcję mam, bo na razie ( w książkach ) dzieje jej się źle ;) Dobrze jej tak ;) Ogólnie raczej czekam na kolejny tom książki, niż kolejny sezon. Nie ma żadnych informacji, jak Martinowi idzie pisanie? Dany jak była nijaka od początku, tak jest nijaka dalej i strasznie mnie nudzą jej watki. Najbardziej interesuje mnie Mur i historia Jona Snow.
asiek - Nie 24 Lut, 2013 11:51

Admete napisał/a:
Ogólnie raczej czekam na kolejny tom książki, niż kolejny sezon.

Ja też... Niestety, chyba przyjdzie nam długo czekać. :-|
Co do serialu, to jeszcze nie obejrzałam drugiego sezonu.

Admete napisał/a:
Sorki, ale Cersei to ostatnia sucz i nie ma sie nad nia co litować.

Do Cersei nie mam cienia sympatii, wyjątkowo wredna postać.

Fibula napisał/a:
Ja nie lubię wielu bohaterów, ale właśnie Daenerys otwiera ich listę. I prawdopodobnie przeżyje do końca opowieści.

I ja nie przepadam za tą bohaterką, ale z tego co czytałam, to jest ona oczkiem w głowie Martina. :wink: A zatem są spore szanse, że Daenerys przetrwa wszystkie zawirowania losu. :roll:

Admete napisał/a:
dany jak była nijaka od poczatku, tak jest nijaka dalej i strasznie mnei nudzą jej watki. Najbardziej interesuje mnei Mur i historia Jona Snow.

Mam podobnie. :wink: Historię Dany kartkuję, natomiast historia Muru wciąga, ciekawam co tam Martin jeszcze wymyśli.

Caitriona - Nie 24 Lut, 2013 13:42

Zgadzam się z Admete co do Cersei, nienawidzę kobiety. Okropna postać, z paskudnym charakterem.

Też czekam na kolejny tom. Tym bardziej, że jest to moje pierwsze takie oczekiwanie. Zaczęłam czytać sagę dopiero w połowie 2012 roku więc wszystko było dostępne...

Admete - Nie 24 Lut, 2013 13:50

To niestety musimy się wprawiac w cnocie cierpliwości, nie mamy innego wyjścia.
Anonymous - Nie 24 Lut, 2013 15:43

Muszę załatwić sobie Nawałnicę mieczy, może w związku z premierą trzeciego sezonu będzie filmowa okładka.

W pracy miałam kolegę pasjonata książek i serialu. Ale ksiażki zbierał z filmowymi okłądkami, bo On chciał twarde, solidne wydanie.
Co dziwne jak na człowieka który w książkach nie jest rozmiłowany

milenaj - Nie 24 Lut, 2013 16:35

Ja miałam ochotę na twardą oprawę, ale w sumie mam komplet, więc nie będę kupować drugich egzemplarzy.
Pamiętam jak pierwszy tom przeczytałam kilka lat temu z biblioteki i pamiętam swoje rozczarowanie, jak odkryłam, że nie mają następnych tomów. Po wakacjach, jak wracałam na uczelnię do Poznania, to był mój pierwszy zakup w mieście. Nabiegałam się wtedy za drugim tomem.

BeeMeR - Pon 25 Lut, 2013 14:53

Przyznaję, że ja za Catelyn też nie przepadam, zresztą Rob jako małoletni król też mnie mało przekonuje :roll:
Ze Starków najbardziej lubię Jona Snow :twisted: , cieszę się że miał okazję nawiązać związek z dziewczyną, który dał mu szczęście, nawet jeśli nie miał szansy trwać długo, a nie tylko gnicie w Straży jako niewinna, sfrustrowana, obrażona na wszystkich lelija :P
Po drugie lubię dziewczynki, obie - przede wszystkich mi ich żal. I Sansa i Arya znalazły się w sytuacji która je przerosła i próbują jakoś żyć.
Ogromnie żal mi Theona Greyjoya, bo ten to miał całe życie pod górkę i w sumie od młodych lat stał na straconej pozycji, ale nie umiem go polubić rzecz jasna. Stanisa chyba tez nie da się lubić - sam Martin zdaje się go nie lubić opisuje go z daleka i z ogromnym dystansem.
Co do Cersei to chyba prędzej polubię Jaimiego niż ją :P To suka pierwszej klasy.
Co do Roberta i Neda to kilkanaście lat wcześniej Robert był nieco innym człowiekiem, zanim się rozpił i rozłajdaczył na całego to i Ned go pewnie postrzegał przez pryzmat przeszłości.

Ciekawa jestem przede wszystkim co z Samem, Jonem, murem, wilczymi i zielonymi snami, a ci, co idą, idą i idą to mam nadzieję gdzieś dojdą :P Nie rozumiem dlaczego Rickon musiał się odłączyć od Brada - póki co chyba tylko po to żeby każdy mógł iść niezależnie od drugiego. :mysle:

Admete - Pon 25 Lut, 2013 16:28

A którą część czytałaś? Bo trochę jakby doszli ;) A z Jonem to nie wiadomo, podziało się. Jaime się całkiem w porzadku zrobił ostatnio. Życie mu dało w kość, to i myśleć zaczął inna częścią ciała ;)
BeeMeR - Pon 25 Lut, 2013 16:34

skończyła Nawałnicę Mieczy, t.1 - wszyscy co wyruszyli na koniec Gry o tron lub później to jak szli tak wędrują dalej: Arya, Jaimie, Bran, Daenerys, Jon co najwyżej zmienia się oprawca ;)
Catelyn doszła, owszem, Rob siedzi na tyłku, kilka innych postaci również, Theon nie wiadomo gdzie. No ale pocieszam się że nowa książka przede mną :mrgreen:

Admete - Pon 25 Lut, 2013 16:37

A to ja pisałam o stanie rzeczy na koniec "Tańca ze smokami". Trochę jeszcze przed tobą :)
BeeMeR - Czw 21 Mar, 2013 20:17

Skończyłam Nawałnicę mieczy tom 2, zaiste sporo osób już trafiło na miejsce przeznaczenia - lub przynajmniej zaprzestało podróży - przy czym spory odsetek bohaterów wybrał się na drugi świat :P
Przyznaję, że przy jednej śmierci się nawet nieco wzruszyłam
Spoiler:
Ygritte - jest maksymalnie tendencyjna, ale to właśnie działa od wieków ;)
inne śmierci spłynęły po mnie jak po kaczce
Spoiler:
np. Catelyn i Roba - koszmarnie bezpłciowo zostało to opisane, choć sam pomysł krwawych godów świetny - nawiasem ożywienie tej pierwszej postaci na koniec książki jest dla mnie przegięte :roll: Acz przyznaję że ona jedna ma dość energii i nienawiści by się mścić za Starków. . Lysę zaś bardzo łatwo było przewidzieć, o Joffreyu wiedziałam więc się nie liczy.

Jeśli idzie o losy bohaterów, to jest parę ciekawych zakrętasów akcji, ale też wędrówki Aryi zaczęły mnie nudzić - dobrze, że pewien ich etap się skończył. Dany dalej mnie irytuje, Jaimie nabrał nowego wyrazu przez słabość do Brienne, Jon chyba znów najwięcej poszalał i dokonał (aż podejrzanie dużo osiągnął jak na nastolatka :roll: )
Jeśli idzie o samą książkę, to troszkę za połową miałam kryzys i odechciało mi się czytać, a przynajmniej opornie mi szło, ale poszło - resztę też zmogę bo czemu by nie (chyba, że zacznie mnie irytować ;)



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group