To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Filmy - Fajny film wczoraj widziałam IV

RaczejRozwazna - Nie 21 Lis, 2010 00:33

Obejrzałam własnie "Holiday" z Kate Winslet, Cameron Diaz, Jude Law. Szalenie mi sie podobało. Ciepły, optymistyczny obraz w sam raz na ponury listopad :-D No i Jude Law :serce:
Sofijufka - Nie 21 Lis, 2010 00:41

ja też.... chociaż bohaterka Cameron straszni mi Ali McBeal przypominała...
Yvain - Nie 21 Lis, 2010 11:03

Też wczoraj zrobiłam powtórkę :mrgreen: świetny film.
Anonymous - Nie 21 Lis, 2010 11:04

A tam Rufus się gdzieś pląta, mam ten film, dla Rufusa planuję oglądnąć :P
Yvain - Nie 21 Lis, 2010 11:12

Warto obejrzeć nawet nie dla Rufusika :mrgreen: tu gra niegrzecznego chłopca i go niewiele, ale jak zawsze z wdziękiem :mrgreen:
Sofijufka - Nie 21 Lis, 2010 11:44

może i z wdziękiem, ale szujkę gra....
damamama - Pon 22 Lis, 2010 22:56

Też go z przyjemnością znowu obejrzałam. :banan:
Alicja - Czw 25 Lis, 2010 15:09

Deanariell napisał/a:
ast73 napisał/a:
"Piekło pocztowe".

ast73 napisał/a:
Kolory magii,Wiedzmikołaj

Niestety nie widziałam żadnego ("Kolory magii" przegapiłam w telewizji :cry2: ) - mam jednak nadzieję, że kiedyś mi się uda nadrobić zaległości :( - lubię Pratchetta... Trzeba będzie się o to popytać. ;)


w wersji animowanej są Trzy wiedźmy i Muzyka duszy i chyba :mysle: Nomy

Admete - Pią 26 Lis, 2010 18:47

Przypomniałam sobie Opętanie według Byatt. Podoba mi się ten film, choć różni się od ksiązki. Gwyneth jest dobra jako Maud, natomiast Aron Eckhart nie pasuje mi na Rolanda - zbyt rosły i przystojny. Z tego co pamiętam Roland miał być drobny i ciemny. Nie mam przy sobie książki, żeby sprawdzić.
Anonymous - Pią 26 Lis, 2010 18:48

Mnie książka nieludzko męczy, chyba odłoże na jakiś czas bo nie mogę...
milenaj - Pią 26 Lis, 2010 18:53

Admete napisał/a:
Aron Eckhart nie pasuje mi na Rolanda - zbyt rosły i przystojny. Z tego co pamiętam Roland miał być drobny i ciemny.


I niższy od Maud, a to nie wyglądałoby dobrze w filmie. :-D

lady_kasiek napisał/a:
Mnie książka nieludzko męczy, chyba odłoże na jakiś czas bo nie mogę...


Ja doczytałam do końca, ale film chyba bardziej do mnie trafił.

Anonymous - Pią 26 Lis, 2010 18:55

milenaj napisał/a:
Ja doczytałam do końca, ale film chyba bardziej do mnie trafił.

Film do mnie trafił, myślałam, że książkę będzie mi się lepiej czytało bo tak to topornie szło. I dalej jakbym kamienie tłukła, nieważne na wykładzie w przerwie, w łóżku, rano, wieczorem.
Daremne żale, próżny trud...

Admete - Pią 26 Lis, 2010 18:58

Ja czytałam ksiażkę najpierw i film mnie za pierwszm razem rozczarował. Potem się przyzwyczaiłam i polubiłam go. Książka jest bardzo filologiczno-literacko-uniwersytecka ;) Dla mnie jest rodzajem stylistycznego ćwiczenia, dlatego mnie zachwyca. Pożyczyłam i na razie do mnie nie wróciła. Za jakiś czas sobie przypomnę. Czytałam do tej pory dwa razy :)
Podczas dzisiejszego oglądania męczyło mnie skąd znam aktorki grające Blanche i Ellen. Okazało się, ze Blanche to Lena Headey czyli sara Connor z Kronik Sary Connor, a aktorkę grająca Ellen widziałam niedawno w Identity.

milenaj - Pią 26 Lis, 2010 19:28

Admete napisał/a:
Książka jest bardzo filologiczno-literacko-uniwersytecka Dla mnie jest rodzajem stylistycznego ćwiczenia, dlatego mnie
zachwyca.


Zgadzam się... Ja też podziwiam inwencję autorki. Opisać i wymyślić to wszystko. :oklaski:
Dla mnie rewelacja.
Film był dla mnie zawsze świetną, miłą dla oka i duszy historią. A przy czytaniu trzeba się pozastanawiać. Nie jest to łatwa lektura. Myślę, że za jakiś czas wrócę do książki. Ja czasem lepiej "trawię" takie rzeczy za drugim razem.

Fibula - Pią 26 Lis, 2010 20:57

Ja zdecydowanie bardziej cenię książkę. Zrobiła na mnie duże wrażenie i na pewno do niej wrócę. Film mi się nie podobał, ale z przyjemnością oglądałam wątek Christabel.
Admete - Pią 26 Lis, 2010 21:08

Wątek Christobel był najlepszy - jak ona pięknie tam wyglądała! Jennifer Ehle grała samymi oczami i uśmiechem. Niesamowita.

Książka mnie od razu wessała jak bagno. Miałam mnóstwo radości w trakcie jej czytania - wszystkie te filologiczne smaczki :) Czułam się, jakbym wróciła na studia i chodziła na zajęcia z teorii literatury albo poetyki ;)

stawrogi - Pią 26 Lis, 2010 21:30

RaczejRozwazna napisał/a:
Obejrzałam własnie "Holiday" z Kate Winslet, Cameron Diaz, Jude Law. Szalenie mi sie podobało. Ciepły, optymistyczny obraz w sam raz na ponury listopad :-D No i Jude Law :serce:


Najlepszy film na listopadowe chandry:)Zaraz obok filmu, w którym Hugh Grant jest premierem Wielkiej Brytanii- najlepiej oglądać je regularnie- wtedy psycholog jest zbędny....

miłosz - Pon 29 Lis, 2010 22:45

obejrzałam sobie "Jedz, módl sie, kochaj" - film mocno średni choć zdjęcia są piekne, ze szczególnym wręcz pietyzmem filmowane są potrawy ;) Włochy są bardzo włoskie, Indie bardzo indyjskie, a Bali nad wyraz balijskie. :mrgreen: Niestety przez 137 minut filmu wieje z ekranu nuuuuuuuuuuuuudą. A rozterki rozdartej rozwódki i ludzie problemami obok niej guzik nas obchodzą
I zdecydowanie Julia Roberts zrobiła sobie coś w górną wargę (botoks?) i brzydnie w tempie zastraszającym, choć nie przecze, ze uwielbiam jej śmiech :)
Niestety na podstawie marnej ksiązki(Admett :) nie krzycz na mnie ale jakoś nie mogłam przez nia przebrnąć, chyba jestem na nia za stara) , powstał marniutki film.
Ale spokojnie można odsłuchać soundtracka :serce: miłe łechtanie ucha i duszy ;)
samba

Trzykrotka - Wto 30 Lis, 2010 08:59

No to kolejny film odkreślam z listy "do ewentualnego obejrzenia." Dzięki, polega na Twoim zdaniu :kwiatek:
BeeMeR - Śro 01 Gru, 2010 12:33

Ja obejrzałam ostatnio omawiany tu "Holiday"
Lekki, ciepły, przyjemny, choć z początku ma za dużo histerycznej Cameron Diaz, a na końcu za dużo lukru :P
Generalnie jednak całkiem mi się podobał - w sam raz na jesienno-zimowy wieczór :mrgreen:
No i Rufus Sewell :serduszkate: i Jude Law :serduszkate:
Do tego Eli Wallach i Kate Winslet - lubię oboje :mrgreen:


Obejrzałam te Linię czasu
Gerard Butler całkiem, całkiem :serce:
Niech się nikt nie pogniewa - ale fabuła jest głupawa :roll:
Tj. ja nigdy nie rozumiałam zasadności tezy: "Dziesięciu umiera by uratować jednego" :roll: No wiem, że w przypadku królów to czasami bywały tysiące, czy miliony, ale i tak takie łatwe dysponowanie ludzkim życiem do mnie nie przemawia. Abstrahując od tego, XIV wiek i średniowieczne bitwy ok. Można obejrzeć.

Anonymous - Śro 01 Gru, 2010 12:36

Czyli "Lini czasu" nie oglądnę... nie przepadam za gościem, ale dziś może Holidays oglądnę...
Agn - Śro 01 Gru, 2010 19:12

Widziałam "Holiday". Pomijając bzdurny pomysł na wymianę domami, to ogląda się zupełnie przyjemnie. Kocham scenę z telefonem - jest bosko komiczna. :mrgreen:
A Kate Winslet... razem ze swoim partnerem stworzyli przyjemny duet. Ten wątek śledziłam z większą przyjemnością niż Cameron - Jude. Pomimo całej mej sympatii dla Jude'a Law.

Admete - Śro 01 Gru, 2010 19:34

Cytat:
Pomijając bzdurny pomysł na wymianę domami


Ale ludzie tak na serio robią :)

trifle - Śro 01 Gru, 2010 19:37

Admete napisał/a:
Cytat:
Pomijając bzdurny pomysł na wymianę domami


Ale ludzie tak na serio robią :)


Właśnie, miałam mówić ;) Mnie to się całkiem podoba.
Też bardzo lubię Holiday, wolę wątek Kate W., ale uwielbiam płaczliwego tatę i jego dwie córeczki. No i namiot w pokoju! :serce2:

Agn - Śro 01 Gru, 2010 19:42

Naprawdę? Wg mnie to trochę... nienormalnie. Wybaczcie, nie mam zaufania do ludzi, nie powierzyłabym swojej chałupy nikomu obcemu, bo bałabym się, że zastanę wszystko sfajczone po gigant imprezie, a pies zdychałby z głosu, bo jakiś cwaniak zapomniał go karmić.
Nie. Nigdy w życiu.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group