To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - SUPERNATURAL Next Generation

Anonymous - Pią 04 Lip, 2008 19:38

Zgadzam się z opinią, że fani traktuję ten serial poważnie. no ba! Wydaję mi się, że wprowadzenie partnerki dla któregoś z chłopaków przysporzyłoby im to zbyt wielu problemów nie myślę o konflikt typu jeden z braci jest zazdrosny bo oni za bardzo się kochają żeby zareagować w taki sposób. Odpada partnerka zarówno łowca jak i z zewnątrz byłoby to chyba zbytnie osłabienie dla teamu, stwarzałoby to wiele potencjalnych zagrożeń. byliby łatwym celem dla mrocznych sił tak jak ich Ojciec gdy miał synów obok. To taka moja opinia pierwsza jaka się nasunęła po przeczytaniu :D
Harry_the_Cat - Pią 04 Lip, 2008 20:03

Zgadzam się, że wprowadzenie stałej partnerki zaburzyłoby coś w dynamice serialu. Ale jednoczenie to prawda, dwóch młodych facetów... wiadomo, że święci nie są.
Ogólnie wprowadzenie jakiegoś dłuższego romansu niż 1 odcinek byłoby ciekawe - z tym, że tez nie widzę tego tak "na zawsze". Raczej tak z pół sezonu, a potem albo zdrada dziewczyny, albo śmierć czy coś innego dramatycznego...

Agn - Pią 04 Lip, 2008 21:41

Tadaaaam! Przybywaaam!!!
Tęskniłyście? Nie mam dzisiaj siły, więc nie nadrobię raczej Spnu... ale jutro się zabieram do roboty. Serial się sam nie obejrzy. No!

Deanariell - Pią 04 Lip, 2008 23:46

Agn napisał/a:
Tęskniłyście?

Welcome back :kwiatki_wyciaga:

Agn napisał/a:
jutro się zabieram do roboty. Serial się sam nie obejrzy.

No oczywiście, że nie! :rotfl: Czeka Cię ciężka praca, uffff... :-P

Co do artykułu i zawartych w nim przemyśleń... Podobała mi się opinia tego kogoś na temat postaci kobiecych w SPN-ie - ja też lubiłam Jo, a nawet w pewnym sensie Belę i Ruby (nawet Admete przestała je w końcu mylić :-P ). Sympatyczne był też niektóre z dziewcząt pojawiające się na trasie wędrówki Winchesterów - szczerze kibicowałam Samowi i pani wilkołak :( albo tej czarnulce z odcinka o nawiedzonym obrazie ;) Natomiast byłej dziewczyny Dean'a jakoś nie mogę zaakceptować - jak mogła się tak na niego wypiąć, kiedy wreszcie zdobył się na wyznanie mrocznej rodzinnej tajemnicy?! Żałowałam, że ta ciężarówka jej nie przejechała :rotfl: Co innego Dean'owa "żona" z odcinka o dżinie w II serii - pasowali do siebie... albo ta jego dawna miłość, z którą "prawie" miał syna... zwłaszcza ten ostatni wątek mógł być interesujący - poza tym Jensen tak ładnie potrafi grać z dziecięcymi aktorami, że nie miałabym nic przeciwko, żeby Dean okazał się ojcem :wink:
Z drugiej jednak strony... :mysle: jak się tak nad tym głębiej zastanowić, to z perspektywy czasu mam wrażenie, że dobrze jest tak, jak jest - że tak właśnie być powinno - niczego bym chyba nie zmieniała w fabule. Wydaje mi się też, że wszystkie te postacie kobiet odegrały swoją (często niezwykle istotną) rolę, znaczący był również sposób zniknięcia każdej z nich z horyzontu SPN-u (no, może poza Ellen, bo ją tak jakoś głupio "wymazali"... bez słowa wyjaśnienia - to mi się nie podobało) - w pewnym sensie pomagało to widzom dopełnić obraz/charakterystykę głównych bohaterów. Postać Jo (niedoceniona trochę moim zdaniem) doskonale podkreśliła naturę Dean'a i rodzaj życia jakie musiał prowadzić - konieczność podejmowania bolesnych, bardzo trudnych nieraz wyborów, a kiedy obiecał przy rozstaniu odezwać się do niej za jakiś czas - od razu wiedziała, że oczywiście tego nie zrobi... z wielu powodów... Pani wilkołak natomiast uwypukliła wrażliwą naturę Sama i mimo wszystko jego odmienność od zwykłych ludzi - w końcu on też jest naznaczony piętnem... Bela była dla chłopaków godnym przeciwnikiem, tak pięknie umiała doprowadzić Dean'a do furii :mrgreen: No i w końcu pojawiła się postać żyjąca na granicy dwu światów (poza Ellen naturalnie) - nie będę jej oceniać pod względem moralnym, ale sam pomysł na kogoś takiego uważam za ciekawy. No i Ruby - demon zagadka ;) Admete ma rację - jak już aktorka nabrała doświadczenia w roli i poprawiła warsztat, to ją skasowali... ciekawa jestem w jakim ciele powróci teraz ten demon... :mysle: Denerwuje mnie tylko fakt, że niektóre z wątków mogły być wycofane ze względu na krytyczne opinie fanów (no bo z powodów finansowych to już bardziej zrozumiałe, niestety...). Mam nadzieję jednak, że tak nie było i nie będzie - wolałabym, aby takie zmiany wynikały z innych pobudek, np. były niezbędne dla "pchnięcia" głównego wątku w nowym, ciekawym kierunku - wtedy to, jak dla mnie, Dean mógłby nawet wstąpić do klasztoru i zostać łowcą w habicie :-P

Zgadzam się z Harry i Lady Kasiek, że obecność stałej partnerki dla któregoś z braci prawdopodobnie nie wyszłaby na zdrowie całej historii - zauważcie, że aby wszystko mogło się na dobre rozpocząć, Jessika Sam'a musiała usmażyć się na suficie, to o czymś moim zdaniem świadczy :-P - w końcu nie jest to serial w typie love story, ale epizodyczne romanse wydają się tutaj jak najbardziej na miejscu ;) Nic na siłę jednak! :confused3:

Póki co widać jak na dłoni, że postacie kobiece (poza kilkoma - łącznie z demoniczną Meg z pierwszej serii :oklaski: ) wypadają w SPN dość blado - ale o tym już tutaj wcześniej było mówione. Można jedynie spekulować na temat przyczyn takiego zjawiska... No nic... pożyjemy, to się w końcu dowiemy jakie niespodzianki szykują scenarzyści i reżyser dla fanów w IV serii... :roll:

Agn - Sob 05 Lip, 2008 09:34

Kurczę, poczwórne powitanie w wykonaniu Rielli! No, czuję się usatysfakcjonowana. :mrgreen: Dziś zabiorę się za Spn, już się doczekać nie mogę.

Ok, możecie bić i rzucać cegłami ile chcecie, ale mi była dziewczyna Deana w ogóle nie przeszkadzała. To wyjaśnienie, dlaczego się rozstali, to był dla mnie uwiąd weny twórców. Scena była strasznie głupia (ale za to jak namiętnie zakończona, mhmmm), beznadziejny, mało prawdopodobny dialog, naciągana do granic możliwości sytuacja. Scenarzyści jeszcze wtedy ostrzyli pióra. ;)

Admete - Sob 05 Lip, 2008 12:31

Sarah była ciekawą postacia kobiecą - mogliby do niej wrócić. I Ta chora dziewczyna z odcinka Faith z 1 serii.
Aragonte - Sob 05 Lip, 2008 12:33

Admete, dokładnie :mrgreen: Nie mam nic przeciwko blondynkom, ale marzy mi się, żeby wśród pozytywnych (niedemonicznych) postaci pojawiały się w SPN ciekawe i zróżnicowane postacie kobiece, a nie nudne cizie, które robią tylko tło i pozwalają się ratować :roll:
Agn - Sob 05 Lip, 2008 12:35

Moment, która to była Sarah? Dziewczyna Deana? Jakkolwiek miała na imię...
Dziewczyna z Faith była świetna! Ale ma śmierć nad sobą (o ile jeszcze żyje, bo jej tam chyba z pół roku tylko zostało?). Dla mnie najlepsza była Ellen. Strasznie mi się podobała! I brakuje mi jej w 3 serii...

Aragonte - Sob 05 Lip, 2008 12:43

Nie, Sarah to była dziewczyna z tej historii z poruszającym się obrazem i morderczą dziewczynką. Niedoszła dziewczyna Sama :wink:

A co do bohaterki Faith, to ja odebrałam to tak, że "uratowała ją" śmierć tej żony pastora, którą zabrał Reaper. W każdym razie taka nadzieja pozostała :roll:

Edit: co za durne literówki...

Harry_the_Cat - Sob 05 Lip, 2008 12:45

Aragonte napisał/a:
Nie, Sarah to była dziewczyna z tej historii w poruszającym się obrazem i morderczą dziewczynką. Niedoszła dziewczyna Sama :wink:


Ja tez bym nie miała nic przeciwko temu, żeby Sarah się znowu pojawiła. Fajna była.

Agn - Sob 05 Lip, 2008 13:09

Ja wiem? Sam na jej tle ładnie wyglądał, ale lepsza była wilkołaczyca. Ciut zadziorna. Niestety, tak jakby nie szyje...
Ava była całkiem interesująca, aczkolwiek źle rozwinięto tę postać. Od przerażonej dziewczyny zrobili tylko jeden malutki skok w stronę prawie-jak-demonica.

Bohaterka Faith nie miała szans. Dla niej ratunkiem było to, co robił pastorek i jego radosna żoneczka. Ponieważ obojga zabrakło - dziewczyna umrze. Ten odcinek miał taką właśnie smutną wymowę. Nie uratujesz dziewczyny, ale uratujesz coś innego. Mniejsze zło. Właśnie dlatego ten odcinek tak bardzo mi się podobał. Chyba się nawet na nim trochę rozbeczałam. Pamiętam też, że podobały mi się wszystkie niedopowiedzenia między nią a Deanem. Jak Dean ze sceny na scenę poważniał, jak mu zaczęło zależeć. Ech, lubię takie motywy. ^^

Harry_the_Cat - Sob 05 Lip, 2008 14:41

# 20 powinien miec wiele zwolenniczek: http://mata090680.livejou...827.html#cutid1 ;)
praedzio - Sob 05 Lip, 2008 16:12

:mrgreen:
I pewnie co najmniej tyle samo nr 23...

Kurde, jakie cudne avki!! :thud: Dzięki, Kocie!

Agn - Sob 05 Lip, 2008 16:31

25 i 27 też mi się podobał. A także avek użytkowniczki z Deanem "rock on". :mrgreen:

Oglądam 03x12 i bardzo mi się podoba. Przypomina mi nieco odcinek bodaj z pierwszej serii (albo drugiej???) - też była zamknięta przestrzeń, tylko że w banku, tutaj jest areszt. Ruby NIEMAL mnie wzruszyła. Ale Dean zdecydowanie zabił. Nobody's killin' any virgin! :lol:
Plan (o ile to można w ogóle nazwać planem) jest szalony, ale zobaczymy, co z tego wyjdzie. Mogłaby się później Nancy umówić z Deanem na, ekhm, doświadczenie życiowe. Założę się, że by nie żałowała. :mrgreen: Ale ja tu gadu, gadu, a odcinka jeszcze nie obejrzałam. Na razie Ruby wyszła, a ja zaczynam się bać.
Ach i nie po raz kolejny zastanawiam się, jak by to było, gdyby tak ostrzyc Sama (ja i moja obsesja na punkcie krótkich włosów!). Może nie tak króciutko jak Dean (absolutnie uwielbiam fryzurę Deana), ale jednak krócej. Bo czasami mu włosy jakoś fajnie ułożą, ale bywa (jak np. w tym odcinku) że mu się odwijają na zewnątrz i wygląda idiotycznie. Hmm...
Borze wszechszumiący, ja to mam problemy, nie? Dywagacje fryzurowe mnie obsiadły... :frustracja:
PS Od kiedy chłopaki mają te tatuaże??? Nie zauważyłam ich wcześniej...
PPS No, tłuką się. Oj, chyba jednak tym razem źle wybrali. Wystrzelają wszystkich dookoła? Chyba jednak lepiej było przystać na propozycję Ruby i przeżyć śmierć Nancy (chociaż łatwiej im ją ratować, bo ją znają z imienia, a reszta to bezimienna masa - taka prawda). Ostatecznie przerabiali już coś takiego - pani wilkołaczka, w której zakochał się Sam. Śmierć to była jej decyzja. Nie chciała, ale wolała sama umrzeć niż zabić kolejne osoby. Cóż, Nancy widocznie też wolała umrzeć. Nie wyglądała na przekonaną, ostatecznie miała złożyć w ofierze własne życie, ale mimo wszystko podjęła jakąś decyzję. No nic, zobaczymy, może w połowie wyrzynanki demony dadzą sobie siana? *łudzi się*
PPPS O! To było dobre! Na nagranie taśmy bym nie wpadła. Brawo, chłopcy!
PPPPS Jasna cholera! O_O :thud:
PPPPPS *ochłonąwszy nieco* Końcówka mnie... Nawet nie umiem powiedzieć, co mi dokładnie zrobiła, ale z pewnością ogarnął mnie smutek. Szlag by to wszystko trafił. A najlepiej, by trafił demony. :(
PPPPPPS Oglądam 03x13 - jeszcze się dobrze nie zaczęło, a już się prawie posikałam ze śmiechu. O rany, nie spodziewałam się tych idiotów. :rotfl: Coś jakby twórcy tego odcinka obejrzeli Blair Witch Project a potem wypalili fajkę pokoju z duuuużą ilością marihuany. :rotfl:
Ed.: ...a potem wzięli LSD. :rotfl: It's my party and I'll cry if I want to, cry if I want to... :mrgreen:

PPPPPPPS 03x14 - już napisy początkowe mnie zelektryzowały. Jeffrey Dean Morgan?! AAAAAAAAAAAA!!!!!!!!!!!!!!!!!! Papa Winchester się pojawi?!!! :excited:

Caitriona - Sob 05 Lip, 2008 18:04

Harry_the_Cat napisał/a:
# 20 powinien miec wiele zwolenniczek: http://mata090680.livejou...827.html#cutid1

Uwielbiam jej avki! (ten co teraz mam też jest jej)

nr 2 i 23 są świetne! :rotfl:

Harry_the_Cat - Sob 05 Lip, 2008 18:06

Caitriona napisał/a:
Uwielbiam jej avki! (ten co teraz mam też jest jej)


wiem, wiem, poznaję styl ;)

Anonymous - Sob 05 Lip, 2008 19:14

Te tatuaże to ochrona przed demonami o ile pammiętam, ale chyba nie jest wyraźnie powiedziane od kiedy je mają.
A avki są świetne zwłaszcza 9, 15, 21 uwielbiam te ujęcia :D

Agn - Sob 05 Lip, 2008 19:17

Ja WIEM, po co były tatuaże (zrozumiałam, hehe), ale zdziwiło mnie, że chłopaki do tej pory nimi nie świecili, a tu nagle bach! Tatuaże mają. I jeszcze w areszcie byli... nie powiem, z jakim serialem miałam skojarzenia.

Wracam do oglądania 03x14 (oczywiście zostałam zmuszona do zrobienia przerwy i umycia naczyń, bleee). Dean słyszy w słuchawce głos Johna. Kurczę, ciekawe, czy to naprawdę on czy to demon działa czy jaka cholera??? Ale mam szczerą nadzieję, że zobaczę go, a nie tylko usłyszę. Baaaardzo dużą nadzieję... :trzyma_kciuki:

praedzio - Sob 05 Lip, 2008 19:20

lady_kasiek napisał/a:
A avki są świetne zwłaszcza 9, 15, 21 uwielbiam te ujęcia :D

Mi się jeszcze podoba nr 30 ( :serce2: ) i nr 5 (u kogoś już go widziałam... :mysle: ).
Widzę, że trzy ostatnie są z Dark Angel, który właśnie sobie przypominam.

praedzio - Sob 05 Lip, 2008 19:41

Agn napisał/a:
Tatuaże mają. I jeszcze w areszcie byli... nie powiem, z jakim serialem miałam skojarzenia.


:mrgreen:
Mi co prawda bardziej z PB kojarzył się Folsom Prison Blues... Ale można było mieć przebłyski i przy tym odcinku.

Agn - Sob 05 Lip, 2008 19:53

Kurczę, jednak nie było Johna fizycznie. Szkoda. :(

Za to mam teraz zonka. Oglądam 03x15 i w roli lekarza (a przynajmniej gościa w białym kitlu, który jak raz pracuje w kostnicy) widzę aktora, który już kiedyś wystąpił w Spnie. Chyba w pierwszej serii, jak mi się zdaje. Problem w tym, że on... zginął (znaczy się jego postać zginęła). Wydaje mi się, że to ten sam aktor, który grał gościa, który jako pierwszy miał ten specjalny kolt i 12 kul do niego. Nie pamiętam, gdzie położyłam pierwszą serię, to nie zrobię capsa. Mógłby ktoś zrobić fotkę, bo muszę się przyjrzeć...

Aragonte - Sob 05 Lip, 2008 20:06

Obejrzałam sobie dzisiaj tak od niechcenia 15 odcinek II serii. Niech to wystarczy za komentarz :rotfl: :rotfl: :rotfl:
Agn - Sob 05 Lip, 2008 20:14

15? Czekaj, który to był... Blablablablabla??? :rotfl:
Deanariell - Sob 05 Lip, 2008 20:23

Agn napisał/a:
Kurczę, poczwórne powitanie w wykonaniu Rielli!

Już posprzątane - a pojedyncze Ci nie wystarczy? :-P

praedzio napisał/a:
Kurde, jakie cudne avki!! :thud: Dzięki, Kocie!

Właśnie, dzięki :kwiatek: Nie mogłam się opanować, żeby nie zwinąć jednego z faworytów na nową sukienkę - bossski o_O :rotfl:

Agn napisał/a:
PS Od kiedy chłopaki mają te tatuaże??? Nie zauważyłam ich wcześniej...

Agn napisał/a:
zdziwiło mnie, że chłopaki do tej pory nimi nie świecili, a tu nagle bach! Tatuaże mają. I jeszcze w areszcie byli... nie powiem, z jakim serialem miałam skojarzenia.

Bo ich nie mieli i nikt nie wie, kiedy nabyli :mysle: - uwielbiam tę scenę "rozdzierania szat" na piersiach :mrgreen: Skojarzenia prawidłowe i przypuszczam, że to nie przypadek :lol:

Agn napisał/a:
Wydaje mi się, że to ten sam aktor, który grał gościa, który jako pierwszy miał ten specjalny kolt i 12 kul do niego.

Przykro mi, ale to nie ten sam aktor ;) Ale ten grał chyba w Archiwum X kiedyś i w innych filmach sf...

Aragonte - Sob 05 Lip, 2008 20:26

Agn napisał/a:
15? Czekaj, który to był... Blablablablabla??? :rotfl:

Blablablabla, obżerający się Dean, ukradziony laptop i Mówiłem Żebyś Nie Dotykał Moich Rzeczy! :rotfl:
W którymś momencie rozchichrałam się tak, że bałam się reakcji sąsiadów :wink:

Hej, warszawianki supernaturalne! A może kiedyś obejrzymy sobie razem parę co zabawniejszych (lub mniej zabawnych) odcinków?



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group