Fantastyka - Wampiry i wilkołaki
Anaru - Nie 14 Cze, 2009 00:43
RH to Robin Hood
Ja lubię tą murzyńską dwójkę, mają przynajmniej jakiś charakter. Główna bohaterka mnie mało interesuje, jest jakaś ciapciasta i infantylna strasznie. Edzio-pierwowzór (nie pamiętam imienia), znaczy ten bladolicy prawie-młodzian też taki jakiś niemrawy, ale wreszcie (!) ja był dziś skonsumował, obustronnie. U*fff, już myślałam, że się będzie do tego zabierał jak Edzio. Basia się nawet zastanawiała czy co nie zeżre brata panienki, ale kto by się wtedy rozbierał w każdym odcinku? Na razie więc nie zeżarło.
Aragonte - Nie 14 Cze, 2009 00:56
Wykasowałam pytanie, bo mnie oświeciło, co za RH
Twoja recenzja TB jest powalająca
Caitriona - Nie 14 Cze, 2009 21:15
Przeczytałam sobie Ślad krwi Huff. Szkoda, ze tak mało jest Henry'ego, ale i tak czyta się dobrze i szybko. Fajnie, że Henry jest takim prawdziwym wampirem (czytaj: nie jest odporny na światło).
Więcej: http://i-love-impala67.bl...tanya-huff.html
Aragonte - Nie 14 Cze, 2009 21:25
Oho, Caitri, widzę, że też lubisz Celucciego
Agn - Nie 14 Cze, 2009 21:25
A poza tym Henry jest fajny sam w sobie jako bohater. Nie czytałam dalszych części, tylko ten pierwszy tom i b. mi się podobał. Polubiłam zarówno Vicky jak i Henry'ego.
Ach, przypomniało m i się coś. Wydawnictwo Mag przedstawia...
http://www.mag.com.pl/
Kliknijcie sobie na zapowiedzi. 17-ego ma być nowa powieść dla nastolatków o wampirach, półaniołach etc. Uświadomiono mi, że ta sama autorka napisała Draco Trilogy (ff do świata Harry'ego Pottera). Ponieważ Trilogy dobrze mi się czytało, to jestem pełna nadziei względem Miasta kości.
Niżej można przeczytać o wznowieniu Nigdziebądź N. Gaimana (ale tam wampirów nie ma, wspominam tylko o tym, bo strasznie lubię Gaimana, chociaż w zasadzie Nigdziebądź już mam).
A jeszcze niżej - wznowienie Martwego aż do zmroku Charlaine Harris. Z okładką serialową.
Caitriona - Nie 14 Cze, 2009 21:42
| Aragonte napisał/a: | | Oho, Caitri, widzę, że też lubisz Celucciego |
Ano lubię Fajny z niego facet (i żywy)
Aragonte - Nie 14 Cze, 2009 21:51
| Caitriona napisał/a: | | Aragonte napisał/a: | | Oho, Caitri, widzę, że też lubisz Celucciego |
Ano lubię Fajny z niego facet (i żywy) |
To jego zdecydowana przewaga nad Henry'm
A jak Ci się podobały łaki?
praedzio - Nie 14 Cze, 2009 23:13
Offtop:
Nawiązując do Gaimana - dzisiaj w pociągu stojąc na korytarzu ( ) czytałam sobie właśnie Nigdziebądź, a obok mnie stała panienka czytająca Księgę cmentarną.
Tanya Huff nr 3 będzie następna w kolejce.
Caitriona - Nie 14 Cze, 2009 23:36
| Aragonte napisał/a: | | A jak Ci się podobały łaki? |
Kurczę, sama nie wiem. Takie nie do końca wilkołaki, prędzej to zmiennokształtne. Średnio mi się podobał ten wiszący w powietrzu związek kazirodczy... Ale w sumie to z czasem załapałam i polubiłam w sumie rodzinkę
Aragonte - Nie 14 Cze, 2009 23:42
| Caitriona napisał/a: | Kurczę, sama nie wiem. Takie nie do końca wilkołaki, prędzej to zmiennokształtne. Średnio mi się podobał ten wiszący w powietrzu związek kazirodczy... Ale w sumie to z czasem załapałam i polubiłam w sumie rodzinkę |
Ja ich bardzo polubiłam Pewnie, że to bardziej psiołaki niż wilkołaki ale i tak wydawali mi się ciekawi i dość konsekwentnie opisani.
A co do tego wspomnianego przez Ciebie wątku - mnie nie raził, w końcu w świecie zwierzaków liczy się tylko instynkt i kazirodztwo jak najbardziej się zdarza, łaki i tak były zsocjalizowane
Caitriona - Nie 14 Cze, 2009 23:54
No fakt: konsekwentnie opisana wataha była, masz rację. I to jest duży plus. Widać autorka miała swoją wizję i jej się trzymała. A z tym związkiem - jeśli tak jest wśród wilków, to oki, kupuję
Ogolnie jestem ciekawa części trzeciej. Czy będzie więcej Henry'ego, co na nowych znajomych powie Celucci, kto będzie bohaterem (demony i wilkołaki mamy za sobą)? Mam nadzieję, że moja biblioteka szybko nabędzie ten tom
Aragonte - Pon 15 Cze, 2009 00:01
Jak nie nabędzie, to zgłoś się do Praedzio, kupiłam dla niej podczas targów w Merlinie i pośpiesznie łyknęłam przed oddaniem właścicielce
Nie zdradzę, jaki jest patent na tę książkę, ale Henry'ego jest więcej, Mike też sporo
A czy jest tak samo wśród wilków - nie wiem, zakładam, że to jakaś licentia poetica Kojarzę tylko, że wilki łączą się w stałe pary, no i chyba z tym prawem rozrodu zarezerwowanym dla przywódców watahy też tak jest. Ale musiałabym sprawdzić, żeby wiedzieć na pewno, możliwe, że Aine wie więcej o wilczych obyczajach.
Agn - Pon 15 Cze, 2009 10:17
Tyle, co ja się kiedyś doczytałam, to fakt - rozród tylko wśród przywódców, natomiast młodymi opiekują się wszyscy. I stałe pary - owszem. A w świecie zwierząt hasło "kazirodztwo" chyba nie ma prawa bytu?
Praedzio, gaimanowo ci było, co?
Aragonte - Pon 15 Cze, 2009 21:06
Ponieważ nie chciałam ryzykować, że wsiąknę na dłuuuugo w B5, postanowiłam skończyć niezbyt udany romans z True Blood. Skończyłam... i więcej do tego serialu nie wrócę, czuję się dostatecznie odmóżdżona
W sumie to spodobał mi się tylko jeden dialog z tego filmu: "Twoje włosy sa jak zachód słońca po wybuchu bomby"
Całokształt... Powiem tyle, że na przykładzie TB świetnie widać, jak serial złożony z 12 odcinków nie ma praktycznie nic ciekawego do powiedzenia.
To ja sobie wrócę jednak do B5
Admete - Pon 15 Cze, 2009 21:45
Wracaj do B5 Znów sobie we dwie porozmawiamy ;-D ja True Blood znieść nie mogę. Riella ogląda, ale to bardzo bohaterska istota jest
Aragonte - Pon 15 Cze, 2009 21:56
No nie wiem, czy we dwie, bo Riella zajrzała do Babylonowego wątku
Nie wróciłam na razie do serialu (jeszcze), na razie chwalę się na prawo i lewo, że go mam
praedzio - Pon 15 Cze, 2009 22:54
A wiecie, że dziś (wczoraj) premiera drugiego sezonu True Blood? Sama nie wiem, czy do tego wracać... Może jeszcze sobie poczekam.
Aragonte - Pon 15 Cze, 2009 22:57
Ja sobie raczej daruję, w końcu jest dużo ciekawych rzeczy do oglądania
Wampiry wolę w wydaniu Tanyi Huff. A już zwłaszcza główną bohaterkę
aneby - Pon 15 Cze, 2009 23:17
Ja sobie też odpuściłam coś koło piątego odcinka. Może jeszcze mnie kiedyś najdzie na obejrzenie reszty
Admete - Pon 15 Cze, 2009 23:21
Riella będzie oglądać Juz dziś piszczała w słuchawce - "Wampir Bill!"
Anaru - Pon 15 Cze, 2009 23:51
| Aragonte napisał/a: | W sumie to spodobał mi się tylko jeden dialog z tego filmu: "Twoje włosy sa jak zachód słońca po wybuchu bomby" |
Piękne
Takie barwne czy takie rozpirzone?
Skończyłyśmy dzisiaj (dzisiaj? chyba dzisiaj ) 8 odcinek i oczywiście okazało się standardowo, że panienka przemądrzale pyszczy jak zawsze, jej zębaty absztyfikant poszedł w ślady brata i zaczął pokazywać co ma i gdzie ma, znaczy, robi jej bratu konkurencję w rozbieraniu.
Do brata gołego każdorazowo się już przyzwyczaiłam
Wampir Bill chyba debiutował? Nie muszą być aż tak naturalistyczni moim zdaniem (bardziej wrażliwych proszę o niepowiększanie obrazka )
Ale w ogóle goło i wesoło było w odcinku - jak nie ma sensu w scenariuszu, to przynajmniej są gołe tyłki
Tu zadziwiająco ładnie facet wygląda, jak mu pyszczek zmienił kolorystykę na normalniejszą - kojarzy mi się nieodmiennie z Radosławem Pazurą
Blond wampir z fryzurą a'la Viggo Mortensen ma ładne ramiona, ale wymoczkowaty wygląd ogólnie
natomiast homo-wampuś jest uroczy
Ogólnie mózg mamy już na tyle zlasowany, że chyba dokończymy serial - miałyśmy zamiar dzisiaj 1 odcinek RH i 1 TB, bo odpowiadają sobie pod względem rozpłaszczania zwojów, ale RH jak się okazało istnieje u mnie na dysku w postaci odcinka 1-2 oraz 6-8, bez całości środka, a potrzebowałyśmy nr 3, więc trza się najpierw zaopatrzyć u Basi. Padło zatem na 8 odc TB, bo więcej nie miałam chwilowo i 9 odc Harper's Island, który się pojawił.
BeeMeR - Wto 16 Cze, 2009 10:41
Namieszałaś z tymi odcinkami różnych seriali
| Aragonte napisał/a: | niezbyt udany romans z True Blood. Skończyłam... i więcej do tego serialu nie wrócę, czuję się dostatecznie odmóżdżona | Ja też się czuję odmóżdżona, ale ostatnio właśnie na takie byle co mam ochotę
A to jest tak durne, że człowiek może się dowartościować, że by lepsze dialogi wymyślił - albo przynajmniej takie same, bo sporo można przewidzieć
Ale właściwie to chciałam napomknąć, że uśmiałam się czytając ten watem i propozycje gigamarchewy
Proszę tylko o wyjaśnienie co to za wampiry z rureczką
aneby - Wto 16 Cze, 2009 12:35
Przypuszczam, że takie, co drinkują krew z woreczka
BeeMeR - Wto 16 Cze, 2009 12:41
A! No chyba, że tak
Nie mogłam wpaść na żaden koncept rureczki z tytułu w konfiguracji z wampirem
Aragonte - Śro 17 Cze, 2009 00:16
| BeeMeR napisał/a: | Ale właściwie to chciałam napomknąć, że uśmiałam się czytając ten watem i propozycje gigamarchewy
Proszę tylko o wyjaśnienie co to za wampiry z rureczką |
Rureczka wzięła się z dywagacji okołozmierzchowych po ujawnieniu, że wampiry u pani Meyer nie mają kłów. Mój wniosek był wtedy taki - zatem sączą krew przez rureczkę jak drinka
Innymi słowy, to wątek o wampirach w konwencji serio i niezbyt serio, tych udanych i... eee, udanych inaczej
A właśnie - zaczęłam kolejny odcinek Więzów krwi i tutaj dla odmiany szczerzę się jak głupia do ekranu, bo dialogi autentycznie bywają zabawne. Dzisiaj zabił mnie cytowany już w wątku: "mówiłam, nie gryź barmana!"
A Henry mi się całkiem podoba, mimo że młodziutki Świetnie by wyglądał w ciuchach z epoki
|
|
|