To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Robin of Sherwood

Anonymous - Czw 20 Sie, 2015 10:16

Nadal jestem wierna Bialemu Robinowi. Tak w ramach niekonsekwencji gustow contra zycie.
Deanariell - Nie 08 Lip, 2018 20:11

Aine... pisała tu jako ostatnia... :(

Odświeżam... W kablówce na zoomTV powtarzają "jedynie słusznego" Robina (od pon do pt. o 18.00) - Michael Praed nadal uroczy, po tylu latach wciąż czuję sentyment :serce2: , chociaż miejsce dla filmowego bohatera w moim sercu niezmiennie zajmuje Dean Winchester. :-P

Serial nieśmiertelny - postarzał się, ale wcale nie stracił na wartości. :mysle: Szeryf i te jego lisie oczka! :lol: Cytuję z Wiki: "Nickolas Grace wybrany został do roli szeryfa z Nottingham, Roberta de Rainault, natomiast Philip Jackson – jego brata, Hugo de Rainault. Na planie przezywano ich brzydkimi siostrami. W jednym z materiałów, które zostały później opublikowane jako dodatek do płyty DVD, obydwaj wraz z Robertem Addie, grającym rolę Guya z Gisburne, pląsają, nucąc: Jesteśmy trzy cudowne siostry. " :rotfl:

Obsada faktycznie genialnie się udała i to była chyba duża część sukcesu serialu. ;)

Na dodatek odkąd zaczęłam oglądać, to w głowie znów gra mi Clannad. :-P Niestety, jak wrócę z wyjazdu, to serial już zdąży skończyć :( - został mi więc jedynie poniedziałkowy odcinek, zdaje się pt. "Królewski błazen". Ale może to i lepiej, bo nadal cierpię przy ostatnim odcinku drugiej serii - serie! :roll: po 6 -7 odcinków :-P - szumna nazwa przy współczesnych serialach... :lol: :roll:
"Największy wróg" :cry2: i zwłaszcza ten moment, kiedy drużyna puszcza płonące strzały... :cry2:

Ciekawe czy trzeci sezon z "blondaskiem" też wyemitują... :mysle:

praedzio - Nie 08 Lip, 2018 20:24

A wiesz, że załapałam się dziś na kawałek "Siedmiu ubogich rycerzy"? ;) Z sentymentem obejrzałam. Zgadzam się, że obsada była pierwszorzędna. Dziś na przykłąd znów się zachwyciłam Muchem.
Agn - Nie 08 Lip, 2018 21:29

Oj, pamiętam. Jedyny słuszny Robin. Serial może i jest stary, ale jak dla mnie się nie zestarzał. Klimat jest świetnie zbudowany przez elementy magiczne i nieśmiertelną muzykę Clannadu. Obsada świetna.
:serce:

Admete - Pon 09 Lip, 2018 06:56

Agn napisał/a:
Jedyny słuszny Robin.


Nawet ostatnio w trakcie spotkania padło to określenie ;)

Deanariell - Pon 09 Lip, 2018 12:09

praedzio napisał/a:
Dziś na przykłąd znów się zachwyciłam Muchem.

Nie dziwię się, tym bardziej że: "Dla Petera Llewellyna Williamsa, grającego rolę Mucha, rola w serialu była debiutem; w chwili rozpoczęcia zdjęć miał 18 lat." Naprawdę udany debiut. :oklaski:

Admete napisał/a:
Agn napisał/a:
Jedyny słuszny Robin.
Nawet ostatnio w trakcie spotkania padło to określenie

Bo to jedyne słuszne stwierdzenie. :mrgreen:

W ogóle przy okazji odświeżałam sobie ciekawostki o aktorach i strach pomyśleć, co by było gdyby przypadki potoczyły się inaczej... :confused3:
------> Np. "Judi Trott uzyskała tę rolę przez zupełny przypadek; jej zdjęcie leżało na biurku, gdy realizatorzy serialu omawiali kwestię doboru aktorów. Po latach uznali, że był to jeden z najlepszych debiutów. Do chwili, gdy wcieliła się w postać żony banity z Sherwood, była aktorką teatralną, mającą doświadczenie baletowe, co zostało wykorzystane w trakcie realizacji filmu."
W sumie to nie wiedziałam, że miała coś wspólnego z baletem, ale od zawsze podziwiałam jej piękną, smukłą figurę - teraz się wyjaśniło. ;)
A o tym słyszałam kiedyś, ale i tak zawsze mnie szokuje, że mogło być inaczej :-P : "Mark Ryan, grający Saracena Nasira, który przyłączył się do drużyny, znalazł się w niej tylko dlatego, że producent i reżyser nie chcieli tej postaci uśmiercić; przekonali więc Carpentera, by zmodyfikował scenariusz (w jego pierwszej wersji Nasir miał zginąć w zamku de Belleme z ręki Robina). Carpenter początkowo nie chciał się na to zgodzić, twierdząc, że byłoby to nierealistyczne; według niego postać tak obca obyczajom ówczesnej Anglii byłaby uśmiercona bardzo szybko, gdyby sama znalazła się w lesie. W końcu jednak Carpenter przystał na przyłączenie Nasira do drużyny."
Spróbowałby się nie zgodzić! :bejsbol: :lol:

Nie będzie też żadną nowością, jeśli stwierdzę, że spory udział w sukcesie miał fakt, że duża część aktorów była ściśle związana z teatrem i dzięki temu była jeszcze bardziej wyrazista. :mysle: :)

Agn - Czw 12 Lip, 2018 11:44

Wczoraj obejrzalam 2 pierwsze odcinki. Serial sie ciut postarzal, ale z pelna godnoscia. Wciaz jest wspanialy i zwyczajnie ma to "cos".

A potem zobaczylam, ze wyszedl tez na blu ray... I zobaczylam capsy...
I zapragnelam tej jakosci... Sami zobaczcie: http://lens-views.com/Index/Robin_of_Sherwood.html

I sie cos trafia, ale albo co 3 odcinek albo z lektorem ORAZ z napisami. Jaki kretyn takie cos rippuje?!
Ma ktos pomysl, skad to zdobyc? :mysle:

Aragonte - Czw 12 Lip, 2018 12:19

Mnie by ciekawiły te nowe dodatki, bo i tak mam już DVD.
Deanariell - Czw 12 Lip, 2018 12:19

No, ja przerwałam oglądanie, ale może wrócę do tego później on-line... :mysle:
Agn - Sob 14 Lip, 2018 02:01

Ja sobie powolutku odświeżam serial (na razie w kiepskiej jakości, ale liczę na cud).
Zapomniałam, ile tam humoru było. Właśnie oglądam "Alan A Dale" i rechoczę radośnie.
Obsada jest wspaniała. Marion prześliczna, a z łuku strzela jak trzeba.
Robin jest obłędnie przystojny, nie dziwię się ani trochę, że za młodu całkowicie zawojował moje młodzieńcze serduszko. I teraz mi serce żywiej bije. :serduszkate:
I w ogóle całej obsadzie należą się pokłony. Szeryf z Nottingham jest cudowny, jego wieczne urąganie Guyowi (i wieczne wpadki Guya) jest przekomiczne i znakomicie się ogląda ich sceny.
Pomysłowość naszych banitów też jest zacna. Podoba mi się też, że zgraja nie jest jakaś strasznie liczna - 7, w porywach do 9 osób. Łatwiej się takiej małej grupie skryć w (pięknym i wiecznie zielonym) lesie Sherwood.
I wszyscy mówią z pięknym brytyjskim akcentem! Słyszałeś, Kevinie Costnerze?!

Anaru - Sob 14 Lip, 2018 16:57

Agn napisał/a:
Ja sobie powolutku odświeżam serial (na razie w kiepskiej jakości, ale liczę na cud).

I cud się stał :mrgreen:

Admete - Sob 14 Lip, 2018 17:04

Też bym chętnie w dobrej jakosci obejrzała ;)
Agn - Sob 14 Lip, 2018 18:24

Anaru napisał/a:
Agn napisał/a:
Ja sobie powolutku odświeżam serial (na razie w kiepskiej jakości, ale liczę na cud).

I cud się stał :mrgreen:

:banan: :banan: :banan:

Deanariell - Sob 14 Lip, 2018 19:56

Agn napisał/a:
Zapomniałam, ile tam humoru było. Właśnie oglądam "Alan A Dale" i rechoczę radośnie.

Prawda? Miałam tak samo. :lol: Na początku jest dużo zabawnych scen, ale im bliżej końca serii, tym mrrrrroczniej... ;)

Agn napisał/a:
I wszyscy mówią z pięknym brytyjskim akcentem! Słyszałeś, Kevinie Costnerze?!

Very beautiful! :love_shower: A w Costnerze to tam chyba szeryf skradł całe show? :mysle: :-P

Admete - Sob 14 Lip, 2018 20:26

A propos Michaela Praeda:

https://facet.onet.pl/dziewczyny/najslynniejszy-robin-hood-w-historii-telewizji-zobaczcie-jak-dzis-wyglada-nie/l01xxpr#slajd-7

Deanariell - Sob 14 Lip, 2018 20:51

Całkiem sympatyczny starszy pan. ;) Nadal może się podobać. :-P
BeeMeR - Sob 14 Lip, 2018 21:21

Deanariell napisał/a:
A w Costnerze to tam chyba szeryf skradł całe show?
Jakie "chyba"? :P
Deanariell - Sob 14 Lip, 2018 21:26

BeeMeR napisał/a:
Jakie "chyba"?

Żartowałam tak sobie. :-P :lol:

BeeMeR - Sob 14 Lip, 2018 21:44

Nie miałam wątpliwości ;)
Agn - Nie 15 Lip, 2018 02:18

Deanariell napisał/a:
A w Costnerze to tam chyba szeryf skradł całe show?

Ba! Ale do takich akcji trzeba być Alanem Rickmanem (albo Ryśkiem, bo on z kolei bez mrugnięcia okiem rąbnął show w innej historii o Robinie).
Admete napisał/a:
A propos Michaela Praeda:

https://facet.onet.pl/dziewczyny/najslynniejszy-robin-hood-w-historii-telewizji-zobaczcie-jak-dzis-wyglada-nie/l01xxpr#slajd-7

Oczywiście Onet ma mnie w rzyci i zablokował cały artykuł, ale że widziałam zdjęcia Michaela Praeda przy innej okazji, to nic nie straciłam - zadbany, starszy (noooo... nie taki straszliwie starszy - chyba jeszcze 60tki nie ma na karku) pan. Dobrze się zestarzał. I w przeciwieństwie do okrzyków z onetowego źródełka bez problemu go rozpoznaję.

Zachwycam się jakością HD. Ojjjj oglądanie to czysta przyjemność. :serce: Rany, szalałam za tym serialem jak byłam młoda, ale teraz też mnie porwał.
Ale zaskoczyło mnie, że ten serial jest taki krótki. Lewie 3 sezony po 6-7 odcinków. :shock:

Admete - Nie 15 Lip, 2018 05:35

Agn odblokuj ad blocka na tej jednej stronie i będzie dobrze.
Agn - Nie 15 Lip, 2018 11:11

Nie, dziękuję. Nie po to go mam, żeby wyłączać. ;) Na onecie mi nie zależy. ;)
Admete - Nie 15 Lip, 2018 11:31

Też nie mam wyłączonego na Onecie, a strona otwiera mi się normalnie :)
Deanariell - Pon 16 Lip, 2018 10:18

Agn napisał/a:
Lewie 3 sezony po 6-7 odcinków.

Prawda? :-P Wcześniej na to nie zwracałam uwagi, ale teraz też mnie to zadziwiło. Zwłaszcza przy obecnych produkcjach serialowych. :-P

Agn - Czw 26 Lip, 2018 00:43

2 sezony za mna...
Chlip...
Teraz to juz bedzie ten drugi Robin. Ale na razie chce sobie utrwalic wizerunek Robina o obliczu Michaela Praeda.
*sigh*
Piekny jest ten serial. Nic sie nie zestarzal. Moooze ciut efekty specjalne, ale magia zostala, postacie do zakochania sie.
Same zreszta wiecie... :serduszkate:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group