To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Pod Duchem, Małpą i Samurajem czyli dramaland po raz 16

BeeMeR - Śro 28 Lis, 2018 11:06

Aragonte napisał/a:
Drugi zrewanżuje się Hwanowi i tamten też oberwie
Och, cudownie, bo już się bałam, że nadstawi drugi policzek ;)

Macochę już i tak przewijam wraz z córeczką-Mimozą - aktorka jest bardzo fajna, zagrała żmiję bosko :oklaski: , druga mamuśka-Bennett (wspaniałe porównanie :lol: ) zresztą też, ale ile można patrzeć na knucie, próby rządzenia wszystkimi i wysyłanie ex-męża licho wie gdzie :czekam2:
Wałkowane wte i nazad usuwanie panny z domu babuni też mi już bokiem wychodzi, tak nawiasem, dobrze że inne wątki to rekompensują ;)
LSG jako wzdychulec a właściwie obecnie cichy patrzulec spokojnie daje radę :mrgreen:

Trzykrotka - Śro 28 Lis, 2018 11:44

Braku umiejętności aktorskich Drugiego bardzo mnie smucił, bo to taki przystojny chłopak, że chętnie by się na niego patrzyło. Rola króla w Painterze mu pasuje - wiele nie musi, trochę zerka znacząco i ładnie wygląda.
Ach. Good Boys Go To Heaven :serce2: Pobiłam rekord wszelkiego oglądania czegokolwiek na YT tym video :serce2: :serce2: :serce2:
LSG już jako kurczaczek z polikami spokojnie dawał radę. Przynajmniej zawsze był jakiś, a potem było tylko lepiej i lepiej. Mam na tumblrze całą masę jego teledysków. Ktoś je sukcesywnie wrzuca - tam widać, że dobrze sobie zawsze radził aktorsko. Są rozbudowane, takie małe filmiki właściwie.

Aragonte - Śro 28 Lis, 2018 13:05

BeeMeR napisał/a:
druga mamuśka-Bennett (wspaniałe porównanie :lol: )

To ja pisałam o pani Bennett czy Trzykrotka? :lol:

I też uważam, że żmijowata macocha jest nieźle zagrana. Postać jest okropna, ale aktorka fajna. A jakie katusze przeżywała, kiedy mamuśka nr 2 zwaliła się do jej pięknego mieszkanka i postanowiła je zamienić w śmietnik :lol:

Trzykrotka napisał/a:
LSG już jako kurczaczek z polikami spokojnie dawał radę. Przynajmniej zawsze był jakiś, a potem było tylko lepiej i lepiej. Mam na tumblrze całą masę jego teledysków. Ktoś je sukcesywnie wrzuca - tam widać, że dobrze sobie zawsze radził aktorsko. Są rozbudowane, takie małe filmiki właściwie.

A pamiętasz teksty z Producentów na jego temat?
"Niech on tylko śpiewa... niech tylko śpiewa, bo do niczego więcej talentu nie ma" :rotfl:

Trzykrotka - Śro 28 Lis, 2018 15:09

Aragonte napisał/a:

A pamiętasz teksty z Producentów na jego temat?
"Niech on tylko śpiewa... niech tylko śpiewa, bo do niczego więcej talentu nie ma" :rotfl:

:rotfl: Dokładnie :rotfl: Do kompletu z Suzy, która też się nie nadawała, żeby być liderką girlsbandu.
A wiesz, że wczoraj przed snem przypomniał mi się Koszmit podczas dnia sportu i chichotałam w łóżku? Ciekawe, co wybierze jako dramę na powrót z wojska. On, Kang Ha Neul, Ji Chang Wok, Lee Soo Hyuk, Siwan... Sam kwiat siedzi teraz w koszarach.

Admete - Śro 28 Lis, 2018 18:12

Clean with passion jest w porządku, ale ma trochę za dużo ha ha motywów np. kibelkowych ( może się to jednak zmienić ). Podoba mi się główna para. Pewnie nie obejrzę całości, ale powybieram sobie te poważniejsze sceny, bo jak dostałam w 2 odcinku scenę wyjaśniającą dlaczego bohater cierpi z powodu strachu przed brudem, to mi się podobało. Trochę chwilami za dużo komedii w stylu farsy, ale gdy dostaję scenę serio to jest bardzo ok :) Śliczna ta dziewczynka w głównej roli, a aktora od dawna bardzo lubię.
BeeMeR - Śro 28 Lis, 2018 19:14

Aragonte napisał/a:
To ja pisałam o pani Bennett czy Trzykrotka?
Sprawdziłam, ty :kwiatek:

Dzień sportu w Producentach był boski :rotfl:
Admete napisał/a:
Śliczna ta dziewczynka w głównej roli
I już pełnoletnia ;)

Małpa w Małpim Buncie odwiedziła już piekielne czeluście i zrobiła tam swoje porządki - szalenie mi się podobał mętne tłumaczenie demonów że "my na pewno innego Sun Wu Konga mieliśmy na myśli" - jasne, jasne :rotfl:
Son Oh Gong też powinien był odwiedzić Piekło (albo jeszcze lepiej Niebo choć na jedno wychodzi :czekam2: ) i wymazać pewne imię z rejestrów :bejsbol:

Admete - Śro 28 Lis, 2018 19:31

Nie znam jej. Chyba pierwszy raz widzę.
BeeMeR - Śro 28 Lis, 2018 19:40

Ona do niedawna grała dziecięce role - dużo ról ;)

Próbuję ogarnąć matematykę spadkową - Hwan stracił ojca 13 lat temu jak miał 7 a z Mimozą są parą od 10 lat, czyli zaczęli się spotykać jako 10-latki, dojrzale jak rozumiem ;)
Z tego wynika, że panna i siostrunia mają po 18 lat, ale panna jest po dwóch latach studiów więc chyba powinna być starsza, a w dodatku wydaje mi się że byłą mowa że Hwan ma 27 lat ale być może się mylę :co_stracilam:

Admete - Śro 28 Lis, 2018 20:44

BeeMeR napisał/a:
Ona do niedawna grała dziecięce role - dużo ról


Sprawdziłam i Iljimae oglądałam, ale jej nie pamiętam. Rzadko zapamiętuję dzieci. Ona jest śliczna i wdzięczna, mam wrażenie, że gra siebie, to znaczy młodą, ładną kobietę. Na razie tyle wystarczy.

Aragonte - Śro 28 Lis, 2018 21:12

BeeMeR napisał/a:
Son Oh Gong też powinien był odwiedzić Piekło (albo jeszcze lepiej Niebo choć na jedno wychodzi ) i wymazać pewne imię z rejestrów

To samo (mniej więcej) pisałam :frustracja:
Taki stracony potencjał, eeeech.

BeeMeR napisał/a:
Próbuję ogarnąć matematykę spadkową - Hwan stracił ojca 13 lat temu jak miał 7 a z Mimozą są parą od 10 lat, czyli zaczęli się spotykać jako 10-latki, dojrzale jak rozumiem
Z tego wynika, że panna i siostrunia mają po 18 lat, ale panna jest po dwóch latach studiów więc chyba powinna być starsza, a w dodatku wydaje mi się że byłą mowa że Hwan ma 27 lat ale być może się mylę

Też to wyłowiłam - może to błąd w polskich napisach, już nie pamiętam. Hwan ma raczej te ok. 27 lat (LSG nie wygląda na to, ale nic to :-P ).
Który to odcinek? Może sprawdzę w angielskich, jeśli mam.

Alicja - Śro 28 Lis, 2018 21:18

Admete napisał/a:
Ja tego aktora, który grał szefa mamuśki bardzo lubię. Przystojny jest. Tak jak mówiłam, Terius nie w moim guście tak do końca, ale to bardzo przyjemna drama jest i w swoim rodzaju bardzo dobrze zrobiona.


Ja Teriusa obejrzałam już do końca. Potem będzie jeszcze lepiej. Pamiętacie zresztą moje ochy i achy. Szef niby przystojny, ale czekałam kiedy Terius uśmiechnie się. Potem szef straci na uroku, a Terius zyska :-P

Co do bliźniaków chyba są taką lokalną atrakcją dramy, ale muszę przyznać, że jeśli wszystkie dzieci w Korei są tak hołubione i wszystko uchodzi im na sucho, to wolę wychowywać dzieci w Polsce :wink: W serialu mają zmiękczyć serce twardziela czyli Teriusa i zapewnić, że zamarzy o ciepełku domowym i rodzinie :mrgreen:
Fajnie rozwijał się potem wątek szajki mamuś ( i tatusia ) na osiedlu :-D

Nadal tęsknię do Prezesa z Life :rumieniec:

Jak wy mnie dobrze znacie - Boguś i Wachlarz są tacy młodzi :rotfl: Nie mój przedział wiekowy.

W Feel good to die teraz szef wpadł w pętlę czasową i próbuje z tym walczyć. A na końcu 6 odc. och.... :omg: łzy wzruszenia pociekły...Nie będę pisała o co chodzi. A wnuk prezesa próbuje dzień po dniu randkować z główną bohaterką i denerwuje mnie tym. :zalamka:

Musze sprawdzić dramę Top star Yoo Baek. Ktoś coś? I zastanawiam się czy rozpoczynać Clean with passion
Nadal oglądam policyjny Live. Obejrzałam też 8 odc. nowego Fluttering Warning, lekkie to i takie słodkie :lol:
Admete, Priest jest horrowaty?

A co najgorsze, z wyżej wymienionych tylko Life jest z polskimi napisami :zalamka: To by było na tyle w temacie " nie oglądam żadnych dziwnych obcojęzycznych seriali tylko patriotycznie po polsku " Już po mnie. Nie, na soompi nadal nie jestem :wink:

Admete - Śro 28 Lis, 2018 21:23

Alicja napisał/a:
Potem szef straci na uroku, a Terius zyska


Nie bardzo, bo Ji Sub na mnie nie działa ;) Zbyt nieruchomą ma twarz. Ale obejrzyj minidramę One sunny day, dobrze tam wypadł.

Alicja napisał/a:
Nadal tęsknię do Prezesa z Life


Cały czas myślę o powtórce Life i SF, pewnie w święta uskutecznię ;)

Alicja napisał/a:
A wnuk prezesa próbuje dzień po dniu randkować z główną bohaterką i denerwuje mnie tym.


Też mnie wkurza, niestety w webtonie to on pannę ponoć dostaje...Może tutaj zmienią?

Alicja napisał/a:
Musze sprawdzić dramę Top star Yoo Baek.


Chyba nie ma do tego żadnych napisów.

Alicja napisał/a:
Admete, Priest jest horrowaty?


Jest, ale jakoś mnie nie straszy, ani na razie nie interesuje za bardzo. Gdzie mu tam do The Guest...

Alicjo mnie się teraz podoba Sky Castle i Children of nobody ( Red moon, blue sun ).

Trzykrotka - Śro 28 Lis, 2018 22:08

Sprzątania nie zmieszczę i nie planuję oglądać, natomiast Admete mnie przekabaciła i zbieram Feel Good To Die - na kiedyś tam. W Sprzątaniu gra jedna z tych dwu słynnych dziecięcych aktorek, które razem z 18-latkiem z Circle grały swego czasu absolutnie wszystkich bohaterów w młodości. Dziewczyny obie są śliczne i doświadczone aktorsko tak bardzo, że jedna zdążyła już przeżyć załamanie nerwowe :zalamka:
Co wy z tą młodością, dziewczyny? Boguś dobija 30, Wachlarz ją przekroczył. To mężczyźni, nie dzieci. Oczywiście, bardzo młodzi mężczyźni, ale co to szkodzi w oglądaniu? Do ślubu się z żadnym nie szykuję, a młodość jest piękna :serce2: Wiem, wiem, zaczynam dyskusję o wyższości świąt Bożego Narodzenia nad świętami Wielkiej nocy :lol: Nie musicie odpowiadać. Ja w każdym razie dziś obejrzałam Encounter, dla Bogusia, nie ukrywam.
Po pierwszym odcinku nie sądzimy, ale możemy już co nieco stwierdzić (czuję się oblatywaczem). No więc - pierwszy odcinek był długą, rozgałęzioną dźwiękową pocztówką z Hawany oraz reklamą urody Głównych. Niczym więcej raczej. Romans będzie pełną parą, więc jak ktoś chce mięsa i soczystej treści, to niech go raczej nie szuka tutaj, tylko wybierze Something In The Rain, z jej molestowaniem seksualnym, prześladowaniem w pracy i problemami starzenia się kobiety.
Bohaterowie wpadają na siebie, potem znów wpadają, spędzają wspólny czas oglądając zachód słońca nad oceanem, potem coś jedzą, idą potańczyć, piją piwo, kupują dla niej buty. Potem znów mają się spotkać, ale już nie wychodzi, wracają do Seulu i mamy w cliffhangerze kolejny powód, dla którego muszą się dalej spotykać. Jeśli się nie lubi Song Hye Kyo albo Bogusia, albo Hawany i muzyki kubańskiej, to spokojnie można ten odcinek pominąć. Ładny i lekki jak bańka mydlana. SHK trochę sztywna, Boguś permanentnie uśmiechnięty.
Z przyjemnością idę do Teriusa.

Alicja - Czw 29 Lis, 2018 06:03

Trzykrotka napisał/a:
Co wy z tą młodością, dziewczyny? Boguś dobija 30, Wachlarz ją przekroczył. To mężczyźni, nie dzieci


Masz rację, ale dziewczyny już wiedzą, że nie podchodzą mi dramy z facetami, którzy są młodzi, a nawet młodo wyglądają. Cóż, każdy ma swój typ :wink: Po co mam oko męczyć przy oglądaniu gdy nie lubię? Tak samo nie męczą mnie wizualnie panie mocno zrobione na twarzy, nieruchome maski. Dlatego poległam po kilku odc. My secret hotel, a w Fluttering warning tak naciągnięta i nabotoksowana jest córka z lewego łoża jednego z prezesów. Matko, jaką to ma nieruchomą mimikę. :opad_szczeny:

Admete napisał/a:

Alicja napisał/a:
Musze sprawdzić dramę Top star Yoo Baek.


Chyba nie ma do tego żadnych napisów.


:rumieniec: eee..ja mam z napisami. Czy to też , jak pisała BeeMer, ten kolejny etap wariowania czyli znajduję dramy, które chcę z napisami?

To naprawdę wszystko przez was. Sami powiedzcie, czy ja nie mogłabym, jak normalni ludzie poczekać aż będą polskie napisy?
A nie, przepraszam, NORMALNI ludzie nie oglądają koreańskich dram. :czekam2:
Ani raczej nie wstają o 5-30 żeby ściągnąć nowy odcinek koreańskiej dramy, bo wczesnym rankiem przepływ internetu jest lepszy.

BeeMeR - Czw 29 Lis, 2018 07:07

Admete napisał/a:
Iljimae oglądałam, ale jej nie pamiętam.
Trochę się zmieniła ;) Tu masz ją w pierwszym ujęciu z aktorem z Circle:
https://www.youtube.com/watch?v=S9XKULbkKyQ

W Spadku jestem po 18 odc. (Mam wpadła kamerdynerowi w ramiona z miną na karpika ;) )
ale dane wiekowe były znacznie wcześniej - tj. o tych 27 latach, tu przy okazji wspomnienia śmierci ojca było o tym 13 lat temu gdy miał 7 lat ;)

Alicja napisał/a:
Co do bliźniaków chyba są taką lokalną atrakcją dramy, ale muszę przyznać, że jeśli wszystkie dzieci w Korei są tak hołubione i wszystko uchodzi im na sucho, to wolę wychowywać dzieci w Polsce W serialu mają zmiękczyć serce twardziela czyli Teriusa i zapewnić, że zamarzy o ciepełku domowym i rodzinie
Już mu przewróciły dom do góry nogami zostawiając wszędzie zabawki ;) Dobiłam do połowy, Tertius - ach! - wpadł do rzeki krwawiąc. Haitai dalej cudny jako postać - i nagle ziemia pali mu się pod stopami - acz niekoniecznie chciałabym go spotkać w życiu ;)

Alicja napisał/a:
Po co mam oko męczyć przy oglądaniu gdy nie lubię?
Ja się absolutnie nie czepiam czyichś kryteriów wyboru dramy - sama czasem nie obejrzę czegoś bo mi się np. fryzura głównego nie podoba :P
No i bywało jak Adaś był malutki że wstawałam o 4.30 i zaczynałam dzień od dramy :mrgreen:

Trzykrotka napisał/a:
zbieram Feel Good To Die - na kiedyś tam.
ja się może o to uśmiechnę jak się skończy :kwiatek:
Admete - Czw 29 Lis, 2018 08:06

Alicja napisał/a:
eee..ja mam z napisami.


A to są jednak? Nie wiedziałam, bo na początku nie było. Ale możliwe, że to jakieś amatorskie.

Alicja napisał/a:
A nie, przepraszam, NORMALNI ludzie nie oglądają koreańskich dram.


Nigdy nie czekam, więc nie wiem, jak z moją normalnością ;) Polskie napisy są zazwyczaj słabe, nie będę się dręczyć. Wy nie robicie do tych dram, które oglądam ;)

Alicja napisał/a:
Masz rację, ale dziewczyny już wiedzą, że nie podchodzą mi dramy z facetami, którzy są młodzi, a nawet młodo wyglądają. Cóż, każdy ma swój typ


Mnie nawet nie tyle o młodość chodzi, co o typ urody. Boguś i Wachlarz są dla mnie mało męscy niezależnie od wieku :kwiatek: Bardziej nie lubię zbyt młodych romansów, bo nastolatki mnie nudzą, a sparowanie starsza ( dużo ) kobieta i młody mężczyzna uznaję za nienaturalne ;) Spokojnie nie zamierzam oglądać Encounter ;)

BeeMeR napisał/a:
Trochę się zmieniła Tu masz ją w pierwszym ujęciu z aktorem z Circle:


Zaraz sprawdzę. Podobna nadal ;) Iljimae -zatęskniłam za tym serialem. W ogóle za segukiem jakimś.

Trzykrotka - Czw 29 Lis, 2018 08:34

BeeMeR napisał/a:

Trzykrotka napisał/a:
zbieram Feel Good To Die - na kiedyś tam.
ja się może o to uśmiechnę jak się skończy :kwiatek:

To może dramę wyślę na Wschód :kwiatek: Jeszcze do niej nie zajrzałam.
Co do Encounter, to sama nie wiem, czy będę oglądać. Może potem drama bardziej mnie przekona, ale trochę już nie chce mi się oglądać dram tylko dla pięknych oczu Głównych. No i dobrze, będzie miejsce na coś innego. Takiego wyszczerzonego Bogusia nie chcę :confused3:

BeeMeR - Czw 29 Lis, 2018 08:54

Ja właśnie nie mam przekonania do Encounter - może sobie kubański początek zobaczę :mysle:
Boguś to mi się najbardziej podobał jako seryjny morderca w IRY :twisted: acz do Taeka też mam słabość :serduszkate:

BeeMeR - Czw 29 Lis, 2018 10:21

Terius cudem ocalony i magicznie wyleczony, uff mogę zająć się czymś innym ;) Pojawił się też Oska w cameo



Alicjo, jeśli byś miała ochotę na SJS w roli osobistego trenera pomagającego zrzucić nadmiar kilogramów SMA to polecam czysto romansowe pleple - Oh my Venus :serduszkate:
Główni mają wspaniałą chemię - vide zwiastun :serce: :serce2:
https://www.youtube.com/watch?v=SQ2GRz9ssbk

Ja zaczęłam gdzieś od 6 odc. bo mi się lekcja jujitsu spodobała :serduszkate: potem obejrzałam początek ;)
https://www.youtube.com/watch?v=SQ2GRz9ssbk

Admete - Czw 29 Lis, 2018 10:33

Oh my Venus oglądałam w 15 minutowych skrótach :wink: Tyle mniej więcej było tam dla mnie treści :wink: Ale para główna bardzo ładna.
Trzykrotka - Czw 29 Lis, 2018 10:36

Tam nie było treści i to było wiadomo z góry. Ale dla bohaterów się oglądało i to z przyjemnością. Wyjątkowo między nimi iskrzyło. A poboczni panowie jeszcze dokładali do pieca.
BeeMeR - Czw 29 Lis, 2018 10:37

Ależ tam nie było treści - samo miłe pleple :mrgreen:

Edit: ależ jesteśmy nad podziw zgodne :lol:

Alicja - Czw 29 Lis, 2018 21:13

BeeMeR napisał/a:
Alicjo, jeśli byś miała ochotę na SJS w roli osobistego trenera pomagającego zrzucić nadmiar kilogramów SMA to polecam czysto romansowe pleple - Oh my Venus :serduszkate:


Dziękuję za podpowiedź, może kiedyś obejrzę. Teriusa oglądałam, bo mnie bawił, aktor niekoniecznie jest moim ideałam, chociaż czekałam kiedy się uśmiechnie, bo chciałam zobaczyć jak to wygląda :rotfl: Ale nie oglądam dram specjalnie dla aktorów. U mnie to czyste przypadki, że którąś polubię :wink:

Trochę już obejrzałam dram, jedne wciągały mnie jak tasiemiec jedzenie, inne porzucałam po kilku odcinkach i nie mogłam powrócić. Jedynym mężczyzną dla którego obejrzałabym każda dramę " w ciemno" byłby prezes z Life/prokurator z Secret Forest czyli Cho Seung Woo. I to wcale nie dla urody czy oczu, bo nie jest on nawet jakoś specjalnie przystojny :mysle: Wniosek z tego taki,że dla mnie muszą być mężczyźni mający w sobie" to co" :rotfl: a co bardziej urodziwi odpadają od razu :mrgreen: Naprawdę, w filmach i w życiu też nie pociągali mnie mężczyźni specjalnie przystojni, piękni czy wyczesani. Traktuję ich z wysoką podejrzliwością :-P ale to już wpływ mojej pracy.

Oooo, mam, wiecie jaki typ mężczyzny byłby dla mnie pociągający, taki Vincent Cassel, czyli brzydal o spojrzeniu zwalającym z nóg. Tak samo w koreańskich dramach.

Admete, Sky Castel chyba na razie nie chcę, ale o czym jest Children of nobody ( Red moon, blue sun )?

Trzykrotka - Czw 29 Lis, 2018 22:59

Brzydali i łysoli mam dość dookoła, zaprawdę... :roll:

Spieszę donieść, że 2 odcinek Encounter na szczęście jest o wiele lepszy niż pierwszy. Otoczenie już nie aż tak piękne, muzyka nadal ładna (sporo klimatów jak z Buena Vista Social Klub). Boguś obciął dziewczyńskie fale

i wygląda tak

Nie tylko wygląda, ale i pokazuje, że jest aktorem, nie tylko ślicznym chłopcem z zębami o oślepiającej bieli. Podobało mi się zwłaszcza, że bardzo dobrze zagrał scenę, w której bohater jest pijany po pierwszej firmowej imprezie na przywitanie nowych pracowników. Żadnego rzygania, wszystko z klasą i zabawnie.
Dostajemy wgląd w życie rodzinne i osobiste bohaterów, jej uwikłania w polityczno- czebolskie koneksje, jego kochającą i ubogą, a więc najłatwiejszą do skrzywdzenia rodzinę. Zalążki romansu, które na razie są pączkującą przyjaźnią, podano z dużym znawstwem tematu. Te pierwsze zauroczenia, to chodzenie z głową w chmurach i uskrzydlonym sercem... :serce2: Ładnie. Ciągle się sama do siebie uśmiechałam.

BeeMeR - Czw 29 Lis, 2018 23:04

Interesujących brzydali też lubimy :serduszkate: czasem ;-)
A SJS lubimy (niektórzy) pomimo niedoskonałości ;-)

Venus mi się skojarzyło bo SJS sporo się tam uśmiecha :wink: plus to przyjemny romans



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group