Seriale - Dramy, czyli urok Azji część 3 wątku
Agn - Sob 30 Sie, 2014 12:39
| BeeMeR napisał/a: | z dedykacją dla Agn |
Kamsahamnida!
| BeeMeR napisał/a: | coby lustro nie zwiało czy nie zaatakowało modelki |
O jeden horror za wiele.
| BeeMeR napisał/a: | I tu następuje koszykówka |
No jest na co popatrzeć, nie powiem, że nie.
| Cytat: | No i skład wieczornej ławeczki wreszcie się zmienia |
Może jednak się facet przestawi...?
| zooshe napisał/a: | | zooshe ostatnio tylko śpi, je, pracuje a potem znowu śpi i tak k... do zaje.... |
Już się nie czepiam.
| zooshe napisał/a: | Powinni wprowadzić zasadę że panowie muszą być bez koszulki. W przeciwnym razie zaczyna się to robić nudne. Nie można otworzyć żadnej strony o k-popie aby nie wyskoczyło ci info o jakimś celebrycie który oblał się wodą. |
Bo teraz trwa wielka akcja, z tego oblewania jakieś cele charytatywne osiągają. A akcja ogólnoświatowa, bo nie tylko Koreańscy celebryci się oblewają.
I nie dogodzisz babie, no... Przypominam, że nie narzekałaś, kiedy Lee Min Ho...
Admete - Sob 30 Sie, 2014 12:40
| Aragonte napisał/a: | No to idę oglądać dalej |
Zazdraszczam...Ja to dziś gospodyni domowa, a potem idę do Rielli i tak mi dzień zejdzie. Nadrobiłam Joseon Gunman - w przyszłym tygodniu koniec. Ciekawe czy bohaterowie przeżyją, bo na razie wplątali się w bunt ( historyczny) i będą po stronie przegranych. Obstawiam, że jeśli przeżyją, to opuszczą Joseon.
Agn - Sob 30 Sie, 2014 16:53
Ja natomiast zabrałam się za 2. odcinek Muszkieterów - bardzo podoba mi się Aramis. Wy chyba jeszcze nie macie co do niego zdania, mnie się natomiast bardzo podoba. Jest... właśnie taki aramisowaty.
W sumie podoba mi się bardziej niż d'Artagnan i podejrzewam, że dostanę za to w łeb jako kara za bluźnierstwo.
Książę mnie kapkę drażni. Znaczy się względem swojej żony dziwnie się zachowuje. Jej jest mi kapkę żal, nawet jeśli jest trochę głupiutka. No ale jeszcze nie wiem wszystkiego na temat ich związku.
Król to przewrażliwiony stary człowiek, który nie powinien siedzieć na tronie.
Pojawiła się Milady! Wygląda niesamowicie. Okej, jak na tamte czasy ma ciut za mocny makijaż oczu, ale to detal.
I dowódca wrogich wojsk ma ciekawy, rzucający się w oczy ciuch. Swoją szosą - mapy i stroje są bardzo ładne.
Agn - Sob 30 Sie, 2014 17:45
PS Oooooch, rozpierducha w knajpie!!!
No, muszę powiedzieć, że jak pierwszy odcinek był dobry, tak ten jest jedwabisty.
Oh my! Książę (Atos) nadział się na Milady i się czas zatrzymał. Czy ona to jego ukochana, która się niby powiesiła i wedle wszelkiego prawdopodobieństwa zeżarły już ją robale?
BeeMeR - Sob 30 Sie, 2014 17:46
| Agn napisał/a: | O jeden horror za wiele. | No co? w ciasnej pustej garderobie nie było wiele więcej opcji
| Agn napisał/a: | | Może jednak się facet przestawi...? | Ja myślę, że on się po prostu długo nastawia obecnie (na koleżankę ) a na pannę to zupełnie się nie nastawiał, co i usiłował każdemu indagującemu wytłumaczyć, że jest jak młodsza (o 10 lat) siostra, a że była w potrzebie (a to babcię okradli, a to babcia dogorywała i trza ją było na grzbiecie do szpitala nieść, a to babcia kojtnęła i trzeba było stypę urządzić, nawet jeśli nie bardzo miał kto tam siedzieć itp. a młodą trzeba było na duchu podnosić to podnosił i pomagał bo nie umie nie pomóc jak kto potrzebuje (mieliśmy ostatnio względem tego sentymentalne wspomnienie z dzieciństwa bohatera ). A że on wolno chwyta - to akurat od razu było wiadomo, że to nie orzeł i innych zalet trzeba u niego szukać
A jest wyjątkowo odporny na aluzje, sugestie i nakazy. I ma naprawdę śmiszną mowę ciała - tak totalnie odmienną od stereotypu tj. chyba nie kojarzę dotąd ani jednego bohatera głównego, ktory tak często robiłby "bezwiedne ruchy" jak drapanie się po nosie, obojczyku, prostowanie szczęki przed wypowiedzią publiczną itp. Inna sprawa, że do tej akurat mało wyrafinowanej postaci to pasuje jak ulał
| Cytat: | No jest na co popatrzeć, nie powiem, że nie. | Specjalnie nie żałowałam fotek - a jeszcze zobaczysz go w ruchu
No i być może przyuważysz, że on w tą koszykówkę gra i biega chyba w japonkach Widać dla chcącego nic trudnego
| Admete napisał/a: | | Ja to dziś gospodyni domowa | Ja też byłam, zawsze po nalocie rodzinki - ukochanej skądinąd - czuję się jak po najeździe Hunów
| Cytat: | | It's OK, która o ile producenci nie zepsują zakończenia ma szanse stać się moją top rom com drama ever. | I choćby z tego względu jestem tej dramy bardzo, ale to bardzo ciekawa - ale najpierw zdecydowanie jakiś kostiumowiec
Agn - Sob 30 Sie, 2014 18:09
| BeeMeR napisał/a: | No co? w ciasnej pustej garderobie nie było wiele więcej opcji |
*wspomina Gwiezdne wojny* Hmm...
| BeeMeR napisał/a: | No i być może przyuważysz, że on w tą koszykówkę gra i biega chyba w japonkach Widać dla chcącego nic trudnego |
To trzeba mieć +100 do zajebistości, żeby się w japonkach nie wykopyrknąć, grając w cokolwiek.
| BeeMeR napisał/a: | I choćby z tego względu jestem tej dramy bardzo, ale to bardzo ciekawa - ale najpierw zdecydowanie jakiś kostiumowiec |
Ja właśnie przemyśliwuję, czy nie upchnąć sobie jeszcze gdzieś Joseon Gunman, bo od dawna mam ochotę. MSH będę oglądała wręcz hurtem (2 wieczory), Watchmenów tak lajtowo (chyba że też mnie tak wkurzą jak Admete, jeszcze nie wiem), Muszkieterowie to tylko 1 odcinek tygodniowo... Jakoś zmieszczę... Albo nie - Trotsów sobie sprawdzę, bo jeść wołają. Będzie równowaga - 2 kostiumówki i 2 współcześniaki. Powinno być dobrze.
Agn - Sob 30 Sie, 2014 18:46
Zasiadłam wygodnie w foteliku, przygotowałam sobie herbatkę i dawaj oglądać Trot lovers. Zaczęło się całkiem spoko. Maratony i takie tam, standardowy układ bohaterów tj. pogrążony w długach (swego ojca) kopciuszek z niewyparzoną gębą (oby się to nie zmieniło!) i bogaty, nadęty bufon w charakterze księcia. Książę z gęby i zachowania mnie nie zauroczył, ale podejrzewam, że i tak dziada z czasem polubię, bo tak działają dramy.
Jest lekko, bez przynudzania, choć to dopiero nieśmiały wstęp.
Ale, ale! Pojawił się Bela Lugosi! Od pierwszej sceny uwielbiam to dziwadło! Nawet jeśli ma rude kudły.
BeeMeR - Sob 30 Sie, 2014 18:53
Bodyguard odc. 14
Niech mnie ktoś trzyma, bo HKT to taka ciumra, że normalnie znowu zaliczyłam ścianę
Odszczekuję to, że on wolno myśli - mam wrażenie, że on w ogóle nie myśli Co te laski w nim widzą (oprócz fizyczności, która się może podobać) to ja nie wiem
On z każdą kobietą rozmawia głównie o tej drugiej (bo się martwi, jasne), do jednej mówi dzieciaku do drugiej koleżanko i jeszcze się dziwi, że nie pieją z zachwytu albo wręcz zaczynają go unikać
Teraz to mam wrażenie, że nie zasługuje na żadną - i w tym tempie żadnej nie dostanie
I naprawdę już wcale nie jestem pewna, którą powinien i czy powinien, dureń jeden, co to nie rozumie nawet jak mu się prosto z mostu wygarnie
Agn - Sob 30 Sie, 2014 18:55
Daj mu szansę, w końcu czeka cię jeszcze 6 odcinków nim HKT sprawi, że zwariujesz ze szczęścia lub złości.
Ja zaś kwiczę z uciechy - pan gwiazdor jednak jest śmiechowy jak się wścieka.
Edycja: Ale Bela Lugosi jest jeszcze lepszy.
Admete - Sob 30 Sie, 2014 19:02
| Agn napisał/a: | Edycja: Ale Bela Lugosi jest jeszcze lepszy. |
Jedyny w swoim rodzaju
Agn - Sob 30 Sie, 2014 19:04
Zaiste, nie do podrobienia.
Edycja: Bleeee następny! Pan Gwiazdor prezentuje kamerze pachę.
BeeMeR - Sob 30 Sie, 2014 19:20
Ja mu daję szansę od 14 odcinków i co? Ledwie niewielki postęp - ale trochę jest, przyznaję, jednakowoż głównie na tle pracowym i utrzymania temperamentu w ryzach - zawsze coś.
Za to w związkach Toż to nawet nie ma mowy o żadnym związku - przynajmniej nie czeka nas amnezja ani "odchodzę dla twojego dobra"
No więc tak:
HKT przystał do agencji ochroniarskiej wariatów (5sztuk), która to wraz z byłym pracodawcą HKT - wielką ilościowo (ponad 50, nam dane było zobaczyć też najwyżej 5 ), zasłużoną itp. agencją KBB staje w szranki o ochronę kandydata na prezydenta - aż tu nagle podczas przetargu alarm i dym, ogłoszenie że pożar i wszyscy się mają ewakuować. No to uciekają hurmem wszyscy, tylko HKT i jego ekipa zawraca by ratować co słabsze jednostki, kandydat wyniesiony zostaje na własnych osobistych plecach bohaterskiego (acz durnego) HKT i już wiadomo kto dostaje kontrakt
Dzień wcześniej protezoręki napadł na ex-policjanta i próbował zabić, ale HKT go obronił, teraz na oczach HKT porwał pannę - no i czy tym razem też uda się ją obronić dowiem się w następnym odcinku
Nieodmiennie zaś bawi mnie rodzinka Hong Tu najpierw myślałam, że rodzice się iskają, ale to tylko usuwanie siwych włosów
Agn - Sob 30 Sie, 2014 19:25
| BeeMeR napisał/a: | | Ja mu daję szansę od 14 odcinków i co? Ledwie niewielki postęp - ale trochę jest, przyznaję, jednakowoż głównie na tle pracowym i utrzymania temperamentu w ryzach - zawsze coś. |
No słuchaj, nie wszystko na raz. Powolutku, pomalutku, a się ogarnie.
...mam nadzieję.
| BeeMeR napisał/a: | przynajmniej nie czeka nas amnezja ani "odchodzę dla twojego dobra" |
3 razy przez lewe ramię! Ale już!
Agn - Sob 30 Sie, 2014 20:17
Skończyłam pierwszy odcinek Trotsów - uroczo zabawne. Nie mogłam sobie przypomnieć, gdzie widziałam główną pannę - asian wiki przyszło z pomocą. Grała drugoplanową rolę w That winter the wind blows.
BeeMeR - Sob 30 Sie, 2014 20:56
Żeby odejść, trzeba uznać że jest się w związku, a chyba tego nie doczekam w tej dramie
Amnezja z kolei robi z bohaterów ponownego buca (lub leczy, jak w NL), ale ten bucem nie był, serce ma na odpowiednim miejscu, on jest po prostu niemądry
Właśnie dostał dobrą radę, pod którą się podpisuję obiema rękami:
Zresztą drama jest pełna przeróżnych mądrości np. to.
A to jakbym widziała w 3 dniach
Aragonte - Sob 30 Sie, 2014 21:57
| Agn napisał/a: | Ja właśnie przemyśliwuję, czy nie upchnąć sobie jeszcze gdzieś Joseon Gunman, bo od dawna mam ochotę. MSH będę oglądała wręcz hurtem (2 wieczory), Watchmenów tak lajtowo (chyba że też mnie tak wkurzą jak Admete, jeszcze nie wiem), Muszkieterowie to tylko 1 odcinek tygodniowo... Jakoś zmieszczę... Albo nie - Trotsów sobie sprawdzę, bo jeść wołają. Będzie równowaga - 2 kostiumówki i 2 współcześniaki. Powinno być dobrze. |
Pomyśl jeszcze o Arang (powinna już u Ciebie być ) i BV
Czy pisałam już, jak mnie zachwyca to, jak Song Tae-ha (ex-oficer, ex-niewolnik) walczy? Właśnie pokonuje wrogów przy użyciu kawałka sznurka, istny McGyver z niego
Agn - Sob 30 Sie, 2014 21:59
| Cytat: | Pomyśl jeszcze o Arang (powinna już u Ciebie być ) i BV |
Też myślałam, tyle rzeczy na raz kusi...
Arang jeszcze nie dotarło.
Aragonte - Sob 30 Sie, 2014 22:17
Wrrrr, zaczynam się denerwować - Chuno to dobra drama, ale jak na mój poziom stresu chyba zbyt brutalna i ponura, nie wiem, czy jej nie odłożyć na trochę
Jestem przy dziesiątym odcinku, czyli w sumie 2/3 już prawie za mną.
Edit: no i oglądam dalej, bo wciągające toto jak cholera. Głównego bohatera nadal nie lubię, ale rekompensuje mi to ex-oficer, Anioł Śmierci (który chwilowo zniknął z kadru, buu) plus bardzo dobre wątki poboczne. No i intryga polityczna, która wreszcie powoli rozgryzam. Gdybym znała historię Korei tych czasów, byłoby mi łatwiej
Edit: jeśli utłuką najmłodszego syna księcia (Atosa), to się wkurzę i rzucę tę dramę w kąt! Jeden z wątków pobocznych skończył się właśnie w dramatycznych okolicznościach
Edit: Noooo... dziesiąty odcinek skończył się na szczęście w sposób, który mnie usatysfakcjonował Nawet jakiś kiss był Heroina zyskała u mnie plusa za to, że czekała na wojownika, który zostawił swój miecz
Admete - Nie 31 Sie, 2014 07:27
Polecam Historię Korei Joanny P. Rurarz A ten syn kilka lat dłużej przeżył - Seokgyeon: Prince Gyeongan (1644-1665) - 3rd Son of Crown Princess Minhoe of the Geumcheon Gang clan.
http://en.wikipedia.org/wiki/Crown_Prince_Sohyeon
Ja dopiero po 2 odcinku. Teraz takie tempo będzie już u mnie normalne.Znalazłam jeszcze wpis na jakims blogu na temat dram i władców koreańskich:
http://thetalkingcupboard...nterpretations/
Tutaj na górze strony 342 opis, co działo się z ciałem księcia według zapisów kroniki:
http://books.google.pl/bo...sohyeon&f=false
zooshe - Nie 31 Sie, 2014 09:55
Ptaszki śpiewają, że w październiku po emisji Watchmana na ekrany wejdzie drama o znajomo brzmiącym tytule „Pride and Prejudice”.
Na razie brak informacji na temat fabuły i obsady, ale może poemancypujemy. Kogo dziewczyny chciałybyście zobaczyć w roli Darcyego??
Mnie do postaci pasowałby Daniel Henney.
Agn - Nie 31 Sie, 2014 10:02
Za ładny i za ładnie i szczęśliwie się uśmiecha (tak mi się przynajmniej kojarzy jak dotąd).
On byłby fajnym Bingleyem!
zooshe - Nie 31 Sie, 2014 10:05
| Agn napisał/a: | Za ładny i za ładnie i szczęśliwie się uśmiecha (tak mi się przynajmniej kojarzy jak dotąd).
On byłby fajnym Bingleyem! |
Argumentów typu "za ładny" nie przyjmuje do wiadomości. Kiedy się nie uśmiecha wręcz bije z niego duma, a pasuje do typu "idealnego faceta."
Agn - Nie 31 Sie, 2014 10:11
Mnie nie pasuje. Dla mnie jest coś takiego jak "za ładny". Darcy nie jawi mi się jako typowy przystojniaczek. On musi być do pewnego stopnia onieśmielający (co niekoniecznie powinno działać na Elżbietę, oczywiście ), a Daniel taki nie jest.
No i czy on opanował już koreański?
Ja bym np. Lee Philipa widziała.
Swoją drogą to dość zabawne - za kilka tygodni wchodzi drama, wiadoma jest już data, a jeszcze nie ma ani zarysu fabuły (w końcu to może być tylko tytuł, a nie musi mieć niczego wspólnego z Austen), ani tym bardziej obsady.
zooshe - Nie 31 Sie, 2014 10:23
| Agn napisał/a: |
Ja bym np. Lee Philipa widziała. |
Ta chudzina. O nie.
| Agn napisał/a: |
Swoją drogą to dość zabawne - za kilka tygodni wchodzi drama, wiadoma jest już data, a jeszcze nie ma ani zarysu fabuły (w końcu to może być tylko tytuł, a nie musi mieć niczego wspólnego z Austen), ani tym bardziej obsady. |
Fabuła przynajmniej w zarysie jest już znana. Drama wcześniej nosiła tytuł Lawless World ale określana była jako koreańska wersja DiU więc ostatecznie zmienili tytuł.
Aragonte - Nie 31 Sie, 2014 10:57
Daniel moim zdaniem raczej na Bingleya by się nadawał, zbyt pogodną ma urodę, chyba nawet dołeczki mu się w policzkach robią podczas uśmiechu, przydałby się ktoś o bardziej chmurnej urodzie Lee Philip też raczej nie.
Edit: BTW dwaj pozostali łowcy wrócili do akcji (bo Daegil to cały czas się plątał) i od razu zrobiło się weselej a Aniołowi Śmierci scenarzysta (scenarzystka???) pośpiesznie kazał rąbać drewno - topless, ma się rozumieć
Fajnie, że pokazano początki znajomości trzech łowców.
Edit: a nie, w dramie to Ten Drugi z PT kazał Aniołowi Śmierci rąbać drewno bez koszuli, chociaż śnieg wokół leżał Zapytany, dlaczego, odpowiedział z uśmieszkiem: "dla pań"
|
|
|