To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Ekranizacje - Sherlock Holmes - ekranizacje

Anonymous - Pon 30 Sty, 2012 00:17

Tutaj jeszcze takie ladnbe cus: http://27.media.tumblr.co...c3759o2_500.gif i http://27.media.tumblr.co...59o1_r1_500.gif
Aragonte - Pon 30 Sty, 2012 00:20

Faktycznie ładne gify z "Reichenbach Fall".
Anonymous - Pon 30 Sty, 2012 00:23

A ten mnie cholernie smieszy: http://30.media.tumblr.co...2mooeo1_500.gif
Anonymous - Pon 30 Sty, 2012 00:49

ja zabieram sie za sherlokizowanie Barbarelli. Ona jak zawsze jest otwarta na wszystkie moje zabiegi indoktrynacyjne, bo to chodzacy aniol jest, izynt szi lejdis?
Anonymous - Pon 30 Sty, 2012 02:09

Naprawde dobry montaz...
http://youtu.be/wRdr9kmeryc

Aragonte - Pon 30 Sty, 2012 02:27

Wow, rzeczywiście niezłe, dynamiczne i sporo mocnych momentów powybierali :oklaski:
Agn - Pon 30 Sty, 2012 10:14

Aine napisał/a:
ja zabieram sie za sherlokizowanie Barbarelli. Ona jak zawsze jest otwarta na wszystkie moje zabiegi indoktrynacyjne, bo to chodzacy aniol jest, izynt szi lejdis?

Szi iz!
Poinformuj o efektach indoktrynacji. :mrgreen:
AineNiRigani napisał/a:
Naprawde dobry montaz...
http://youtu.be/wRdr9kmeryc

Zacne video, bardzo mi się podoba. :)

Yvain - Pon 30 Sty, 2012 12:44

Agn napisał/a:
Zacne video, bardzo mi się podoba. :)

Mnie takoż :mrgreen: i ten uśmiech na koniec :serce: Ehh...

Aragonte - Pon 30 Sty, 2012 13:22

Agn napisał/a:
A kto komentuje w drugim sezonie? Też Moffat i główni aktorzy?
*fantazjuje o głosie Benedicta komentującym cokolwiek* :slina:
*oraz o dowcipnych komentarzach Martina na jakikolwiek temat* :mrgreen:

Martin niestety tym razem nie bierze udziału w komentarzach. Bendict - owszem, komentuje pierwszy odcinek, ale w sumie to mało go :( Znacznie intensywniej udzielała się Lara Pulver (Irene). Poza tym słyszałam Moffata i producentkę, Sue Vertue. Ci dwoje komentują też - do spółki z aktorem grającym Henry'ego Knighta - Hounds of Baskerville. Do Falls of Reichenbach komentarzy niestety nie ma - wydali to za to na tej samej płycie, na której jest filmik z dodatkami.
Nadal nigdzie nie widzę bloopers, buuuu. Chyba nie są nigdzie ukryte? :mysle:

AineNiRigani napisał/a:
Taki, ze chociaz wyglada jak Dean wiem, ze ja nie jestem Irene :(

Aine, pociesz się, żadna z nas nie jest Irene :wink:

Chyba porobię screeny z DVD, będzie gwarancja dobrej jakości. Może jakieś nowe avki albo tapetki się urodzą?

Agn - Pon 30 Sty, 2012 13:29

Aragonte napisał/a:
Może jakieś nowe avki albo tapetki się urodzą?

To czekamy na szczęśliwe rozwiązanie! Ale będzie wrzask! "IT'S A BOOOOOY!!!" :lol:
Aragonte napisał/a:
Nadal nigdzie nie widzę bloopers, buuuu. Chyba nie są nigdzie ukryte? :mysle:

A powinny być? :mysle:
Aragonte napisał/a:
Martin niestety tym razem nie bierze udziału w komentarzach.

Szkoda, wielka szkoda. Ale w pierwszym sezonie coś komentuje? *z nadzieją*

Swoją szosą przy powtórnym oglądaniu pierwszego sezonu zwróciłam uwagę w 1x02, że w jednej ze scen... nie, przepraszam - w dwóch scenach grała dziewczyna Benedicta. Albo ex dziewczyna. W każdym razie długoletnia partnerka. Jak na Angielkę całkiem ładna. :)

Aragonte - Pon 30 Sty, 2012 13:30

Ponieważ doczytuję z opóźnieniem, tzn. wczytuję się dokładniej w to, co napisałyście w ciągu ostatnich dni, zamiast przelatywać to wzrokiem, prostuję:
AineNiRigani napisał/a:
Ojciec, jak chcesz doprowadzic dziecie do spazmow i scen zazdrosci, to musisz celowac w posmierdzialki i fetorki oraz czadki i pierdki do godz. 13-14.

Ja nie Ojciec :-P A to o mnie chodziło :wink:

Agn - Pon 30 Sty, 2012 13:33

Ale jak coś, to wespół w zespół możemy doprowadzić Aine do spazmów. :lol:
Aragonte - Pon 30 Sty, 2012 13:36

Agn napisał/a:
To czekamy na szczęśliwe rozwiązanie! Ale będzie wrzask! "IT'S A BOOOOOY!!!" :lol:

Prędzej: "It's Sheeeerlock!" A czasem: "Twins!" :lol:

Bloopers pewnie po prostu nie ma, tzn. nigdzie nie umieścili, bo nie wierzę, aby takich materiałów w ogóle nie było. Może dołączą je np. do DVD z III sezonem?

Agn napisał/a:
Szkoda, wielka szkoda. Ale w pierwszym sezonie coś komentuje? *z nadzieją*

Tak, "The Great Game", razem z Benedictem i Markiem Gatissem.

Agn napisał/a:
Swoją szosą przy powtórnym oglądaniu pierwszego sezonu zwróciłam uwagę w 1x02, że w jednej ze scen... nie, przepraszam - w dwóch scenach grała dziewczyna Benedicta. Albo ex dziewczyna. W każdym razie długoletnia partnerka. Jak na Angielkę całkiem ładna. :)

Wiem, na Whomanistyce ktoś to zauważył :)
Podobno to już ex-dziewczyna, rozstali się. BTW Benedict w jakimś wywiadzie podobno wyraził żal, że jeszcze nie został ojcem. Takie wyznanie raczej przysporzy mu wielbicielek :wink:

Agn - Pon 30 Sty, 2012 13:43

Aragonte napisał/a:
Podobno to już ex-dziewczyna, rozstali się. BTW Benedict w jakimś wywiadzie podobno wyraził żal, że jeszcze nie został ojcem. Takie wyznanie raczej przysporzy mu wielbicielek :wink:

Obawiam się, że jego dom, gdziekolwiek jest, przeżyje prawdziwe oblężenie kobiet chętnych spełnić to marzenie w trybie natychmiastowym, a jeśli sobie życzy, to nawet pięciokrotnym.
Baw się dobrze, Benedict! :lol:
Aragonte napisał/a:
Może dołączą je np. do DVD z III sezonem?

Łudź się, łudź, jak prawi piękna bajka o łodzi...
Cytat:
Tak, "The Great Game", razem z Benedictem i Markiem Gatissem.

Oesuuuu!!! O meine Boże! Już wiem, co jako pierwsze będę oglądała z komentarzami!!!

Aragonte - Pon 30 Sty, 2012 13:44

BeeMeR napisał/a:
A ja sobie wysłuchałam "Studium w szkarłacie" ACD - no i chciałam wyznać jak bardzo jestem szczęśliwa, że twórcy SH BBC wyciągnęli co najlepsze z tej historii, oszczędzając nam np. łzawej historii o przyczynach zemsty tj. niegodziwości Mormonów :P

Mam wrażenie, że znacznie ciekawsze były krótsze opowieści Doyle'a, tzn. opowiadania o SH pisane konsekwentnie z perspektywy Watsona; jest tam odrobina humoru i fajny klimat epoki.
Moffat i Gatiss dobrze rozpoznali teren, wiedzą, co w tych historiach się zestarzało i potrafią to umiejętnie podrasować i unowocześnić.

Anonymous - Pon 30 Sty, 2012 14:44

Aragonte napisał/a:
Ponieważ doczytuję z opóźnieniem, tzn. wczytuję się dokładniej w to, co napisałyście w ciągu ostatnich dni, zamiast przelatywać to wzrokiem, prostuję:
AineNiRigani napisał/a:
Ojciec, jak chcesz doprowadzic dziecie do spazmow i scen zazdrosci, to musisz celowac w posmierdzialki i fetorki oraz czadki i pierdki do godz. 13-14.

Ja nie Ojciec :-P A to o mnie chodziło :wink:


Odpowiedniego Ojca wykreslic zamieniajac na Aragonte :sorry3:

A jesli juz jakies spazmu beda wchodzic w gre, to w w/w godzinach. Howgh

Anonymous - Pon 30 Sty, 2012 14:46

Aragonte napisał/a:
Agn napisał/a:
To czekamy na szczęśliwe rozwiązanie! Ale będzie wrzask! "IT'S A BOOOOOY!!!" :lol:

Prędzej: "It's Sheeeerlock!" A czasem: "Twins!" :lol:


Trojga imion: Sherlock John Hamish. W dowolnych kombinacjach :twisted:

BeeMeR - Pon 30 Sty, 2012 15:11

Aragonte napisał/a:
Mam wrażenie, że znacznie ciekawsze były krótsze opowieści Doyle'a, tzn. opowiadania o SH pisane konsekwentnie z perspektywy Watsona; jest tam odrobina humoru i fajny klimat epoki.
Moffat i Gatiss dobrze rozpoznali teren, wiedzą, co w tych historiach się zestarzało i potrafią to umiejętnie podrasować i unowocześnić.
O tym się niebawem przekonam, albowiem słucham właśnie "Psa Baskervillów" :mrgreen: (wysłuchawszy po drodze jeszcze "Znak czterech", którego nowoczesną wersję tez bym chętnie obejrzała :mrgreen: ). Póki co wszystkie trzy powieści maja przydługawe wstępy/zakończenia/wyjaśnienia danej sprawy i niewątpliwie sporo staroświeckiego uroku, co oczywiście diametralnie zmieniono w serialu na nowoczesność. Muszę przyznać że Sherlock BBC jak żadna inna poprzednio widziana ekranizacja zachęciły mnie do poznania pierwowzoru, z czego się cieszę bardzo :mrgreen:
a potem sobie raz jeszcze obejrzę serial :mrgreen:

Aragonte - Pon 30 Sty, 2012 16:05

"Znak czterech" bardzo lubię, ostatnio przypominałam sobie wersję z Jeremym Brettem.

A to kolejny filmik do obejrzenia - smutny, skoncentrowany głównie na końcówce Reichenbach Fall, ale baaardzo ładny, moim zdaniem:
http://www.youtube.com/watch?v=Tf08xtWTnp4

Agn - Pon 30 Sty, 2012 18:05

AineNiRigani napisał/a:
Trojga imion: Sherlock John Hamish. W dowolnych kombinacjach :twisted:

A nie Mycroft? :wink:

Aragonte - Pon 30 Sty, 2012 19:09

Agn napisał/a:
AineNiRigani napisał/a:
Trojga imion: Sherlock John Hamish. W dowolnych kombinacjach :twisted:

A nie Mycroft? :wink:

Mycrofta do tych bliźniąt nie wliczam, to musiałby być Sherlock i John :wink:

BeeMeR - Pon 30 Sty, 2012 19:22

Ten ostatni filmik mi nie podchodzi ale poprzedni podobał mi się bardzo :oklaski:
Agn - Pon 30 Sty, 2012 20:04

A mnie się usiłuje załadować... Może jeszcze dziś uda mi się go obejrzeć i ocenić.

Aragonte, czemu z gołym tyłkiem ganiasz? Przyodziej się chociaż w prześcieradło, wzorem Sherlocka. Nie uchodzi...

EDYCJA: Też wolałam poprzedni filmik. Ten jest niezły, ale piosenka sprawia, że całość robi się koszmarnie ckliwa.

Aragonte - Pon 30 Sty, 2012 20:54

Bo nie mam humoru i nawet mi się go udawac nie chce :?
Agn - Pon 30 Sty, 2012 21:02

Aragonte... :przytul: Co się stało?
Szkoda, że nie jestem Sherlockiem. Wydedukowałabym, o co biega i wymyśliłabym sposób, by ci poprawić humor.
A bez dedukcji to tylko ciśnienie potrafię podnieść. :-|



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group