Seriale - Downton Abbey
Akaterine - Wto 08 Lis, 2011 16:30
| Agn napisał/a: | | "Zabiliśmy ją oboje. Razem jesteśmy przeklęci, to koniec!" |
W takim tłumaczeniu to rzeczywiście melodramat . W moim to brzmiałoby raczej: "To my ją zabiliśmy. Nie potrafię być szczęśliwy, nie rozumiesz tego? Ciąży nad nami klątwa. I nic nie można z tym zrobić. Musimy być silni i pogodzić się, że to koniec".
Mi się odcinek podobał, bardzo nawet.
Joy - Wto 08 Lis, 2011 17:27
Znacie? Świetne! Na poprawę humoru po ostatnim odcinku:
http://www.youtube.com/wa...&feature=relmfu
Czy narratorem nie jest Michael Gambon?
asiek - Wto 08 Lis, 2011 18:00
Świetne... ... Gazety tym razem nie tylko zostały wyprasowane, ale i wykrochmalone.
| Joy napisał/a: | | Czy narratorem nie jest Michael Gambon? |
Brzmi jak Gambon.
milenaj - Wto 08 Lis, 2011 19:01
Obejrzałam ostatni odcinek z poczuciem rozczarowania. Miałam dość ciągłego melodramatyzmu. Po pierwszym sezonie nie mogłam się doczekać drugiego. Na trzeci poczekam ze spokojem...
Agn - Wto 08 Lis, 2011 21:38
| asiek napisał/a: | OMG ! ... Też jakoś nie pałam ochotą do obejrzenia tego melodramatu.
A wampiora jakowegoś tam nie wcisnęli ? |
O dziwo obecności wątpierza jeszcze nie stwierdzono. Choć jeszcze wszystko przed nami, może się okazać, że któryś z domowników ma przydługie kły, tylko się z tym kryje. Na moją głowę byłby nim Carson. Niemal spędza życie w czterech ścianach, a na zewnątrz przy słońcu go nie pamiętam.
Agn - Wto 08 Lis, 2011 21:41
| Akaterine napisał/a: | W takim tłumaczeniu to rzeczywiście melodramat . W moim to brzmiałoby raczej: "To my ją zabiliśmy. Nie potrafię być szczęśliwy, nie rozumiesz tego? Ciąży nad nami klątwa. I nic nie można z tym zrobić. Musimy być silni i pogodzić się, że to koniec". |
U mnie też tak było, jeno skróciłam. Wymowa ta sama. I to powyżej też nie brzmi super.
nicol81 - Wto 08 Lis, 2011 21:46
Dla mnie Matthew, Mary i koniec brzmi bardzo super
Drugi sezon niezmiernie schematyczny był
Agn - Wto 08 Lis, 2011 22:28
Niemniej na trzeci czekam równie niecierpliwie. Noż w końcu twórcy dadzą mi chyba zobaczyć, jak Thomas spada ze schodów!!!
primavera - Śro 09 Lis, 2011 22:17
| Agn napisał/a: | Niemniej na trzeci czekam równie niecierpliwie. Noż w końcu twórcy dadzą mi chyba zobaczyć, jak Thomas spada ze schodów!!! |
popieram ... ale w ostatnim odcinku Thomas jakiś ludzki się zrobił - dobry z niego aktor
Agn - Śro 09 Lis, 2011 23:43
Tak, bo go życie wreszcie po zadzie trzepnęło. A i tak się wkręcił na krzywy ryj. Ja bym tam go jeszcze trochę podręczyła...
A na trzeci czekam, bo mi się w głowie roi od teorii spiskowych dziejów, a przynajmniej jedna zakłada, że Bates faktycznie kropnął swoją małżonkę.
milenaj - Sob 12 Lis, 2011 14:37
Dziwny będzie poniedziałek bez Downton Abbey.
Agn - Sob 12 Lis, 2011 19:41
Właśnie to sobie w pełni uświadomiłam. Cholewa...
asiek - Sob 12 Lis, 2011 22:51
A przede mną jeszcze ostatni odcinek.
Agn - Nie 13 Lis, 2011 11:47
Zazdraszczam... Ech...
2 sezon to będzie wiosna, powiadacie? Czy mnie się coś pokręciło?
Admete - Nie 13 Lis, 2011 12:17
Tez jeszcze nie widziałam, jakos mnie nie ciagnie, ale pewnie obejrzę dla porządku. Jestem mocno rozczarowana odcinkami począwszy od piątego.
Agn - Nie 13 Lis, 2011 12:47
Ja miałam parę wścieków, ale bez przesady.
Zresztą za nic nie odpuszczę sobie przyjemności oglądania lady Violet w słownej szermierce z kimkolwiek.
Admete - Nie 13 Lis, 2011 15:58
Cóz - na pewno ostatni odcinek zagrany był bardzo dobrze. Historia Batesa i Anny przestała mnie interesowac już dawno. Dobrze, że Cora przeżyła. Lord Grantham w końcu poszedł po rozum do głowy. Sybil i Branson - gdyby dali im więcej czasu w serialu, to nie wyglądałoby tak żle. Branson na pewno nie jest taki zły i swój punkt widzenia na pewno ma. Lady Vialoet jak zawsze bezbłędna, szkoda że jej mało było. Matthew i Mary - już dawno machnełam na nich ręką, niech scenarzyści wymyślają, co chcą.
primavera - Wto 15 Lis, 2011 19:27
| Agn napisał/a: | Zazdraszczam... Ech...
2 sezon to będzie wiosna, powiadacie? Czy mnie się coś pokręciło? |
masz na myśli chyba 3 sezon?
Admete - Wto 15 Lis, 2011 19:30
Na razie czeka nas jeszcze odcinek specjalny na Boże Narodzenie.
Agn - Wto 15 Lis, 2011 21:36
| primavera napisał/a: | | Agn napisał/a: | Zazdraszczam... Ech...
2 sezon to będzie wiosna, powiadacie? Czy mnie się coś pokręciło? |
masz na myśli chyba 3 sezon? |
Jawohl. Machnąwszy się.
No taaaak, jeszcze odcinek na Boże Narodzenie! Ach, nie mogę się doczekać!
Yvain - Pią 18 Lis, 2011 18:54
Machnęłam wszystkie odcinki hurtem prawie
| Admete napisał/a: | | Lady Vialoet jak zawsze bezbłędna, szkoda że jej mało było |
Jestem jej fanką przyznaję się, kobieta jest wspaniała, a Cora najwyraźniej się od niej uczy. Też cieszę się, że Cora przeżyła i że mąż jej oprzytomniał. Anny i Batesa mi żal, nacierpią się jeszcze dużo. Ciekawe kto Batesowi kropnął żonę. Ze swoim charakterkiem mogła mieć wielu wrogów, a może to był kochanek? Matthew i Mary, cóż moim zdaniem jak nie jedno psuje, to drugie knoci i tak w kółko. Ciekawe jak im się wszystkim potoczy dalej los
milenaj - Śro 23 Lis, 2011 13:08
Trochę o świątecznym odcinku:
http://www.telegraph.co.u...ut-on-hunt.html
BeeMeR - Pią 25 Lis, 2011 17:06
Obejrzałam cały serial (sezon 2) niemal hurtem - szalenie mi się podobało i byłam absolutnie i bezkrytycznie zachwycona... gdzieś do połowy sezonu. Potem następuje
SPOILERY
odnaleziony zaginiony krewny/uzurpator i zaczęło mi zgrzytać. A potem jeszcze pojawia się nieszczęsna pokojówka Jane i kolejny wątek, który powoduje jeszcze większe zgrzytanie zębami. Cudownego ozdrowienia oraz szlachetnej narzeczonej się spodziewałam więc ok Ech, szkoda, pierwsze odcinki były świetne.
Najlepsza jak dla mnie Maggie Smith - i teksty miała fantastyczne i sposób w jaki je podaje - rewelacja . Nawiasem według mnie sezon mógł się skończyć właśnie na niej knującej już jak przedstawić Sybil i Bransona w dobrym świetle
Ze "starych" bardzo podobało mi się też poprowadzenie postaci Thomasa - ani trochę się nie zawiodłam, że będzie dalej pierwszą szują serialu z elementami szlachetnych odruchów. Z nowych postaci najbardziej podoba mi się Ethel - głupiutka pokojówka z wielkimi aspiracjami które życie bardzo brutalnie weryfikuje.
Z kolei najbardziej ciągnęły mi się wątki Sybil i Bransona oraz Bates'a i Anny - u pierwszych długo nic tylko gadanie, a u drugich sinusoida: jest dobrze, coś się kisi i tak na zmianę. Heh. Będą mieć co rozplątywać w trzecim sezonie. Nawiasem, Mosley'owa adoracja Anny - na siłę
W zasadzie większość wątków i osób mi pasuje - sezon uważam za dobry. szkoda, że nie bardzo dobry.
milenaj - Wto 29 Lis, 2011 21:04
Trochę o odcinkach świątecznych:
http://enchantedserenityp...as-special.html
pod spodem jest link do zdjęć na fejsie.
Będzie bal służby i gra w zgadywanki.
Nie mogę się doczekać.
milenaj - Czw 01 Gru, 2011 19:41
A tutaj kilka wyciętych scen z drugiego sezonu:
http://www.youtube.com/wa...d&v=3-ZxB7MioII
I kolejny artykuł. Plus fajne zdjęcia:
http://www.thisislondon.c...mma-fellowes.do
|
|
|