To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Filmy - Niedługo w kinie

Aragonte - Pią 08 Cze, 2012 18:58

Copycat napisał/a:
Nie wspomnę nawet, że z dramatycznie zdeformowanej, psychicznie oszpeconej dziewicy po 50tce, jakimś cudem wyszedł im młody i seksowny Gerald Butler :lol:

(ale to chyba dyskusja na inny temat)

Ha, problem jest taki, że mnie książkowy Upyr w ogóle nie ruszył, ba, nawet książki nie dokończyłam :wink:

Głosu Butlera bronić nie zamierzam, bo faktycznie jest taki se.
Ale całość filmu, jako widowisko, mi się podobała.

Admete - Pią 08 Cze, 2012 20:12

A ja książkę dwa razy czytałam. I dwa razy oglądałam film na podstawie tej książki.
Copycat - Sob 09 Cze, 2012 03:27

Aragonte napisał/a:
Copycat napisał/a:
Nie wspomnę nawet, że z dramatycznie zdeformowanej, psychicznie oszpeconej dziewicy po 50tce, jakimś cudem wyszedł im młody i seksowny Gerald Butler :lol:

(ale to chyba dyskusja na inny temat)

Ha, problem jest taki, że mnie książkowy Upyr w ogóle nie ruszył, ba, nawet książki nie dokończyłam :wink:

Głosu Butlera bronić nie zamierzam, bo faktycznie jest taki se.
Ale całość filmu, jako widowisko, mi się podobała.


Ale mi nawet nie chodzi o porównanie do książki, bo wiadomo, że musical jest "na podstawie", i wiele aspektów zostało zmienionych, uproszczonych, pominiętych itd. Chodzi mi o to jak zmieniono postać filmową względem pierwotnej wersji teatralnej, po to, żeby dopasować ją do młodszej, szerszej widowni. Z brzydkiego człowieka o pięknym głosie zrobiono pięknego człowieka z brzydkim głosem. Upiór miał przerażać wyglądem i hipnotyzować śpiewem. Budzić strach i fascynować jednocześnie a nie wywoływać reakcję typu "oh jaki on słodki","oj to tylko mała blizna". Ale piękno lepiej się sprzedaje. (Nie porównujcie filmu do wersji z Romy, bo ta bazowała właśnie na filmie)

Gwoli ścisłości, nie chodzi mi o dowiedzenie, że "moja racja jest mojsza niż twojsza". Opisuję swoje (i nie tylko) odczucia. Rozumiem, że ten film może się podobać. Niestety dla mnie to porażka. To coś jakby Margaret Hale zagrała np. czarna aktorka (bo przecież trzeba iść z duchem czasu, rasistą być nie wolno a świat jest coraz bardziej wymieszany) To podobny kaliber. Infantylizacja i zniszczenie ducha oryginału. Apfe. Wiem, że ciężko porównywać, jeśli się oryginału nie widziało i rozumiem, że jako odrębny twór ten film jakoś żyje i się sprawdza, ale krzywdę wielką oryginalnemu upiorowi nim zrobiono. Przepraszam za elaborat, ale mogę tak godzinami.

Aragonte - Sob 09 Cze, 2012 15:34

Copycat napisał/a:
Wiem, że ciężko porównywać, jeśli się oryginału nie widziało i rozumiem, że jako odrębny twór ten film jakoś żyje i się sprawdza, ale krzywdę wielką oryginalnemu upiorowi nim zrobiono. Przepraszam za elaborat, ale mogę tak godzinami.

Copycat, wierzę Ci na słowo, że skrzywdzono teatralnego "Upiora", ale niestety, jest tak jak piszesz, znam wyłącznie wersję filmową (tzn. w sumie to parę wersji filmowych, ale najlepiej pamiętam tę z Butlerem właśnie) i wersję z Romy, trudno mi więc ubolewać nad czymś, czego sama nie mogę stwierdzić.
Mam nadzieję, że kiedyś załapię się na jakieś przedstawienie w Londynie, ocenię je na własne oczy i uszy, a wtedy z radością przyznam Ci rację :)

Copycat - Nie 10 Cze, 2012 14:25

Czego Tobie i sobie życzę. Amen. : ]
BeeMeR - Pon 11 Cze, 2012 14:37

Z Upiorów najbardziej lubię wersję z Lancasterem :serce: no i ogromnie podobała mi się niema, czarno-biała wersja :mrgreen:
Z tej zbiorowej próbki głosów Hugh faktycznie wypada najsłabiej, ale jakościowo też jest taka se - szmery, szuranie. Filmu jestem ciekawa :mrgreen:

Nie obraziłabym się etż, gdyby kiedyś przeniesiono na ekran musicalową wersję Dzwonnika z Notre Dame, najchętniej z francuską obsadą oryginalną bo mi się osobiście najbardziej podoba z wysłuchanych kilku :mrgreen:
http://www.youtube.com/wa...feature=related

Admete - Pon 18 Cze, 2012 17:31

Nie wiem, czy u nas kiedykolwiek to pokażą, ale ja bym chętnie obejrzała:

http://www.youtube.com/watch?v=3sh8LjfXvKI

Yvain - Pon 18 Cze, 2012 19:22

Ja też :mrgreen: może gdzieś się uda zdobyć.
Caitriona - Wto 19 Cze, 2012 14:40

Oj, też bym chętnie zobaczyła.
Alicja - Wto 19 Cze, 2012 20:52

Admete napisał/a:
Nie wiem, czy u nas kiedykolwiek to pokażą, ale ja bym chętnie obejrzała:

będziemy oglądać fragmentami na YT :wink: zaciekawił mnie ten trailer

Admete - Wto 19 Cze, 2012 20:53

Alicja - witaj!!! :D
Alicja - Wto 19 Cze, 2012 20:56

:rumieniec: amiałamnadziejężeprzejdęniezauważona

zaglądam do was, zaglądam,ale piszę w znikomych ilościach. Tęsknię za wami, jednakże doba ma tylko 24h :wink:

Anaru - Wto 19 Cze, 2012 22:44

Alicja! :excited: :mrgreen:
Gdzietamniezauważona :mrgreen:

Admete - Śro 20 Cze, 2012 13:52

Brakuje Twoich postów. Może za jakiś czas dasz radę więcej pisać :) Jak dziecko podrośnie i wyslesz do przedszkola ;)
Alicja - Śro 20 Cze, 2012 20:01

Admete napisał/a:
Jak dziecko podrośnie i wyslesz do przedszkola

:rotfl: prawdopodobnie właśnie wtedy. Chociaż już teraz jest trochę lepiej, maluch biega na własnych nóżkach i wymaga tylko posiadania oczu dookoła głowy przez rodzica, co utrudnia czytanie ze zrozumieniem czegokolwiek na kompie, a jeszcze pisanie... :wink:

Admete - Śro 20 Cze, 2012 21:29

To najgorsza faza ;) Ruchliwe, a ciekawskie :)
Alicja - Śro 20 Cze, 2012 22:39

taaak, mam tę radość po raz kolejny :lol: jest nadzieja, że przeżyję :wink:

w kinie nie byłam od roku i 5 m-cy :mysle:

Anonymous - Czw 21 Cze, 2012 01:18

Alik - nosz noremalnie swieta w lecie !!!
Ciebie zawsze jest milo zobaczyc, a juz przeczytac - ze ojej !!

Admete - Czw 21 Cze, 2012 05:59

Alicjo Riella tez to obecnie przerabia...Dlatego tez się nie udziela na Forum.
Anaru - Czw 21 Cze, 2012 12:05

I BeeMeRek, chociaż stara się dzielnie udzielać :mrgreen:
BeeMeR - Czw 21 Cze, 2012 16:11

Alicja napisał/a:
w kinie nie byłam od roku i 5 m-cy :mysle:
ja już prawie dwa lata. filmy oglądam partiami jak małe śpi :( Nie pamiętam kiedy ostatnio zobaczyłam cały na raz.

Też mi łatwiej czytać niż pisać - podoba mi się to, co Riella napisała w wątku Potterowym, który stopniowo doczytuję:
Cytat:
zapewniam Cię, że James nawet w ukryciu nie mógł się nudzić przy malutkim Harrym - to jest zwyczajnie niemożliwe. :lol: Dziecko mugolskie czy "czarodziejskie" płacze i robi w pieluchy zapewne tak samo, a jak nie płacze, jest pojedzone i pieluszkę ma czystą, to wymaga uwagi, zabawy, bliskości rodziców itd. itp. :roll: Jedna osoba nie daje rady z opieką 24 h na dobę - James MUSIAŁ pomagać żonie, choćby częściowo. Przypuszczam, że to Lily by go prędzej stłukła na kwaśne jabłko, gdyby się jej stawiał. :roll: :lol:


Anaru napisał/a:
BeeMeRek, chociaż stara się dzielnie udzielać :mrgreen:
subtelna różnica jest taka, że Riella i Alicja jeszcze pracują ;)
Alicja - Pią 22 Cze, 2012 18:26

ktoś prędzej czy później da mi po łapach, że tu śmiecę, może lepiej od razu przenieście posty

BeeMeR napisał/a:
Też mi łatwiej czytać niż pisać - podoba mi się to, co Riella napisała w wątku Potterowym, który stopniowo doczytuję:
Cytat:
zapewniam Cię, że James nawet w ukryciu nie mógł się nudzić przy malutkim Harrym - to jest zwyczajnie niemożliwe. Dziecko mugolskie czy "czarodziejskie" płacze i robi w pieluchy zapewne tak samo, a jak nie płacze, jest pojedzone i pieluszkę ma czystą, to wymaga uwagi, zabawy, bliskości rodziców itd. itp. Jedna osoba nie daje rady z opieką 24 h na dobę - James MUSIAŁ pomagać żonie, choćby częściowo. Przypuszczam, że to Lily by go prędzej stłukła na kwaśne jabłko, gdyby się jej stawiał.

Z PEWNOŚCIĄ by go stłukła, gdyby nawet mruknął, że nie pomoże :-P

BeeMeR napisał/a:
Anaru napisał/a:
BeeMeRek, chociaż stara się dzielnie udzielać
subtelna różnica jest taka, że Riella i Alicja jeszcze pracują

różnica bardzo subtelna :mrgreen: gdy byłam w domu mogłam pisać, czytać, a nawet oglądać filmy, chociaż partiami i w nietypowych porach :roll: Dom, sprzątanie,ogródek? nie dzisiaj to jutro, najpierw dzieci.Cały dzień to sporo czasu, bez stresu i pośpiechu. Teraz po godz.16 staram się zrobić to na co do tej pory miałam cały, długi dzień :roll: . Z czegoś trzeba zrezygnować
Malusieńką różnicę powoduje także ilość potomstwa :-P Jedno jeszcze można czymś zająć na ok. 2 min, ale trójkę w tym samym czasie... :lol: Tylko gdy śpią :rotfl: nigdy nie ukrywałam ,że wolę być mamą niż damą

AineNiRigani napisał/a:
Alik - nosz noremalnie swieta w lecie !!!
Ciebie zawsze jest milo zobaczyc, a juz przeczytac - ze ojej !!


miło mi, cieszę się ogromnie, że mnie tu jeszcze pamiętacie :wink:

Admete - Pią 22 Cze, 2012 18:29

Jasne, że pamiętamy :) Kiedyś dzieci podrosną i znów będziesz miec odrobine więcej czasu...a wtedy pojawią się wnuki ;)
Alicja - Pią 22 Cze, 2012 18:32

będę wtedy w pracy :-P
Admete - Pią 22 Cze, 2012 18:36

Ano tak - 67 lat...Nie dożyję...


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group