Komunikaty - Spotkanie w Warszawie - 12 maja 2007
Marija - Pią 11 Maj, 2007 08:56
Warszawianki to będę świeże, wyspane i pachnące , i na pewno bez termosów i kanapek.
Bez krępacji, moja kanapka, mój żołądek . A na deser strudel z lodami, tylko Harry nie chce zdradzić, gdzie go podają .
Harry_the_Cat - Pią 11 Maj, 2007 12:02
| Marija napisał/a: | Warszawianki to będę świeże, wyspane i pachnące , i na pewno bez termosów i kanapek.
Bez krępacji, moja kanapka, mój żołądek . A na deser strudel z lodami, tylko Harry nie chce zdradzić, gdzie go podają . |
W lokalu obok CK Oberży
migotka - Pią 11 Maj, 2007 16:08
a u mnie burzowo;)))
p.s . deszczu sie nie boję;) i na sportowo od razu mówię , że będę
Matylda - Pią 11 Maj, 2007 19:54
Dziewczynki wysadziłam wczoraj komputer. Zakradłam sie do mężowskaiego.
Pisze z bykami bo się ogladam czy nikt nie widzi. Cholerna wtyczka , że też musiałam akurat trafić w tę internetową
No więc do zobaczyska
Dzisiaj miałąm wiatr we włosach , powalało u nas drzewa. Myslę , ze w Łazienkach nie bedą spadały nam gałęzie na głowę
malmik - Pią 11 Maj, 2007 19:58
Zaklinamy deszcz i odprawiamy czary (jak to na prawdziwe damy przystało ), żeby było ładnie.
Harry_the_Cat - Pią 11 Maj, 2007 19:59
Dziś nie było tak źle Parę opadów się zdarzyłó, ale ogólnie - moim zdaniem - ok
Monika - Pią 11 Maj, 2007 20:14
Tak, niezaprzeczalnie, Warszawa najgorsze opady ma za sobą. Jutro będzie pięknie i zwiewnie :grin: Do zobaczenia jutro (ale to szybko zleciało )
Marija - Pią 11 Maj, 2007 20:17
| Monika napisał/a: | | Jutro będzie pięknie i zwiewnie | Sukienkę założyć? Nie mam .
Gosia - Pią 11 Maj, 2007 20:20
No dziewczynki, do zobaczenia jutro!
Marija - Pią 11 Maj, 2007 20:23
Gosia - Pią 11 Maj, 2007 20:25
Tylko prosze nie zapomniec parasolek i dobrego humoru!
przecinek - Pią 11 Maj, 2007 20:55
Dobrej zabawy życzę. I pomyślcie proszę ciepło przy kolejnym deserze lodowym, a tych nieszczęsnych, które w soboty pracować muszą.
Caitriona - Pią 11 Maj, 2007 20:58
Pomyślimy :grin:
To do jutra!
I pamiętać o parasolach
Gosia - Pią 11 Maj, 2007 21:09
Parasole, drogie Damy
w drogę zawsze zabieramy
Mam nadzieje, ze jestescie juz spakowane
malmik - Sob 12 Maj, 2007 06:55
Trochę niebieskiego na niebie widać, więc może nie będzie tak źle
migotka - Sob 12 Maj, 2007 07:09
parasol na pewno wezmę, bo na to wskazuje niebo 100km od Warszawy;)) i sweter ciepły;)) do zobaczenia w rzeczywistości;)
Anonymous - Sob 12 Maj, 2007 08:35
A ja żadnych chmur nie znajduję :grin: Choć parasol awaryjnie zabieram ze sobą, do zobaczenia już niedługo Co to się będzie działo
kikita - Sob 12 Maj, 2007 09:14
Bawcie się dobrze.
migotka - Sob 12 Maj, 2007 16:12
dotarłam juz szczęsliwie do domu;) pozdrawiam mocno i serdecznie i dziekuję;)
a dziewczyny jeszcze szaleją po W arszawie;)))
Harry_the_Cat - Sob 12 Maj, 2007 19:20
Melduję, że Alison ucałowała wszystkich od Ciebie, Kikito
Monika - Sob 12 Maj, 2007 20:11
Też już wróciłam :grin: Wow, spędziłam kilka godzin w najlepszym towarzystwie świata Wszystkie jesteście niesamowite.
PS/ Nasz Pan (Kelner) był słodki :oops:
Matylda - Sob 12 Maj, 2007 20:47
A ja tez już dotarłam do domu. A jeszcze przed chwila byłam w Warszawie
Ja proszę o wyznaczenie następnego terminu spotkania
Warszawa jest piekna w miłym towarzystwie
Matylda - Sob 12 Maj, 2007 20:57
Aine a Ty już w domu ???
Jakim cudem???
Anonymous - Sob 12 Maj, 2007 21:00
Dziubuś, ja jestem u Aragonte. Ale poczyniłam pierwszy krok do domu - kupiłam bilet.
Dziewczynki, dziękuję Wam bardzo, bardzo bardzo serdecznie za dzisiejszy dzień.
Malmikowi dziękuję za lody, które zeżarłam na sępa (masz u mnie Tobika w mundurku )
| Monika napisał/a: | PS/ Nasz Pan (Kelner) był słodki :oops: |
Przekochany i przesłodki. A na zdjeciu jestem blisko
Matylda - Sob 12 Maj, 2007 21:13
No ładnie wystarczy , że opuściłam lokal to młodzież już chuzia na Józia
huzia czy chuzia ??:
|
|
|