To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Literatura - Proza i poezja - Najgłupsze książki, jakie wpadły wam w ręce

Alicja - Pon 27 Sie, 2012 19:34

pani sobie życzy trzynastozgłoskowiec w wersji soft czy hard? nie takie rzeczy wymyślą :rotfl:
Agn - Pon 27 Sie, 2012 21:30

Akaterine napisał/a:
Za to do "Pana Tadeusza" raczej nikt zabierać się nie będzie ;) . Nie dość, że jest już konkurencja, to jeszcze ten 13-zgłoskowiec ;) .

Hem, hem! Jak by nie było XIII księga powstała...

*idzie klepać pacierze* Boże, chroń Sienkiewicza!!!

Akaterine - Pon 27 Sie, 2012 21:34

Agn napisał/a:
No ale jakby nie było XIII księga powstała...

Właśnie XII księgę miałam na myśli mówiąc o konkurencji.

Agn - Pon 27 Sie, 2012 21:35

Pardon, mózg mnie się lasuje i gdzieś mi umknął kawałek zdania.
nicol81 - Pon 27 Sie, 2012 21:36

Co do intencji twórcy, to ja po pierwsze jestem za teorią martwego autora, po drugie - trudno jest naprawdę powiedzieć, co jest w zgodzie, a co nie. Czy naprawdę slash Gimli-Legolas bardziej irytowałby Tolkiena niż Faramir, ktory chce zabrać Pierścień? Czy Sienkiewiczowi bardziej rprzeszkadzałyby opisy nocy poslubnych jego par kanonicznych niż Basia wychodząca powtórnie za mąż? Czy Austen nie wolałaby zombie od Marianny powtórnie zauroczonej Williughbym?

Na moje przeciąganie praw autorskich, jak i tak są trzy pokolenia od śmierci autora (Amerykańce chyba od wydania liczą?), tylko interesom koroporacji sluży.

A takie bzdury to rynek powinien weryfikować... Czyli my.
(Co slash Holmes-Watson robi z żonami Watsona?)

Agn - Pon 27 Sie, 2012 21:49

Tolkien był praktykującym katolikiem, więc można sobie raczej odpowiedzieć, czy bardziej wnerwiłby go slash czy Faramir i Pierścień. Moim zdaniem slash.
Austen w Northanger Abbey nabija się z powieści gotyckiej - można powiedzieć, że podchodzi toto pod horror. Zombie są obrzydliwe, a u niej świat jest czysty.
Choć Marianna zmądrzała i ponowne ganianie z Willoughbym nie przejdzie tak samo jak zombiak.
A Baśka powtórnie za mąż? Bywało i tak. Życiowe. Natomiast z jakichś powodów nie opisywał, co się u Skrzetuskiego działo w łożnicy, choć niewątpliwie coś się dziać musiało, skoro szczęśliwie dzieci płodził.

Alicja - Pon 27 Sie, 2012 21:52

Agn napisał/a:
Natomiast z jakichś powodów nie opisywał


to jest ważne

Aragonte - Pon 27 Sie, 2012 22:01

nicol81 napisał/a:
Co do intencji twórcy, to ja po pierwsze jestem za teorią martwego autora, po drugie - trudno jest naprawdę powiedzieć, co jest w zgodzie, a co nie. Czy naprawdę slash Gimli-Legolas bardziej irytowałby Tolkiena niż Faramir, ktory chce zabrać Pierścień? Czy Sienkiewiczowi bardziej rprzeszkadzałyby opisy nocy poslubnych jego par kanonicznych niż Basia wychodząca powtórnie za mąż? Czy Austen nie wolałaby zombie od Marianny powtórnie zauroczonej Williughbym?

Nicol, Ty serio o to pytasz, czy się nabijasz albo usiłujesz sprowokować nas do dyskusji? :mysle:
Bo to trochę jak pytanie o kwadratowe koło, moim zdaniem - przynajmniej w przypadku Tolkiena, który dość jasno o swoich poglądach (katolickich, a jakże, ze wszystkim tego konsekwencjami) pisał.

Akaterine - Pon 27 Sie, 2012 22:19

Agn napisał/a:
Tolkien był praktykującym katolikiem, więc można sobie raczej odpowiedzieć, czy bardziej wnerwiłby go slash czy Faramir i Pierścień. Moim zdaniem slash.
Austen w Northanger Abbey nabija się z powieści gotyckiej - można powiedzieć, że podchodzi toto pod horror. Zombie są obrzydliwe, a u niej świat jest czysty.
Choć Marianna zmądrzała i ponowne ganianie z Willoughbym nie przejdzie tak samo jak zombiak.
A Baśka powtórnie za mąż? Bywało i tak. Życiowe. Natomiast z jakichś powodów nie opisywał, co się u Skrzetuskiego działo w łożnicy, choć niewątpliwie coś się dziać musiało, skoro szczęśliwie dzieci płodził.

Ale nie w tym rzecz. Odpowiadanie sobie, co wolałby autor, jest jak nieśmiertelne pytanie "co autor miał na myśli" - to zawsze będzie tylko i wyłącznie interpretacja, choćby zgadzałoby się z nią 90% ludzi. Tak jak napisała nicol - nie da się powiedzieć, co jest w zgodzie z intencją autora, a co nie - można się jedynie domyślać. Tylko że ktoś sobie stwierdzi, że np. zgodny z intencją Emily Bronte byłby opis dzikiego seksu z użyciem pejcza i kajdanek, tylko biedna nie mogła tego opisać, bo była córką pastora - i ta osoba może być przekonana o swojej racji tak bardzo jak ta, która ma całkowicie odmienne zdanie.

Agn - Pon 27 Sie, 2012 22:29

To pięknie. Ale nadal nie ma odpowiedzi na pytanie czy zaraz trzeba marnować papier na to, by taki szajs wydawać?
Akaterine - Pon 27 Sie, 2012 22:37

Szajs nie szajs, grunt, że się sprzedaje, przecież o to chodzi tym wydawcom, nie o wartości artystyczne.
Agn - Pon 27 Sie, 2012 22:40

Tylko rzygać się chce, jak zamiast kolejnej dobrej książki wydawane jest badziewie. A żeby wyłuskać z tego zalewu coś naprawdę wartego uwagi, trzeba się nagrzebać.
Wybaczcie cynizm, ostatnio obejrzałam dogłębnie swój stół z nowościami i ogarnął mnie smutek.
No to na swoich wystawkach zrobiłam propagandę uznanej literatury. :twisted:

Swoją szosą wcale takiego wielkiego szału nie ma na te przeróbki klasyki. Zombiaki się tak nie sprzedawały, choćbym nie wiem, jak wystawiała, w końcu zaczęły się kurzyć na półce, wreszcie zostały przecenione i jakoś się sprzedały. Nie wierzę też w pornole Austen.

Ania Aga - Pon 27 Sie, 2012 22:56

W dopisaniu do dzieł klasycznych scen pornograficznych chodzi tylko i wyłącznie o kasę, chyba nikt co do tego nie ma wątpliwości?
Jeżeli chodzi o kontynuacje, nawet Trylogia Sienkiewicza ma dopisany ciąg dalszy - Andrzej Stojowski "W ręku Boga", czytać nie czytałam, podobno gniot. Ta książka wywołała w Polsce ogromną falę dyskusji, co wolna, a czego nie z dziełami literackimi.
http://www.empik.com/w-re...0825050,ebook-p

Agn - Pon 27 Sie, 2012 23:11

Mój tata zażyczył sobie onego czasu tę książkę pod choinkę. Dostał i przeczytał. Żeby gniot gniotowaty to zaraz nie, ale, jak sam ujął, "to nie Sienkiewicz".
A co wolno, a czego nie wolno - cóż, dla mnie tykanie dzieł z przeszłości mogłoby w ogóle zostać zakazane. Jeśli autor czegoś nie napisał, to widocznie nie zamierzał lub nie mógł i niech tak zostanie. Naprawdę nikomu się lepiej nie zrobi od tego, że z detalami się dowie, jak to Darcy chędożył Lizzy. *rzyg*

Aragonte - Wto 28 Sie, 2012 08:23

Akaterine, upieram się, że w przypadku ewentualnego dopisywania pornograficznych scenek (bo od tego w końcu zaczęła się dyskusja, a nie od dopisywania dalszego ciągu) do Silmarillionu i LOTR nie ma gdybania, tylko jest pewność, że autor by sobie tego nie życzył. Są zachowane listy, w których jasno wyrażał swoje poglądy - w razie potrzeby odszukam stosowne fragmenty.
Nie zamierzam równie stanowczo się wypowiadać na temat innych twórców, bo wiem o nich mniej, ale nie zmienia to faktu, że nadal mierzi mnie idea dopisywania erotycznych wstawek do klasyki i zarabiania na tym :? I to tylko moja prywatna opinia.

Akaterine - Wto 28 Sie, 2012 08:49

Ale mi też ta idea się nie podoba (nie podoba mi się również idea tworzenia jakichkolwiek kontynuacji i zakończeń w celu ich wydawania i zarabiania na tym, może dlatego, że nie pamiętam dobrej kontynuacji). Chodzi mi o to, że jeżeli miałaby być jakaś reguła, jakiś zakaz obejmujący pisanie "na podstawie" lub dopisywanie czegokolwiek do dzieł istniejących, to nie da się tego objąć na zasadzie "zgadzamy się na dobre, nie zgadzamy na złe".
Aragonte - Wto 28 Sie, 2012 08:59

A, z tym to ja chętnie się zgodzę, Akaterine, ale pewnie takie rozwiązanie by i tak nie przeszło :-|
Nie lubię kontynuacji.

Admete - Wto 28 Sie, 2012 09:43

Ja stoje na stanowisku Aragonte i też mogę znależć w biografii i lisatch Tolkiena przykałdy na potwierdzenie moich opinii, jakkolwiek uważałabym to za stratę czasu , bo ja wiem swoje i tyle - przekonać mnie w pewnych kwestiach nie można, więc oszczędzam czas moich ewentualnych rozmówców ;) A już na pewno nie dam się wciągnąć w "dyskusję" z Nicol :-P :lol:
Aragonte - Wto 28 Sie, 2012 09:55

Dzięki, Admete :wink:

Tak sobie jeszcze myślę o tym wszystkim i stwierdzam, że najbardziej bulwersuje mnie nie pisanie dalszych ciągów czy alternatywnych wersji, ale publikowanie takich kompilacji typu Przedwiośnie żywych trupów, kiedy to na okładce są nazwiska twórcy i "tfurcy". To moim zdaniem jest nadużyciem.
Czyli moja konkluzja jest taka: przeróbki, "modernizacje" klasyki - OK, trudno, niech sobie będą, ale bez sprzedawania tego pod marką Austen, Bronte czy Żeromskiego, czyli bez "podwójnego autorstwa" :roll:

Ech, frustracja przeze mnie przemawia, bo wiem, że i tak nie mam na to żadnego wpływu i mogę sobie tylko pogadać :frustracja:

Admete - Wto 28 Sie, 2012 11:18

I jeszcze dodam, ze mam trzy biografie Tolkiena na półce ;)
Eeva - Wto 28 Sie, 2012 15:19

Akaterine napisał/a:
Za to do "Pana Tadeusza" raczej nikt zabierać się nie będzie ;) . Nie dość, że jest już konkurencja, to jeszcze ten 13-zgłoskowiec ;) .

Zawsze można napisać prozą! Już widzę hasła reklamowe "największe dzieło literatury polskiej w końcu prozą!", "Pan Tadeusz powieścią - przeczytaj i przekonaj się jak chciał tą historię napisac Adam Mickiewicz tylko mu nie wyszło" :D

Akaterine - Wto 28 Sie, 2012 16:19

To nawet można zarobić podwójnie - raz "przepisać" prozą na poważnie, a w drugiej wersji ze wstawkami pornograficznymi. A nawet potrójnie - w trzeciej wstawić zombie, wampiry i wilkołaki.
Tylko "Pan Tadeusz" nie jest na tyle uwielbiany co Austen, Bronte i Sherlock Holmes w Anglii, więc ewentualny wydawca mógłby się mocno rozczarować ;) .

Eeva - Wto 28 Sie, 2012 19:55

Akaterine napisał/a:
w trzeciej wstawić zombie, wampiry i wilkołaki

A jakby zrobić z tego trzy książki? "Pan Tadeusz i Zombie czyli ostatnia krucjata", "Nieśmiertelny Pan Tadeusz czyli ostatnia krucjata nieumarłych" oraz "Pan Tadeusz czyli ostatnie wycie do księżyca"?
O rany, sama bym kupiła dwie ostatnie :D

Admete - Wto 28 Sie, 2012 19:56

Zajazd w tytule może zostac ;)
Eeva - Wto 28 Sie, 2012 19:57

Jakoś mi ten zajazd nie pasował. Krucjata moim zdaniem bardziej pasuje do nieumarłych :D


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group