Z Południa na Północ Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.
Seriale - Śmiech i łzy - czyli dramowa różnorodność
Trzykrotka - Pon 21 Cze, 2021 12:09 Ta młodsza dziewczyna - skąd ja ją znam? Z seguka, Mr Queen. Grała służącą. Bardzo ładnie skomponowane są kardy w tej twojej dramie, BeeMer BeeMeR - Wto 22 Cze, 2021 11:29 Bossam:
Zdjęcia są piękne, muzyka dobra, obsada w porządku, romans wystarczająco ładny, choć daleki od motylkowego, intrygi piętrowe - nie nudzę się a to najważniejsze a jestem w 15 odcinku - zostało 5.
Nie mogłam się bardziej mylić odnośnie powodu dla którego nie wzięli ślubu i sytuacji rodzinnej - już kiedyś myślałam, że będą niezłe jaja jak pierwsza żona głównego, matka chłopca wróci (uciekła w środku nocy z kimśtam, zostawiając męża z niemowlakiem) - no i wróciła akuratnie, gdy tylko odkryła, że zmienił mu się status, cwaniara - teraz podlizuje się teściowej i się szarogęsi. Księżniczka momentalnie spadła do roli konkubiny - co samo w sobie nie jest niczym dziwnym w tamtych czasach, tylko traktowanie się zmienia. Teściowa już i tak dawała księżniczce w kość, teraz przestała, za to pierwsza żona dopiero wyciągnęła artylerię - zabrała jej pokój, tj księżniczka wylądowała w pokojach służby, zabroniła kontaktu z chłopcem, zwaliła robotę. Teściowa jak raz rozsądnie stwierdziła że niech sobie syn sam dojdzie do porządku z własnymi kobietami, nawet po cichu zaczęła doceniać księżniczkę - bo umie czytać, zachować się, ma klasę, modli się nocami o powrót nie-męża podczas gdy pierwsza żona obżera słodyczami.
Tylko rzecz w tym, że syna nie ma, bo król zaniemógł, zastępuje go następca tronu, ministrowie robią z nim co chcą twierdząc, że tak trzeba dla dobra kraju - premier dopilnował, że Pierwszego z Drugim wysłano daleko na granicę z ówczesnymi Chinami i Later Jin bo tam niespokojnie (a za nimi jedzie umyślny, coby tego głównego zabił - tak, kolejna próba ). Obaj na dzień dobry wdali się w konflikt z armią chińską (bo grabili i gwałcili ludność joseońską) i siedzą w pięknych dybach. Ledwo uciekli spod chińskiej straży (metoda na Frodo i Sama w Mordorze, tj. przebierając się za orki - chińskich żołnierzy ) a wpadli w ręce Later Jin, z którymi Chińczy się regularnie prali swego czasu, Joseończycy chyba też, nie do końca jestem pewna po czyjej stronie.
Loana - Wto 22 Cze, 2021 12:19
BeeMeR napisał/a:
Bossam: 9...) no i wróciła akuratnie, gdy tylko odkryła, że zmienił mu się status, cwaniara - teraz podlizuje się teściowej i się szarogęsi. Księżniczka momentalnie spadła do roli konkubiny
O raju, ale rozwinięcie romansu no nie lubiem, nie lubiem. Byłam pewna, że główna para jest wdową i wdowcem. Biedny pierwszy, no nie układa mu się w tym temacie. Trzymam kciuki, żeby żona dostała cukrzycy i zmarła szybko, zanim księżniczce popsuje więcej życia.
Ryżowe kulki ze swastyką to kto dostał i od kogo? Bo rozumiem, że to ma być symbol szczęścia, tak?
Obejrzałam 11 odcinek Hwayugi, masakra, jak mnie tam przeciągają już emocjonalnie, a pewnie będzie gorzej. Serio się wciągnęłam i za bardzo lubię postacie, więc czuje się zraniona jak widzę, jak cierpią. Biedna SamJan, ktoś w komentarzach do 11 odcinka pisał, że żałuje, że nie ma ona żadnego ludzkiego przyjaciela i ja też tak uważam, że powinna mieć chociaż jedną przyjaciółkę "od serca", ale ludzką.BeeMeR - Wto 22 Cze, 2021 12:45 Nie lubisz jak są byłe żony?
Nie mogę powiedzieć żebym sama za nim przepadała, ale ani ten główny pierwszy ani ostatni który dał się złapać w sidła alkohol-siano-rosnący brzuch. I to on został porzucony (drama robi co może by go wybielić, widzę ), ludzie bywają omylni w doborze partnera.
Bo ta ewidentnie poczekała aż były mąż wyjedzie na granicę (i być może nie wróci nigdy), żeby się pokazać i mydlić oczy teściowej (która jej na oczy nie widziała, bo przecież nie mieszkali razem). Kumpel ją rozpoznał, fakt, ale też wie jakie z niej ziółko, zaświadczył, że porzuciła niemowlę i męża. Ja czekam co główny na jej widok powie i zrobi, bo na razie na wspomnienie matki swego syna tylko warczał. Nie wiem, jak wygląda sprawa rejestru, czy ona w ogóle jest prawnie żoną, bo przecież on się ukrywał pod innym imieniem. Nie wiem, czy biedota w ogóle ma jakieś rejestry teściowa też decyzję zostawia synowi.
Ryżowe kulki podrzuciła siedzącym w więzieniu chińskim panom kobieta, w obronie której stanęli. Swastyka oznaczała kulkę w której był ukryty wytrych - otwarli nim dyby unieruchamiające ręce.Trzykrotka - Wto 22 Cze, 2021 13:41
Loana napisał/a:
Biedna SamJan, ktoś w komentarzach do 11 odcinka pisał, że żałuje, że nie ma ona żadnego ludzkiego przyjaciela i ja też tak uważam, że powinna mieć chociaż jedną przyjaciółkę "od serca", ale ludzką.
Oj, będziesz miała teraz naprawdę niezlą jazdę jak chodzi o główną parę. Ale na pociechę po emocjach tego typu dostaniesz kawałek takich emocji, że j=hej. I bardzo dobrze zagrane kawałki, zwłaszcza przez panią - sama zobaczysz
BeeMer takiej jazdy się nie spodziewałam po tej dramie - była żona! Myślałam jak Loana, że pan jest wdowcem.
Koniecznie daj znać jak ją w końcu pogonią, bo bardzo chciałabym mieć tę satysfakcję, choć dramy nie oglądam Loana - Wto 22 Cze, 2021 13:58
Trzykrotka napisał/a:
Oj, będziesz miała teraz naprawdę niezlą jazdę jak chodzi o główną parę. Ale na pociechę po emocjach tego typu dostaniesz kawałek takich emocji, że j=hej. I bardzo dobrze zagrane kawałki, zwłaszcza przez panią - sama zobaczysz
Ale pocieszasz mnie, że jeszcze będzie miło i spokojnie, czy że już się nie pozbieram, bo będzie tylko gorzej emocjonalnie? W sumie poniekąd zbliżamy się do finału, wiem, co się wydarzy na koniec 18/początek 19 odcinka, więc spodziewam się tej jednej ładnej, miłej sceny z OTP, ale zastanawiam się, jak mnie te siostry Hong przeczołgają do tego czasu, bo wiem, że potrafią >_<BeeMeR - Wto 22 Cze, 2021 14:03
Trzykrotka napisał/a:
Koniecznie daj znać jak ją w końcu pogonią, bo bardzo chciałabym mieć tę satysfakcję, choć dramy nie oglądam
obstawiam, że premier ją ukatrupi przez pomyłkę, bo będzie celował (znów) w księżniczkę i się podwykonawcy panie pomylą... Już raz się pomylili panowie i oberwał Drugi za Pierwszego - od pewnego czasu są w tej samej służbie u króla i tym samym stopniu więc mają te same mundury. Obstawiam też, że Drugi nie jest synem złego premiera tylko jego dobrej siostry, bo on ewidentnie ma w zanadrzu tajemnicę narodzin, ale nie mam pomysłu kto może być jego ojcem bo chyba nie premier z siostrą
No ale ja nieraz źle obstawiam, zobaczymy Loana - Wto 22 Cze, 2021 14:06
Trzykrotka napisał/a:
Koniecznie daj znać jak ją w końcu pogonią, bo bardzo chciałabym mieć tę satysfakcję, choć dramy nie oglądam
Też będę czekała na opis. Nie wiem, czy dramę obejrzę, bo za mało romansu, a za dużo intryg, ale na pewno poszukam sobie jakieś filmiku ze scenami OTP. Ten filmik, który wrzuciłaś Beemerko na początek opisywania dramy ma naprawdę fajną muzykę, już kilka razy obejrzałam. Tzn nie bardzo mi ta muzyka pasuje do dramy (jakoś dla mnie amerykańsko brzmi ), ale jest dobra I wizualnie ta drama jest śliczna. Wrzucaj więcej zdjęć OTP proszę , ładna para
A co syn głównego na swoją prawdziwą matkę? W sumie to jej nie znał, skoro go porzuciła, jak się do niej teraz odnosi?
Co do Hwayugi - nie wytrzymałam i przeleciałam wzrokiem opisy następnych odcinków na dramabeans. To naprawdę jest dobra drama, skoro nadal mam ochotę oglądać, mimo, że widzę, że przeczołgają mnie emocjonalnie. Niewątpliwie aktorzy mnie przyciągają, bo naprawdę świetnie grają. Będę do niej wracała na pewno!
A wczoraj dokończyłam czytanie opisów do ostatnich czterech odcinków Sungkyunkwan Scaldal. Możliwe, że w wolnej chwili (mogę tą dramę oglądać tylko na komputerze, bo jest na Viki, nie na Netflixie, na którym oglądam czasami na smartfonie - np dzisiaj dwunasty odcinek Hwayugi zaczęłam oglądać w pociągu ) dooglądam sobie niektóre sceny z tej dramy, ale specjalnie oglądać nie mam zamiaru, za dużo angstu, za mało fajnych scen OTP Całość była okej, podobało mi się.Admete - Wto 22 Cze, 2021 19:24 Zasadniczo to nie wiem, jak się Hwayugi skończyło. Napisze mi ktoś krótko? Obejrzałam 13 odcinek Doom.Trzykrotka - Wto 22 Cze, 2021 22:49 Jakoś nie mogę na niczym się skupić. Ani chińszczyzna, ani koreańszczyzna... trzeba chyba przeczekać do ochłodzenia
Hwayugi kończy się tym, że (na wszelki wypadek wlożę w spoiler)
Spoiler:
Dochodzi do ucielesnienia nagromadzonego w świecie zła w formę materialną - zła wróżka która zajęła ciało zombie przywołuje czarnego, złego smoka, żeby dzięki niemu wybrany przez nią (Zły) człowiek został władcą, mógł rządzić i zrobić ją swoją królową. Smok ma wzrosnąć w silę pożerając Sam Jang. Son Oh Gong zabija smoka, ale Zły wcześniej zabija Sam Jang. Ona umiera, SOG traci pamięć i zaszywa się w swojej jaskimi kwiatów i owoców. Niebiosa przywołują Sam Jang z zaświatów na jeden dzień, żeby jej widok przywrócił wspomnienia - udaje się. SOH na pożegnanie daje Sam Jang jedno ze swoich oczu i żegnając się obiecuje, że przyjedzie po nią w zaświaty. Ostatnia scena pokazuje Małpę w nowym modelu forda mknącego przed siebie na ten kolejny quest, więc możemy sobie wyobrażać, jakie przygody mieli z Sam Jang w zaświatach i jak ją stamtąd wydobył
Generalnie pod koniec umierają kobiety - bohaterki dramy. Letnia Wróżka opuszcza ciało brata, Generała Mroza, zombie umiera kiedy w jej ciało wchodzi Annaesyeo, sama Anneseyo, pozbawiona możliwości królowania i rośnięcia w siłę gnije w ciele zombie i Prosiak spala ją na jej prośbę, Smoczy Książę ukryty w ciele Alice płonie ratując Prosiaka, którego kocha, no i Sam Jang ginie przebita mieczem,
Generalnie w Hwayugi przez cały czas jest dużo humoru, czasami czarnego, a romans OTP zmienia się w sprawę śmiertelnie poważną, spokojnie można ogladać, mając świadomość, że na ostatni zwłaszcza odcinek Siostrom Hong zupełnie zabraklo polotu. Ale po drodze jest jeszcze dużo dobrego BeeMeR - Wto 22 Cze, 2021 23:37 A jeszcze na koniec są efekty specjalne kiepskie - smok zwłaszcza
O Bossam napiszę jutro. Odcinki mi się skończyły Admete - Śro 23 Cze, 2021 07:00 Jakie dziwne zakończenie. W stylu trup gruba warstwą 😉Trzykrotka - Śro 23 Cze, 2021 08:48
Admete napisał/a:
Jakie dziwne zakończenie. W stylu trup gruba warstwą 😉
Owszem. Ale wcześniej masz na przykład scenę, w której całe to nadnaturalne towarzystwo siedzi w salonie u Ma Wanga i opowiada, jak które z nich ma zamiar umrzeć Opowiadają to sobie przy herbatce, ku wstrząsowi biednej Sam Jang BeeMeR - Śro 23 Cze, 2021 09:20
Trzykrotka napisał/a:
całe to nadnaturalne towarzystwo siedzi w salonie u Ma Wanga i opowiada, jak które z nich ma zamiar umrzeć Opowiadają to sobie przy herbatce, ku wstrząsowi biednej Sam Jang
Tak, to było fajne
No i to mv - Bad boy from heaven - jest bardzo udane
Ale sama końcówka to koszmarek jakiś.... Trzykrotka - Śro 23 Cze, 2021 09:41 Końcówka jest nie od obronienia, zarówno jak chodzi o scenariusz jak wykonanie. Jakby sami aktorzy czuli bezsens i już im się nie chciało.
Spoiler:
Mam tu na myśli sceny z Sam Jang powracającą z zaświatów - jakby na herbatkę wpadła i Son Oh Gong też juz był jak wyprany z energii.
BeeMeR - Śro 23 Cze, 2021 10:02 Bossam:
Odnośnie synka: to kilkulatek, mały ale niegłupi, chowany w dużej mierze na ulicy - on doskonale zdaje sobie sprawę ze stanu rzeczy (kumpel-wujek po kilku głębszych gada co mu ślina na język przyniesie, myli domy i wdowy itp ): dobrze wie, że go rodzice spłodzili na sianie we młynie i dlatego się musieli pobrać, że go matka zostawiła i uciekła z kimś nie oglądając się na męża ani niemowlę. Nie wie (ale my wiemy, bo nie możemy mieć wątpliwości komu kibicować ), że zaczęła się puszczać już 10 nocy po narodzinach dziecka i wkrótce potem znikła. Nie kocha jej ani nie czuje miłości od niej (rozmawiał o tym z księżniczką, że nie tego nie rozumie ale tak jest), wie, że jest kartą przetargową. Stara się jednak być posłuszny i choć mu to nie bardzo pasuje, bo bardzo go to krępuje, nocuje w komnacie pana domu z matką biologiczną.
Nie mam teraz za dużo zdjęć otp, bo cóż, nie mają obecnie dużo scen
Ale bardzo ładna była scena powrotu pana i powitania
Jak i dlaczego panów wypuścili z niewoli - za dużo tłumaczyć, grunt, że ani Later Jin ani Joseon nie chcą wojny więc po potwierdzeniu ich przynależności państwowej wysłali panów do domu odziawszy stosownie (zamienili chińskie mundury na joseońskie szaty - skąd je mieli na granicy - licho wie )
Po powrocie trafia najpierw z relacją do króla a potem na indywidualnego kielicha gdzie podchmielony wygarnia królowi to i owo (nie wiem czy pisałam, ale wskutek spisku premiera ostatecznie to ten król wydał rozkaz ścięcia ojca i dziada głównego - właściwie wszystkich mężczyzn z rodziny, więc gdyby on jako dziecko się nie schował to też by go ścięto) po czym strudzony podróżą i trunkiem usypia. Nadmienię, że w strefie pałacowej jest bardzo fajny strażnik króla oraz interesująca dama dworu Kim.
Tymczasem pierwsza żona gnębi księżniczkę i nianię - tu mi upierz, nocnik wylej i wyszoruj itp
Rankiem, nieco skacowany trafia do domu, po powitaniu z ukochaną stawia czoła byłej i wywala z domu - ale ta wyrzucona drzwiami wraca oknem - tj. oświadcza że wie, że on ukrywa księżniczkę i jeśli zostanie wyrzucona to rozpowie po całej stolicy. Tego nikt nie chce, pan więc nie wyrzuca jej tylko instaluje w schowku na miotły, księżniczka zostaje w kwaterach służby z nianią, a pan spędza czas i noc z osobą, za która tęsknił najbardziej - z synem. Jestem przekonana, ze to najgorętsza scena łóżkowa jaką w tej dramie dostaniemy
I tylko teściowa nalega, żeby się jednak z żoną pogodził, bo ona ma dowód szlachectwa swego ojca (prawdopodobnie kradziony), a teściowa chce, by jej wnuk miał zapewnione szlachectwo. Pan nie widzi możliwości, ostatecznie zdradza matce tożsamość księżniczki i choć pierwotnie matka każe ją tym bardziej usunąć (żeby ich nie naraziła na ponowny gniew premiera) ale ostatecznie przyswaja wybór syna. Była żona podsłuchuje, że chcą ją odesłać z mnichem (tłumaczony tu regularnie jako "sir Monk" ) by odpokutowała i doznała oświecenia, ucieka z kosztownościami rodzinnymi i biegnie wypaplać - za kasę - premierowi gdzie ukrywa się księżniczka. Nie wzięła pod uwagę, że premier jej wprawdzie zapłaci, ale nie wypuści gaduły z rąk. No, to chyba sama sprowokowała własny, żałosny koniec... Tymczasem czeka mnie konfrontacja premiera (granatowa szata w białe kwiaty) z księżniczką - 4 odcinki do końca.
Loana - Śro 23 Cze, 2021 10:45
BeeMeR napisał/a:
Bossam (...) Nie wzięła pod uwagę, że premier jej wprawdzie zapłaci, ale nie wypuści gaduły z rąk. No, to chyba sama sprowokowała własny, żałosny koniec...
Ale zabili ją? Bo tak nie wyłapałam do końca.
Eno, "najgorętsza scena łóżkowa" - no jako romans to słabo ta drama wypada Skorzystam z okazji i jednak oprę się na Twoich opisach, bo oglądać 20 odcinków dla tak rzadkich interakcji OTP to nie dla mnie
Czy jest jakaś drama sióstr Hong, której nie skopały? bo mam wrażenie, że są dobre to pisania scenariuszy dram, ale zawsze powinny oddać końcówkę komuś innemu BeeMeR - Śro 23 Cze, 2021 10:58 Ja od razu mówiłam, że to nie jest romans sensu stricte a angaż idolki raczej wyklucza "gorące sceny" tylko mocno przygodowa masala, pełno intryg, ciekawy wątek król-premier w którym coraz to inny jest górą (w ogóle to pomijam bo polityka z reguły najmniej wszystkich interesuje), a ja już tych dram i wątków politycznych, zamachów stanu widziałam niemało, więc mnie cieszy że mnie oglądanie cieszy - mnie się świetnie ogląda, ale ja takie pięknie kręcone bajki bardzo lubię, niekoniecznie jednak polecam. Nie, jeszcze pierwszej żony nie zabili tylko trzymają pod kluczem, podejrzewam jednak, że to kwestia czasu i ona będzie musiała zginąć na oczach męża albo jeszcze kogoś innego z jego rodziny, może nawet księżniczki.
Wątek miłosny jest bardzo stonowany ale ładny i "dawnym stylu", pokłony, uśmiechy, przytulenie - żadnych współczesnych ściem, wpadania na siebie, incydentalnych ani wymuszanych pocałunków (że niby ratujemy życie). Cały jeden raz pan podał pani rękę pomagając jej wysiąść z palankina szokując z deka damę dworu (bo to nieobyczajne tak dotykać płeć przeciwną, jeszcze z rodziny królewskiej ). Nawet nie mam pewności, czy główni faktycznie spędzili ze sobą noc - tj. spędzili sami w jednym pokoju, ale może tylko patrzyli sobie w oczy Król i konkubina dziękowali panu za "opiekę" i "chronienie" córki, nie wiem czy to eufemizm czy faktycznie uważają że nic ich prócz "opieki" nie łączy
Nie ma to większego znaczenia, bo wszystko w tym romansie jest po kolei i w odpowiednim tempie, od początkowej niechęci (próbę zabicia pominę milczeniem bo i tak nie był w stanie jej zabić ani sprzedać do burdelu ), zaintrygowanie, współczucie, miłość dziecka i do dziecka, po chęć ochrony, przeżycia i dopiero powolutku na końcu coś więcej, ale jak już jest to bez zmiany zdania i - póki co - bez noble idiocy . Nawiasem - nie ma też retrospekcji, tych irytujących zapychaczy Ufam, że skończy się porządnym, prawomocnym małżeństwem
Wszystkie oznaki zewnętrzne idą w parze z rozwojem sytuacji, relacji i emocji: w odpowiednim czasie (skacząc z klifu) księżniczka gubi pierścień poprzedniego męża, tuż po odłowieniu dostaje od pana nabytą zwykłą drewnianą szpilę we włosy (królewska srebrna za bardzo by zwracała uwagę), potem sama już zrzuca obfite białe wdowie szatki i zamienia na zwykłe spłowiałe wieśniacze "żonine", przecina dawne więzy z Drugim, teraz ma szaty jedwabne (chyba) i szpile z drogimi kamieniami - też stosowne do pozycji i statusu. Bardzo mi się to wszystko wizualnie podoba a i sama księżniczka jest świetnie zagrana . Pierwszy raz widzę tą aktorkę. Osobiście najbardziej podobała mi się scena gdy - podczas jakiejś leśnej napaści - strzela z łuku trzymając kolejną strzałę w zębach, ratując panu życie - istne Hunger Games
powolny rozwój uczucia trochę później- wybrane sceny:
- na początku na nią krzyczy bo właśnie odkrył, że jej teść jest odpowiedzialny za śmierć mężczyzn i nędzę kobiet z jego rodziny i wolałby nie mieć z nią nic wspólnego. Trochę trwało zanim ogarnął swoje uczucia i potrafił odciąć premiera od księżniczki.
- Gdy go aresztują księżniczka przechodzi na banmal, pierwszy raz raz dodając do jego imienia końcówkę Ban Woo-ya, dając zarazem obydwu panom (bo Drugi był obecny) do zrozumienia co do aresztowanego czuje
https://www.youtube.com/watch?v=45-ck8RqKxo
Jeśli idzie o muzykę z Bossam to ta piosenka którą wrzuciłam (Angular stone) - tu w innej, też ładnej odsłonie czyli początki znajomości:
https://www.youtube.com/watch?v=XOZsC5ZuW_c
kojarzy mi się klimatem z "westernową" piosenką z Chuno (nawiasem, Chuno nie jest dramą dla Loany, to liczne pościgi, walki na miecze i śmierć jednego z głównych bohaterów na końcu ale mv nie zaszkodzi )
https://www.youtube.com/watch?v=UWDweioi4P0Trzykrotka - Śro 23 Cze, 2021 10:59
Loana napisał/a:
Czy jest jakaś drama sióstr Hong, której nie skopały? bo mam wrażenie, że są dobre to pisania scenariuszy dram, ale zawsze powinny oddać końcówkę komuś innemu
Jest The Greatest Love. Jedna z moich naj-naj
Ich ostatnia drama, Hotel Del Luna, podobno była bardzo dobra. Widziałam początek, potem odpadłam, ale rzeczywiście pomysł i wykonanie było bardzo dobre. Poza tym nadal uważam, że Warm And Cozy mogłaby ci się podobać.
BeeMer Wielkie dzięki za tę relację z dramy - bardzo lubię tak oglądać twoimi oczami
Ta idolka - aktorka do tej pory grywała w raczej niepopularnych dramach, między innymi w powrocie męskiego PSH, czy w mini dramie z Plagą. Zawsze podobała mi się jej uroda, zresztą wszystkie panie z Girls Generations, które poszły w aktorstwo są bardzo ładne. Cieszę się, że dobrze gra, bo w seguku to sztuka.BeeMeR - Śro 23 Cze, 2021 11:14
Loana napisał/a:
Czy jest jakaś drama sióstr Hong, której nie skopały?
Ha, dobre pytanie
Nie zawsze skopały końcówkę, czasem po prostu drama rozmywała treść w trakcie, tonąc w morzu ple ple i ppl
moje osobiste zdanie jest takie: (pomijam te, których nie oglądałam)
Warm and Cozy (2015) - nudnawe
The Master's Sun (2013) - podobało mi się, gdyby nie przedłużenie dramy i wymuszone dramatozy na koniec byłoby ok.
Big (2012) - ponoć okropny gniot, nawet nie podchodziłam
The Greatest Love (2011) - podobało mi się jako całość, a zakończenie jest doskonałe.
My Girlfriend is a Nine Tailed Fox/Gumiho (2010) - podobał mi się początek, obsada podstawowa, tj rozpieszczony panicz do wychowania na ludzi (młodziutki Żabul), Gumiho (SMA) i dziadek wychowujący panicza ale w trakcie mnie okropnie znudziło, Druga była fatalna, Drugi jeszcze gorszy, taki wymoczkowaty, nawet nie pamiętam zbytnio jak się kończy ale chyba dobrze
You're Beautiful (2009) - sympatyczna bzdura, mam jednak ale do zakończenia typu "ostatnie 5 minuj"
Hong Gil-Dong, The Hero (2008) - jakoś nie mogę się zebrać żeby spróbować, gnije gdzieś na dysku... Może kiedyś...
My Girl (2005-2006) gniotek, obejrzałam wybiórczo...
Sassy Girl Chun-hyang (2005) - bardzo fajny pomysł (przełożenie tradycyjnej opowieści o wiernej żonie czekającej cierpliwie na męża aż wróci do niej... kiedyś... z wojaży na współczesne realia), sympatyczna główna aktorka, ale całość ginie w pleple. Na pewno kończy się dobrze BeeMeR - Śro 23 Cze, 2021 11:28
Trzykrotka napisał/a:
Ta idolka - aktorka do tej pory grywała w raczej niepopularnych dramach
Nie mam pojęcia jak ona wypada na współcześnie, bo kojarzę tylko końćowe cameo z KMHM, a to niemiarodajne, ale w starym segukowym stylu, pełna godności i klasy tym bardziej, im większe problemy spadają jej na głowę wypada świetnie, miałam tu i ówdzie pewne skojarzenia z Dae Jang Geum, może trochę odległe ale jednak
Nie mam pojęcia jak drama jest odbierana w Korei, - ok, sprawdziłam, całkiem nieźle, wzrosła z początkowych około 2 do około 8% To MBN - co to w ogóle za stacja? - Pomaga też to, że drama jest świetnie napisana, naprawdę
Dialogi są dobre, sceny dramowo wiarygodne, relacje i zachowanie postaci jak trzeba. Nie ma durnych pijackich czy kibelkowych żartów. Nie ma retrospekcji. Nie ma zapychaczy i niepotrzebnych scen/postaci "żeby sobie pograli choć nic nie wnoszą". Np. następca tronu pokazał się raz, żeby namieszać, bo nie zna układów i zamiarów ojca, wcześniej i później znika z pola widzenia.
Ra Mi Ran miała cudowne cameo Na samym początku (jako porywana wdowa, zwarta i gotowa wskakująca do wora porywacza z przygotowanym tobołkiem - chyba zapomniałam nadmienić, że to była ona )
Oby tak dalej, jeszcze 4 odcinki Loana - Śro 23 Cze, 2021 11:48 Dziękuję Beemerko za opisy i zdjęcia i filmiki :)Taka forma "oglądania" mi pasuje
Bosz - drama bez retrospekcji! To musi być dobra
O, to jeszcze jakieś dramy sióstr Hong przede mną, bo mam zamiar obejrzeć te rekomendowane przez Trzykrotkę
Widzę w "The Greatest Love" przystojnego Byka - no to jest reklama, bo polubiłam go w Hwayugi Trzykrotka - Śro 23 Cze, 2021 11:55
Loana napisał/a:
Widzę w "The Greatest Love" przystojnego Byka - no to jest reklama, bo polubiłam go w Hwayugi
Nasz ukochany Dokko Jin Jakiego on wariata tam gra, co on wyczynia Małpa - jeszcze jako Żabul - ma tam cameo.
BeeMer, jeszcze Warm and Cozy. W całości skopana drama, ale miała swoje piękności: Pasikonika, przecudne widoki Jeju, Hyunga Czarną Perłę i całą historię związaną z kobietami - poławiaczkami małży
Kupiłam sobie niedawno tonik do twarzy Ziai z serii Jeju - jak on cudownie pachnie Loana - Śro 23 Cze, 2021 16:36
Trzykrotka napisał/a:
jeszcze Warm and Cozy. W całości skopana drama, ale miała swoje piękności: Pasikonika, przecudne widoki Jeju, Hyunga Czarną Perłę i całą historię związaną z kobietami - poławiaczkami małży
Ej, ale czemu piszesz, że skopana drama? Tzn co tam było takiego skopanego? Bo wolę wiedzieć, co będę oglądała BeeMeR - Śro 23 Cze, 2021 17:46 WaC to dobrze obsadzona ale źle napisana drama - główny był dość dupkowaty i nie szło mu kibicować. Druga para z Syrenką sympatyczna i zdjęcia piękne drugie pół dramy nudne, poprzeciągane do bólu.
Mozesz jak najbardziej spróbowa ze dwa odcinku, przynajmniej napatrzysz się na Jeju i poławiaczki