Seriale - Prawnik potrzebny od zaraz! - czyli dramaland po raz 15-ty
Aragonte - Nie 29 Lip, 2018 14:41
Na tyle dobrze, że dam szansę jakiejś innej produkcji z jego udziałem. Ciekawa jestem, jak wypada w innych rolach.
A ja dalej rozrywkowo i leniwie przypominam sobie Greasy Melo - przewijam dokładnie to samo, co do tej pory czyli wątek mamusi naszego gangstera, bo mnie nudził. Ale rozgrywki kulinarne nadal mnie bawią i sprawiają, że robię się głodna W 23. odcinku jest cała rywalizacja dwóch mistrzów kuchni (jednym z nich jest Jun Ho, oczywiście) dotycząca przyrządzania wieprzowiny w sosie słodko-kwaśnym i jjajangmyeonu. Jeeeeeśc!
Admete - Nie 29 Lip, 2018 17:32
Zaczęłam My Name is Gangnam Beauty - może być ciekawie. O dziewczynie, która była brzydka i zrobiłą sobie operację plastyczną, ale ciągle jest niepewna siebie. I to będzie też chyba o hipokryzji innych - ocenianiu po wyglądzie i wymuszaniu na dziewczynach idealnego wyglądu.
Aragonte - Nie 29 Lip, 2018 18:14
Faktycznie może byc ciekawe. Gra tam ktoś, kogo znamy?
Wideo z Nam Shinem człowiekiem
https://youtu.be/N0LHQXdLwFY
A ja jem omurice i oglądam sobie 26. odcinek Greasy Melo - para już doszła do porozumienia i je pierwsze wspólne śniadanie, na które jest świeże tofu z migdałami w jakims ostrym sosie, dobrze, że nie jestem na diecie, bo chyba bym oszalała podczas oglądania Poong, czyli Jun Ho, wygląda na przeszczęśliwego, jego pani też - naprawdę miło się na nich patrzy
Admete - Nie 29 Lip, 2018 18:38
| Aragonte napisał/a: | | Gra tam ktoś, kogo znamy? |
W pomniejszych rolach starsi aktorzy, z młodych nikogo nie znam. To młodzieżowa drama, ale chwilę pooglądam. Na studiach się akcja rozgrywa. Straszny targ tam mają - liczy się uroda.
Aragonte - Nie 29 Lip, 2018 18:53
Czyli pewnie samo życie, co tu kryc.
Trzykrotka - Nie 29 Lip, 2018 19:31
W tej Gangnam Beauty nie gra nikt znany, ale może być ciekawie dzięki temu.
Robotinek
Rano obejrzałam sobie połowę odcinka, czyli ten o nieparzystym numerze. Już wiem, co się działo
Nadal twierdzę, że w realnym życiu ta sytuacja nie byłaby możliwa, ale to przecież nie jest realne życie, więc się nie czepiam. No to się porobiło i to szybciej, niż się spodziewałam. Sin wkroczył w całą historię od razu z rozmachem. I teraz jest ich dwóch i każdy ma po dziewczynie i każdy ma swoją ekipę wsparcia. Boję się, naprawdę boję się o Namshinka, tak się o niego boję, że mam stres przed dalszym oglądaniem Ten "oryginalny" Sin jest maksymalnie okropny. Dostaję na niego alergii, choć jeszcze dobrze się nie zaprezentował. A już szczególnie okropny jest dla matki. Tym gorzej ogląda się matkę płaszczącą się przed tym gnojkiem. I Ye Nę.
Aktor świetnie sobie radzi, jest przekonująco dobrym, miłym chłopcem i równie przekonująco wrednym gnojkiem. Oczy mają tu duże znaczenie. Aragonte - naprawdę polecam ci Cheese in the Trap. Admete się nie podobało bo to nie drama w jej guście. Końcówka była zła przez całe te przeróbki scenariusza i kontrowersje, ale naprawdę temat i niepokojący klimat był świetny, a pan Seo zdecydowanie kradł cały show. Tłumaczyłam ją do pewnego momentu i chyba w ogóle w większości jest do niej polski sos
Aragonte - Nie 29 Lip, 2018 20:04
| Trzykrotka napisał/a: | | Boję się, naprawdę boję się o Namshinka, tak się o niego boję, że mam stres przed dalszym oglądaniem Ten "oryginalny" Sin jest maksymalnie okropny. |
Prawda, że okropny? Żadne tłumaczenie go ciężkimi przeżyciami mnie nie przekonuje I nadal uważam, że angielskie określenie oryginal sin w jego przypadku ma głębszy sens.
O Namshinka też się boję ale przecież muszę obejrzec, jak się to zakończy
I zgadza się, nie było nijak realistyczne poprowadzenie akcji w ten sposób, ale to w końcu drama
Co do gry Seo JakMuTam Joona - głos też zmienia, z reguły od razu widac, kim jest w danym ujęciu. No, chyba że gra właśnie Namshinka udającego Oryginal Sina albo vice versa
| Trzykrotka napisał/a: | | Aragonte - naprawdę polecam ci Cheese in the Trap. Admete się nie podobało bo to nie drama w jej guście. Końcówka była zła przez całe te przeróbki scenariusza i kontrowersje, ale naprawdę temat i niepokojący klimat był świetny, a pan Seo zdecydowanie kradł cały show. Tłumaczyłam ją do pewnego momentu i chyba w ogóle w większości jest do niej polski sos |
A podrzuciłabyś na Wschód? Razem z tym sosem, oczywiście? Dam szansę, bo ciekawi mnie ten aktor w innych wcieleniach. Jak mi się nie spodoba, to najwyżej rzucę w trakcie
Nic nie zrobiłam w ten weekend z tłumaczenia Kima, odreagowywałam tydzień pracowego maratonu - albo spałam, albo stałam przy garach, albo oglądałam sobie rozrywkowo Greasy Melo. Przy tych powtórkach para nr 1 jeszcze bardziej mi się podoba Szczerze polecam, Trzykrotko (zresztą BeeMeR też może się to spodobac). Drama nie jest idealna, o nie, jest nierówna i zwłaszcza na początku scenarzystka dziwaczyła nieco, ale najwyżej można to i owo przewinąc I nie polecam oglądania podczas diety, bo to żarcie wygląda obłędnie
Szkoda, że Jun Ho idzie do wojska jakoś niedługo, wypadnie nam z obiegu na jakiś czas
Admete - Nie 29 Lip, 2018 20:22
Junho w wojsku? Toż to zupełnie bez sensu
Aragonte - Nie 29 Lip, 2018 20:27
| Admete napisał/a: | Junho w wojsku? Toż to zupełnie bez sensu |
Wydaje mi się, że mi wpadła w oko taka informacja na Soompi, ale może coś pokręciłam.
Czemu bez sensu?
Jeśli to prawda, to będę trzymac kciuki, żeby wyszedł szybko i wrócił do kręcenia dram
Admete - Nie 29 Lip, 2018 20:42
Po co oni wszyscy do tego wojska chodzą, po 3 miesiącach i tak dostają najlżejszą możliwą służbę. Poza wyjątkami oczywiście.
Aragonte - Nie 29 Lip, 2018 20:43
| Admete napisał/a: | | Po co oni wszyscy do tego wojska chodzą, po 3 miesiącach i tak dostają najlżejszą możliwą służbę. Poza wyjątkami oczywiście. |
Takimi jak nasz Małpa (siły specjalne) czy Hyun Bin (marines)
No chodzą i będą chodzic - przecież by ich zjedzono żywcem w mediach, gdyby ktoryś się wymigał.
Admete - Nie 29 Lip, 2018 20:51
Nowy film JSW w kinach we wrześniu:
| Cytat: | Cho Seung-woo Mesmerized by "Feng Shui" Script
Cho Seung-woo, a talented actor who has no limit in genre, takes on the role of a genius Feng Shui expert ,Park Jae-sang.
The first teaser for "Feng Shui" was released on CGV Facebook on the 26th.
Cho Seung-woo returns with "Feng Shui" 3 years after "Inside Men". "Feng Shui" is about a genius Feng Shui expert named Park Jae-sang who can change a human's fate and the struggle to take over the throne.
In the later 19th century Josun, a fallen member of royalty named Heung Sun (Ji Sung) struggles with Park Jae-sang to protect the throne.
Cho Seung-woo said, "This felt like a completely new movie to me and I was mesmerized by the simple and sophisticated script".
Cho Seung-woo took his opposing actors very seriously while filming the movie and anticipation increased.
Ji Sung said, "I felt his warmth while making the movie. It was great just being able to work with him and it was worth every minute. Director Park Hee-gon works with Cho Seung-woo the second time since "The Perfect Game" and said, "Cho Seung-woo has the ability to read between the lines and get along with his co-stars".
Cho Seung-woo debuted with the movie "Chun Hyang", which was invited to the 53rd Cannes international Film Festival and appeared in many other movies such as "Classic", "Marathon", "The Perfect Game" and "Inside Men".
He's active all around in movies and dramas and even on stage. He has won awards from the 42nd Daejong Film Festival Awards, the 10th Korean Musical Awards and the 54th Baeksang Arts Awards.
Cho Seung-woo's qualifications as an actor expanded with his roles in "Tazza" and "Inside Men" as well as the tvN drama "Secret Forest". He's currently starring in the JTBC drama "Life".
"Feng Shui" is coming out this Chuseok. |
z soompi
Tutaj zwiastun filmu - nie od razu, najpierw jest o Princess i Matchmaker:
https://www.youtube.com/watch?v=lLuAX1CBouQ
Na temat Life:
| Cytat: | Original Source (TV Report via Naver)
1. [+ | 631, -19] Cho Seung Woo is seriously a real intense ending. It's a new medical drama. I wish you get a 15% rating.
2. [+311, -15] Only Cho Seung Woo's afterimage remains. With just his one eye gaze, he made us forget all the doctors, interns, and residents - that's just the force itself
3. [+212, -8] Cho Seung Woo didn't have much lines but his screen presence is awesome
1. [+558, -17] Cho Seung Woo's presence is overwhelming
2. [+198, -4] This writer is truly a national treasure writer (t/n: this writer also wrote 'Secret Forest'/'Stranger')
3. [+130, -18] Cho Seung Woo you can trust to watch...
Aragonte - Nie 29 Lip, 2018 20:54
Ooo, CSW w joseońskim kapelutku Na pewno obejrzę.
Trzykrotka - Nie 29 Lip, 2018 21:15
Wrzucę Cheese, pewnie Co szkodzi spróbować.
No, odcinek 24 bardzo satysfakcjonujący, zadowolonam. To ten o zazdrości Ona zła, że on gapi się na długonogie dziewczyny, on wydziera ją z uchwytu Sina. Poza tym podoba mi się, że matka się nieco rehabilituje. Ona miała do czynienia z tą rodziną wcześniej i wie, jak pokręcone tam panują układy i do czego oni są zdolni, dlatego odpychając Namshinka chroni go w pewien sposób. Dobrze, że była ta szpiegowska rozmowa w kawiarni, dobrze dla postrzegania jej postaci. Źle dla Namshinka oczywiście. Lepiej byłoby, gdyby niczego nie obiecywał, wziął So Bong za rączkę, w drugą rączkę kill switch i gdyby już teraz odmaszerowali w siną dal i zaczęli się zastanawiać, co zrobić z tak pięknie rozpoczętym uczuciem.
Strasznie się śmiałam ze scen z koleżanką - reporterką Na hasło "rozbieraj się" każdy mężczyzna, nawet sztuczny, zareaguje chwytem za pasek od spodni w pierwszej kolejności
Aragonte, maraton musiał być straszny, ale tych koreańskich przysmaków to ci szczerze zazdroszczę Bardzo jestem ciekawa rybek z tej wspaniałej rybkowej patelni
Aragonte - Nie 29 Lip, 2018 21:39
| Trzykrotka napisał/a: | | Strasznie się śmiałam ze scen z koleżanką - reporterką Na hasło "rozbieraj się" każdy mężczyzna, nawet sztuczny, zareaguje chwytem za pasek od spodni w pierwszej kolejności |
To była pierwsza scena z tą paparazzi-przyjaciółeczką, którą sobie parę razy powtórzyłam Może byłam tu płytka jak kałuża, ale mnie to niesamowicie rozśmieszyło
A jak ci się podobały te wcześniejsze wyliczenia 45% - 55%? I nieee, Namshinek dalej twardo obstaje, że uczuc żadnych sam nie doświadcza
Bardzo mi się podobało, jakie wyjaśnienie dała mu (chyba w następnym odcinku) So Bong - że ludzie też niekoniecznie uświadamiają sobie, co czują, a ich uczucia manifestują się w działaniu, w ich czynach. Namshinkowi dało to do myślenia - w końcu zdarzyło mu się już parę razy, że zaczął działac, zanim dokonał oceny i podjął decyzję, i sam zastanawiał się, co go do tego popchnęło
| Trzykrotka napisał/a: | | Aragonte, maraton musiał być straszny, ale tych koreańskich przysmaków to ci szczerze zazdroszczę Bardzo jestem ciekawa rybek z tej wspaniałej rybkowej patelni |
Jeśli opanuję technikę ich przyrządzania i będą smaczne, to mogę kiedyś przywieźc na jakieś spotkanie.
Po cichu myślę też, czy nie zrobic u siebie jakiejś koreańskiej imprezy tylko że Zooshe by nie dała rady u mnie wysiedziec, bo alergia jej się uaktywniała niestety bardzo mocno.
Omurice już umiem robic, jjajangmyeon też, ale następnym razem zrobię go w wersji z koreańską pastą, jak należy. Koreańskie jedzonko pasuje mi do planów, jakie podjęłam jakiś czas temu, żeby zmienic sobie nieco dietę - wykluczyc produkty mleczne, włączyc więcej warzywek, zredukowac węglowodany. Zobaczymy, jak mi to pójdzie.
Edit: odcinek 28. Greasy Melo, scena w chłodni chińskiej knajpy, a mnie się robi jakby cieplej no i szczerzę się (szczerze ) do ekranu Piękną ma chemię Jun Ho i jego partnerka Są bardzo naturalni oboje, przekonują mnie jako dramowa para Chyba nawet jakąś Oskę ode mnie dostaną, a co. Kissy i hugi mieli ładne, naturalne, nieprzekombinowane
Scena w chłodni dla zainteresowanych
https://www.youtube.com/watch?v=5sjiqL09hB0
Trzykrotka - Nie 29 Lip, 2018 22:46
O tak, myślę, że jedzenie o koreańsku choćby przez jakiś czas mogłoby bardzo odciążyć organizm. Ja po urlopie odstawiłam pieczywo i dobrze mi to służy. Omurice w wersji pani Koreanki jest prostsze niż to, które kiedyś robiłyśmy z przyjaciółką. Tam występował kurczak, nie kiełbasa, no i ten omlet miał na koniec być owinięty wokół reszty składników tak, że robił się rodzaj dewolaja. Nigdy to nie chciało wyjść jak należy, ale potrawa była pyszna.
Aj, zgłodniałam
Ten Sin to prawdziwe bydlę, nie człowiek. Słusznie mu to So Bong rzuciła w twarz. Właśnie miałam scenę z kluczem francuskim i aż się we mnie wszystko zagotowało. Ktoś na soompi próbował usprawiedliwiać taki bandycki czyn? Naprawdę?
Tak, linia podziału między ludzkim, a nieludzkim rysuje się coraz wyraźniej, a nie ma ona nic wspólnego z krwią, ciałem, DNA, czy ich brakiem. Dziadek tez chyba widzi kompletne fiasko, jakim jest "oryginal sin." Jego rozmowa z Sekretarzem dawała do myślenia. Podoba mi się postać Sekretarza. Nadal jest dość enigmatyczny i w sumie nie wiem, po ktorej stronie opowiedziałby się, gdyby musiał.
Aragonte - Nie 29 Lip, 2018 22:59
Bezmięsny omurice też jest bardzo dobry - zrobiłam taką wersję, bo nie miałam kiełbasy. Bardzo smaczna. Owijania w omlecik spróbuję następnym razem.
| Trzykrotka napisał/a: | | Ten Sin to prawdziwe bydlę, nie człowiek. Słusznie mu to So Bong rzuciła w twarz. Właśnie miałam scenę z kluczem francuskim i aż się we mnie wszystko zagotowało. Ktoś na soompi próbował usprawiedliwiać taki bandycki czyn? Naprawdę? |
Może nie akurat ten konkretnie, ale było tam trochę osób, które tłumaczyły ciężkim dzieciństwem i przejściami agresję Nam Shina, chociażby wobec So Bong. Dla mnie oryginal Sin jest Drugim, a nie Pierwszym - tym jest Namshinek - i nie czuję się z nim nijak związana emocjonalnie. Także na tyle, by mu specjalnie współczuc. Częśc osób z Soompi ma jednak chyba problem z tożsamością Namshinka - nie potrafią kibicowac komuś, kto jest AI, robotem A dla mnie to żaden problem, szczerze - jak pisałam, miałam już postac androida, którego szczerze lubiłam - Datę w ST NG
No, zaraz będziesz łeb w łeb ze mną, Trzykrotko, bo ja ostatniego odcinka Robotinka jeszcze nie widziałam, odłożyłam go do weekendu, ale może nawet zostawię do jutra, żeby obejrzec sobie spokojnie przed emisją kolejnego, poniedziałkowego odcinka. Oby nie dręczyli nas jakoś strasznie przed finałem, który będzie w przyszłym tygodniu, ale lepiej nie liczyc na zbyt wiele, ech.
Admete - Pon 30 Lip, 2018 07:22
Podręczą na pewno, nie ma inaczej Musimy się niestety uzbroić w cierpliwość, ale cały czas mam nadzieję, że będzie dobrze.
Aragonte - Pon 30 Lip, 2018 08:16
Dla Trzykrotki - przykład myślenia z Soompi o różnicach między Nam Shinem a Namshinkiem i relacjach AI z So Bong:
| Cytat: | I watched the drama up to the part the real human Nam Shin comes around then stop. Visit this site to read spoilers and some interesting reaction from the drama viewers.
About the robot NS3, he is perfect because his mom and David built him to be perfected, to smile often and have no flaws -- he is a man, a co-worker, a boss, a son, a friend, and a companion that any human would dream to have or to befriend with. Because it is NOT human.
Then here is a real human being Nam Shin who was forcefully taken away from his mom at young age, who forced to say hurtful words to his mom in order to save her life. Who has to live with an abusive grandfather and grow up with evil people around him who only waits an opportunity to take his life. He has to be cruel in order to survive, he plotted his escape to look for his mom but was murdered. He was lucky to survive, however; there is his clone walking around, perfect in every way replacing his place and probably here to stay. If he doesn't get mad or try to destroy it, then HE IS NOT HUMAN, he is saint. It doesn't matter what was the reason for the robot to exist in his place, they can't be coexistence ... IMO, I don't think anyone could peacefully live knowing your clone is somewhere around you. The writer has done beautiful job to implement reality into the drama, but why I stop watching it because a weird twisted love between the girl and the robot could put a human life in danger. When she said she would risk her life too if he got exploded, I thought "writer, please you should have written this character is an orphan because she doesn't give a shred about her dad, her friends, or the people who grew up with her." The character gives me the impression that she would kill or endanger human Shin if her toy or slave got taken away. Uhm, ... this girl is insane.
Because the actor who plays NS3 is handsome in real life, many viewers are detached from reality. I hope that at the end of drama, us -- the viewers and writer don't forget that human makes mistake but nothing should place above human -- even a perfect robot. |
Admete - Pon 30 Lip, 2018 09:27
Przeczytałam i mam załamkę Ale ograniczony sposób myślenia.
Trzykrotka - Pon 30 Lip, 2018 09:49
No załamka. Oglądanie bez próby zrozumienia Mam nadzieję, że ktos tej osobie odpowiedział.
Chciałam powiedzieć, że Ser powędrował na Wschód. Polski sos jest do 10 odcinka. Aragonte, gdyby ci się drama podobała, to ewentualnie rozważę dokończenie
Mam wielką prośbę - czy ktoś będzie tak dobry i wrzuci dziś Namshinka?
Aragonte - Pon 30 Lip, 2018 10:06
| Trzykrotka napisał/a: | Mam wielką prośbę - czy ktoś będzie tak dobry i wrzuci dziś Namshinka? |
Na Wschód? Nie ma sprawy. Poślę ci smsa z informacją, jak będzie.
Zaraz sprawdzę, czy ktoś odpowiedział Raczej tak, frakcja Namshinka jest tam mocna - BTW opublikowano też wyniki jakiejś ankiety co do zakończenia i chyba 60 procent życzyło sobie dobrego finału dla pary ludzko-robociej a więcej głosów było na opcję "So Bong zostanie w końcówce sama" niż na opcję "So Bong + Nam Shin ludzki". Ja wiem, że to sprowadza dramę do jednego wątku, ale i tak się wyszczerzyłam do ekranu
Trzykrotka - Pon 30 Lip, 2018 10:14
Tak mnie ten durny post wzburzył, że w końcu pomyślałam, że to dobrze świadczy o scenarzystach - wywołali dyskusję, która, choć prowadzona na poziomie "z kim powinna być dziewczyna," dotyczy tego, o co w tej dramie chodzi, czy określenia, czym jest człowieczeństwo. Prawie jak w Biblii - kto jest twoim bliźnim? Czy ten, kto choć nie jest zbudowany z ciała i krwi, prezentuje i rozwija w sobie wartości uważane za ludzkie - jak współczucie, troska, otaczanie opieką słabszych, miłość itd, czy ten, kto dzieli z tobą DNA, a na drugą istotę potraf zamachnąć się kluczem francuskim. Naprawdę przypomina mi się sprawa Gumiho z GFB. AI to współczesny potwor.
Aragonte - Pon 30 Lip, 2018 10:23
| Trzykrotka napisał/a: | Tak mnie ten durny post wzburzył, że w końcu pomyślałam, że to dobrze świadczy o scenarzystach - wywołali dyskusję, która, choć prowadzona na poziomie "z kim powinna być dziewczyna," dotyczy tego, o co w tej dramie chodzi, czy określenia, czym jest człowieczeństwo. Prawie jak w Biblii - kto jest twoim bliźnim? Czy ten, kto choć nie jest zbudowany z ciała i krwi, prezentuje i rozwija w sobie wartości uważane za ludzkie - jak współczucie, troska, otaczanie opieką słabszych, miłość itd, czy ten, kto dzieli z tobą DNA, a na drugą istotę potraf zamachnąć się kluczem francuskim. Naprawdę przypomina mi się sprawa Gumiho z GFB. AI to współczesny potwor. |
Ten post nie był głupszy od innych, które już wcześniej tu podrzucałam Niektórzy naprawdę mają jakieś, eee, dziwne myślenie I tak, skojarzenia z Gumiho (Kang Chi) są jak najbardziej właściwe, bo chodzi o konfrontację z "odmieńcem", obcym, kimś, kogo nie uznaje się za człowieka, ale jest bytem inteligentnym i przynajmniej częściowo posiadającym cechy ludzkie - na tyle, żeby np. mogła się włączyć się świadomość atrakcyjności tej istoty/bytu. I w sumie drugorzędne jest IMHO, czy to wampir, gumiho, android czy syrenka.
Trzykrotka - Pon 30 Lip, 2018 10:49
| Aragonte napisał/a: | | I w sumie drugorzędne jest IMHO, czy to wampir, gumiho, android czy syrenka. |
No więc właśnie. Syrenkę ludzie łyknęli, oburzając się tylko, że bohater LMH źle ją traktuje. Koszmit - cały naród trzyma kciuki, zeby tylko para była razem. Tylko AI budzi strach i odrazę.
|
|
|