To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Moje serce ma gęsią skórkę, czyli randka numer 14

Aragonte - Pon 05 Lut, 2018 15:59

Nawet nie sprawdzałam - ale wątpię, żeby marynata do 12. odcinka pojawiła się przed jutrem. W każdym razie w pełni przyprawiona marynata :roll:

Edit: nic jeszcze nie ma. Tak jak myślałam.

BeeMeR - Pon 05 Lut, 2018 16:27

Pogadałyśmy dziś z Anią o AM 88 i już wie, kto będzie mężem ;)
Sama wyczaiła (trudne to znowu nie jest gdy się ogląda patrząc i myśląc nieco :P ), ja tylko potwierdziłam, że JH szans nie ma - tj. na jej etapie jeszcze niby ma, ale ich regularnie nie wykorzystuje. :czekam2:

Aniu - muzyka i piosenki z dramy. Jackie Chana nie widzę, ale to nie znaczy, że nie ma ;)
https://followingkpop.wordpress.com/2015/11/13/playlist-answer-me-1988/

Aragonte - Pon 05 Lut, 2018 16:41

BeeMeR napisał/a:
Pogadałyśmy dziś z Anią o AM 88 i już wie, kto będzie mężem ;)
Sama wyczaiła (trudne to znowu nie jest gdy się ogląda patrząc i myśląc nieco :P ), ja tylko potwierdziłam, że JH szans nie ma - tj. na jej etapie jeszcze niby ma, ale ich regularnie nie wykorzystuje. :czekam2:

A już myślałam, że jej lekomyślnie zaspoilerowałaś :-P
Nie obruszyła się na taki wybór? :wink:

BeeMeR - Pon 05 Lut, 2018 16:44

A dlaczego by się miała obruszyć? Ona ani przez moment nie była w team JH :P
Acz scenę w alejce docenia :mrgreen:

Aragonte - Pon 05 Lut, 2018 17:01

Ale odnosiłam też wrażenie, że doceniała też różne gesty JH :wink:
BeeMeR - Pon 05 Lut, 2018 17:55

Chyba nie bardzo... :mysle:
Znaczy alejkę czy ochronę w autobusie owszem :serduszkate: ale bez przesadyzmu z tym zachwytem biorąc pod uwagę przekazy typu "jesteś brzydka" albo "domyśl się o co mi chodzi" :P
Teraz punktem decyzyjnym Ani (chyba - bo tak mi wynika z rozmowy) był taniec kraba i facepalm JH, lasso i banan Taeka :serduszkate:

edit:
mówiłam też Ani, że prócz sióstr czekają na rozwój dwa inne romanse, poprawnie zgadła że tata Taeka i mama Sun Woo oraz jedna z przyjaciółek DS ale nie wie która i z kim więc jej nie zdradzałam ;)

Aragonte - Pon 05 Lut, 2018 19:38

BeeMeR napisał/a:
Teraz punktem decyzyjnym Ani (chyba - bo tak mi wynika z rozmowy) był taniec kraba i facepalm JH, lasso i banan Taeka :serduszkate:

Oj tak, to była piękna scena :serduszkate:

Nie wiem, co dzisiaj oglądac - do Hwayugi 12 nie ma ciągle literek, zresztą może lepiej poprzestac na czymś czym się nie ekscytuję, i sobie spokojnie powyszywac, zerkając jednym okiem :mysle: Mooonlight?

Trzykrotka - Pon 05 Lut, 2018 19:39

Myślę, że w oczach Ani Jung Hwan pogrążył się tym oparzeniem brata. Jeden głupi czyn i po ptokach.
Wracam jeszcze do wizyty mamy pani Song, babci Jin Joo i Sun Woo. To był naprawdę piękny i bardzo życiowy moment. Otoczka była trochę baśniowa - ta sąsiedzka mobilizacja, żeby jak najbardziej ukryć ubóstwo i skromne warunki życia rodziny Song. Ale konkluzja to było samo życie - kochającej mamy się nie oszuka. Wyłapie natychmiast dziurawe skarpetki na sznurku (moja zawsze wie, że jestem chora, choćbym nie wiem jak udawała). I przede wszystko - podrzuci kopertę i doda otuchy i wiary w to, że córka jest piękna, bezcenna, jedyna na świecie. Przez kontrast teściowa okazała się podwójnie zimna i podła.

BeeMeR napisał/a:
Teraz punktem decyzyjnym Ani (chyba - bo tak mi wynika z rozmowy) był taniec kraba i facepalm JH, lasso i banan Taeka :serduszkate:

Yes yes yes, gdybym nie wiedziała, kto będzie mężem, to po tańcu kraba byłabym już pewna. Uwielbiam tę scenę (której ja tam nie uwielbiam :lol: )
Ania, fighting! Jesli tylko będziesz miała czas na oglądanie, to przed tobą jeszcze masę śmiechu i wzruszeń.

Z innego poletka: tak jak się obawiałam, napisy do 11 Hwayugi są trudne, choć rzeczywiście te od Ruoxi okazały się lepsze. Co drugie zdanie mam wątpliwości :roll:
No nic, prezes Woo Hwi już urządził spotkanie z okazji śmierci - walczymy dalej. Na 12 nawet dziś nie czekam.

Admete - Pon 05 Lut, 2018 19:40

Ja dokończę może pierwszy odcinek Cross, choć teraz mam też pokusę w postaci kulku nowych seriali zachodnich. I na Radio Romance się cieszę.
BeeMeR - Pon 05 Lut, 2018 20:08

Trzykrotka napisał/a:
(moja zawsze wie, że jestem chora, choćbym nie wiem jak udawała)
Moi tez - nie tylko mama ;) Piękna i prawdziwa jest ta drama pod kątem relacji rodzinno-sąsiedzko-ogólnoludzkich :serce:

Trzykrotka napisał/a:
Yes yes yes, gdybym nie wiedziała, kto będzie mężem, to po tańcu kraba byłabym już pewna. Uwielbiam tę scenę (której ja tam nie uwielbiam )
Owszem :serduszkate: - a przed nią niedługo wypad nad morze i taka cudnie luźna relacja/zabawa "bez spiny" jak to Agn trafnie nazwała :serce:

Trzykrotka napisał/a:
Myślę, że w oczach Ani Jung Hwan pogrążył się tym oparzeniem brata. Jeden głupi czyn i po ptokach.
To też, ale nie tylko - Ania nie patrzy na niego przez różowe okulary fangirlingu, widzi i słyszy co mówi i robi i mam wrażenie, że nigdy nie była nawet w połowie nim tak zachwycona jak ja, a jeszcze cokolwiek było, przeszło jej znacznie wcześniej, bo mnie dopiero przed koncertem ;)
Aragonte - Pon 05 Lut, 2018 21:02

Trzykrotka napisał/a:
Z innego poletka: tak jak się obawiałam, napisy do 11 Hwayugi są trudne, choć rzeczywiście te od Ruoxi okazały się lepsze. Co drugie zdanie mam wątpliwości :roll:

Jakby co, to służę pomocą i wsparciem, choc wiem, że moje możliwości językowe są mizerne w porównaniu z Twoimi :kwiatek:

Dla odprężenia podrzucam link do wiązanki scenek z śpiewaną rymowanką z Hwayugi (brakuje mi jednej sceny, tej, w której Oh Gong wyśpiewywał to w łóżku Seon Mi :-P ):
https://www.youtube.com/watch?v=xkUQ2zuW1qI

I jeszcze jakieś tam fanvidy (od godziny siedzę na YT i oglądam filmiki Hwayugowe :ops1: ):
https://www.youtube.com/w...h?v=xkUQ2zuW1qI
I jeszcze ten podrzucę, żeby mi się nie zgubił, bo okazał się, err, oporny:
https://www.youtube.com/watch?v=yPx1Is8vcp8

zooshe - Pon 05 Lut, 2018 21:04

Skończyłam Secret forest, strasznie smutno mi się zrobiło po śmierci tej młodej prokuratorki. Do tej pory nie do końca rozumiem jaki był motyw zabójstwa tej pierwszej ofiary i co go łączyło z wypadkiem samochodowym, w którym zginął ten dzieciak. :co_stracilam:
I teraz znowu trzeba będzie czekać kilka lat na nową rolę JSW ;-(

Wypróbuję teraz może Hwayugi czy jak im tam, podejrzałam nawet fragment pierwszego odcinka co by sprawdzić czy napisy pasują i mam skojarzenia z Master's Sun. W każdym razie zapowiada się ciekawie.

Admete - Pon 05 Lut, 2018 21:11

Cytat:
I teraz znowu trzeba będzie czekać kilka lat na nową rolę JSW ;-(


Niekoniecznie, bo scenarzystka SF pisze dramę medyczną i już ma podobno zaklepanego JSW :) Roboczy tytuł Life. Serial ma już nawet wątek na soompi. Mnie śmierć Eun Soo nie zasmuciła ze względu na nią samą, ale na innych ludzi - jej rodziców na przykład. Natomiast co do samej bohaterki - nie lubiłam jej, trochę mnie irytowała. Pierwsza ofiara została zabita, żeby zwrócić uwagę na sponsoring i łapówkarstwo. Poza tym Park Moo Sung był brokerem, pośrednikiem. To on załatwił pozwolenia dla firmy autobusowej, mimo że miała stare, wadliwe autobusy. I potem to on załatwiał im uchylenie się od odpowiedzialności.

Aragonte - Pon 05 Lut, 2018 21:11

zooshe napisał/a:
Skończyłam Secret forest, strasznie smutno mi się zrobiło po śmierci tej młodej prokuratorki. Do tej pory nie do końca rozumiem jaki był motyw zabójstwa tej pierwszej ofiary i co go łączyło z wypadkiem samochodowym, w którym zginął ten dzieciak. :co_stracilam:
I teraz znowu trzeba będzie czekać kilka lat na nową rolę JSW ;-(

Ten pierwszy zginął z powodu powiązań korupcyjnych - pośrednio doprowadził do tego wypadku, w którym zginęły dzieciaki :( Autobus był nie do końca sprawny czy coś takiego.

A CSW ma chyba zagrac w jakiejś dramie medycznej, wrzucałam linka do informacji z DB jakiś czas temu - tak że nie trac nadziei :wink:
CSW uśmiechał się strasznie rzadko w SF, ale warto było czekac :serduszkate:

Admete - Pon 05 Lut, 2018 21:13

Aragonte napisał/a:
CSW uśmiechał się strasznie rzadko w SF, ale warto było czekac :serduszkate:


Jak oglądałam filmiki z planu, to miałam nieustanne zaskoczenie - Hwang Shi Mok się śmieje i żartuje ;) On dla mnie był Shi Mokiem :)

Aragonte - Pon 05 Lut, 2018 21:13

zooshe napisał/a:
Wypróbuję teraz może Hwayugi czy jak im tam, podejrzałam nawet fragment pierwszego odcinka co by sprawdzić czy napisy pasują i mam skojarzenia z Master's Sun. W każdym razie zapowiada się ciekawie.

Mamy polski sos, jakby co :)

Jeszcze jeden link do fanvida z Hwayugi:
https://www.youtube.com/watch?v=AuP09PKlqzc

Już nawet nie zaznaczam, że są mniej lub więcej spoilerowe, spoilery i tak nisko latają w tym wątku w moich postach :-P

Aragonte - Pon 05 Lut, 2018 21:15

Admete napisał/a:
Aragonte napisał/a:
CSW uśmiechał się strasznie rzadko w SF, ale warto było czekac

Jak oglądałam filmiki z planu, to miałam nieustanne zaskoczenie - Hwang Shi Mok się śmieje i żartuje On dla mnie był Shi Mokiem

A jak pięknie psuł swoim śmiechem sceny :mrgreen: :serduszkate:

Admete - Pon 05 Lut, 2018 21:16

Albo jak mu się tekstu raz zapomniało ;) Bardzo fajnie wspominam czas oglądania SF razem z Aragonte, się fazowałyśmy ;)
Aragonte - Pon 05 Lut, 2018 21:18

Admete napisał/a:
Albo jak mu się tekstu raz zapomniało ;) Bardzo fajnie wspominam czas oglądania SF razem z Aragonte, się fazowałyśmy ;)

To była piękna faza :mrgreen: Nigdy cię tak sfazowanej nie widziałam :wink:

Jest marynata, tfu, sos do dwunastki Hwayugi! :excited:
Ale przez ten p... iekielny cliffhanger boję się trochę oglądac :-P

Admete - Pon 05 Lut, 2018 21:21

Aragonte napisał/a:
Nigdy cię tak sfazowanej nie widziałam :wink:


Hmmm...podobnie byłam sfazowana przy BV - mam wrażenie ;) Jak widać muszę mieć odpowiednią postać i aktora, no i czas. Dużo czasu.

Aragonte - Pon 05 Lut, 2018 21:28

Admete napisał/a:
Aragonte napisał/a:
Nigdy cię tak sfazowanej nie widziałam :wink:


Hmmm...podobnie byłam sfazowana przy BV - mam wrażenie ;) Jak widać muszę mieć odpowiednią postać i aktora, no i czas. Dużo czasu.

No może faktycznie :mrgreen: Dawno to było, to zdążyłam zapomniec :wink:

Trzykrotka - Pon 05 Lut, 2018 22:36

Pamiętam fazę na BV, mocna była :kwiatek: I na Smoki :kwiatek: Lubię wątkowe fazy, nawet jeśli w nich nie uczestniczę. Powiem wam, że w wszystkich sezonów 2 cieszę się tylko na dwa: na Mystery Queen i Secret Forest.
Aragonte - Wto 06 Lut, 2018 00:04

Obejrzałam spory kawałek dwunastki Hwayugi i bardzo mi się podoba, ale nie skończę dzisiaj. Wnerwia mnie ten cliffhanger :bejsbol: Rany, Son Oh Gong jako jedyny widzi to, co się dzieje (jak w pierwowzorze :wink: ), a reszta jest ślepa :zalamka: :frustracja: Inna sprawa, że jeśli chcą wykorzystac mocniej motyw tej szamanki czy kim ona była, to pewnie nie skończą tego tak szybko i dłużej nas podręczą, ergo: Oh Gong faktycznie da się zwiesc, uwiesc i oczarowac na jakiś czas :?
Idę pod prysznic, a potem sobie włączę coś całkowicie relaksującego do poduszki.
Ughh!

Anaru - Wto 06 Lut, 2018 01:18

BeeMeR napisał/a:
Moi tez - nie tylko mama

Bo to zawsze słychać po głosie, nawet przez telefon ;)

BeeMeR napisał/a:
Pogadałyśmy dziś z Anią o AM 88 i już wie, kto będzie mężem
Sama wyczaiła (trudne to znowu nie jest gdy się ogląda patrząc i myśląc nieco ), ja tylko potwierdziłam, że JH szans nie ma - tj. na jej etapie jeszcze niby ma, ale ich regularnie nie wykorzystuje.

Czyli dobrze się domyśliłam? ;) Tak mnie tknęło jak Taek dzwonił do Duk-Sun z pytaniem czy pójdzie z nim chyba do kina ;) . Bo wprawdzie Jung-Hwan bardzo pięknie wodzi za nią oczami, czeka aż wróci, wystaje pod domem niby przypadkowo, ale poza tym ciągle ją obraża (taaa, wiem, końskie zaloty :roll: ), ofukuje itd. I zamiast wyznać co czuje jest "domyśl się". Od razu po obejrzeniu mówiłam Basi, że wydaje mi się, że biedak zostanie na lodzie bo kolejny konkurent wkroczył do gry i na dodatek jest bardziej konkretny ;) . Duk Sun traktuje Jung-Hwana jak kumpla, co nie zmienia faktu, że mają razem również i piękne sceny :serce: .

BeeMeR napisał/a:
Aniu - muzyka i piosenki z dramy. Jackie Chana nie widzę, ale to nie znaczy, że nie ma

Ooo, piosenki! Przynajmniej mogę sprawdzić co słyszę :kwiatki_wyciaga:
Dałabym głowę, że jest :wink: , zerknę w wolnej chwili ;)
MacGyver! Jak mnie ta melodia męczyła, tzn skąd ją znam :olsnienie:

BeeMeR napisał/a:
A dlaczego by się miała obruszyć? Ona ani przez moment nie była w team JH
Acz scenę w alejce docenia

Śliczna scena :serce:
Pewnie, że doceniam jego gesty, wodzenie oczami, czekanie po nocach aż wróci, wielokrotne wiązanie sznurówek, radość gdy się okazuje, że Sun Woo ma inny obiekt westchnień i jeszcze sporo innych rzeczy :serce: . Poza tym przystojny jest i jest jednym z trzech chłopców, którzy mi się podobają z urody (pozostali to Sun Woo i Taek) ;) , ale jakoś nie do końca czułam ich wspólna przyszłość z Duk Sun, zwłaszcza jak się Taek wtrącił ;)

Nomen omen Basia mówiła, że są parą poza planem z aktorką grającą Duk Sun, ładna para ;)

BeeMeR napisał/a:
mówiłam też Ani, że prócz sióstr czekają na rozwój dwa inne romanse, poprawnie zgadła że tata Taeka i mama Sun Woo oraz jedna z przyjaciółek DS ale nie wie która i z kim więc jej nie zdradzałam

Wyjdzie w miarę oglądania ;)
Rodzice mi do siebie pasują, on się jej zwierza, ona jemu, rozmawiają szczerze sam na sam, natykają się na siebie i tak jakoś mi się ta para układa :serce: . Bardzo im się obojgu potrzeba tej drugiej osoby. Poza tym to też rozwiąże problem ubóstwa mamy Sun Woo ;)

Trzykrotka napisał/a:
Myślę, że w oczach Ani Jung Hwan pogrążył się tym oparzeniem brata. Jeden głupi czyn i po ptokach.

Nie, tylko chwilowo mnie wkurzył ;) , ale to mi postaci nie przekreśla, ja go bardzo lubię. Tym bardziej, że ma inne zalety i piękne zachowania poza tymi głupimi odzywkami i działaniami ;)

Właśnie skończyłam 8 odcinek i zmykam spać. Postaram się jutro napisać na (w miarę) świeżo bo też jest o czym ;)
Tylko jak oni tam lata liczą, skoro w 88 mieli po 18 lat, a Eul 17 (chyba?), to czemu Eul ma teraz 48 w 2015. Wychodzi mi na to, że "starsza siostra" ma 45 lat, a młodszy brat 48? :co_stracilam:

BeeMeR - Wto 06 Lut, 2018 08:35

Anaru napisał/a:
Taek dzwonił do Duk-Sun z pytaniem czy pójdzie z nim chyba do kina .
A jak ci się podobała ta kinowa randka? :lol:

Anaru napisał/a:
Duk Sun traktuje Jung-Hwana jak kumpla, co nie zmienia faktu, że mają razem również i piękne sceny .
Owszem, piękne, ale przeżywane głównie ze strony JH - po scenie alejkowej DS śpi jak dziecko, tymczasem po innym dość intymnym kontakcie z kim trzeba będzie inaczej - i to dla obojga :serduszkate: A jakie ładne sny będą mieli :serduszkate: Chyba raczej od początku JH był skazany na niepowodzenie :P

Anaru napisał/a:
jak oni tam lata liczą, skoro w 88 mieli po 18 lat, a Eul 17 (chyba?), to czemu Eul ma teraz 48 w 2015. Wychodzi mi na to, że "starsza siostra" ma 45 lat, a młodszy brat 48?
Przeliczenia lat w dramach to czasem wyższa matematyka, nie należy zbyt dokładnie wnikać w szczegóły techniczne bo nie zawsze się zgadzają ;)

Czekam na ciąg dalszy wrażeń :kwiatek:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group