Seriale - Kropki, paski i uczuciowe trójkąty - dramaland po raz 9
Agn - Wto 19 Kwi, 2016 23:53
| Aragonte napisał/a: | | Nie przeczytałaś mojego maila Numeracja jest dziwna, bo darowałam sobie wysyłanie większości piosenek Było parę wyjątków, ale uznałam, że bez tych balladek przeżyjecie |
Ach, to to zniknęło! Jejku, oczywiście, że przeczytałam, ale nie skojarzyłam.
No tak, otumanionam kapkę.
| Aragonte napisał/a: | | albo byłam spóźniona w pracy i musiałam zostać dłużej, albo się umawiałam na mieście i wracałam późno. |
Dramy nie zając, nie uciekną. A też bym wybrała spotkanie na kawie z dziewczynami.
Trzykrotka - Śro 20 Kwi, 2016 00:40
Siwon na językach, Siwon! Już na widzę, że starczy mi zdecydowanie waszych relacji z tego dzieua Albo poproszę o wskazanie w których dokładnie minutach się on pokazuje, bo jak nigdy nie ceniłam stylu Jackie Chana, tak chyba zdania nie zmienię
Mary bardzo przyjemna, co powiesz, BeeMer? I fanserwis jak należyty i głupiutko jak trzeba i Moonówna przez pół odcinka gada do siebie... Sposoby flowerboya na przeżycie oraz umycie włosów cudzym szamponem (bez odżywki) bardzo zacne I ramen ostatni znajdzie i wyżre i na gitarze pogra ku radości sąsiadów i tatę zaskoczy widokiem siebie samego sikającego w łazience córki. I bioderko sobie pomasować pozwoli... Szkoda, że jeszcze nie znał tekstu kapitana Yoo: odpręż się i podziwiaj seksowny widok.
Zabił mnie widok taty PMY z Healera, statecznego prawnika - opoki, w roli uciekającego przed rekinami od pożyczek łachmyty.
Moonówna taka na pół dziecinna, z chudymi nożynami, podoba mi się o wiele bardziej niż teraz. Musiała być słodka jako dziecko.
Admete - Śro 20 Kwi, 2016 05:26
| Cytat: | Porobiło? Czytam twoje (skąpe, moja droga!) wrażenia, to mam wrażenie, że tam się cały czas coś "robi". |
Z takich dram to nie bardzo jest jak pisać, bo spoiler spoilerem by poganiał Co prawda nikt na razie nie chce oglądać, ale gdyby? To potem znów będzie na mnie Ja ostatnio kawałkami oglądam, bo nie mam na tyle czasu, żeby porządnie obejrzeć.
BeeMeR - Śro 20 Kwi, 2016 07:35
zeżarło mi posta
To już tylko napiszę, że:
| Trzykrotka napisał/a: | Siwon na językach, Siwon! Już na widzę, że starczy mi zdecydowanie waszych relacji z tego dzieua Albo poproszę o wskazanie w których dokładnie minutach się on pokazuje, bo jak nigdy nie ceniłam stylu Jackie Chana, tak chyba zdania nie zmienię | Siwon pojawia się ok 10-15 mi w dwóch scenach - przynosi wiadomość o skrzyniach złota ze śmiertelną powagą w oczach a kilka scen później wyciąga miecz - ktoś tu miał go podziwiać w kinie, hm? Myślę, ze cała reszta bolałaby, skoro nie jesteś fanką Jackie Chana - bo to bardzo w jego stylu, a on sam mocno sfatygowany. Film by się znacznie lepiej oglądało gdyby głównym był Siwon, ale nie wiem czy byłby wiele lepszy
Doniosę jak się Siwon pojawi ponownie - ale teraz JC wyjechał gdzieś daleko do jakiejś Bramy, więc chyba nieszybko.
BeeMeR - Śro 20 Kwi, 2016 08:15
Odnośnie Mary
Oj, głupiutko przede wszystkim
Przez to gadanie panny do siebie rozważałam, czy nie przeskoczyć od razu do finałowego odcinka
No ale tylko poprzewijałam gadki i w drugim odcinku przy drugim ślubie (jakie tempo ślubne w tej dramie ) co to bardziej chyba absurdalny niż pierwszy - bo trzyosobowy w pewien sposób, a w dodatku jak ja mam uwierzyć że młody czebolowicz chciałby się z taką myszką, nieznaną i niby zajętą ożenić? Niby mu wsjo rawno, ale jednakowoż... Nic to - w dramie wszystkie chwyty dozwolone
Tatusiowie są boscy - obaj
Mary-Brzydulka jak nie gada do siebie to jest ok. Głupiutka ale całkiem sympatyczna. O niebo jej lepiej jak zwiąże włosy.
Piękniś daje radę - przynajmniej jest żwawszy niż nieruchawy Drugi. No i umie się (pięknisiowo, a jakże ) uśmiechać
Piękne Kości Policzkowe mało mi się na razie podoba - jest szalenie posągowy. Znacznie lepiej wypadł w Coffe Prince. Druga obligatoryjnie w mikro-mini. Hałaśliwi przyjaciele Mary szczęściem zmywają się dość szybko raz za razem.
Drama w sam raz pod robienie czegoś innego
Agn - Śro 20 Kwi, 2016 09:21
| Trzykrotka napisał/a: | | jak nigdy nie ceniłam stylu Jackie Chana, tak chyba zdania nie zmienię |
Nie zmienisz. A przynajmniej nie z tym filmem.
| Admete napisał/a: | | Z takich dram to nie bardzo jest jak pisać, bo spoiler spoilerem by poganiał Co prawda nikt na razie nie chce oglądać, ale gdyby? To potem znów będzie na mnie Ja ostatnio kawałkami oglądam, bo nie mam na tyle czasu, żeby porządnie obejrzeć. |
Podejrzewam, że do tego czasu wyleciałoby mi z głowy. Nie mogę się coś zabrać za drugi odcinek, ale już tak bywało, więc jeszcze nie mówię "nie".
| BeeMeR napisał/a: | | ktoś tu miał go podziwiać w kinie, hm? |
A tu nie ma w zasadzie czego podziwiać. Znaczy się Siwon i w 2 sekundy potrafi rozradować (Szczególnie Kiedy Idzie, jak pamiętacie ), ale tyle tam tego Siwona, że bilet wydałby się stanowczo zbyt drogi, a film nie podobałby się aż tak.
Też uważam, że lepiej by było, gdyby to Siwon grał główne skrzypce. Aczkolwiek racja, że film niekoniecznie byłby przez to mądrzejszy.
Na resztę odpowiem wieczorem po pracy, bo mi się lekko przyspało. Eeeeech...
Admete - Śro 20 Kwi, 2016 10:35
samej zachwycać się dziwnie, zwłaszcza jak innych nie zachwyca, więc nie pisze o PP wiele. Ale już widzę, że w 14 odcinku sporo akcji. Moją ulubioną będzie chyba scena z bombą i zagrożeniem życia MH. Cieszę się, ze tym razem pan negocjator podjął właściwą decyzję. I podoba mi się postać dziennikarza - bardzo dobre rozwinięcie i aktor doskonale gra. To jakiś starszy aktor, nie znałam go wcześniej, ale zwrócił teraz moja uwagę.
zooshe - Śro 20 Kwi, 2016 14:09
Odnośnie Mary, ogólnie podoba mi się klimat tej dramy mający w sobie coś z życia Bohemy. Bohaterowie właściwie są bezdomni. On niezależny artysta pomieszkujący w squotach, korzystający z mebli, które znajdzie na ulicy. Miła odmiana po tych wszystkich cheabolach. Jego zespół głównie szwenda się bez celu, a wieczorem balanguje. I ona szara myszka, która uciekła z domu i próbuje się wpasować w całą sytuację.
Nie twierdzę że jest mądra ale oglądało mi się ją miło i przyjemnie.
Trzykrotka - Śro 20 Kwi, 2016 14:43
| zooshe napisał/a: |
Nie twierdzę że jest mądra ale oglądało mi się ją miło i przyjemnie. |
No właśnie, ogląda się nadspodziewanie dobrze, co mnie cieszy. Mary gada nieustannie, ale naprawdę młoda Moonówna jest lepsza niż trochę większa Moonówna. Niespodziewanie też podobał mi się muzyk, razem z jego tupetem. Scena koncertu w klubie (i fanserwisu, co go Mary nie chciała ) bardzo mi się podobała. Ten chłopak ma ładny głos, a piosenka była rzeczywiście rockowa, a nie takie smęty, jakie śpiewał w YAB.
Admete - Śro 20 Kwi, 2016 15:29
Mnie Moonówna zupełnie nie przeszkadzała w Village. Przydałaby mi się jeszcze jedna drama w takim stylu. Dobrze mi się ją oglądało.
zooshe - Śro 20 Kwi, 2016 16:19
Mnie ona nijak nie przeszkadza. W tym w czym ją widziałam grała dobrze.
Czytam właśnie pierwsze komentarze do Entertainer. Ciekawe kiedy będą napisy?!
BeeMeR - Śro 20 Kwi, 2016 17:52
Mnie już "Mary" kliknęła, mam zresztą słabość do dram, w których bohaterowie zawierają kontrakt, że będą udawać parę/małżeństwo dla jakiejś ściemy, no i oczywiście się nie zakochają w sobie w trakcie
Muzyk jest ok - już ma słabość do Mary, nosi ją spitą na barana, uciekają przed policją itp. cuda na kiju A jak się tłumaczy gęsto przed jej tatusiem
Absurd w ciapki
BeeMeR - Śro 20 Kwi, 2016 18:39
Plotki:
3 dni?
https://www.dramafever.co...3-days-to-film/
Zwiastun filmu LMH mnie zmęczył - film najwyraźniej będzie przeintelektualizowany a ja sobie go raczej odpuszczę
https://www.youtube.com/watch?v=w9xS5OTsWy4
Nie mam nic przeciwko Gong Yoo
Żeby tylko drama była fajna
http://www.dramabeans.com...ooks-tvn-drama/
https://www.dramafever.co...-her-next-muse/
Admete - Śro 20 Kwi, 2016 19:19
Znaczy się omijać nawet jeśli to produkcja tvN
Agn - Śro 20 Kwi, 2016 20:35
| BeeMeR napisał/a: | Odnośnie Mary
Oj, głupiutko przede wszystkim |
Jak mnie się cudnie czyta takie relacje.
| BeeMeR napisał/a: | | Mary-Brzydulka jak nie gada do siebie to jest ok. Głupiutka ale całkiem sympatyczna. O niebo jej lepiej jak zwiąże włosy. |
O, zdecydowanie, ale we fryzurze na mopa zasłaniającego twarz mało kto dobrze wygląda.
| Admete napisał/a: | | Mnie Moonówna zupełnie nie przeszkadzała w Village. Przydałaby mi się jeszcze jedna drama w takim stylu. Dobrze mi się ją oglądało. |
Co jakiś czas myślę, czy sobie tego Village nie obejrzeć, ale na razie kończy się na myśleniu co jakiś czas.
| zooshe napisał/a: | | Czytam właśnie pierwsze komentarze do Entertainer. Ciekawe kiedy będą napisy?! |
Już jest pierwszy odcinek?! W zasadzie to nie wiem, o czym ma być ta drama, ale zawiera Ji Sunga - what could possibly go wrong?!
No no, to musiał być mega kisu (video mi oczywiście pokazało wała).
Zdecydowanie wygląda jak niskobudżetowe zaangażowane kino moralnego niepokoju. Pewnie obejrzę i będę pluła, że w czym ja LMH muszę oglądać, ale cóż. Jakoś to zniesiecie - jak zwykle anielsko cierpliwie.
Trzykrotka - Czw 21 Kwi, 2016 00:16
3-dniowy kissu z Marriage Contract był naprawdę piękny i pełen pasji
https://www.youtube.com/watch?v=xn9iDpoj_I4
Śmiałam się też dziś z komentarza db do sesji fotograficznych Entertainera
http://www.dramabeans.com...er-photo-shoot/
i Lucky Romance
http://www.dramabeans.com...-lucky-romance/
które ukazały się jakoś ramię w ramię. Panie napisały, że to jak czworokąt miłosny, w którym skrzyżowano dwie pary - KMHM i Answer Me 1998 i teraz każdy romansuje z eksem tej drugiej i tego drugiego
Co do par i drugi połówek, to w tej, zagra ACHTUNG! pani Junkowa (o ile plotki o tej pięknej parze są prawdą). W różowej sukience, kupcówna z Joseon Gunman.
http://www.dramabeans.com...ae-young-again/
Zwierciadło Wiedźmy, czyli fantasy seguk
http://www.dramabeans.com...r-of-the-witch/
Mary 2
Znowu usnęłam i przespałam na siedząco połowę YCD, nie tylko Mary. Ale przewinęłam (bo odcinek leciał sobie w najlepsze) i dooglądałam do reszty - bardzo przyjemne doświadczenie. Ta Moonówna to coś innego niż w Alice, z wiecznie wygiętą w podkowkę buzią i jedną smętną miną. Flowerboy podoba mi się także - śpiewa, wygląda i dobrze wpasowuje się w klimat dramy. Fakt, pan Seksi Kości Policzkowe jest bardzo dekoracyjny również, ale na razie najsztywniejszy z towarzystwa. Podoba mi się sama idea ślubu, do którego dochodzi nawet bez udziału zainteresowanych - ot, tato poszedł do urzędu i zawarł go za dzieci . No dajcie spokój, to jak ta sprzedaż domu w Full House pod nieobecność właścicielki. Tak więc klimat jest odpowiednio surrealistyczny, dama- jak w Joseonie - nie zna twarzy oblubieńca i ma 100 dni na przekonanie się do niego - miodzio, tego mi trzeba na takie dni, jak teraz.
BeeMeR - Czw 21 Kwi, 2016 08:43
| Admete napisał/a: | Znaczy się omijać nawet jeśli to produkcja tvN | Absolutnie i zdecydowanie porzuć wszelką nadzieję, że drama będzie dla ciebie i lepiej nawet nie próbuj dwóch pierwszych odcinków
| Agn napisał/a: | Zdecydowanie wygląda jak niskobudżetowe zaangażowane kino moralnego niepokoju. Pewnie obejrzę i będę pluła, że w czym ja LMH muszę oglądać, ale cóż. Jakoś to zniesiecie - jak zwykle anielsko cierpliwie. | A udało ci się obejrzeć Gangnam Blues?
Doceń, że nawet nie zrzędziłam na brązowy fryz LMH Dodatkowy argument na nie jak dla mnie
Mary im dalej w las tym bardziej uroczo (i na pewien sposób sztampowo )
odc 1-2 ustaliły relacje Mary z panami to 3. (jestem w trakcie) zaczęła od pań, z których co najmniej jedna (Agentka) jest złośliwą zołzą, ustawiającą drugą (Gwiazdę) anty Mary. Ufam, że obaj panowie będą Mary bronić
| Trzykrotka napisał/a: | Podoba mi się sama idea ślubu, do którego dochodzi nawet bez udziału zainteresowanych - ot, tato poszedł do urzędu i zawarł go za dzieci . No dajcie spokój, to jak ta sprzedaż domu w Full House pod nieobecność właścicielki. Tak więc klimat jest odpowiednio surrealistyczny | To mnie właśnie do dramy przekonało
BeeMeR - Czw 21 Kwi, 2016 09:17
Mr Black - dramę sobie odpuściłam ale kajdankowe kissu mi się podoba:
https://www.youtube.com/watch?v=_Ff0xQH_TeU
Misaeng 17
Bardzo mi się podoba wyjście asystentów i menedżerów na soju i do hotelu, a jeszcze bardziej praca nowych pod okiem starszego menedżera Oh
Piękne!
Admete - Czw 21 Kwi, 2016 09:30
Bardzo lubię ten odcinek Teraz będzie gorzej i na końcu nadzieja na lepszy czas
BeeMeR - Czw 21 Kwi, 2016 09:36
Pewnie znowu będę z miesiąc oglądała kolejny odcinek
Nic nie poradzę, dla mnie to przygnębiająca wizja korporacji-wyścigu szczurów kosztem rodziny, której się niemal nie ogląda (sama w sumie wybrałam odwrotnie), innych współpracowników którym się nogę podkłada by samemu awansować szybciej. I niemal nic nie można zrobić dla podwładnych, których się ceni, jeśli wyżej postawieni mają inne zdanie.
Dobrze, że jest już jakiś kruczek w statucie, który pozwoli na zatrudnienie JG jeśli się zrealizuje umowę na krocie.
Admete - Czw 21 Kwi, 2016 09:51
Ja to oglądałam na bieżąco i nie mogłam się doczekać kolejnych odcinków. Takie seriale to moje ulubione, aktorstwo, dobry scenariusz. Mam swoje perełki. Misaeng, Signal, Pied Piper, Liar game, Smoki. Tylko potem tych zwykłych dram nie chce mi się oglądać, bo mnie nudzą. Nie mam się o co zahaczyć, żeby się wciągnąć. Ani bohaterowie, ani fabuła...ani sens...Teraz oprócz PP i Vampirycznego Detektywa oglądam czasem Mrs Temper. Podoba mi się odwrócenie ról - silna, bezwzględna kobieta i zwykły, sympatyczny, ale z zasadami mężczyzna. Do tego sprawy firmy kosmetycznej. Nie jest to arcydzieło, ale niektóre wątki są interesujące. Poza tym główna postać ma obłędne ciuchy, biżuterię, więc sobie oglądam. Czekam na jakieś fajne seriale, bo ogólnie posucha. Entertainer chyba nie dla mnie. Bohater maks przystojny, ale krzyczą, latają. Na razie tylko podejrzałam, więc mogę się mylić.
BeeMeR - Czw 21 Kwi, 2016 10:02
A niektórzy wolą zwykłe dramy - być może jestem płytka jak kałuża
Serio: wolę świetny film na raz, niż kilkanaście godzin po kawałku, bo najczęściej drama, o ile nie jest to gp albo sympatyczny romans, nie potrafi jednak utrzymać mojej uwagi tak długo i mi się wlecze - zarówno kryminał jak obyczaj - no, może najprędzej obyczaj.
Entertainer raczej też nie dla mnie - już jak Ji Sung mówił, że jego wzorem był Tom Cruise z Jerrego Maguire - uhm, nie - pamiętam głównie, ze krzyczał i mnie irytował
Trzykrotka - Czw 21 Kwi, 2016 10:46
Ja też do tych płytkich należę. Misaeng mam teraz na co dzień w życiu i zapewniam, nie ma w tym niczego atrakcyjnego. Cóż z tego, że drama świetna, skoro jej oglądanie wywołuje skurcz w żołądku.
Oblecę dla was Entertainera. Po Producencie mam zapotrzebowanie na tematykę. Jeśli będzie nieznośnie, to dam znać Ale i tak (płyko) na Lucky Romance czekam bardziej
Ta nowa drama KES dla tvn brzmi dziwacznie - nie wiem, czego spodziewać się po tym temacie
Mary zaś jest naprawdę uroczą głupotką. Sama Moonówna przypomina mi tę beretową pannę z dramy z SJS, którą ostatnio oglądałyśmy. Bardzo podobają mi się sceny z tej ładnej dzielnicy, w której dzieje się akcja.
BeeMeR - Czw 21 Kwi, 2016 11:03
| Trzykrotka napisał/a: | na Lucky Romance czekam bardziej | A ja na wieści, bo na tą panią nie mam zupełnie ochoty
| Trzykrotka napisał/a: | Ta nowa drama KES dla tvn brzmi dziwacznie - nie wiem, czego spodziewać się po tym temacie | Dlatego czekam na jakieś fotki z planu (czy mnie fryz nie odrzuci ) i pierwsze wrażenia, jak ostatnio z reguły, bo doświadczenie uczy, że najdziwniejszy temat może być podany smakowicie, a największy pewniak spalony
Pożyjemy-zobaczymy
Jeśli idzie o Moonównę to Alicja była raczej wypadkiem przy pracy - nietrafiona rola i scenariusz.
Agn - Czw 21 Kwi, 2016 11:12
Faktycznie bardzo ładny. Ale 3 dni? Niesamowite...
| Trzykrotka napisał/a: | Co do par i drugi połówek, to w tej, zagra ACHTUNG! pani Junkowa (o ile plotki o tej pięknej parze są prawdą). W różowej sukience, kupcówna z Joseon Gunman.
http://www.dramabeans.com...ae-young-again/
|
Śliczna jest, choć bardziej mi się podobała w hanboku i z tymi kwiatowymi spineczkami, które nosiła w Strzelcu. Junki, bierz się za nią!
Ji Sung wygląda znakomicie.
Olać wiek panny - BARDZO CHCĘ TĘ DRAMĘ!!!
| BeeMeR napisał/a: | | A udało ci się obejrzeć Gangnam Blues? |
Coś się zabrać do tego nie mogę. Powinnam, wiem. Ale chcę dramę z tymi panami, a tu nic nie zostanie. Znaczy się Kim Rae Won grzecznie zabiera się do roboty, ale LMH? A diabli go wiedzą, czy spełnią jego żądania i dostarczą mu najbrzydszy sweterek jaki znajdą w Korei Płd.
| BeeMeR napisał/a: | | Doceń, że nawet nie zrzędziłam na brązowy fryz LMH Dodatkowy argument na nie jak dla mnie |
Doceniam, choć sama wolałabym go w czarnych włosach, ale jak się nie ma co się lubi...
| BeeMeR napisał/a: | Misaeng 17
Bardzo mi się podoba wyjście asystentów i menedżerów na soju i do hotelu, a jeszcze bardziej praca nowych pod okiem starszego menedżera Oh
Piękne! |
Jeden z moich ulubionych odcinków. Wszyscy nie w garniturach, tylko bardziej na luzie, nie przy biurku, tylko np. na podłodze, razem jedzą, pracują, żartują. Cudownie się to oglądało.
| BeeMeR napisał/a: | | Nic nie poradzę, dla mnie to przygnębiająca wizja korporacji-wyścigu szczurów kosztem rodziny, której się niemal nie ogląda (sama w sumie wybrałam odwrotnie), innych współpracowników którym się nogę podkłada by samemu awansować szybciej. I niemal nic nie można zrobić dla podwładnych, których się ceni, jeśli wyżej postawieni mają inne zdanie. |
Bo ta drama właśnie o tym jest tak naprawdę. Ale ładnie wstawia bardzo fajne momenty w tę szarość i wstrętny wyścig szczurów. ^^
| Admete napisał/a: | | Poza tym główna postać ma obłędne ciuchy, biżuterię, więc sobie oglądam. |
Pstryknij parę fotek! Mnie się fajnie oglądało Antosię, jak była ubrana - ona te wszystkie cuda jeszcze umiała tak nosić, że ich krzykliwość w ogóle nie raziła.
| Admete napisał/a: | | Entertainer chyba nie dla mnie. Bohater maks przystojny, ale krzyczą, latają. Na razie tylko podejrzałam, więc mogę się mylić. |
Ja właśnie usiłuję c.j. Eeeeech...
| BeeMeR napisał/a: | | A niektórzy wolą zwykłe dramy - być może jestem płytka jak kałuża |
Nie, po prostu podoba ci się coś innego. Generalnie dla mnie dramaland jest jednak niezwykły - ma tyle różności do zaoferowania, że można w tym grzebać i grzebać.
| BeeMeR napisał/a: | | Ji Sung mówił, że jego wzorem był Tom Cruise z Jerrego Maguire - uhm, nie - pamiętam głównie, ze krzyczał i mnie irytował |
Nie lubię Toma Cruise'a, ale lubię Ji Sunga. Zrobię test 2 odcinków i doniosę o wrażeniach.
|
|
|