Ekranizacje - Sherlock Holmes - ekranizacje
Agn - Pią 27 Sty, 2012 18:45
Jakby ktoś miał kiedyś wątpliwości, czy jesteśmy rodziną...
| Yvain napisał/a: | i choć lubię Roberta Downeya, to po Holmesie Benedicta Cumberbatcha wszystkie inne Holmesy wypadają blado |
...to ma dowód, że jesteśmy.
praedzio - Pią 27 Sty, 2012 18:58
| Agn napisał/a: | | Błagam, zaklinam, pół królestwa i smoka ci podaruję - opowiedz o tych dodatkach!!! |
Mam przekazać, że wskazane jest podhodowanie rzeczonego smoka przez weekend, co by mógł unieść podtuczoną Aragonte (która zmierza w tym momencie do rodziców) na swym grzbiecie.
traveller - Pią 27 Sty, 2012 19:12
Agn masz świetny cytat z Drogi, o, widzisz muszę się przyjrzeć bliżej całej książce!
Widziałam cz.1 Szerloka i to wyłącznie z powodu Roberta!!!
Agn - Pią 27 Sty, 2012 19:26
| praedzio napisał/a: | Mam przekazać, że wskazane jest podhodowanie rzeczonego smoka przez weekend, co by mógł unieść podtuczoną Aragonte (która zmierza w tym momencie do rodziców) na swym grzbiecie. |
Już wysyłam! *ZIUM*
| traveller napisał/a: | | Agn masz świetny cytat z Drogi, o, widzisz muszę się przyjrzeć bliżej całej książce! |
Polecam! Ta powieść zrobiła na mnie niesamowite wrażenie!
Agn - Pią 27 Sty, 2012 21:51
O jaaacie, jaka fajna grafika! Strasznie mi się podoba.
Aragonte - Pią 27 Sty, 2012 22:46
| Trzykrotka napisał/a: | I ja jestem totalnie wzięta w jasyr przez nowego Sherlocka. I zaraziłam nim kolejne osoby. Tylko nie mam teraz żywcem czasu, żeby pisać
Znalazłam gdzies w odmętach sieci |
Trzykrotko, witaj w klubie
| Agn napisał/a: | | Sherlock chce się z tobą żenić? Jaki ty możesz mieć tu dylemat?! |
Ano właśnie - żadnego
Aine, Ty mnie szybko naucz piec ten sernik, może mnie się też taka scenka z oświadczynami przyśni
| Yvain napisał/a: | | Cóż przyznaję się, ja też jestem nieuleczalnie zaholmesiona tą wersją i choć lubię Roberta Downeya, to po Holmesie Benedicta Cumberbatcha wszystkie inne Holmesy wypadają blado |
Ha! Jest nas coraz więcej
| Agn napisał/a: | | Błagam, zaklinam, pół królestwa i smoka ci podaruję - opowiedz o tych dodatkach!!! |
Jest filmik w rodzaju making of o drugim sezonie (obejrzałam, fajny), z wywiadami, scenkami itepede. No i są komentarze (nie słuchałam jeszcze, nie miałam kiedy).
Anonymous - Sob 28 Sty, 2012 01:37
| Agn napisał/a: | | AineNiRigani napisał/a: | A ja mialam dylemat |
Sherlock chce się z tobą żenić? Jaki ty możesz mieć tu dylemat?! |
Taki, ze chociaz wyglada jak Dean wiem, ze ja nie jestem Irene A ja znajac caly odcinek wiedzialam, ze ona zyje i sie kiedys pojawi. Dylemat polegal na tym, czy sobie odpuscic na wstepie, czy zapewnic sobie chwile szczescia i potem mase problemow...
Naprawde, zadne smichy-chichy, tylko powazne problemy i dylematy...
| Agn napisał/a: | | AineNiRigani napisał/a: | | ogladalam reportaz o ratownikach medycznych i metodach udzielania pierwszej pomocy i tam powiedzieli, ze to najlepsza piosenka przy wykonywaniu sztucznego oddychania (razem z "A wszystko to bo ciebie kocham" Ich Czech). |
Poważnie? Ale w sensie że co? Puszczają sobie piosenkę przed przystąpieniem do akcji?
Przepraszam za offtop, ale niezmiernie mnie zainteresował ten temat... |
Chodzi o to, ze rytm tych piosenek pokrywa sie z naturalnym biciem ludzkiego serca. Gdy uczestniczy sie w akcji ratunkowej, w trakcie uciskania klatki piersiowej trzeba robic to w takim rytmie, aby zachowac naturalny rytm serca - czyli ilestam na minute (bodajze 100, ale nie pamietam dokladnie). Jesli nuci sie przy tym ktoras z w/w piosenek (ale w żwawym tempie), to nie tylko jest zachowany wowczas wlasnie ten rytm bicia serca, co jeszcze ratujacy sie troche odpreza, a dzieki temu moze opanowac zdenerwowanie, zachowac zimna krew itd. No i mniejsze obciazenie psychiczne.
Ogolnie zawsze przy wypadkach nalezy robic sztuczne oddychanie - zasada jest taka, ze lepiej robic, niz nie robic. Odchodzi sie natomiast od sztucznego oddychania usta-usta, bo amator nigdy nie jest w stanie wpuscic niezbedna ilosc tlenu, a przerwany masaz niesie duzo wieksze niebezpieczenstwo.
Mnie takie rzeczy szalenie interesuja - nigdy nie wiadomo, co sie w zyciu moze zdarzyc. Sporo sie dowiedzialam w harcerskich czasach na samarytance (pamietam, jak uczylismy sie robic opatrunek przy rozbitej glowie - kolega zapomnial o owinietej glowie i wyszedl z pokoju schroniskowego. Jak sie pytali co sie stalo, odpowiadal, ze po prostu go boli glowa ). A poza tym uwazam, zekazdy nauczyciel powinien znac sie na podstawach pierwszej pomocy.
Agn - Sob 28 Sty, 2012 09:27
| Aragonte napisał/a: | Aine, Ty mnie szybko naucz piec ten sernik, może mnie się też taka scenka z oświadczynami przyśni |
Aine zalicza te oświadczyny także w realu. Sernik jest po prostu cymes!
| Aragonte napisał/a: | | No i są komentarze (nie słuchałam jeszcze, nie miałam kiedy). |
A kto komentuje w drugim sezonie? Też Moffat i główni aktorzy?
*fantazjuje o głosie Benedicta komentującym cokolwiek*
*oraz o dowcipnych komentarzach Martina na jakikolwiek temat*
| AineNiRigani napisał/a: | Taki, ze chociaz wyglada jak Dean wiem, ze ja nie jestem Irene |
To może i lepiej? Jesteś na miejscu, a nie plączesz się anonimowo po świecie z oficjalnym epitafium na twą cześć, bez możliwości ponownego spotkania? Kochana, upiecz Sherlockowi ten sernik, a imię Irene nigdy mu już przez gardło nie przejdzie, zaręczam!
| AineNiRigani napisał/a: | | Gdy uczestniczy sie w akcji ratunkowej, w trakcie uciskania klatki piersiowej trzeba robic to w takim rytmie, aby zachowac naturalny rytm serca - czyli ilestam na minute (bodajze 100, ale nie pamietam dokladnie). Jesli nuci sie przy tym ktoras z w/w piosenek (ale w żwawym tempie), to nie tylko jest zachowany wowczas wlasnie ten rytm bicia serca, co jeszcze ratujacy sie troche odpreza, a dzieki temu moze opanowac zdenerwowanie, zachowac zimna krew itd. No i mniejsze obciazenie psychiczne. |
I do tego ważkie słowa. Raju, nie wiedziałam! Dzięki. Strasznie fajna rzecz.
(Ja i moje yntelygentne komentarze... )
| AineNiRigani napisał/a: | | A poza tym uwazam, zekazdy nauczyciel powinien znac sie na podstawach pierwszej pomocy. |
Po lekturze jednej książki ostatnio uważam, że powinien mieć także nieograniczony dostęp do bazuki.
Albo może lepiej nie...
Trzykrotka - Sob 28 Sty, 2012 11:47
Portret Watsona też znalazłam
Agn - Sob 28 Sty, 2012 16:34
Jaki super!!!!!!!!!!!
[post o głębi kałuży]
BeeMeR - Sob 28 Sty, 2012 16:47
a mnie się jakoś mniej podoba
miłego Sherlockowania
Anonymous - Sob 28 Sty, 2012 20:20
mnie tyz... Bardziej podchodzi mi pod karykature...
Anonymous - Sob 28 Sty, 2012 20:36
A tutaj obaj panowie po imprezie i na bani:
http://www.youtube.com/wa...feature=related
Jak widac, niewiele trzeba aby "upic" Sherlocka i Watsona
Agn - Sob 28 Sty, 2012 23:29
Myszyn kamplit! Anaru zasherlockowana. I'm so evil...
Odnośnie filmiku - erm...? Ale to tylko spowolniony fragment pierwszego odcinka z dodatkiem pogłosu...
Anonymous - Sob 28 Sty, 2012 23:36
No wlasnie - niewiele trzeba by "upic" Sherlocka i Watsona.
No Anaru wpadla w nasze sidla. Ja sie nawet dzis zastanawialam co tu tak cicho. Nawet slekka poirytowana bylam, bo jak pracuje, toscie plodne jak diabli, a potem mam do nadrobienia, a dzis jak na zlosc cisza.
No ale po naszej rozmowie juz nastapilo objawienie i zrozumienie. Teraz czekam na Anaru
Anaru - Nie 29 Sty, 2012 12:31
| Agn napisał/a: | Myszyn kamplit! Anaru zasherlockowana. I'm so evil... |
Jak cholera
Mamy za soba dwa odcinki z zaplanowanych trzech, chce więcej!!!!
BeeMeR - Nie 29 Sty, 2012 14:10
| Agn napisał/a: | Myszyn kamplit! Anaru zasherlockowana. I'm so evil... | "kamplit" to będzie jak skończycie drugi sezon ale gratulejszyn zszerlokowania Ani
A ja sobie wysłuchałam "Studium w szkarłacie" ACD - no i chciałam wyznać jak bardzo jestem szczęśliwa, że twórcy SH BBC wyciągnęli co najlepsze z tej historii, oszczędzając nam np. łzawej historii o przyczynach zemsty tj. niegodziwości Mormonów
Aragonte - Nie 29 Sty, 2012 17:03
| AineNiRigani napisał/a: | | No Anaru wpadla w nasze sidla. Ja sie nawet dzis zastanawialam co tu tak cicho. Nawet slekka poirytowana bylam, bo jak pracuje, toscie plodne jak diabli, a potem mam do nadrobienia, a dzis jak na zlosc cisza. |
Bo mnie nie było. A raczej byłam, ale poza netem, zmigrenowana i wkurzona na cały świat.
Ale i tak przyjaciółkę mi się udało SH zarazić - obejrzałyśmy Study in Pink plus kawałek jeszcze jednego odcinka. Starałam się powściągać swoje analfabetyczne wynurzenia ale moje sfazowanie i tak nie dało się ukryć
Idę dogorywać w wyrku - jak się da, to z laptopem i pilotem w garści, może obejrzę sobie II sezon z komentarzami
A Benedict musiał sobie chyba wyrobić w szkole niezłą autoironię, jego szkolny nick był... ekhm
Aragonte - Nie 29 Sty, 2012 17:07
| Anaru napisał/a: | Mamy za soba dwa odcinki z zaplanowanych trzech, chce więcej!!!! |
Chyba sześciu
Caitriona - Nie 29 Sty, 2012 21:55
Aragonte, gratuluję cudnych zdobyczy, w tym II sezonu
A tę grafikę co ją podlinkowała Agn widziałam na koszulce (ktoś się chwalił na lj), strasznie mi się podoba!
Anonymous - Nie 29 Sty, 2012 22:03
u mnie nie odbiera tego filmiku...
Agn - Nie 29 Sty, 2012 22:47
| AineNiRigani napisał/a: | u mnie nie odbiera tego filmiku... |
What the...?
Aragonte - Nie 29 Sty, 2012 22:58
| Caitriona napisał/a: | Aragonte, gratuluję cudnych zdobyczy, w tym II sezonu |
Dzięki! Teraz czekam na soundtrack do I sezonu
Jutro powinni go wysłać
A jakoś w lutym zamówię ścieżkę dźwiękową do II sezonu
I mam wieści od psiapsióły, że obejrzała do końca rozpoczęty w moim towarzystwie odcinek i nadal bardzo jej się SH podoba
BTW bardzo starałam się, żeby za dużo głupot w jej towarzystwie nie gadać (typu "jakie on ma piękne oczy, dłonie, wspaniały głos" ), ale od czasu i tak coś mi się wyrywało. Pomijam fakt, że w wielu przypadkach chichrałam się na parę sekund przed jakąś znaczącą kwestią ewentualnie recytowałam ją równocześnie z bohaterami.
Przyjaciółka znosiła to dzielnie
Agn - Nie 29 Sty, 2012 23:03
| Aragonte napisał/a: | BTW bardzo starałam się, żeby za dużo głupot w jej towarzystwie nie gadać (typu "jakie on ma piękne oczy, dłonie, wspaniały głos" ), ale od czasu i tak coś mi się wyrywało. Pomijam fakt, że w wielu przypadkach chichrałam się na parę sekund przed jakąś znaczącą kwestią ewentualnie recytowałam ją równocześnie z bohaterami.
Przyjaciółka znosiła to dzielnie |
A to zupełnie jak ja sherlockizująca Anaru! Nie zdołałam jednak obrzydzić ofierze serialu, uff...
| Aragonte napisał/a: | A jakoś w lutym zamówię ścieżkę dźwiękową do II sezonu |
Ech, marzenie. Szczególnie chciałabym mieć motyw, który się pojawia w 2x01, taki motyw Sherlocka i Irene. Jest przeprzeprzeprzeprzepiękny...
Aragonte - Nie 29 Sty, 2012 23:07
| Agn napisał/a: | A to zupełnie jak ja sherlockizująca Anaru! Nie zdołałam jednak obrzydzić ofierze serialu, uff... |
Ani ja, ufff
| Agn napisał/a: | Ech, marzenie. Szczególnie chciałabym mieć motyw, który się pojawia w 2x01, taki motyw Sherlocka i Irene. Jest przeprzeprzeprzeprzepiękny... |
Kiedyś go sobie razem posłuchamy
Jakoś w marcu?
Ogółem soundtrack do II sezonu wydaje mi się nawet ciekawszy niż do pierwszego, więc bardzo ostrzę sobie na niego ząbki (a właśnie skończyłam na jakiś czas z wizytami u dentysty, więc ząbki jak najbardziej gotowe do użytku ).
|
|
|