To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Czas honoru

nicol81 - Pon 10 Paź, 2011 21:44

Rainer coraz lepszy, jak dawniej :) A konspiranci w parku w garniturach rządzą :-P Czy płyty, które słuchał, to jego byłej, co ją w finale trójki zastrzelili?

Janek i Lena to małżeństwo nowoczesne- on obiera ziemniaki, ona z przesyłkami lata. Janek nadal super konspirant, że dokumenty źonie w rzeczach zostawił.

Helena tylko trzy lata starsza od Marii? Czy jej się nowe zycie szykuje?

Mam smaka na nowy odcinek- Władek jako obstawa Rudej, Maria nareszcie stawiająca się Gertrudzie...

Agn - Wto 11 Paź, 2011 10:54

Mnie wszystkie myśli wymiótł z głowy Brem w garniturze. Wyglądał przebosko. :serce:
Ale bądźmy poważni...
Wciąż podejrzewam Osmańską, nie obchodzi mnie, że zdobywa papiery i fotki, równie dobrze może to robić, by się wkupić w czyjeś łaski. Po prostu mnie naprawdę niepokoi, że chłopaki jakby zostawili sprawę tak, jak była. A sami się zastanawiali, jak to jest, że i Sowieci, i szkopy zwykłą sekretarkę zostawili przy życiu. Michałowi dobrze by zrobiło porządne lanie i już nawet miałam nadzieję, że go Bronek ustawi. No ale chyba nic z tego nie wyszło. Zobaczymy. Jak znowu zawali jakieś spotkanie, to pewnie posypie się grad na jego łeb.
Władek i Ruda - jestem piekielnie ciekawa, czy naprawdę się uda ich wspólna akcja, czy ktoś nie powie "nie" i para spotka się w innych okolicznościach przyrody.
Współczułam Władkowi, kiedy słuchał Janka, gdy ten mu opowiadał o Rudej. Ależ go musiała cholera brać na te rewelacje - wykonuje wyroki... podoba się facetom... Biedny Władek. Powiem szczerze, że się trochę obawiam tego ich spotkania i jak na siebie zareagują. Ruda jest bardzo, bardzo zmieniona.
Przy okazji - z zapowiedzi wynika, że w następnym odcinku będzie łapanka. Ciekawe, który z chłopaków teraz wyląduje na Szucha. Obstawiam Janka, bo jeszcze jego tam nie było.
Aha, i tym razem współczuję Lenie. Nie tak powinna się dowiadywać o śmierci rodziców. Janek powinien był się przemóc wcześniej i mimo wszystko jej powiedzieć. Teraz jest podwójnie zdenerwowana - nie dość, że dowiaduje się o śmierci rodziców, to jeszcze wie, że mąż to przed nią ukrył. A jest w ciąży, co jest tym bardziej nieciekawe. Swoją szosą Nicol masz rację - co za konspirant zostawia takie rzeczy w miejscu, gdzie znajdzie je akurat ta osoba, która ich zobaczyć nie powinna?! W jego rzeczach! Lena przecież urządza co jakiś czas pranie, sprzątanie, cokolwiek... No comment!

Anonymous - Wto 11 Paź, 2011 11:49

Kurczę a Wy ciągle odcinek do tylu. Wrócę z pracy i jak nie zamarznę to się wyzewnętrznię....
Agn - Wto 11 Paź, 2011 12:57

Dawkujem sobie, Kaśku!
nicol81 - Wto 11 Paź, 2011 21:40

Pamiętajmy, że konspirant-Janek robił zaproszenia na konspiracyjny śłub ze współkonspirantką i uciekinierką z getta :roll:

lady_kasiek napisał/a:
Kurczę a Wy ciągle odcinek do tylu.

My nie do tyłu, tylko ty do przodu, Kaśku :wink:

Agn napisał/a:
Współczułam Władkowi, kiedy słuchał Janka, gdy ten mu opowiadał o Rudej.

Ale czemu Władek założył, że Ruda ma nowego faceta? Przecież chyba jasne było, że nadal działa, choć znał szczegółów...
Wyroki słabo nim wstrząsnęły...

Agn - Wto 11 Paź, 2011 21:51

Zobaczył Rudą w dorożce z innym facetem, gadali sobie radośnie, Ruda się (chyba?) nawet śmiała. Pierwsze skojarzenie jest naturalne - ktoś jest w jej życiu. No sorry, ale raczej nikt by nie wpadł od razu na pomysł, że Ruda wykonuje wyroki, a to jest jej kontakt. Władek miał podobne odczucia jak Bronek w pierwszej serii - jakiś facet był w mieszkaniu Wandy. Pierwsza myśl - ma kogoś. Dopiero później się wyjaśniło, że to był ranny Antek, który po prostu nie mógł tak sobie leżeć w szpitalu i się u niej chował. Jak widać więc to nie jest takie dziwne. Tym bardziej, że gdy Władek i Ruda się rozstawali, ona była tylko łączniczką, ewentualnie czujką, nikt jej nikogo nie kazał mordować.
A słabo wstrząsnęły - that's life. Nic nas nie może zaskoczyć. Swoją szosą jestem bardzo ciekawa, jak zareaguje, gdy zobaczy, co się przez to dzieje z Rudą. Bo to nim może wstrząsnąć i to bardzo.

Anonymous - Śro 12 Paź, 2011 11:06

Odnośnie tego odcinka dla Was aktualnego. Michał strasznie mnie denerwuje, no po prostu taki bawidamek, że mam wrażenie jakbym patrząc na niego i Władka widziała siebie i moją głupią. Jedno rozsądne, zrownoważone, a drugie puste jak wydrążona dynia, Nic tylko przez łep strzelić.
A przy okazji Wandy i jej matki. Matka Wandy w czepku urodzona, Wanda zawsze trafi na zwyrodnialców.

A odnośnie odcinka co przed Wami, zobaczymy kto miał rację co do Gertrudy :wink: :mrgreen:

Agn - Śro 12 Paź, 2011 15:21

Fakt, Wanda to trafi na jakiegoś ciula, a matka Wandy jakoś się wykaraska. A przynajmniej póki co wygląda na to, że w domu, do którego trafiła, da się żyć.
lady_kasiek napisał/a:
Nic tylko przez łep strzelić.

Odnośnie Michała to mnie ręka świerzbi, by to uczynić... Serio!

nicol81 - Śro 12 Paź, 2011 20:34

Agn napisał/a:
Zobaczył Rudą w dorożce z innym facetem, gadali sobie radośnie, Ruda się (chyba?) nawet śmiała. Pierwsze skojarzenie jest naturalne - ktoś jest w jej życiu. No sorry, ale raczej nikt by nie wpadł od razu na pomysł, że Ruda wykonuje wyroki, a to jest jej kontakt. Władek miał podobne odczucia jak Bronek w pierwszej serii - jakiś facet był w mieszkaniu Wandy. Pierwsza myśl - ma kogoś. Dopiero później się wyjaśniło, że to był ranny Antek, który po prostu nie mógł tak sobie leżeć w szpitalu i się u niej chował. Jak widać więc to nie jest takie dziwne. Tym bardziej, że gdy Władek i Ruda się rozstawali, ona była tylko łączniczką, ewentualnie czujką, nikt jej nikogo nie kazał mordować.
A słabo wstrząsnęły - that's life. Nic nas nie może zaskoczyć. Swoją szosą jestem bardzo ciekawa, jak zareaguje, gdy zobaczy, co się przez to dzieje z Rudą. Bo to nim może wstrząsnąć i to bardzo.

No właśnie, mi się bardzo nie podoba takie naturalne pierwsze skojarzenie u mężczyzn... (u kobiet zresztą też). Bronek to inna bajka- on widział jak Wandzia w mieszkaniu pomaga facetowi się ubrać.
Nie dziwię się, że się o wyrokach nie domyślił, ale Ruda mogła być nadal łączniczką czy czujką, a to jej współkonspirator.

nicol81 - Śro 12 Paź, 2011 20:35

lady_kasiek napisał/a:
Matka Wandy w czepku urodzona

A jakieś się jej może konkretne przeżycia kroją?

Agn - Śro 12 Paź, 2011 20:57

nicol81 napisał/a:
No właśnie, mi się bardzo nie podoba takie naturalne pierwsze skojarzenie u mężczyzn... (u kobiet zresztą też).

Podoba nam się czy nie, taka jest ludzka natura. Minęło sporo czasu, mogło się wiele rzeczy zmienić, w tym uczucia partnera. Nie winię Władka, że chce wiedzieć, czy ma jeszcze czego szukać u Wiktorii.

nicol81 - Śro 12 Paź, 2011 21:38

Ja go też nie winię, że chce wiedzieć i wypytuje Janka, ale to, że od razu myślal o innym facecie, mi się nie podoba.

Otto się w drugim sezonie dowiedział o działalności Marii? Po dwóch latach mgłą mi zaszło....

Agn - Czw 13 Paź, 2011 14:31

Tak jak pisałam - nie musi ci się podobać. Ale natura pozostaje naturą.

Otto wiedział o działalności Marii, w drugim sezonie (a może trzecim?) pomógł jej pozbyć się szpiega, który chciał przez Otto nawiązać kontakt z Rainerem czy Halbem, już nie pamiętam. Otto wiedział, że Maria pomaga partyzantom, zbiegom etc.

nicol81 - Nie 16 Paź, 2011 12:33

Agn napisał/a:
Wciąż podejrzewam Osmańską, nie obchodzi mnie, że zdobywa papiery i fotki, równie dobrze może to robić, by się wkupić w czyjeś łaski. Po prostu mnie naprawdę niepokoi, że chłopaki jakby zostawili sprawę tak, jak była. A sami się zastanawiali, jak to jest, że i Sowieci, i szkopy zwykłą sekretarkę zostawili przy życiu.

No ja też podejrzewam, czyba większość widzów by się zdziwiła, gdyby ona nic nie knuła... Ale czy pracuje dla Szwabów, czy dla kogoś innego?

Anonymous - Pon 17 Paź, 2011 11:17

No powiem Wam, ze w przyszla niedzielę czeka Was masa, masa emocji.
Michał nadal jest głupi i nie tylko my chcemy strzelić go po łepetynie tudzież nakopać tam gdzie słońce nie dochodzi. Ale będzie można się wzruszyć autentycznie.

Agn - Pon 17 Paź, 2011 20:44

No i kruca mówiłam, że baba szemrana! "Nie zdążyłam zrobić zdjęć" - smerferere! :wsciekla:
Chciałam nadmienić, że najnowszy odcinek oglądałam w wyborowym towarzystwie z Riellą. :mrgreen:

Anonymous - Pon 17 Paź, 2011 20:50

Ja zazdroszczę i uprzedzam, w niedzielę zabijesz Guzika :P
Ale się wzruszysz! Ociec Ci mówią :mrgreen:

Agn - Pon 17 Paź, 2011 20:52

Zabiję Guzika? To już przesądzone? Kurczę, a ponoć się chłopaków kule nie imają... ;)
Aczkolwiek pieski to już insza inszość. Janek ma się kiepsko. I jeszcze Rainer z Bremem go wezmą w obroty...
Dobrze, że Rappke gryzie ziemię, bo już nie mogłabym z tym akordeonem.

Anonymous - Pon 17 Paź, 2011 21:06

Agn napisał/a:
bo już nie mogłabym z tym akordeonem.

Rainer ma szczwańszy plan.

Ty zabijesz Guzika
A po zwiastunie następnego odcinka będziesz zaniepokojona Władkiem :P

Agn - Pon 17 Paź, 2011 21:22

Niepokój o Władka to ja mam constans! Z zapowiedzi następnego odcinka (czyli tego, którego tylko ty widziałaś) wynika, że WRESZCIE spotka się z Rudą. Się boję...
nicol81 - Pon 17 Paź, 2011 21:27

Rainer wrócił do formy :party:

To wzruszenie się to z okazji Władka i Rudej będzie?

Ja kibicuję Helenie i Heinrichowi :) Helenie się też coś od życia należy, a on wyraźnie leci na jej gospodarczość :serce:

Czy Guzik tego psa zastrzelił czy tylko przepędził?

Anonymous - Pon 17 Paź, 2011 21:40

nicol81 napisał/a:
Czy Guzik tego psa zastrzelił czy tylko przepędził?

Chyba zamknęlam oczy bo się bałam.

A spojlerować Wam nie będę. Czekajcie sobie :mrgreen:

Agn - Wto 18 Paź, 2011 15:43

Myślę, że zastrzelił. Ostatecznie celował w niego i krzyczał do Janka, żeby się nie ruszał (w miarę możliwości). Wyszkolonego do ataku psa nie tak łatwo odstraszyć samym wystrzałem, a że już się wgryzł w ofiarę...
Na szczęście filmowcy nie dodali (albo ja nie usłyszałam) zwyczajowego skomlenia. Widać Guzik miłosiernie zabił od razu.

nicol81 - Śro 19 Paź, 2011 20:55

Ale to dziwne, że nie pokazali tego wprost, a przed zabijaniem ludzi się nie wzdrygają... :?

A te roboty Heleny i Wandzi to gdzie?

Agn - Śro 19 Paź, 2011 21:02

Nie wiem, Nicol, ale mnie ciężej oglądać na ekranie fikcyjną śmierć zwierzęcia, niż fikcyjną śmierć człowieka. Może dlatego, że do gęsto ścielącego się truposza ludzkiego już się przyzwyczaiłam. A śmierć psa jest dla mnie nie do obejrzenia. Być może twórcy mają tak samo.

Roboty... a chyba gdzieś podali nazwę miejscowości... Nie pomnę.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group