Komunikaty - Spotkanie w Warszawie - 12 maja 2007
Gosia - Śro 09 Maj, 2007 20:57
Malmiku, czy ja dobrze widze pana na Twoim avatarku?
Mati, Łazienki to w odwrotna stronę
malmik - Śro 09 Maj, 2007 21:07
Dobrze widzisz - to ten pan co tak ładnie mówi "of course". Ale to tylko przejściowe zauroczenie. Tobik całkiem aktualny
Gosia - Śro 09 Maj, 2007 21:09
| malmik napisał/a: | | Dobrze widzisz - to tem pan co tak ładnie mówi "of course". |
I jeszcze ladnie robi cravatless
Alison - Śro 09 Maj, 2007 21:18
| Matylda napisał/a: | A daleko z Łazienek pod kolumnę???
Może zdążę się przywitać z Zygmuntem??? |
Zostaw Zygmunta, Zygmunt zwiał. Dostałam kiedyś taki dokumentujący to zjawisko obrazek, jak Zygmunt złazi z kolumny w reakcji na to co się wokół dzieje....
Caitriona - Śro 09 Maj, 2007 21:27
Offtop - właśnie chciałam zapytać gdzie się podział Tobik malmikowy
Ponoć w sobotę ma być słonko
Matylda - Śro 09 Maj, 2007 21:30
No ale jak już bedę w stolycy...........
Matylda - Śro 09 Maj, 2007 21:38
Wypchnijcie mnie z imprezy tak żebym zdążyła na 19.20 na pociąg
Harry_the_Cat - Śro 09 Maj, 2007 21:42
Ustaw sobie przypomnienie w telefonie
Harry_the_Cat - Śro 09 Maj, 2007 21:45
Wszystkie info organizacyjne wrzuciłam do pierwszego posta i dodałam wskazówkę w temacie
izek - Śro 09 Maj, 2007 21:55
Ale wam fajnie, taki zlot całkiem rocznicowy :grin: Zazdroszczę baardzo. Cykajcie proszę zdjęcia i pomachajcie Łazienkowym łabędziom ode mnie
Marija - Śro 09 Maj, 2007 22:08
| Matylda napisał/a: | | No ale jak już bedę w stolycy........... | Chcesz królowi plecmi zaświecić po oczach?? Zlezie za Tobą jak nic...
MiMi - Śro 09 Maj, 2007 22:13
Strasznie Wam zazdroszczę tego spotkania... Ja w sobotę będę sprzątać, bo w niedzielę Komunia... Nie wiem, czy będę miała czas, więc już teraz życzę Wam udanego spotkania!
Matylda - Śro 09 Maj, 2007 22:16
Z gołych pleców nici bo pogoda nie ten tego
Marija a Ty też wracasz w sobotę???
migotka - Czw 10 Maj, 2007 06:58
UWAGA Z PIERWSZYM POSTEM BARDZO MI SIĘ PODOBA;) dzięki Harry
p.s. a ci co w Łazienkach od razu to jak?
malmik - Czw 10 Maj, 2007 07:43
| Caitriona napisał/a: | | Offtop - właśnie chciałam zapytać gdzie się podział Tobik malmikowy |
Poszedł ze mną do łóżka.... Ale wróci
Marija - Czw 10 Maj, 2007 07:45
| Matylda napisał/a: | | Marija a Ty też wracasz w sobotę??? | A jak? I to gdzieś po 18-tej ??: .
Za to dzisiaj - spotkanie robocze grupy legnickiej: czyli ja i Gunia :grin: .
Harry_the_Cat - Czw 10 Maj, 2007 10:17
| Marija napisał/a: | | spotkanie robocze grupy legnickiej: czyli ja i Gunia |
Robocze?
Harry_the_Cat - Czw 10 Maj, 2007 10:18
| migotka napisał/a: | | p.s. a ci co w Łazienkach od razu to jak? |
No to chyba się trzeba łapać na telefon. Zakładam, że jak ktoś chce od razu w Łazienkach, to je trochę zna, więc damy się radę nawzajem namierzyć.
Marija - Czw 10 Maj, 2007 10:21
| Harry_the_Cat napisał/a: | | Marija napisał/a: | | spotkanie robocze grupy legnickiej: czyli ja i Gunia |
Robocze? | Bardzo robocze, bo w hipermarkecie . Niestety, na herbatkę z braku warunków nie pójdziemy .
migotka - Pią 11 Maj, 2007 06:50
ja tak chciałam delikatnie się zapytać:
JAK BĘDZIE LAŁO (jak u mnie wczoraj i w nocy) TO TEŻ ŁAZIENKI??? bo to wtedy mało przyjemne będzie...
Alison - Pią 11 Maj, 2007 08:22
| migotka napisał/a: | ja tak chciałam delikatnie się zapytać:
JAK BĘDZIE LAŁO (jak u mnie wczoraj i w nocy) TO TEŻ ŁAZIENKI??? bo to wtedy mało przyjemne będzie... |
Migotko, potrzeba jest matką wynalazku, coś spontanicznie wykombinujem. Nie martw się na zapas, będziem sobie najwyżej nawzajem włosy wycierać, a potem koafiury na ławce w parku układać. Zawody zorganizujem, ktoś poleci po szampon koloryzujący. Fajnie będzie!
Marija - Pią 11 Maj, 2007 08:27
Brać ręcznik? Mam problem z butami, zasadniczo oprócz czegoś w rodzaju glanów wszystkie przemakają, takie badziewie . To jadę w glanach na ten deszcz .Tfu, tfu [przez lewe ramię i trzy razy obrót], zgiń przepadnij.
Alison - Pią 11 Maj, 2007 08:30
Bedzie słońce. Ugotujesz się na twardo. Lepiej weź jakieś przewiewne adidaski i zapasowe suche skarpetki, albo sandały, sandały jak zmokną, to wyschną. A mały ręczniczek w tej sprawie tem bardziej się przyda :razz:
Marija - Pią 11 Maj, 2007 08:38
Hm, moje "adidaski" jakoś mało przewiewne, acz wygodniutkie :grin: . Ale racja: skarpetków na zapas nabrać . Juz to widzę: siedzimy w CK Oberży, buty się suszą, skarpetki się suszą, damy machają palcyma pod stołem i włosy wycierają .
Alison - Pią 11 Maj, 2007 08:45
| Marija napisał/a: | Hm, moje "adidaski" jakoś mało przewiewne, acz wygodniutkie :grin: . Ale racja: skarpetków na zapas nabrać . Juz to widzę: siedzimy w CK Oberży, buty się suszą, skarpetki się suszą, damy machają palcyma pod stołem i włosy wycierają . |
Moja droga, a od czegóż tualeta?
Poza tym jak sala zarezerwowana, to możem mokre ciuszki bez pardonu rozwieszać, ja zawsze mam w plecaku jakis sznurek, albo tasmę do mierzenia. Tyz sie nada.
uwaga! Warszawianki zaraz zaczną sobie przypominać o ważnych sprawach bo sie przestraszą, co to będzie jak je prowincja i prowincjalno-schroniskowe obyczaje zaleją.
Czy w tem witwornem lokalu można herbatką z termosu polewać? tudzież własną kanapką z plecaka dojeść niedostatki menuowe?
Koniec, idę bo licencjatka na mnie czeka
|
|
|