Powieści Jane Austen - Perswazje
RaczejRozwazna - Pią 18 Wrz, 2020 22:29
No bo już zjadłam ten popcorn...
Tamara - Pią 18 Wrz, 2020 22:52
THE END
BeeMeR - Sob 19 Wrz, 2020 09:14
Właściwie to - jak się czyta kroniki TOPR i GOPR - nie takie upadki są możliwe
Ania kiedyś zafundowała sobie wstrząs mózgu i spędzała Sylwestra w szpitalu bo upadła ze stania (ślizgania się) i rąbnęła głową w lód - o kamienie pewnie też można
Tamara - Nie 20 Wrz, 2020 15:36
To co innego, jak się ślizgasz i nie masz pełnej kontroli nad ciałem, a co innego jak umyślnie skaczesz z podestu 2 metry nad ziemią . Przecież skacze się na nogi nie na głowę tym bardziej , że Luiza wprawiona była w skokach, bo zawsze skakała ze wszystkich przełazów i skąd tylko mogła .
BeeMeR - Nie 20 Wrz, 2020 16:29
To prawda, ale ludzie przagnący popisać się przed potencjalnym wybrankiem robią różne głupie rzeczy, w dodatku ona była przekonana że on ją złapie, mogła skoczyć niebezpiecznie i "bez głowy", w efekcie rąbnąć nią w cokolwiek.
Tamara - Nie 20 Wrz, 2020 21:21
Mnie to jednakowoż nie przekonuje z powodu odruchu spadochronowego
annmichelle - Nie 20 Wrz, 2020 21:27
Dziewczyny - serio?
Chyba w niedługim czasie powtórzę sobie tę powieść. Czytałam "wieki temu".
BeeMeR - Nie 20 Wrz, 2020 21:52
Moim zdaniem to już dawno nie jest serio
annmichelle - Nie 20 Wrz, 2020 21:58
Tylko, że ja wciąż wchodzę w ten temat, bo widzę nowe posty, a tu dalej wizja lokalna upadku Luizy.
BeeMeR - Nie 20 Wrz, 2020 22:18
Poprawimy się.... kiedyś
Admete - Pon 21 Wrz, 2020 06:35
Przyzwyczaisz się. Może ...
Tamara - Pon 21 Wrz, 2020 08:12
Przeczytaj, odśwież sobie i wnieś nowego ducha do dyskusji
annmichelle - Pon 21 Wrz, 2020 08:35
| Tamara napisał/a: | Przeczytaj, odśwież sobie i wnieś nowego ducha do dyskusji |
Wiem, że NA PEWNO nie "odświeżę" tematu "zwiędnięcia" Anny i upadku Luizy.
Trzykrotka - Pon 21 Wrz, 2020 09:01
Hyhy Od razu sobie przypominam ciągnące się tygodniami dyskusje o tym, co oznacza, że Mary grała lepiej, ale Lizzy milej się słuchało
annmichelle - Śro 03 Lut, 2021 15:50
Dobra, zabieram się dziś za "Perswazje" po iluś tam dziesięcioleciach od pierwszego czytania. Ciekawe jak teraz odbiorę tę powieść.
Tamara - Śro 03 Lut, 2021 20:09
Koniecznie raportuj
annmichelle - Śro 03 Lut, 2021 22:47
Połowa za mną, jutro skończę.
Czyta mi się bardzo dobrze i szybko. Inne wrażenia dodam, jak będę miała za sobą całość.
EDIT: Dobre wrażenia aż do końca , ciekawa charakterystyka postaci.
Podobało mi się, że wszystkich widzimy właściwie oczami Anny (mimo, że narracja nie jest w pierwszej osobie), dlatego np. przez całą książkę nie doczekałam się opisu wyglądu Wentwortha - Anna go znała wcześniej, więc nie musiała opisywać . Musiałam więc zadowolić się skromnymi opiniami innych, że był przystojny - a w tym stwierdzeniu można ukryć wiele. Ok, większe pole do popisu dla wyobraźni.
Jedyne co to uważam, że wątek wdowa Smith-kuzyn Elliot jest zbyt wielkim zbiegiem okoliczności - no, ale rozumiem, że na tym miała się oprzeć intryga.
Tamara - Śro 31 Mar, 2021 20:22
Uwaga uwaga - będę się powtarzać przeczytałam dziś o spacerze na molu Cobb i miałam rację - Luiza skoczyła na główkę wyraźnie jest napisane , że przedtem już raz skoczyła i nic się nie stało, a przy drugim skoku upadła bezwładnie i odniosła ciężkie obrażenia GŁOWY - niczego więcej skacząc na nogi na twarde podłoże mogłaby sobie te nogi uszkodzić, nawet ręce przy podporze , ale nie głowę
Loana - Czw 01 Kwi, 2021 13:47
Skoczyła ze schodów na ziemię na główkę??? Powaliło ją? To nie ma w ogóle sensu...
Tamara - Czw 01 Kwi, 2021 14:15
No właśnie to w ogóle nie ma sensu . Z opisu wynika, że już z tych schodów skakała, więc nie mogła to być jakaś superoszałamiająca wysokość. Jeżeli scena filmowa rzeczywiście była kręcona na molo Cobb w Lyme, na co wskazują obrazki molo z googla, to musiałaby skoczyć na główkę z samej góry, żeby sobie głowę uszkodzić . Tam będzie maksymalnie chyba ze trzy metry w najwyższym miejscu , więc z takiej wysokości to można najwyżej nogi sobie uszkodzić . Nie mam pojęcia jakim cudem spadła bezwładnie , jeżeli nie straciła przytomności w locie, a i tak wtedy by sobie poważnie głowy nie uszkodziła. Nie rozumiem, jak taka rozsądna i rzeczowa autorka jak JA puściła taki bezsens
praedzio - Czw 01 Kwi, 2021 14:37
Może podjechała na skórce od banana. Po wylądowaniu, rzecz jasna.
Tamara - Czw 01 Kwi, 2021 16:34
Ale ona już upadła bezwładna - cytuję "upadła na chodnik dolnego mola i podniesiono ją stamtąd bez życia." Musiała zemdleć w locie bo nawet widząc, że Wentworth jej nie złapie , odruchowo by wyciągnęła ręce czy trzymała głowę do góry przy lądowaniu
Tamara - Wto 16 Gru, 2025 11:05
Zrobiłam sobie powtórkę lektury i wymyśliłam nowe zagadnienie : czy - pomijając panią Bates - pani Musgrove nie jest przypadkiem najstarszą z bohaterek JA? Ma czworo dorosłych dzieci (licząc nieżyjącego tępego i nieczułego Dicka) i najmłodsze dzieci w szkołach czyli co najmniej 10-letnie. Pytanie tylko czy ma młodsze córki oprócz Luizy i Henrietty, bo wiadomo , że chłopcy są w szkołach, z drugiej strony podczas świąt Bożego Narodzenia są również rozgadane dziewczynki, tnące złoty papier i jedwab, a dzieci Harville'ów sa malutkie i pani Musgrove trzyma je przy sobie, chroniąc przed tyranią chłopców z dworku, czyli synów Karola i Mary. Wygląda więc na to, że Musgrove'owie muszą mieć oprócz chłopców również córki gdzieś na pensji, tak samo jak były Luiza i Henrietta, czyli dzieci w sumie może być i ośmioro . Wg mnie Karol jest w wieku ok.30 lat , czyli pani Musgrove musi być jakieś 50 - 50+
(Nie miała baba kłopotu, to se rozkminy znalazła )
|
|
|