To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

North and South - serial BBC - Pierwsze wrażenia i późniejsze

Monika - Sob 10 Lut, 2007 09:26

achata napisał/a:
Monika napisał/a:
A ja bym rzekła Alison, ześ zwyczajnie romantyczny, ot co :wink:

Od kiedy nasza mateczka jest facetem?


Jeno jedynie w sensie brodato-colinowskim :wink:
No przecie wiem, że nasza mateczka to płci żeńskiej jest :grin:

Anonymous - Sob 10 Lut, 2007 09:41

mteczek sam czasem o sobie mówi w takim rodzaju, to my, grzeczna dziatwa nie możem się sprzeciwiać
Marija - Pon 12 Lut, 2007 08:53

Alison napisał/a:
Maryś, Ty już do nas dzisiaj nie wrócisz, po scenie peronowej...ot co... Pamiętam, że nie mogłam aż napisów po ludzku zrobić, bo tak na okrągło ryczałam przy tej scenie - chyba jakiś goopi byłem :oops:
Jestem, Matko, obejrzałam N&S :rumieniec: , wreszcie.... Na początek dziękuję Tobie za wielką pracę, trochę mokre były te napisy pod koniec, ale to całkiem zrozumiałe. No co mam napisać, obejrzałam w czwartek i piątek i bardzo tęsknię, właściwie sama nie umiem nazwać, za czym konkretnie. Za wszystkim, wrócę tam niedługo jak w powracający, smutny i przepiękny sen. :rumieniec: Jak się zbiorę i odważę, to postaram się opisać wrażenia.
QaHa - Pon 12 Lut, 2007 10:15

Marija napisał/a:
Jak się zbiorę i odważę, to postaram się opisać wrażenia.

właśnie ja sie do tej pory nei pozbieralam
hahaha i nie policze ile razy juz przewertowałam ten film (az mi głupio) bo taka poważna niewzruszona persone kropie a tu taki rozkład,rozanielenie i lezenie n apysku z zachwytu :thud:

Harry_the_Cat - Pon 12 Lut, 2007 10:22

Marija napisał/a:
Alison napisał/a:
Maryś, Ty już do nas dzisiaj nie wrócisz, po scenie peronowej...ot co... Pamiętam, że nie mogłam aż napisów po ludzku zrobić, bo tak na okrągło ryczałam przy tej scenie - chyba jakiś goopi byłem :oops:
Jestem, Matko, obejrzałam N&S :rumieniec: , wreszcie.... Na początek dziękuję Tobie za wielką pracę, trochę mokre były te napisy pod koniec, ale to całkiem zrozumiałe. No co mam napisać, obejrzałam w czwartek i piątek i bardzo tęsknię, właściwie sama nie umiem nazwać, za czym konkretnie. Za wszystkim, wrócę tam niedługo jak w powracający, smutny i przepiękny sen. :rumieniec: Jak się zbiorę i odważę, to postaram się opisać wrażenia.



Myślę, że pewne blade pojęcie nam daje Twój opis...
No i tytuł pod Twoim nickiem ;)

Ale prosimy o więcej :lol:

Harry_the_Cat - Pon 12 Lut, 2007 10:24

QaHa napisał/a:
Marija napisał/a:
Jak się zbiorę i odważę, to postaram się opisać wrażenia.

właśnie ja sie do tej pory nei pozbieralam
hahaha i nie policze ile razy juz przewertowałam ten film (az mi głupio) bo taka poważna niewzruszona persone kropie a tu taki rozkład,rozanielenie i lezenie n apysku z zachwytu :thud:


I pewnie sobie myślisz - jak to możliwe, że WSZYSCY tego nie znają?? Jak JA mogłam tego nie znać? ;)

QaHa - Pon 12 Lut, 2007 10:28

oj mysle sobe mysle jakim cudem sie przede mną to tak długo uchowało, ze to dopiero w styczniu 2007r odkryłam no i przepadłam
Alison - Pon 12 Lut, 2007 10:31

Ale Maryśkę wzięło. Taki wygadany ten nasz Maryś, a tu trochę pogaworzył niekonkretnie i przepadł. Ale ja wiedziałam, że tak będzie... :wink:
QaHa - Pon 12 Lut, 2007 10:37

Alison napisał/a:
ja wiedziałam, że tak będzie...

heheh miał trzy pazury ... ja wiedzialem ze tak bedzie hihi

Marija - Pon 12 Lut, 2007 10:38

Harry_the_Cat napisał/a:
I pewnie sobie myślisz - jak to możliwe, że WSZYSCY tego nie znają?? Jak JA mogłam tego nie znać? ;)
Nooooooo............. :thud:
Marija - Pon 12 Lut, 2007 10:41

Alison napisał/a:
Ale Maryśkę wzięło. Taki wygadany ten nasz Maryś, a tu trochę pogaworzył niekonkretnie i przepadł. Ale ja wiedziałam, że tak będzie... :wink:
Czekaj, niech odzipnę :oops: . "Wygadany"? :shock: Maryś najcichszy na forum jest :? ??: .
QaHa - Pon 12 Lut, 2007 11:12

Marija napisał/a:
Czekaj, niech odzipnę . "Wygadany"? Maryś najcichszy na forum jest .

oj Marys Marys ty daj pokoj co niektorzy musza poprostu emocje odgrzebac a takie istoty co to dopiero na swierzo zobaczyly pozwalają znowu popławic sie w ogolnym zachwycie.
Jeno mi jakoś werbalne wyrażenia achów i ochów nie wychodzi bo jakos tak nedznie i plytkawo brzmi a tam takie gebie spojrzeń takie wprawiajace w drżenie tembry głosu ze .... :thud:

Kaziuta - Pon 12 Lut, 2007 12:54

Cytat:
bardzo tęsknię, właściwie sama nie umiem nazwać, za czym konkretnie. Za wszystkim, wrócę tam niedługo jak w powracający, smutny i przepiękny sen. :rumieniec:

Wrócisz, kochana wrócisz i to nie raz. Dobrze, że mamy takie nowoczesne technologie, bo mój filmik byłby zdarty prawie do nieczytelności w niektórych miejscach. :wink

Marija - Pon 12 Lut, 2007 13:02

Chcę wrócić jeszcze dzisiaj, bo ostatnio widziałam film w piątek. Ale niech będzie cisza, wszyscy precz spać :oops: .
Harry_the_Cat - Pon 12 Lut, 2007 13:33

Niedługo Marija klipy zacznie kolekcjonować. Ja jak mam wielka potrzebę, a mało czasu, to otwieram sobie folder z moimi ulubionymi teledyskami do N&S.... :thud:
Anonymous - Pon 12 Lut, 2007 15:59

A ja Mamunie będę wciągać. Po moich jękach na Robin Hoodzie(Ooooooo Ryś :) :) ) zaczęła dopytywać się dokładniej, kim że jest ów Ryś. Ba nawet przyznała rację iż jest interesującym mężczyzną. Toteż powiedziałam jej, że czas na kolejny stopień wtajemniczenia i musi zacząć oglądać N&S no i mamcia nie skrytykowała pomysłu. Ba Okazała zainteresowanie.
ZObaczymy co mamusia powie na Rysia jako Jasia :wink:

Alison - Pon 12 Lut, 2007 17:23

Marija napisał/a:
Chcę wrócić jeszcze dzisiaj, bo ostatnio widziałam film w piątek. Ale niech będzie cisza, wszyscy precz spać :oops: .


Maryś, a przyznaj się ciekłeś przy "peronówce"? Ja chyba dopiero za piątym razem przestałam. :shock: W ogóle nie wiedziałam dlaczego właściwie płaczę, ale płakałam. :roll:

A Kasiek, jak Mamcia wtopi w Ryśka, to jej nasze forum zapodaj, co się ma ze swoim wtopieniem sama borykać. Pomożemy jej! :wink:

Gosia - Pon 12 Lut, 2007 17:39

Jak ogladam te scene (zwlaszcza po dluzszej przerwie), to nadal mnie wzruszenie ogarnia... :rumieniec:
izek - Pon 12 Lut, 2007 19:16

Gosia napisał/a:
Jak ogladam te scene (zwlaszcza po dluzszej przerwie), to nadal mnie wzruszenie ogarnia... :rumieniec:


Gosiu, nie rumień się, nie rumień, bo nie jesteś sama w tym wzruszeniu :lovera:

Anonymous - Pon 12 Lut, 2007 19:43

Alison napisał/a:


A Kasiek, jak Mamcia wtopi w Ryśka, to jej nasze forum zapodaj, co się ma ze swoim wtopieniem sama borykać. Pomożemy jej! :wink:



Oglądnęłyśmy pierwszy odcinek. Jedyny minus dla Mamusi to, że jest z napisami :roll: i to męczy jej zaczytane oczęta. Ale Ryśka zaakceptowała. Stwierdziła, że fajny jest i łądny :mrgreen: a to pierwszy odcinek aż strach co będzie dalej.
Alison ja bardzo chetnie, ale wątpie coby Matuś moja przekonała się do komputera i Internetu :rumieniec:

Gosia - Pon 12 Lut, 2007 19:45

Pozniej moze byc tylko lepiej ;)
Marija - Wto 13 Lut, 2007 07:55

Alison napisał/a:
Maryś, a przyznaj się ciekłeś przy "peronówce"? Ja chyba dopiero za piątym razem przestałam. :shock: W ogóle nie wiedziałam dlaczego właściwie płaczę, ale płakałam. :roll:
Co się mam nie przyznawać, ciekłam :rumieniec: . Jak obejrzę po raz trzeci, to będę płakać od początku do końca czwartego odcinka, za czwartym razem będę szlochać na trzecim i czwartym, a dalej to sobie dopowiedzcie :thud: ..... Od piątku do wczoraj trwałam w pewnego rodzaju osłupieniu wewnętrznym - cokolwiek robiłam, widziałam sceny z filmu :roll: . I gadałam do siebie w łazience, formułując - hm - refleksje i odczucia. Wanna nic nie odpowiedziała :? ??: .
Marija - Wto 13 Lut, 2007 08:41

:rotfl: W ogóle należałoby wywalić z domu wszystkie sprzęty nieczułe na męski wdzięk Johna Thorntona :serduszkate: .
Harry_the_Cat - Wto 13 Lut, 2007 10:22

Mój mąż całości nie widział, ale fragmenty i to spore - owszem. No i zmusiłam go do obejrzenia swojego teledysku.... :wink:

Ja tam się cieszę, że nie mówi "Nie" plaktowi, co to go planuje zawiesić w sypialni... :rumieniec:

Alison - Wto 13 Lut, 2007 10:31

Trochę im współczuję, tym Waszym chłopom. Z drugiej strony, to dla nich wygoda, bo zwalnia ich z dostarczania Wam takich "dusznych" rozkoszy. Biedny Rysiek to na siebie wziął. I nadal się trzyma! :wink:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group