To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Kropki, paski i uczuciowe trójkąty - dramaland po raz 9

Agn - Pon 18 Kwi, 2016 22:37

Tylko gust masz lepszy. :mrgreen:
Agn - Pon 18 Kwi, 2016 22:52

Eeeej! Nie bawię się tak! Dlaczego Wachlarz ma takie głupie przezwisko?!
(Czytaj: SKKS 2 i Wachlarz się właśnie przedstawił.)

Aragonte - Pon 18 Kwi, 2016 23:08

U nas ma ładne :wink:

Słucham sobie czegoś i się rozpływam :serduszkate:

Zapomniałam napisać: Agn, piękny avek :serce:

Trzykrotka - Pon 18 Kwi, 2016 23:20

Aragonte napisał/a:
U nas ma ładne :wink:

O to to :serduszkate:

Aragonte napisał/a:
Słucham sobie czegoś i się rozpływam

Ha! Smoki nadleciały? :kwiatek:

Agn - Pon 18 Kwi, 2016 23:28

U nas owszem, ale w dramie ma... brzydkie. :P
Trzykrotka napisał/a:
Ha! Smoki nadleciały?

*wypłakuje się na ramieniu Trzykrotki*
*pokazuje paluchem Aragonte*
Dręęęęczy mnieeeee! :cry2:
Aragonte napisał/a:
Zapomniałam napisać: Agn, piękny avek

No ba! :mrgreen:

Aragonte - Pon 18 Kwi, 2016 23:31

Trzykrotka napisał/a:
Aragonte napisał/a:
Słucham sobie czegoś i się rozpływam

Ha! Smoki nadleciały? :kwiatek:

Całe trzy egzemplarze :love_shower: :love_shower: :love_shower: :banan_czerwony: :banan_czerwony: :taniec: :taniec: :taniec:
Już sprawdziłam egzemplarz dla Admete, żeby wysłać jej z czystym sumieniem.
Doszły w pierwszym możliwym terminie :banan_czerwony:

Edit: żeby jednak nie było do końca różowo - nie umieścili na OST kilku znaczących utworów :-| Jest na szczęście chóralna wersja Mu-yi-yi-ya, ale na moje ucho nie ma kawałka pojawiającego się przy wejściach Hong Im Banga i paru jeszcze Zuych, nie ma utworu kojarzącego mi się z Ha Ryunem i jeszcze paru innych. Buuu :cry2: Chętnie bym się wyrzekła wszystkich piosenek, byle dostać wszystkie instrumentale z dramy :cry2:

Agn - Pon 18 Kwi, 2016 23:48

Nie wiem, czemu tak pokroili ten soundtrack, tam tyle pięknej muzyki... Ech...

A w ogóle to mnie się daty pomerdali i aż głupio teraz, ale mimo wszystko...

JUNKI! WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO Z OKAZJI URODZIN!!!
Nasz solenizant kroi tort: https://www.youtube.com/watch?v=Bcz1RVEE8t4
:mrgreen:

BeeMeR - Wto 19 Kwi, 2016 08:44

26 lat (2012)

Bardzo dobry dramat - dla Koreańczyków pewnie wybitny, nie dziwię się już, że miał wysokie notowania i dobrze, że się skusiłam. Punktem wyjścia filmu jest masakra dokonana w Gwangju przez żołnierzy na studentach i innej ludności cywilnej - ponad 4 tysiące ofiar. A wydający rozkaz strzelania został 11-tym prezydentem Korei Południowej.
O tejże masakrze opowiada też m.in. film "18 maja" (1980r) z Junkim.
Tu jest tylko (aż) bazą, bo wszyscy bohaterowie są byłymi uczestnikami masakry, którzy przeżyli, ale byli świadkami dramatycznej śmierci bliskich lub też nie pogodzili się z tym, że kazano im strzelać. Ten wstęp jest animowany - bardzo dobry pomysł i świetne wykonanie :oklaski:


Obecnie - 26 lat później - te osoby są wrakami ludzi, albo też w ogóle nie potrafią się dostosować do rzeczywistości, w szczególności pogodzić z myślą, że morderca ich bliskich i niszczyciel ich świata ma się doskonale, otoczony wysokim murem i nieodłączną obstawą. Żyją tylko żądzą odwetu - lub też choćby przeprosin - wspomnieniami o poległych i traumą tych, co też przeżyli a nijak nie potrafią sobie z tym poradzić.


Pierwsze skrzypce gra tu Jin Goo ("być może" jestem subiektywna ;) ) i jest świetny w tej roli - skrajne przeciwieństwo statycznego służbisty-sierżanta z Kropek, co to kiedyś był gangsterem - tu jest gangsterem, co to kiedyś był żołnierzem ;) . Pali, klnie, bije policjantów, mówi jakimś slangiem, pokazuje zgrabne ramiona i ogólnie sylwetkę :serduszkate: Generalnie pół filmu nie mogłam uwierzyć, że to ten sam aktor ;) W sumie to pokazał kilka twarzy:
żołnierz, uliczny kucharz, prywatny kucharz gangstera, w końcu gangster prowadzący swoich "chłopców z Gwangju" "na barykady" tj. na posiadłość ex-prezydenta:


Tu przegląd innych twarzy, też bardzo dobrze obsadzonych, począwszy od prezydenta:


Czy dorwali prezydenta? - Nie powiem ;)
Bardzo mi się ten film podobał, polecam.
To dramat - i wszystkie potyczki mają odcień realizmu (no, prawie), żadne tam "zabili go i uciekł".

Agn - Wto 19 Kwi, 2016 09:10

Ja nie mam problemu z uwierzeniem, że to ten sam aktor, bo już wcześniej go widziałyśmy w innych rolach i był bardzo dobry.
Dzięki za wrażenia! Bardzo chętnie obejrzę ten film. :)

A to powinnam opisać chyba w sennym wątku, ale...
Śniło mi się, że jestem u Aragonte (Aragonte, miałaś w tym śnie wielgachne mieszkanie, noremalnie loft! Ale kotów nie było :( ). Aragonte mówi, że przyjechała do niej koleżanka ze swoim chłopakiem. No i zgadnijcie, kto był tym chłopakiem. Dobre wiadomości, dziewczyny! Lee Min Ho ma już czas pałętać mi się po snach, więc może znajdzie i czas na dramę. Zresztą w tym śnie mówił, że bardzo się martwi, że nie zdąży przed wojskiem, po czym zaczął mówić, że kamasze go czekają i nie wie, czy będzie dobrze wyglądał w mundurze. (Nie wiem, w jakim języku odbywała się konwersacja, ale świetnie się wszyscy rozumieliśmy.)
A potem ni stąd ni zowąd jadę pociągiem do Warszawy, żeby odwiedzić Aragonte (???), ale zapomniałam mojego wydrukowanego biletu. Zobaczyłam u pasażera obok, że ma bilet wyświetlony na komórce, więc w panice zaczęłam logować się na swoją pocztę, bo już widziałam w oddali kontrolera. Niestety, nie wiem, czy udało mi się zalogować, bo obudził mnie budzik.

BeeMeR - Wto 19 Kwi, 2016 09:20

Sen uroczy :lol:
Dobrze, że ci się przerwał na komórce a nie LMH ;)
Btw on coś ponoć przebąkiwał o dramie na jakimś fanmitingu. Uwierzę jak zobaczę.

Trzykrotka, jak ci idzie z Mary? U mnie właśnie szczekami/miauczeli na siebie po jakimś drinku :lol:
Jakie to głupiutkie - ona durna, on nie mądrzejszy. :P

Trzykrotka - Wto 19 Kwi, 2016 09:37

Sen cudny :rotfl: Nie wiem, czy coś nie jest na rzeczy, bo po raz kolejny piszą, że trwają negocjacje na temat jego udziału w dramie z piękną panią Koszmitową w ramach pożegnania z widzami przed zaszczytną służbą wojskową

http://www.dramabeans.com...er-star-writer/

Mary obejrzałam 15 minut i padłam (miałam straszny, 10-godzinny dzień pracy non-stop) - widać, ze to głupiutkie, ale póki co w całkiem niezły sposób. Mam nadzieję, że dziś obejrzę 1 odcinek :trzyma_kciuki:

Admete - Wto 19 Kwi, 2016 10:56

Ja mam na razie codziennie zabiegi, więc nic prawie nie oglądam. Tylko na PP sobie czas znajdę. Jeszcze tylko trzy odcinki. Mam nadzieję, ze głównego bohatera nie zabiją, żeby odkupił winy. Teraz to byłoby niepotrzebne, bo zrozumiał co robił źle i postępuje inaczej.
BeeMeR - Wto 19 Kwi, 2016 12:25

sarni miód :thud:
o święta naiwności... :zalamka:
Czyli próbuję dokończyć Misaeng ;)

Aragonte - Wto 19 Kwi, 2016 12:42

Sarni czy jeleni? :mrgreen:
BeeMeR - Wto 19 Kwi, 2016 12:45

U mnie było "sarni" - ale przecież nazwa jest bez większego znaczenia w kontekście ściemy :lol:
Agn - Wto 19 Kwi, 2016 14:41

BeeMeR napisał/a:
Btw on coś ponoć przebąkiwał o dramie na jakimś fanmitingu. Uwierzę jak zobaczę.

Ja też, bo bąkanie to mu wychodzi świetnie od 2 lat. :?
Trzykrotka napisał/a:
Nie wiem, czy coś nie jest na rzeczy, bo po raz kolejny piszą, że trwają negocjacje na temat jego udziału w dramie z piękną panią Koszmitową w ramach pożegnania z widzami przed zaszczytną służbą wojskową

Kurde, wziąć i mu tyłek przetrzepać, no! Nad czym on się jeszcze zastanawia? Czy ciuchy będą odpowiednio różowe? :evil:
BeeMeR napisał/a:
sarni miód
o święta naiwności...
Czyli próbuję dokończyć Misaeng

:rotfl: Och, to było piękne. :mrgreen:

BeeMeR - Wto 19 Kwi, 2016 15:58

Zaczęłam komary-mutanty :lol:

Tj. podobno Dragon Blade, ale żywcem zaczyna się jak komary-mutanty z poszukiwaniem zaginionego miasta rzymskiego wśród ośnieżonych szczytów Himalajów i uzupełnianiem braków laserowo z pomocą satelitów :lol:


A potem jeszcze pokojowy i podstarzały Jackie Chan pilnuje pokojowo Jedwabnego Szlaku nie walcząc, (taa, już to widzę) jeno się broniąc i to przed niewiastą w woalce - jest to tak fascynująca i zabawna (w stylu Jackie Chana) walka, że od razu mam ochotę przewinąć :P
Aż tu nagle westchnęłam elokwentnie "Och, jej" bo pojawił się Siwon i z komicznie poważną miną wygłosił jakąś straszną bzdurę :lol:
Następnie chwycił za miecz, ale nic nim nie zdziałał i tyle go było :(


Podobało mi się, jak JC odczytywał z kapownika które to plemię z trzydziestu-kilku bije się akurat o cośtam stojąc malowniczo naprzeciw siebie :lol:


20 min za mną, później będę prasować dalej ;)

Agn - Wto 19 Kwi, 2016 16:00

BeeMeR napisał/a:
Następnie chwycił za miecz, ale nic nim nie zdziałał i tyle go było

Siwon wyglądał w tym filmie cudownie. Ale tyle go tam co kot napłakał. A wolałabym jego podziwiać niż Jackie Chana...
BeeMeR napisał/a:
20 min za mną, później będę prasować dalej

Ten film był wspaniaUy, ale twoje wrażenia czynią go jeszcze wspanialszym. :mrgreen: Nie szczędź! :mrgreen:

BeeMeR - Wto 19 Kwi, 2016 16:08

Mnie się Siwon zdecydowanie bardziej podobał w Heliosie :serduszkate: *wzdech* i rolę miał bardziej rozbudowaną *wzdech* niż tu, ale cóż - lepiej tak niż nijak.

Agn napisał/a:
Nie szczędź! :mrgreen:
No jakże mogę tak Trzykrotce spoilerować ;)

z dobrych wieści: nie było jeszcze zuego Adriena (nie przepadam :P )

Aragonte - Wto 19 Kwi, 2016 16:09

Agn napisał/a:
Kurde, wziąć i mu tyłek przetrzepać, no! Nad czym on się jeszcze zastanawia? Czy ciuchy będą odpowiednio różowe? :evil:

I błyszczyk... i czy rurki odpowiednio wąskie :wink:

Admete - Wto 19 Kwi, 2016 16:20

Ale się w PP porobiło, ale czekam na przynajmniej jeszcze jedno zaskoczenie przed końcem serialu. Albo da - liczę na scenarzystę od Liar Game, że jeszcze coś wymyśli ;)
Agn - Wto 19 Kwi, 2016 22:46

BeeMeR napisał/a:
Mnie się Siwon zdecydowanie bardziej podobał w Heliosie *wzdech* i rolę miał bardziej rozbudowaną *wzdech* niż tu, ale cóż - lepiej tak niż nijak.

W Heliosie to wyglądał jak z żurnala, ale i z dredami mu ładnie... ale w czym jemu jest nieładnie, że tak spytam retorycznie?
BeeMeR napisał/a:
No jakże mogę tak Trzykrotce spoilerować

Nam spoileruj. ;)
BeeMeR napisał/a:
z dobrych wieści: nie było jeszcze zuego Adriena (nie przepadam )

Ze złych wieści: nie martw się, będzie. :P
Aragonte napisał/a:
I błyszczyk... i czy rurki odpowiednio wąskie

No chyba. :czekam2: Tudzież w popłochu szuka swojego sweterka-pajacyka albo tego w papużki. :?
Admete napisał/a:
Ale się w PP porobiło, ale czekam na przynajmniej jeszcze jedno zaskoczenie przed końcem serialu.

Porobiło? Czytam twoje (skąpe, moja droga!) wrażenia, to mam wrażenie, że tam się cały czas coś "robi". :mrgreen:

Aragonte - Wto 19 Kwi, 2016 23:14

Dalej nic dramowego nie oglądam - prawdę mówiąc nie bardzo mam kiedy, za późno wracam :-|

Agn, odsłuchałaś cały OST? :wink:

Agn - Wto 19 Kwi, 2016 23:24

Aragonte napisał/a:
Agn, odsłuchałaś cały OST?

Wielokrotnie. Ale czy mam wszystkie utwory? :mysle: Bo jest dziwna numeracja: 1, 3, 4, 6, 7, 8, 9, 10, 12, 13, 15, 16, 17, 18, 19, 21, 22, 23 + 5 dodatkowych (wierzyć mi się nie chce, że ich nie ma na oficjalnej płycie!).
Aragonte napisał/a:
Dalej nic dramowego nie oglądam - prawdę mówiąc nie bardzo mam kiedy, za późno wracam

Znowu zdziczały maraton? :pociesz:

Aragonte - Wto 19 Kwi, 2016 23:48

Agn napisał/a:
Aragonte napisał/a:
Agn, odsłuchałaś cały OST?

Wielokrotnie. Ale czy mam wszystkie utwory? :mysle: Bo jest dziwna numeracja: 1, 3, 4, 6, 7, 8, 9, 10, 12, 13, 15, 16, 17, 18, 19, 21, 22, 23 + 5 dodatkowych (wierzyć mi się nie chce, że ich nie ma na oficjalnej płycie!).

Nie przeczytałaś mojego maila :wink: Numeracja jest dziwna, bo darowałam sobie wysyłanie większości piosenek :wink: Było parę wyjątków, ale uznałam, że bez tych balladek przeżyjecie :wink:

Agn napisał/a:
Aragonte napisał/a:
Dalej nic dramowego nie oglądam - prawdę mówiąc nie bardzo mam kiedy, za późno wracam

Znowu zdziczały maraton? :pociesz:

Nie, maraton mam jutro, a teraz po prostu jakoś tak wychodziło - albo byłam spóźniona w pracy i musiałam zostać dłużej, albo się umawiałam na mieście i wracałam późno.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group