To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Dramaland - kraina latających smoków...

Admete - Wto 29 Gru, 2015 06:59

Sprawdziłam czy aby nie ma napisów, ale niestety nie.
Aragonte - Wto 29 Gru, 2015 08:58

No niestety, za wcześnie. Ale może dziś wieczorem będą? :trzyma_kciuki: :trzyma_kciuki: :trzyma_kciuki:
Jutro siedzę w pracy do godzin niewiadomych :?

Trochę niusów z Soompi.

Aktor, o którym pisałam, że jest chory, miał prawdopodobnie jakąś operację nogi. Mam nadzieję, że to nic poważnego :trzyma_kciuki:

Six Flying Dragons Episode 26 text preview
Air Date : Dec. 29, 2015 PM 22:00

Yi Seong-Gye's men are attacked by a man popping out from the pile of corpses. When he fails to kill Yi Seong-Gye, he commits suicide. Meanwhile, Bang-Won heads to the Tribunal and examines the corpse to find out who he is. The tattoo of the mysterious organization is found in his body.


I cytuję za Homurą:

Six Flying Dragons' 4 secrets to come (summary)
source : Daum News

1. Who is the leader of the secret organization?
In korean, the leader is called '그분'. We can't tell if the leader is a man or a woman.

2. The relationships between Yi Seong-Gye's party and Jung Mong-Joo will be changed.
Jung Mon-Joo will be their last enemy before Joseon is founded.

3. Who is Cheok Sa-Gwang (척사광)?
The mysterious warrior who killed the pupil of Zhang Sanfeng (Yi Bang-Ji's master). The descendent of Goryeo's strongest warrior Cheok Jun-Gyeong (척준경). Many viewers suspect Hong Dae-Hong (Moo-Hyul's master) as the man.

4. How the romances will be developed?


Punktu nr 4 nie rozwinięto, jak widać :wink:

Ktoś tam też wytknął dwie luki w fabule/koncepcie odcinka - w sumie ja też to zauważyłam, ale odcinek i tak jest moim zdaniem świetny, więc nie chciało mi się czepiać :wink:

BeeMeR - Wto 29 Gru, 2015 10:01

Smoki 23

Nie poradzę, mój odbiór jest tak samo tendencyjny jak niektórych innych osób w tym wątku, ale najciekawszą postacią dla mnie jest zdecydowanie YBJ :serce2: i jego relacje z przeróżnymi innymi postaciami i z samym sobą:


Z siostrą i YH


i maleńki bromansik z MH tudzież potyczka z GSM - tęskniłam za nim troszkę ;)

Aragonte - Wto 29 Gru, 2015 10:53

BeeMeR napisał/a:
Smoki 23
Nie poradzę, mój odbiór jest tak samo tendencyjny jak niektórych innych osób w tym wątku, ale najciekawszą postacią dla mnie jest zdecydowanie YBJ :serce2: i jego relacje z przeróżnymi innymi postaciami i z samym sobą:

O moja ti! :love_shower: :love_shower:
Całkowicie się z tym zgadzam - jako najbardziej tendencyjnie nastawiona osoba w tym wątku :wink: BYH jako Yi Bang Ji po prostu błyszczy :serduszkate: :serduszkate:

A co do bromansiku YBJ-MH - będzie jeszcze, będzie :-D Cudne mają wspólne sceny, tyle ci powiem.

Tekst o ostatnim odcinku Smoków:
http://www.hancinema.net/...e-25-89888.html

Aragonte - Wto 29 Gru, 2015 11:07

Agn napisał/a:
Zdecydowanie będzie trzeba po Smokach obejrzeć TWDR. :mrgreen:

No trzeba będzie. Ja mam podejrzane to i owo (no absolutnie nie zgadniecie, wątek której postaci :-P ) i trochę mnie to bolało :cry2: Teraz jednak mam wrażenie, że ścisłego dopasowania tych dwóch dram twórcy nie uzyskają - Mo Hyul np. określał się w TWDR jako młodszego, w czasie akcji Smoków byłby pewnie nastolatkiem, nie znał też prawie Yi Bang Ji, tyle, że kiedyś się z nim zmierzył i przegrał, jak zrozumiałam. Są już zmiany w ich relacji i części ram czasowych, więc może coś jeszcze okaże się inne niż w TWDR. Oby, oby :trzyma_kciuki: :trzyma_kciuki:

Agn napisał/a:
Ja już po tym określeniu "Masterpiece" czułam, że mnie wytrzepie ostro przed ekranem. *sigh*

Też powinnam tego się spodziewać, ale i tak trzepnęło mnie solidnie po czerepie.

Agn napisał/a:
Oczywiście Aragonte kulturalnie insynuuje, że ja się wypowiadałam wyjątkowo intelektualnie, zbornie i gramotnie. Nie miejcie złudzeń.
Szczerze żałowałam, że nie możemy obejrzeć tego odcinka razem. Matko jedyna, co za emocje. :excited:

Oj tak, tak :excited: I też żałuję, że nie mogłyśmy tego obejrzeć razem - może z jakimś innym odcinkiem się uda?

Agn napisał/a:
Aragonte napisał/a:
Pomyśl, ile byś żenujących, analfabetycznych wymian esemesów sobie oszczędziła, gdybyś pozostała twarda i nie dała się skusić

Ehm, tak właśnie. :rumieniec: Współczuję ci czytania tych wszystkich wrzasków...

To ja tobie współczuję - w końcu cierpliwie czytasz moje bredzenie, faflunienie i analfabetyczne zachwyty :-P
Aha, poćwiczyć wycia (to a propos zamknięcia nas w wariatkowie) nie zdążyłam wczoraj, zajęłam się odcinkiem :-P Ale okrzyk "Yi Bang Ji!!!!" mam juz, jak myślę, opanowany do perfekcji :mrgreen:

BeeMeR - Wto 29 Gru, 2015 11:23

Aragonte napisał/a:
BYH jako Yi Bang Ji po prostu błyszczy :serduszkate: :serduszkate:
Ano pewnie - doskonale dobrany aktor do roli :serce:
Nawet bd dała mu nagrodę - od nas Oski pewnie też dostanie :serce2:
Jak raz zgadzam się z nagrodami aktorskimi, bo dramowe to nie do końca, bo wielu nie widziałam (może powinnam nadrobić co najmniej Punch i I remember you) za to widziałam inne pozycje.
http://www.dramabeans.com...review-part-11/

Jak się spojrzy na "BEST HISTORICAL DRAMA" to jest ten plakat, na którym YAI podnieca się swoim mieczem (lub czymkolwiek innym, whatever) - a w dramie właściwie w ogóle go nie używa odkąd oddał MH. Dobrze, że choć łuku używa w potrzebie ;)
Cieszę się, że MH dorósł do określenia "wojownik" (Musa) lub tez sam sobie przyznał i dodaje w ten sposób animuszu :szacuneczek:

Z innej beczki, zaspoilerowałam sobie Ghosta (i kilka innych SJS dram i filmów), głupia ja :frustracja:
Ech, no nic, żyje się i ogląda dalej :mrgreen:
Trafiłam też na głupotkę na Soompi, że gdyby trener z Wenus jechał Volkswagenem to by wypadku nie miał, vide reklama (SJS i Druga z Wenus):
https://www.youtube.com/watch?v=7uk_o07EcPQ
;)

Aragonte - Wto 29 Gru, 2015 11:43

BeeMeR napisał/a:
Aragonte napisał/a:
BYH jako Yi Bang Ji po prostu błyszczy :serduszkate: :serduszkate:

Ano pewnie - doskonale dobrany aktor do roli :serce:
Nawet bd dała mu nagrodę - od nas Oski pewnie też dostanie :serce2:
Jak raz zgadzam się z nagrodami aktorskimi, bo dramowe to nie do końca, bo wielu nie widziałam (może powinnam nadrobić co najmniej Punch i I remember you) za to widziałam inne pozycje.
http://www.dramabeans.com...review-part-11/

There’s nothing like a good sageuk to test an actor’s mettle; the often notoriously difficult genre has been known to make or break a rising star’s career. On the heels of two back-to-back strong performances (one career-making, one cheerfully crowd-pleasing), Byun Yo-han has made the third equally memorable, knocking it out of the park as an angsty warrior searching for a righteous cause, who maybe also happens to be the best swordsman, period. To convey the depth of what his character has gone through, that feeling of being adrift in one’s own world—belonging neither here nor there, though desperately wanting to—takes a skilled hand, and there’s certainly no shortage of raw talent where he’s concerned. And being able to do so with those big, beautiful, soulful eyes? Well, that’s just an added bonus.

Zasłużył sobie BYH na te pochwały, oj zasłużył :serduszkate:

BeeMeR napisał/a:
Cieszę się, że MH dorósł do określenia "wojownik" (Musa) lub tez sam sobie przyznał i dodaje w ten sposób animuszu :szacuneczek:

Super to było - i oglądałam tę scenę z bananem na twarzy :D
Mo Hyul pięknie wyrósł :oklaski: :serce:
Chyba faktycznie twórcy zapomnieli, że oficjalnie ciągle nie dostał tytułu szóstego Smoka :bejsbol:

Edit: oho, na Tekstowo została uwzględniona Mu-yi-yi-ya :)
http://www.tekstowo.pl/pi...60_50556__.html

Jakby ktoś chciał sobie zanucić (albo powyć :wink: ):

Mu-yi-yi-ya

kalchume kkotnori dohwajeone
noraetgarak sirige heunggyeo.unde
obaek nyeon gongdeuryeo aesseo on dae.eob modu heosaroda

abineun kal maja seureojigo jasikdeureun
segeume jjitgyeo jukgo
jaetgaru nallineun manwoldae.e
tonggok sori guseulpeora

mui.iya
mui.iya
sesange mudnoni saengsareul gareume
jeongchiwa kari dareul ge mu.eonya

cheonjungui ireum eopneun saeya
wae keurido guseulpeuge uneunya
eochapi deulkkochi jin jarineun chajeul su eopji anhneunya

mui.iya
mui.iya
sesange mudnoni saengsareul gareume
jeongchiwa kari dareul ge mu.eonya

cheonjungui ireum eopneun saeya
wae keurido guseulpeuge uneunya
eochapi deulkkochi jin jarineun chajeul su eopji anhneunya


Edit: na stronie agencji BYH jest artykuł o ostatnim odcinku Smoków i nieco zdjęć:
http://www.esaram.co.kr/m...=3_1&wr_id=1019
Potraktowałam artykuł Google Translatorem, ale nie pokażę, co mi wypluł :wink:

Aragonte - Wto 29 Gru, 2015 15:33

Jakie urocze gify z Mo Hyulem i dawnym ochroniarzem Bang Wona (no dobra, przestanę go nazywać Książątkiem :-P ), Jo Young-Gyoo :lol: Tańczący MH :lol:



Uuu, duże jakieś. Najwyżej pozamieniam je na linki.

zooshe - Wto 29 Gru, 2015 16:38

Venus – odc 13.
Ale się wynudziłam. Jak w dramie bazującej na chemii głównych bohaterów można kazać głównemu przez cały odcinek leżeć nieprzytomnemu? W nagłą przemianę zułych także niespecjalnie wierzę. Jednym słowem ten cały odcinek to jeden wielki zapychacz dziury. Mam nadzieję, że scenarzystce nie skończyły się pomysły. :czekam2:

Na szczęście zostały mi jeszcze 2 odcinki Answer a potem 2 tygodnie przerwy. :cry2:

Aragonte - Wto 29 Gru, 2015 16:47

A czemu jest ta przerwa?
BeeMeR - Wto 29 Gru, 2015 17:38

zooshe napisał/a:
Venus – odc 13.
Ale się wynudziłam.
No ja też. :czekam2:
Widzę tylko jeden plus tego odcinka - brak amnezji, bo tego bym naprawdę nie zniosła.
A tak to miszung scen o niczym w rzewnym tonie, retrospekcji albo scen gdzie wszyscy ryczą :zalamka:
Następny odcinek musi być lepszy :trzyma_kciuki:

zooshe - Wto 29 Gru, 2015 17:53

Aragonte napisał/a:
A czemu jest ta przerwa?

Zdecydowali się na przerwę w emisji 1 i 2 stycznia aby mieć więcej czasu na postprodukcje.

BeeMeR napisał/a:

Widzę tylko jeden plus tego odcinka - brak amnezji, bo tego bym naprawdę nie zniosła.

Dobrze że chociaż ty widzisz jakieś plusy, ja wolałbym już chyba amnezje. :czekam2:

BeeMeR - Wto 29 Gru, 2015 18:02

Tonący brzytwy się chwyta, bo tak po prawdzie odcinek jest totalnie o niczym. :frustracja: W 15 min można by go zmieścić spokojnie, tylko trzeba by mieć co opowiadać.
Albo nawet lepiej - można go pominąć i od razu oglądać kolejny - od spotkania.

Agn - Wto 29 Gru, 2015 21:16

Admete napisał/a:
Sprawdziłam czy aby nie ma napisów, ale niestety nie.

Już są!!!
http://subscene.com/subti...english/1250134

Głębsze refleksje potem, na razie zabieram się za powtórkę. Trudno, jutro będę chodziła jak zombiak. :P
Tylko herbatę sobie zrobię... :excited:

PS Aragonte świetny avek!

Aragonte - Wto 29 Gru, 2015 23:25

Serio ci się podoba? Skroiłam go, bo scena moim zdaniem jest ciekawa (YBJ właśnie zdobył sobie miecz, co przeraziło tych patałachów, którzy mieli nadzieję go łatwo zabić), ale wolałabym bardziej wyraziste ujęcie, chyba będę musiała jeszcze jakieś screeny zrobić (na razie mam skromne 33 - z tego odcinka, to mam na myśli :-P ).

Obejrzałam 25. odcinek 6FD z napisami, zaraz podejrzę następny w wersji saute.

Cóż mam powiedzieć? Znowu mnie trzepnęło solidnie :cry2: Scenarzystom wyszło coś naprawdę dobrego i mocnego, IMO - spróbuję to potem wyklawiaturzyć :mysle:

A okrwawiony Yi Bang Ji w końcówce wygląda strasznie, ale też pięknie :serduszkate: :serduszkate:
No.
Napisałam to :rumieniec:

Edit: ładnie przerobione ujęcia z końcówki 25. odcinka - trochę spoilerowa, więc nie radzę BeeMeR zaglądać (po części dlatego nie wrzucam żadnych screenów - a screenów zrobiło się już czterdzieści parę, hmmm).
https://fbcdn-sphotos-a-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xfl1/v/t1.0-9/12342819_544261289085112_3272993827354767671_n.jpg?oh=153b91fe91fa10606450b6e9367bfb24&oe=571F8D5A&__gda__=1460680536_013ca2d35bad6278de1fa0c8f517ce25

Agn - Śro 30 Gru, 2015 06:21

Aragonte napisał/a:
Ktoś tam też wytknął dwie luki w fabule/koncepcie odcinka - w sumie ja też to zauważyłam, ale odcinek i tak jest moim zdaniem świetny, więc nie chciało mi się czepiać

Jako że jestem ślepa na takie rzeczy, a soompi nadrabiam w czytaniu - o co chodzi?
BeeMeR napisał/a:

Nie poradzę, mój odbiór jest tak samo tendencyjny jak niektórych innych osób w tym wątku, ale najciekawszą postacią dla mnie jest zdecydowanie YBJ i jego relacje z przeróżnymi innymi postaciami i z samym sobą:

Nic nie poradzę, że jakoś się z tego bardzo cieszę. :love_shower: :love_shower: :love_shower:
Aragonte napisał/a:
Ja mam podejrzane to i owo (no absolutnie nie zgadniecie, wątek której postaci )

Prędzej mi mózg wyparuje, niż się domyślę. ;)
Aragonte napisał/a:
Mo Hyul np. określał się w TWDR jako młodszego, w czasie akcji Smoków byłby pewnie nastolatkiem

Mam wrażenie, że on właściwie jest od niego młodszy. Niekoniecznie nastolatek, ale jednak.
Aragonte napisał/a:
Oj tak, tak I też żałuję, że nie mogłyśmy tego obejrzeć razem - może z jakimś innym odcinkiem się uda?

No właśnie udało nam się z tym, aczkolwiek najfajniej by było obejrzeć odcinek jakiś po prostu siedząc obok siebie (i wzdychając).

c.d.n. (po pracy)

Admete - Śro 30 Gru, 2015 07:12

O widzę, że napisy dą, to jak obrobię się ze wszystkim, zabiorę się za oglądanie.
Aragonte - Śro 30 Gru, 2015 10:21

Agn napisał/a:
Jako że jestem ślepa na takie rzeczy, a soompi nadrabiam w czytaniu - o co chodzi?

Wrzucę w spoiler może:
Spoiler:
Chodziło o spowolnioną reakcję YBJ (oraz pewnie Young-kyu, Mo Hyula bym się nie czepiała) na początku rozróby - pokazane to było tak, że jak dla mnie (i kogoś z Soompi, kto to wytknął) pozostało dość czasu, żeby Yi Bang Ji mógł porwać jeden z mieczy, które zauważył pod stołem przewróconym przez Mo Hyula, po prostu w instynktownym odruchu wojownika, którego rozbrojono i który odkrył, że znalazł się w pułapce. No i powinni narobić od razu wrzasku w ramach ostrzeżenia, a ich jakby trochę wcięło, wydawali się w lekkim stuporze, chociaż winka cynamonowego nie zdążyli wypić (a gwałciciel YH właśnie ich częstował tym drinkiem). Wzięłam jednak poprawkę na to, że YBJ był ciągle w szoku wywołanym spotkaniem Daeguna, tego sukinsyna, który zniszczył młodość YH i jego, oraz na to, że czas ekranowy niekoniecznie jest czasem realnym, więc wszystko to mogło dziać się szybciej, niż zostało pokazane.
Druga sprawa dotyczyła tajnego przejścia - dlaczego Yi Seong Gye i jego rodzina nie wynieśli się tamtędy? Skoro Bang Won stamtąd wyszedł, to nie było strzeżone z drugiej strony, a takiego przejścia da się łatwo bronić. Jednak oni wyszli głównym wejściem - i wystawili się na ostrzał łuczników.
Ale to moje czepialstwo nie jest jakieś specjalnie mocne, rozumiem, dlaczego scenarzyści tak to urządzili :wink:


Agn napisał/a:
Aragonte napisał/a:
Mo Hyul np. określał się w TWDR jako młodszego, w czasie akcji Smoków byłby pewnie nastolatkiem

Mam wrażenie, że on właściwie jest od niego młodszy. Niekoniecznie nastolatek, ale jednak.

Jest młodszy od Yi Bang Ji (pewnie kilka lat, nie określę, ile), ale miałam na myśli to, że Mo Hyul z TWDR mówił o sobie jako o młodszym, o tym, że w czasach zamachu na Sambonga ledwie zaczął nosić miecz czy być włączany do jakichś walk (i na pewno w zamachu nie uczestniczył), a przecież do tego zamachu zostało jeszcze ładne kilka lat. Ergo: Mo Hyul ze Smoków jest starszy niż ten z Tree, już teraz jest sprawnym i doświadczonym wojownikiem, chociaż do zamachu na Sambonga pozostało jeszcze chyba trochę lat. Dlatego jest już widoczny rozziew pomiędzy tymi dwiema dramami, chociaż postacie w Smokach niby noszą te same imiona i stanowią młodsze wersje niektórych bohaterów Tree.
BTW muszę znaleźć link z YT, w którym jest pokazany ten starszy Mo Hyul wydający swój okrzyk "Musaaaaa... Mo Hyul!!!" - młodsza wersja odrobiła lekcję i wrzeszczała dokładnie w taki sam sposób, co sprawiło mi dodatkową frajdę, bo było takim mrugnięciem do widza :-D

Agn napisał/a:
No właśnie udało nam się z tym, aczkolwiek najfajniej by było obejrzeć odcinek jakiś po prostu siedząc obok siebie (i wzdychając).

Na pewno kiedyś się uda. Jeśli nie w czasie samej emisji, to podczas powtórek :D
Ale nie obiecuję, że ograniczę się do wzdychania :-P
Jeśli Yi Bang Ji znowu mi będą dziurawili na ekranie, to polecą jakieś bluzgi :bejsbol:
Nie obiecuję też, że powstrzymam się od niekontrolowanych okrzyków zachwytu :-P

Aha, na DB jest recap 25. odcinka Smoków - entuzjastyczny :D
http://www.dramabeans.com...ons-episode-25/

W jednym z komentarzy pada uwaga a propos YBJ i MH:

Moo Hyul was uncannily perceptive this episode. For all his simple ways, he tends to underestimate himself, and get underestimated too often. Though after this episode, I do see that changing. He fought surprisingly well this episode, better than Bang ji even, imho. I guess it’s because no one really focused on him, but on Bang ji instead.

Dodałabym jeszcze (bo w zasadzie nie zamierzam polemizować z tym, że tym razem Mo Hyul wypadł lepiej w walce), że YBJ został ranny zaraz na początku rozpierduchy, i to parę razy, bo dranie go postrzelili, a także zdołali dziabnąć mieczem, zanim zdołał się uzbroić w miecz odebrany (to była piękna scena :oklaski: ) w broń jednego z napastników, i rany (zwłaszcza ta w nogę) nieco go spowolniały. A poza tym faktycznie wszyscy skupiali się na nim jako najlepszym szermierzu Trzech Królestw, a kompletnie lekceważyli (niesłusznie :twisted: ) Mo Hyula, uważając go za "wielkie nic". Ich błąd :twisted:

Agn, co do odcinka 26. - podejrzałam go w nocy (większość scen, które coś mi tam mówiły) i wygląda na to, że wypłynął wątek tajemniczej organizacji. I tak, symbol na mieczu YBJ jest tym samym (stawiam na to, że poprosił o wygrawerowanie/wytrawienie tego symbolu na klindze - ot, po prostu przez pamięć o matce, nawet jeśli nie zamierzał już jej szukać, żeby nie ściągać niebezpieczeństwa na siebie i na BY). Na bank opowiadał o matce (myślę, że o jej zniknięciu oraz o uratowaniu przez Gil Seon Mi) w rozmowie m.in. z Sambongiem i Książątkiem. A końcowy twist (spotkanie w jaskini po otrzymaniu trzech listów od tajemniczego szefa równie tajemniczej organizacji) doprowadzi do ostatecznego konfliktu Sambonga z jego dawnym przyjacielem, Poeunem (on dostał list jako trzeci), bo ten dopiero teraz się zorientuje, że mapa w jaskini nie przedstawia Goreyo, tylko "Joseon". I że Sambong chce faktycznie zmiany dynastii.
Parę dialogów było dla mnie jasnych dzięki lekturze Soompi i jakichś artykułów: np. rozmowa YBJ z YH, w której ona powiedziała, że przespała spokojnie całą noc pierwszy raz od wielu lat i że będzie czuwać przy nim, póki on nie uśnie (aaaach :serduszkate: ), no i zabiegi Boon Yi oraz Mo Hyula, żeby trochę zbliżyć tamtą dwójkę do siebie: BY scedowaa na Yeon Hee zaniesienie lekarstw rannemu, Mo Hyul opowiedział o tym, jak YH przemawiała do pijanego na umór YBJ itd.

A w trailerze 27 odcinka Yi Bang Ji (chyba w tych samych ciuchach co na uczcie - wyprali je z krwi i zacerowali czy co? :mysle: i kapelutku ) wchodził do jakiegoś miasta, więc za długo to się nie naodpoczywał, biedaczek :( Idę o zakład, że ma to związek z wątkiem zaginięcia jego matki oraz tajemniczej organizacji.

Aragonte - Śro 30 Gru, 2015 10:51

Jaki ładny clip z walkami ze Smoków :D
https://www.youtube.com/watch?v=Iv3MAvxLJE0
Muzyka to rockowa wersja Mu-Yi-Yi-Ya.

I kolejny smoczy clip: rockowa wersja Mu-Yi-Yi-Ya, a w koncówce - chóralna:
https://www.youtube.com/watch?v=_CVid6VDY5s

BeeMeR - Śro 30 Gru, 2015 11:07

Aragonte napisał/a:
Jaki ładny clip z walkami ze Smoków :D
Bardzo ładny. Właściwie to ciekawe czemu YH nie jest Smokiem - tez nieźle miesza, jest bardzo ciekawą postacią i nie boi się walczyć. No ale nie każdy może być Smokiem :P
Admete - Śro 30 Gru, 2015 11:08

Zaraz zabieram się za oglądanie.
Aragonte - Śro 30 Gru, 2015 13:44

BeeMeR napisał/a:
Aragonte napisał/a:
Jaki ładny clip z walkami ze Smoków :D
Bardzo ładny. Właściwie to ciekawe czemu YH nie jest Smokiem - tez nieźle miesza, jest bardzo ciekawą postacią i nie boi się walczyć. No ale nie każdy może być Smokiem :P

Może Koreańczycy nie lubią cyferki siedem :wink:

Admete - Śro 30 Gru, 2015 15:31

YH jest dla mnie jednak zbyt pasywna na Smoka. Obejrzałam odcinek 25. Działo się oj działo. Podobało mi się dwutorowe prowadzenie historii w tym odcinku - wątek polityczny zdrady dawnego towarzysza YSG i wątek osobisty Ddang Sae i YH. Oba zakończone w bardzo satysfakcjonujący sposób. Lubię jak się spotyka Sambong z tym HR - świetnie razem wypadają. Muzyka, budowanie napięcia - wszytko na swoim miejscu. Moo Hyul jako Musa - jest na co popatrzeć.

Chyba sobie zrobię powtórkę odcinka.

EDIT: Szalenie, ale to szalenie podoba mi się moment, gdy Moo Hyul uświadamia sobie, że z Yi Bang Ji coś złego się dzieje i potem nagle już wie, dlaczego. Moment, gdy Bang Ji znów jest Ddang Sae, gdy przypomina sobie te straszne zdarzenia pod letnim niebem wiele lat temu. Zwróćcie tam uwagę na efekty dźwiękowe, które podkreślają stopniowane napięcie. Obaj aktorzy zagrali moim zdaniem bardzo dobrze.

BeeMeR - Śro 30 Gru, 2015 16:30

Wenus 14

No nie można tak było od razu? Z początku dalej trochę nudnawo (ale na SJS robiącego na drutach tudzież rehabilitującego odnóża patrzę z większą przyjemnością niż na jego niemal całkowity brak w poprzednim odcinku :foch2: ), retrospekcji nie brak, ale im dalej tym lepiej, a cliffhanger to już w ogóle mi się bardzo podobał :serduszkate:
Niech żyją heroiny, które dobrze wiedzą czego chcą i nie wahają się po to sięgnąć :szacuneczek:

Uznałam, że najlepsze co można zrobić, to udawać, że odcinek 13 nigdy nie powstał - ew. uznać go za wypadek przy pracy, bo drama najwyraźniej doszła w nim do mentalnej przedfinałowej ściany by (mam nadzieję) nabrać oddechu przed ostatnim tygodniem. Albo po prostu nie ma pomysłu co dalej - bo faktycznie nie widzę tu wiele treści do zrealizowania. Przekonać babunię do zaakceptowania pary i może sprowadzenia synowej z powrotem.

głupotka w temacie:
http://i1276.photobucket....zpsdsjcapsu.jpg

Agn - Czw 31 Gru, 2015 01:05

Ciąg dalszy faflunienia...

Aragonte napisał/a:
Aha, poćwiczyć wycia (to a propos zamknięcia nas w wariatkowie) nie zdążyłam wczoraj, zajęłam się odcinkiem :-P Ale okrzyk "Yi Bang Ji!!!!" mam juz, jak myślę, opanowany do perfekcji :mrgreen:

Trzeba to należycie ćwiczyć, żeby dobrze wypaść w godzinie W. ;)
Po odcinku nr 25 stwierdzam - nie tylko ja widziałam devil may care smile. To znaczy, że nic mi się nie przywidziało. :mrgreen:
Po odcinku nr 26 mogłabym napisać elaborat o wymowności oczu Bang Ji, ale nie będę was zanudzać. I tak nadużywam waszej cierpliwości.
Aragonte napisał/a:
Zasłużył sobie BYH na te pochwały, oj zasłużył :serduszkate:

Nawet bardzo. I ładnie ktoś napisał: "soulfull eyes" - idealne.
BeeMeR napisał/a:
Jak się spojrzy na "BEST HISTORICAL DRAMA" to jest ten plakat, na którym YAI podnieca się swoim mieczem (lub czymkolwiek innym, whatever) - a w dramie właściwie w ogóle go nie używa odkąd oddał MH. Dobrze, że choć łuku używa w potrzebie ;)

On chyba nie za bardzo sobie z tym mieczem radzi. Bardziej z łukiem (pewnie talent po ojcu).
Aragonte napisał/a:
Mo Hyul pięknie wyrósł :oklaski: :serce:
Chyba faktycznie twórcy zapomnieli, że oficjalnie ciągle nie dostał tytułu szóstego Smoka :bejsbol:

Niech on już więcej nie rośnie, jest wystarczająco duży. ;)
Mam wizję, że tytuł Smoka nr 6 dostanie np. w ostatnim odcinku.
Tudzież... ale byśmy się zdziwili, gdyby to nie on miał być Smokiem tylko np. Ha Ryung. :lol:
Aragonte napisał/a:
Edit: na stronie agencji BYH jest artykuł o ostatnim odcinku Smoków i nieco zdjęć:
http://www.esaram.co.kr/m...=3_1&wr_id=1019
Potraktowałam artykuł Google Translatorem, ale nie pokażę, co mi wypluł :wink:

A właśnie chciałam prosić o zacytowanie efektów. :mrgreen:
Aragonte napisał/a:
Serio ci się podoba? Skroiłam go, bo scena moim zdaniem jest ciekawa

Tak, serio. Bo przypomina mi o bardzo dobrej scenie (kolejnej!) ze Smoków.
Aragonte napisał/a:
A okrwawiony Yi Bang Ji w końcówce wygląda strasznie, ale też pięknie :serduszkate: :serduszkate:
No.
Napisałam to :rumieniec:

Zacytowałam, by nie umknęło. ;)
Aragonte napisał/a:
BTW muszę znaleźć link z YT, w którym jest pokazany ten starszy Mo Hyul wydający swój okrzyk "Musaaaaa... Mo Hyul!!!" - młodsza wersja odrobiła lekcję i wrzeszczała dokładnie w taki sam sposób, co sprawiło mi dodatkową frajdę, bo było takim mrugnięciem do widza :-D

Pokażesz potem? Pokażesz??? :excited:
Aragonte napisał/a:
Na pewno kiedyś się uda. Jeśli nie w czasie samej emisji, to podczas powtórek :D
Ale nie obiecuję, że ograniczę się do wzdychania :-P
Jeśli Yi Bang Ji znowu mi będą dziurawili na ekranie, to polecą jakieś bluzgi :bejsbol:
Nie obiecuję też, że powstrzymam się od niekontrolowanych okrzyków zachwytu :-P

I ja właśnie bardzo liczę na to, że nie będziesz się powstrzymywać. :mrgreen:
Aragonte napisał/a:
Parę dialogów było dla mnie jasnych dzięki lekturze Soompi i jakichś artykułów: np. rozmowa YBJ z YH, w której ona powiedziała, że przespała spokojnie całą noc pierwszy raz od wielu lat i że będzie czuwać przy nim, póki on nie uśnie (aaaach :serduszkate: ), no i zabiegi Boon Yi oraz Mo Hyula, żeby trochę zbliżyć tamtą dwójkę do siebie: BY scedowaa na Yeon Hee zaniesienie lekarstw rannemu, Mo Hyul opowiedział o tym, jak YH przemawiała do pijanego na umór YBJ itd.

Też mi się to bardzo podobało. Ciekawe, do którego etapu się im udadzą te swaty.
Aragonte napisał/a:
Może Koreańczycy nie lubią cyferki siedem :wink:

Na pewno nie lubią 4, ale 7? ;)
Admete napisał/a:
EDIT: Szalenie, ale to szalenie podoba mi się moment, gdy Moo Hyul uświadamia sobie, że z Yi Bang Ji coś złego się dzieje i potem nagle już wie, dlaczego. Moment, gdy Bang Ji znów jest Ddang Sae, gdy przypomina sobie te straszne zdarzenia pod letnim niebem wiele lat temu. Zwróćcie tam uwagę na efekty dźwiękowe, które podkreślają stopniowane napięcie. Obaj aktorzy zagrali moim zdaniem bardzo dobrze.

Lejesz miód na me serce. Pośród całego morza znakomitych scen, ta jest jedną z moich najukochańszych. I też zwróciłam uwagę na dźwięk - ładnie podkreślone, jak wszystkie radary YBJ są ustawione na tego jednego gnoja, którego widzi po latach.
A Mo Hyul? Aktor gra go fajnie od samego początku. I podoba mi się, jak przechodzi płynnie z wygłupów do powagi. Mo Hyul jest prostolinijny i uroczy. Nie jest to tęga głowa, ale ma serce na odpowiednim miejscu i dobrze nim czuje.

No, ogarnęłam.

A, jeszcze - włączyłam sobie dodatki do Arang and the Magistrate - niestety, nie są tłumaczone, więc mogę się tylko bezmyślnie gapić. Wycięte sceny na razie obejrzałam. Pamiętacie tę scenę, kiedy to Agn zleciała z fotela w pełnym rozmaśleniu, tj. kiedy Sędzia wyszedł na świat w służbowym stroju? Otóż inna wersja tej sceny zakłada ujęcie na widzącą owo wyjście Arang i jej pełne zachwytu oczy i rozdziawione (uśmiechnięte) z wrażenia usta. Wie dziewczyna, co dobre. :mrgreen:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group