Seriale - Kraina konfucjanizmem płynąca, czyli dramaland - odcinek 7
Agn - Czw 27 Sie, 2015 15:46
| Trzykrotka napisał/a: | | Uff, zgadzam się z Agn - ja też życzyłabym sobie ocenić długość tych nóg, stan włosów, intensywność spojrzenia itd codziennie przez co najmniej dwa miesiące siedząc na własnej kanapie. Niech już będzie, że nogi etc byłyby na ekranie, a nie na tej samej kanapie. To jest jakiś cud, że LMH nadal jest "największą gwiazdą," nigdzie się nie pokazując |
Ilość reklam razy wizerunek razy koncerty i fanmeetingi razy film. To nie tak, że się nie pokazuje - on się w dramach nie pokazuje. Nam, daleko od Azji, ciężko zachwycać się czymś, co jest dla nas niedostępne. Dramę miałybyśmy od razu, film za jakiś czas... a reklamy... no fajnie, że są, ale trwają po 30 sekund. FM są dla nas nie do osiągnięcia, a koncerty tym bardziej, jakiś filmik na yt może. Zresztą LMH mnie kręci jako aktor, niekoniecznie jako piosenkarz.
Jakiś pozbawiony gustu pacan. Siwona za to łyżkami by można... Ale ciężko mi będzie przy tej dramie - ta dwójka to dla mnie rodzeństwo chyba na wieki wieków i nie wiem, czy przełamię się do nich jako parki.
Oho! Zgarniają TO pokolenie. Siwon już niemal klepnięty, Misiek klepnięty na poważnie (dobrze mu w żołnierskiej fryzurce!), tylko czekać, aż nam zabiorą LMH. Ja bym z nich zrobiła kompanię saperów.
| BeeMeR napisał/a: | | Myślę, że spokojnie byłaby i dla Agn gdyby miała czas i ochotę, ale bynajmniej nie namawiam. |
Pewnie by była dla mnie, ale wciąż ją odkładam na bliżej nieokreślone "później".
| BeeMeR napisał/a: | | Nawiasem, po części chciałabym, żeby zgarnął tą czarną szatkę i przechadzał się poza pałacem by pokazał się w dziennym świetle w tych ślicznych hanbokach , bo w ciemności nie widać ich pełnego uroku - np. ten czerwono-czarny w którym pokazał się giseang to lepiej obejrzałam na bts niż w dramie |
Ja mam tak... hanbok osobno, on osobno... znaczy się nie - wróć. On ok wygląda w hanboku, ale już w kapelutku mi się nieszczególnie podoba. Jakoś tak... dziwnie wygląda.
I nie mam ochoty wręczać mu czarnej szatki, bo ciężko ją będzie z niego zedrzeć.
| Trzykrotka napisał/a: | | Może po Angry Mom rozważy. |
Może. Na razie wścieku dostałam. Patrzę na gryzoniu - jest AM z polskim sosem. Rozradowana coco jumbo i odpalam... i jak się ktoś kiedyś nabijał, że coś jest tłumaczone przez translatora google, tak tym razem to nie żart... Wymiękłam:
| Cytat: |
1
00:00:00,400 --> 00:00:05,750
<I> czasowe i Napisy przyniósł ci przez The Iljin Mum drużyny @ Viki </ i>
2
00:00:05,750 --> 00:00:09,600
<i> Wszystkie znaki występujące w tym dramacie są fikcją. Wszelkie podobieństwo do prawdziwych ludzi jest czysto przypadkowe. </ I>
3
00:00:09,600 --> 00:00:12,410
<i> To jest laureatem konkursu MBC Scenario 2014. </ I>
4
00:00:20,920 --> 00:00:23,000
<i> Zapisz mnie! ! Zapisz mnie </ i>
5
00:00:23,000 --> 00:00:27,940
<i> To będzie pierwszy test, aby wejść w ten świat </ i>
6
00:00:27,940 --> 00:00:30,010
<I> Nie. 10 ustawy o nieletnich </ i>
7
00:00:30,010 --> 00:00:31,420
<i> Don N'. T przyjść, proszę </ i>
8
00:00:31,420 --> 00:00:36,090
<i> Nawet jeśli kogoś zabijesz, to nie robi N'! T. Ci karany < / i>
9
00:00:36,090 --> 00:00:41,680
<i> prawo jest bardzo tolerancyjny wobec dzieci </ i>
10
00:00:43,600 --> 00:00:45,690
<i> NO !! </ i> |
| Trzykrotka napisał/a: | | Głupio może myślę, ale chciałabym, żeby ginsaeng została nagrodzona za lata wiernej służby. Nie chciałabym widzieć w niej szpiega Gwi, albo wampirzycy. Póki co, chyba może być dobrą przeciwniczką dla królowej. YS jest na to za naiwna. |
Podoba mi się ta wizja. Tak samo jako szpiega (o ile nie podwójnego).
| Trzykrotka napisał/a: | | Hanboki męskie sa wybitne w tej dramie: te wszystkie kwiatowe wzory |
Uhmmm....
Trzykrotka - Czw 27 Sie, 2015 15:54
| Agn napisał/a: |
tym razem to nie żart... Wymiękłam:
|
O... matko kochana! Ktoś coś takiego nie tylko popełnił, ale nie bał się upublicznić? Ludzie wstydu nie mają
Angry Mom nie ma na jaszczurkach? Edit: Nie ma
A Siwon wygląda tak męsko i tak tryska urokiem, że az się o siebie boję
Agn - Czw 27 Sie, 2015 17:50
| Trzykrotka napisał/a: | | O... matko kochana! Ktoś coś takiego nie tylko popełnił, ale nie bał się upublicznić? Ludzie wstydu nie mają |
Ehe... To już jest serio google translator.
| Trzykrotka napisał/a: | | Siwon wygląda tak męsko i tak tryska urokiem, że az się o siebie boję |
Ja tam się o ciebie nie boję. Prezentuje się jak wcielenie pokus wszelakich - czego tu się bać?
Wciąż nie ma napisów do Scholara.
Admete - Czw 27 Sie, 2015 17:51
Zwiastun tego kostiumowego ciekawie wygląda. Ale czy ja w ogóle coś będe oglądać? Okaże się.
BeeMeR - Czw 27 Sie, 2015 19:41
| Agn napisał/a: | ta dwójka to dla mnie rodzeństwo chyba na wieki wieków i nie wiem, czy przełamię się do nich jako parki. | Nie mam takiego problemu. I nie mam zastrzeżeń do jej fryzury - wygląda ok, nawet na rudo. Ale - on, masakra
napisy do Scholara powinny być lada chwila - na viki juz 99%.
Agn - Czw 27 Sie, 2015 19:45
| BeeMeR napisał/a: | | Nie mam takiego problemu. |
Ja mam pewnie dlatego, że dopiero co ich widziałam właśnie jako to rodzeństwo i w relacji rodzeństwowej bardzo mi się podobali, a teraz znowu ta dwójka razem na ekranie. I to nie jak brat z siostrą - to prawie jak fanfik do KMHM.
No cóż, sprasowany grzyb nikomu urody nie dodaje. Ale przecież komuś musi się to podobać...
Tudzież podoba się jednej, ale za to wpływowej osobie, która usiłuje do tego przekonać resztę narodu. Aktorzy są szantażowani i muszą te grzybki nosić...
*Agn na tropie spisku*
Admete - Czw 27 Sie, 2015 20:35
Na Bace tłumaczy szukają...
BeeMeR - Czw 27 Sie, 2015 21:36
A na Jaszczurkach korektorów
Są napisy do 15.
Trzykrotka - Czw 27 Sie, 2015 22:35
Gdyby mieć gwarancję czasu... Robię teraz Duszkę i od kilku dni nic nie oglądałam a dopiero kończę 4 odcinek, bo tam jest masa dialogów.
Ech
Jestem u Gosi, więc zaraz z nią seansik Scholara, jak człowiek, bez czytania streszczenia
BeeMeR - Czw 27 Sie, 2015 22:50
| Trzykrotka napisał/a: | Robię teraz Duszkę i od kilku dni nic nie oglądałam a dopiero kończę 4 odcinek, bo tam jest masa dialogów. | Ja tak sobie pomyślałam, że jednak mocno niecierpliwa jestem jak już dramę zacznę i powinnam pewnie poczekać na całość
właśnie skończyłam Scholara 15 - mnie się podoba kilka scen zwłaszcza
A giseang lepsza niż zazwyczaj
BeeMeR - Pią 28 Sie, 2015 07:45
Na dobranoc niepoważnie obejrzałam 16 - z mocno dziurawymi napisami, ale i tak sobie powtórzę w tłumaczeniu przecież
Melduję, że jest to odcinek, w którym panowie wampiry wyglądali jeszcze piękniej niż zazwyczaj, Junki zwłaszcza Jemu pięknie i w czerni i w czerwieni - tak jakby przypomnienie Satto
i w szmacie na twarzy (taka nieco inna wersja Iljimae zakrada się tu i ówdzie ) nawet koraliki ma odpowiednio dobrane
No i dużo się bili, Junki i Anioł Śmierci - a na koniec nawet uroniłam łezkę nad trupem, chlip chlip.
Na db wielki rwetes że akcja wolna, że przewidywalna, że kolejne poświęcenie - ja tam wolę wynajdywać pozytywy zamiast szukać dziur które oczywiście istnieją Tak więc jestem całkiem zadowolona
BeeMeR - Pią 28 Sie, 2015 08:54
Gyeongiu.2014
Lubię dramaty obyczajowe, lubię snuje - ten się zapowiadał bardzo dobrze. Dobra obsada - Park Hae Il (brat z Wojny Strzał) i Shin Min Ah, w epizodzie policjantka z Sensoiry Couple. Ciekawy temat: mężczyzna jedzie do tytułowego Gyeongiu by powspominać wydarzenia i osoby z przeszłości. Dwa albo trzy kwadranse jest dobrze, akcja się snuje ale jest, natomiast potem zastyga i jest już potwornie nudno, nic się nie dzieje nie w ten dobry sposób Z filmu też nic nie wynika - i nie musiałoby, gdyby nie dodatek WTF zupełnie od czapy, bez sensu, bez choćby namiastki wyjaśnienia czy złączenia z innymi epizodami. A tak to pozostaje aleocochodzi?
Początkowo miałam też nadzieję na filmową pocztówkę z Gyeongiu, które słynie ze świątyni i innych pamiątek kulturalnych o których jednak najwyżej wspominają i sobie o nich poczytałam, oglądamy bliżej tylko grobowce ziemne i inne zieloności:
Potem niestety następuje bardzo dużo przewijania, ale i ładne ceremonie parzenia i podawania herbaty (SMA prowadzi herbaciarnię) przypominające, że sztuka ta dawniej nie miała nic wspólnego z moczeniem torebki we wrzątku. SMA nosi tu nazwisko Kong (Gong) i jest potomkinią Konfucjusza w 78 pokoleniu - ciekawe czy Gongowa też
Nie polecam, za długie i nudne.
O mieście i jego zabytkach:
https://en.wikipedia.org/wiki/Gyeongju
http://thesoulofseoul.net...s-of-mangwolsa/
https://en.wikipedia.org/wiki/Bulguksa
Trzykrotka - Pią 28 Sie, 2015 09:40
No to czuję się ostrzeżona, choć film rzeczywiście dobrze się zapowiada
Wczoraj odpaliłam Scholara 15, a Gosia zobaczywszy początek krzyknęła, że ona nie wie o co chodzi i że tego nie oglądała. Zaczęłyśmy sprawdzać i okazało się, że oglądała tylko do początku 14 - nie widziała hanboka w stokrotki, na przykład. Tak więc obejrzałam z nią 14 i z 10 minut 15, zanim zasnęła.
15 już na pierwszy ogląd ma fatalne napisy - Agn, ciężka robota przed nami Ewidentnie tłumaczyła inna osoba z gruby hotbloodsuckers , niż 15-16, bo nawet to, co do tej pory nazywane było robe, teraz jest cloak.
Ale mniejsza o napisy. Odcinek - na ile oglądałam - wydaje mi się fajny pod katem takim, ze choć nadal akcja trochę wisi w oczekiwaniu na rozstrzygnięcia, to dowiadujemy się więcej o motywach i historii osób z dalszego planu. Jest historia królowej, służącego, jest więcej motywacji ginsaeng. Bardzo podobał mi się jej spokojny profesjonalizm, z jakim zajmowała się bezbronnym KSY - YS umiała nim tylko potrząsać.
Dla KSY i YS to słabsze odcinki. KSY głownie choruje i cierpi, YS siedzi i płacze. Ale muszę powiedzieć, że o ile YS mnie okropnie irytowała swoim niepozbieraniem w tych ostatnich 2 odcinkach, a Yu Bi miała wyraźny kłopot z jakimś sensownym zagraniem tej monotonii, to ogromnie podobał mi się cierpiący Jun Ki, a zwłaszcza Jun Ki w stanie mało elegancko wampirzym - polujący, atakujący YS, Jun Ki pięknie pokazał zwierzęcość słabego, głodnego wampira, brawo.
Podobało mi się też poprowadzenie postaci Gwi w stronę coraz większej niecierpliwości, ale i takiego podniecenia tym, że wreszcie ma jakąś rozrywkę. Że szantażuje królową, że bawi się królem, że drażni premiera i że ma tego swojego wampira - tresowanego psa, którego trzyma w trumnie i szczuje na niewygodnych ludzi Smutne, kiedy widzi się dawnego wyrafinowanego Hak Younga sprowadzonego do stanu nierozumnej bestii.
Królowej trochę mi żal, a trochę kopnęłabym ją w zadek. O ile żal mi było małej dziewczynki prowadzonej do Gwi, to ta duża dziewczynka to cwana gapa, a kłamie jak z nut! I Gwi i KSY i służącemu i mężowi. Uch
Trzej następni w kolejce do wojska? LMH, Żabul, Ah In podobno spieszą się z ostatnimi projektami.
http://www.soompi.com/201...litary-service/
Żabul i Ah In mają po seguku w zanadrzu, może i LMH coś ma?
BeeMeR - Pią 28 Sie, 2015 09:53
| Trzykrotka napisał/a: | | nie widziała hanboka w stokrotki, | Oj, to trzeba było koniecznie nadrobić - tu ktoś zebrał hanboki i dialogi Gwi, ewidentnie ten modulowany głos mu/jej się podoba:
https://www.youtube.com/watch?v=71p8tH7HgTg
Dialogi faktycznie kiepskawe, a komentarze zeszły w trakcie 15 na Viki na wulgarne "fuck now!" więc przestałam je czytać, ech, trochę czego innego oczekuję od tej dramy niż "fuck" . Na soompi tak się cudnie cieszą każdą błahostką - to mi bliższe - acz tylko obrazki oglądam
| Trzykrotka napisał/a: | ta duża dziewczynka to cwana gapa, a kłamie jak z nut! I Gwi i KSY i służącemu i mężowi. Uch |
Co do królowej to ona dopiero teraz dorasta - książę małżonek jest pierwsza osobą, która się w jakikolwiek sposób o nią zatroszczyła, choć też był nieufny z początku i nie krył tego - tu może być ładna miłość, choć między aktorami chemii nie widzę póki co. Ojciec i Gwi tylko ją wykorzystywali do swoich celów, grożąc i szantażując, mogła się od nich nauczyć tylko cwaniactwa i manipulowania innymi.
Co do Junkiego to on faktycznie pięknie cierpi a jeszcze piękniej budzi w sobie godną krwi bestię - no ale nie będę spoilerować tegotygodniowych wydarzeń
| Trzykrotka napisał/a: | może i LMH coś ma? | ostatni fanmeeting?
*złośliwa jestem maupa, wiem *
Trzykrotka - Pią 28 Sie, 2015 10:15
Bardzo chciałabym, żeby królowa porozumiała się z królem. Oboje sa przetrąceni już w dzieciństwie, żadne nie miało zbyt dużo miłości. Niech się dogadają, pokochają, rządzą. Tylko niech już ich losy będą mogły być odczepione od losów KSY i YS....
Ech, no... Podejrzewam, już na tak serio, że nawet taki gwiazdor jak LMH jest mocno uzależniony od agencji A agencja ssie z niego ile może, jak widać. Pewnie korzyść jest wzajemna, bo podejrzewam, że i randkowanie w spokoju także agencja mu zapewnia. Ale choć rozumiem ten mechanizm, to nadal uważam, że to bardzo nie fair i w stosunku do fanów i gwiazdy.
Czytałam kiedyś artykuł o mocy reklamowej gwiazd - dotyczyło to podwórka bollywoodzkiego, a;e zasada jest podobna na całym świecie. Autor pisał o tym, że aktor nie może zbyt długo odcinać kuponów od jednego sukcesu. W międzyczasie jego sukces przyćmiewają inne sukcesy, fani zaczynają szukać i googlować innych, nowszych bohaterów. Ktoś, kto znika z ekrany, za chwilę znika i ze świadomości widza, a także przestaje interesować reklamodawców. Mądra agencja powinna o tym pamiętać.
Trzykrotka - Pią 28 Sie, 2015 11:15
Jedni do koszar, drudzy kręcą powojskowe dramy - Wachlarz i piękna Joong Ki na planie (już opisywanego jako blockbuster) hicioru pani Kin Eun Sook Descendant From The Sun.
http://www.dramabeans.com...d-from-the-sun/
BeeMeR - Pią 28 Sie, 2015 12:08
| Trzykrotka napisał/a: | Podejrzewam, już na tak serio, że nawet taki gwiazdor jak LMH jest mocno uzależniony od agencji A agencja ssie z niego ile może, jak widać | jestem tego świadoma i trochę mnie ta agencja irytuje
| Trzykrotka napisał/a: | | Wachlarz i piękna Joong Ki na planie (już opisywanego jako blockbuster) hicioru pani Kin Eun Sook Descendant From The Sun. | Hyda też tak opisywano - pożyjemy zobaczymy
Hwajung 37 mnie totalnie znudził. Niby dzieje coś się a zainteresowana nie jestem. Nie wiem czy zostanę przy dramie, bo skoro przewinęłam ponad pół to chyba nie ma sensu.
Mnie przede wszystkim polityka już nie bierze, bo przewinęłam wszystkie sceny króla i ministrów, ale szkoda też, że zupełnie wyrzucono watek miłosny. Bo ok, pobrali się w uśmiechach, ale nie dane im było zagrać ani jednej sceny "romantycznej", ani z nocy ani z poranku poślubnego, ot małżonkowie spotkali się następnego dnia jak kumple od piwa, stając 2 metry od siebie i wymienili jakieś zdania. Zero porozumiewawczego uśmiechu, pogłaskania po ręce itp - i to nie kwestia aktorów (takich se nota bene) tylko absolutnie nic takiego im nie napisano.
wracam jutro wieczorem - bawcie się dobrze
Agn - Pią 28 Sie, 2015 20:47
| BeeMeR napisał/a: | | Ja tak sobie pomyślałam, że jednak mocno niecierpliwa jestem jak już dramę zacznę i powinnam pewnie poczekać na całość |
Ja się nie siłuję - jak na jakąś dramę bardzo czekam, to nie wytrzymam.
| BeeMeR napisał/a: | | Melduję, że jest to odcinek, w którym panowie wampiry wyglądali jeszcze piękniej niż zazwyczaj, Junki zwłaszcza Jemu pięknie i w czerni i w czerwieni - tak jakby przypomnienie Satto |
Och, wow!
| BeeMeR napisał/a: | | i w szmacie na twarzy (taka nieco inna wersja Iljimae zakrada się tu i ówdzie ) nawet koraliki ma odpowiednio dobrane |
Mnie się raczej ze strzelcem kojarzy - kapelusz + zasłonięta twarz.
| BeeMeR napisał/a: | | Na db wielki rwetes że akcja wolna, że przewidywalna, że kolejne poświęcenie |
Z DB od dawna mi nie po drodze. Dla mnie tempo jest ok, drama od początku była z takich, które nie mają dużo akcji zewnętrznej, więcej jest wewnątrz i trochę zabawy w kotka i myszkę, trochę rozkminy, trochę poszukiwań i trochę miłości i układów między postaciami. Dla mnie okay, nie wszystko musi lecieć na łeb na szyję.
| Trzykrotka napisał/a: | | 15 już na pierwszy ogląd ma fatalne napisy - Agn, ciężka robota przed nami |
No nie - znowu?
| Trzykrotka napisał/a: | | Żabul i Ah In mają po seguku w zanadrzu, może i LMH coś ma? |
Wolę się nie zastanawiać, bo wyjdzie, że z fanami pożegna się np. reklamą chrupek.
Znaczy się on film planuje, ale drama to najwyraźniej obiecanki-cacanki i nic z tego nie będzie.
| Trzykrotka napisał/a: | | Czytałam kiedyś artykuł o mocy reklamowej gwiazd - dotyczyło to podwórka bollywoodzkiego, a;e zasada jest podobna na całym świecie. Autor pisał o tym, że aktor nie może zbyt długo odcinać kuponów od jednego sukcesu. W międzyczasie jego sukces przyćmiewają inne sukcesy, fani zaczynają szukać i googlować innych, nowszych bohaterów. Ktoś, kto znika z ekrany, za chwilę znika i ze świadomości widza, a także przestaje interesować reklamodawców. Mądra agencja powinna o tym pamiętać. |
To prawda. Dlatego tak mnie wnerwia to robienie fm, reklam i koncertów, skoro jego głównym zajęciem powinno być aktorstwo. No ok, jest film, ale LMH to gwiazda telewizji. Fajnie, że mu się prestiż podnosi, ale tym rzadziej widnieje na ekranach fanów. Drama zapewnia pełnię uwagi na kilka tygodni.
| BeeMeR napisał/a: | | Nie wiem czy zostanę przy dramie, bo skoro przewinęłam ponad pół to chyba nie ma sensu. |
Już się przyzwyczaiłam, że oglądam sama.
Na dobre sny - man in black (robe).
Pięknie mu w czerwieni, pięknie w zieleni, pięknie w bieli, pięknie w kwiatowych hanbokach, pięknie w kapelutkach... choć w czerni mógłby wyglądać brzydko dla podtrzymania mitu, że jest istotą ludzką, to nie - w czerni też wygląda powalająco! Oficjalnie wywalam słowo "sprawiedliwość" ze swojego słownika.
Trzykrotka - Sob 29 Sie, 2015 00:09
| Agn napisał/a: | choć w czerni mógłby wyglądać brzydko dla podtrzymania mitu, że nie jest istotą ludzką, to nie - w czerni też wygląda powalająco! Oficjalnie wywalam słowo "sprawiedliwość" ze swojego słownika. |
Otóż to! Na pewno ma jakąś wadę. Na pewno ma prysxcze (choćby na pośladku )
Dziś, kiedy w 15 Yang Sun na jego pytanie, czemu tak się w niego wpatruje, odpowiedziała, bo jesteś piękny, Jun Ki tak się roześmiał, jakby ubawiło go to prywatnie. Ale to prawda - jest piękny nawet spocony i ze spierzchniętymi ustami i zakrwawiony i drżący i słaby jak mucha.
I co, nie mówiłam? YS grzecznie poproszona poszła sama dać szyję pod zęby Gwi. Ciekawam, czy Yoon byłby taki przekonujący, gdyby miał zagonić mu w łapy swoją żonkę
Czego jak czego, ale jednego można z dramy nauczyć się na pewno: jak uderzać, żeby najwięcej bolało, fizycznie, psychicznie, jak zabierać najbliższych, dumę, wszystko. Mam na mysli działania Gwi który robi się nie do wytrzymania bezczelny. Historia Hak Younga mnie okropnie uwiera. Biedny eks-uczony trzymany w trumnie, w stanie permanentnego głodu, bezrozumny, głodny i szczuty na ludzi jak pies. Mam nadzieję, że szybko zginie, bo zyć w takim upodleniu musi być strasznie.
Agn - Sob 29 Sie, 2015 06:50
| Trzykrotka napisał/a: | | I co, nie mówiłam? YS grzecznie poproszona poszła sama dać szyję pod zęby Gwi. |
Grzecznie poproszona?! PRZEZ KOGO??? Nie, nie mów - dowiem się w podróży.
Miłego weekendu! Wracam jutro z pracy w innym mieście i wieczorem zasiądę do tłumaczenia.
Będzie poślizg, ale, kurczę, no nie da się inaczej.
Agn - Sob 29 Sie, 2015 08:03
Juz jestem w pociagu, jeszcze wam napisze, co dalej z Angry mom. Zatem oczywiscie to nie jest historia po prostu o przemocy w szkole, bo to material na film, a nie na drame. Sprawa siega znacznie wyzej i nasza wsciekla mama malymi kroczkami dojdzie do tego, kto tu pociaga za ktore sznurki i z czego wynika ta cala przemoc. Wlasnie zabojstwo jednej z ofiar upozorowano na samobojstwo. W dodatku wyszlo, ze byla w ciazy. Od razu wiadomo z kim (chyba ze to falszywy trop). Powiem tak - w tej szkole jest chyba caly syf tego swiata. Kazdy ma jakies brudy za paznokciami. I w tym wszystkim nasza mamuska walczaca ze zlem i naiwny, dobroduszny, ale slaby (jesli chodzi o osobowosc) nauczyciel, ktoremu sie chyba wydaje, ze swiat jest taki jak w poezji, ktorej sie zbyt wiele naczytal. Acz lubie go, ma w sobie mnostwo ciepla.
To naprawde nie jest drama dla kazdego. Oglada sie fantastycznie, krecona jest znakomicie i zagrana naprawde bardzo dobrze (skads znam tego nauczyciela, tylko nie wiem skad). Tylko tam naprawde jest nieprzyjemnie.
Trzykrotka - Sob 29 Sie, 2015 11:04
Nauczyciel z Angry Mom to Pierwszy z Trot Lovers, ten humorzasty muzyk. I cudny Scholar z Queen In Hyun Man. Dla tej dwójeczki (mamuśki i niego) chciałam oglądać dramę. Może kiedyś...
Ja jeszcze nie tknęłam tłumaczenia 15 Przepraszam z góry - takie okoliczności
Aragonte - Sob 29 Sie, 2015 11:32
Trzykrotko, poczekamy
Dokończyłam przerwany odcinek 5. Midnight Diner (dokończenie wątku iluzjonisty i jego córeczki) i wzruszyłam się. Podejrzałam początek siódmego - no proszę, widzący duchy detektyw i generał z Chuno
Bardzo ciepła, przyjemna drama - myślę, że mogłaby się spodobać komuś nieobeznanemu z dramami.
I to jedzenie...
Agn - Sob 29 Sie, 2015 17:30
| Trzykrotka napisał/a: | | Nauczyciel z Angry Mom to Pierwszy z Trot Lovers, ten humorzasty muzyk. I cudny Scholar z Queen In Hyun Man. Dla tej dwójeczki (mamuśki i niego) chciałam oglądać dramę. |
Och, faktycznie! To on! Tutaj moze kogos wkurzac, ze jest taki niezyciowy, slaby i w zasadzie ciamajda, ale we mnie wzbudza morze sympatii i mam nadzieje, ze nic zlego mu sie nie stanie. Moze dlatego, ze w tym zalewie zla i przemocy, on jest jak cieply mis, ktory przytulilby chetnie caly swiat.
Ach, nie wspomnialam, ze najwyzej ze wszystkich stoi jakis buc (tez znajoma geba, gral w Hwajung i FFI), ktory swoich podwladnycb traktuje jak smieci. Rzuca w nich popielniczkami, bije do krwi i bez litosci. Bylo takie ujecie na jego sekretarke czy asystentke (to z kolei pani z Atheny i YAAS) jak siedzi pod prysznicem - ujecie na jej potwornie posiniaczone plecy mowi wszystko).
Nie wiem, jak to sie skonczy, ale mam nadzieje, ze dla niektorych osob nieszczesliwie.
BeeMeR - Sob 29 Sie, 2015 18:09
| Agn napisał/a: | | Ja się nie siłuję - jak na jakąś dramę bardzo czekam, to nie wytrzymam. | Ja jak czekam to też lubię obejrzeć na bieżąco, ale tu mnie problem wygląda inaczej - zanim zacznę mogę czekać, ale w trakcie mogę nie wytrzymać i chcieć oglądać dalej natychmiast (jak przy TGL) a jednak wolałabym z napisami Trzykrotkowymi skoro robi.
| Trzykrotka napisał/a: | | YS grzecznie poproszona poszła sama dać szyję pod zęby Gwi | Ależ to było oczywiste od drugiego odcinak dramy Jak oczywista jest przemiana giseang w wampirzycę - przecież to tylko kwestia czasu.
| Trzykrotka napisał/a: | | Historia Hak Younga mnie okropnie uwiera. Biedny eks-uczony trzymany w trumnie, w stanie permanentnego głodu, bezrozumny, głodny i szczuty na ludzi jak pies. | I to na jakich ludzi: księcia, dziadka
Do mnie ten wątek przemawia.
Angry Mom to wyraźnie nie dla mnie - ale Midnight Diner spróbuję
|
|
|