To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Filmy - Filmy i seriale kostiumowe

aneby - Sob 05 Mar, 2011 13:15

Sofijufka napisał/a:
tu mozesz obejrzec kawałkami w innej obsadzie... z polskim lektorem
http://www.youtube.com/re...+Lektor+PL&aq=f

To tutaj, to film pełnometrażowy posiekany na kawałki :wink: Jak ktoś chce w całości, to proszę się uśmiechnąć :wink: I soundtrack też mam, bardzo mi się ta muzyka podoba.

Anonymous - Sob 05 Mar, 2011 13:17

Z Aine kiedyś rozmawiałyśmy i wychodząc od zupelnie innego tematu stanęło na twórczosci Dumasa ja ponieważ z jego ksiażek cześć oddaję li i jedynie Hrabiemu(tak jak u Hugo Nędznikom) znam się na tym jak niedźwiedź na gwiazdach, ale Aine wspominała coś o wynajmowaniu podwykonawców i graniu nie do końca fair. Jednak ona wie lepiej. Ja namieszać mogę tak, ze Towarzystwo Miłosników Dumasa(może nawet jakieś Miedzynarodowe) przyśle mi pod chałupę jeźdźców w kapturach i z płonącymi pochodniami coby linczu dokonać. Więc poczekamy na Aine, lub inną osobe znająca temat :mrgreen:
Anonymous - Sob 05 Mar, 2011 13:19

aneby napisał/a:
Jak ktoś chce w całości, to proszę się uśmiechnąć

Ja się miałam uśmiechnąc o Sagę Rodziny F :mrgreen:
Film tyż mam, pamiętam, że kręcił mnie prokurator z filmu, takie lico sukinkota aaaa lubimy :mrgreen:

milenaj - Sob 05 Mar, 2011 13:51

Sofijufka napisał/a:
moim zdaniem - najgorsze wersja z Depardieu, najlepsza z Chamberlainem
http://www.youtube.com/wa...feature=related


Lubię wersję z Chamberlainem.

milenaj - Sob 05 Mar, 2011 13:59

lady_kasiek napisał/a:
Z Aine kiedyś rozmawiałyśmy i wychodząc od zupelnie innego tematu stanęło na twórczosci Dumasa ja ponieważ z jego ksiażek cześć oddaję li i jedynie Hrabiemu(tak jak u Hugo Nędznikom) znam się na tym jak niedźwiedź na gwiazdach, ale Aine wspominała coś o wynajmowaniu podwykonawców i graniu nie do końca fair. Jednak ona wie lepiej. Ja namieszać mogę tak, ze Towarzystwo Miłosników Dumasa(może nawet jakieś Miedzynarodowe) przyśle mi pod chałupę jeźdźców w kapturach i z płonącymi pochodniami coby linczu dokonać. Więc poczekamy na Aine, lub inną osobe znająca temat :mrgreen:


A, o tym wiem. Zresztą dużo o tym pisze Arturo Perez - Reverte w książce "Klub Dumas". Zresztą ze względu na tytuł wzięłam tą książkę do ręki, później pokochałam twórczość Reverte i z innych powodów. Cały wątek z tej książki to jeden wielki hołd złożony Dumasowi. Reverte pisze oczywiście o podwykonawcach.
Zaznacza jednak, głosem jednego z bohaterów oczywiście, że bez geniuszu Dumasa, nie byłoby w postaciach i wątkach siły i życia, które mają. Bo, to Dumas nadawał odpowiednie szlify.

Na marginesie polecam "Klub Dumas"

Anonymous - Sob 05 Mar, 2011 14:29

O!
Ty Podła i będę musiała przeczytać :cry2:

Anonymous - Sob 05 Mar, 2011 14:39

Ja tez najbardziej lubie wersje z Chamberlainem (zreszta muszkieterow rowniez). Tam jest tak cudownie pokazana przemiana slicznego romantycznego mlodzienca w dojrzalego steranego zyciem cynika, ktory stracil wiare w milosc, przyjazn i wiernosc i jak potem znowu powoli, bardzo bardzo powoli zaczyna w nia wierzyc (chociaz nam nie jest dane zaobserwowac koniec tej przemiany). Przekonuje sie, ze wokol niego nie byla garsc prawdziwych przyjaciol, ktorych wczesniej nie docenial, a potem w pogoni za zemsta nie dostrzegal.
Kazda pozniejsza ekranizacja to mniejsze lub wieksze popluczyny...

Anonymous - Sob 05 Mar, 2011 14:42

Ma ktoś tą wersję z Chamberlainem?
Pamiętam, że Tata mówił, ze to najlepsza wersja jaka widział, ale Tata to Tata a to lecialo kiedyś w niedzielę ja byłam zmęczona i usnęłam.

milenaj - Sob 05 Mar, 2011 14:43

lady_kasiek napisał/a:
O!
Ty Podła i będę musiała przeczytać :cry2:


Przeczytaj. Tylko błagam nie oglądaj najpierw filmu "Dziewiąte wrota". Na motywach z książki, bo choć Depp jako głowny bohater okej i nastrój momentami miodzio, to Polański poszatkował wątki i wyszło nie całkiem z sensem moim zdaniem.

Anonymous - Sob 05 Mar, 2011 14:55

za późno. dawno temu widziałam...
Caitriona - Nie 06 Mar, 2011 17:37

Z dużą chęcią bym obejrzała Ironclad: http://www.youtube.com/watch?v=px4-a9MWe60
asiek - Nie 06 Mar, 2011 19:31

O ! James Purefoy we własnej personie. :-)
Ale ścieżkę zwinęli z Króla Artura. :wink:

Caitriona - Nie 06 Mar, 2011 19:36

Dokładnie, jak widzę w zapowiedziachPurefoy'a, od razu chcę zobaczyć ;)

asiek napisał/a:
Ale ścieżkę zwinęli z Króla Artura.

To częsta pratyka jest, jeśli chodzi o trailery ;)

nicol81 - Pon 07 Mar, 2011 21:20

Sofijufka napisał/a:
moim zdaniem - najgorsze wersja z Depardieu, najlepsza z Chamberlainem
http://www.youtube.com/wa...feature=related

Z Chamberlainem on jest na końcu z Mercedes? :obrzydzenie: Sorry, ale to dla mnie priorytet :bejsbol:

milenaj - Pon 07 Mar, 2011 21:47

nicol81 napisał/a:

Z Chamberlainem on jest na końcu z Mercedes? Sorry, ale to dla mnie priorytet


A właśnie w wersji z Chamberlainem chyba nie jest z Mercedes. Sprawdzę jutro. W wersji z Depardieu na pewno jest z Mercedes. Ta końcowa scena na plaży zepsuła mi cały serial. Bo dla mnie Mercedes też :obrzydzenie: . I to bardzo.

Anonymous - Pon 07 Mar, 2011 21:53

milenaj napisał/a:
Bo dla mnie Mercedes też . I to bardzo.

Ja mam ochotę na książke, ale czasu nie mam, no i film nie oszukujmy się pozabierał kilka świetnych historii wplecionych w wątek.

I dla mnie HMC powinien być z tą Haydne(?)

Sofijufka - Pon 07 Mar, 2011 22:09

Haydee czyli Aidą :mrgreen:
Anonymous - Pon 07 Mar, 2011 22:32

Ale Mercedes bywa mi żal.
milenaj - Pon 07 Mar, 2011 22:33

lady_kasiek napisał/a:
Ja mam ochotę na książke, ale czasu nie mam, no i film nie oszukujmy się pozabierał kilka świetnych historii wplecionych w wątek.


Bo ta książka jest świetna na dobry, długi, stylowy serial.
Ach, marzy mi się coś takiego...

Tylko wszyscy "twórcy" uwielbiają udoskonalać Dumasa i dopisują na siłę ten cudowny koniec. A Mercedes wcale nie jest cudowna.
Nie posiadam książki na własność, jest to wprawdzie kwestia czasu, ale...

Byłam dzisiaj w bibliotece i wzrok mój padł na półkę z HMC, ale ku mojemu zdumieniu nie było żadnego kompletu.
A też mam ochotę na powtórkę.

Anonymous - Pon 07 Mar, 2011 22:37

milenaj napisał/a:
Tylko wszyscy "twórcy" uwielbiają udoskonalać Dumasa i dopisują na siłę ten cudowny koniec. A Mercedes wcale nie jest cudowna.

Ja nie jestem za końcem Edmund -Mercedes, bo On się na niej zawiódł, ona go nie była warta. Ale żal mi jej, bo nie miala latwego życia, ona nie wiedziała, że Ferdek zdradził jej Edzia, nie miała prawa tego wiedziec, starała się szukała, blagała. Miała czekać na niego wiecznie? Samotna? Bezradna?
No to jest akurat męskie myślenie.
Ona żyła w czasach gdy samotnym kobietom nie żyło się za dobrze.

Z drugiej strony pozwoliła, żeby Ojciec Dantes się zagłodzil na śmierć, o ile pamiętam. No to nie było ładne.

milenaj - Pon 07 Mar, 2011 22:52

Z tego samego powodu, mam z Mercedes kłopot. Bo ja ją jednak rozumiem.
Faktycznie, co miała zrobić? I poniekąd rozumiem te wszystkie zakończenia. Bo takie romantyczne... Ale nic nie poradzę, że jej nie lubię. A Edmund zasługuje na drugą sznsę. Z czystą kartą.

To jeden z moich ulubionych bohaterów. Dlatego też lubię "Królową południa" Arturo Perez - Reverte. Bohaterka też czyta Hrabiego.

Anonymous - Pon 07 Mar, 2011 23:03

milenaj napisał/a:
Ale nic nie poradzę, że jej nie lubię.

Ale tej z filmu co ten prokurator gra ładny nie lubię bardziej. Jest taka dziwkowata, sprzedaje się Fernandowi za nazwisko dla dziecka...


Edmund zasłużył na miłość bez niewypowiedzianych pretensji, żalów, bez cienia rozłąki.
A taką dostaje od Dumasa

milenaj - Pon 07 Mar, 2011 23:06

lady_kasiek napisał/a:
Ale tej z filmu co ten prokurator gra ładny nie lubię bardziej. Jest taka dziwkowata, sprzedaje się Fernandowi za nazwisko dla dziecka...


W sensie ta najnowsza? Z Caviezelem w roli Edmunda? Bo tą ja odrzuciłam po pierwszym razie i potem nie wracałam.

Anonymous - Pon 07 Mar, 2011 23:08

http://images.allmoviepho..._cristo_016.jpg
o ten prokurator tam gra i to jest jedyna zaleta tego filmu
Słodka i rozkoszna.
A Mercedes mimo, że ma polskie nazwisko jest dziwkowata.
A Fernando jest taki prosiaczkowato-mdły

milenaj - Pon 07 Mar, 2011 23:15

O tej wersji myślałam. Fuj...
I nie przekonuje mnie, argument, że Edmund taki ładny w tej wersji...
Taki argument usłyszałam w odpowiedzi na moje fochy.

Zdjęcie mi się strasznie długo otwiera...



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group