Fantastyka - Przygody Merlina
Eeva - Czw 27 Sty, 2011 09:14
Zostały mi 3 odcinki 2 sezonu. Jestem bardzo bardzo zła, że tak mało Lancelota. Foch.
Anonymous - Czw 27 Sty, 2011 09:24
Lancelot jest rzyć wołowa, tak konstatuję z perspektywy. Gwain artur, ten kosmaty rycerz mają ikrę. Pożyjemy zobaczymy, Ty jeszcze w trzecim sezonie ja dopiero w czwartym. Fajnie zapowiada się
Eeva - Czw 27 Sty, 2011 09:26
O nieee, Lancelot hottie. Mega hottie.
Gwaine'a jeszcze nie spotkałam, ale jak dobrze pojdzie to jeszcze dzis mi sie uda
Aragonte - Czw 27 Sty, 2011 09:52
Kaśku, jaki kosmaty rycerz? Może piszesz o sir Leonie?
Anonymous - Czw 27 Sty, 2011 10:38
| Aragonte napisał/a: | | Może piszesz o sir Leonie? |
Si
Eeva - Czw 27 Sty, 2011 12:41
No dobra, skończyłam sezon 2. Jakoś tak srednio sie skonczyło, nie wiem chyba spodziewałam sie czegos innego na zakonczenie sezonu.
Po cichu liczyłam ze zjawi sie Lancelot i pomoze w pokonaniu smoka. Buuu.
Tak tak wiem, robie sie nudna ze wspominaniem Lance'a w kazdym poscie
Anonymous - Czw 27 Sty, 2011 12:57
Skądże na początku leciałam na Lancelota. Mi ten epizod ze smokiem bardzo się podobał.
Eeva - Czw 27 Sty, 2011 15:19
No więc zapoznaliśmy się z Gwainem, bardzo do siebie pasujemy i bedziemy razem na wieki.
Aragonte - Czw 27 Sty, 2011 15:42
Eeeeej, do Gwaine'a to kolejka jest
No to już wiesz, dlaczego takie monotematyczne bywałyśmy w tym wątku
Eeva - Czw 27 Sty, 2011 15:48
taaaaak, teraz widzę.
Eeva - Czw 27 Sty, 2011 20:07
No dobra, zakończyłam Merlina.
Po pierwsze odszczekuję to, że powiedziałam, żę zlukam tylko jeden odcinek żeby zobaczyć co to i że napewno się nie wciągnę.
Po drugie kiedy kolejny sezon?
Po trzecie tak bardzo kocham Gwaine'a i Lancelota. Są tak zupełnie różni a jednocześnie tak strasznie sexowni.
Po czwarte (i ostatnie) Morgana podczas koronacji wyglądała tak nieskazitelnie i tak strasznie przerazająco, że trochę się jej bałam.
Anonymous - Czw 27 Sty, 2011 20:17
Ona wyglądała jak demon.
Alicja - Pią 28 Sty, 2011 15:16
albo jak zła Królowa Śniegu
Eeva - Pią 28 Sty, 2011 15:19
o taaaak, świetne skojarzenie! Nie potrafiłam określić jak wyglądala, a Królowa Śniegu to porównanie jakiego mi brakowało .
Agn - Nie 06 Lut, 2011 13:58
Nie powinnam się w ogóle odzywać, bo dopiero zaczęłam i obejrzałam dwa pierwsze odcinki.
Nie chciałam oglądać tego serialu. W sadze arturiańskiej kocham właśnie Artura i jego rycerzy, oni są dla mnie najważniejsi. Potem dochodzi Ginewra, Morgan, dalej dopiero Merlin. Na szarym końcu jest u mnie Lancelot, bo nie znoszę tej postaci.
Ale Kasiek na skypie rzekła była tatusiowi "Ty weź sobie to obejrzyj". No to cóż? Dziadzio kazał, odpowiednio zareklamował, to tatuś się spiął w sobie. Odłożył wszystkie swoje wymagania względem sagi na boczek i ogląda na lightowo. I ogląda się tatusiowi bardzo fajnie. Artura polubiłam już na "dzień dobry", za to, że pokazano go jako nadąsanego dzieciucha. Ale i tak jest fajny. Morgan śliczna (typ ciemnowłosej Madonny). Ginewra... tu się totalnie wszystko poprzekręcało, bo jest pokojówką Morgan (jeśli to się później zmieni - proszę nie spoilerować! ). I do tego ciemnoskóra. Ładniutka. Uthera mam ochotę kopnąć w rzyć, bo jak dotąd odstawia bufonadę, a syna traktuje jak broszkę na płaszczu - ma błyszczeć.
I humoru dużo. Fajny serialik. Nieistotne, że jakość nie jest naj naj naj. Zabawa fajna. Robina Hood nie zdzierżyłam od pierwszego wejrzenia, a Merlin jakoś mi się podoba.
Anonymous - Nie 06 Lut, 2011 14:00
| Agn napisał/a: | | No to cóż? Dziadzio kazał, odpowiednio zareklamował, to tatuś się spiął w sobie. |
Dobre Dziecko
| Agn napisał/a: | | a Merlin jakoś mi się podoba. |
No! Radam Ci ja radam . Później będzie tylko lepiej.
Ale Kasiek się cieszy. Baban to za mało
Agn - Nie 06 Lut, 2011 15:56
No stara się być dobre, stara. Seniora rodu wypada czasem słuchać.
Ale widzisz, tatuśkowi to musiał dziadek przetłumaczyć. Łopatologicznie i konkretnie, objaśnić, zareklamować, odpowiednio naświetlić. Bo tatusiowie to tacy nieufni są wobec seriali. Niby tam kiedyś myślałam, żeby przynajmniej tknąć ten serial paluszkiem, ale zniechęciły mnie i recenzje, że to a'la RH i że główną postacią jest tu Merlin. A mnie, jak raz, rycerze w głowie. No i stwierdziłam, że ja tego oglądać nie mam zamiaru. Widać błąd w rozumowaniu.
A trzeba przyznać, że Artur to się tłucze całkiem nieźle. Choć wolałabym go zobaczyć w prawdziwej walce, a nie turniejowej. Wiecie - pole bitwy, krew, błoto, szarża etc. Choć ta ostatnia walka w turnieju to już miała konkretne, prawie bitewne zabarwienie. W końcu tego gościa w końcu Artur zatłukł. I dobrze!
Anonymous - Nie 06 Lut, 2011 16:51
Będziesz miał Ojcze - Synu mój i bitwy. Oj dużo dobrego przed Tobą.
Cieszę się, że z mojego bełkotu wyszło cuś dobrego
Agn - Nie 06 Lut, 2011 17:17
Tam zaraz bełkotu! Rzucałaś ojcem rodziny po podłodze!
Swoją szosą, możesz mi przypomnieć, czym to żeś mnie załatwiła na "głodny głodnemu wypomni"? Za wiejskie Chiny nie mogę sobie tego przypomnieć i mnie męczy, a wiem, że wtedy naprawdę zleciałam z krzesła.
Artur właśnie pognał po kwiatka na antidotum dla Merlina. Oj, polubił chyba chłopak czarodzieja. Czekam, aż się kompletnie zaprzyjaźnią i wtedy - pach! Artur się jakoś skapnie, że Merlin jest czarodziejem. Ciekawe, co wtedy zrobi. Gwen kazał aresztować, jak uznał ją winną czarów (co nie wróży dobrze ich przyszłemu związkowi - nie wątpię, że takowy nastąpi). I to czarów, które pomogły - w końcu niby czarami pomogła swojemu ojcu.
Nimue jest całkiem ładna, choć wysuwam z serialu jeden smutny wniosek - nie warto być złą czarodziejką. Mieszkasz sama w jakiejś zimnej jaskini, a za towarzystwo masz potwory.
BOŻE, TAM SĄ PAJĄKI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Dlaczego nikt mnie nie uprzedził???
Anonymous - Nie 06 Lut, 2011 17:23
| Agn napisał/a: | | "głodny głodnemu wypomni" |
Nie zrozumie głodnego syty, bo ich różnią apetyty
Tak to efekt uboczny słuchania mnie przez dłuższą chwilę, lepsze to niż mdłosci i mmigrena.
Jak się zaawansujesz w odcinkach damy Ci linka do wpadek z planu. Niektóre momenty są cudowne...
Artur jest dobrym człowiekiem dużo minie nim uświadomi sobie przyjaźń łączącą jego i Merlina, jeszcze dłużej niż się do tego przyzna. Na razie wszystko nie wprost, a per facta concludentia. Ale widać, że nie da Merlinowi zrobić krzywdy... Merlin zaś nie pozwoli skrzywdzić Artura bo to jego przeznaczenie.
Nie będę Ci spojlerować
Agn - Nie 06 Lut, 2011 17:37
A możesz mi spoilerować ile wlezie. I domagam się owych wpadek z planu! Domagam się ich gwałtownie i namiętnie, a będzie jeszcze gorzej!
Kończę czwarty odcinek. Uther to... [tu wstaw ulubioną obelgę]! Jak rany, jak bym go dorwała... KOLACJI BY NIE DOŻYŁ!!! CO ZA CIOŁ NIEOHEBLOWANY!!!
Anonymous - Nie 06 Lut, 2011 18:05
Merlin i Artur pośpiewają Ci troszkę
http://www.youtube.com/wa...feature=related
sezon drugi raczej i trzeci, ale nieodmiennie poprawia mój humor.
http://www.youtube.com/watch?v=uy02Zcf9hcE
Agn - Nie 06 Lut, 2011 18:32
W Mordor, jakie boskie!!! I chciałam zauważyć, że jak się tak wygłupiają, to się robią momentalnie piękniejsi.
DZIĘKUJĘ! DZIĘKUJĘ! DZIĘKUJĘ!!! Cudne! "Why did I forget those words? I've said them all morning!"
Anonymous - Nie 06 Lut, 2011 18:37
Dopiero znalazłam. http://www.youtube.com/wa...notation_398183
Sezon trzeci. W sumie nie ma raczej spojlerów, ale może poczekaj na kogoś bystrzejszego niż ja kto zobaczy i oceni. Ale padłam też | Agn napisał/a: | | "Why did I forget those words? I've said them all morning!" |
Bradley jest cudowny, aczkolwiek tak błaznuje, ze gdybym miała z nim pracować to pewnie na dłuższą metę wkurzałoby to strasznie. Chociaż ten co gra Uthera też nie jest Zgrywus
Agn - Nie 06 Lut, 2011 18:44
Ja widzę, że ten, który gra Uthera, to miał polew non stop.
Nie, kurde, nie mogę z tego "You're the voice"! Leję z tego wiedła jak opętana!
|
|
|