To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Czas honoru

nicol81 - Pon 26 Wrz, 2011 20:52

Wiem, że byli ludzie o takich poglądach- ale ona chyba w każdym zdaniu daje wyraz swojej pogardy dla Polaków. Scenarzyści myslą, że ten szczegół nam umknie? :roll:
I synek nie miał obiekcji przed przyjęciem Marii?

Stan Marii jest straszny :( , a taką fajną ikrę miała...

Anonymous - Pon 26 Wrz, 2011 20:57

nicol81 napisał/a:
I synek nie miał obiekcji przed przyjęciem Marii?

Synek kocha Mamusię wiec żeby ją ratowac poszedłby nawet do diabła, chociaż złe porównanie, on u diabła jest na służbie.

W zajawce kolejnego odcinka widziałam, ze Marię Otto odwiedzi i ona ciut odżyje.

nicol81 - Pon 26 Wrz, 2011 21:16

Ale że synek wierzy, że Polka może pomóc?
Anonymous - Pon 26 Wrz, 2011 21:20

Polecona przez Niemca, no i przecież lista niemieckich szpitali w których się doskonaliła robi wrażenie. Kiedy ona zdążyła wyjść za mąż i urodzić oraz wychować dzieci tak się zastanawiałam...
nicol81 - Pon 26 Wrz, 2011 21:23

Ona w tym obozie chyba mówiła, że jest rocznik 91? Myślałam, że ma mniej, ale to by wyjaśniało.
(Wandzia z kolei powinna być starsza :mysle: )

Anonymous - Pon 26 Wrz, 2011 21:26

Też dawałaby jej między czterdziestką a pięćdziesiątką ale nie po pięciu dyszkach.
nicol81 - Pon 26 Wrz, 2011 21:27

A mamusia wie o liście niemieckich szpitali?
Anonymous - Pon 26 Wrz, 2011 21:29

Mamusia wie, ze to świetny fachowiec, chociaz Polka, listę dokonań poznał synuś.
Agn - Pon 26 Wrz, 2011 21:29

Kaśku, a co za problem? Moja osobista doktórka ma i męża, i dzieciaczki, a szkoli się na speca, że hoho. Wtedy też to było do zrobienia.

Nicol, Hitler tępił nie tylko Żydów, ale i Słowian, Niemcy byli więc nasiąknięci propagandą, z której jasno wynikało, że Polak jest mniej więcej na poziomie wszy. Mamuśka Fishera jest właśnie produktem owej propagandy i jest bardziej niż realna.
A synek... no cóż, jak się rzekło - Maria została polecona przez niemieckiego lekarza. Coś w tym musiało być, że Otto polecił akurat Polkę, nie mówił o żadnym niemieckim specjaliście, tylko o tej Polce. One kozie dead - spróbować nie zawadzi. Polacy mogli robić za służbę i sprzątać chałupy, to mogli też i leczyć. A wie, że pod wszęchwidzącymi oczyma Niemców w chałupie Maria nie odważy się zrobić krzywdy mamusi. Ryzyka praktycznie nie ma.

nicol81 - Czw 29 Wrz, 2011 20:38

Agn napisał/a:
Kaśku, a co za problem? Moja osobista doktórka ma i męża, i dzieciaczki, a szkoli się na speca, że hoho. Wtedy też to było do zrobienia.

Nicol, Hitler tępił nie tylko Żydów, ale i Słowian, Niemcy byli więc nasiąknięci propagandą, z której jasno wynikało, że Polak jest mniej więcej na poziomie wszy. Mamuśka Fishera jest właśnie produktem owej propagandy i jest bardziej niż realna.

Ale inni Szwabowie mają poglądy takie same, a nie wyrażają ich w każdym zdaniu. Dla mnie to przejaskrawiona karykaturalna charsterystyka...

Czy to w sumie wynik propagandy? Hitler działa kilkanaście lat. Czy raczej się nie wpasował w już istniejące poglądy?

:wsciekla: A Pani Gertrudzie życzymy dużo zdrowia aż do upadku Rzeszy. Jeszcze jej zdjęcia przyślemy :bejsbol:

Agn - Pią 30 Wrz, 2011 17:52

Pamiętaj, że nie wszyscy są tacy sami. Jednakowoż Słowianie wg propagandy niemieckiej to byli półludzie, ćwierćludzie, wszy i robactwo, które się lęgnie. Dobra siła robocza do kopania rowów, jeść nie musi.
Trochę nas tam w końcu zginęło na tej wojnie i nie od parady szkopy się władowali akurat na nasze ziemie odzyskane. Niektórzy (przy czym trzeba tu myśleć o liczbie w tysiącach, nie cyferką) Niemcy naprawdę totalnie nas nienawidzili i nami gardzili. Gertruda jest realna, niestety.

Anonymous - Pon 03 Paź, 2011 20:06

Gdzie Wasze refleksje po wczoraj?
Agn - Pon 03 Paź, 2011 20:10

Po wczorajszym mam lekko nadpęknięte serduszko (Władkowi mignęła Ruda!). Poza tym wkurzam się niemiłosiernie na Michała. Niech go ktoś walnie w łeb, no proszę!!!
Panią Rozalię uwielbiam, powinna dostać medal za odwagę, serce i człowieczeństwo!
Zarejestrowałam uśmiech Gertrudy.

nicol81 - Pon 03 Paź, 2011 20:51

Ciotka Rozalia rządzi i świetnie, że ją wrócili do serialu. :banan: Ale Janek dobry- szwagra nie chce u siebie, a innym proponuje.

Facet w Warszawie mieszkanie kupił :wink: Chyba to nie inwestycja na lata :roll:

Pani Trudzia trochę spokojna się zrobiła. Wandzia za to znowu ofiara sadystów. Jej gospodyni bardziej realistyczna niż w poprzednim Gertruda.

Z zapowiedzi- coś z Otto i Marią? Mówimy NIE
:wsciekla:

Rainer coś przygasł :-| Ale może rozwiązywanie zagadki go ożywi...

nicol81 - Pon 03 Paź, 2011 20:55

Ciotka Rozalia rządzi i świetnie, że ją wrócili do serialu. :banan: Ale Janek dobry- szwagra nie chce u siebie, a innym proponuje.

Facet w Warszawie mieszkanie kupił :wink: Chyba to nie inwestycja na lata :roll:

Pani Trudzia trochę spokojna się zrobiła. Wandzia za to znowu ofiara sadystów. Jej gospodyni bardziej realistyczna niż w poprzednim Gertruda.

Z zapowiedzi- coś z Otto i Marią? Mówimy NIE
:wsciekla:

Rainer coś przygasł :-| Ale może rozwiązywanie zagadki go ożywi...

Agn - Pon 03 Paź, 2011 20:56

Rainer może przygasł, ale, cholewa święcona, jak Brem przy nim ładnie błyszczy! Panowie coraz bardziej i lepiej ze sobą współpracują. Jestem bardzo ciekawa, co wykaże ich wspólne śledztwo!
nicol81 - Pon 03 Paź, 2011 21:26

Może rzeczywiście przygasili Rainera, by był lepszy duecik? Ale mam nadzieję, że nie na dobre.

Jakieś typy do odstrzału? Nie może być tak różowo... :(

Agn - Pon 03 Paź, 2011 21:28

Fisher??? *łudzi się*
nicol81 - Pon 03 Paź, 2011 21:30

No niestety, myślę o naszych :(

Władek i Michał są chyba sejf, bo przeciez "nie można stracić jednocześnie męża i syna.."

Anonymous - Pon 03 Paź, 2011 22:07

Agn napisał/a:
Fisher??? *łudzi się*

Fishera powieszą po wojnie, więc nie ma szans, że się teraz wyeliminuje. a w odcinku zzza tygodnia sie porobiło. Się.

Agn - Wto 04 Paź, 2011 20:50

Nie mów! Nie mów!

Rzucę tylko świetną miniaturką o Rappkem: http://forum.mirriel.net/...hp?f=15&t=16651 i czmycham.

nicol81 - Śro 05 Paź, 2011 20:53

Rudej urlop chyba długo nie potrwa, co?
A jak to ogólnie się odbywało, jak ktoś chcial wystapić z konspiracji? Przyjmowano to ze zrozumieniem?

Agn - Śro 05 Paź, 2011 22:03

Jest to rzecz do przemyślenia. Niestety, nie wiem. Pewnie nie było łatwo, bo jak z wojska nie da się tak po prostu sobie wyjść, tak pewnie z konspiracją było podobnie. Taki człowiek dużo wie.
Choć z drugiej strony zastanawiam się, co by się stało, gdyby ktoś z konspiracji okazał się niezdolny do dalszego wykonywania roboty. Bo jak ma ganiać z pistoletem, a tu mu nagle (tfu! tfu!) rękę bomba ucięła, to co? :mysle:

nicol81 - Sob 08 Paź, 2011 19:15

Ale trzymanie na siłę kogoś, kto dużo wie, też nie jest chyba dobrym pomysłem...

Janek namawia Lenę do urlopu macierzyńskiego i chyba nie spodziewa się jakichś reperkusji w związku z tym.

Agn - Sob 08 Paź, 2011 21:38

Właśnie dlatego się zastanawiam, jak by to faktycznie było.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group