To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

North and South - serial BBC - Pierwsze wrażenia i późniejsze

Monika - Nie 19 Lis, 2006 19:51

Oglądam właśnie pierwszy odcinek N&S, znowu :grin: I to jest niesamowite, bo mimo, że pierwszy raz oglądałam go już wiele miesięcy temu to jednak do tej pory nie znalazłam drugiego takiego filmu, który wzbudziłby we mnie tak wielkie emocje i takiego bohatera jak Thornton przyprawiającego biedną mnie o mdlenie :mrgreen: Takie arcydzieło zdarza się raz na wiele lat :thud:
Matylda - Pon 20 Lis, 2006 08:46

Ja też nie potrafię sie odkochać
Jeszcze nikt nie zastąpił idealnego Thortona

Alison - Pon 20 Lis, 2006 14:03

Matylda napisał/a:
Ja też nie potrafię sie odkochać
Jeszcze nikt nie zastąpił idealnego Thortona


Matyś, a pan Rochester nic a nic na Ciebie nie działa?
Ja dziś też zatopiłam się w losach panathorntonowych i muszę powiedzieć, że był to dla mnie powrót do pięknych chwil. Nie tylko filmowych, ale i wspomnień forumowych :-)

Monika - Pon 20 Lis, 2006 19:08

Nie wiem co powie Matylda, ale ja odpowiem za siebie :wink: N&S było dla mnie świeżym, nieznanym dotąd odkryciem. Nie słyszałam nigdy o Margaret, o Johnie, do końca czwartego odcinka siedziałam jak na szpilkach, bo dopiero w filmie poznałam od początku do końca ich historię. Jane Eyre znam od dawna, z ksiażki i z różnych adaptacji. Rochester nie ma dla mnie takiej otoczki tajemnicy i nowości jak Thornton. Tak więc mimo wszystko 1:0 dla Jaśka. Ech... tak naprawdę czekam na drugi taki film, bo miło byłoby znowu poczuć takie rozkoszne motylki w brzuchu :cool:
malmik - Wto 21 Lis, 2006 18:03

Monika napisał/a:
Nie wiem co powie Matylda, ale ja odpowiem za siebie :wink: N&S było dla mnie świeżym, nieznanym dotąd odkryciem. Nie słyszałam nigdy o Margaret, o Johnie, do końca czwartego odcinka siedziałam jak na szpilkach, bo dopiero w filmie poznałam od początku do końca ich historię. Jane Eyre znam od dawna, z ksiażki i z różnych adaptacji. Rochester nie ma dla mnie takiej otoczki tajemnicy i nowości jak Thornton. Tak więc mimo wszystko 1:0 dla Jaśka. Ech... tak naprawdę czekam na drugi taki film, bo miło byłoby znowu poczuć takie rozkoszne motylki w brzuchu :cool:

Mam wrażenie, że na taki film niestety czeka się latami - ostatnio tak bardzo uzależniona byłam od DiU z Colinem, a potem było parę ładnych lat czekania na kolejny ideał.

Gosia - Wto 21 Lis, 2006 18:40

Ja przyznam sie, ze duze wrazenie zrobil na mnie "Bleak House".
Gdy ogladam teledysk "Memories" z Youtube, to mam dreszcze.
http://www.youtube.com/watch?v=Oaqb0RrrevM
Kocham ten teledysk. I wszystkie ujecia.
Mam go na swoim kompie i czasem odtwarzam.
Ale moze jestem zboczona ;)

Ale N&S jest jednak The Best :D

miłosz - Wto 05 Gru, 2006 16:39

ogladnęłam sobie dziś po raz nie wiem, który ale za to po dłuuuuuuuuuuuugim czasie.............. ale na widok tego Jaśka to mnie dreszcze przechodzą wciąż i wciąż ...............
Harry_the_Cat - Wto 05 Gru, 2006 17:09

Ja też sobie fragmenty własnie podglądam... :thud:
Anonymous - Nie 07 Sty, 2007 00:38

Wydawało mi się że znam ten serial tak dobrze...a teraz po pierwszym odcinku siedzie zaryczana ze ściśniętym żołądkiem i gardłem i jestem tak strasznie przygnębiona...
Gosia - Nie 07 Sty, 2007 09:34

Ale przeciez wiesz, ze wszystko bedzie dobrze :D
Anonymous - Pon 08 Sty, 2007 01:14

No wiew, wiem, ale tak się wczułam w losy wszystkich bohaterów że przeżywałam ich dramaty jak swoje własne. To było coś w rodzaju katharsis. Niesamowite uczucie :smile:
migotka - Pon 08 Sty, 2007 09:10

wczoraj obejrzałam dwa pierwsze odcinki z narzeczonym;0 wyslalam, że nie za bardzo go to zainteresuje, wiec po pierwszym odcinku stwierdziłam, ze może nie będe go męczyć, a on że chce oglądać;) podobał mu sie świat strajku i scenografii, chociaz od razu zauważył , że film był nagrywany w tych samych mjiesjcach ...
migotka - Pon 15 Sty, 2007 14:35

obejrzelismy kolejne dwa odcinki...mam faceta -romantyka;) nie ma to jak pokrewa dusza
bezpaznokcianka - Pon 15 Sty, 2007 21:25

o-o.. trafiłaś w sedno Aine! Moją koleżankę tak ciężko było przekonać, żeby chociaż scene peronową zobaczyla, ze nie wiem... ale za to jej siostra zobaczyła to i tak jej się spodobało, że zrobiła się fanką :D i Rysia i N&S.... może nawet grasuje po tym forum (bo nie powiem.. dawałam jej namiary) ale nic się nie przyznała :wink:
izek - Czw 08 Lut, 2007 19:26

Myślałam, że zarażę siostrę N&S ale jej to wcale nie ruszyło. Za to moja mama siedziała do nocy żeby oglądnąć do końca, bo nazajutrz jechała do domu, a tak jej się podobało :smile:
Na mnie czar tego filmu i JT wciąż działa, choć już dawno nie oglądałam nawet fragmenciku. A ostatnio oglądnęłam w tv Robin Hooda - i jak usłyszałam głos Guya to taki miły dreszczyk się pojawił...

Monika - Czw 08 Lut, 2007 19:52

Też nie oglądałam N&S już szmat czasu, ale i tak obok Dumy to mój ukochany, uwielbiany film i tak już na wieki wieków. Ech, z mojej rodzinki nikt nie chce drugi raz go obejrzeć :cry2: a tak samej się zachwycać, rozklejać i wzdychać to jednak nie to samo :cry2:
Izek, Twa avatarkowa dziecina jest słodka :grin:

Anonymous - Czw 08 Lut, 2007 20:26

izek napisał/a:
. A ostatnio oglądnęłam w tv Robin Hooda - i jak usłyszałam głos Guya to taki miły dreszczyk się pojawił...


To ja się przyznam, że oglądam Ranczo ... :roll:

Monika - Czw 08 Lut, 2007 21:59

AineNiRigani napisał/a:
izek napisał/a:
. A ostatnio oglądnęłam w tv Robin Hooda - i jak usłyszałam głos Guya to taki miły dreszczyk się pojawił...


To ja się przyznam, że oglądam Ranczo ... :roll:


Typowe :wink:

Anonymous - Czw 08 Lut, 2007 22:12

w dodatku z własnej nieprzymuszonej woli :D
Tak na marginesie - strrrasznie mi sie podoba :D
A żeby nie było offtopa, to dodam, że w Ranczu Rysio nie gra :mrgreen: :mrgreen:

Harry_the_Cat - Pią 09 Lut, 2007 00:18

AineNiRigani napisał/a:
A żeby nie było offtopa, to dodam, że w Ranczu Rysio nie gra


:rotfl:

Margarett - Pią 09 Lut, 2007 14:04

Monika napisał/a:
Ech, z mojej rodzinki nikt nie chce drugi raz go obejrzeć :cry2: a tak samej się zachwycać, rozklejać i wzdychać to jednak nie to samo :cry2:

Zatem pomyśl, że to Ty jesteś tym Wybrańcem i Tobie dane jest zrozumieć piękno tego dzieła. :wink: :wink: :wink:
W takich przypadkach wolę się nie dzielić. Po co słuchać niesłusznej krytyki od osób, których poprostu takie rzeczy nie interesują i ich nie doceniają

Marija - Pią 09 Lut, 2007 15:09

:twisted: To teraz Was kochanieńkie zdenerwuję: mam dziś przed sobę odcinek 3 i 4 N&S, których jeszcze nie widziałam, więc wzruszenia wszelkie są przede mną....Ten cudowny pierwszy raz :serduszkate: ..... :hello:
Alison - Pią 09 Lut, 2007 16:03

Maryś, Ty już do nas dzisiaj nie wrócisz, po scenie peronowej...ot co... Pamiętam, że nie mogłam aż napisów po ludzku zrobić, bo tak na okrągło ryczałam przy tej scenie - chyba jakiś goopi byłem :oops:
Monika - Pią 09 Lut, 2007 16:50

A ja bym rzekła Alison, ześ zwyczajnie romantyczny, ot co :wink:
achata - Pią 09 Lut, 2007 22:19

Monika napisał/a:
A ja bym rzekła Alison, ześ zwyczajnie romantyczny, ot co :wink:

Od kiedy nasza mateczka jest facetem?



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group