To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Aktorzy z wrzosowisk Haworth - Toby Stephens

malmik - Wto 18 Mar, 2008 18:25

...a nie - to jednak te fragmenty gdzieś widziałamm :mysle: :mysle: :mysle:
Anonymous - Wto 18 Mar, 2008 18:30

Ach, ómarłam !!!
Tyle dobra na raz !!!

przecinek - Pon 21 Kwi, 2008 12:47

Wczorej mignęła mi na TVN Style twarz Tobika - z programu tv wyczytałam że był to film dokumentalny "Siostra królowej". Dokumentem to na pewno nie było, trafiłam akurat na środek filmu, więc nie patrzyłam dalej, ale chyba warto poszukać tego w programie tygodniowym.
Harry_the_Cat - Czw 26 Cze, 2008 18:58

A to widzialy?

http://www.mirror.co.uk/s...89520-20621217/

Toby S bedzie gral krola Jana w serii 3.... :thud:

Anonymous - Czw 26 Cze, 2008 20:50

To chyba bedzie to jedyna udana seria ... ;>
Caitriona - Czw 26 Cze, 2008 23:51

Harry_the_Cat napisał/a:
Toby S bedzie gral krola Jana w serii 3....

Ło Jezu... drugi się skusił na ten serial??...

Gosia - Czw 26 Cze, 2008 23:52

Widac niezle placą..
szarlotka - Nie 28 Gru, 2008 18:52

A od jutra do posłuchania Toby S. czytający Galsworthy’ego :)

http://www.bbc.co.uk/radi...k_bedtime.shtml

Gosia - Śro 11 Lut, 2009 21:44

Czyta, czyta :mrgreen:
Ale ja też miewam czasem podobne uczucia, gdy coś zamieszczam, zwłaszcza o moich ulubieńcach ;)

Anaru - Śro 11 Lut, 2009 21:45

Mag13 napisał/a:
Z uporem godnym lepszej sprawy (bo chyba nikt tego nie czyta? :( ) prezentuję kolejne filmy z udziałem TS.

Ależ czyta, czyta :mrgreen:
Nawet mimo tego, że kojarzy go tylko z dwóch filmów :-D

Anaru - Śro 11 Lut, 2009 21:55

Gosia napisał/a:
Ale ja też miewam czasem podobne uczucia, gdy coś zamieszczam, zwłaszcza o moich ulubieńcach ;)

Taaa. ja mam identycznie jak chodzi o newsy z innych dziedzin ;) , praktycznie tam blog czasem prowadzę ;)

Gosia - Śro 11 Lut, 2009 21:59

Anaru, ten wątek zawsze czytam :mrgreen:
Gosia - Śro 11 Lut, 2009 22:04

Od razu się przyznaj ile filmów z Tobym obejrzałaś? :mrgreen:

Jednak pewnie mnie nie przebijesz, niedawno policzyłam, ile filmów widziałam z pewnym aktorem i sama się tego przeraziłam ;)

Anaru - Śro 11 Lut, 2009 22:11

Gosia napisał/a:
Anaru, ten wątek zawsze czytam :mrgreen:

A to miło wiedzieć, że nie tylko dla siebie tam piszę :mrgreen:

Anaru - Śro 11 Lut, 2009 22:24

Mag13 napisał/a:
Rebeliant (The Rising: Ballad of Mangal Pandey)

Piękny, smutny film, ze znakomitą muzyką. Tylko nie wiem czy Ty bolly konwencję lubisz...
To właśnie jeden z tych dwóch, które widziałam, drugim jest Jane Eyre.

Fibula - Śro 11 Lut, 2009 23:20

Mag13 napisał/a:
Z uporem godnym lepszej sprawy (bo chyba nikt tego nie czyta? :( ) prezentuję kolejne filmy z udziałem TS.

Czyta, czyta, ale ogląda tylko to, co wpadnie w oko w naszej tv, a recenzje z wątku przegląda pobieżnie w obawie przed spoilerami ;) .
Cytat:
A zatem dziś: The Best Man, 2006 r., produkcji ITV.

Ten widziałam. Niezły, ale raczej nie będę do niego wracać.

Anonymous - Pią 13 Lut, 2009 16:21

i ja czytam, nawet jesli cichutko :D
Gdziezbym watek z Tobikiem przegapiala... :paddotylu:

Gosia - Sob 14 Lut, 2009 18:36

Mag, Twoje posty i poszukiwania niebezpiecznie mi coś przypominają ....
Spoiler:
... moje zauroczenia ;)

trifle - Sob 14 Lut, 2009 18:45

Ależ bym chciała tego Hamleta zobaczyć...
szarlotka - Pon 16 Lut, 2009 09:04

Mag13 napisał/a:
Z uporem godnym lepszej sprawy (bo chyba nikt tego nie czyta? :( ) prezentuję kolejne filmy z udziałem TS.

Ja też czytam i śledzę wcześniejsze (przedrochesterowe) poczynania TS, tylko jakoś na pisanie czasu i brak :( Ale może się poprawię :)

To może na początek moje trzy grosze o Perfect Strangers. Przyznam, że ogromnie mi się ten film podobał, choć sam pomysł nie jest może zbyt oryginalny (z cyklu: każda rodzina ma jakiś sekret, a duża rodzina ma dużo sekretów), Ma niewiarygodny klimat, atmosferę tajemnicy, poczucie, że za wszystkim coś się kryje, a nic nie tym, czym się wydaje (podejrzewałam bohaterów o bardzo różne dziwne rzeczy ;) i, choć rzeczywiście trochę teatralny, bardzo mnie wciągnął.
Rzeczywiście świetnie zagrane: Michael Gambon rewelacyjny, Matthew MacFadyen bardzo wiarygodny w swoich dobrych intencjach, które prowadzą wiadomo gdzie, plus Claire Skinner (której nie rozpoznałam, chociaż grała Fanny Dashwood w RiR).
A, i oczywiście powód, dla którego to obejrzałam, czyli Toby S. – naprawdę ujmujący :) (scena histerii w toalecie autentycznie mnie wzruszyła). Swoją drogą to chyba pierwszy film, który widziałam, z którego postać grana przez TS wychodzi z życiem i bez uszczerbku na zdrowiu (no, z wyjątkiem urazu psychicznego ;)
A, byłabym zapomniała - piękna muzyka Adriana Johnstona...

trifle - Wto 17 Lut, 2009 00:39

Mag13 napisał/a:
Trifle - dla Ciebie znalezisko.....


Dziękuję :kwiatek:
Włączyłam krótki fragmencik i właściwie nie wiem, czy by to do mnie przemawiało :mysle: Nigdy nie odnalazłam w teatrze tego magicznego "czegoś", co urzeka ludzi, którzy teatr kochają. Zawsze wolałam film. Bardzo bym chciała zobaczyć Toby'ego w roli Hamleta, ale chyba w filmie :mysle:

szarlotka - Wto 17 Lut, 2009 08:56

trifle napisał/a:

Włączyłam krótki fragmencik i właściwie nie wiem, czy by to do mnie przemawiało :mysle:


Może w naturalnych warunkach (czyli w ciemności w teatrze, nie przed kompem :) ) by przemawiało? Do mnie tak :)

To jeszcze Toby (i parę innych znajomych twarzy) w warsztatach o Szekspirze:

http://www.youtube.com/wa...feature=related

http://www.youtube.com/wa...feature=related

Hortensja - Śro 18 Lut, 2009 23:35

Ja niedawno przypomniałam sobie mój ukochany odcinek Poirota "Pięć małych świnek". Toby gra tam niewielką rolę, ale bardzo dobrze się w niej sprawdza, a cały film jest po prostu przepiękny, klimatem jakby zbliżony do Czechowa (to lato na wsi :-) ), ślicznie sfotografowany, dobrze zagrany i muzyka jest przecudowna (Satie). I broni się jako odrębny film. Także naprawdę polecam.
szarlotka - Sob 21 Lut, 2009 15:34

Ja na razie obejrzałam sobie The Best Man i przyznam, że TS owszem owszem (fakt, w rolach pogmatwanych typów wypada interesująco), ale sam film raczej mało porywający. Chwilami było to dla mnie bardziej śmieszne niż straszne – taki sobie sztampowy thriller, w którym bohaterka z uporem godnym lepszej sprawy pcha się w miejsca, w których może dostać po głowie ;) Chyba najbardziej szkoda mi było kota...
damamama - Pon 23 Lut, 2009 09:02

Chyba będę tu często zaglądać a na pewno wiernie czytać. Uwielbiam aktorów, którzy doskonale potrafią grać twarzą. Czasami nawet nie muszą nic mówić a wszystko jest jasne i czytelne. Jeśli chodzi o jego "fizjonomię" to zgadzam się z którąś z dam, że to przystojny brzydal. Ma w sobie to coś, co przyciąga wzrok. Pierwszy raz widziałam go w "Jane Eyre". Chcąc sprawdzić, czy to dobry aktor, czy też była to jego rola życia, sięgnęłam po "Tajemnicę domu na wzgórzu". Jego rola w tym filmie, tylko mnie utwierdziła w przekonaniu, że warto się nim bardziej zainteresować. W związku z tym, że nie jestem anglojęzyczna będę miała z tym trochę kłopotów, ale cóż się nie robi dla ulubionych aktorów. :mrgreen:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group