To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Ekranizacje - Opactwo Northanger Northanger Abbey (2007)

maenka - Pią 09 Lis, 2007 19:01

Obejrzałam, własnie skończyłam. I co mogę powiedzieć : Jestem pod wrażeniem A. Davies wie jak robić scenariusze do naszej uwielbianej JA. Po wersji 1986 podchodziłam jak to ktoś tu na forum napisał z "pewną taka nieśmiałością" ale film mnie zawojował. (i powiem tu herezję zazwyczaj wole książki od ich adaptacji w tym przypadku nie jestem pewna, zwlaszcza, że Opactwo nie jest moja ulubioną książką, a film powstał cudny).
Gosia - Pią 09 Lis, 2007 19:14

Michaśka napisał/a:
Szczerze mówiąc ja w tej scenie mogłabym go słuchać z zamkniętymi oczami.


Chyba wolalabym go sluchac z zamknietymi oczami :rotfl:

Jeannette - Sob 17 Lis, 2007 14:11

Przyłączę się do waszych peanów. Ekranizacja zacna, choć nie doskonała. W powieści najważniejszy jest dialog z czytelnikiem i nawet to udało się twórcom całkiem ładnie pokazać. Kasia słodko naiwna i prosta, Tilney - miodzio, reszta też super. Trochę mnie irytowały te wtrącenia z horrorów, ale da się przeżyć. Henry to mój ukochany bohater Jane i Field nieźle się spisał. Scena w pokoju pani Tilney i potem w salonie Morlandów - wymiękłam po prostu. :serduszkate:
Caitriona - Sob 17 Lis, 2007 18:22

Jeannette napisał/a:
Trochę mnie irytowały te wtrącenia z horrorów, ale da się przeżyć.

A ja właśnie bardzo lubię te jej wyobrażenia, fantazje. I to bardzo fajnie twórcom tego filmu wyszło ;)
Ale i tak fajnie, ze Ci się ON podobało. I Henry ;)

Jeannette - Sob 17 Lis, 2007 18:30

Wszystko dzięki Tobie, że zrozumiałam dialogi. :mrgreen: A Henry? Jak go nie kochać? :serce: Jest przekochany i w książce i w filmie. Uwielbiam jego poczucie humoru, jako postać przemawia do mnie bardziej niż pan Darcy. Ale brakuje w ekranizacji paru fajnych scen, np. gdy Katarzyna biegnie za Elinor, obiadu na plebanii Henry'ego. No i ta scena łóżkowa Izabelli? :? Trąci MP Rozemy....
Caitriona - Sob 17 Lis, 2007 21:47

Jeannette napisał/a:
Wszystko dzięki Tobie, że zrozumiałam dialogi. :mrgreen:

Ja tylko się podzieliłam, tłumaczyła Ali ;)

Cytat:
No i ta scena łóżkowa Izabelli? :? Trąci MP Rozemy....

Oj, nie. Tu się nie zgodzę - to tylko wyobraźnia młodej dziewczyny, moim zdaniem fajnie pokazana ;)

MiMi - Sob 17 Lis, 2007 23:01

Ja uważam, że te wtrącenia z horrorów :wink: pokazuja nam jak wielką wyobraźnię miała Kasia. W tym akurat jestem podobna do niej, bo zawsze przeżywam przeczytaną książkę ze mną w roli głównej. Kiedyś, po przeczytaniu thrillera o agencie CIA wszędzie widziałam szpiegó i zastanawiałam się, czy ktoś mnie nie śledz - zupełnie jak Kasia :roll:
Jeannette - Sob 17 Lis, 2007 23:12

No dobra po obejrzeniu jeszcze raz fragmentów zgodzę się z wami. Ale do jednego mnie nie przekonacie - James to istne cielę.... :lol:
trifle - Nie 18 Lis, 2007 11:06

James to brat Kasi? Mam kłopot z imionami zawsze.. :mysle: Jeśli James to brat, to Alison kiedyś o nim napisała, że wygląda jak Pinokio, a jak go zobaczyłam w filmie to faktycznie: Pinokio! :lol:
Jeannette - Nie 18 Lis, 2007 13:01

Owszem, brat. Mało dystyngowany. Za to urzekł mnie John - prawdziwy Neandertalczyk....
A poza tym to w obu ekranizacjach jest bardzo przyjemna muzyka. Ciekawam, czy można gdzieś zdobyć soundtrack...

trifle - Nie 18 Lis, 2007 13:49

hmm, tu gdzieś w wątku był link do strony, gdzie są pliki mp3 z muzyką z ON.
fanturia - Pią 23 Lis, 2007 21:27

W ramach odwyku ;) obejrzałam NA. Przyznam, że z prawdziwą przyjemnością. Aczkolwiek nie sądzę, żeby tutaj też jakiś nałóg wymagający leczenia groził, z pewnością nie był to ostatni raz. Mimo dziwnej fryzury Kasi na pierwszym balu wrażenia baaardzo pozytywne.
Alison - Pią 23 Lis, 2007 21:41

To jest tak przemiły w odbiorze film, że można do niego wracać jak do ulubionej potrawy. Nie ważne jak często, zawsze tak samo fajnie smakuje :wink:
Harry_the_Cat - Pią 23 Lis, 2007 21:43

To jest cudna ekranizacja. Z rozrzewnieniem wspominam czasy, w których rozkładałyśmy poszczególnie sceny na części pierwsze ;)
Alison - Pią 23 Lis, 2007 21:46

Harry_the_Cat napisał/a:
To jest cudna ekranizacja. Z rozrzewnieniem wspominam czasy, w których rozkładałyśmy poszczególnie sceny na części pierwsze ;)


:rotfl: Tak! Np. kto kogo przypierał do muru! :rotfl:

Harry_the_Cat - Pią 23 Lis, 2007 21:50

Owszem :mrgreen: :mrgreen:


RaczejRozwazna - Wto 04 Gru, 2007 16:38

A ja jak zwykle po prośbie:) czy ktoś ma napisy do tego filmu??? będę wdzięczna! NA jest już cały na youtube:

http://www.youtube.com/wa...feature=related

Alison - Wto 04 Gru, 2007 17:07

RaczejRozwazna napisał/a:
A ja jak zwykle po prośbie:) czy ktoś ma napisy do tego filmu??? będę wdzięczna! NA jest już cały na youtube:

http://www.youtube.com/wa...feature=related


Daj adres, to dostaniesz ;-)

RaczejRozwazna - Wto 04 Gru, 2007 21:48

a mne Henryś tak jakoś pana Lefroy'a przypomina. tylko takiego bardziej... hm... fajnego. (nie bić proszę!) Ta subtelna (albo i nie) ironia!
Alison - Śro 05 Gru, 2007 10:42

RaczejRozwazna napisał/a:
a mne Henryś tak jakoś pana Lefroy'a przypomina. tylko takiego bardziej... hm... fajnego. (nie bić proszę!) Ta subtelna (albo i nie) ironia!


Juhuhu :banan: , zgadzam się z Tobą, już o tym wspominałam powyżej, tyle, że dla mnie obaj fajni :wink: Ale tą iskierkę, dowcip, ironię i radość życia mają w sobie taką samą. Nie uroda, lecz ich chłopięcy urok zachwyca, a przynajmniej przyciąga uwagę :wink:

trifle - Sob 08 Gru, 2007 23:36

W ramach weekendu i nagrody po nauce paskudnych rzeczy odświeżyłam sobie Opactwo. I po prostu :taniec: :taniec: :taniec:
Podoba mi się jeszcze bardziej niż wcześniej, a zleciało mi w mgnieniu oka po prostu. Kasia taka urocza, Eleonora przemiła, i Henry :serce2: :serce2:
There is nothing I love better :mrgreen:

kalina - Pią 21 Gru, 2007 19:27

Nie wiem czy ktoś o tym już pisał, ale zapytam. Na stronie firmy Epelpol w dziale oferta są Opactwo Northanger i Mansfield Park z 2007 roku oraz North and South, ale nic więcej nie mogę sie dowiedzieć. Może ktoś wie o co tu chodzi i czy to znaczy, że będzie wersja z polskimi napisami do kupienia?
Gosia - Pią 21 Gru, 2007 19:31

Oferta
NORTH & SOUTH
Gatunek: dramat, melodramat, obyczajowy, romans
Reżyser: Brian Percival
Produkcja: Wielka Brytania 2004
Czas trwania: 234 minuty
Aktorzy: Daniela Denby-Ashe, Richard Armitage, Pauline Quirke

Opis:
Margaret Hale mieszka wraz z rodzicami w rolniczej wsi na południu Anglii. Jednak kiedy jej ojciec rezygnuje ze stanowiska pastora, przeprowadzają się do miasta. Wszyscy są zaskoczeni tym, co zastają w Milton, gdyż rewolucja przemysłowa zostawiła już swój ślad. Dla mieszkańców prowincji jest to szok, a Margaret od razu czuje ogromną niechęć do nie tylko do samego miasta, ale też do jego mieszkańców. Nic więc dziwnego, że nie darzy sympatią właściciela zakładu bawełnianego Johna Thorntona, którego poznaje wkrótce po przybyciu do Milton.

:thud: :thud: :thud: :thud: :thud: :thud: :thud:

Ja to chce! Nie to, zebym nie miala, ale i tak chce!
A gdzie cena??????
I czy to jest wersja oryginalna?

trifle - Pią 21 Gru, 2007 19:45

Wysłałam do nich maila z zapytaniem jak rozumieć ową "Ofertę". To by było coś, gdyby te filmy można było u nas kupić :thud:
Maryann - Pią 21 Gru, 2007 19:47

Gosia napisał/a:
A gdzie cena??????
I czy to jest wersja oryginalna?

To niestety chyba jest bez polskiej wersji...
I co to znaczy "oferta" ? Tego filmu nie ma ani w "zapowiedziach", ani "w sprzedaży"... :?



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group