To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Filmy - Fajny film wczoraj widziałam VI

praedzio - Nie 12 Lis, 2023 21:55

Właśnie wróciłam z kina, w którym obejrzałam estoński dokument (notabene kandydat do Oscara) pt. "Siostrzeństwo świętej sauny". Jestem pod wrażeniem obrazu, w którym przenikają się tradycja (ukazana jako starsza kobieta opowiadająca o czasach i zwyczajach jej młodości) i teraźniejszość. Sama sauna jawi się tu jako miejsce oczyszczenia nie tylko ciała, ale też duszy. Kobiety opowiadają sobie nawzajem o swoich przeżyciach i relacjach z mężczyznami, kobietami, rodzicami, o wolności, o chorobach, starości itd.... Trochę kojarzy mi się to z dzisiejszymi Kręgami Kobiet. Mam wrażenie, że seans to taka intymna terapia rozciągająca się z ekranu na widownię.

Nie wiedziałam, że estońskie dymne sauny są wpisane na Reprezentatywną Listę Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego Ludzkości UNESCO.

Admete - Pon 13 Lis, 2023 06:36

Ciekawa sprawa. Może film będzie.gdzies dostępny na którymś sreamingu.
RaczejRozwazna - Pon 18 Gru, 2023 18:05

Być albo nie być - komedia wojenna z 1942 roku. Nakręcona przez Amerykanów ale akcja dzieje się w Warszawie. Można się pośmiać :D
Swoją drogą - nie wiedziałam że w tym czasie powstawały takie filmy.

BeeMeR - Śro 20 Gru, 2023 17:55

I nie było już nikogo (2015)

Trzygodzinny film (albo trzyodcinkowa minidrama, jak kto woli) na podstawie Agaty Christie (której nie czytałam nic a nic ;) ) - świetnie obsadzony, pięknie nakręcony, bardzo dobrze trzyma klimat tajemnicy i zagrożenia. Zachwyconam - bo ja ostatnio mało kiedy umiem obejrzeć coś w całości przy jednym posiedzeniu, a to obejrzałam wcale długi film jednego dnia.
Polecam, jeśli ktoś lubi kryminały (a jeszcze nie widział ;) )
https://www.youtube.com/watch?v=HfFqHONPUa0

annmichelle - Śro 20 Gru, 2023 19:59

Oglądałam kiedyś i to dopiero druga ekranizacja tej powieści Christie, która ma takie zakończenie jak w książce.
Pierwsza to wersja radziecka z lat 80-tych.
Obie warto zobaczyć :-) , innych nie polecam. :roll:
Jakby ktoś szukał to poprzednie wersje mają inne tytuły - najczęściej to oczywiście "Dziesięcioro Murzynków". :-)

Co do powieści to wg mnie jedna z najlepszych książek Christie, atmosfera zupełnie odmienna niż w jej innych kryminałach (które przeczytałam wszystkie :-P ).

BeeMeR - Śro 20 Gru, 2023 20:58

annmichelle napisał/a:
Pierwsza to wersja radziecka z lat 80-tych.
Właśnie obejrzałam pół godziny dla porównania ;)
Wersję z 1945 namierzyłam, ale nie jestem pewna czy mam na nią ochotę :P

annmichelle - Śro 20 Gru, 2023 21:27

Wg mnie książki nie przebiła żadna adaptacja (choć ta z 2015 jest bardzo dobra, jeśli nie najlepsza!).
Nawet te, które w miarę "trzymały się" powieści (czyli te dwie, o których wspomniałam).
Może dlatego tak mam, że powieść czytałam jako pierwszą (w czasach nastolatkowych) spodziewając się kolejnego kryminału Christie a la Poirot, Marple czy te wszystkie w jej stylu.
A tymczasem myślę, że jeśli chodzi o atmosferę to "Dziesięciu Murzynkom" najbliżej do "Noc i ciemność", która też jest inna w klimacie. I nie chodzi o pomysł, bo tu Christie zaskakiwała w większości swoich książek :wink: , ale właśnie o atmosferę takiej grozy, nieuchronności, przeznaczenia, taki mrok, z czym raczej nie kojarzy się jej twórczości.

BeeMeR - Czw 21 Gru, 2023 15:59

Obejrzałam w/w Dziesięciu murzynków z 1987, druga połowa jest dużo lepsza niż pierwsza, a zakończenie lepiej oddaje pobudki i lekkie szaleństwo samozwańczego kata niż zakończenie z wersji 2015, acz jako całość ona podobała mi się zdecydowanie bardziej.
BeeMeR - Pią 22 Gru, 2023 14:09

I nie było już nikogo 1945 - ogromnie mi się podobało początkowe 3/4 filmu - świetnie napisane sceny, dialogi, scenografia, szczególnie rozegranie pokojów połączonych łazienką, dobrze dobrani aktorzy, zachwycający jedenasty uczestnik wydarzeń :serduszkate: ładne figurki Indian, ogląda się znakomicie, aż do końcówki, która ni przypiął ni przyłatał.... :zalamka:
Bo żer trochę pozmieniano niektóre zabójstwa to mi akurat nie przeszkadzało :P

BeeMeR - Śro 27 Gru, 2023 18:48

Obejrzeliśmy z Adamem w Pustyni i w Puszczy - obie wersje.

1983 ogląda się lekko nudnawo ale całkiem dobrze, ma swoisty, spokojny, nieco przyrodniczy klimat, acz pod koniec gubi się gdzieś scenariusz i wszystko jest zakończone na słowo honoru, a Nel nieznośnie piszczy :confused3:

2001 przelatuje przez wydarzenia z prędkością błyskawicy, ledwo liże kolejne problemy i wydarzenia, postaci. Nie idzie się zaangażować w film ani polubić kogokolwiek albo mu kibicować skoro wszystko przelatuje jak w kalejdoskopie.

w sumie dalej wolę starszą wersję, niezależnie od jej wad ;)

BeeMeR - Pią 29 Gru, 2023 15:30

Odpowiem tu odnośnie Percy Jacksona:
Tak, widziałam, że idzie nowy serial na Disneyu, sądząc po tytułach odcinków będzie bardziej wierny książce. Czy lepszy to nie wiem, ale obejrzymy go jak już będzie cały. Film oglądaliśmy w zbiorowym facepalmie, taki był świetnie pomyślany i zagrany :zalamka:
Co do serialu to tylko Ania przeżyła załamkę jak zobaczyła obsadę, a konkretnie Grovera i Annabeth, bo zupełnie nie byli po jej myśli :P
https://popkulturowcy.pl/2023/09/19/percy-jackson-nowy-teaser-juz-w-sieci/

Ale powiedzmy sobie szczerze, Groverem 2010 też nie była pierwotnie zachwycona
https://pl.ign.com/percy-jackson-tv-series/31424/news/percy-jackson-dostanie-serial-aktorski-na-disney
(wrzucam strony ze zdjęciem bo nie mam tu jak wrzucić zdjęcia)
a jednak obronił się w trakcie filmu - najlepiej z całej trójki umiał grać i budził choć trochę sympatii.
Porozmawialiśmy sobie trochę o politycznej poprawności i trendach obsadzania pod kątem zmiany koloru skóry, rasy, płci. Zapytałam dzieci jak ich zdaniem wyglądałaby kręcona przez Amerykanów obecnie Drużyna Pierścienia i przyznali, że miałaby w sobie kobietę, Azjatę, Murzyna i wątek gejowski między Merrym a Pippinem. Nie byli tylko zgodni, czy Legolas byłby kobietą czy Murzynem :P Ja już najprędzej obstawiałam Azjatę ;) Ewentualnie Frodo mógłby być kobietą także ;)

Trzykrotka - Pon 01 Sty, 2024 19:13

BeeMeR napisał/a:

Co do serialu to tylko Ania przeżyła załamkę jak zobaczyła obsadę, a konkretnie Grovera i Annabeth, bo zupełnie nie byli po jej myśli :P
https://popkulturowcy.pl/2023/09/19/percy-jackson-nowy-teaser-juz-w-sieci/


Też bym się załamała gdyby mnie to cokolwiek obchodziło. Ale co się dziwić, Disney polityczną poprawnością stoi, krasnoludki w nowej (póki co niedoszłej) Królewnie Śnieżce miały być duże, różnokolorowe i różnopłciowe, sama Śnieżka o śnieżnobiałej cerze miała być Latynoską, chłopcy w Piotrusiu i Wendy byli chłopcami i dziewczynkami- i tak dalej. Może jednakowoż zrobią dobry serial :trzyma_kciuki: Film nie był porywający, kiedyś na niego trafiłam no i - nie :confused3:

BeeMeR - Wto 02 Sty, 2024 21:11

Zaczęłam Elvisa, ale mnie okropnie znudził....
Myślałam, że będę przewijać do kolejnych piosenek ale było zbyt posztakowane jak dla mnie.

Obejrzałam natomiast bzdurę, "I że ci nie odpuszczę" (2018), swoisty remake Damy za burtą z 1987 z Goldie Hawn, tylko płeć milionerki i biedaka jest zamieniona - lekkie, niewymagające, całkiem sympatyczne, życzeniowo zakończone.

Loana - Śro 03 Sty, 2024 13:30

BeeMeR napisał/a:
Obejrzałam natomiast bzdurę, "I że ci nie odpuszczę" (2018), swoisty remake Damy za burtą z 1987 z Goldie Hawn, tylko płeć milionerki i biedaka jest zamieniona - lekkie, niewymagające, całkiem sympatyczne, życzeniowo zakończone.

Bardzo lekkie wg mnie i naprawdę fajnie się to oglądało, dla mnie nawet lepiej niż oryginał. Zakończenie bardzo bajkowe, ale mi pasowało do całości :) I fajnie było widać jak główny bohater staje się ojcem - nie za często mi się taki motyw zdarza oglądać, a naprawdę widać było, że gościu jest po prostu świetnym ojcem :)

BeeMeR - Pią 05 Sty, 2024 19:56

Loana napisał/a:
fajnie było widać jak główny bohater staje się ojcem - nie za często mi się taki motyw zdarza oglądać, a naprawdę widać było, że gościu jest po prostu świetnym ojcem
Tak, to wyszło całkiem nieźle, i choć fabuła jest bajkowa, to można się było odprężyć - dziękuję za polecenie :kwiatek:

Winni (2018)
Duński kryminał utrzymany w konwencji słuchowiska - tj, towarzyszymy policjantowi odbierającemu numery alarmowe i jego uszami słyszymy co się dzieje po drugiej stronie połączenia. W pewnym momencie dzwoni kobieta, która najpewniej została porwana i gdzieś ją porywacz wiezie.
Polecam, mimo dość ascetycznej formy ciekawie się wszystko rozwija, mnie dość wciągnął - nawet zgadywałam co dalej, nie zawsze trafnie ;)

zwiastun
https://www.youtube.com/watch?v=PUP7xtzNFsE

annmichelle - Pią 05 Sty, 2024 23:03

"Winnych" oglądałam już jakiś czas temu - tyle, że wersję amerykańską, w której główną rolę grał Jake Gyllenhaal. Podobał mi się właśnie za te oszczędne środki (mierjsce, czas, ilość postaci).
Może kiedyś skuszę się na oryginał duński, choć gdy zna się główny twist (a ja pamięć mam jak słoń :roll: ...) to pewnie nie ma już takiej frajdy przy oglądaniu.

BeeMeR - Czw 18 Sty, 2024 21:24

Obejrzałam ostatniego Indianę - cóż, jak dla mnie lepszy niż kryształowa czaszka, ale miejscami nudny okropecznie...
Kultowe zostają imho pierwsze trzy :mrgreen:

BeeMeR - Śro 31 Sty, 2024 10:37

Winni (2021) czyli wersja amerykańska

wytrzymałam pół godziny i odstawiłam. Nie moja wersja. A wiecie chyba, że ja lubię oglądać różne wersje tych samych opowieści - cóż nie w tym przypadku, odrzuciło mnie.
Główny klnie i miota się, a jeszcze nawet nie zaczęła się rozkręcać prawdziwa akcja - to ja sobie oszczędzę dalszych wulgaryzmów, wrzasków i szarpaniny oraz skupienia uwagi na pożarach, nie mających nic wspólnego z wątkiem głównym - nie o to chodziło, nie to było sednem filmu duńskiego, który przykuł moja uwagę szybko i trzymał w napięciu, prowokując do kombinowania co będzie dalej i jak. Polecam wersję duńską, świetna jest :szacuneczek:

BeeMeR - Śro 31 Sty, 2024 20:15

Top Gun - Maverick.

Ech. Cały film jest jednym wielkim nawiązaniem do poprzednika sprzed lat - niby to nie grzech, ale na dłuższą metę jest nudne :P Nic to, można popatrzeć na ładne zdjęcia latania i pływania żaglówką, absurdalną misję okraszoną odpowiednią dawką amerykanizmów ;)
Val Kilmer był miłym zaskoczeniem, biorąc pod uwagę okoliczności :szacuneczek:

BeeMeR - Nie 10 Mar, 2024 20:15

Lunana A Yak
Bardzo ładny film, niespieszny, przepiękne zdjęcia, bardzo polecam.

zwiastun
https://www.youtube.com/watch?v=me8nPv10u84

BeeMeR - Wto 12 Mar, 2024 21:57

Percy Jackson - morze potworów.
Film podbiał mi się znacznie bardziej niż pierwsza część, ale może to kwestia tego, że moje nastawienie od razu było odpowiednie, że film będzie miał niewiele wspólnego z książką prócz zbieżności imion i ogólnego zarysu fabuły oraz jeszcze mniej z mitologią, o której, nawiasem, amerykańscy potomkowie bogów greckich nie mają bladego pojęcia :zalamka: .
Ale było dość widowiskowo (mechaniczny byk mi się szczególnie podobał) i nie aż tak głupio jak w pierwszej części ;)

BeeMeR - Pią 07 Cze, 2024 10:57

Śmierć na Nilu (2004)
David Suchet jest faktycznie cudownym Poirotem, bardzo charakterystycznym, bystrym, spostrzegawczym, nie pozbawionym nuty humoru. Reszta aktorów też wspaniale dobrana (Rozalię sobie zupełnie inaczej wyobrażałam, główną zabitą w sumie też, ale nie będę o to kruszyć kopii ;) ) , Egipt piękny, parowiec też, a z książki wybrano najważniejsze wątki, zdarzenia i postaci. Zachwyconam :mrgreen:

annmichelle - Pią 07 Cze, 2024 12:18

Też bardzo lubię (o czym wspomniałam w innym temacie). :-)
JJ Field (pamiętny z "Opactwa Northanger") w zupełnie innej roli (choć w serii z panną Marple też mnie zaskoczył).
Ta seria z Suchetem jest klimatyczna. Kilka lat temu powtórzyłam sobie całość: od pierwszych krótkich odcinków z 1989 roku, które były ekranizacją opowiadań, po ostatnią "Kurtynę" i tylko jeden film mi się nie podobał, bo za bardzo zmieniono fabułę ("Rendez-vous ze śmiercią"), reszta - super! Nie jest "przedobrzona" na modłę amerykańską, a super oddaje klimat (scenografia, kostiumy, obyczaje).

Trzykrotka - Pią 07 Cze, 2024 19:40

I przegląd całej stawki aktorów angielskich :oklaski:
annmichelle - Pią 07 Cze, 2024 20:28

Też gdzieś już o tym wspominałam. :wink:
Pod tym względem kojarzy mi się z naszą "Stawką większą niż życie" - w żadnym polskim serialu nie wystąpiła taka śmietanka aktorska jak w "klossie". :serce2:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group