To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Winter sonata, czyli dramy na koniec roku

Trzykrotka - Nie 08 Sty, 2017 12:50

Lecę sobie przez napisy do chyba najbardziej dramatycznego odcinka JI, w którym to dochodzi do konfrontacji, wzajemnych oskarżeń i wylewania pretensji całej naszej głównej trójki, wszystko przy udziale krzyków, płaczów, zdzierania ciuchów (bo sponsorowanie przez "tego trzeciego") i szarpania za barierki - klasyczne łapanie się za framugę zebrane w jednym odcinku. Bardzo zresztą udatnie to wyszło, bo jednocześnie i na serio i komicznie, jak to w tej dramie. A w tym wszystkim scenka - tradycyjnie boska - z hyungiem Czarną Perłą - czyli chefem Rak i dwiema matkami Ppal Gang. Totalnie wyleciała mi z głowy, dlatego teraz tak mnie cieszy. Obie panie dostały od chefa propozycję randkowania z opcją: chcę was obie, to wy zdecydujcie, która mnie dostanie. I do tej pięknie opakowanej oferty (bo panie aż się do chefa palą) dodany jest smętny jest warunek: żadnej intymności, skinshipu, łóżeczkowania, bo chefa to nie interesuje. Tylko flirt i rozmowa. Panie niepocieszone - teraz żadna nie chce chefa, ale obie pragną jakoś osłodzić mu gorzką pigułkę. Ustalają wersję jak u Brangeliny, czyli "różnice nie do pogodzenia" i wypychają się wzajemnie: ty mu powiedz, nie - ty powiesz mu to lepiej. W końcu dochodzi do próby przekupstwa halką prosto z Włoch i markowymi kolczykami :rotfl: Kocham je po prostu, Oska 2016 zasłużona.
Admete - Nie 08 Sty, 2017 17:53

Nowy teaser Voice - yay ;)

https://www.facebook.com/...64162013632235/

Trzykrotka - Nie 08 Sty, 2017 18:37

Odpowiednio mroczny :oklaski:
Achiara mnie coraz bardziej wciąga - 4 odcinek i coraz ciekawiej się robi.

Ha! Na istagramie IU pojawiły się zdjęcia z reżyserskiego zakończenia Moon Lovers, z chusteczką do nosa w roli głównej. Nie mam niestety istagramu, więc rzecz zam tylko z opisu, ale fani, których serca nadal krwawią po 20 odcinku, mogą tą chusteczką otrzeć oczy :serduszkate:

Admete - Nie 08 Sty, 2017 18:40

No wiesz, moje klimaty ;) Mówiłam, Achiara mnie po pierwszym odcinku nie zachwyciła, ale wciągnęłam się potem całkiem mocno. Jak tam młody policjant? Uroczy, prawda? ;)

Może ktoś wklei w wątku na soompi?

W recenzji Goblina na dramabeans ktoś ładnie podsumował moje myśli ;)

Cytat:
I haven’t wanted this to be the reason for my disconnect, but I think I liked this episode more than the others because it was fairly removed from Eun-tak, and despite wanting to warm up to her as our heroine, I’ve just been unable to. All series long, I’ve been waiting for more depth from Eun-tak, thinking the show might have more in store for her, but at this point it’s safe to say that she is who she is. So I’ll just have to live with the fact that I still don’t like her. I don’t hate her, either, but as a character does nothing for me, the performance is hit-or-miss, and I find the story much more gripping when she’s not the focus of it.


Czyli jest absolutnie nijaka. Z komentarzy pod spodem -

Cytat:
Whether it’s the goblin bride character or the actress playing the character, her scenes are the reasons the fast forward button was invented.


Okazuje się, że nie tylko ja jestem taka niedobra ;) Jak ładny romansik, to nie przewijam. W Romantic doctor bardzo mi się podobają sceny z doctors in love ;)

Aragonte - Nie 08 Sty, 2017 22:13

BeeMeR napisał/a:
[Ale z Goblinem i tak mi idzie lepiej niż z Syrenką, na którą zupełnie nie mam ochoty i chyba porzucę :roll:

Podobnie jak ja - ale odcinki z występem gościnnym JJS sobie zachowałam.

BeeMeR napisał/a:
Jakie ładne łubudu było na koniec tego odcinka 7! Może warto było wynudzić się/przewinąć do tej akcji.

Kompletnie tego nie pamiętam - tzn. coś pamiętam, ale że to było pod koniec siódmego odcinka?... :mysle:

Agn napisał/a:
Jako osoba z cieknącym nosem uznałam, że należy mi się rozrywka. Zaczęłam Hwarang. Póki co to faktycznie przypomina Sungkyunkwan Scandal. Jestem po pierwszym odcinku, ale oglądało mi się bardzo dobrze. Trochę humor dziwnie wygląda, może dlatego, że zagrany z nadmiarem ekspresji i wymachiwania rąk, ale ogólnie wygląda na to, że to będzie sympatyczna drama. Choć nie ukrywam - miałam nadzieję na jakieś bardziej dogłębne wyjaśnienie idei hwarangów, bo z odcinka i zapowiedzi wygląda na to, że po prostu wojsko ma ślicznie wyglądać. Ja sobie dopowiadam, że to tym bardziej boli, jak taki kwiat młodzieży w walce ginie.

Mam wrażenie, że ta idea będzie rodzić się i dojrzewać w trakcie dramy i główny bohater (Morderca Króliczków) będzie miał na to spory wpływ.
A drama spodobała mi się tak bardziej na etapie 3-4 odcinka, na początku oglądałam to z poczuciem, że to w zasadzie GP, ale a teraz pozostało tylko P :wink: I niech tak zostanie do końca ładnie proszę :trzyma_kciuki:

Agn napisał/a:
Aragonte napisał/a:
gifa z Witch Romance, żeby przypomnieć to, co Morderca Króliczków eksponował w pewnej scenie z początku dramy, która ściągnęła intensywną uwagę Agn i nie tylko Agn :twisted:

Ja tylko chcę podkreślić, że moją uwagę zwróciła nie prezencja absów tylko to, że facet w łóżku z babką nie zachjowuje się jakby mu kto kij w tyłek wcisnął, tylko WIE. CO. ROBIĆ. No nie powiesz, że ta łóżkowa scena nie spaliła ci prawie monitora. :mrgreen:

Ekhm, tylko trochę się rozżarzył, bez przesady :mrgreen:

Agn napisał/a:
Dlatego ja sumiennie robię notatki, w których zapisuję, co oglądałam i zaznaczam, co skończyłam, a czego nie dałam rady. :D
Teraz też już mam nowy plik i już wpisałam Hwarangi, że oglądam. :)

No ja właśnie nie robiłam notatek i musiałabym chyba przejrzeć wszystkie zeszłoroczne wątki, żeby odświeżyć sobie pamięć - a także poprzednie Oski, bo za coś tam już niektóre dramy z przełomu lat nagradzałam (chociażby Smoki, chociaż nie jako całość dramy, bo przecież nie wyemitowali jej wtedy jeszcze do końca). Ale ciągle nie bardzo miałam kiedy, ech :?

A teraz kilka słów o dokończonych dzisiaj u rodziców, na bezneciu, Muszkieterach - należy im się :D
Przede wszystkim muszę powiedzieć, że doceniam tę dramę jako ex-fanka książki, bo Muszkieterowie to była moja ulubiona książka dzieciństwa :mrgreen: Scenarzysta czy scenarzyści popisali się inteligencją i dowcipem, wykorzystali mnóstwo wątków, modyfikując je na tyle, na ile należało, by nie odstawały od koreańskich realiów, zabawili się przeróbkami imion (Park Dal-Hyang / d'Artagan, An Min-Seo / Aramis, Pan-Shwe / Planchet itd., tyle wyłowiłam w czasie oglądania). Niby fabularnie to jedynie inspiracja Dumasem, ale moim zdaniem duchem jest to bardzo bliskie oryginałowi. Są więc intrygi, romanse, piękny bromance, walki (mogło być ich więcej :wink: ), zua Milady (Mi Ryeong), chiński generał-ambasador Yong Gol-Dae, który kojarzy się z księciem Buckinghamem (nawet jakieś plotki o romansie z księżniczką wykorzystano :D ), jest koreański Rochefort z obowiązkową blizną i opaską na oku :lol: Jest też słaby, zmanipulowany król (Ludwik XIII), zamiast diamentowych spinek królowej jest ukradziona szpila do włosów żony następcy tronu (którego zazdrość trzeba dopiero obudzić podstępem :wink: ). Było nawet zatrute wino z Anjou :mrgreen:
No i jest książę So Hyun - Atos, prawdę mówiąc, bardziej do zakochania niż ten w oryginale :serce: Aha - bardzo mi się podobał wątek romansowy :serduszkate: Aż mam ochotę sobie przypomnieć niektóre sceny :mrgreen:
Miałam jakieś uwagi, wynikające pewnie po części z tego, że zaplanowano to jako pierwszy z trzech sezonów - za mało było mi tak naprawdę interakcji między czwórką przyjaciół, nie do końca też leży mi końcówka, ale oglądało się mi miodnie i na pewno jeszcze do Muszkieterów wrócę. Nie wykluczam też, że wreszcie dokończę Nine, żeby się upewnić, czy bardzie podoba mi się aktor, czy postać księcia So Hyuna (raczej to drugie :mrgreen: ).
Wielka szkoda, że nie było kontynuacji, naprawdę.

Aha, w roli tatusia Park Dal-Hyanga wystąpił stary Yi Bang Ji, jakby kogoś interesowało :wink:

Agn - Nie 08 Sty, 2017 22:16

Trzykrotka napisał/a:
To drama - podobno realistyczna i wyglądająca bardziej na "slice of life," niż dramalandowy romans, o dwojgu studentach ichniej akademii mistrzostwa sportowego.

Czyli szukają kolejnego Answer me? Czemu nie. :)
Trzykrotka napisał/a:
Ona (ta druga doktóra z Doctors) jest sztangistką, on (nasz 13 książę Beak Ah) - pływakiem.

Czekaj... tamta nadąsana Niunia bez krzty talentu aktorskiego? Boru... ten 13. książę to nie ma szczęścia do partnerek, jak widzę. :?
*spogląda na zdjęcie* A może to nie ta, o której myślę...? :mysle: Jaka tam jeszcze była doktórka w Doctors? :mysle:
Trzykrotka napisał/a:
W sumie z historii (tak, pani Rurarz :kwiatek: ) nie wynika podobno, czy byli organizacją paramilitarną, czy tylko organizacją mającą szerzyć cnoty i wartości. I z dramy na razie też nie bardzo. Na razie pierwsze wspólne ćwiczenia to: pranie, sprzątanie stajni i pisanie eseju, więc kto wie, jak to dalej poprowadzą.

W sumie szkoda, bo to dość ciekawe, jak to z tym było. :mysle:

BeeMeR napisał/a:
Mniej więcej to samo tłumaczył Haemosu ;) że jak już będzie z bronią tworzyć całość to wzrok nie będzie tak istotny jak intuicja ;) Czy w Gwiezdnych Wojnach nie było aby podobnie? ;)

Jak by nie było, kiedy Obi Wan szkolił Luke'a w trakcie podróży Sokołem Millenium, to Luke ćwiczył z kaskiem na twarzy.
Wzrok nie był też w którymś momencie potrzebny np. Paulowi (Diuna), ale to dalsze skojarzenie. ;)
BeeMeR napisał/a:
Ależ po bollywoodach Szafran sobie śpiewająco poradzi :lol: Wszak klisze są czytelne i bez dogłębnej znajomości dram :lol:

No tak, racja. Choć nie pamiętam takich samych motywów w bolly, kiedy je jeszcze z pasją oglądałam, ale może się zmieniło to i owo od tamtych czasów (na pewno się zmieniło).
Trzykrotka napisał/a:
Obie panie dostały od chefa propozycję randkowania z opcją: chcę was obie, to wy zdecydujcie, która mnie dostanie. I do tej pięknie opakowanej oferty (bo panie aż się do chefa palą) dodany jest smętny jest warunek: żadnej intymności, skinshipu, łóżeczkowania, bo chefa to nie interesuje. Tylko flirt i rozmowa.

Wredny ten Czarna Perła! To jak dać cukierek i pozwolić jedynie na oblizanie papierka.
Trzykrotka napisał/a:
Ha! Na istagramie IU pojawiły się zdjęcia z reżyserskiego zakończenia Moon Lovers, z chusteczką do nosa w roli głównej. Nie mam niestety istagramu, więc rzecz zam tylko z opisu, ale fani, których serca nadal krwawią po 20 odcinku, mogą tą chusteczką otrzeć oczy :serduszkate:

I zamiast dać namiary na ten instagram, by skrawione serce Agn mogło sobie te fotki zobaczyć, to się pochwaliła, że wie i nie pokazała. Zła Trzykrotka! Poszukałam sobie coś na YT, jest ujęcie, że ktoś podaje dziewczynie granatową chusteczkę. Te dwie fotki widać np. w tym filmiku (na końcu): https://www.youtube.com/watch?v=eolmd43w_GM (gdyby ktoś poza mną chciał zobaczyć).
Aragonte napisał/a:
Ekhm, tylko trochę się rozżarzył, bez przesady

Smerferere! :sprytny:

Trzykrotka - Nie 08 Sty, 2017 22:55

Ta rączka z chusteczką to właśnie współczesny Wang So, który otarł naszej Hae Soo łzy na wystawie rysunków z epoki Goreyo.... :kwiatek:
Jun Ki dołączył do IU na jej trasie koncertowej i razem szaleją po scenie, odgrywając scenki w ML (peleryna od deszczu mode on) - na pintereście zatrzęsienie materiału.

A to sportowe dziewczę z krótkimi włosami to -wiem, że trudno uwierzyć - ta smętna, nadęta doktórka, którą masz na myśli. A wcześniej było okropną, agresywną InHą w Serku. W tej nowej dramie jest tak totalnie inna i tak fajna (widziałam kawałki), że miałam wrażenie przeszczepu osobowości.

Agn - Nie 08 Sty, 2017 23:00

Trzykrotka napisał/a:
Jun Ki dołączył do IU na jej trasie koncertowej i razem szaleją po scenie, odgrywając scenki w ML (peleryna od deszczu mode on) - na pintereście zatrzęsienie materiału.

Widziałam właśnie to z pelerynką - rozkoszne. A jaki pisk na widowni! :mrgreen:
Trzykrotka napisał/a:
A to sportowe dziewczę z krótkimi włosami to -wiem, że trudno uwierzyć - ta smętna, nadęta doktórka, którą masz na myśli.

O boru... ale wierzę ci, że trafiła na swoją rolę.

Oglądam Hwarang nr 2 - BeeMeRku, nie czytaj, bo spoileruję, a ty jeszcze nie zaczęłaś.
Spoiler:
Ubili Spocka! :cry2:
Znaczy się - wielki tam był zbieg okoliczności, że się ojciec na czas znalazł i zdołał zapłakać nad synem, ale scena przykra aż oczy zamieniają się w krany. I w sumie obaj panowie oberwali, tylko ten biedak mocniej i z podwójną poprawką. Morderca Puchatych Króliczków pewnie się cudem (i z pomocą Pana Brewki) wyliże.
Buuuuuu!!! :(



Pytanie do oglądających dramę - czy obie gisaeng są mi skądś znane czy to tylko złudzenie? :mysle:
(Mówię o tej, która budziła Go Ara i o tej, której Go Ara opowiadała o swoich spotkaniach z panami.)

BeeMeR - Nie 08 Sty, 2017 23:12

Agn napisał/a:
BeeMeRku, nie czytaj, bo spoileruję, a ty jeszcze nie zaczęłaś.
Kochana jesteś :kwiatek:
Niemniej już o tym cokolwiek wiem - cameo to cameo ;)

Oglądam 15. Jumonga - świetna jest ta drama :oklaski:
Szkoda, że zostałam sama na placu boju, ale jak wiecie mnie to nie powstrzyma przed obejrzeniem, a jak Admete doszła do ściany to nie ma rady - na siłę się nie da :przytul:

Agn - Nie 08 Sty, 2017 23:18

A Admete dościanowała? Mnie się wydawało, że tylko czasu jej brakuje. :mysle:

Zwala mnie z nóg choróbsko. Drugą część odcinka obejrzę rano.

BeeMeR - Nie 08 Sty, 2017 23:22

Agn napisał/a:
A Admete dościanowała?
Takie mam wrażenie, może niesłuszne. Kuruj się :przytul:
Aragonte - Nie 08 Sty, 2017 23:53

BeeMeR napisał/a:
Agn napisał/a:
A Admete dościanowała?
Takie mam wrażenie, może niesłuszne. Kuruj się :przytul:

Admete głównie czasu brak, mam wrażenie...

Przeglądam forum pod kątem Muszkieterów i wynajduję piękne wpisy BeeMeRka typu "jak pięknie muszkieterom w dybach - zachwyconam" :lol:

Jakby ktoś chciał sobie przypomnieć, jak wygląda zazdrosny książę So Hyun, to proszę, oto filmik z pewną sceną :mrgreen:
https://youtu.be/1e-Zfi3RRJc
I taki tam gifek na dobranoc :mrgreen:

BeeMeR - masz jakieś ładne avki z księciem So Hyunem? Bo chyba sobie zasłużył, żebym go choć parę dni na avku ponosiła :wink:

BeeMeR - Pon 09 Sty, 2017 00:00

Aragonte napisał/a:
wynajduję piękne wpisy BeeMeRka typu "jak pięknie muszkieterom w dybach - zachwyconam" :lol:
hihi - widocznie zachwycona byłam ;)
Drama mi się podobała - z ukontentowaniem czytam teraz twoje wpisy :mysle:
N a ew. avki zerknę jutro ale ja rzadko mam takie z postacią :mysle: nie pamiętam jednak więc kto wie :mysle:

Aragonte - Pon 09 Sty, 2017 00:06

Pokaż ogółem, jakie avki masz z tej dramy, a nuż któryś będzie Atosowo-Sohyunowy :kwiatek:

Agn, giseang nie odróżniam, niestety, więc ci nie podpowiem.

Jutro nowe Hwarangi, fajnie :banan_czerwony:
Czekam na scenę, w której król(-ik) dostanie od Sun Woo w pysk :twisted:

Admete - Pon 09 Sty, 2017 07:25

BeeMeR napisał/a:
Szkoda, że zostałam sama na placu boju, ale jak wiecie mnie to nie powstrzyma przed obejrzeniem, a jak Admete doszła do ściany to nie ma rady - na siłę się nie da


Admete musi się ogarnąć. Ja to oglądać będę, ale wchodzą nowe dramy i chce je oglądać. Może wyznaczę sobie dwa odcinki Jumonga na tydzień. W pracy siedzę, psychicznie jakiegoś doła mam. wszytko nie tak. Może własnie Jumong humor mi poprawi? Dzisiaj obejrze 3 odcinek.

BeeMeR - Pon 09 Sty, 2017 09:24

Admete napisał/a:
Admete musi się ogarnąć.
To mniej więcej miałam na myśli - nic na siłę, czasem trzeba przeczekać albo nawet znaleźć coś innego co cieszy. Agn też ma swoją ścianę do wspięcia/poczekania aż się sama rozpadnie :przytul: , pewnie wszystkie miewamy od czasu do czasu, w różnych odmianach :przytul:

Avki muszkieterowe znalazłam, zrobiłam tylko takie, żadna rewelacja :P :


edit:
widziałam IU i Junki :mrgreen:
https://www.youtube.com/watch?v=Gld9WOOXFvU

Admete - Pon 09 Sty, 2017 10:09

U mnie to nawet nie jest jakaś ściana, bo chęć jest. Czasu tylko brak. Boję się, że zacznę i nie będę mogła skończyć.
Trzykrotka - Pon 09 Sty, 2017 10:46

Hwarangi :banan:
Aragonte napisał/a:

Jutro nowe Hwarangi, fajnie :banan_czerwony:
Czekam na scenę, w której król(-ik) dostanie od Sun Woo w pysk :twisted:

O to to, też czekam - a najlepiej i od Sun Woo i od Ah Ro - z drugiej strony :twisted:
Jeśli tak będzie się zachowywał, to nici z jedynego lekarstwa na bezsenność jakie ma :bejsbol:


Zapomniałam napisać - Admete :kwiatek: ten młody policjant w Achiarze jest przekochany. Chłopak wygląda na licealistę, ale jak się uwija! Jak ładnie odbiera telefony i jak podłogę myje mopem. I jak cieszy ze zbrodni i pracuje nad jej rozwiązaniem. Ujął mnie bez reszty, kiedy poszedł przesłuchać "Agassi" z piwem i kurczakiem w siateczce.

Admete - Pon 09 Sty, 2017 10:46

To się zgadzamy i jest mi bardzo miło - mój ulubieniec z Achiary :)
BeeMeR - Pon 09 Sty, 2017 10:49

Hwarangi właśnie zaczęłam i od razu mnie ujęło, że w Silla używano bieżnikowanych opon :lol:
Wiem, głupotka, ale od razu mi się pysk wyszczerzył :mrgreen:


Niestety przypomniałam sobie, że muszę porobić rachunki + pita, więc najpierw obowiązki :cool:

Trzykrotka - Pon 09 Sty, 2017 11:23

Tak, opony, fryzury na cukrze i nocny klub, którego Gangnam by się nie powstydził :rotfl:
I odcinek jest zaiste mocno odklejony od czegokolwiek.

Aragonte - Pon 09 Sty, 2017 11:28

BeeMeR napisał/a:
Hwarangi właśnie zaczęłam i od razu mnie ujęło, że w Silla używano bieżnikowanych opon :lol:
Wiem, głupotka, ale od razu mi się pysk wyszczerzył :mrgreen:

Pewnie wypatrzysz tego więcej :lol: ja nie zwracam na takie rzeczy uwagi.

Trzykrotko, a zwróciłaś uwagę, jak włosy Mo Myunga/Sun Woo cudownie urosły, kiedy dołączył do Hwarangów? :lol:

A propos zauroczenia Su Ho królową (która mogłaby być spokojnie jego matką), to na DB jest parę komentarzy na ten temat.

Cytat:
UmbrellaMan:
I am totally intrigued by Su-ho’s crush on the queen. I can definitely see how he would like her, for him she is this regal mysterious woman. Little does he know of her true personality and how ruthless she can be with all her machinations. Someone else commented on how he could totally be used as a puppet by her if she ever finds out about his crush. She could totally play him like a fiddle.

Rose:
What is the most interesting part about Su-hu’s crush is may be its historical accuracy ! I remember my Korean teacher saying that the Hwarang system was also used as a kind of ” basket” where “queens” during Shilla picked some of them as, lets put it nicely, sexual partners. I dont know about the kings, though I know that there were documented occurences of homosexual relationship between hwarang members too.
Well Shilla was way more ” chill” than the Joseon era.

Kiara:
That’s true but not this queen. The Hwarang was established by King Jinheung himself when he was much older. She was probably dead or very very old by then.
Your teacher was probably referring to Queen Jinseong. The last of the 3 queens of Shilla.

Rose:
Thank you for clarifying that! My teacher was very vague about who it was exactly ^^
I thought that may be it concerned Queen Seon Dok too, it is because of QSD drama, which will always be the ultimate hwarang drama for me, that I was brought here^^
Queens and Hwarangs, sigh….

Kiara:
The first two queens of Shilla, Seon Deok and Jindeok did their best with much opposition from the male nobles in that era. The bone rank system allowed them to rule when there were no male heirs left in the royal family.
Queen Jinseong’s male siblings died without an heir so she basically had no choice but take the throne.
I think she was unprepared and wasn’t able to handle the responsibilities that comes with being a ruler.
Maybe she did party with the young Hwarangs if they still existed that far lol.
This part of history is questionable. It depends on who wrote and interpret it. It’s hard to trust confucian scholars when it comes to the era of Buddhism.

Trzykrotka - Pon 09 Sty, 2017 11:40

Aragonte napisał/a:


Trzykrotko, a zwróciłaś uwagę, jak włosy Mo Myunga/Sun Woo cudownie urosły, kiedy dołączył do Hwarangów? :lol:

Tak - i wyprostowały się :lol: Ale po tym, jak włosy krolowej Yoo z Goreyo cudownym sposobem siwiały i na powrót czerniały w zależności od powodzenia jej syna, już nic mnie nie zdziwi.
Takie rzeczy to jeden z uroków tej dramy :serduszkate:

Aragonte - Pon 09 Sty, 2017 18:14

Są już nowe Hwarangi. Pożądam napisów! :excited:
Na razie wiem m.in. tyle, że Su Ho udzielał Sun Woo rad, jak ma postępować z siostrą - oj, to chyba nie był dobry pomysł :lol:

BeeMeR - Pon 09 Sty, 2017 18:25

Ja się dziś nie mogłam skupić na Hwarangach więc dokończyłam Goblina 8
Lepszy odcinek niż poprzedni, ale też do poprzewijanie to i owo :P
Tu też jest ładne łubudu :mrgreen: czyli wypadek którego nie było (poprzednio na koniec 7. też był wypadek autobusowy spowodowany przez Goblina, kiedy mu panna zaczęła wyciągać miecz). Ten motyw mi się podobał - garstka Kosiarzy czekająca na klientów zwłaszcza :lol:
Tudzież chyba już wiemy kim był Kosiarz w poprzednim życiu i co narozrabiał (nie żebyśmy mieli wiele możliwości wyboru "pacjenta" z przeszłości ;) ) oraz kim poprzednio była Sunny.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group