Seriale - Dramaland przedstawia, czyli knajpa nr 10
Aragonte - Nie 04 Wrz, 2016 20:27
| Trzykrotka napisał/a: | Dzięki!
One były przed korektą Byłam w połowie, tam były i literówki i błędy i wszystko, co jest w surowych napisach. Część odzyskam, ale i tak nie wyobrażam sobie tego dalej - już 2 odcinki mam w ten sposób zmasakrowane. |
Trzykrotko, literówki i błędy zostają zawsze, mimo starań - może dla bezpieczeństwa wysyłaj od razu po zrobieniu takie surowe napisy do BeeMeR albo mnie? Albo umieszczaj zzipowane w wątku? Toż szkoda twojej pracy Błędy poprawisz sobie później, w miarę możliwości, a kopia przetrwa.
A tu kopia skorygowanych przeze mnie nieco ML3.
Aragonte - Nie 04 Wrz, 2016 20:36
Obejrzałam sobie ML 2 i 3 raz jeszcze, z polskimi napisami, i stwierdzam, że na razie to z wątków romansowych czy krojących się na takie lepiej wypada wątek Hae Soo i Ósemki Myślę, że Kang Ha Neul będzie miał dalej trochę do odegrania, jak jego bohater sobie uświadomi, w co się zaczyna pakować w pełni szczęścia, zwierzając się radośnie żonie, jak to widok jej kuzynki go uszczęśliwia Wkrótce chyba oboje zaczną się nieco unikać, dla własnego dobra jednak mieszkają pod jednym dachem, więc tak do końca im to unikanie nie wyjdzie
Wang So na razie wypada mi lepiej w relacji emocjonalnej z rodzicami, jako odrzucony syn, no i rzecz jasna jako bohater akcji - bije się bardzo ładnie, nie powiem
Ogółem mam mnóstwo radości podczas oglądania tej dramy
Wang So z panną oglądałoby mi się lepiej, gdyby ich wątku nie mordowała ścieżka muzyczna Tylko jeden utwór śpiewany wpasował mi się w dramę - taki z damskim wokalem, delikatny, który leciał w scenie z Hae Soo dokładającą kamienie do kopczyka.
Admete - Nie 04 Wrz, 2016 21:09
Jeszcze ciekawostka związana ze statkami - japońskie nie były przystosowane do dział i odrzutu jaki się pojawiał przy wystrzałach i mogły mieć na pokładzie tylko dwa działa. Koreańskie - po 20...Rewelacyjnie jest pokazana teraz strategia przy jednej bitwie. Ten Admirał, no...
Aragonte - Nie 04 Wrz, 2016 21:16
Na czym polegała ta różnica między statkami? Była konstrukcyjna?
Trzykrotka - Nie 04 Wrz, 2016 22:08
| Aragonte napisał/a: | mieszkają pod jednym dachem, więc tak do końca im to unikanie nie wyjdzie |
To szczęście Wooka, mimo przykładania miarki wielożeństwa na królewskim dworze, strasznie przykro brzmi. Ta biedna księżna nie miałaby nawet energii, żeby stanąć do rywalizacji z młodszą od siebie i pełną życia dziewczyną. Na dodatek jest łagodna, jej za włosy nie szarpnie, jego do kąta nie postawi. Mam wielką nadzieję, ze nie będziemy oglądać romansu nad łóżkiem chorej kobiety.
W oryginale 8 książę i Ruoxi mieli romans i planowali ślub - nawet zgodę żon uzyskali. Tutaj kombinuję, że jednak uśmiercą żonę Wooka, żeby drogę do romansu otworzyć po czasie żałoby. Tylko co wtedy z Hae Soo? Nie wypada chyba, żeby mieszkała w domu Wooka bez przyzwoitki. I ciekawe, czy Hae Soo sprowadzą do pałacu, jak Ruoxi. To dawałoby więcej możliwości, bo wszyscy książęta mieliby wolną drogę do spotkań z nią. Naprawdę ciekawa jestem, jak to będzie, fabularnie i uczuciowo.
Właśnie skończyłam polski seans 2-3 i podobało mi się chyba jeszcze bardziej niż za pierwszym razem. Zdecydowanie rozprasza mnie Jun Ki. Jest tak nieprawdopodobnie piękny, tak filmowany, jakby kamera się w nim zakochała. Skupić oczu na napisach nie można
| Aragonte napisał/a: | Wang So na razie wypada mi lepiej w relacji emocjonalnej z rodzicami, jako odrzucony syn, no i rzecz jasna jako bohater akcji - bije się bardzo ładnie, nie powiem |
Oj, i ja nie powiem
Sceny z matką są podwójnie bolesne, ale i z ojcem bolała - ta, kiedy ranny w zastępstwie następcy tronu So klęczał przed nim, a on nawet na niego nie spojrzał, dopytując tylko o tego najcenniejszego z synów. Aj...
Jutro odcinek
Co do Producers, to uparłam się i zrobię to, choć zgrzytam zębami.
Agn - Nie 04 Wrz, 2016 22:19
| Aragonte napisał/a: | | Wszystkie jesteście w avatarkiem z panem w masce, to ja uznałam, że trzeba jakoś to urozmaicić. |
Rozdziała faceta z maski i reszty ciuchów. Tsk! Tsk!
| Aragonte napisał/a: | To może powinnam przestać chwilowo pisać albo zmienić avek?? |
Tylko spróbuj!
| BeeMeR napisał/a: | Ja się starałam by u mnie nie było jej widać |
Jak ci się kiedyś znudzi to ujęcie, to ja się w nie wtedy chyba odzieję. Junki siedzi jak czarny kruk... mmm...
| Admete napisał/a: | | Trochę fotek z walczącego Chosun: |
Bardzo ładne.
Piękny statek!!!
I bardzo mnie raduje, że piszesz o swojej dramie.
| Admete napisał/a: | | Chyba sobie jednak kupię kiedyś tę książkę o Imjin war. |
JEST TAKA???
| Aragonte napisał/a: | | Aha, wprowadziłam na własny użytek trochę poprawek do trzeciego odcinka ML (brakujące przecinki, literówki typu piekieło zamiast piekło, uporządkowałam pisownię liczebników typu 4. książę, 10. książę, żeby było tak, jak u Agn, no i zgodnie z ortografią, ze dwa razy zmieniłam końcówkę czy jakieś słowo). To drobiazgi, ale mnie lepiej się ogląda z tymi poprawkami. Jeśli ktoś będzie chciał, to podeślę. |
Ja chcę!!! Poproszę!
| Admete napisał/a: | No tak W - jakoś zapomniałam - no wiecie tu wojna trwa |
Że tak powiem - nie ma czasu na pierdoły.
| Aragonte napisał/a: | Super się ogląda dramę z dobrze przełożonymi napisami A te takie są. |
I tak zawsze będę twierdzić, że Trzykrotka ma lepszą rękę. Ja sobie mogę chcieć jak najlepiej, ale to trzeba mieć dar.
| Aragonte napisał/a: | Zgrzytam tylko na piosenki psujące nastrój |
Ja sobie do nich dorobiłam teorię. Czemu są - bo Hae Soo jest z XXI wieku. Gdyby spotkała faceta do zakochania się w swoim czasie, to by jej takie piosenki w tle leciały.
Ale jeszcze nie mam teorii, skąd durna piosenka w momencie nieromansowym, tylko wręcz mrocznym, pełnym napięcia... a w tle jakieś łajno.
| Admete napisał/a: | | Ten malowniczy Japończyk na zdjęciach to generał Wakizaka - teraz z nim będą walczyć. |
Wiecie co? Tak sobie myślę, że historycznie Koreańczycy mieli najlepszą stylówę. Nie golili łbów jak Chińczycy (BBJX) ani jak Japończycy (jak widać tutaj). Na szczęście.
Choć pewnie bym to łyknęła, ale miło, że nie muszę.
| Trzykrotka napisał/a: | Oraz, żeby mnie dobić - napisy gotowe, tylko do korekty, do 4 odcinka Producers. Nic tylko się upić. Mam dość |
Słuchaj, moim zdaniem napisy do Producers są przeklęte. A teraz jeszcze pociągnęły za sobą ML...
| Aragonte napisał/a: | na razie to z wątków romansowych czy krojących się na takie lepiej wypada wątek Hae Soo i Ósemki |
Normalne - bo ten jest zarysowany wyraźnie. Wang Wook podbił serce panny delikatnym traktowaniem, a tu wokół jak nie Czwórka ją przeczołga, to z Dziesiątką się szarpie za kudły. Myślę, że jak okrzepnie, to zapragnie czegoś więcej - np. by jej facet był facetem, a do tego miło by było, gdyby nie był żonaty z jej kuzynką (czy z kimkolwiek).
| Aragonte napisał/a: | | Tylko jeden utwór śpiewany wpasował mi się w dramę - taki z damskim wokalem, delikatny, który leciał w scenie z Hae Soo dokładającą kamienie do kopczyka. |
Fakt, ładny był. Ale to ten jeden malusi puszczony chyba tylko raz.
| Trzykrotka napisał/a: | Zdecydowanie rozprasza mnie Jun Ki. Jest tak nieprawdopodobnie piękny, tak filmowany, jakby kamera się w nim zakochała. Skupić oczu na napisach nie można |
Ja uwielbiam pierwsze momenty - te pierwsze, fragmentaryczne ujęcia na niego.
I mni enie rozprasza - skupia na sobie całą moją uwagę.
| Trzykrotka napisał/a: | | Sceny z matką są podwójnie bolesne, ale i z ojcem bolała - ta, kiedy ranny w zastępstwie następcy tronu So klęczał przed nim, a on nawet na niego nie spojrzał, dopytując tylko o tego najcenniejszego z synów. Aj... |
Z matką to wiadomo, czego się spodziewać - to podła żmija, wiadomo, że odrzuciła syna. Z ojcem sprawa jest nieco inna. Podobała mi się scena, w której król spoglądał na Czwartego stojącego przy barierce. Ciekawa jestem, jak to zinterpretować.
Ale reakcja Wang So na pytanie króla, jak jego rana była niesamowita. Na ułamek sekundy czy miał jak spragnione zwierzątko, któremu ktoś dał kroplę wody. Dalsza rozmowa to już się inaczej potoczyła...
JUTRO NOWY ODCINEK!!!
Aragonte - Nie 04 Wrz, 2016 22:43
| Trzykrotka napisał/a: | To szczęście Wooka, mimo przykładania miarki wielożeństwa na królewskim dworze, strasznie przykro brzmi. Ta biedna księżna nie miałaby nawet energii, żeby stanąć do rywalizacji z młodszą od siebie i pełną życia dziewczyną. Na dodatek jest łagodna, jej za włosy nie szarpnie, jego do kąta nie postawi. Mam wielką nadzieję, ze nie będziemy oglądać romansu nad łóżkiem chorej kobiety.
W oryginale 8 książę i Ruoxi mieli romans i planowali ślub - nawet zgodę żon uzyskali. Tutaj kombinuję, że jednak uśmiercą żonę Wooka, żeby drogę do romansu otworzyć po czasie żałoby. Tylko co wtedy z Hae Soo? Nie wypada chyba, żeby mieszkała w domu Wooka bez przyzwoitki. I ciekawe, czy Hae Soo sprowadzą do pałacu, jak Ruoxi. To dawałoby więcej możliwości, bo wszyscy książęta mieliby wolną drogę do spotkań z nią. Naprawdę ciekawa jestem, jak to będzie, fabularnie i uczuciowo. |
Ja mam nadzieję, że ten wątek z Ósemką się rozmyje i nie będzie tak wyraźny jak w chińskiej wersji - przykre by było widzieć nieszczęście chorej księżnej A odcinków jest tu odpowiednio mniej, więc może inaczej się to potoczy? Aczkolwiek nie powiem, przeprowadzka Hae Soo do pałacu stwarza różne możliwości
A czemu do ślubu z Ósemką nie doszło? Rozmyślili się czy to Czwórka wszedł w paradę?
| Agn napisał/a: | Rozdziała faceta z maski i reszty ciuchów. Tsk! Tsk! |
O, przepraszam, spodnie mu zostawiłam
| Agn napisał/a: | Ja sobie do nich dorobiłam teorię. Czemu są - bo Hae Soo jest z XXI wieku. Gdyby spotkała faceta do zakochania się w swoim czasie, to by jej takie piosenki w tle leciały.
Ale jeszcze nie mam teorii, skąd durna piosenka w momencie nieromansowym, tylko wręcz mrocznym, pełnym napięcia... a w tle jakieś łajno. |
Dla mnie te piosenki i tak są niewybaczalne i psują klimat
Podobnie miałam w Faith, chociaż tam chyba nie było aż tak źle.
| Agn napisał/a: | | Normalne - bo ten jest zarysowany wyraźnie. Wang Wook podbił serce panny delikatnym traktowaniem, a tu wokół jak nie Czwórka ją przeczołga, to z Dziesiątką się szarpie za kudły. Myślę, że jak okrzepnie, to zapragnie czegoś więcej - np. by jej facet był facetem, a do tego miło by było, gdyby nie był żonaty z jej kuzynką (czy z kimkolwiek). |
Bardzo podoba mi się Kang Ha Neul w roli Ósemki - te jego uśmiechy i uśmieszki
Dziesiątka mi też nie wadzi - to nadal dzieciak i to naiwny, myślę, że dostarczy nam jeszcze sporo radości Niezbyt wyrazisty jest dla mnie Dziewiątka
Czwórka jest faktycznie mistrzem przeczołgiwania Hae Soo, jak na razie - czekam z ciekawością na kolejny odcinek i scenę batożenia
| Agn napisał/a: | | Ale reakcja Wang So na pytanie króla, jak jego rana była niesamowita. Na ułamek sekundy czy miał jak spragnione zwierzątko, któremu ktoś dał kroplę wody. |
Coś w tym jest Junki bardzo ładnie gra tu oczami I jest sporo racji w tej analizie z Dramabeans, w której konkluzja była taka, że agresywne reakcje nie są u Wang So pierwotne, tylko wtórne, często stanowiące formę samoobrony. Szczęśliwego zakończenia tej dramy za bardzo sobie nie wyobrażam, ale jestem w stanie zrozumieć kogoś takiego jak Wang So.
Agn - Nie 04 Wrz, 2016 22:55
| Aragonte napisał/a: | | A czemu do ślubu z Ósemką nie doszło? Rozmyślili się czy to Czwórka wszedł w paradę? |
Ruoxi postawiła warunek ślubu, którego Ósemka za nic nie chciał spełnić.
| Aragonte napisał/a: | | O, przepraszam, spodnie mu zostawiłam |
Chyba w obawie, że jeszcze nie ma 22-ej.
| Aragonte napisał/a: | | Dla mnie te piosenki i tak są niewybaczalne i psują klimat |
Bo psują, ale jak sobie dorobiłam teorię, to nieco łatwiej mi je znieść.
| Aragonte napisał/a: | | Bardzo podoba mi się Kang Ha Neul w roli Ósemki - te jego uśmiechy i uśmieszki |
Bo Ha Neul ma ogromny talent aktorski, więc nic dziwnego.
| Aragonte napisał/a: | | Niezbyt wyrazisty jest dla mnie Dziewiątka |
On na razie jest w grupie i czasem coś powie, ale czekam chwili, w której sam się wyciągnie z grupy i zacznie świecić po swojemu.
| Aragonte napisał/a: | | czekam z ciekawością na kolejny odcinek i scenę batożenia |
...i deklaracji, czyją Hae Soo jest "własnością"...
| Aragonte napisał/a: | | Junki bardzo ładnie gra tu oczami |
Więc jak Pięknooki jeszcze raz wypali, że ma małe oczy, w których nic nie widać, to jadę do Korei i chyba go trzasnę.
Może mi za to przywalić z półobrotu, pal sześć.
| Aragonte napisał/a: | | agresywne reakcje nie są u Wang So pierwotne, tylko wtórne, często stanowiące formę samoobrony |
Bo tak jest i to widać bardzo wyraźnie.
| Aragonte napisał/a: | | Szczęśliwego zakończenia tej dramy za bardzo sobie nie wyobrażam, ale jestem w stanie zrozumieć kogoś takiego jak Wang So. |
Ja też. I też nie umiem sobie wyobrazić happy endu, ale nie przestaję na niego liczyć. No co? To bajka, czemu nie?
Trzykrotka - Nie 04 Wrz, 2016 23:35
| Agn napisał/a: |
Czwórka jest faktycznie mistrzem przeczołgiwania Hae Soo, jak na razie - czekam z ciekawością na kolejny odcinek i scenę batożenia |
I ja I już kombinuję, jak Agn tę scenę przełoży
Pięknie powiedziane o scenie, w której So po raz pierwszy doznał odrobiny życzliwego zainteresowania ze strony ojca Zagrana pierwsza klasa i bardzo wymowna.
Co do przeczołgiwania - oraz w obliczu reakcji So na okruch dobra, to podejrzewam, że kiedy już dojdzie do prawdziwych zalotów, czy romansu z Hae Soo, nie będzie czulszego, bardziej kochającego człowieka. Boję się, czy nie obsesyjnego w związku z tym. W materiałach promocyjnych z Wang So wiązały się bardzo często słowa "nie pozwolę ci odejść" i tego trochę się obawiam, bo i ja nie widzę w tej opowieści miejsca na happy end.
Ale nie gdybajmy, powoli wszystko się okaże
Hae Soo powinni wyciągnąć na szeroki świat, żeby mogła osiągnąć to, co takie ładne było w BBJX: bliskość i zażyłość z książętami numer 13 i 14.
C4K
U, faktycznie - odcinek pretekstów do padania na trawę, padania ustami na usta partnera (Projektantka z Playboyem), prawie-wejścia komuś drugiemu pod prysznic, wyznań, topienia się w obliczu właściwego ratownika, wymiany pocałunków itd. Gburek robił przepocieszne serduszka rączkami, muszę poćwiczyć Po prostu BBF na Karaibach (czy gdzie tam oni polecieli). Byłoby w ogóle pięknie gdyby nie
- zamaszysty paw ajussiego - kamerdynera (buee)
- dwie pozostałe panny. Obie irytujące, obie stalkerki. Ta królewna smętnego oblicza już mi bokami wychodzi, a druga mówi głosem małej dziewczynki i jest super wkurzająca.
Acha, no i jak zaserwują nam intrygę z fałszywym ojcem, to zwątpię, bo nudzi mnie już sama myśl o takim rozwiązaniu.
Dobranoc - i niech się wam dużo wody śni Morza pełnego admiralskich okrętów, basenu pełnego książąt wedle uważania, albo z tylko jednym, poranionym przez los
Aragonte - Pon 05 Wrz, 2016 00:57
| Trzykrotka napisał/a: | Co do przeczołgiwania - oraz w obliczu reakcji So na okruch dobra, to podejrzewam, że kiedy już dojdzie do prawdziwych zalotów, czy romansu z Hae Soo, nie będzie czulszego, bardziej kochającego człowieka. Boję się, czy nie obsesyjnego w związku z tym. W materiałach promocyjnych z Wang So wiązały się bardzo często słowa "nie pozwolę ci odejść" i tego trochę się obawiam, bo i ja nie widzę w tej opowieści miejsca na happy end.
Ale nie gdybajmy, powoli wszystko się okaże |
Ciężko nie gdybać
Mam nadzieję, że dzięki temu, że drama została już nakręcona, nie będzie kiksów scenariuszowych
A że nie mogę coś spać, to wrzucę trochę fotek. Kompletnie przypadkowego aktora, oczywiście.
Edit: był ten długi preview do 4. odcinka ML?
http://v.youku.com/v_show...692e98711e5b522
I tłumaczenie, z Soompi:
WS: From now on, I will make you only look at me.
Lady Hae?? (Anyways, it's a female voice and I have a hard time telling them apart): Do you like some girl?
WS: Mine.
YH: What did you just say?
WS: I said, that child is mine.
WW: You've misunderstood so I've come to tell you. In this place, there's nothing that belongs to you. Don't do anything.
HS: Don't ever say I belong to you.
WS: Then should we say, you're my person?
WW: I promise you. From now on, no matter who it is, nobody can mistreat you (treat you lightly).
WJ: From now on, your life is my life. Even if that means I die, I will save you.
WW: I thought I lost you. I was afraid I would never see you again. I'm so afraid.
Admete - Pon 05 Wrz, 2016 05:14
| Aragonte napisał/a: | | Na czym polegała ta różnica między statkami? Była konstrukcyjna? |
Tak, konstrukcyjna - statki japońskie zbudowane były z drzewa cedrowego zbyt delikatnego i łączone za pomocą gwoździ, koreańskie budowano inną metodą.
https://www.amazon.com/Im...t/dp/8995442425
Po angielsku tylko. Na ebayu taniej wychodzi trochę. Musze chyba poprosić Aragonte.
Trzykrotka - Pon 05 Wrz, 2016 05:58
Nie było tej zapowiedzi 4, dzięki!
Damski głos nie należy do żony Wooka, tylko siostry, więc pewnie pytanie skierowane jest do So. No, rysuje się kilka ciekawych wątków i fajna robota dla Agn, z tym 'mine' i 'my person.'
No właśnie, mnie jakoś też ten właśnie, zupełnie przypadkowy aktor tak jakoś nasuwa się pod klawisz, że założyłam folder na zdjęcia
Edit: po gifach widzę, że w 3 odcinku była wycięta scena między Hae Soo a Wang So.
Aragonte - Pon 05 Wrz, 2016 08:23
Mówisz o tych gifach z Soompi z Wang So mówiącym o swojej rodzinie, o tym, jak jest przez nią traktowany?? Jeśli to wycięli, to szkoda Miałam nadzieję, że ta scena dopiero przed nami (BTW skąd sceny do gifów? Ktoś ma jakieś dojścia do wersji nieprzyciętej?).
Chyba chodzi o te gify:
http://dreamingsnowflake2013.tumblr.com/
Edit: może Agn by się uśmiechnęła na Soompi o link do director's cut?
BeeMeR - Pon 05 Wrz, 2016 08:37
Wielokrotny gwałciciel z Signal został wczoraj złapany, dziś rano potrzebowałam czegoś lekkiego na poprawę nastroju:
Moonlight Drawn By Clouds 01
Doskonały wybór na deszczowy poranek - Jakie to cudnie radosne, kolorowe, pozytywne, zabawne. Bardzo mi się podoba heroina, pan pierwszy (książę)
i drugi (który już wie ) .
W fabule niby nic nowego ale w ekranizacji powiew świeżości jest.
Przepiękne zdjęcia Z jaką lubością pokazują detale - np. elementy stroju książęcego czy nóż do kastracji eunuchów
Ogromnie mi się podobała pułapka na słonia
I galeria postaci drugoplanowych
Zachwyconam po kokardki czekam zatem, co tez to światło księżyca bohaterom przyniesie
Będzie to urocza przeciwwaga dla hm, no właśnie, panie tłumaczki, jak przełożycie tytuł ML? Księżycowi kochankowie? Kochankowie (z) księżyca?
BeeMeR - Pon 05 Wrz, 2016 09:07
MDBC 02
Ledwo się zaczęło a już się uchachałam nieziemsko przy nocnej konfrontacji nowego eunucha i "strażnika Lee" (czyli księcia incognita )
Czekam aż panna odkryje, że "strażnik" jest księciem, a książę, że eunuch "pieseczek" dziewczyną
cdn.
Trzykrotka - Pon 05 Wrz, 2016 09:13
MDBC jest absolutnie cudowną dramą - i wkurz mój na to, że puścili ją równocześnie z ML jest maksymalny. Nie na darmo książę wraz z eunuchami tak cudnie pląsał w previewie do Bombastic. Miałam obejrzeć po ML, ale się nie pohamuję - mam 3 i 4 gotowe do odpalenia, dziś i jutro dojdą 5 i 6.
No i wyobraź sobie BeMeer, że ta drama budzi święte oburzenie, bo tak młoda dziewczyna nie powinna grać z aktorem starszym o 6 lat Jeśli nie taka para, to jaka, pytam się?
| BeeMeR napisał/a: |
panie tłumaczki, jak przełożycie tytuł ML? Księżycowi kochankowie? Kochankowie (z) księżyca? |
No właśnie Omijam starannie ten temat, bo tytuł wydje mi się z księżyca wzięty Chyba, że się okaże, że nasi So i Su będą romasować wyłącznie w blasku księżyca.
BeeMeR - Pon 05 Wrz, 2016 09:19
| Trzykrotka napisał/a: | ta drama budzi święte oburzenie, bo tak młoda dziewczyna nie powinna grać z aktorem starszym o 6 lat Jeśli nie taka para, to jaka, pytam się? | Przecież oni są piękną parą - i ładnie rezonują. 6 lat, zgroza, "Sodomia i Gomoria" - jak mawiał mój znajomy.
Ona ma masę wdzięku, i to nie takiego wypracowanego aegyoo (miła odmiana po pannie Mirrow ) - kto ma grać 18-latkę jak nie właśnie zdolna nastolatka.
zachwycona jestem trzyczęściowym egzaminem na eunucha
Ciekawa byłam, jak przejdzie badanie - wyszli z tego doskonale
Test wyboru też był genialny z losowaniem panny i podpowiedziami księcia
Przede mną etap trzeci
ale to za chwilę.
Ojej, jak mi było trzeba takiej dramy
BeeMeR - Pon 05 Wrz, 2016 09:46
| Trzykrotka napisał/a: | Omijam starannie ten temat, bo tytuł wydje mi się z księżyca wzięty Chyba, że się okaże, że nasi So i Su będą romasować wyłącznie w blasku księżyca. | Ech, no właśnie. W Moonlight zagrał już i księżyc i jego światło i chmury, więc powiedzmy, że tytuł jakoś się broni już na wstępie - a Junki & co?
Tłumaczenie Moonlight jest zacne, nie wiem czy doczekam tłumaczenia 3-4, bo drama mnie wzięła szturmem
Agn, Twoje tłumaczenie też jest bardzo dobre, soczyste i zgrabne, nie zasłaniaj się Trzykrotką tylko dlatego, że macie nieco inny styl
Trzykrotka - Pon 05 Wrz, 2016 10:20
Nie wiem, co Agn chce od swoich tłumaczeń. Oglądałam wczoraj z wielką przyjemnością
Trzykrotka - Pon 05 Wrz, 2016 10:29
Tak Cała scena może nie była konieczna, bo tylko podkreślała to, co już wiemy, ale jedno było w niej dobrze, a co pojawiło się też w wersji chińskiej. 4 książę mianowicie sprowadza Hae Soo/Ruoxi na ziemię i mówi: w każdych okolicznościach nie jojcz za tym, co było (nie płacz za mamą) tylko wykorzystaj sytuację dla siebie.
Aragonte - Pon 05 Wrz, 2016 10:35
| Trzykrotka napisał/a: | Nie było tej zapowiedzi 4, dzięki!
Damski głos nie należy do żony Wooka, tylko siostry, więc pewnie pytanie skierowane jest do So. No, rysuje się kilka ciekawych wątków i fajna robota dla Agn, z tym 'mine' i 'my person. |
Też jestem ciekawa, jak to przełoży. Czy chodzi tu tylko rozróżnienie "rzecz" a "osoba"? Ciekawe, jak to dokładnie wyglądało w oryginale.
A co do zapowiedzi - jak pisałam, Ósemka będzie miał troszkę do zagrania i nawet sobie nieco pocierpi Wredna jestem, ale mnie to cieszy - chcę zobaczyć Kang Ha Neula w akcji.
BeeMeR - Pon 05 Wrz, 2016 10:39
Obejrzałam gify - szkoda, że wycięli te sceny.
Młoda goni kurczaki - po dachu - więc jak spadać, to tylko Drugiemu w objęcia
Co za cudne gp, o wiele radośniejsze niż Kopciuszek i jej głupawe koleżanki
Każcie mi się zamknąć inaczej będę się zachwycać każdą jedną scena i postacią - no może oprócz Liżącego Miecz Niemniej las bambusowy był zacny (i znany ), schody Suyanga z TPM też
No cóż, najwyżej mnie zignorujecie
Ale drama bardzo mi się kojarzy klimatem z SKKS - radośnie, zabawnie, bajecznie kolorowo. Zachwyconam
Aragonte - Pon 05 Wrz, 2016 10:50
| Trzykrotka napisał/a: | Tak Cała scena może nie była konieczna, bo tylko podkreślała to, co już wiemy, ale jedno było w niej dobrze, a co pojawiło się też w wersji chińskiej. 4 książę mianowicie sprowadza Hae Soo/Ruoxi na ziemię i mówi: w każdych okolicznościach nie jojcz za tym, co było (nie płacz za mamą) tylko wykorzystaj sytuację dla siebie. |
My wiemy, owszem, ale bohaterka niekoniecznie Ona widzi Czwartego w takim świetle, w jakim przedstawiają go plotki, wieść gminna, nie zna drugiego dna tej sprawy. Wie głownie to, że facet na nią się uwziął i ciągle jej grozi, że ją zabije.
Aragonte - Pon 05 Wrz, 2016 10:51
| BeeMeR napisał/a: | Ale drama bardzo mi się kojarzy klimatem z SKKS - radośnie, zabawnie, bajecznie kolorowo. Zachwyconam |
O, to na pewno obejrzę - jak się skończy i nie zepsuje po drodze Lubię SKKS
Trzykrotka - Pon 05 Wrz, 2016 11:44
| Aragonte napisał/a: |
O, to na pewno obejrzę - jak się skończy i nie zepsuje po drodze Lubię SKKS |
Obsada jest przeurocza - zarówno dziewczyna, jak trzej panowie - faktycznie, istne SKKS. A już Park Bo Gum rządzi - jak prawdziwy następca tronu.
Aj, takie seguki jak nasze dwie dramy księżycowe to ja mogę garściami
|
|
|