Seriale - Dramaland - kraina latających smoków...
Aragonte - Nie 27 Gru, 2015 22:15
Wiesz, ja nie traktuję tego specjalnie serio, po prostu bardzo mnie bawiło uruchamianie skojarzenia ze Star Wars Podejrzewam, że Gil Seon Mi zna tatusia smoczego rodzeństwa i może nawet był przywiązany do ich matki, ale sam tatusiem nie jest. I nie, nie wierzę, że tatusiem DS/YBJ i BY jest świętej pamięci król Gongmin
Te recenzje mnie bawią, ale z wieloma punktami się nie zgadzam, np. z częścią (albo większością) opinii dotyczących YBJ - sorry, ale będąc na jego miejscu miałabym co najmniej mieszane uczucia w związku z tym, że bezwględny, co jasno wynikło z rozmowy w jaskini w 10. odcinku, paniczyk interesuje się moją siostrą. I wcale bym nie była skłonna do ufania mu i doceniania tej "opieki" A jakiś zarzut tego rodzaju tam padł. A teraz doszło jeszcze coś takiego, że raz wytykano DS/YBJ, że za dużo smęci, a kiedy w ostatnich odcinkach pozwolił sobie na jakieś skromniutkie marzenia o szczęściu i spokoju, to na DF padła replika, że nie, nie, nie powinien, nie ma do tego prawa, on jest od smęcenia Tak, upraszczam i jestem ciut zgryźliwa, jakby ktoś nie zauważył
Edit: po raz enty obejrzałam trailer bloody monday i upewniłam się, że tekst o zabraniu Yi Bang Ji do "bazy" wygłasza nie kto inny jak Mo Hyul. No to wygląda mi na to, że wszyscy rzucą się na naszego best swordsmana, chwilowo rozbrojonego, i go poharatają solidnie, a Mo Hyul będzie wszystkich ratował.
Agn - Pon 28 Gru, 2015 05:49
| Aragonte napisał/a: | | sorry, ale będąc na jego miejscu miałabym co najmniej mieszane uczucia w związku z tym, że bezwględny, co jasno wynikło z rozmowy w jaskini w 10. odcinku, paniczyk interesuje się moją siostrą. |
Czemu dał ostatnio wyraz: "Dlaczego niby miałbyś się zaopiekować moją siostrą? Od tego ma mnie" No sorry, paniczyk jest żonaty, więc jaki los czekałby siostrę? Konkubiny. Mnie by się to wcale nie podobało.
| Aragonte napisał/a: | | A teraz doszło jeszcze coś takiego, że raz wytykano DS/YBJ, że za dużo smęci, a kiedy w ostatnich odcinkach pozwolił sobie na jakieś skromniutkie marzenia o szczęściu i spokoju, to na DF padła replika, że nie, nie, nie powinien, nie ma do tego prawa, on jest od smęcenia Tak, upraszczam i jestem ciut zgryźliwa, jakby ktoś nie zauważył |
Ja bym bardzo chciała, by miał choć chwilę szczęścia w życiu i odrobinę normalności. Nawet jeśli utrata tego szczęścia będzie go potem jeszcze bardziej boleć.
Nieszczególnie lubię czytać te recappy na DF i DB, bo czasem jak zaczną coś bełkotać od rzeczy, to mnie się wszystkiego odechciewa. A tak nic mi nie wadzi radować się dobrym serialem.
Admete - Pon 28 Gru, 2015 07:53
Nie czytam. Tylko na DB oceniam odcinki Może ktoś będzie się potem JBJ opiekował?
Aragonte - Pon 28 Gru, 2015 08:02
Pewnie tak.
No to nadejszła wiekopomna chwila... poniedziałek Czekam na smoczy bloody monday
Admete - Pon 28 Gru, 2015 08:25
To jeszcze musisz doczekać do wieczora
BeeMeR - Pon 28 Gru, 2015 08:46
Splash Splash Love
Jak to się cudnie ogląda - nie wiedzieć kiedy łyknęłam połowę. Lekko, zabawnie, ciepło - czekam zatem na drugie pół
Zachwyconam
W zupełnie inny sposób niż poważnymi segukami, ale również
edit:
Pewnie dlatego, że na pięć 13-18 min odcinków tylko raz zerknęłam na licznik, a najczęściej jednak odcinek skończył się zanim zdążyłam się zorientować - a prz6y kolejnych raptem 5 takich samych odcinkach nie zdążę się dramą znudzić
No i Duszka - uczennica jest tu urocza - spokojnie i wygląda i zachowuje się na swój filmowy wiek, a przy tym nie drażni. Król początkowo wydawał mi się nijaki, ale jest spoko. Ładnie wszyscy (prócz Duszki) gadają tą joseońską intonacją
Bardzo zacne te mieczowe galerie
Aragonte - Pon 28 Gru, 2015 11:58
Prawda?
Na Soompi jakieś kolejne ujęcia z bloody monday
http://www.hancinema.net/photos/photo667934.jpg
I zapowiedź tekstowa odcinka:
Six Flying Dragons Episode 25 text preview
Air Date : Dec. 28, 2015 PM 22:00
Yi Bang-Ji is shocked when he recognizes Dae-Geun, but he does not know what to do after Nam Eun's order not to create an uproar. Moo-Hyul notices Bang-Ji's unusual expression, and asks Young-Gyu to take Bang-Ji home. Meanwhile, Jung Do-Jeon scents a danger when he talks with Ha Ryun. While hearing Dae-Geun's talk, Moo-Hyul's patience wares out and he attacks Dae-Geun first.
A więc to stąd ten tekst o zabraniu YBJ do bazy...
Umrę z ciekawości do wieczora jak nic
Edit: jak to ktoś na Soompi napisał - trzej muszkieterowie
https://pbs.twimg.com/media/CXTtMYAW8AAJBJd.jpg
No tak: Bang Won - Aramis, Mo Hyul - Portos, Yi Bang Ji - Atos
Na Soompi wrzucono wieść, że jeden z aktorów (drugoplanowych, ale istotnych) jest chory Mam nadzieję, że szybko wyzdrowieje I że cała ekipa (aktorzy i cała reszta) będą o siebie dbali, mimo morderczego tempa
Edit: Kolejne zdjęcie znalazło się na Soompi, może je pokażę:
Aragonte - Pon 28 Gru, 2015 15:19
Podobno najnowszy odcinek Smoków to - cytuję Homurę z Soompi - "Masterpiece".
Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa! Chcę nowe Smoki! Już, teraz!
BeeMeR - Pon 28 Gru, 2015 15:28
Ja będę musiała wolnym wieczorem nadrobić zeszły tydzień Smoków
I tez czekam na wieczór na swoją bajkę - tj. na jutro i napisy
albo pojutrze i napisy polskie
Domęczyłam 4 odcinek Imaginary Cat - chyba zerknę już tylko na ostatni, bo cały czas zerkam na licznik
Aragonte - Pon 28 Gru, 2015 16:15
Chyba nałożyli zdjęcie YBJ na to z Heon Hee i gwałcicielem - efekt dla mnie mocny
https://fbcdn-sphotos-a-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xtl1/t31.0-8/12418869_543912779119963_4910948058874947479_o.jpg
Admete - Pon 28 Gru, 2015 18:11
Oglądam fragmenty na soompi - ale krwawo jest. Musa Moo Hyul jako krwawy bóg zniszczenia i śmierci...jaaacieee...Jaka ( za przeproszeniem dam ) rozpierducha...
Agn - Pon 28 Gru, 2015 18:44
| Admete napisał/a: | | Tylko na DB oceniam odcinki |
Tzn.?
| Admete napisał/a: | | To jeszcze musisz doczekać do wieczora |
Siedzę jak na szpilkach. Odcinek już coco jumbo, ale nie podglądam. A napisy będą pewnie dopiero pojutrze. Aaaaaaaaaaaaaaa!!!!!!!!!!!!!
Keep calm... keep calm... and wait for english subs... *ledwie dycha i czeka*
| Aragonte napisał/a: | | No tak: Bang Won - Aramis, Mo Hyul - Portos, Yi Bang Ji - Atos |
Z Bang Wona taki Aramis, jak ze mnie baletnica.
Ale nazwa "trzej muszkieterowie" pcha się na usta sama, to fakt.
| Aragonte napisał/a: | | Na Soompi wrzucono wieść, że jeden z aktorów (drugoplanowych, ale istotnych) jest chory |
Ale jakoś poważnie czy tylko przeziębienie? Bo jak przeziębienie wzwyż do grypy, to dostanie zastrzyk, dzień wolnego i będzie jak nowo narodzony (jeżu kolczasty, jak ja Koreańczykom zazdroszczę tych zastrzyków!).
| Aragonte napisał/a: | | cała ekipa (aktorzy i cała reszta) będą o siebie dbali, mimo morderczego tempa |
Uhm, już to widzę. Jak ich zaczną ścigać terminy, to będą tak się troszczyli o zdrowie ekipy, że ja cię kręcę.
| Aragonte napisał/a: | | Edit: Kolejne zdjęcie znalazło się na Soompi, może je pokażę: |
*Agn gwałtownie wyssało powietrze z płuc* Mimi...
Koszmar. Zatłuc gnoja!!!
| Admete napisał/a: | | krwawo jest. Musa Moo Hyul jako krwawy bóg zniszczenia i śmierci...jaaacieee...Jaka ( za przeprszeniem dam ) rozpierducha... |
Bez zgorszenia - słówko "rozpierducha" już tu padało.
BeeMeR - Pon 28 Gru, 2015 18:48
| Admete napisał/a: | ale krwawo jest. Musa Moo Hyul jako krwawy bóg zniszczenia i śmierci...jaaacieee...Jaka ( za przeprszeniem dam ) rozpierducha... | To te będę zachwycona Może uda mi się zacząć nadganiać już dziś
głupotka BTS z Wenus:
https://www.youtube.com/w...eature=youtu.be
Admete - Pon 28 Gru, 2015 18:49
Na DB wyskakują takie okienka i możesz sobie ocenić odcinek klikając na gwiazdki.
Agn - Pon 28 Gru, 2015 18:59
A, rozumiem.
Jestem po ósmym odcinku Misaeng. Seok Yul zapunktował bardzo ładnym i odpowiednim pocieszeniem Young Yi. Wprawdzie wybrała rozwiązanie Baek Ki, ale Seok Yul uderzył w odpowiednią strunę i nie roztkliwiając się nad nią, powiedział jej kim jest i żeby brała się w garść, bo jest Young Yi, a nie jakąś mimozą (choć ładniej to ujął).
Baek Ki chce odejść. Naprawdę rozumiem prztyczek w nos, przyda się, bo Baek Ki trochę jednak jest za mocno przekonany o swojej zajebistości. Ale jego szefa nie rozumiem za cholerę. Niech mi ktoś powie - który szef marnuje czas swój i swojego pracownika, czekając, aż ten się DOMYŚLI, co zrobił źle. W ten sposób można i czekać do emerytury. Brawo, Jasiu. Wg mnie to postępowanie idioty albo tchórza, który nie umie pracownikowi zwrócić uwagi, że coś zrobił źle i usadzić szarżującego smarkacza na miejscu, by się nie wyrywał przed tych, którzy znają się na tej robocie znacznie lepiej. Nie - królewicz czeka. I dziwuje się, że Baek Ki szlag jasny trafia.
Young Yi powolutku usiłuje zdobyć przyczułek i wgrać się w swoją drużynę. Rezygnuje ze swych ambicji, ale wie, że jest dużo czasu i przyjdzie kiedyś jej chwila. Niestety, jej szef to skończone bydlę i wiem, że przed nią jeszcze dłuuuuuuga droga.
A poza tym? Klient-Round-2 pokonany (ładnie go pan Oh załatwił - na malinowo, rzekłabym!), pan Oh miał taki moment ze swoim zdrowiem, że zaczęłam się martwić, co z nim (i reszta ekipy też - to miłe, że go tak szukali i nagle okazało się, że najważniejszy jest on, by go znaleźć i żeby nic mu się nie stało). No i pojawiła się dodatkowa osoba w Sales Team 3. Węszę kłopoty, choć oni go chyba też jakoś koncertowo zrobili.
Agn - Pon 28 Gru, 2015 20:16
Obejrzałam Smoki nr 25 saute (przewijając te sceny, w których nic nie wywnioskuję bez napisów - no nie ma sensu, obejrzę je później, jak mi je już przetłumaczą). Powiem tyle - warto było tyle czekać. Warto było też czekać na zapowiedź kolejnego odcinka i zobaczyć ten ułamek sekundy. Warto było wszystko! Nie wiem, czy to nie najlepszy odcinek dramy jak dotąd (coś jak Noc Długich Noży w The Princess Man - potwornie krwawy, ale znakomicie rozpisany, świetnie ma zaaranżowane sceny, a aktorzy nie zawodzą nawet na jotę - BYHa osobiście mam ochotę zgłosić do 50 statuetek Oscarów - tak z marszu). Genialnie gra muzyka, można przy niej rozstroju nerwowego dostać. Napięcie takie, że nie wiem, czy Hitchcock zrobiłby to lepiej. Miody! Po prostu miody!!!
Agn - Pon 28 Gru, 2015 20:38
Dobra, odzyskałam oddech... Prawie...
To mogę zarzucić nieśmiało, że wprawdzie Junki jeszcze rozważa rolę w Moon Lovers ale Kang Ha Neul już podpisał papier. I jeśli Junki podpisze, to ich zobaczę obu na raz w jednej dramie.
Admete - Pon 28 Gru, 2015 20:44
Cierpliwe czekam na napisy i w międzyczasie oglądam The Frankenstein Chronicles ( z innej bajki zupełnie ).
Agn - Pon 28 Gru, 2015 20:50
Ja miałam zamiar poczekać na napisy, nie oglądać filmików, nie podglądać odcinka... ale... jak widać moje zamiary dostały w łeb bejsbolem.
Admete - Pon 28 Gru, 2015 20:51
Właśnie widzę Aragonte też pewnie obejrzy wcześniej.
Agn - Pon 28 Gru, 2015 20:52
Już ogląda. Niestety, biedna, była adresatką moich smsów pełnych okrzyków wszelkiej maści i emocjonalnych wynurzeń, że o rwaniu włosów z głowy nie wspomnę.
Ale sama tego chciała.
Aragonte - Pon 28 Gru, 2015 22:05
| Admete napisał/a: | Oglądam fragmenty na soompi - ale krwawo jest. Musa Moo Hyul jako krwawy bóg zniszczenia i śmierci...jaaacieee...Jaka ( za przeprszeniem dam ) rozpierducha... |
Idę zaraz po te fragmenty, muszę sobie zrzucić na komórkę.
Mo Hyul był świetny
No i ma już bojowy okrzyk z TWDR - "Musa... Mo Hyul!!"
A cały odcinek jest GENIALNY. Niech się Gra o tron schowa
Zryczałam się z emocji w końcówce, a teraz jeszcze mną telepie. I chyba coś ciężkiego mi spadło na głowę. Wiedziałam, że będzie krwawo, ale takiej intensywności po tym odcinku się nie spodziewałam.
Nie wyklawiaturzę na razie nic więcej, rozdeptało mnie, wgniotło w ziemię i nie bardzo wiem, jak się nazywam.
Komentowałyśmy sobie z Agn esemesowo - chociaż każda oglądała odcinek w nieco innym momencie, bo ja dorwałam się do niego, kiedy ona już skończyła oglądać
To dopiero był analfabetyczny bełkot, w każdym razie z mojej strony
Aragonte - Pon 28 Gru, 2015 22:10
| Agn napisał/a: | Ja miałam zamiar poczekać na napisy, nie oglądać filmików, nie podglądać odcinka... ale... jak widać moje zamiary dostały w łeb bejsbolem. |
No cóż, długo cię nie musiałam namawiać na oglądanie I bejsbol na pewno nie był w użyciu
Dłużej musiałam cię namawiać na wypróbowanie Smoków jako takich Pomyśl, ile byś żenujących, analfabetycznych wymian esemesów sobie oszczędziła, gdybyś pozostała twarda i nie dała się skusić
| Admete napisał/a: | Właśnie widzę Aragonte też pewnie obejrzy wcześniej. |
Już obejrzała. I ledwie zipie, bo prawie zapomniała oddychać w trakcie.
O rany, co też się działo!
Aragonte - Pon 28 Gru, 2015 22:14
| Agn napisał/a: | | Aragonte napisał/a: | | No tak: Bang Won - Aramis, Mo Hyul - Portos, Yi Bang Ji - Atos |
Z Bang Wona taki Aramis, jak ze mnie baletnica. |
Wbrew pozorom mają sporo wspólnego - obaj są skryci, inteligentni i bezwzględni. I liczy się dla nich przede wszystkim polityka - piszę o Aramisie z całej trylogii Dumasa, który ostatecznie (w Wicehrabim de Bragelonne) został generałem jezuitów.
Agn - Wto 29 Gru, 2015 06:11
| Aragonte napisał/a: | Mo Hyul był świetny
No i ma już bojowy okrzyk z TWDR - "Musa... Mo Hyul!!" |
Zdecydowanie będzie trzeba po Smokach obejrzeć TWDR.
| Aragonte napisał/a: | | A cały odcinek jest GENIALNY. Niech się Gra o tron schowa |
Święte słowa. Biorąc pod uwagę, że GoT porzuciłam m/w po pierwszym sezonie.
| Aragonte napisał/a: | | Zryczałam się z emocji w końcówce, a teraz jeszcze mną telepie. I chyba coś ciężkiego mi spadło na głowę. Wiedziałam, że będzie krwawo, ale takiej intensywności po tym odcinku się nie spodziewałam. |
Ja już po tym określeniu "Masterpiece" czułam, że mnie wytrzepie ostro przed ekranem. *sigh*
| Aragonte napisał/a: | Komentowałyśmy sobie z Agn esemesowo - chociaż każda oglądała odcinek w nieco innym momencie, bo ja dorwałam się do niego, kiedy ona już skończyła oglądać
To dopiero był analfabetyczny bełkot, w każdym razie z mojej strony |
Oczywiście Aragonte kulturalnie insynuuje, że ja się wypowiadałam wyjątkowo intelektualnie, zbornie i gramotnie. Nie miejcie złudzeń.
Szczerze żałowałam, że nie możemy obejrzeć tego odcinka razem. Matko jedyna, co za emocje.
| Aragonte napisał/a: | | długo cię nie musiałam namawiać na oglądanie I bejsbol na pewno nie był w użyciu |
Skąd, wystarczyło mi napisać: "Oglądaj Smoki i spojleruj!!!"
| Aragonte napisał/a: | | Pomyśl, ile byś żenujących, analfabetycznych wymian esemesów sobie oszczędziła, gdybyś pozostała twarda i nie dała się skusić |
Ehm, tak właśnie. Współczuję ci czytania tych wszystkich wrzasków...
|
|
|