Seriale - Kraina konfucjanizmem płynąca, czyli dramaland - odcinek 7
Agn - Wto 25 Sie, 2015 22:17
Mmmm... jakie ładne! Znaczy się Junki mnie się podoba. Ale już się zamknę, na pewne sprawy nic nie poradzę, a nie chcę, by komuś było przykro.
Aaaa, zapytam! Bo ciągle zapominam. Panie, które widziały coś więcej poza Scholarem - aktor od Gwi (jak on się nazywa??? przed chwilą pamiętałam ) ma zawsze taki głos czy z okazji tej dramy sobie taki robi? Zastanawia mnie to. Nie pamiętam, jak mówił w WC. W zasadzie nie pamiętam, czy on w ogóle coś tam mówił, bo kojarzę go tylko siedzącego i słuchającego muzyki na wysokościach.
BeeMeR - Wto 25 Sie, 2015 22:21
| Cytat: | Skończyłam mój pierwszy odcinek Duszki (czyli numer 3) | Czyli czas się brać do oglądania pierwszych dwóch
Trzykrotka - Wto 25 Sie, 2015 23:13
| BeeMeR napisał/a: | | Cytat: | Skończyłam mój pierwszy odcinek Duszki (czyli numer 3) | Czyli czas się brać do oglądania pierwszych dwóch |
Może poczekaj na 4, bo drama jest z serii multidialogowych. Na pewno będzie wolno szło
Albo spróbuj, czy ci się spodoba
Agn Lee się nazywa, Lee Soo Hyuk. Głos ma taki sam; tak brzmi, kiedy go nie natęża i nie moduluje
https://www.youtube.com/watch?v=apW2aM0iH2E
Kurcze, mam taki smutny dzień. Nawet Scholar był smutny
Agn - Wto 25 Sie, 2015 23:28
To na smuteczki nie polecam ci Angry mom. Drugi odcinek i... mmmmmatko jedyna! W poprzednim odcinku drama sugerowała, że córka bohaterki nie jest jej prawdziwą córką, tylko adoptowaną. Otóż nie, jest jej rodzoną, po prostu powiedziała przyszłemu mężowi i teściowej, że to córka jej zmarłej siostry. I wyraźnie pokazuje, że jej córka jest wynikiem gwałtu.
Sama córka właśnie wylądowała w szpitalu na psychiatryku, bo pogrążona w strachu mogła sobie zrobić krzywdę (nożykiem introligatorskim zaczęła obcinać sobie włosy, diabli wiedzą, co jeszcze mogłaby zrobić, jeśli spuścić ją na chwilę z oczu).
Matka wraz z przyjaciółką ze szkoły opracowały plan doskonały dostania się do szkoły. Zmiana fryzury (od razu lepiej), historyjka, czemu wygląda starzej niż inne nastolatki (że niby chora na serce, choroba ją wykańcza, dlatego wygląda starzej - okej, logiczne, choć jak człowiek schorowany się starzeje przez dolegliwości szybciej, to nie wygląda mimo wszystko aż tak dobrze, ale mniejsza - to dramaland)... być może nasza mamuśka przy okazji dorwania drania, który dręczył jej córkę, skończy szkołę (nie dane jej było skończyć w odpowiednim czasie, bo ciąża i dziecko - nie miała łatwego życia). Przyjaciółka to niezły numer - pulchniutka babka (lubię tę aktorkę, już ją tu i ówdzie widziałam) przebierająca się za księżniczkę, otoczona długowłosymi facetami w dziwacznych fryzurach, wożona w samochodach księżniczkowych... jest przegięta, ale to najwyraźniej dusza-człowiek, przyda się takie wsparcie w trudnej walce.
Myślałam, że ta drama będzie strasznie głupkowata, ale póki co tak nie jest. Ma elementy humoru, ale niewiele. No i dotyka bardzo przykrego tematu, który może dotknąć wielu ludzi, którzy nie będą umieli się przed tym bronić.
| Trzykrotka napisał/a: | | Agn Lee się nazywa, Lee Soo Hyuk. |
No właśnie! O matko, jaki wstyd.
Tu mi się jego głos bardziej podoba, taki niemodulowany. Baaaaarrrrdzo fajny.
Za to ta panna znów gra ładną buzię, która jak je to się drze i pluje dookoła. Pamiętasz? W dramie z Siwonem też tak robiła. Koszmar.
BeeMeR - Wto 25 Sie, 2015 23:32
Na razie oglądam Liar Game, jestem w 3/4 odcinka 1 i nie jestem pewna czy mi się podoba - (SSR mi się podoba, to pewne ) no ale zobaczymy jak będzie w 2 odcinku bo ten się skupia niemal wyłącznie na pannie. Muszę skończyć mojego snuja, będą zaraz scholary, wróciłam do Hwajung - tak szybko mi z Duszką nie pójdzie - zresztą zobaczymy
edit:
skończyłam 1 odc. LG - końcówka była interesująca
Agn - Wto 25 Sie, 2015 23:55
| BeeMeR napisał/a: | | wróciłam do Hwajung |
Na stałe???
Skończyłam drugi odcinek Wściekłej mamuśki - jesteśmy już w szkole. Będą momenty komediowe, ale coś czuję, że drama nie będzie tak zabawna jak oczekiwałam. Acz wczuję się wciągnięta po uszy. Drama ma to "coś", to sprawia, że chcę oglądać dalej.
Ale to już innym razem, bo teraz idę spać.
Dobranoc! A na ładne sny... kiciuś.
https://instagram.com/p/6yk2bvAobQ/?taken-by=actor_jg
BeeMeR - Śro 26 Sie, 2015 00:01
| Agn napisał/a: | Na stałe??? | chyba że mnie znów zniechęcą 2 odcinki obejrzałam bez przykrości
(acz nie bez przewijania )
Jaki ten co wyszedł z więzienia jest szpetny
Aragonte - Śro 26 Sie, 2015 00:32
Jakie ładne kiciusie! I jaki ładny Junki - mam nadzieję, że on faktycznie lubi zwierzaki, że nie jest to tylko PR
Agn - Śro 26 Sie, 2015 08:24
4 pieski hoduje, więc musi lubić. Widziałaś, jak się do niego te jego maluchy czuliły na którejś sesji zdjęciowej. Człowiek może udawać, ale zwierzę raczej nie.
Dziś będzie Scholar!
BeeMeR - Śro 26 Sie, 2015 08:44
Ja po 1,5 odcinka Liar Game stwierdzam, że aktorka jest idealna do roli ślicznej naiwnej duszyczki - ale cieszę się, że do gry wszedł ex-skazaniec, bo samej panny i jej zmagań to bym nie chciała oglądać wieloodcinkowo Nawet jeśli niewątpliwie ewoluuje w trakcie.
Rozumiem już, czemu chciała zagrać zupełnie inną charakterologicznie osobę - wyjściowo bez serca i ewoluującą w zupełnie innym kierunku. No i czemu fani się burzyli, że ma tylko scenę na odcinek Scholara - ale to akurat rozumiałam od razu
ps. kiciusie się najwyraźniej wampirów nie boja
https://igcdn-photos-g-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xaf1/t51.2885-15/11875561_1486329218333782_594493974_n.jpg
Trzykrotka - Śro 26 Sie, 2015 09:40
W Liar Game stopień skomplikowania poszczególnych zadań rośnie w każdym odcinkiem. Rośnie też samodzielność bohaterki. Ale i tak gra jest pojedynkiem na umysły obu przeciwników - mężczyzn. Gdybym była w stanie śledzić uważnie meandry strategii i kontr-strategii, bawiłabym się świetnie. Ale i tak po każdym odcinku od wejścia do gry profesora Hana miałam ochotę odpalać następny - a to coś znaczy.
To jest bardzo fajna drama, nietuzinkowa. Może niekoniecznie u mnie trafiła w odpowiednią dziurkę, ale w niczym jej to nie umniejsza dobroci.
Bardzo fajna jest też druga z kobiet - Jamie, oraz ajussi od ściągania długów. Swoje do odegrania będą mieli oboje.
Asystent senatora to książę Sadong, a ajussi od długów - eunuch cesarski z Empress Ki.
Kiciusie śliczne! Jestem pewna, że Jun Ki lubi zwięrzeta, choć pewnie woli psy od kotów.
| Agn napisał/a: |
Dziś będzie Scholar! |
BeeMeR - Śro 26 Sie, 2015 14:33
| Cytat: | W Liar Game i tak gra jest pojedynkiem na umysły obu przeciwników - mężczyzn. Gdybym była w stanie śledzić uważnie meandry strategii i kontr-strategii, bawiłabym się świetnie.
| Myślę, że taka linia - pojedynku między panami - będzie dla mnie najciekawsza. a nie gra sama w sobie.
Ajussi od długów mi się podoba, babka od programu też - panowie dwaj też bardzo, obaj są interesująco szpetni i ciekawi aktorsko. Skazaniec to ten od krawata w Unkind Women, prawda?
Bardzo ładna była scena udawanego pocałunku w 2. odcinku - podoba mi się wystarczyło ty.ko nachylenie, nie trzeba było wymuszać na aktorach kissu - no bo nie da się ukryć, że kissy i skinship najczęściej nie jest tak komfortowy jak wygląda w dramie - ostatnio, żeby daleko nie szukać - widziałam przykłady ze Scholara, Maski, Valid Love gdzie po skończeniu ujęcia to panowie (na nich się kamera koncentrowała) odskakiwali 2-3 metry dalej (LSH) odsuwali się metr (Junki) czy też po prostu rumienili się skrępowani (ten od maski) - w każdym razie każdy czytelnie potrzebował wrócić do swojej sfery intymnej z dala od dramowej "wybranki".
Trzykrotka - przepraszam , edytowałam Twój post, bo przez pomyłkę zamiast zacytować edytowałam go przypadkiem Na szczęście udało się wrócić do pierwowzoru tekstu.
Trzykrotka - Śro 26 Sie, 2015 20:59
Masz rację z tym symulowanym pocałunkiem. On miał być tylko zmyłką dla policji i dobrze, że polegał tylko na pochyleniu głowy i zbliżeniu twarzy. Zresztą w Liar Games skinship byłby ne na miejscu. Profesor owszem, pomaga dziewczynie, ale mam wrażenie że przynajmniej do czasu patrzy na nią z Mount Everestu swoich możliwości intelektualnych. Jakikolwiek romans zgrzytałby niemiłosiernie.
Fakt, bts ze scen intymnych, czy choćby z seksownych sesji zdjęciowych, są czasami wręcz krępujące dla podglądaczy. W Valid Love (chyba widziałyśmy ten sam filmik) widać było, jak po nakręceniu pocałunku zmieszana była dziewczyna, a jeszcze bardziej Soo Hyuk, który faktycznie uciekł w taki trochę zabawny sposób.
No cóż, taka praca
Agn - Śro 26 Sie, 2015 21:35
| BeeMeR napisał/a: | | Rozumiem już, czemu chciała zagrać zupełnie inną charakterologicznie osobę - wyjściowo bez serca i ewoluującą w zupełnie innym kierunku. No i czemu fani się burzyli, że ma tylko scenę na odcinek Scholara - ale to akurat rozumiałam od razu |
Ja ogólnie rozumiem, że aktorzy nie chcą grać ciągle tego samego. A już na pewno żadną radością jest granie ciągle naiwnej dziuni.
| BeeMeR napisał/a: | | ps. kiciusie się najwyraźniej wampirów nie boja |
Wiadomo - są wampiry i wampiry.
| Trzykrotka napisał/a: | | Jestem pewna, że Jun Ki lubi zwięrzeta, choć pewnie woli psy od kotów. |
Te jego maluchy nie przekraczają wielkością kotów, więc może...
| BeeMeR napisał/a: | | Skazaniec to ten od krawata w Unkind Women, prawda? |
Oooo...?
Pstryknij fotkę, powiemy ci.
| BeeMeR napisał/a: | | Bardzo ładna była scena udawanego pocałunku w 2. odcinku - podoba mi się wystarczyło ty.ko nachylenie, nie trzeba było wymuszać na aktorach kissu - no bo nie da się ukryć, że kissy i skinship najczęściej nie jest tak komfortowy jak wygląda w dramie - ostatnio, żeby daleko nie szukać - widziałam przykłady ze Scholara, Maski, Valid Love gdzie po skończeniu ujęcia to panowie (na nich się kamera koncentrowała) odskakiwali 2-3 metry dalej (LSH) odsuwali się metr (Junki) czy też po prostu rumienili się skrępowani (ten od maski) - w każdym razie każdy czytelnie potrzebował wrócić do swojej sfery intymnej z dala od dramowej "wybranki". |
To jasne i tak naprawdę wiemy, że to nie ma w sobie nic z romantyzmu, ale nie oszukujmy się - tabuny fanek bardzo chętnie zniosłyby nawet gorsze niedogodności, jeśli mogłyby się zamienić z aktorką.
Najedzony wampir to wampir szczęśliwy i pełen miłości dla świata. Popatrzcie, nawet serduszko robi.
BeeMeR - Śro 26 Sie, 2015 21:49
| Trzykrotka napisał/a: | | Zresztą w Liar Games skinship byłby ne na miejscu. Profesor owszem, pomaga dziewczynie, ale mam wrażenie że przynajmniej do czasu patrzy na nią z Mount Everestu swoich możliwości intelektualnych. Jakikolwiek romans zgrzytałby niemiłosiernie. | No właśnie, a nie byłam pewna czy tu nie wcisną czegoś, bo ten nie-kissu, ze dwa dramowe pochylenia, przyspieszone bicie serca panny, sztuczny bieg za rączki
Proszę fotki poglądowe (ale to chyba nie on):
| Agn napisał/a: | Najedzony wampir to wampir szczęśliwy i pełen miłości dla świata. Popatrzcie, nawet serduszko robi. |
edit:
Dla Agn: kilometrowe nogi LMH
http://www.dramafever.com...ng-fall-attire/
i głupotka dresowa - a gdzie Rooftop Prince?
http://www.dramafever.com...-in-sportswear/
Trzykrotka - Śro 26 Sie, 2015 22:26
Nie, pan z Unkind Women to nie pan z Liar Games.
Ciekawostka: pan z Liar Games miał grać tytułowego potwora w Hello Monster. Ostatecznie zagrał Pan Brewka. Teraz obaj, Brewka i Profesor, zagrają w dramie o ajummie wracającej na studia, która będzie pokazywana po Duszce.
Pana z Liar Games chętnie zobaczę bez grzybka
Agn - Czw 27 Sie, 2015 07:21
| BeeMeR napisał/a: | | Proszę fotki poglądowe (ale to chyba nie on): |
Oj, to na pewno nie on.
*biegnie z centymetrem*
Żebyż jeszcze te nogi w dramie zagrały...
Może to zbyt oczywiste?
BeeMeR - Czw 27 Sie, 2015 08:33
Liar game 3
bardzo ładnie przedstawia pozostałych graczy - dotychczas zupełnie ich ignorował, co bardzo zrozumiałe, pozwoliło poznać tych najważniejszych zamiast rozpraszać się na 40 innych osób, ale najwyższa pora poznać rywali - zacna mieszanka: Sadong prosto ze studni pałacowej tj. kampanii jakiegoś kongresmena Pani z wachlarzem, Aktor, Buldog, Świruskę najmniej kupuję co to się chwali ile to ma strategii i jak szybko je obwieszcza rywalce. Menażeria zacna, gra mniejszości głosów ciekawa, ciekawam co dalej
Trzykrotka - Czw 27 Sie, 2015 09:29
Wciąga, prawda? Im dalej, tym ciekawsze gry. A na świruskę zwróć uwagę, bo już masz sygnał, że skoro jest w peruce, to coś się za tym kryje
Uff, zgadzam się z Agn - ja też życzyłabym sobie ocenić długość tych nóg, stan włosów, intensywność spojrzenia itd codziennie przez co najmniej dwa miesiące siedząc na własnej kanapie. Niech już będzie, że nogi etc byłyby na ekranie, a nie na tej samej kanapie. To jest jakiś cud, że LMH nadal jest "największą gwiazdą," nigdzie się nie pokazując
A propos włosów: kto to Orionowi zrobił, kto?
http://www.dramabeans.com...ess-and-kisses/
Na pociechę - zdjęcia z czytania i Siwon z zarostem Mój chłopak ci to jest!
Ale macie rację, swoją drogą. Origin i Orion wymieniający calusa to czysta perwersja
Misiek idzie do wojska
http://www.dramabeans.com...-for-army-duty/
BeeMeR - Czw 27 Sie, 2015 09:41
| Trzykrotka napisał/a: | skoro jest w peruce, to coś się za tym kryje | Och oczywiście, że sporo osób kryje asy w rękawie (albo zwłoki w szafie ) - pewnie, że zaciekawionam
Rankiem się zastanawiałam czy zrobić kawałek seansu LG czy Scholara a to już poważny znak, żem wpadła
Niemniej zerknęłam na Scholara dla odmiany na viki - trochę się uśmiałam z komentarzy, raz gruchnęłam śmiechem z dramy jak pokazała spory połeć na oko wieprzowy i twierdziła, że to mięso drobiowe Może to jednak jakaś niedoróbka w tłumaczeniu
A nawiasem - w piątek jadę na weekend do Krakowa, nie jest pewne czy wrócę w sobotę czy niedzielę - w każdym razie nie gniewajcie się w przypadku obsuwy czasowej, bo korekta (i porządny seans) możliwa będzie dopiero w poniedziałek, na swoim
| Trzykrotka napisał/a: | To jest jakiś cud, że LMH nadal jest "największą gwiazdą," nigdzie się nie pokazując | Jak to nigdzie? W reklamach
No i film nakręcił - jaki jest taki jest ale jest.
Co do włosów Oriona to masakra - właśnie takich nie lubię ogromnie - ale za to Siwon śliczny jak malowanie
Trzykrotka - Czw 27 Sie, 2015 09:59
| BeeMeR napisał/a: |
Rankiem się zastanawiałam czy zrobić kawałek seansu LG czy Scholara a to już poważny znak, żem wpadła
|
Wiedziałam, że to drama dla ciebie Ale i dla mnie też, bo choć pewien jej aspekt mi umyka, nie umyka mi napięcie, świetnie pomyślane rozgrywki, dobrze rozłożone akcenty i w ogóle fakt, że to zupełnie co innego, niz dramowa codzienność. Shin Sung Rok jest jak stworzony do takich ról, ale ten drugi, Lee Sang Yoon, ma sporo charyzmy, a i dziewczyna jest niespodziewanie dobra.
BeeMeR - Czw 27 Sie, 2015 12:18
| Trzykrotka napisał/a: | Wiedziałam, że to drama dla ciebie Ale i dla mnie też | Myślę, że spokojnie byłaby i dla Agn gdyby miała czas i ochotę, ale bynajmniej nie namawiam.
| Trzykrotka napisał/a: | | Shin Sung Rok jest jak stworzony do takich ról | On tu zdecydowanie błyszczy - świetny jest jako prowadzący "milionerów/gry kłamców"
Ale i dziewczyna jest świetna - wprost stworzona do takich ról (jak niewinna narzeczona ze Scholara też), to śliczna i niewinna buzia (którą się zachwycam od BBF i miałam nadzieję że jej się kariera powiedzie ), ładnie wygrywane emocje. Ciekawa jest dla mnie i w roli cynicznej, pozbawionej złudzeń premierówny, ale zdecydowanie wolę jak (każdy) pokazuje emocje, a nie tylko jest - ona początkowo tylko była - z kamienną twarzą. Teraz jest już bardziej swoja - i tylko patrzeć jak książę zacznie doceniać jej wsparcie - ja ufam, że jej na nim też zależy - wygląda na to, że chce go chronić jak umie.
Ale wracając do LG: najmniej z głównej trójki przemawia do mnie na razie Profesor - nie jest zły, jak tak zza grzywki ocenia innych (co sprytnie pomaga ich zapamiętać, przyznaję ) i kombinuje, ale podejrzewam, że prawdziwe pazury dopiero pokaże. Bardzo lubię dramy, które mają własny pomysł, nie bazujący na romansie i skinshipie - acz rom-komy lubię również jak wiadomo
A jeśli idzie o Scholara
to pewnie jestem jedyna, która watek przyjaciela księcia wciąż uważa za jeden z najciekawszych obecnie w dramie - nie jest tak przewidywalny jak samopoświęcanie się dobrych dla innych dobrych i ogółu A że Gwi lubię to i jego tresura mi się podoba
Nawiasem, po części chciałabym, żeby zgarnął tą czarną szatkę i przechadzał się poza pałacem by pokazał się w dziennym świetle w tych ślicznych hanbokach , bo w ciemności nie widać ich pełnego uroku - np. ten czerwono-czarny w którym pokazał się giseang to lepiej obejrzałam na bts niż w dramie
Trzykrotka - Czw 27 Sie, 2015 13:21
Gwi wygląda obłędnie w hanbokach, tajemniczo i egzotycznie Ale on jakoś tak zrósł się z postacią nocnego stworzenia, o białej cerze, poruszającego się w ciemnościach, że może to i lepiej, że pokazuje się tylko nocami. Jun Ki zresztą też, może przez makijaż, który jest zbyt ostry w świetle dnia, bardziej "leży mi" w zdjęciach nocnych.
Bardzo czekam na rozwój relacji Yoon - królowa i na to, w którą stronę pójdą postaci kobiece - ginsaeng i królowa. Bo co do Yang Sun, to jestem pewna, że sama pójdzie Gwi w zęby.
Po obejrzeniu odcinka 14 stwierdziłam, że na szczęście życie zweryfikowało dziecinne deklaracje w stylu "niech cały świat się zmieni, ja zawsze będę taka sama" Niewiele trzeba było, żeby jednak i ona poczuła strach i wstręt, albo przynajmniej - żeby ją z lekka odrzuciło od dotychczasowego obiektu uwielbienia. Jeśli znowu jej się odmieni i panna wróci do dawnego zachwytu, będzie to już zachwyt realny i sprawdzony.
BeeMer i tak do tej pory uwijałaś się bardzo szybko. Gdyby ktoś bardzo chciał dostać napisy wcześniej, to zawsze można wersję niezweryfikowaną mu podesłac na pw
Mnie się też wydaje, że Agn podobałyby się Liar Games Może po Angry Mom rozważy. Zachęcająca w tej dramie jest też długość: 12 odcinków po dwa - bardzo szybko jest po wszystkim.
Jest pierwszy trailer z seguka z Jang Hyukiem i naszym perłowym Yoo Oh Sungiem - Master of Trade Inn
http://www.dramabeans.com...trade-inn-2015/
Doktor Maria przebrana za faceta trochę mało przekonująco - ale trailer bardzo obiecujący
BeeMeR - Czw 27 Sie, 2015 14:29
| Trzykrotka napisał/a: | | Jun Ki zresztą też, może przez makijaż, który jest zbyt ostry w świetle dnia, bardziej "leży mi" w zdjęciach nocnych. | Oj mi też. Ale stroje wolę podziwiać w dzień - zwłaszcza, że jest co - postarali się o kwieciste i barwne hanboki
| Trzykrotka napisał/a: | | w którą stronę pójdą postaci kobiece - ginsaeng i królowa | Mam pewną wizję odmienną niż Agn przynajmniej co do giseang, przynajmniej jak na razie. W mojej wizji, niekoniecznie słusznej, królowa chce się pozbyć wampirów i ich popleczników, w tym oddanego Gwi tatusia, no i rządzić wraz z mężem. Giseang póki co robi za szpiega i wolałabym by tak zostało, acz jak i ona postanowi się poświęcić dla reszty to może będę zgrzytać, więc fabularnie wolałabym chyba zdradę z jej strony
| Trzykrotka napisał/a: | | Gdyby ktoś bardzo chciał dostać napisy wcześniej, to zawsze można wersję niezweryfikowaną mu podesłac na pw | Albo też ktoś inny może zrobić korektę. Ania na razie chyba tkwi w 11 odcinku (z braku możliwości, nie ochoty), nie wiem jak reszta.
| Trzykrotka napisał/a: | Doktor Maria przebrana za faceta trochę mało przekonująco | A u której to wygląda przekonująco?
Trochę mam problem z tą aktorką ale panów lubię i tym razem zarost Jang Hyuka mnie nie odrzuca jak w Shine
Czy w Shine Jang Hyuk ładnie się bił? Czy w ogóle się bił?
Ten spacer tuż przy skale mnie frapuje
Trzykrotka - Czw 27 Sie, 2015 15:10
W Shine to on się przez cały czas bił, jako Książę Przeklęty miał to niemal w genach zapisane
Głupio może myślę, ale chciałabym, żeby ginsaeng została nagrodzona za lata wiernej służby. Nie chciałabym widzieć w niej szpiega Gwi, albo wampirzycy. Póki co, chyba może być dobrą przeciwniczką dla królowej. YS jest na to za naiwna.
Hanboki męskie sa wybitne w tej dramie: te wszystkie kwiatowe wzory
|
|
|