To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Dramy koreańskie, filmy skośne i przypadkowi aktorzy - cz.5

Agn - Wto 13 Sty, 2015 23:43

Aragonte napisał/a:
Coś mi się zdaje, że będę musiała zrobić przerwę i włączyć jakiś odmóżdżacz albo chociaż pogapić się dla uspokojenia na czyjeś piękne oczy, bo się sfoszyłam :foch2:

No, już, już - służę!

Piękne Oczy - raz!


Iiiii... dwa!


Iiiiiii... TRZYYYY!


IIiiiiiiiiiiii... CZTEEEERYYYYY!!!

(Doceń także rozpięty guziczek koszuli... o ile zdołasz oderwać wzrok od Pięknych Oczu.)

A w okularkach też mogą być? :mrgreen:

BeeMeR - Wto 13 Sty, 2015 23:47

Aragonte napisał/a:
A ja sobie zaspoilerowałam właśnie końcówkę City Huntera...
ale po co - nigdy tego spoilerolubienia/szukania nie zrozumiem :confused3:

Agn napisał/a:
Zadowolonam jak to się wszystko rozwija, acz rozstraja mnie to emocjonalnie jak nie wiem.
Za to tą dramę kocham - bo też przejechała po mnie jak walec - a to nie tak często się zdarza. Agn - też się wtedy poryczałam.
Spoiler:
Shin mnie rozwala w takich momentach, gdy pokazuje swoją dobroć czy szlachetność skrywaną coraz głębiej.
Nie przewidziałam tego, że heroicznie postanowią umrzeć, ale to rozumiem. Co innego im zostało? Pokłonienie się Suyangowi, a na to się nie zdobędą albo ucieczka, chowanie się, być może tropienie, tortury itd. To już raz kozie śmierć. Acz ja bym pewnie też uciekła jednak.

Aragonte - Wto 13 Sty, 2015 23:47

Doceniam rozpięty guziczek, doceniam :wink:
Piękne fotki pięknych oczu :serce: :serce:

Agn - Wto 13 Sty, 2015 23:51

BeeMeR napisał/a:
ale po co - nigdy tego spoilerolubienia/szukania nie zrozumiem :confused3:

*siada obok Basi* Ja też nie, ale cóż.
BeeMeR napisał/a:
Agn - też się wtedy poryczałam.

Przynajmniej nie jestem sama. *chlipie*
Aragonte napisał/a:
Doceniam rozpięty guziczek, doceniam :wink:

Wiedziałam, że wiedziałaś, co omieść wzrokiem. :serduszkate:

Aragonte - Wto 13 Sty, 2015 23:54

BeeMeR napisał/a:
Aragonte napisał/a:
A ja sobie zaspoilerowałam właśnie końcówkę City Huntera...
ale po co - nigdy tego spoilerolubienia/szukania nie zrozumiem :confused3:

Chciałam sprawdzić na dramabeans jeden szczegół, żeby się psychicznie nastawić i przygotować chusteczki
Spoiler:
na śmierć i pogrzeb pana prokuratora :cry2: Wolałam wiedzieć, kiedy to nastąpi, żeby nie zryczeć się w środku nocy

a przy okazji przeczytałam większy kawałek na temat końcówki :?
Inna sprawa, że kiedyś czytałam to i owo w wątku, więc od razu mi się przypomniało to, co pisałyście.

Trzykrotka - Śro 14 Sty, 2015 00:05

Jak mi się podobał Healer nr 11 :serduszkate: Reporter jest naprawdę wart swojej reputacji, choćby za to, jak kojarzy fakty i wiąże ze sobą różne sprawy. Ujawnienie, że zna tożsamość Healera podczas nocnego spotkania było świetne. I bardzo podoba mi się ich - Reportera i Bong Soo :wink: relacja - ta mieszanina rzewnych wspomnień, nieufności i pozy Jung Hoo (jak w Wilczku, trzeba teraz dokładnie określać którym sobą jest bohater w danej scenie :wink: ) na niczym mi nie zależy, a o ojca dopytuję, bo tak. ich rozmowa na złomowisku, z tą maską Jung Hoo, spod której wyziera raz Healer, raz mały, zagubiony w świecie chłopiec, jest świetna. Obaj panowie znakomici. Bardzo podobał mi się ten zabieg, kiedy pokazują, jak Jung Hoo odchodzi z ojcem u boku - ojcem w jego wieku, z tymi samymi gestami tym samym krokiem.
Ocho, pani na wózku po raz pierwszy lekko otworzono oczy na prawdę o jej mężu - dobrze!
Young Shin jest zazdrosna o Bong Soo, ja nie mogę :lol: Ich randka nie-randka w kinie (Ach, w Valid Love tak samo byli razem w kinie... i tak samo oglądali: ona film, on - ją :serduszkate: ) z tajemnym spleceniem rąk na koniec oficjalnie wchodzi u mnie do tabelki "najgorętsze sceny bez całowania. Przepiękne. I jeszcze jedno wcielenie Healera, związane tym razem z Young Shin: potykającego się o własne nogi, ogłupiałego z nadmiaru szczęścia chłopaka, który dostał właśnie miłosny list (mail) od dziewczyny :serduszkate:
Ajumma w tych kolorowych skarpetusiach - boska. Nie mogę się nazachwycać i nacieszyć tą dramą i mam wielką nadzieję że po niej Chang Wook będzie równie sławny i rozrywany, jak Kim Woo Bin po Heirs, LMH po Boys Before Flowers, a Kim Soo Hyun po Koszmicie.

zooshe napisał/a:

Czemu rozgotowany szpinak?!

Nie rozgotowany szpinak, tylko Rozgotowany Szpinak - jak już Agn napisała, to jego oficjalna dramowa ksywka nadana mu przez Wiedźmę :lol: Przepadam za tym aktorem i życzę go sobie oglądać częściej.

zooshe napisał/a:


Zupełnie nie potrafię się z tym zgodzić. Może to kwestia przesytu tymi wszystkimi bohaterkami typu candy, sierotkach o złotych serduszkach, pełnych lukru, puchu i mózgach wielkości orzecha wyszarpywanych sobie z rąk do rąk przez panów, więc kiedy widzę niezależną, silną kobietę w dramie od razu pałam do niej afektem.

Pałaj, nie mam nic przeciwko :kwiatek: Ja za nią ne przepadam dwutorowo. Pierwszy tor - najzwyczajniej w świecie nie podoba mi się ta aktorka, jej mimika i cały typ (tak zwana w kręgach znajomych "bladzia," czyi ktoś a la Allie McGrow). rzecz najzupełniej subiektywna i nic na nią nie poradzę. Drugi tor to jej dramowa osobowość. Ona wysyła sprzeczne sygnały i to mi w niej zgrzyta. Jest oczywiście niezależna co do kasy (a raczej jej braku) i tego z kim dzieli łożnicę, ale poza tym to nadal typowe wystraszone dramowe kurczątko, które na dźwięk słów eksa: pamiętam wszystko, nawet fakturę twoich ust, rozwiera te usta z szoku rozdziawia paszczę i bodajże wytrzeszcza oczy, a kiedy on bierze ją (w chwili pierwszego zakochania) za rękę, to w panice mu tę rękę wydziera. Niezależna i odważna była dla mnie Gongowa w It's OK, całująca chłopaka pierwsza Róża w Marriage Not Dating, czy Shing Shing w INR3, ta póki co jest w moich oczach nijaka. Bardziej podoba mi się Druga oraz wszyscy trzej panowie. Ale na szczęście nie jest tak, żebym przez nią nie chciała oglądać dramy.

Trzykrotka - Śro 14 Sty, 2015 00:14

BeeMeR napisał/a:

Randka z Healerem ok - tylko przy świeczkach przewróciłam oczami, myśląc, że to chyba elfy musiały je pozapalać, tyle ich było ;) Bardzo dramowe w każdym razie :cool: ale ładne :mrgreen:

No co ty, przecież personel kinowy to zrobił. Dyć on dla niej wynajął salę dla VIPów, jak kiedyś Dokko dla Ae Jeong! Taką z osobnym wejściem. I zapłacił za full serwis, łącznie z limuzyną do domu.

Agn napisał/a:

Co wy macie z tym zaglądaniem na koniec???

To samo miałam napisać :mysle: Nie pojmuję tego zjawiska...

Jaaakie Piękne Oczy! :serce:
Chciałam zaznaczyć, że doceniam i te z diabełkiem w głębi. Od razu mi się wilczkowy Kay przypomniał i jego jedyne w swoim rodzaju spojrzenia.

Agn - Śro 14 Sty, 2015 00:17

Trzykrotka napisał/a:
I jeszcze jedno wcielenie Healera, związane tym razem z Young Shin: potykającego się o własne nogi, ogłupiałego z nadmiaru szczęścia chłopaka, który dostał właśnie miłosny list (mail) od dziewczyny :serduszkate:

No proszę, jakie mnie delicje czekają w następnym odcinku! Już się nie mogę doczekać! :)

A teraz przepraszam, ale ja MUSZĘ to wkleić. Podejrzewam, że to fake, ale i tak...
Spoiler:



Aragonte - Śro 14 Sty, 2015 00:30

Co za zdjęcie :shock: :shock:
Ale pewnie fake :wink: Czy ja dobrze widzę, że gdzieś w tyle majaczą niby czyjeś plecy? :wink:

Agn - Śro 14 Sty, 2015 00:37

Też mi tam jakieś plecy majaczą. No i jednak coś mi się wydaje, że buzia jest nałożona, bo tak jakoś sztucznie wygląda... ale i tak wyobraźnia ruszyła mi z kopyta. :rumieniec:
Na rano przyszykowałam inne fotki. Już dzisiaj nie będę. :P

Aragonte - Śro 14 Sty, 2015 00:44

Agn napisał/a:
Na rano przyszykowałam inne fotki. Już dzisiaj nie będę. :P

Chciałam delikatnie zauważyć, że już jest dzisiaj :-P

No, skroiłam parę nowych szatek i w jedną się przebrałam. Ciekawe, czy znowu się będę sama na siebie zagapiać :wink:

Agn - Śro 14 Sty, 2015 00:47

Aragonte napisał/a:
Chciałam delikatnie zauważyć, że już jest dzisiaj :-P

Rano! :P
Aragonte napisał/a:
No, skroiłam parę nowych szatek i w jedną się przebrałam. Ciekawe, czy znowu się będę sama na siebie zagapiać :wink:

A coś pisałaś na smsach, że Prokurator. No proszę, pomyliłam aktorów. :twisted:

Aragonte - Śro 14 Sty, 2015 00:49

Agn napisał/a:
Aragonte napisał/a:
No, skroiłam parę nowych szatek i w jedną się przebrałam. Ciekawe, czy znowu się będę sama na siebie zagapiać :wink:

A coś pisałaś na smsach, że Prokurator. No proszę, pomyliłam aktorów. :twisted:

Prokurator też wystąpi, ale później.
I to grrroźny :-P z bronią :mrgreen:
Na razie skusiłam się na seksowny paluszek :wink:

Aragonte - Śro 14 Sty, 2015 00:52

Trzykrotka napisał/a:
No co ty, przecież personel kinowy to zrobił. Dyć on dla niej wynajął salę dla VIPów, jak kiedyś Dokko dla Ae Jeong! Taką z osobnym wejściem. I zapłacił za full serwis, łącznie z limuzyną do domu.

I biedak dostał kosza??? W każdym razie w tej sytuacji?

Ech, przypomniał mi się nasz ulubiony Drugi z My Girl :?

Agn - Śro 14 Sty, 2015 01:00

Aragonte napisał/a:
Prokurator też wystąpi, ale później.
I to grrroźny :-P z bronią :mrgreen:

Fiu fiu będzie się na twoich kiecuszkach działo!
Aragonte napisał/a:
Na razie skusiłam się na seksowny paluszek :wink:

W tym wątku nigdy nie będzie innej godziny niż "po 22.00". :mrgreen: Nie z seksownymi paluszkami na avkach. :D
Cytat:
Ech, przypomniał mi się nasz ulubiony Drugi z My Girl :?

Tiaaaa...

Dobra, zmykam. Coco jumbo i spać! Papa!

Aragonte - Śro 14 Sty, 2015 01:07

Ja chyba też pójdę spać. Nie mam dzisiaj serca do kończenia tego odcinka CH :-| W sumie chyba wolałabym mieć wolny dzień i łyknąć sobie wszystkie pozostałe odcinki hurtem. Nie bardzo jednak to widzę w tym tygodniu, bo w weekend chyba wyjadę.

No nic, zmykam :-|

Admete - Śro 14 Sty, 2015 05:28

Cytat:
Bardzo dramowe w każdym razie :cool: ale ładne :mrgreen:


Healer sobie wygooglował, jak powinna randka wyglądać i wyszedł mu biały królik ;) Nigdy mnie nie przestaną śmieszyć te maskotki dawane dorosłym kobietom.

zooshe - Śro 14 Sty, 2015 08:01

Rozgotowany szpinak kojaży się z czymś okropnym, stąd moje zdziwienie. Dla mnie on już na zawsze pozostanie Aokim. Polecam w takim przypadku Cruel City/ Heartless City, nie gra tam co :colinweloveu: prawda głównej roli, ale głównym też sie nie zawiedziesz.
A co do urody Yumi trudno mi oceniać nie jest jakoś szczególnie piękna ale jako postać i aktorka pasuje mi o wiele bardziej niż taka Park Min Young. Ta to jest mistrzem wytrzeszczu.

BeeMeR - Śro 14 Sty, 2015 08:34

Trzykrotka napisał/a:
I jeszcze jedno wcielenie Healera, związane tym razem z Young Shin: potykającego się o własne nogi, ogłupiałego z nadmiaru szczęścia chłopaka, który dostał właśnie miłosny list (mail) od dziewczyny :serduszkate:
Tez to odnotowałam, że to było drugi raz gdy o niej myślał/patrzył i najwyraźniej rozkojarzył się zupełnie. Ciekawe - czy mu każą przejść na ciągłe potykanie się jeśli ma być z dziewczyną?

Trzykrotka napisał/a:
No co ty, przecież personel kinowy to zrobił. Dyć on dla niej wynajął salę dla VIPów, jak kiedyś Dokko dla Ae Jeong! Taką z osobnym wejściem. I zapłacił za full serwis, łącznie z limuzyną do domu.
OK, ale w takim razie czemu personel ją wyprosił z kina zamiast zaprosić do tej sali?
A maskotka - cóż - przynajmniej ma pamiątkę spotkania.

zooshe napisał/a:
Rozgotowany szpinak kojarzy się z czymś okropnym, stąd moje zdziwienie.
Wiedźma go tak nie nazwała z miłości, tylko jej podpadł :P
A mistrzynią wytrzeszczu jest dla mnie mamuśka-demonica z Arang, okazjonalnie przy całusach PSH. PMY do niej daleko.

Aragonte - Śro 14 Sty, 2015 09:08

Jednak włączyłam w nocy ten odcinek i zorientowałam się w trakcie oglądania, że jednak go widziałam wcześniej do końca :-P No i skończyło się na tym, że podejrzałam sobie dalsze dwa odcinki... Chyba mi się nawet pan prokurator przyśnił, a przynajmniej coś ogółem cityhunterowego...

Junki, słyszysz??? Pan prokurator okazał się bardziej skłonny do współpracy :foch2:

A, jeszcze tylko napiszę, że strasznie mi się podoba szczególna relacja (jak to nazwałyście? Freemenity?) City Huntera i pana prokuratora :serce: :oklaski: Każda ich wspólna scena jest świetna.

BeeMeR - Śro 14 Sty, 2015 09:37

Aragonte napisał/a:
strasznie mi się podoba szczególna relacja (jak to nazwałyście? Freemenity?) City Huntera i pana prokuratora :serce: :oklaski: Każda ich wspólna scena jest świetna.
A jest :oklaski:

Jestem w połowie 3 odcinka QoR i znów mam kryzys oglądaniowy - Mąż-Palant to murowany kandydat jeśli nie na Oskę (bo nie wiadomo co dalsze dramy przyniosą) to co najmniej wyróżnienie w kategorii najbardziej spaprany główny bohater :zalamka:
Albo się zachowuje jak palant, albo niedojrzały nastolatek :roll: - a ma grubo ponad trzydziestkę. Ta postać naprawdę nie budzi sympatii, wręcz przeciwnie, no i zajmuje zdecydowanie za dużo czasu ekranowego. Aktor też nie zachwyca.
Wciąż nie umiera we mnie nadzieja, że może się jeszcze akcja rozwinie :czekam2: - dwa odcinki z kawałkiem to był raczej wstęp, teraz doszliśmy chyba do etapu właściwego i wszyscy zmienili fryzury, nie wszyscy na korzyść:
HTH wygląda jeszcze starzej i bardziej ajummowato niż poprzednio, choć twarz ma młodą - czemu oni jej to robią? :roll:

Admete - Śro 14 Sty, 2015 09:55

zooshe napisał/a:
Ta to jest mistrzem wytrzeszczu.


Pewnie twoja niechęć do niej rzutuje na jej odbiór, bo jako żywo ja tego wytrzeszczu nie widzę.

Agn - Śro 14 Sty, 2015 10:47

Admete napisał/a:

Healer sobie wygooglował, jak powinna randka wyglądać i wyszedł mu biały królik ;) Nigdy mnie nie przestaną śmieszyć te maskotki dawane dorosłym kobietom.

What??? O mamuniu, będzie pięknie. :lol:
Cytat:
Rozgotowany szpinak kojaży się z czymś okropnym, stąd moje zdziwienie.

To takie pieszczotliwe określenie. ;)
zooshe napisał/a:
aktorka pasuje mi o wiele bardziej niż taka Park Min Young. Ta to jest mistrzem wytrzeszczu.

No teraz to już przesadziłaś. Wytrzeszcz mistrzowski to prezentuje np. Park Shin Hye albo obie Krakenice. Ale nie Park Min Young. ;)
Aragonte napisał/a:
Chyba mi się nawet pan prokurator przyśnił, a przynajmniej coś ogółem cityhunterowego...

No proszę, jest progres! A pamiętasz jakieś detale? :)
Aragonte napisał/a:

Junki, słyszysz??? Pan prokurator okazał się bardziej skłonny do współpracy :foch2:

Junki się zastanawia właśnie, dlaczego tak szybko do snów wpuściłaś CH, a on się biedny dobija i ciągle nic. Po czym strzelił foszka. :lol:
Aragonte napisał/a:
jak to nazwałyście? Freemenity?

Frenemy? Hmm, jak się tak zastanowić... w zasadzie pasuje. :)
BeeMeR napisał/a:
Albo się zachowuje jak palant, albo niedojrzały nastolatek :roll: - a ma grubo ponad trzydziestkę. Ta postać naprawdę nie budzi sympatii, wręcz przeciwnie, no i zajmuje zdecydowanie za dużo czasu ekranowego. Aktor też nie zachwyca.

A co robi?
BeeMeR napisał/a:
HTH wygląda jeszcze starzej i bardziej ajummowato niż poprzednio, choć twarz ma młodą - czemu oni jej to robią? :roll:

Która to? Druga od lewej? Nie wygląda tak źle. Myślę, że chcieli zrobić użytek z jej delikatnych, ładnych, długich włosów. Myślałam, że będzie gorzej. :)

Dobra. Obiecałam Aragonte zdjęcia rano. Jest, ekhm, powiedzmy, że rano, krom...

Spoiler:

Zaczynamy od pobudki. :mrgreen:




Potem golenie...





A potem poczytamy sobie poranną gazetkę (starajcie się nie zauważać tego peta w ręce).




I wracamy do słodkiego lenistwa...




:mrgreen:

Aragonte - Śro 14 Sty, 2015 11:19

Agn napisał/a:
No proszę, jest progres! A pamiętasz jakieś detale? :)

No niestety nie. Ale chyba oglądanie przed snem CH zaprocentowało :wink:

Agn napisał/a:
Junki się zastanawia właśnie, dlaczego tak szybko do snów wpuściłaś CH, a on się biedny dobija i ciągle nic. Po czym strzelił foszka. :lol:

Jakoś cicho się dobija. Albo jednak pomylił kiedyś drzwi podczas tego dobijania się i może ktoś go, khem, zatrzymuje przemocą :mysle:
I nie wpuściłam do snów City Huntera, tylko prokuratora :wink:

Agn napisał/a:
Dobra. Obiecałam Aragonte zdjęcia rano. Jest, ekhm, powiedzmy, że rano, krom...

Ile dóbr! :serduszkate:
Zdjęcia z gazetą mnie rozwalają, choć nie tylko one :serduszkate:

Agn - Śro 14 Sty, 2015 11:27

Aragonte napisał/a:
No niestety nie. Ale chyba oglądanie przed snem CH zaprocentowało :wink:

Widocznie nie dość intensywnie i ze skupieniem oglądałaś Junkiego, że ci się do tej pory nie przyśnił. Masz rozwiązanie tajemnicy. :P
Aragonte napisał/a:
może ktoś go, khem, zatrzymuje przemocą :mysle:

Khem, sugerujesz kogoś?
Aragonte napisał/a:
I nie wpuściłam do snów City Huntera, tylko prokuratora :wink:

Ale cityhunterowego!
Agn napisał/a:
Zdjęcia z gazetą mnie rozwalają, choć nie tylko one :serduszkate:

Miłego pozostania rozbrojoną.

Ja sobie do śniadanka skończyłam 20ty odcinek TPM. No, tego to się nie spodziewałam.
Spoiler:
Już kiedy Suyong powiedział osobiście, że nie będzie ślubu między Se Ryung a Myungiem, to czułam, że coś się święci. I proszę, mamy bombę - właśnie z córeczki zrobił służącą w domu oficera. No to Myung będzie miał ją na własność i pod bokiem non stop, o ile oczywiście Se Ryung kiedykolwiek dotrze do jego domu, bo coś czuję, że ją KSY po drodze jakoś zwinie.

Dziś wieczorem włączę sobie coś. Nie wiem, co, ale włączę. Najwyżej będę jutro niewyspana. :P



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group