Fantastyka - Fantastyka na małym i dużym ekranie II
Aragonte - Czw 31 Maj, 2012 21:49
Ktoś już widział tę nową Śnieżkę?
W każdym razie znalazłam już recenzję:
http://film.onet.pl/recen...,wiadomosc.html
Anaru - Czw 31 Maj, 2012 22:59
Ooo, kuszące.
I zwiastun też ciekawy, chociaż Kristen Stewart na razie mnie jakoś nie przekonuje.
Admete - Pią 01 Cze, 2012 05:58
U mnie nawet w zapowiedziach tego nie ma. I tak tu chodzic do kina...
Aragonte - Pią 01 Cze, 2012 14:05
U nas leci od dzisiaj.
Może i pójdę
corrado - Sob 02 Cze, 2012 14:25
| Admete napisał/a: |
Grimm mnie odrobine zaskoczył, nie spodziewałam się powrotu:
|
Zakończenie serii było mocne. I jak tu wytrzymać do następnej?
Admete - Sob 02 Cze, 2012 21:20
Ridley Scott powraca do początków - Prometeusz:
http://www.youtube.com/watch?v=OZBdrwu8PyA
Admete - Pią 08 Cze, 2012 10:44
Zwiastun gry Wiedźmin 2 dostał prestiżową nagrodę Golden Trailer na festiwalu w Los Angeles:
http://www.tvn24.pl/kultu...era,255505.html
Ja to bym taki serial mogłą oglądać, jesli byłby tak zrobiony
Yvain - Pią 08 Cze, 2012 16:42
Niezły, fajne te sceny zamrożenia Jest na co popatrzeć.
Deanariell - Sob 09 Cze, 2012 14:19
| Admete napisał/a: | | Ja to bym taki serial mogłą oglądać, jesli byłby tak zrobiony |
Prawda? Też o tym już od dawna myślałam... Dlaczego nie zekranizują cyklu Sapka w ten sposób... Sukces murowany, bo w takiej formie animowanej praktycznie nie ma ograniczeń i Geralt jak żywy normalnie... Siłą by mnie od telewizora nie odciągnęli. Wersja filmowa to była porażka...
Admete - Sob 09 Cze, 2012 14:31
Dużo pieniędzy trzeba na wyprodukowanie czegoś na takim poziomie, jak ten zwiastun. I dużo czasu.
Deanariell - Sob 09 Cze, 2012 14:40
| Admete napisał/a: | | Dużo pieniędzy trzeba na wyprodukowanie czegoś na takim poziomie, jak ten zwiastun. I dużo czasu. |
Czas i pieniądze mogłyby się znaleźć, gdyby ktoś się postarał - skoro gra podobno całkiem dobrze się sprzedaje również poza Polską, to i serial mogliby później sprzedać z zyskiem. Sam serial można by zresztą zrobić inną techniką animacji, trochę tańszą na przykład.
Yvain - Sob 09 Cze, 2012 16:43
Ekranizacja animowana mogłaby być hiciorem wystarczy wspomnieć Beowulfa (2007)
BeeMeR - Pon 11 Cze, 2012 13:10
Oglądam wytrwale trzeci sezon BSG (a Anaru już bodaj czwarty ) i coraz bardziej mam wrażenie, że ten PLAN to chaotyczne działania pt. "dziś pomagam cylonom jutro ludziom, pojutrze zabiję jakiegoś cylona a może człowieka, jeszcze nie zdecydowałąm " Ech, szkoda, że brak tu jakiejś spójnej, konsekwentnej linii działań.
Coraz bardziej mam ochotę na powtórkę B5
Admete - Pon 11 Cze, 2012 18:44
Ja sobie powtórzyłam pierwszy odcinek 2 serii Starkiller, Trigati te sprawy
Anaru - Pon 11 Cze, 2012 19:37
| BeeMeR napisał/a: | | Oglądam wytrwale trzeci sezon BSG (a Anaru już bodaj czwarty ) |
Ja już kończę czwarty, już się wszyscy cyloni ujawnili, już sie porobiły międzyludzkie roszady. Czasem mam wrażenie powtórki z rozrywki na zasadzie - co z tego, że zabity/zabita i tak wróci.
Generalnie zauważyłam różnice w czołówce:
1 i 2 sezon - cyloni mają PLAN.
3 sezon - cyloni realizują PLAN.
4 sezon - ujawniamy nieujawnionych, o PLANIE juz nikt nie wspomina. Co najwyżej funkcjonuje jako Boży plan.
Właściwie to nie wiem czego cyloni chcą: eksterminacji? Współrozmnażania? Komórek jajowych? Współpracy?
Bo faktycznie na zmianę współpracują z ludźmi i wybijają się nawzajem...
Tego, że liczba ocalonych sie zmienia nie zauważyłam dopóki mi BeeMeR nie zwróciła uwagi...
Zwróciłam za to uwagę, że w kolejnych sezonach zdecydowanie poprawiają się efekty specjalne, zwłaszcza te kosmiczne. Z wszechobecnej czerni co najwyżej usianej gwiazdkami i czasem rozświetlonej jakimś słabym światełkiem robi się pięknie i kolorowo, z mgławicami, planetami, ładnie zrobionymi skokami itd. Bardzo na plus.
Zaplusował tez trzeci sezon jak tylko zobaczyłam ta twarz na ekranie, od razu mi wzrosła ochota na oglądanie.
Tylko Baltar (czy jak mu tam) a'la Chrystusik mnie dalej drażnił...
W ogóle większość bohaterów jest w pewnym momencie ciut irytująca, chociaż niby są przez to bardziej ludzcy...
Deanariell - Pon 11 Cze, 2012 22:41
| Anaru napisał/a: | | Zaplusował tez trzeci sezon jak tylko zobaczyłam ta twarz na ekranie, od razu mi wzrosła ochota na oglądanie. |
O tak, tak! I w ogóle fajna ta postać, którą gra.
Anonymous - Wto 12 Cze, 2012 02:23
to byla moja ulubiona postac (dlatego tak mi sie spodobalo, gdy zobaczylam te twarz w Spn. Sadze, ze chociaz kolejnosc odwrotna, to moja radosc, tudziez satysfakcja byla nie mniejsza niz Anaru )
To jest co najmniej dziwne, ze kazda jego rola zapada w pamiec i fascynuje (mimo negatywnych lub sakramencko negatywnych postaci, ktore gra). A czasem gra epizody w odcinkach coponiektorych seriali (oj w Medium to by Ci sie, Anaru, spodobal, oj spodobal Zaprezentowal tam sie tak dobrze, ze chyba jako jedyny pojawil sie nie tylko wiecej niz raz, ale nawet kilkukrotnie. Juz bodajze w 4-6 odcinkach byl, w tym raz w podwojnej roli )
zooshe - Wto 12 Cze, 2012 08:36
Ten pan kradnie wszystkie sceny w których gra. Miał też fajny epizod w Doctor Who.
Anaru - Śro 13 Cze, 2012 01:20
| AineNiRigani napisał/a: | | oj w Medium to by Ci sie, Anaru, spodobal, oj spodobal |
No i to wreszcie jest dobry argument za obejrzeniem serialu
Anonymous - Śro 13 Cze, 2012 03:21
Osobiscie lubie Medium - chociaz jest taki dosc spokojny, jesli chodzi o bohaterke. Ma ona za soba jakas przeszlosc, nie jest to jakas kryminalna, czy nawet wielce burzliwa przeszlosc. Ot jest sobie kobieta, ktora wyglada calkiem zwyczajnie, zachowuje sie calkiem zwyczajnie - ma meza i 3 dzieci. Samochod, kredyt za dom, studia. Kompletnie nie umie gotowac, karmi dzieci mrozonkami, w tym najczesciej mrozona pizza, czesto sobie nie radzi idealnie z prowadzeniem domu, ale jest typowa matka - z zakazami i nakazami, ale kochajaca. No i jest tylko taki maly szczegol - moga sie z nia kontaktowac zmarli. A ze pracuje w biurze prokuratora, ktory w dodatku wierzy w jej talent - to i pomaga w coponiektorych sprawach.
Duchy kontaktuja sie z nia najczesciej robia to w formie snow, stad tez formy sa rozne, czasem niezwykle, czasem klasyczna retrospekcja, ale wlasnie te sny podobaja mi sie zawsze najbardziej - bo przeciez w snach nie ma regul, nie ma zadnych ograniczen. Raz jej sie sni w konwencji gier komputerowych (bo grali wspolnie wieczorem), innym razem w formie filmu edukacyjnego, z komentarzem narratora w tle, a jeszcze innym - jako niemy film (to moj ulubiony ) Widac, ze scenarzysci sporo sobie folguja przy snach - i to daje naprawde fajny efekt.
Crowley mial tam ciekawa role (psychopatycznego mordercy, w stylu Kuby Rozpruwacza, ktory w XIX w. zostal skazany na smierc za rozprucie kilku kobiet. Chociaz musze przyznac, ze ciekawe bylo wytlumaczenie skad mu sie to wzielo... I od swojej smierci co jakis czas opeta jakiegos biedaka, ktory robi dokladnie to samo az do momentu zlapania - wtedy zmienia sobie ofiare). Crowley pojawil sie az w 4 odcinkach, w tym w jednym w podwojnej roli ( i ma szanse pojawic sie w kolejnych, bo jego watek nie zostal zakonczony), co jest ewenementem jak na ten serial - bo poza typowymi bohaterami, ktorzy moga sie pojawic (adwokaci, z-ca burmistrza, czy tesciowa), nigdy zaden duch nie pojawil sie wiecej niz raz (chyba ze fabula zostala rozciagnieta na 2 odcinki, co sie czesto zdarza).
Tak jak mowie - to bardzo spokojny w gruncie rzeczy, serial. Ma swoj schemat, ale jest swietny do pracy - nie musisz zwracac uwagi na ciacha
BeeMeR - Czw 14 Cze, 2012 08:59
Medium zanotowane
Oglądam dalej BSG i właśnie mi spitolili wątek miłosny jakąś poronioną retrospekcją, która się nie za bardzo kupy trzyma
Przez pół sezonu nawet na siebie nie spojrzą, krzywo ani namiętnie, a tu nagle wątek wyskakuje jak diabeł z pudełka
A mogli to tak ładnie rozegrać inaczej, nieco subtelniej, było na czym bazować
ciągle łapię się na tym, że porównuję z Babylon 5 gdzie wątek narasta stopniowo, a nie skacze w nagłych zrywach i mam ochotę na powtórkę B5 tudzież namawiam Anaru na obejrzenie i już się nawet nie opiera
Anaru - Czw 14 Cze, 2012 11:28
Ja już jestem w ostatnim odcinku i męczę retrospekcję, znaczy akcja sprzed wybuchu na ekranie.
Gubię się w retrospektywnych i obecnych postaciach Chinki, myli mi się która co z kim i jak...
A poza tym nadal nie wiem co i dlaczego się stało ze Starbuck, ale skoro ona tez nie wie, to może się dowiem jak skończę.
Bo cyloni to już się chyba wszyscy ujawnili.
Normalnie nie wiem czemu ta ostatnia (chyba ostatnia ) nie odrodziła się od razu, tylko po takim czasie, jakieś to z d... wzięte, kolokwialnie mówiąc.
Jeszcze mam dwa filmy przed sobą Plan i Razor, może co zrozumiem.
Anaru - Czw 14 Cze, 2012 13:06
| BeeMeR napisał/a: | | Medium zanotowane |
Tak mi się przypomniało, że jakiś odcinek czy dwa w TV widziałam i nie zachwyciło mnie jakoś. Babeczka nieprzykuwająca, historie też takie sobie (to był odcinek chyba o zamienionych w szpitalu dziewczynkach o ile pamiętam i jedna z nich zmarła - nie mylę serialu? i chyba kiedyś zerknęłam na kawałek innego odcinka, ale jakoś mnie nie zachęciło do oglądania). Crowley'a nie było, zauważyłabym
Anonymous - Czw 14 Cze, 2012 13:34
Nie przypominam sobie nic o zamienionych dziewczynkach... Jest jeszcze jeden podobny - tam gra brunetka. Ja mowie o serialu z blondynka
BeeMeR - Czw 14 Cze, 2012 16:58
Matko i córko jaką telenowelę zrobili z wątków miłosnych w trzecim sezonie BSG
Raz ten, potem tamten, na kilka odcinków zapominamy o sprawie po czym od nowa raz chce tego raz tamtego - zdecydowaliby się wreszcie raz, a porządnie wte czy wewte
Jestem daleko za połową, a Crowleya jak nie było tak nie ma
|
|
|