To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Fantastyka - Hobbit

Admete - Wto 11 Gru, 2012 18:47

Wyczytałam, że jednak będą napisy w drugim kinie. Ja i tak w drugiej połowie stycznia, w ferie pojadę chyba do przyjaciółki i wtedy bym poszła na wersję 2D.
Anaru - Wto 11 Gru, 2012 23:04

BeeMeR napisał/a:
dajcie znać kiedy to chętnie dołączę

A może by tak po świętach? :kwiatek:

Anonymous - Śro 12 Gru, 2012 11:40

a poczatek stycznia to co?
BeeMeR - Śro 12 Gru, 2012 12:06

Ja jestem w pełni (niemal ;) ) mobilna i mogę się dostosować - jeśli oczywiście ktoś zechce w mym skromnym towarzystwie Hobbita zobaczyć ;)
Anaru - Śro 12 Gru, 2012 12:30

AineNiRigani napisał/a:
a poczatek stycznia to co?

Wtedy to ja już będę poza Krakowem, jak wiesz.

Anonymous - Śro 12 Gru, 2012 12:36

nie wiem w zasadzie. Wiem, ze sie umawialismy jakos koniec grudnia-poczatek stycznia i tez sie pisalas, wiec sadzilam, ze plany sie nie zmienily.
Ja niestety nie bede miala czasu isc tutaj, wiec pewnie rozdziewicze Hobbita w Polsce.

Anaru - Śro 12 Gru, 2012 14:20

AineNiRigani napisał/a:
nie wiem w zasadzie. Wiem, ze sie umawialismy jakos koniec grudnia-poczatek stycznia i tez sie pisalas, wiec sadzilam, ze plany sie nie zmienily.
Ja niestety nie bede miala czasu isc tutaj, wiec pewnie rozdziewicze Hobbita w Polsce.

Aine, przecież znakomicie wiesz, że ja już w Sylwestra jestem z powrotem we Wrocławiu, więc jaki początek stycznia w Krakowie???? A Basia z przyczyn technicznych nie przyjedzie na Hobbita do Wrocławia. ;)
Wniosek: zostaje kilka dni grudnia po świętach na zobaczenie wspólnie w Krakowie, innej opcji niet ;)

Kiedy w ogóle jest premiera? :mysle:

Anonymous - Śro 12 Gru, 2012 14:28

no z sylwestrem wiem przeciez, dlatego sie zdziwilam. A moze byla mowa tylko o koncowce grudnia?
Tak czy inaczej - ja bym za tym grudniem byla. I Basia pewnie bedzie...

Anaru - Śro 12 Gru, 2012 14:56

AineNiRigani napisał/a:
A moze byla mowa tylko o koncowce grudnia?

Raczej z całą pewnością na pewno. :mrgreen:

Poza tym chyba umawiałyśmy się na jakieś forumowe małe spotkanko poświąteczne, czy mi się wydaje? Tylko nie pamiętam w którym wątku i na kiedy dokładnie... :mysle:

BeeMeR - Śro 12 Gru, 2012 18:15

Anaru napisał/a:
A Basia z przyczyn technicznych nie przyjedzie na Hobbita do Wrocławia. ;)
Ano nie - aż tak elastyczna nie jestem ;)
Acz wprosiłabym się do Was na Sylwestra, nie powiem, ech :mysle:

BeeMeR - Śro 12 Gru, 2012 18:30

Jak rozpoznać który krasnolud jest który:
http://25.media.tumblr.co...k6mq4o1_500.jpg

Admete - Śro 12 Gru, 2012 18:58

My się w grudnie ( ja i Riella ) raczej do K. nie dotoczymy. Z powodu remontów dojazd jest tragiczny. I tak jeszcze ze dwa lata.
Aragonte - Śro 12 Gru, 2012 18:59

BeeMeR napisał/a:
Jak rozpoznać który krasnolud jest który:
http://25.media.tumblr.co...k6mq4o1_500.jpg

Chyba wrzucałam to wcześniej :)

BeeMeR - Śro 12 Gru, 2012 19:10

Chyba nie zauważyłam :kwiatek:
Aragonte - Śro 12 Gru, 2012 19:21

Moja wina, bo wrzucałam bez opisu :kwiatek: I link był inny, z f-b :wink:
RaczejRozwazna - Czw 13 Gru, 2012 17:28

Ponoć na wyspach wcale nie tak dobre (niektóre) recenzje. Ciekawe - miał ktoś dostęp do nich?
Akaterine - Czw 13 Gru, 2012 19:45

Najlepiej wygoogluj "Hobbit reviews" i kliknij, żeby szukało w wiadomościach. Też słyszałam, że recenzje są średnie, ale w sumie nawet mi się nie chciało czytać - wolę poczekać na premierę polską i relacje forumowe.

Przed chwilą znalezione na fb:
http://www.youtube.com/watch?v=mL-hl56jtR4

edit:
I jeszcze jeden fragment:
http://www.youtube.com/wa...DYkNGpA&index=2

snowdrop - Sob 15 Gru, 2012 22:42

No właśnie, podobno recenzje są nie za dobre.

Cyt: This first installment in Jackson's three-film adaptation can't help feeling long and overblown and stretched beyond limits.

Może trzeba było zostać tylko przy książce i przy kolorowych brodach :wink:

Aragonte - Sob 15 Gru, 2012 22:56

Niebieskich i takich tam? No way :wink: To już wolę pogapić się analfabetycznie na Thorina i Kiliego :wink:
Mało obchodzą mnie recenzje (poza forumowymi), zresztą sama niedługo obejrzę i ocenię - biorąc pod uwagę, że to dopiero część większej całości. Nie oczekuję drugiego LOTR, pamiętam, że Hobbit to baśń (a część krytyków chyba nie oparła się pokusie i dokonała takiego porównania). Jeśli utrzymają klimat Śródziemia i nie będzie zbyt rażących przekłamań, to będę, jak myślę, zadowolona z seansu. Nie sądzę, aby PJ spaprał fabułę jako taką.

Posłuchałam sobie ostatnio soundtracku - dobry, chociaż sporo motywów ma wspólnych z muzyczną trylogią. Ale to w sumie nie musi być zarzut. I przyłapałam się potem na mruczeniu przez pół dnia Misty Mountains, aczkolwiek Rysiowego głosu niestety... eee, w sumie to na szczęście :-P nie mam :wink:
Irytuje mnie tylko to kartonowe pudełeczko - udało mi się już je nieco rozerwać podczas wyciągania jednej z płyt :?

Aragonte - Pon 17 Gru, 2012 12:45

Jedna z recenzji:
http://koziolkuj.pl/recen...the-unexpected/

A tu coś z "L'Osservatore Romano", fragment recenzji:
http://serwisy.gazetapraw...a_jacksona.html
Najbardziej rozwala mnie ostatnie zdanie - a jak ma to być dokończone, skoro to pierwsza część? :-P

Caitriona - Pon 17 Gru, 2012 13:18

Ja nie będę czytać recenzji, pójdę do kina i albo mi się spodoba, albo nie. Ale na 99% jestem przekonana, że mi się spodoba :mrgreen:

Krasnoludy świątecznie (oczywiście znalezione na tumblr):
Spoiler:


BeeMeR - Pon 17 Gru, 2012 17:20

Ja na razie też nie czytam recenzji :mrgreen:
snowdrop - Pon 17 Gru, 2012 19:26

Ja czytałam dwie, ale też już odpuszczam. Zobaczymy jak będzie, po co się nastawiać.
Anaru - Pon 17 Gru, 2012 22:40

Nawet nie zaglądam do recenzji, potrafią bardzo zepsuć przyjemność oglądania. :roll:
Akaterine - Wto 18 Gru, 2012 19:19

Ja zdecydowałam się przeczytać polską recenzję na portalu, na który często zaglądam (tutaj) i to była ostatnia recenzja, jaką przeczytałam :confused3: . Ten fragment mnie dobił:
"Jackson prowadzi nas przez 170 minut filmu wytartym szlakiem fabularnych i technicznych rozwiązań, które dobrze znamy już z “Władcy”. Monumentalne nowozelandzkie krajobrazy widziane z lotu ptaka, biegnące wśród gór i dolin postaci bohaterów, potyczki z Goblinami na kamienistych płaskowyżach, niespodziewane odsiecze, Hobbici wędrujący po mrocznych jaskiniach i tajemnicze zniknięcia oraz powroty Gandalfa - trudno oprzeć się wrażeniu, że to wszystko widzieliśmy już w ekranizacji “Władcy Pierścieni”."
Ma pretensje do Jacksona o "niespodziewane odsiecze" i "zniknięcia i powroty Gandalfa" - czy autor w ogóle zna książkę? :roll:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group