Fantastyka - Przygody Merlina
Harry_the_Cat - Pią 07 Sty, 2011 22:11
| Aragonte napisał/a: | | Dzisiaj dotarła Twoja karteczka, dzięki |
To strasznie dlugo szla....
Aragonte - Pią 07 Sty, 2011 22:18
| Harry_the_Cat napisał/a: | | Aragonte napisał/a: | | Dzisiaj dotarła Twoja karteczka, dzięki |
To strasznie dlugo szla.... |
Urodzinowa z Wrocławia szła niemal miesiąc Może przez brak kodu.
Caitriona - Sob 08 Sty, 2011 12:23
Moja od Ciebie Harry też doszła dwa dni temu Dzięki!!
Aragonte - Sob 08 Sty, 2011 13:00
Ktoś zamawiał rycerza na białym koniu?
http://www.farfarawaysite...omo/3013/20.jpg
Anonymous - Sob 08 Sty, 2011 14:59
http://25.media.tumblr.co...SeSsFo1_500.png
to jest slodkie i jest podobieństwo
Yvain - Sob 08 Sty, 2011 17:12
fakt, podobni
Anonymous - Nie 09 Sty, 2011 10:37
Oglądałam wczoraj(niby do czytania ustaw) odcine The Eye of the Phoenix. Normalnie chyba moj ulubiony odcinek 3 sezonu.
Wszystko co lubię, Artur jest tak, seksowny że po prostu ja tam się rozplywałam, Merlin tak uroczo słodko zabawny, Gwain .
Humoru dawka. Odcinek idealny
Aragonte - Nie 09 Sty, 2011 13:15
No, dla mnie chyba też to ulubiony odcinek albo jeden z ulubionych
A do plusów dodałabym to, że jest jakieś nawiązanie do legend, chociaż rozmyte i przekłamane, bo o trójzębie to jako żywo w legendach nic nie było, wedle mojej wiedzy
Anonymous - Nie 09 Sty, 2011 13:18
To znaczy, ze nie było. Zaczęłam przedwczoraj czytać legendy o Krolu Arturze. Jedną pierwszą przeczytałam(z polecanej przez Ciebie książki) i poszłam spać, ale wizja Merlina niosącego Artura gdzieś w dal mnie urzekła... Kiedyś Merlina wyobrażałam sobie jako starca z długą brodą(jak u Gandalfa) teraz Merlin to Colin, wiec Colin niosący niemowlę z buzią Bradleya mnie rozbawił.
Baprawdę kocham ten odcinek z okiem Feniksa, kocham, kocham i kocham. I Gwain w gospodzie, Gwain z lilią...
Pójdę się leczyć
Alicja - Nie 09 Sty, 2011 16:08
| lady_kasiek napisał/a: | | , kocham, kocham i kocham |
| lady_kasiek napisał/a: | | Pójdę się leczyć |
Anonymous - Pon 10 Sty, 2011 20:16
Wiem mialam się uczyć, ale do malowania paznokci lubię sobie coś oglądnac. I ogladam oczywiście ulubione Oko Feniksa, dla przygotowującego się do przemyśliwania Artura(mdleję) i dla alooołn
I tak mnie refleksja naszła odnosnie Gwaina, wydaje mi się, że pod pozorem szalonej hulającej duszy on jest nieszczęśliwym, błądzącym, samotnym okrętem, którego wyczerpały już burze i szuka przyjaznego portu.
Yvain - Pon 10 Sty, 2011 20:26
| lady_kasiek napisał/a: | | wydaje mi się, że pod pozorem szalonej hulającej duszy on jest nieszczęśliwym, błądzącym, samotnym okrętem, którego wyczerpały już burze i szuka przyjaznego portu. |
Możliwe, całkiem możliwe
Anonymous - Pon 10 Sty, 2011 20:32
Sugeruję się ostatnią sceną Gwaina z Oka Feniksa, jego oczy, mina wszystko mi mówi, że robi ogólnie dobrą minę do złej gry.
Aragonte - Pon 10 Sty, 2011 20:42
| lady_kasiek napisał/a: | | I tak mnie refleksja naszła odnosnie Gwaina, wydaje mi się, że pod pozorem szalonej hulającej duszy on jest nieszczęśliwym, błądzącym, samotnym okrętem, którego wyczerpały już burze i szuka przyjaznego portu. |
Coś takiego mnie też przyszło do głowy, chociaż nie ujmowałabym tego może aż tak dramatycznie
Ech, żebym to miała wolniejszą głowę, to może jakiegoś fanfika Gwainowego bym popełniła... choćby po to, żeby wypełnić parę białych plam. Jak na razie ustaliłam na własny użytek, że był mieczem do wynajęcia (ochroniarzem) i takim ćwierć-wiedźminem, to znaczy jakieś potwory tłukł, jeśli mu za to płacono W Perilous Land był wcześniej na bank, o!
Anonymous - Pon 10 Sty, 2011 20:45
| Aragonte napisał/a: | | W Perilous Land był wcześniej na bank, o! |
chociaż niedługo, bo to kraj barbarzyńców. Napisz Aragonte luba.
Moja opinia zabrzmiała dramatycznie, bo mnie skłonnosc do metafor chyciła. Wydaje mi się, że to co Merlin mu powiedział, że tak się nie da długo żyć, dotarło do Gwaina wcześniej, on zdaje sobie z tego sprawę, ale nie bardzo ma lepszy scenariusz.
Aragonte - Pon 10 Sty, 2011 20:53
Napisałabym, ale parę rzeczy wisi mi nad głową jako ten miecz Damoklesa
Zresztą naprawdę nie wiem, czy jeszcze potrafię pisać
Anonymous - Pon 10 Sty, 2011 21:42
Aragonte nie osłabiaj mnie błagam. Jak ty nie umiesz pisać to, ja już nie napiszę, ani słówka, ani literki, bo przecinkami i tak nie szastam
Aragonte - Pon 10 Sty, 2011 22:29
Kaśku, toż Ty nieświadoma jesteś, jak piszę
Lepiej słuchaj swego guru Jak mówi, że nie potrafi, to nie potrafi
Anonymous - Pon 10 Sty, 2011 22:38
Guru teraz bredzi. Jestem świadoma bo coś tam czytałam Mało bo czas nie pozwala, ale coś czytałam. I tyś widziała nie-umienie pisania. Boże, mój Boże.
Aragonte - Pon 10 Sty, 2011 23:12
Kasiulcu, w wieku wczesnoszkolnym posiadłam umiejętność stawiania literek, potem obsługi maszyny do pisania, a kiedy komputery weszły w obieg, to i wstukiwania palcyma tychże literek. Do innej umiejętności się w tej chwili nie przyznaję
Cokolwiek było innego, to po prostu - ujmując trywialnie - ładnie żarło i zdechło.
Anonymous - Wto 11 Sty, 2011 00:22
No i gadał dziad do obrazu, a obraz do Niego ani razu. aragonte Kochanie Moje, Guru moich myśli, Slońce moich oczu, mam nadzieję, ze Kocianny udeptają Cie dziś porządnie jako karę za opowiadanie głupot nie z tej ziemi...
Nu, nu!
Caitriona - Wto 18 Sty, 2011 19:52
Podoba mi się to video, świetna muzyka (Secret Garden): http://www.youtube.com/watch?v=Okvw6vcY11o
Aragonte - Wto 18 Sty, 2011 21:16
Świetnie zrobione wideo!
Anonymous - Śro 19 Sty, 2011 09:00
Bardzo fajne. Zacnie dobrane sceny, i muzyka też miła dla ucha.
Caitriona - Śro 19 Sty, 2011 16:24
Cieszę się, że się spodobało
|
|
|